Dodaj do ulubionych

Andrzej Puk został obywatelem Polski

10.02.06, 11:36
"Pan Andrzej urodził się w miejscowości Sambor na Ukrainie. - To ok. 30 km od
granicy z Polską"

Jest takie sprzytne przysłowie angielskie, "almost there isn't really there".
Coś takiego, jak Żywiec próbował skopiować w reklamach: "prawie piwo to nie
piwo". Być "prawie" to znaczy "nie być".

"Moja babcia mówiła po polsku, śpiewała polskie piosenki i recytowała wiersze."

A ja znam jedną modlitwę po hebrajsku, a mnie do gminy przyjąć nie chcą...

Żeby zostać Polakiem trzeba udowodnić związki kulturowe z Polską. Czyli de
facto decyduje urzednik. Ciekawe, czy Niemiec z Brandenburgii musiałby mówić
po polsku, żeby dostać polskie obywatelstwo - bo przecież z Brandenburgią mamy
więcej wspólnego niż z Samborem. Nie tylko dlatego, że Sambor jest cztery razy
dalej od np. Berlina.

W Polsce to na ładne oczy sporo można załatwić....
Obserwuj wątek
    • Gość: stachu Związki z Polską ;) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.02.06, 11:38
      > Żeby zostać Polakiem trzeba udowodnić związki kulturowe z Polską.

      "Mąż uwielbia ukraińską kutię, [...] - opowiada pani Wioletta"

      No co się czepiasz, przecież udowodnił związki z Polską - tylko z Polską w
      granicach z XVI wieku (buhaha).
      • Gość: SZP Re: Związki z Polską ;) IP: *.icpnet.pl 10.02.06, 11:51
        Stachu, czy wiesz gdzie leży Sambor? Około 30 km na południowy wschód od
        Przemyśla. W granicach Rzeczypospolitej Polskiej był do 1939 roku.

        • Gość: stachu Rzeczywiście, fascynujące że Sambor był w Polsce IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.02.06, 12:01
          > Stachu, czy wiesz gdzie leży Sambor? Około 30 km na południowy wschód od
          > Przemyśla. W granicach Rzeczypospolitej Polskiej był do 1939 roku.

          Rzeczywiście, fascynujące ;] To ile kilometrów jest do Sambora? Osiemset? O, to
          tylko 500 kilometrów dalej niż do Berlina, 250 kilometrów dalej niż do Hanoweru
          i 100 kilometrów dalej niż do Zagłębia Ruhry, gdzie wielu Polaków się urodziło.
          Rzeczywiście, związki kulturowe Wielkopolski z Samborem są szokująco szerokie i
          bogate.

          • sosek_s slów brak.... 10.02.06, 15:18

            > Rzeczywiście, fascynujące ;] To ile kilometrów jest do Sambora? Osiemset? O, to
            > tylko 500 kilometrów dalej niż do Berlina, 250 kilometrów dalej niż do Hanoweru
            > i 100 kilometrów dalej niż do Zagłębia Ruhry, gdzie wielu Polaków się urodziło.
            > Rzeczywiście, związki kulturowe Wielkopolski z Samborem są szokująco szerokie i
            > bogate.

            o fuck co za down :|

            oczytwiscie znajac zycie uwazasz sie za lepszego od ukraincow????????
            ciekawe co by o tobie powiedzieli twoi bliscy "bracia" z brandenburgii :) <lol>

            polozenia geograficznego i zwiazki kulturowe nie da sie tak latwo polaczyc...

            ukraina jest przeciez zeimia na ktorej od wielu stuleci mieszkali polacy a np
            brandenburgia to chyba raczej nie :P

            ale chyba i tak nie zrozumiesz "obywatelu europy" <lol>
            az dziwne ze ktos w ogole chce osiedlac sie w kraju gdzie zyja ludzie o takich
            pogladach....
    • pan.nikt Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski 10.02.06, 11:47
      Ale głupoty pieprzycie.
      Widac, że kompletnie nie znacie historii i nie rozumiecie problemów polskich
      terenów wschodnich. Nie znacie problemu "naród", "przynależnośc narodowa". I
      wcale nie z XVI, a z XX wieku.

