Dodaj do ulubionych

Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenalia

21.05.06, 23:20
stare stetryczale moherowe berety...ale jak dzwon na koscielnej wiezy bije
dzien w dzien bim-bam-bom to jest OK...PUKNIJCIE SIE W CZOLO STARUCHY
Obserwuj wątek
    • Gość: aa dobrze ze B-16 nie przyjezdza do Poznania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 00:16
      To by mohery narzekaly.
      • Gość: Asy Re: dobrze ze B-16 nie przyjezdza do Poznania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.14, 21:49
        A co to, młody, jest B-16?
    • pan.nikt Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali 22.05.06, 00:23
      Kurcze. Przeczytałem artykuł i nie znalazłem tam słowa o moherach, ani, że
      starcy się skarżyli. Jest tylko powołanie na dbałość o ludzi starszych i dzieci.
      A może to niemowlaki dzwoniły ze skargami??

    • Gość: pan.dzban Wieczne narzekanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 01:19
      To odzywa się zintegrowana na stałe z polską mentalnością potrzeba narzekania i
      marudzenia. Wiecznie źle! Dwa, trzy dni jest nieco głośniej i wielkie halo! Brak
      wyrozumiałości i znudzenie.

      To właśnie o to magiczne słowo _ZNUDZENIE_ najbardziej chodzi. Brak zajęć, brak
      pasji, hobby, czegokolwiek. Zająłby się taki/taka choćby nieudolnym sklejaniem
      modeli, haftowanie, koronokowanie, czymkolwiek i już nie było by czasu na
      zastanawianie się czy dudni.

      Mnie nikt nie pyta czy podobają mi się latające o 23-ciej samoloty nad domem.
      Nie dzwonię do portu na Ławicy, nie wykrzykuje na ulicy, etc. A uważam, że mogę
      czuć się w jakiś sposób poszkodowany. Samoloty latają cały rok...

      Do roboty, sportu lub innych. Zmęczeni nie będziecie mieli powodów do
      narzekania. A jak coś głośniej gra przez 2-3 noce, to można skoczyć do apteki po
      zatyczki.
      • Gość: J Juz dośc terroryzowamia hałasem !!!!!!!! IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.05.06, 07:54
        Smutne jest to, że takie imprezy odbywają sie tylko w Polsce......cechuje nas
        całkowity brak wyrozumiałości dla innych i poczucie totalnej bezkarności....w
        każdym innym kraju europejskim hałas jest uważany za wykroczenie i podlega
        natychmiastowej interwencji policji.....szkoda, że tyle lat będzie musiało
        jeszcze upłynąc, zanim staniemy się normalni....
        • verrak1 Re: Juz dośc terroryzowamia hałasem !!!!!!!! 22.05.06, 08:31
          hmm...ciekawe informacje...slyszales/-as o czyms takim jak Parada Milosci w Berlinie? Takich przykladow na peczki

          Gość portalu: J napisał(a):

