renepoznan
09.05.06, 22:01
Wreszcie PIS zaczął podejmować działania zwalczajace bezrobocie.
Piszę o pomyśle by matki małych dzieci nie mogły być zwalniane z pracy.
Świetny - choć cokolwiek perfidny sposób ograniczenia bezrobocia. Myslę, że
zamiar PIS-owskiej koalicji jest mniej wiecej taki:
Żaden rozsądny pracodawca (no, może kilku ryzykantów) nie zatrudni kobiety,
która nie tylko że może pójść na macierzyński ale do tego potem będzie świętą
krową - nie do ruszenia z pracy. Oznacza to zwolnienie rocznie kilkuset
tysięcy miejsc pracy na które bedą przyjmowani tylko młodzi mężczyźni.
Kobiety w zasadzie wyeliminowane zostana z rynku pracy. Wyjatki bedą tylko
potwierdzeniem reguły.
Oznacza to spadek bezrobocia wśród mężczyzn - myślę ze docelowo do 1-3%.
Kobiety nie mając żadnych szans zatrudnienia pozostaja w domu zajmując sie
tylko kuchnia, dziećmi - ewentualnie kosciołem. Wraca dawny tradycyjny model
rodziny. Niskie bezrobocie z kolei spowoduje wzrost płac i wreszcie mężczyzna
będzie mogł zarobić na całą swoja rodzinę - tak jak było to przed tym
wywołanym wojną światową przełomem na przełomie lat 20 i 30tych XX wieku.
Dodatkową korzyścią jest to, że kobiety wyeliminowane z rynku pracy tracą
zainteresowanie kształceniem sie w typowych kierunkach zawodowych. I tak
przecież pracy nie znajdą. Zwalniaja sie wolne miejsca dla chetnych do nauki
młodych mężczyzn - co oznacza, że wzroście podaż wykształconej kadry młodych
mężczyzn. Spadają koszty nauki marnowane dotychczas na pozostajace w domu
kobiety.Zaoszczędzone srodki można przeznaczyć na realne i oczekiwane badania
naukowe.
Kobiety kształcenie ponadgimnazjalne będą podejmowały tylko na kierunkach
studiowanych dla przyjemności np historia sztuki, filozofia (tu raczej mało -
nie ten typ umysłowosci)czy inne. Większośc jednak zakończy na gimnazjum -
brak przecież jakiejkolwiek motywacji do kształcenia. Wyjatkowo kształcic sie
będą ambitne dziewczyny - chcace sprawic sobie przyjemnośc rozwoju umysłu -
tylko dla swojej przyjemnosci. Nakręca to spiralę - tzn niewykształcone
kobiety nie znajdują juz zadnej pracy - nawet u sklonnych ryzykować
pracodawców. Kobiety po kierunkach studiowanych dla przyjemności, także nie
znajduja zatrudnienia - nawet nie szukają. Zwieksza się zatem podaż miejsc
pracy dla mężczyzn i zwiekszaja się ich zarobki. Realne bezrobocie w ciągu 4-
5 lat zanika.
ŚWIETNY POMYSŁ. W TYM ZAKRESIE NALEŻY KOALICJĘ BEZWZGLĘDNIE POPRZEĆ.