      To, że dostał obywatelstwo, nie widzę w tym nic dziwnego.
      Dziwi tylko ten artykuł.
      Co on wnosi??
      Co ma przekazac, udowodnić??
      • lmblmb Narodowość mnie nie interesuje. 10.02.06, 11:56
        pan.nikt napisał:

        > Ale głupoty pieprzycie.
        > Widac, że kompletnie nie znacie historii i nie rozumiecie problemów polskich
        > terenów wschodnich.

        Zupełnie. Co więcej, zupełnie mnie one nie interesują.

        > Nie znacie problemu "naród", "przynależnośc narodowa".

        Nie interesuje mnie kto należy do jakiego narodu, a co reprezentuje. Ktoś pod
        psodem dokładnie przedstawił "związki z Polską" Pana Andrzeja. Chcę jeszcze
        dodać, żeby sprawa była jasna: nie mam nic do tych ludzi. Handluję z Ukraińcami
        i lubię ich, ale nie są to ludzie tej samej kultury - nie wyższej, nie niższej -
        po prostu innej. Ja się wychowałem w Wielkopolsce i chętniej zobaczyłbym
        Holendra czy Niemca za sąsiada.

        Takie moje prawo.

        > To, że dostał obywatelstwo, nie widzę w tym nic dziwnego.

        OK, jest żonaty. Na tym się kończą związki z Wielkopolską.

        • pan.nikt Re: Narodowość mnie nie interesuje. 10.02.06, 12:00
          Skoro wszytsko ci wisi, po po cholerę zabierasz głos na ten temat??
          Niech ci wisi dalej.
          • lmblmb Po co znowu trollujesz? 10.02.06, 12:06
            > Skoro wszytsko ci wisi, po po cholerę zabierasz głos na ten temat??
            > Niech ci wisi dalej.

            Mam dwie prośby. Przeczytaj ze zrozumieniem. Pomogę ci nieco: skupo się na tym:
            "Nie interesuje mnie kto należy do jakiego narodu, a co reprezentuje."

            Druga prośba: jak nie masz argumentów, to nie strzelaj na oślep. Robisz w ten
            sposób z siebie większego buca, niż poprzez samo trollowanie. Nie wiem, czy
            jesteś bezrobotnym, czy emerytem, ale super-trolli już w życiu widziałem
            przynajmniej dwóch (golfmaster i buzdygan) i muszę powiedzieć, że do pięt im nie
            dorastasz. Nie, żebym cię prowokował, ale wiesz... jesteś trzecia liga w trollingu.
            • pan.nikt Re: Po co znowu trollujesz? 10.02.06, 12:16
              Konsekwentnie nie rozumiesz tematu. Masz swoje Wielkopolskie (nie Polskie)
              klapki.
              I naprawdę nieznajomość historii nie jest powodem do dumy.

              A w sprawie przejażdżek osobistych??
              No cóż. Byłoby Ci wygodniej, gdby na forum byli tylko tacy, którzy Ci klaszczą.
              Pech. Epoka Gierka skończyła się.

              Pozdrawiam.
              Życzę poznania historii.
              A jeżeli chcesz wnieść jakiś przyczynek do stosunkó polsko-polskich polsko-
              ruskich, czy polako-niemieckich, ba polsko-śląskich, czy nawet polsko-
              kaszubskich to zrób to dokladniej i sumienniej.
              Bo twój pierwszy wpis, wygląda jak blubry bywalaca wyszynku.
              • pan.nikt Re: Po co znowu trollujesz? 10.02.06, 12:18
                ps.
                A moze mieszkańcy Polski za Wisłą też nie są Polakami??
                A może już ci za Strzałkowem i Bożykowem??
              • lmblmb Przepraszam, to nie trzecia liga trollizmu 10.02.06, 14:53
                pan.nikt napisał:

                > Konsekwentnie nie rozumiesz tematu.

                Trollizm nr1: Konsekwetnie próbujesz odwrócić dyskusję od meritum.

                > Masz swoje Wielkopolskie (nie Polskie) klapki.

                Oczywiście. Jest naturalne. Tobie pozostaje być dumnym z bycia Polakiem, ja nie
                muszę się identyfikować z każdym mieszkańcem RP.

                > I naprawdę nieznajomość historii nie jest powodem do dumy.

                Odpowiem negacją: znajomość nic nieznaczących detali historycznych nie jest dla
                rozsądnego człowieka powodem do wstydu. Zadziwia mnie jak szokuje coniektórych
                fakt, że może mnie nie intersować np. historia Podola.

                > A w sprawie przejażdżek osobistych??

                Należą Ci się, za trolling. Konkretnie, nie możesz przyjąć argumentów do
                wiadomości, zastępujesz je beztreściowymi stwierdzeniami rodzaju "nic nie
                rozumiesz". Na tym forum są ludzie nieznający się na trollach. Zabawiasz się ich
                kosztem. Cóż, jesteś katolikiem ;)

                > No cóż. Byłoby Ci wygodniej, gdby na forum byli tylko tacy, którzy Ci klaszczą.

                Trollizm nr 2: obracanie kota ogonem. Golfmaster (sławny troll usenetowy)
                potrafił na jedno zdanie odpisać dwoma akapitami obracając kota ogonem tak, żeby
                wyszło na jego. To ja szukam poklasku?

                > Pech. Epoka Gierka skończyła się.

                Trollizm nr 2.5 (trochę trollowe): wrzucenie tesktu bez sensu. A nóż ktoś się
                przyczepi i powstanie nowy, ciekawy wątek?

                Wuja, w telewizji nic nie ma? To poczekaj do wieczora, zaraz coś poleci.

                > Pozdrawiam.

                Ach, ten pseudo-dobroduszny gest. Ostatnia próba wywyższenia się. Okażę mu
                trochę miłości, wyjdzie na moje. LOL.

                > A jeżeli chcesz wnieść jakiś przyczynek do stosunkó polsko-polskich [cciach
                treść bez sensu]

                Trollizm nr3: wkładanie treści do "ust" przeciwnika. To jest super zagranie, bo
                każdy poster będzie chciał poprawić, że "nic nie wnosi do przyczynku
                polsko-mongolskiego". Brawo. Ale jak widać to nie koniec, bo mamy jeszcze...

                > Bo twój pierwszy wpis, wygląda jak blubry bywalaca wyszynku.

                Trollizm nr4: jak nie uda się żaden inny trollizm, to jest spora szansa, że ten
                trafi w odbiorcę. Bo któż nie będzie bronił swojego imienia obrażany przez
                jakiegoś wypierdka?

                Przepraszam, panie nikt. Zaliczyłem Pana do trzeciej ligi. Pan jest rzeczywiście
                lepszy, niż myślałem. Do pierwszej ligi brakuje Panu jednak kilku rzeczy,
                podpowiem:powinien Pan zakończyć sój post słowami

                "Jak ja pisałem na tym forum, to ty z piżamą w gębie biegałeś" (lub wariacją
                tegoż).

                Życzę miłego dnia i ciekawej telewizji.
                • pan.nikt Re: Przepraszam, to nie trzecia liga trollizmu 10.02.06, 19:21
                  >
                  > Trollizm nr1: Konsekwetnie próbujesz odwrócić dyskusję od meritum.

                  A jaki temat wywołałeś??


                  > > I naprawdę nieznajomość historii nie jest powodem do dumy.
                  >
                  > Odpowiem negacją: znajomość nic nieznaczących detali historycznych nie jest
                  dla
                  > rozsądnego człowieka powodem do wstydu. Zadziwia mnie jak szokuje coniektórych
                  > fakt, że może mnie nie intersować np. historia Podola.


                  NIE MÓWIĘ O SZCZEGÓŁACH, ALE O GENERALICH
                  A nie znać tych generaliów, to już nie wstyd. To DUŻY WSTYD, albo jak wolisz
                  TOTALNY OBCIACH.


                  > > A jeżeli chcesz wnieść jakiś przyczynek do stosunkó polsko-polskich [ccia
                  > ch
                  > treść bez sensu]

                  wbrewa pozorom z sensem.
                  Polska jest jedna, ale jednak ma jakieś wewnętrzne podziały.


                  A dlaej to już tylko wynurzenia bywalca.
                  Dlatego Zmilczę.
                  • lmblmb Znowu trollujesz 11.02.06, 13:44
                    > NIE MÓWIĘ O SZCZEGÓŁACH, ALE O GENERALICH
                    > A nie znać tych generaliów, to już nie wstyd. To DUŻY WSTYD, albo jak wolisz
                    > TOTALNY OBCIACH.

                    O żadnych generaliach nie mówisz, bo nic nie napisałeś. Zarzuciłeś mi tylko
                    nieznajomość hisorii, teraz piszesz że wspominałeś o generaliach - kręcisz tylko.

                    >
                    > > > A jeżeli chcesz wnieść jakiś przyczynek do stosunkó polsko-polskich
                    > [cciach treść bez sensu]
                    >
                    > wbrewa pozorom z sensem.

                    Bez sensu, bo o żadnych przyczynkach nie pisałem! Mówiłem o różnicach - i to w
                    kierunku PRZECIWNYM od niemieckiego. Jak wyżej - czytać ze zrozumieniem, nie
                    dorabiać treści.

                    > A dlaej to już tylko wynurzenia bywalca.
                    > Dlatego Zmilczę.

                    Znowu: zdania bez treści (jak wyżej) i próby obrócenia na swoje (na końcu).
                    Pisanie zupełnie nie na temat = pisanie dla pisania + próby podjudzania dyskusji
                    = ewidentny troll. Zresztą kogo ja przekonuję? Wystarczy zobaczyć rekacje na
                    twoje posty na cąłym forum.
              • lmblmb Przepraszam, dodatkowe pytanie 10.02.06, 15:02
                pan.nikt napisał:

                [...]
                > I naprawdę nieznajomość historii nie jest powodem do dumy.
                > A jeżeli chcesz wnieść jakiś przyczynek do stosunkó polsko-polskich polsko-
                > ruskich, czy polako-niemieckich, ba polsko-śląskich, czy nawet polsko-
                > kaszubskich to zrób to dokladniej i sumienniej.


                Przepraszam, czy Pan nie jest historykiem? Wygląda Pan na bezrobotnego (tyle
                czasu na rękach), częto gani Pan ludzi za nieznajomośc historii... jakoś te
                fakty połączyłem, może niepoprawnie, stąd pytanie. Rozwieje Pan moją wątpliwość?

                Lecę, bo robota ucieka, a od zachodu słońca nie wolno pracować.
                • sosek_s :| 10.02.06, 15:21

                  > Lecę, bo robota ucieka, a od zachodu słońca nie wolno pracować.

                  no leć i nie wracaj :|

                  normalnie rozmowa dwoch przykrych ludzi

                  smiac sie czy plakac......
                • pan.nikt Re: Przepraszam, dodatkowe pytanie 10.02.06, 19:27
                  jak Ty łatwo szufladkujesz ludzi.
                  Zdolny chłopak jesteś.
                  Nie jestem historykiem.
                  Ale podstawy historii musi znać każdy, kto ma w sobie choć trochę inteligencji.

                  Znasz ten dowcip??

                  Jak historyk przyłoży gwóźdź do ściany lepkiem i powie, że ten gwóźdź do tej
                  ściany nie pasuje, tylko do tej drugiej, to żaden wstyd. On jest inteligentny.
                  Ale jak inżyniej nie wie kiedy byłą bitwa pod Grunwaldem, kto to był
                  Mickiewicz, czy słowacki, to DUŻY WSTYD, a inżynier jest zwykłym kiepem.



                  Nie jestem bezrobotnym.

                  I Tylko tyle.
                  • lmblmb Znajomość historii 11.02.06, 13:58
                    > podstawy historii musi znać każdy, kto ma w sobie choć trochę inteligencji.

                    Jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że najwięksi przedsiębiorcy nie są osobami
                    skrajnie inteligentnymi, mają natomiast pewne cechy charakteru. Jako że okres
                    zachłystywania się wiedzą mam już dawno za sobą, inteligencja nie robi na mnie
                    wrażenia.

                    > Ale jak inżyniej nie wie kiedy byłą bitwa pod Grunwaldem, kto to był
                    > Mickiewicz, czy słowacki, to DUŻY WSTYD, a inżynier jest zwykłym kiepem.

                    Duży wstyd biedy nie przynośi, natomiast nadmiar bezrobotnych znających dobrze
                    historię to duże obciążenie dla mojej kieszeni. Mam nadzieję, że po wprowadzeniu
                    studiów płatnych wydział historii przejdzie do historii (oczywiście nie tylko
                    ten wydział, ale wszystkie służące w 95% do uciekania przed wojskiem czy
                    szukania męża).

                    > Nie jestem bezrobotnym.

                    To może poszukaj pracy na pełen etat?
                    • pan.nikt Re: Znajomość historii 12.02.06, 01:04
                      lmblmb napisał:


                      Jako że okres
                      > zachłystywania się wiedzą mam już dawno za sobą, inteligencja nie robi na mnie
                      > wrażenia.


                      To pewnie prawda.
                      A Twoje zafascynowanie wiedż skończyło się w 4 klasie szkoły podstawowej
                      Gratuluję!!
                      • lmblmb Pozdrawiam, EOT 12.02.06, 11:00
                        pan.nikt napisał:

                        > lmblmb napisał:
                        >
                        >
                        > > Jako że okres zachłystywania się wiedzą mam już dawno za sobą,
                        > > inteligencja nie robi na mnie wrażenia.
                        >
                        > To pewnie prawda.

                        Zdecydowanie.

                        > A Twoje zafascynowanie wiedż skończyło się w 4 klasie szkoły podstawowej
                        > Gratuluję!!

                        Dzięki! Wspaniałomyślnie pozwolę ci żyć w wyższości. Dyć to takie ważne dla
                        mentalnej stabilności kogoś, kto życie ma w internecie.

      • kalamata99 Glupie komentarze 10.02.06, 13:17
        Co za glupia dyskuja. Porzadni ludzie od lat mieszkajacy i pracujacy w Polsce
        dostali obywatelstwo polskie. To czysty zysk dla kraju. Powinniscie sie
        cieszyc, a nie wypisywac bzdury o jakiejs rzekomej roznicy kulturowej.
        Gratulacje dla nowych obywateli.
        • Gość: stachu Znasz ich osobiście? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.02.06, 14:31
          > Co za glupia dyskuja. Porzadni ludzie...

          Znasz ich osobiście? Bo w artykule nie mogę tego dojrzeć...

          > To czysty zysk dla kraju.

          Jeśli ten pan ma wyższe wykształcenie, to rzeczywiście czysty zysk.

          > Powinniscie sie
          > cieszyc, a nie wypisywac bzdury o jakiejs rzekomej roznicy kulturowej.

          Może poczytaj co o róznicy kulturowej piszą z Lublina:

          "A tak serio, to nie wina władz, to kwestia mentalności Wielkopolan, oprócz
          Poznania zobacz kiedyś jak wyglądają mniejsze miasta czy miasteczka, Gniezno,
          Września, Jarocin czy inne - nawet jak bidnie, to czysto i ładnie. Oni po
          prostu dbają o siebie, o swoją pracę, o pracę innych, żyją i dają żyć i
          zarabiać innym, nie siedzą i nie czekają, aż władza coś tam sypnie. Etos pracy
          mają tam niemal protestancki i już. Jasne, że chciałoby się, żeby w Lublinie
          też tak było, ale to jeszcze lata całe."

          Źródło: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=7664719&a=7664802. Miłej
          lektury.
          • Gość: ozcunt2 Re: Znasz ich osobiście? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 16:01
            >Oni po
            > prostu dbają o siebie, o swoją pracę, o pracę innych, żyją i dają żyć i
            > zarabiać innym, nie siedzą i nie czekają, aż władza coś tam sypnie.

            dokładniej:
            [Wielkopolanie] żyją i dają żyć i zarabiać innym

            Chyba dali nam ocenę na wyrost. niektóre wasze posty świadczą, że dajemy żyć
            tylko "swoim".

            Ale przecież na szowiniźmie się w Polsce wygrywa wybory...
      • Gość: KT4D Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 10.02.06, 15:14
        A jakie zwiazki z Polska ma Emmanuel Olisadebe ze dostal obywatelstwo? :P
        • Gość: gość Emmanuel Olisadebe IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.02.06, 14:15
          > A jakie zwiazki z Polska ma Emmanuel Olisadebe ze dostal obywatelstwo? :P

          Kopie (kopał?) dla nas piłkę i zdbywał bramki. Te :P to nie na miejscu, gość się
          bardziej przyczynił do reklamy Polski niż Wajda.
    • Gość: Stani Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 13:27
      Gratulujemy
    • Gość: ozcunt2 Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 16:04
      >bo przecież z Brandenburgią mamy
      > więcej wspólnego niż z Samborem. Nie tylko dlatego, że Sambor jest cztery razy
      > dalej od np. Berlina.

      aha. bo ja nie wiem dlaczego z niemieckim landem mamy więcej wspólnego niż z
      polskim miastem, obecnie za naszą granicą.

      to może Niemiec z Brandenburgi jest bardziej polski niż Polak z Ukrainy?
    • Gość: mary Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 17:49
      czlowieku, ale ty musisz miec kompleksy... w czym na przyklad mamy wiecej
      wspolnego z Brandenburgia? pewnie to, ze Berlin byl kiedys polskim miastem i
      jezyk taki podobny. Polska to PRAWIE Niemcy, a Ukraina to calkiem Azja, no
      nie?? eeeeh
      • lmblmb Berlin polskim miastem ;) 11.02.06, 14:14
        Gość portalu: mary napisał(a):

        > czlowieku, ale ty musisz miec kompleksy... w czym na przyklad mamy wiecej
        > wspolnego z Brandenburgia?

        W tym, że w Berlinie jeżdżą poznańskie autobusy? :) Tak poważnie, to byłeś/aś
        kiedyś za Wisłą? Różnice są szczególnie widoczne na zdjęciach sprzed wojny.

        > pewnie to, ze Berlin byl kiedys polskim miastem

        Co powiesz na to, że 90% nazw w Niemczech wschodnich ma pochodzenie słowiańskie?
        Wiesz, że Berlin pochodzi nie od misia (Baer), tylko od nazwy oznaczającej łąkę
        (czy bagno? nie pamiętam). Co powiesz na to, że Lepizig to w oryginale...
        Lipsk, od lipy? Cottbus, Zittau itp. - popatrz na mapę, pod spodem masz nazwy w
        oryginale: Chociebuż, Żytawa. Oczywiście nie są to nazwy po polsku, a sorbsku,
        ale ten język jest bliższy polskiemu niż np. czeski.

        > jezyk taki podobny.

        Jak wyżej.

        > Polska to PRAWIE Niemcy, a Ukraina to calkiem Azja, no
        > nie?? eeeeh

        eeehhh dokładnie - bo nigdzie nic takiego nie napisałem. Czytaj normalnie, a nie
        jak za komuny - domyślając się, ze między wierszami jest coś więcej. Jak
        napiszę, że Ukraina ma na głowę połowę tego, co Polska, to nie wyrażam się źle o
        Ukraińcach, tylko stwierdzam fakt. Jak piszę, że z Ukraińcami łączy mnie mniej
        niż z np. Niemcami czy Holendrami, to nie dlatego, że nie lubię jednych a lubię
        drugich - a wręcz ODWROTNIE. Na imprezę wolałbym pójść z Ukraińcami, i z tego
        samego powodu wolę, żeby moimi sąsiadami byli nudni, ale czyści i pracowici
        Niemczy czy Holendrzy. Sąsiadem! Niekoniecznie kolegą.

        Panie, ta nacja całkowicie pragmatyzm zatraciła. Ciągle ktoś sobie dopisuje
        treść do tego, co oryginalnie napisałem. Tylko jedna osoba napisała, że dobrze
        że gość dostał obywatelstwo polskie, bo ma wyzsze wykształcenie. Cóż, ja też mam
        prawo wyboru miejsca zamieszkania.
        • sosek_s <lol> 11.02.06, 23:23
          normalnie próbujesz byc inteligentny ale troszq ci nie wychodzi....

          > > pewnie to, ze Berlin byl kiedys polskim miastem
          >
          > Co powiesz na to, że 90% nazw w Niemczech wschodnich ma pochodzenie słowiańskie
          > ?
          > Wiesz, że Berlin pochodzi nie od misia (Baer), tylko od nazwy oznaczającej łąkę
          > (czy bagno? nie pamiętam). Co powiesz na to, że Lepizig to w oryginale...
          > Lipsk, od lipy? Cottbus, Zittau itp. - popatrz na mapę, pod spodem masz nazwy w
          > oryginale: Chociebuż, Żytawa. Oczywiście nie są to nazwy po polsku, a sorbsku,
          > ale ten język jest bliższy polskiemu niż np. czeski.

          no troche w tym racji jest ale tylko TROCHE, na terenach wschodniej saksonii i
          barndemburgii rzeczywiscie zyly plemiona serbow luzyckich ktorych jezykj byl
          rzeczywiscie najbardziej podobny do polskiego ze wszystkich, jednak jakies 1000
          lat temu zostali oni podbici przez niemcow i ich rola w panstwie germanskim
          systematycznie malala (w meklemburgii troszq dluzej ostali sie wieleci i
          obodryci) dzisiaj jezykiem dolnoluzyckim mowi jakies 20 tys ludzi, natomiast 80
          mln niemcow mowi jezykiem GERMANSKIM, ktory z jezykami slowianskimi (nawet
          zachodnioslowianskimi) ma niewiele wspolnego. koniec monologu, albo nie jeszcze
          musze sie doczepic tych 90% procent... no na pewno nie az tyle.. moze jeszcze mi
          wmowisz ze frankfurt czy hamburg tez sa pochodzenia niemieckiego??????

          > napiszę, że Ukraina ma na głowę połowę tego, co Polska

          a nie zapominaj ze polska mi teoretycznie mniej wiecej jedna czwarta tego co
          nasi bracia blizniacy niemcy :P

          TĘPIĆ GLUPOTE NA FORUM.... powiedzialem!!
          • lmblmb TĘPIĆ GLUPOTE NA FORUM.... powiedzialem!! ;) 12.02.06, 10:56
            > > napiszę, że Ukraina ma na głowę połowę tego, co Polska
            >
            > a nie zapominaj ze polska mi teoretycznie mniej wiecej jedna czwarta tego co
            > nasi bracia blizniacy niemcy :P
            >
            > TĘPIĆ GLUPOTE NA FORUM.... powiedzialem!!

            Zdecydowanie! Oto dane Polski i Niemiec:
            Poland: purchasing power parity - $12,700 (2005 est.)
            Germany: purchasing power parity - $29,700 (2005 est.)
            Żródło:
            www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/pl.html
            www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/gm.html
            Jeśli 12,7 tysiąca to ćwierć z 29,7 tysiąca, to chyba posługujesz się jakimś
            innym systemem niż dziesiętnym. Dla mnie to trochę mniej niż połowa.
            • sosek_s Re: TĘPIĆ GLUPOTE NA FORUM....mowie dalej!! ;) 12.02.06, 17:11
              PKB brutto na mieszkańca (tys $)
              - Niemcy 24,2
              - Polska 5,0
              (a to jest prawie jedna piata)

              jesli jednak chodzi o PKB wg parytetu sily nabywczej to powiedzmy ze masz racje

              jednak porownujac masze dwa kraje powinno sie uzywac jednak tych pierwszych danych

              i nadal potrzymuje to ze serbowie łuzuccy to jedynie mniejszosc, nie swiadczaca
              o naszych powiazaniach z niemcami (czy nawet nrd)

              ale cos mi sie wydaje ze i tak nie zrozumiesz :P
        • pan.nikt Re: Berlin polskim miastem ;) 12.02.06, 01:09
          Znów bredzisz.
          Na wschodnich terenach Niemiec żyli (i żyją) słowianie, ale nie Polacy, a
          Łużyczanie.
          Miasto zwane po Niemiecku Cottbus, a po Łużycku Chosebusa jest centrum tych
          Łużyczan.
          • lmblmb Czytaj ze zrozumieniem, trollu 12.02.06, 10:58
            pan.nikt napisał:

            > Znów bredzisz.
            > Na wschodnich terenach Niemiec żyli (i żyją) słowianie, ale nie Polacy,
            > a Łużyczanie.


            Tak właśnie pisałem, trollu. Zacytuję: "Oczywiście nie są to nazwy po polsku, a
            sorbsku".


            > Miasto zwane po Niemiecku Cottbus, a po Łużycku Chosebusa jest centrum tych
            > Łużyczan.

            Tak właśnie pisałem, trollu. Zacytuję: "Oczywiście nie są to nazwy po polsku, a
            sorbsku".

            Chciałbyś dodać jakieś argumenty? Czy wolisz wrócić do poprzedniego postu i
            przczytać ze zrozumieniem?
            • sosek_s Re: Czytaj ze zrozumieniem, trollu 12.02.06, 17:14
              trolli w tym watku jest z pewnoscia wiecej niz 1 :D

              chociaz w tym wypadku zdecydowanie przyznaje racje panu trolowi - weteranowi =]
    • wig2 Fazer - gratulacje:) 10.02.06, 20:47
      Andrzej (Fazer) i jego brat Heniu to naprawdę super ludzie!!Znam ich od czasów
      studenckich - bylismy sąsiadami w akademiku. Są oboje bardzo bardzo w porządku.
      Gratulacje Fazer!! Grynio:)
      • chollima Re: Fazer - gratulacje:) 11.02.06, 23:48
        Językiem połabski jeszcze swobotnie mówiono w XVIII wieku. Jest to język bardzo
        podobny do kaszubskiego.
        Łużyce - język sorbski dzieli się na dwa dialekty - górny (zbliżny do
        czeskiego) i dolny (zbliżony do polskiego). Wśród ludności łużyckiej występuje
        silne poczucie odrębności narodowej, wielu młodych studiuje w Pradze.
        Oficjalnie w Budziszynie jak i w Chociebużu język sorbski jest na równych
        prawch jak język niemiecki - napisy wszystkie są dwujezyczne.

        Ciekawe linki - www.serbske-nowiny.de/
        www.domowinaverlag.de/start.php
        www.domowina.sorben.com/

        I nie mówcie, że nie mamy tutaj w Wielkopolsce związków bliskich z ludnością
        byłej NRD...
    • Gość: rozgoryczony Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski IP: *.icpnet.pl 13.02.06, 20:56
      i super!!! kolejny do podziału koryta i lokalnego rynku pracy... jeszcze więcej
      takich niech miasto sprowadza, im więcej tym lepiej - dla nich bo napewno nie
      dla nas... nasze państwo rozdaje na lewo i prawo obywatelstwa wszystkim którzy
      tego chcą - ci nowi pseudopolacy zabierają nam miejsca pracy a dla prawdzi
      polacy siedzą na kuroniówce. poważnie mówiąc to najpierw państwo powinno się
      zatroszczyć o potrzeby własnych starych obywateli a w dalszej kolejności
      rozdawać państwowe dobra i przywileje innym
      • sosek_s Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski 13.02.06, 21:31
        skoro "prawdziwi polacy" maja takie poglady jak ty, to ja juz wole tych z odzysku...
        • Gość: es Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski IP: *.telia.com 14.02.06, 16:47
          i masz sosek swieta racje. Poznan potrzebuje swiezej krwi, miasto jest
          straszliwie zapyziale, siermiezne i prowincjonalne. Natomiast mieszkancy maja o
          sobie mniemanie!!!! Ludzie obudzcie sie poki nie jest za pozno. Przewietrzcie
          ta wioche. Mowie to jako poznanianka z dziada pradziada ktora nie wytrzymala i
          dala noge. Wznosze haslo: wiecej ludzi z zewnatrz do miasta!
          • bronkas Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski 15.02.06, 16:25
            Ci Polacy z wyboru ,sa stokroc lepszymi obywatelami ,niz niejeden dziada
            pradziada!!!
            • Gość: sosek_s Re: Andrzej Puk został obywatelem Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 16:55
              no wreszcie jakies normalne wypowiedzi :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka