zetbeel
22.07.06, 22:53
Dlaczego co niektórzy lekarze w poznańskich szpitalach na jakie kolwiek
pytanie pacjenta odnośnie swojego stanu zdrowia czy inne zawsze odpowiadają
PROSZE SIĘ WYPISAĆ JAK SIĘ PANU NIE PODOBA LUB MOGĘ DAĆ PANU WYPIS ZAMIAST
PRZEPUSTKI.
Czy to nie szantarz pacjenta i uzależnienie aby cicho siedział i o nic nie
pytał a sami robią co chcą. Dlaczego zastrasza się pacjentów i rodziny, że
jak sie nie podoba to prosze zabrać pacjenta z tąd.
Zgloszenie czegokolwiek, choćby tego że np. pacjent nie pije 4 dobę, tylko
spi jest odbierane z wielkim oburzeniem, że jest brudno na sali, że
zapomnieli podłączyć kroplówkę z antybiotykiem i podłączają 4 godziny póżniej
jak się przypomni itd.
Czy te pytania upoważniają do proponowania wypisu pacjenta.
Dlaczego bronią lekarzy, zaznaczam nie wszystkich jest proponowanie wypisu,
czy świadczy to o braku wiedzy i jedyną obroną jest słowo wypis.
Dlaczego szantarz wobec chorego czy rodziny jest stosowany w poznańskich
szpitalach, czy to ich jedyna wyuczona na uczelni odpowiedz czy poprostu brak
kultury i zasad??????