          > Smutne jest to, że takie imprezy odbywają sie tylko w Polsce......cechuje nas
          > całkowity brak wyrozumiałości dla innych i poczucie totalnej bezkarności....w
          > każdym innym kraju europejskim hałas jest uważany za wykroczenie i podlega
          > natychmiastowej interwencji policji.....szkoda, że tyle lat będzie musiało
          > jeszcze upłynąc, zanim staniemy się normalni....
          • Gość: J Do VEERAK IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.05.06, 09:00
            Parada Milosci w Berlinie nie odbywa sie w dzielnicach mieszkalnych !!!!!
            • Gość: petit_chevalier Re: Do VEERAK IP: *.core.lanet.net.pl 22.05.06, 16:40
              taaaa i karnawal w Rio czy w Wenecji... albo ten koncert Live 8 tez poza
              miastem???? imprezy w stylo Woodstock sa poza miastem , zgadza sie ale tak sie
              glupio sklada ze uniwersytety sa w P-n a nie za miastem... sam slyszalem muzyke
              z kampusu Morasko ale jakos przezylem!!!!!! bez przesady !!!! na Malcie koncert-
              zle, Morasko - zle, w Suchym LEsie- zle ... prawda jest taka ze zawsze ktos na
              tym cierpii!!!! lepsze jednak koncerty niz pustka i pielgrzymki z kosciola!!
              skoro miasto ma zyc potrzebna sa imprezy a skoro komus to przeszkadza to won na
              wioche i tyle!!!!
              • Gość: poznaniak proponuje pomieszkac w centrum, to dopiero dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 07:32
                Rozumiem ludzi ktorzy zwracaja uwage na halas i to, iz nie moga sie wyspac do
                pracy. Ale tak naprawde to trwa tylko kilka dni. Proponuje tym osobom
                zamieszkac w centrum miasta gdzies niedaleko pubu, dyskoteki czy innej speluny
                ktorych jest cala masa w centrum. To dopiero ludzie maja przegwizdane i to
                przez caly rok. Policja jest bezsilna, wlasciciele tych przybytkow czuja sie
                bezkarni.
                A prawda jest taka ze do centrum i tych dyskotek przyjezdzaja ludzie z osiedli
                tam gdzie teraz im za glosno, moze teraz sie zastanowia jak oni czesto sami
                postepuja.
                Jest jedna dobra rada, nie rob nikomu co Tobie niemile!!!
              • Gość: J Re: Do VEERAK IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.05.06, 20:13
                Napisałem, że głośne plenerowe imprezy muzyczne za Zachodzie nie odbywają się
                nocą w dzielnicach mieszkalnych zachodnich miast, tylko w ich ścisłych
                centrach. Przykładem tego jest i Berlin i Wenecja. Impreza porownywalna do
                poznańskich Juwenalii wywołałaby w każdym niemieckim czy brytyjskim mieście
                szereg procesow sądowych przeciwko radzie miasta i jego prezydentowi. W takim
                na przykład Londynie, na Leicester Square znajduje się co najmniej kilka
                olbrzymich dyskotek, jednakże muzyki z żadnej z nich nie słychac na ulicy, gdyż
                byłoby to wbrew obowiązującemu w UK prawu.
                • Gość: mmm Re: Do VEERAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 16:30
                  >nie odbywają się
                  > nocą w dzielnicach mieszkalnych zachodnich miast, tylko w ich ścisłych
                  > centrach
                  Czyli mam rozumiec, ze mieszkancy centr miast maja cierpiec? Stuknij sie w
                  glowe, popieram to co mam miejsce, przynajmniej raz Ci ktorzy przez caly rok
                  halasuja w centrum miasta odczuja na wlasnej skorze co to znaczy nie moc spac w
                  nocy kiedy ktos bezczelnie bedzie mu przeszkadzal.

                  >olbrzymich dyskotek, jednakże muzyki z żadnej z nich nie słychac na ulicy
                  Muzyki nie slychac ale wydzierajacych sie ludzi wychodzacych z tych dyskotek
                  slychac na dosc duzym obszarze
                  • Gość: kazek Re: Do VEERAK IP: *.core.lanet.net.pl 28.05.06, 12:11
                    "J" nie ma racji i nie umie się do tego przyznać.

                    Byłem na dziesiątkach takich okazjonalnych świąt w miastach Niemiec, Holandii
                    czy Hiszpanii. Pewnie też było to dla kogoś utrudnieniem, ale jednak ludzie tam
                    lepiej rozumieją, że chwila wytchnienia przynosi sczęście społeczności. Bawili
                    się starzy i młodzi. Ach ta polska niechęć...
                  • Gość: J Re: Do VEERAK IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.05.06, 08:31
                    Mieszkańcy centralnych dzielnic nie muszą cierpiec, ponieważ imprezy odbywaja
                    się z reguły w częściach niezamieszkałych, przeznaczonych na rozrywkę, biznes i
                    handel. Na Leicester Square w Londynie nie ma budynkow mieszkalnych, podobnie
                    jak i na Placu Świętego Marka w Wenecji. Nie wypowiadam się o festiwalu w
                    Rio,ponieważ nigdy tam nie byłem a poza tym jest to zupełnie inna kultura,
                    odległa cywilizacyjnie od naszej, europejskiej. W większości zachodnich miast
                    funkcja dzielnicy jest ściśle określona planami zagospodarowania przestrzennego
                    i nie ma prawnej możliwości hałasowania w dzielnicach mieszkalnych takich jak
                    np. Belgrawia czy Kensington.
        • Gość: kiki Re: Juz dośc terroryzowamia hałasem !!!!!!!! IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 22.05.06, 12:14
          Po Twoim poscie widac od razu, ze nigdzie nie byles/-as.
          W takim wypadku nie nalezy sie wypowiadac o rzeczach
          o ktorych nie ma sie zielonego pojecia.
      • Gość: LukasK puknij się w dzban IP: 217.153.71.* 22.05.06, 08:21
        > Mnie nikt nie pyta czy podobają mi się latające o 23-ciej samoloty nad domem.
        > Samoloty latają cały rok...

        Samolot przelatuje w kilkadziesiąt sekund i jest spokój. Tu były hałasy przez
        całą noc. I jeszcze (nie wiem jak go nazwać) Ratajczak bezczelnie mówi, że
        marzy, by za rok było to samo. Żeby go pokarało.

        Na stadionie robić takie zadymy! A nie pod oknami.

        Swoją drogą dziwię się tym ludziom, którzy zgłaszali, a nie pozwolili zmierzyć
        hałasu.
        • Gość: pan.dzban Re: puknij się w dzban IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 14:29
          Ojej! Te samoloty tak latają od dwudziestu lat. Nie słysze drugiej osoby gdy
          przelatuje nad moim dachem. Bądź co bądź jestem na tę wątpliwą atrakcję skazany
          kilka razy dziennie.

          W gruncie rzeczy marudzisz Pan i tyle. Sam w życiu nie zaznałeś rozrywki, a
          innym odmawiasz. Dwie, trzy noce? To na prawdę taki problem?

          A czy się dziwić ludziom, którzy zgłaszali informację o hałasie, a nie chcieli
          pomiaru? Nie, nie dziwie się. Właśnie o to chodzi. Gdyby to był realny problem,
          to pozwoliliby na odwiedziny SM lub Policji. Ale jak widać, nie stwarzało to
          tyle problemów.
          • Gość: LukasK samoloty i inne IP: 217.153.71.* 23.05.06, 11:05
            Cechą charakterystyczną miasta jest to, że jeżdżą w nim samochody, tramwaje
            (czego nie mogą przyjąć do wiadomości mieszkańcy ul. Katowickiej), autobusy,
            latają samoloty, hipermarkety mają klimatyzację działającą całą dobę, na
            Głogowskiej i Pułaskiego piszczą hamujące pociągi, a w nocy na Ratajach
            słychać, jak na górce we Franowie zderzają się wagony. To są odgłosy miasta.

            Natomiast głośny koncert albo dowolną inną imprezę można zorganizować
            gdziekolwiek. I w każdym miejscu mieszkańcy będą protestować, ponieważ ten
            hałas NIE MUSI być robiony pod ich oknem. Nie ma żadnego powodu, żeby
            mieszkańcy miast musieli wytrzymywać coś takiego i, gdy chcą spokoju, byli
            upominani, aby przeprowadzili się na wieś.

            Kiedy w zeszłym roku ulice były zamknięte z powodu maratonu poznańskiego, po
            Kupcem Poznańskim zaparkowała sobie samochód banda debili, którzy podrygiwali w
            rytm dudnienia. Głośność była taka, że w moim zamkniętym samochodzie trudno
            było wytrzymać. Dziwię się mieszkańcom Podgórnej i Wrocławskiej, a także
            dyrekcji pobliskiego szpitala, że nie wytoczyła im jeszcze procesu o
            uszkodzenie zdrowia.

            Tego typu imprezy powinny być organizowane w miejscach, które środkami
            technicznymi ograniczają hałas do zamkniętej przestrzeni. Niestety, dziś duża
            część społeczeństwa ma upośledzony słuch i trzeba im pompować kilowaty
            dudnienia z wielkich głośników. Dlatego imprezy na Malcie, odsuniętej nieco od
            siedlisk ludzkich, słychać aż na Żegrzu, a juwenalia w dolinie Warty są
            rozpoznawalne pewnie nawet w Czapurach i Bolechowie. Pozostają tylko zamknięte
            budynki, w których - jak łatwo się domyślić - nie da się robić imprez
            plenerowych.

            Władze miasta ośmieszają się potwornie i same się proszą o zwolnienie przy
            najbliższych wyborach z nałożonych na nie obowiązków, zezwalając na robienie
            zadymy pod cudzymi oknami. Może raz dla próby zrobimy taką imprezę pod oknem
            pana prezydenta? Oczywiście w nocy, kiedy jest w domu i na drugi dzień ma rano
            ważne spotkanie.
      • Gość: ;/ Re: Wieczne narzekanie! IP: *.maverick.com.pl 07.06.14, 13:21

        osoba która napisała ten post nie jest chyba do końca normalna, a już na pewno wyrozumiała, dlaczego wiec ktos ma byc wyrozumiały dla niej..??? nikt nie neguje imprezy, super ze sa organizowane, tylko chodzi o miejsce, gdzie się odbywają, tylko tyle.....
    • verrak1 Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali 22.05.06, 08:30
      Pan Ratajczak NIE JEST rzecznikiem prasowym Juwenaliow nad Warta...

      Pozatym nie apelowal on by sie zachowywac ciszej-wrecz przeciwnie.
      Pozatym nie leciala tam muzyka Techno...A pan z Katowickiej powinien bardziej przejmowac sie Pulsarem pobliskim,niz odbywajacymi sie raz w roku Juwenaliami.

      Jakby ludzie przy starym rynku mieli tak narzekac na halasy, to co? A zaloze sie, ze wiekszosc z tych ludzi, ktorzy narzekali na halasy tam chodzi i swietnie sie bawi! A ktos przez to, ze oni sie bawia nie moze spac... Rynek trzebaby pewnie zburzyc, nie?:P
      • qu_75 Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali 22.05.06, 13:10
        A pan z Katowickiej powinien bardziej p
        > rzejmowac sie Pulsarem pobliskim,niz odbywajacymi sie raz w roku Juwenaliami.

        To jest akurat prawda! Mimo, że do moich okien dochodziło dudnienie Juwenaliów
        nie robiłem z tego tragedii - to ledwie dwa dni w roku, a dudnienie z Pulsara
        słuszę w każdy weekend przez dwie noce z rzędu !!! Może ktoś coś z tym zrobi ??!
        • Gość: ELIC Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 15:26
          Ludzie....przecież to jest miasto - dajcie spokój - co wy jak chcecie mieć spokój to idzcie mieszkać na wieś - w mieście normalne jest to ze jeżdzą samochody są czasem imprezy - Juewnalia są raz w roku i jeszcze tak to się ludzia nie podoba...każdy ma chwile keidy chce się zabawić trzba uszanować takie występy , chyba nie chcemy aby Poznań był uznawany za ponure miasto
      • Gość: zulw Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: *.icpnet.pl 24.05.06, 13:13
        Łukasz Ratajczak JEST rzecznikiem prasowym Juwenaliów nad Wartą i nie wiem, co
        to za insynuacje. Też organizowałem te Juwenalia i też mogę powiedzieć, że nie
        jedną noc nie przespałem przy jej produkcji, na pewno więcej niż te 3, które
        niektórzy przez hałas. Miasto zarabia niesamowite ilości na studentach,
        pośrednio każdy, który teraz psoci na hałas ma z tego profity. 3 dni hałasu to
        jest cena za to. Śmieszne są te wypowiedzi, że czemu nie gdzieś za miastem? to
        może te wszystkie pieniążki zarobione na studentach lokujmy też za miastem, tak
        żeby Poznań z tego grosza nie miał. Jestem absolutnie za stworzeniem hideparku,
        gdzieś, gdzie nikomu hałas nie będzie pomagał, a przede wszystkim dojazd będzie
        znakomity w nocy i miejsce będzie miało klimat lepszy niż ponury, zdezelowany
        stadion AZS. Ale dlaczego mamy się niby chować w nasze święto przed
        mieszkańcami, skoro się nami miasto chwali na codzień, a w Juwenalia nie
        przyznaje. Było minęło, za rok mam nadzieje, też będzie i minie. Każdy mógł
        przyjść w dzień na festyn, pobawić się, a wieczorkiem włożyć stopery do uszu i
        pospać spokojnie z taką emocją, że też się kiedyś było młodym i chciało się
        szaleństwa
    • Gość: e Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: *.icpnet.pl 22.05.06, 08:49
      a wy, pajdokratyczni zwolennicy halasu, jestescie siusiumajtki (to taka kontra
      wobec staruchow, jakbys nie zrozumial synusiu) zamiast z gory wyzywać wszystkich
      którzy chcą mieć w domu takie dźwięki jakich sobie życzą a nie przymusowe
      umc-umc od 14 do 2 w nocy, od ktorego drza sciany w mieszkaniu.
      Nie przeszkadza mi normalna miejska audiosfera. Imprezy plenerowe tez nie, o ile
      nie trwaja przez 3 dni po wiele godzin. Ale nie dam sie sterroryzowac przymusem
      wyrozumialosci. Jezeli impreze organizuje srodowisko studenckie, niech odbywa
      sie na terenach studenckich, tak jak poprzednie koncerty gdzies na AZS.
    • Gość: mia wcale nie przyciszali IP: *.icpnet.pl 22.05.06, 09:45
      nagłośnienie było niezłe. z piątku na sobotę trwało to do 4 rano. mi osobiście
      nie przeszkadzało, bo lubię taką muzykę.
      bardziej przeszkadzają mi niedzielne msze święte w kościele św. Rocha. też
      super nagłośnione na zewnątrz. od rana przez kilka godzin zawodzenie i
      przemówienia księdza. dzięki temu wreszcie co tydzień uczestniczę we mszy, a
      nawet kilku. tylko głupio się czuję, gdy np. podczas podniesienia korzystam z
      toalety.
      • sineira Re: wcale nie przyciszali 22.05.06, 11:37
        A właśnie...
        Hałasu nie lubię, ale zdumiewa mnie ta szczególna cecha Kochanych Rodaków -
        koncert, festyn, jakakolwiek impreza masowa, odbywająca się raz na rok
        przeszkadza im jak cholera, ale za to grzanie silnika o 5 rano, radio
        nastawione na maxa w ogródku pod oknami kamienicy, grillowanie na balkonie w
        bloku czy kościelne procesje (z nagłośnieniem, a jakże!) oraz maniakalne
        walenie w dzwony 50 m od domu jakoś im nie przeszkadzają... Dziw na dziwy!
    • Gość: znawca Kto nie lubi chamów to moherowy beret? IP: *.icpnet.pl 22.05.06, 12:47
      Tak zachowuje się student na juwenaliach.

      www.skocz.pl/bldb
      Cytat:
      [dostałem] mandata21.05.2006 08:39

      Do tego sprawa działa się w deszczu - blankiety kompletnie przemokły i wpisy
      się zmyły W sumie mam tylko 1 kartkę ZA CO i puste blankiety

      Pytanko: Płacić to? Jeżeli tak, to mam go sam wypisać czy iść na komisariat
      z tym?

      Nie płacić? Jeżeli tak, to po jakim czasie przychodzi komornik czy jakieś
      ponaglenie czy coś takiego? (jak rok temu brachol dostał 50zł, to po miesiącu
      przyszło 63zł , a ja mam 300zł

      hehehe Sapi

      dobra, grzyb z tym - pochwalę się - proszę nie łączyć poniższych zdarzeń z
      użytkownikiem Bmw, a raczej ze studentem


      100zł - "spożywanie alkoholu w miejscu do tego zabronionym" - drapnęli mnie
      jak szedłem chodnikiem z puchą dębowego

      trochę mnie to zdenerwowało, trochę miałem już wypite i....

      200zł - "używanie nieprzyzwoitych słów w miejscu publicznym" a konkretnie
      powiedziałem(w sumie wykrzyczałem) psom co o nich myślę...

      Rzecz się działa w czwartek na juwenaliach, ale przynajmniej będzie co
      wspominać

      www.skocz.pl/bldb
    • qu_75 Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali 22.05.06, 13:11
      > A pan z Katowickiej powinien bardziej p
      > rzejmowac sie Pulsarem pobliskim,niz odbywajacymi sie raz w roku Juwenaliami.

      To jest akurat prawda! Mimo, że do moich okien dochodziło dudnienie Juwenaliów
      nie robiłem z tego tragedii - to ledwie dwa dni w roku, a dudnienie z Pulsara
      słuszę w każdy weekend przez dwie noce z rzędu !!! Może ktoś coś z tym zrobi ??!
    • Gość: Łukasz Ratajczak Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: 150.254.194.* 22.05.06, 14:46
    • Gość: Łukasz Ratajczak słowa wyjaśnienia IP: 150.254.194.* 22.05.06, 15:11
      Jeszcze raz pragnę przeprosić wszystkich którym dokuczał hałas. Gazeta Wyborcza
      powinna się jednak zastanowić nad rozpoczęciem dyskusji na temat organizacji
      tego typu imprez w centrum miasta. Przytaczam cytat redaktorki Gazety z
      artykułu Imieniny Poznania nad Wartą: "- Dobrze, że miasto wraca nad Wartę,
      trzeba ożywić to miejsce - chwaliło wielu poznaniaków pomysł" (2005-06-26).
      No to ja sie pytam: miasto ma wrócić nad Wartę czy nie? Jezeli tak to w jakiej
      formie? Rozumiem ze jest to uciazliwe ale nigdy wszystkim nie mozna dogodzic i
      to jest jedno czego sie nauczylem podczas wielu organizowanych przeze mnie
      eventow. No moze konkurs szachowy w piwnicy u stryja przy szklance wody - tak
      moga wygladac juwenalia i beda wszyscy szczesliwi. Ja sie zastanawiam tylko czy
      ktos konsultuje z tysiacami kierowcow procesje ktora blokuje polowe miasta.
      Jako organizatorzy dopełniliśmy wszystkich formalności, kontrola z Urzędu
      Miasta nie stwierdziła żadnych uchybień. Prosze bardzo. Mozemy zaczac rozmawiac
      na temat terenu pod przyszle juwenalia. Jest mi bardzo przykro ze tak wyszlo z
      halasem i jeszcze raz przepraszam. Wlozylismy ogrom pracy zeby przygotowac to
      dla WAS !!! Nieprzespane noce, miesiace przygotowan. Jedyna nagroda dla nas
      jest Wasza dobra zabawa a nasza satysfakcja po wszystkim i jeszcze skromne
      dziekuje na forach. Program mielismy tak urozmaicony zeby kazdy student czy
      mieszkaniec Poznania znalazl cos dla siebie. Wszystko dla Was od nas studentów.
      Z tego co widze to wychodzimy na wroga publicznego nr 1. Nic juz wiecej nie
      pisze. Gdybysmy posadzili tysiąc kwiatów i tak dyskusja krecilaby sie wokol
      jednego chwastu...
      • Gość: pan.dzban Re: słowa wyjaśnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 16:56
        A ja Panu dziękuje. Życzę dużej wytrzymałości na tego typu ataki. Tak to już
        niestety jest w tym kraju, że nawet rozgrywki szachowe mogłyby z czasem okazać
        się niewygodne dla Pana X, Pani X.

        pdz
      • Gość: mich Re: słowa wyjaśnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 00:10
        ....miesiące przygotowań....nieprzespane noce.... pewnie to prawda. ja mam w
        miesiącu kilka nieprzespanych nocy. mam też syna, który ma 4,5 latka. żonę,
        która wstaje o 5 rano żeby pojechać do pracy. i przychodzi noc. jedna z kilku
        kiedy jestem wcześniej w domu. możemy porozmawiać, moge pobawić się z synem.
        niestety - juwenalia. choć to nie jest główny problem. problem ma miasto, bo
        nie ma warunków do tego rodzaju imprez. nie ma w tym mieście dużej sali
        koncertowej, w której występowaliby artyści z tzw. wysokiej półki. nie ma sali,
        w której od rana, do nocy, trwały by eventy na taką liczbę osób. przecież
        juwenalia to nie tylko koncert po północy!!! mieszkam w bloku nad Wartą.
        słyszałem i nie spałem. byłem zły, ale nie na tych ludzi, ale na miasto...
      • Gość: Mariusz słowa wyjaśnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 22:18
        IMpreza była super!! Gratuluję wyboru rewelacyjnej lokalizacji. Uczestniczyłem
        w piątek w całonocnej imprezie i bawiłem się extra jak wielu innych studentów.
        Wiadomo, że wszystkim się nie dogodzi ale sądzę, że więcej było zadowolonych
        niż pokrzywdzonych a w końcu mamy demokrację :D
        Jeśli chodzi o mnie to w pełni popoeram takie imprezy plenerowe i uważam, ze
        powinny być organizowane częściej.
        Dzięki za super impreze!!!
    • Gość: gość portalu Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: *.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 16:11
      Mieszkam w tzw. "falowcu" nad wartą, czyli bezposrednio przy miejscu, w którym
      organixzowano juwenalia. nie jestem moherowym beretem ani niemowlakiem. Poziom
      hałasu w piatek i sobotę prtzekraczał - moim zdaniem - jakiekolwiek
      dopuszczalne normy. Przykro mi ale tego typu imprezy nie moga odbywac sie w
      porze nocnej, w miejscu połozonym tak blisko bloków. Uczestnicy i
      organizatorzy - uszanujcie prawo innej osoby do wypoczynku.
      • arkipoznan Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali 22.05.06, 18:59
        Ludzie...ale wy narzekacie...jak sie człowiek jedna noc nie wyśpi to się przecież nic nie stanie...życie jest długie a imprezy nie codziennie..moze i są głośne ale no bez przesady! jedna nieprzespana noc to nie koniec świata, a i sposoby co by zasnąć też nznaleźć można...
        (swoją drogą...też mam zacząć narzekać na mpk samochodyitp i zakazac ludziom jeździć pod moim oknem bo mi od 5 rano hałasują?? nie o to w tym wszystkim chodzi...nie myślmy tylko o sobie...
        pozdrawiam
        • Gość: anonymous Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenalia IP: *.man.poznan.pl 23.05.06, 09:34
          Tak, masz rację. Jakby juwenalia odbyły się raz w moim życiu, to nic by się nie
          stało. Problem polega na tym, że po pierwsze juwenalia będą się odbywały co
          roku, a po drugie, ludzie opacznie interpretujący słuszną ideę przywrócenia
          życia na terenach nad Wartą będą organizować więcej takich imprez zakłócających
          spokój innych ludzi - no bo przecież juwenalia były i co? Ktoś umarł od tego?...
          A w tym momencie to już nie jest "jedna noc", prawda?...

          Przeczytałem posty w tej dyskusji. Zaraz mi ktoś zarzuci brak zainteresowań, ew.
          moherowy beret na głowie albo to, że mi dzwony ani procesje nie przeszkadzają, a
          jedynie juwenalia tępię. Niestety, zawiodę tych, co chcieliby tak napisać. Mam
          swoje zainteresowania, rozwijam je, jestem człowiekiem aktywnym. Do tego jestem
          ateistą i przeszkadzają mi też dzwony w kościele i procesje. Samoloty mniej, bo
          choć przelatują dokładnie nad moim domem, to nie trwa to całą noc. Mieszkam na
          Katowickiej i akurat Pulsar mi nie przeszkadza bo w ogóle go nie słyszę. Za to
          głośno słychać tu każdą imprezę nad Maltą i głośno było słychać Juwenalia nad
          Wartą. Nawet w takiej odległości! Współczuję ludziom, pod których oknami to się
          odbywało...

          Jak dla mnie, to impreza plenerowa może się odbywać - a jakże, i niech będzie
          głośno nawet! Ale do 22:00. Max do 23:00. Jeśli impreza ma trwać do nocy, to
          niech się odbywa w miejscu do tego przystosowanym - albo zamkniętym, albo na
          tyle odległym od mieszkań, żeby to nikomu nie przeszkadzało. Jeśli takiego
          miejsca albo takiej możliwości nie ma, to trudno - nie można organizować
          imprezy, która psuje kilka nocy tysiącom ludzi wokoło.

          A jeśli komuś ze studentów przeszkadzają kościelne dzwony, albo procesje, to
          proszę bardzo - pokażcie, że potraficie zorganizować juwenalia 2007 tak, żeby
          nie przeszkadzać innym ludziom a potem zgłaszajcie pretensje o dzwony i procesje.

          Nie myślcie tylko o sobie.
    • Gość: gosc Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: 217.168.135.* 22.05.06, 18:57
      Do Pana Łukasza Ratajczaka.
      Tez mieszkam w "falowcu" nad Warta. Mija się Pan z prawdą twierdząc, że muzykę
      sciszano po godz. 22-giej. Idea ożywienia terenów nadrzecznych nie oznacza ani
      szachów u stryja, ani tez muzyki techno do godziny drugiej nad ranem w
      bezpośrednim sąsiedztwie domów mieszkalnych, od której drżą ramy okien. Nawet
      nad Wartą są tereny, nie graniczące bezpośrednio z budynkami mieszkalnymi.
      Władze miasta nie powinny wydac zgody na taką lokalizację imprezy. I jeszcze
      jedno - Straż Miejska po raz kolejny pokazała swój oportunizm. Mierzenie
      poziomu decybeli w mieszkaniach ma sens, gdy to sąsiad w tym samym budynku
      zakłóca spokój. Tu wystarczyło po prostu zbadać natężenie hałasu na zewnątrz
      budynku. Latem nie sypiamy przecież przy zamnkniętych oknach.
    • Gość: Poznanianka Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: 195.20.110.* 23.05.06, 08:10
      A psie kupy na placu zabaw przy ul.Grobla jakoś Wam drodzy mieszkańcy nie
      przeszkadzają.
      Może warto rozejrzeć się najpierw po swoim podwórku?

      I czemu nikt z Was nie był taki odważny by wyrazić zgodę na zeznawanie przed
      sądem?

      A to Polska właśnie....
    • Gość: student ka Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: *.icpnet.pl 23.05.06, 13:50
      juz niech tak wiaranie narzeka tej bo jak studentow zabraknie w miescie to
      dopiero bedzie zle. poznan studentami stoi i raz do roku moga swoja bibke sobie
      zrobic.
    • Gość: poznaniak z p-nia Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 12:27
      Podpisuję się obiema ręcami pod protestem. Tu nie chodzi o prawo do zabawy -
      sam jestem na tyle młody, że pamiętam jeszcze studenckie czasy. Prawdą jednak
      jest, że nie można łamać prawa, którym jest prawo do spokojnego przebywania i
      odpoczywania wieczorem i w nocy we własnym mieszkaniu. Wszystkie przykłady
      pub'ów, dyskotek etc gdzie okoliczni mieszkańcy są nękani hałasami po nocy to
      tylko kolejny dowód na nienormalną sytuację w Polsce, gdzie hałas nie jest
      uznawany za łamanie prawa.

      Nie mam pretensji do organizatorów Juwenaliów - dzieciaki chcą się wyszaleć i
      to jest OK. Mam pretensje do Prezydenta, który dając zezwolenie nie pomyślał o
      hałasie oraz do Policji, która opowiadała bzdury do prawach organizatorów
      zamiast bronić praw Bogu duch winnych ludzi, którzy chcieli się wyspać po
      ciężkim tygodniu pracy. Wnioski - Prezydent nie ma najwyraźniej wyobraźni,
      Policja nie ma wyobraźni i charakteru, bo powinna wyegzekwować ściszenie
      imprezy po godz 22.00 do takiego poziomu, by młodzież mogła się bawić, a ludzie
      spać. Nadmienię, że 3 kilometry od miejsca Juwenaliów, o godz 2.00 włączały się
      alarmy samochodów - taki był huk - prawdopodobnie dźwięk wzmocniony był przez
      akustykę i wodę, która niesie hałas bardzo daleko.

      Myśleć, ludzie, myśleć i nie być egoistami. Bawcie się świetnie dzieci ale
      pamietajcie, że są jeszcze inni ludzie - ciężko pracujący oraz małe dzieci,
      które boją się takiego hałasu. Jak zaczniecie pracować i będziecie mieć swoje
      dzieci może zrozumiecie.

      Pozdrawiam i życzę świetnej zabawy ale także trochę więcej myślenia o innych :)
    • Gość: poznaniak z p-nia Gdzie jest Policja kiedy łamane jest prawo??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:35
      Pytam się grzecznie - gdzie jest Policja kiedy łamane jest prawo??? Policja na
      zgłoszenia hałasu uniemożliwiającego odpoczynek w mieszkaniu w godz. 22.00-
      04.00, przy zamkniętych oknach, w miejscu oddalonym o dobre 3km od miejsca
      imprezy odpowiadała cytuję: -My tam mamy dwa radiowozy ale nic nie możemy
      zrobić, bo oni mają zezwolenie.

      To rozumiem, że jak ktoś z organizatorów zaczął by rzucać w tłum amfetaminę
      albo strzelać z Kałasznikowa, to Policja też byłaby bezsilna, bo organizatorzy
      mają zezwolenie na imprezę do 4 rano?

      To jest zwykła indolencja i bezmyślność ludzi, których obowiązkiem jest ochrona
      mieszkańców przed pogwałcaniem ich praw, spokoju, ciszy nocnej etc. Panowie
      Policjanci - my Wam za to płacimy i to z naszych pieniędzy pochodzą Wasze
      pensje - pomyślcie o tym następnym razem kiedy będziemy Was prosić o pomoc.
    • Gość: ;/ Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: *.maverick.com.pl 07.06.14, 13:18
      noc jest od spania a nie od przeszkadzania innym ludziom! imprezy zorganizowane SUPER!!! sama je lubię i popieram ale wtedy kiedy mam na nie ochotce a nie wtedy kiedy jestem do tego zmuszana!!!!!i
      • Gość: Georg von Sommer Re: Poznaniacy skarżą się na zbyt głośne juwenali IP: *.pools.arcor-ip.net 07.06.14, 13:30
        Hehe... Do wielu rzeczy jestes zmuszana i nie protestujesz...

        PS Tej.... Stoperow zabraklo w POznaniu...??
    • pro.anty.k Hałas ? Jaki hałas ? 07.06.14, 15:21
      Może niech wszyscy , którzy tak biadolą na ten 3 dniowy hałas/ którego absolutnie nie popieram/ przypomną sobie czy może bywali jako goście w strefie kibica na euro 2012. To dzięki wam mieliśmy przez jakieś półtora miesiąca hałas wewnątrz budynku na poziomie 110 dB/ zmierzony profesjonalnie = poziom hałasu startującego samolotu odrzutowego/ do godziny 2 w nocy w każdy weekend/ pt,sob,ndz./ i w dni meczowe . Tak się dziwnie składa że w okolicy ul.Słonecznikowej gdzie mieszka nasz ukochany Ryszard G. ma być cicho, spokojnie i bez żadnych imprez, nawet galerii nie można w pobliżu wybudować....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka