Dodaj do ulubionych

Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolski?

    • Gość: wielkopolanin Gubernia Kaliska w Rassijskoj Imperii IP: *.pbg-sa.pl 25.07.06, 14:50
      Stanisław Zalejski nowym Gubernatorem wyznaczony już przez Putina.
      • Gość: luki Re: Gubernia Kaliska w Rassijskoj Imperii IP: *.tktelekom.pl 25.07.06, 15:39
        Provinz Posen - też ładnie. :D

        To przykre, ze wy macie tylko takie argumenty.
        I co was obchodza nasze koninsko-kaliskie sprawy?
        Zajmijcie sie swoimi.
    • Gość: Roland Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:21
      A niech się odłączą.Przynajmniej Wielkopolska to będzie prawdziwa Wielkopolska.
      • Gość: luki Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.tktelekom.pl 25.07.06, 15:45
        Poznan stolica dresu.
        Jak czlowiek patrzy to ma wrazenie ze u was zawsze olimpiada.
        U was nie Wielkopolska tylko Wszechpolska.
        Czlowiek kon Giertych.
        Libicki krol lysoli.
        Gitowo.
        • wojkm Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 25.07.06, 16:03
          Wszechpolska, giertych??? Cos chyba ci sie pomylilo. W poznaniu partie giertycha
          czy leppera wogole nie sa w samorzadzie.
          • tram_ktos o co w tym wszystkim chodzi? 26.07.06, 12:02
            1. Przede wszystkim chodzi o stołki. Każdy nowy twór administracyjny to kolejne
            urzędy i kolejne stanowiska do obsadzenia. Lokalni działacze się ekscytują, bo
            już myślą o stanowiskach wojwodów, wicewojewodów, kierowników dla siebie,
            swoich rodzin i kolegów. Podobne zabawy były w czasie ostatniej reformy
            administracyjnej. Na przykład z lubuskiego próbowali Głogów przekupić, oferując
            stanowisko wicewojewody dla człowieka z Głogowa. Ale na szczęście im się nie
            udało.

            2. Ja bym powiedział, że można by się zgodzić na nowe woj., ale pod warunkiem,
            że jego zwolennicy poniosą koszty tworzenia i funkcjonowania nowych urzędów, a
            także że mieszkańcy wszystkich gmin w nowym woj. będą chcieli do niego należeć.

            3. Wadą obecnego podziału terytorialnego Polski jest zbyt duża liczba urzędów i
            zbytnie rozdrobnienie. Dotyczy ono zarówno województw jak i powiatów. W świetle
            tego propozycje dalszego rozczłonkowania są po prostu kuriozalne. Optimum to 8 -
            9 silnych regionów i ok. 150 powiatów. A tymczasem mamy 16 województwi i ok.
            400 powiatów! Przecież te wszystkie urzędy Polacy muszą utrzymać z własnych
            podatków.

            4. Wielkopolskie jest jednym z nielicznych "porządnych" województw. Brakuje tam
            w zasadzie tylko okolic Gorzowa Wlkp.

            5. Pewna osoba na tym forum zwróciła już uwagę, że przecież istnieją możliwości
            współpracy pomiędzy wybranymi powiatami, tworzenia związków powiatów, czy gmin.
            Dlaczego Kalisz i inne zainteresowane ośrodki (o ile takowe są) nie skorzystają
            z tej okazji?

            6. Nie zdziwiłbym się, gdyby Kalisz, jako najstarsze miasto, wystąpił o
            przyznanie mu statusu stolicy Polski.

            7. To, co się teraz dzieje, pokazuje jeszcze dobitniej, jak dużym błędem bylo
            powołanie do życia lubuskiego, opolskiego, czy świętokrzyskiego. Teraz każde
            miasto liczące niewiele ponad 100 tys. mieszkańców (a takich ośrodków jest w
            Polsce nie mało) może sobie krzyczeć, że skoro Opole, ZG I GW są wojewódzkie,
            to ono też powinno mieć własne woj.

            8. Całą obłudę działaczy z Kalisza pokazuje również niechęć do referendum.

            NA ZAKOŃCZENIE

            Panowie z Kalisza, weźcie się do roboty!
            Bo jak cały czas będziecie spędzać na walce o urojone województwo
            środkowopolskie/wschodniowielkopolskie/kaliskie/wielkokaliskie, to zabraknie
            Wam czasu na przygotowanie wniosków o dotacje i znowu powiecie, że Poznań Wam
            wszystko zgarnął. A chyba spraw do załatwienia w Kaliszu jest sporo.
            • Gość: Głogowska Re: Np. Głogowska IP: *.tktelekom.pl 26.07.06, 14:33
              A czy to przypadkiem nie Poznań nie umiał wypełnić wniosku na fundusze
              wspólnotowe na remont Głogowskiej przez trzy lata? Trzy, czy nawet cztery?

              Buahahahaha
              Buahahahaha
              Buahahahaha
              • wojkm Re: Np. Głogowska 26.07.06, 16:44
                Lepiej to ze remont wogole sie zaczal. A w kaliszu?? Wszystko sie sypie. Chcecie
                wybudowac uniwersytet kaliski?? Ale ile bedzie tam studentow?? 0.5 na jedno
                miejsce???
                • Gość: Pyra III Re: Np. Głogowska IP: *.echostar.pl 26.07.06, 21:12
                  Ciekawe skąd weźmiecie kadrę na ten uniwersytet kaliski, he, he. Z Sieradza czy
                  Konina? A może z Torunia od Rydzyka, co??
    • Gość: xaliemorph PRL IP: *.icpnet.pl 25.07.06, 16:28
      Czysty PRL, a PiS'owi sprzyja dążenie do centralizacji i skupienia władzy w ich
      rękach za pomocą jaknajwiększego rozbicia dzielnicowego Polski. A głupole z
      Kalisza dają się nabrać na to i wolą perspektywę ciepłych i stabilnych jak za
      PRL'u posadek.
    • Gość: primordial Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.06, 16:29
      Nigdzie w Polsce w sumie nie bylo referendum, czy ktos chce zeby jego
      wojewodztwo zostalo. W lubuskim za to zbierali podpisy i iles ich tam zebrali,
      nie wiem ile wiec nie strzelam liczba.
      Powinni decydowac mieszkancy-referendum i tyle.
      Po co dzielic lubuskie (pn do wielkopolskiego, pd do dolnoslaskiego)? Poza
      kilkoma osobami na forum, pd nie chce odlaczac sie od lubuskiego a i pewnie pn
      by nas pognala. To nie czasy dzikiego zachodu i podboju Indian- terytorium nie
      jest wazne. Po co nam w wielkopolskim obszary strukturalnej biedy z lubuskiego?
      Podejrzewam, ze i dolnoslaskie nie chcialoby tych czesci lubuskiego gdzie jest
      najwieksze bezrobocie (N.Sol, Zary, Zagan). To jest jak z tym starym prawem
      zamiennosci: wpuszczajac swieze powietrze jednoczesnie wypuscza sie nieswieze
      :)) Tzn to co jedna strona mysli i chce zrobic nie musi byc dobre z punktu
      widzenia drugiej strony.
      Jesli jest taka wola Kalisza i Konina, to po co ich sila trzymac?
      Czestochowa tez nie chce byc w slaskim i chce tworzyc woj "gornowarcianskie".
      Na forum Elblag narzeka ze stracil na utracie wojewodztwa.
      Na forum Jelenia Gora narzeka, ze odkad sa pod Wroclawiem to juz skonczyly sie
      remonty drog i inwestycje (za wzor podawali Kalisz!).
      Moze male dawne miasta wojewodzkie maja jakies uczucie deprywacji i chca come
      backu? Moze to wazne dla ich jakiejs tozsamosci?
      • Gość: lubuski Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.tktelekom.pl 25.07.06, 17:00
        Jak te dwa miasta odejda od Poznania i odejdzie Złotów (do Pomorza Środkowego
        bo zawsze tam był) to poznanska Wielkopolska zrobi się mniejsza od kujawsko-
        pomorskiego i bedzie wielkości lubuskiego. O to jest cały tan krzyk w Pyrlandii.
        • Gość: mlx Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 12:34
          A jest takie województwo jak środkowopomorskie, co to w nim zawsze ten Złotów
          był?;)
    • Gość: primordial Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.06, 17:00
      Pozwole sobie zacytowac :), to co pisalem na forum Z Gory jakis czas temu, kiedy
      byly pierwsze przecieki co do nowego wojewodztwa:

      "Wszedlem na strony Wielkopolskiej Agencji Rozwoju
      Przedsiebiorczosci (www.warp.org.pl) i wnioski sa takie, ze Kalisz po prostu sie
      nie stara.
      Zwroc uwage kto wspolpracuje oddolnie z WARPem:

      -Agencja Rozwoju Północnej Wielkopolski (Pila)

      -Samorządowy Fundusz Poręczeń Kredytowych Sp. z o.o.
      z siedzibą w Gostyniu może udzielać poręczeń przedsiębiorcom z terenu powiatu
      gostyńskiego, gmin: Krotoszyn, Rawicz, Czempiń, ubiegającym się o pożyczkę z WARP.

      -Stowarzyszenie i Ośrodek Wspierania Przedsiębiorczości w Kościanie

      -Konińska Izba Gospodarcza

      -dajemyprace.pl z Lubonia

      -oraz 18 starostw powiatowych z calej Wielkopolski oprocz okolicy Kalisza

      Wszystkie te organizacje powstaly w lokalnych wielkopolskich samorzadach w
      jednym celu: zeby wspierac swoich przedsiebiorcow.

      Dodatkowo wielkopolskich przedsiebiorcow wspiera Regionalne Centrum Eksportu,
      ktore pomaga (a czasem i zalatwie wszystko za) wielkopolskim przedsiebiorcom w
      kontaktach zagranicznych. Np centrum zaprasza chetne firmy z Wielkopolski na
      sesje wyjazdowe zeby sie zaprezentowealy za granica, bo wielkopolski urzad
      marszalkowski sponsoruje stanowiska na targach inwestorow w Wiedniu, Monachium ,
      Amsterdamie, Barcelonie, no i w kraju.

      W Sremie powstal Sremski Park Inwestycyjny (5 lat zwolnienia z podatku!)-np z
      Laboratorium Materiałów Zaawansowanych i Nanotechnologii,; w Koninie dwie strefy
      inwestycyjne itd.

      Na forum na stronach inwestycje.kalisz.prv.pl czy jakos tak, juz nie pamietam
      adresu ktos walnal sensacje, ze wielkoposlkie sie rozpadnie, bo Kepno chce isc
      do dolnoslaskiego. Nic z tych rzeczy-Kepno udziela sie i korzysta z pomocy
      WARPu, samo chlubi sie ze jest najbardziej poludniowa gmina Wielkopolski.
      Inwestycji tyle,ze trudno uwierzyc gdzie male Kepno to miesci :)
      www.kepno.com.pl/galeria/inwestycje.htm""

      Dlatego uwazam ze jak chca to niech ida do swojego wojewodztwa. Dlaczego? Teraz
      jest takie slowo wytrych, ze to Poznan im zabiera, i na nic wskazniki, tak sie
      mowi i tak jest. Jak pojda na swoje, to ze zdziwieniem zobacza, ze bajzlu nie
      sprzatneli, Poznan juz nic nie 'zabiera' bo nic nie ma do nich ,a dalej bida.
      Wtedy juz nie bedzie mozna winic nikogo z zewnatrz.

      Wyrzuca sie sami na margines juz na dzien dobry, bo nie beda mieli metropoli. A,
      ja uwazam ze niestety, od podpisania europejskiej Karty Metropolii czy jakos tak
      tylko obszary metropolitarne beda dofinansowane. Ten projekt w UE forsuja
      strasznie Niemcy (bo oni maja prawie caly kraj pokryty obszarami
      metropolitarnymi), a Polska strasznie oponuje (bo my mamy 12 od siedmiu bolesci
      duzych miast stowarzyszonych przy Eurocities).
      To pachnie centralizmem, a mi to sie zle kojarzy :)
      • o00 Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 25.07.06, 18:23
        W Kaliszu znajduje się przecież Wielkopolski Euro Info Centre (EIC) Komisji
        Wspólnot Europejskich (jedyny w Wielkopolsce, najbliższy znajduje się w
        Krakowie), działający na mocy bezpośredniego porozumienia m. Kalisza i Komisji
        Europejskiej (więc po co pięć innych?). W podkaliskich N. Skalmierzycach działa
        podstrefa SSE a w niej jedno z największych centrów logistycznych. Tego lata
        rozpoczęto budowę zakładów lotniczych, drugich już po kanadyjskim Pratt&Whitney.
        Właśnie trwa rozruch technologiczny najnowocześniejszych w kraju zakładów
        recyklingu odpadów przemysłowych i komunalnych wybudowanego przez zwiazek
        powiatów Kaliskiego (i kilku gmin województwa łódzkiego. A ty człowieku piszesz
        o jakimś Ośrodku Wspierania Drobnej Przedsiębiorczości w Kościanie?

        Człowieku, nie rozwalaj mnie...
        • Gość: primordial Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.06, 18:37
          A podobno Poznan wam wszystko zabiera :))
          Bardzo sie ciesze ze sie wam dobrze powodzi.
          To ty mnie nie rozwalaj (wlasciwie:rozsmieszaj). Masz w pewnym sensie moje
          poparcie, bo ja wychodze z zalozenia ze baba z wozu to koniom lzej. Jak tak chca
          ludzie to idzcie na swoje.
          • Gość: Poznańczyk20 Wielkopolska jest jedna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 20:59
            Zawsze się dziwiłem dlaczego Wałcz (był w pilskiem) odszedł do Zachodniego
            Pomorza?! Przecież oni tego nie chcieli!

            Teraz ma odejść Złotów? Suchar!

            Poza tym jak myślicie dlaczego wioski ze wschodniej części woj.gorzowskiego i
            zielonogórskiego tak krzyczały w 1999 ze chcą do Poznania a nie do Lubuskiego?

            A tak apropo => Konin i Kalisz? A nie będzie między nimi takich animozji o
            stolicę, jak w Kujawsko-Pomorskiem i Lubuskiem?

            Dajcie spokój! WIELKOPOLSKA jest jedna tak jak Małopolska!
            • Gość: qwerty Re: Wielkopolska jest jedna! IP: *.tktelekom.pl 26.07.06, 22:11
              Małpolska Wschodnia została po drugiej stronie granicy. Jej stolicą jest Lwów -
              to na wypadek, gdybyście znowu czegoś nie wiedzieli.
              • qbel2 Re: Wielkopolska jest jedna! 05.08.06, 11:10
                Mylisz Małopolskę z Galicją. Małopolska to historyczna kraina ukształtowana w
                państwie pierwszych Piastów. Składa się z części zachodniej - stolica Kraków i
                wschodniej - historyczna stolica Sandomierz.

                Natomiast Galicja to Małopolska + część ziem ukraińskich przyłączonych do Polski
                w XIV w.
          • Gość: primordial smieszne cytaty z forum Kalisz CD 2 IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.06, 21:09
            "A może
            to strach przed utratą dojnego latyfundium? tak, tak, dopłacacie do Wielkopolski
            Wschodniej - ekonomiści z czasów komuny śmieją się z Was zza grobu, bo
            powtarzacie bzdury, jakie Wam wmówiono. Żałosne."
        • Gość: Ostrowiak Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.delphi.com 31.07.06, 13:49
          Nie rozsmieszaj mnie;p Skalmierzyce może i są pod Kaliszem ale jednak to powiat
          Ostrowski i nie przypisuj sobie zaslug bardzo preznym właza samorzadowym
          Skalmierzyc czy powiatu OSTROWSKIEGO!!!Jestem jak najbardziej za jednoczniem
          regionu i byc moze utworzeniem trojmiasta Ostrow-Skalmierzyce-Kalisz ale
          zostanmy w Wielkopolsce i nie badzmy smieszni!W naszym regionie nie potrzeba
          wiecej stołkow dla kolezkow z PiSu czy Samoobrony tylko dobrych i preznych
          wladz samorzadowych ktore beda w stanie pozyskac inwestorow jak i srodki
          unijne, a nie beda pierdziec w stolki za nie male pieniadze i gadac jak to jest
          zle bo Poznan ma duzo mieszkancow a Wroclaw jest bliżej granicy!!Mamy duże
          mozliwosci rozwoju mamy (jeszcze) zasoby ludzkie i postarajmy Je sie
          wykorzystac maxymalnie a nie gadac bo z tego nic dobrego nie wynika a tracimy
          tylko czas a jak wszyscy wiemy czas to pieniadz!Pozdrowienia Z Ostrowa dla
          całej wielkiej i zjednoczonej Wielkopolski;) Chyba zabrzmialo to troche
          nacjonalistycznie;p
    • Gość: student Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 17:44
      NASZE PAŃSTWO NIE JEST AŻ TAK BOGATE, BY CO KILKA LAT ZMIENIAĆ PODZIAŁ
      ADMINISTRACYJNY, UWAŻAM, ŻE POWINNO ZOSTAĆ TAK, JAK JEST
      • Gość: premierzpoznania Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.tktelekom.pl 25.07.06, 17:51
        Ale student filozof, buahahaha
        • wojkm Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 25.07.06, 18:40
          1.Kalisz ma niewiele ponad 100tys mieszkancow co jest marna iloscia w europie i
          nie mialo by prawie szans na dofinansowania unijne. Poza tym wojewodztwo
          musialoby powstac w ciagu najblizszych kilku miesiecy lub dopiero w 2013,
          inaczej trzeba by dzielic na nowo unijne doplaty do wojewodztw(juz teraz sa z
          tym ogromne klopoty a z jeszcze jednym wojeewodztwem szkoda gadac).

          2.Aby kalisz ie oderwal od wielkopolski musialby na calym terenie przeprowadzic
          referendum w tej sprawie(najpewniej okazalo sie by ze tylko powiat kalisz chce
          sie oderwac a konin i pozostale obszary pozosana w wielkopolsce).

          3.Widac ze stworzenie nowego wojewodztwa to wspanialy pretekst aby wydac wiecej
          pieniedzy na nowe stanowiska(najpewniej dlatego pojail sie pomysl tworzenia
          wojeodztwa)

          4.Nawet jak od poznania odejdzie kalisz(watpie aby odzszedl konin), oraz jak
          ktos tu napisal zlotow(gdzie przeprowadzono ankiete i zdecydowana wiekszosc chce
          pozosac w wielkopolsce)Zostalyby najlepiej rozwijajace sie powiaty w
          wielkopolsce wraz z duza aglomeracja jaka jest poznan, dzieki czemu na pewno by
          sonie poradzily.

          5.Najwazniejsza jest jednosc i nie wazne czy jedne powiaty sa bogate czy nie ale
          wspolnie sa o wiele silniejsze przeciez np. w lubuskim nie ma zadnej duzej
          metropolii(na pewno nie jest nia Zielona Gora i Gorzow Wielkopolski)co nie
          przyciaga inwestorow.

          6.Wedlug nowego podzialu mialoby takze wiele stracic wojewodztwo lodzkie a jakby
          ktos nie zauwazyl lodz jest druga co wielkosci metropolia w polsce(do duzych
          miast kalisz nie ma sie co rownac ma zbyt duze zapedy)i nie pozwoli aby od jego
          wojewodztwa oderwal sie tak duzy region.
          • Gość: Water Proof Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.icpnet.pl 25.07.06, 19:09
            Chyba jednak nie WSZYSCY z okolic Kalisza chcą uciekać od Poznania. Rozmawiałam
            z koleżanką z N. Skalmierzyc, jest przerażona tymi pomysłami. W dodatku
            twierdzi, że N. Skalmierzyce nie cierpią Kalisza i wolą Ostrów. Przecież te trzy
            miasta (Kalisz, Ostrów, Konin) pogryzą się o status i urzędy!!! Zaglądałam na
            forum Kalisz i mam wrażenie, że rozgrywa się tam bardzo urozmaicona dyskusja
            między jakimiś pięcioma osobami o zapędach wręcz imperialnych :D Ludzie, wiem,
            że to najstarsze miasto w Polsce, ale na tej zasadzie może i Biskupin powinien
            być miastem wojewódzkim? (co za problem nadac mu prawa miejskie?)
            • Gość: primordial lamie sie koalicja IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.06, 19:36
              Nie tylko Nowe Skalmierzyce. Koalicja sie sypie, bo KONIN nie chce z Kaliszem
              byc w wojewodztwie, a nawet niektorzy koninianie sami zaczeli sie zastanawiac,
              dlaczego to oni nie moga byc wojewodztwem (za to ktos z Kalisza napisal ze
              Kalisz byl 1000 lat wojewodztwem: "tylko utworzymy w Wielkopolsce osobne
              województwo, tak jak było przez 1000 lat.")!
              Pleszew tez nie chce odejsc z wielkopolskiego.
              Na polnocy byl sondaz, Zlotow chce byc w wielkopolskim.
              O bluzgach Ostrowa pod adresem pomyslow Kalisza nie wspomne, polecam forum
              "Ostrow Wlkp".
              Jeszcze nikt nie informowal Lodzi o zamiarze odebrania jej powiatow
              sieradzkiego, wielunskiego, poddebickiego i wieruszowskiego.
            • Gość: pyra III Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.echostar.pl 26.07.06, 00:10
              Jakie najstarsze miasto? Co najwyżej jakaś drewniana osada przy brodzie przez
              Prosnę!!! Pieprzenie o najstarszym mieście w Polsce jest co najmniej śmieszne!!!
              • qbel2 Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 05.08.06, 11:14
                Kalisz nie jest najstarszym miastem w Polsce. Już kilka lat temu badania
                wykazały, że Kalisja Ptolemeusza, to jakieś miasto na Słowacji
    • tram_ktos Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 25.07.06, 18:35
      ja proponuję utworzenie województwa w każdym powiecie!
    • Gość: mijus Re:Pleszew nie chce do kalisza IP: 85.221.129.* 25.07.06, 18:42
      oszołomy
    • aron2004 Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 25.07.06, 18:46
      jak tak dalej pójdzie to miastami wojewódzkimi będą chciały zostać Puławy,
      Siedlce i Stargard Szczeciński.
      • Gość: Dyrdymalski Re: Toruńskie będzie pierwsze IP: *.237.spine.pl 25.07.06, 18:56
        Jeszcze więcej urzędasów! Jestem za tym! Każdy powiat niech będzie województwem.
    • Gość: primordial smieszne cytaty z forum Kalisz (nie tylko) DLUGIE IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.06, 19:42
      Pomijajm, czy to nowe wojewodztwo ma powstac czy nie. Po prostu wylapalem
      wypowiedzi, gdzie w zacietrzewieniu ich autorzy (w sumie 4 osoby z forum Kalisz)
      nie dostrzegly napuszonych, pretensjonalnych tonow imperialnych (poza 1 watkiem
      z Ostrowa, ktory zostawilem jako kontrapunkt). Zwroccie uwage, jak latwo dzieli
      sie obszary na mapie, jak latwo wirtualnie wymienia sie powiaty z innymi
      wojewodztwami itd. No i polecam uwadze militarna (wojna, plany itd) retoryke.
      Milej lektury The Best of...

      Czeka nas wojna z Częstochową o Wieluń!

      nie wyobrażam sobie nowego województwa bez Wielunia i Ziemi Wieluńskiej...

      Bo Zalejski prawdopodobnie zawarł już "potajemny
      układ" z samorządowcami z Częstochowy o podziale Ziemi Wieluńskiej: Wieruszów,
      Kępno, Ostrzeszów - do Wielkopolski Wschodniej, a Wieluń - do częstochowskiego.

      -Spytaj 100 losowo wybranych ludzi na
      ulicy Kalisza kim jest pan Zalejski-gwarantuje, że 95% odpowie "nie wiem".
      -Spokojnie: w gorących chwilach - o ile takie nadjedą - wszyscy będą wiedzieć,
      kto to jest.

      Ale wojna czeka nas okrutna... :(

      ja będę musial wypić 3-krotnie więcej wódki od tej ilości jaką wypilem w
      niedzielę, jak poddębicki i wieluński powiat nie znajdą się w granicach
      środkowopolskiego:/

      Musimy mieć Uniejów (tu wsparcie Sieradza konieczne!), ale nasz Ozorków musimy
      niestety odpuścić, bo Łódź by tego nerwowo nie wytrzymała. No i wojna o Wieluń.

      Uniejów i Wieluń - koniecznie. Moja rodzina od 700 lat prawie zamieszkuje Ziemię
      Kaliską, Sieradzką i Wieluńską - czas na zjednoczenie (po 68 latach od 1938 r.)
      tych ziem :)

      Błaszki i Kalinowa, no i może Nowe Skalmierzyce (ale o ile same będą chciały).

      nie zapominajmy też o wsiach, takich jak Biskupice czy inne.

      Jeśli Poznań nie będzie w stanie tego zablokować, to będzie dążył do
      okaleczenia, tj. pozbawienia woj. wschodniowielkopolskiego (trzeba się bić o tę
      nazwę, pozyskać dla niej np. senatora Witczaka) powiatów słupeckiego,
      jarocińskiego, krotoszyńskiego, pleszewskiego i ostrowskiego (Kępno i
      Ostrzeszów będzie trudno wyłuskać ze względu na położenie).

      Niby
      wszyscy wiedzą, że Sieradz to jedno z kilku najstarszych miast w Polsce, ale
      jakoś się to rozpływa właśnie przez zagubienie wielkopolskich prapoczątków.
      Teraz Sieradz powinien swoją tradycję wprowadzić z powrotem do Wielkopolski.
      Wtedy będzie znowu ważny - coś w rodzaju ziemi odzyskanej.

      Jak widać to na mapie, na zachodzie musimy walczyć o powiat słupecki (nie można
      pozwolić na oderwanie go od Konińskiego), a na wschodzie o powiaty wieruszowski
      i wieluński. Sprawda powiatu poddębickiego może być ciężka do przeprowadzenia,
      ale gdyby się nie udało, wówczas sam Uniejów należałoby ponownie włączyć do
      powiatu tureckiego. Sprawa powiatu sieradzkiego jest chyba przesądzona, ale nie
      wiem, czy Sieradz jest w stanie pociagnąć za sobą także zduńskowolski i łaski.

      Ostrów, Konin i Sieradz mogłyby np. pomóc utworzyć
      Uniwersytet Wielkopolski Wschodniej każde wspierając organizację na swoim
      terenie jednego wydziału uniwersyteckiego z wykorzystaniem posiadanych już
      ośrodków (trzeba by je tylko wyspecjalizować i rozwinąć). Wraz z wydziałem
      kaliskim i instytutami PWSZ mogłoby to znakomicie przyspieszyć utworzenie
      uniwersytetu. Takie częściowo rozproszone uczelnie istnieją w USA i dobrze się
      sprawdzają - u nas uniwersytet mógłby się stać czynnikiem równomiernego rozwoju
      regionu przysparzając miejscowej wyższej kadry. Warto zauważyć, że jeśli taki
      uniwersytet miałby mieć jakieś szanse w konkurencji z uczelniami Poznania,
      Wrocławia i Łodzi, to MUSIAŁBY być bardzo silnie zakorzeniony w regionie, a
      nioe tylko istnieć w Kaliszu.

      Przy tym o ile
      Sieradz i Konin, a w mniejszym stopniu także Jarocin, Krotoszyn, Turek i Koło,
      powinny być wyodrębnionymi osrodkami wspierającymi instytucje wojewódzkie, o
      tyle Ostrów od początku powinien się szybko rozwijać jako część aglomeracji
      kalisko-ostrowskiej, której scalanie województwo wydatnie wspiera, chociaż w
      żadnym wypadku nie kosztem innych ośrodków, ale głównie poprzez intensywne
      działania promocyjne. Strategia rozwoju centralnej aglomeracji powinna zakładać
      pełną urbanizację przestrzeni pomiędzy Kaliszem i Ostrowem, m.in. poprzez
      maksymalne powiększenie powierzchni głównych miast oraz przekształcenie pasma
      gminy Nowe Skalmierzyce wzdłuż drogi i kolei Kalisz-Ostrów od granicy z
      Kaliszem do granicy z Ostrowem (po wchłonięciu przezeń Czekanowa) w jedno,
      perspektywicznie ponad 20-tys. miasto.

      Co to kogo obchodzi, gdzie co leżało za jakiegoś
      Gierka? Tu chodzi o od-bu-do-wa-nie re-gio-nu. A nasz region nie istniał w tym
      całym piprzonym PRLu, tylko w 1000letnim państwie polskim.

      Czeka nas wojna, w-o-j-n-a.

      Inna koncepcja to podział powiatu ostrowskiego na powiat ziemski i powiat
      grodzki (czyli miasto Ostrów). Powiat ziemski dołączymy do woj środkowopolskiego
      (woj. kaliskiego), a powiat grodzki czyli miasto Ostrów Wlkp. pozostawimy w woj.
      wielkopolskim.

      Ostrów ma się zabrać
      przy okazji a trzeba to zrobić bez nich. Może nawet trzeba krzycieć w Ostrowie,
      że to niedobry pomysł to na złośc oddadzą głos na tak.

      W woj. wschodniowielkopolskim (tak się ono powinno nazywać) Ostrów powinien po
      prostu funkcjonować jako część stołecznej aglomeracji. To jest dla niego
      najbardziej naturalna rola i największa szansa.

      Referenda lokalne mają to do siebie, że nikt na nie nie chodzi. I jaki obszar
      takie referenda miałyby obejmować? Na przykład sam powiat sieradzki (czy chce
      do WW), powiat kaliski (czy chce powiatu sieradzkiego w WW), całe województwo
      łódzkie (czy chce powiatu sieradzkiego u siebie czy w WW), powiat kolski (czy
      chce powiatu sieradzkiego w WW czy w łódzkim), a może jeszcze powiat legniki
      (czy się zdgadza, żeby DŚ graniczył z WW), etc, etc? P-a-r-a-n-o-j-a.
      Rację ma Zalejski mówiąc o decyzji administracyjnej (sejm podejmuje decyzję o
      zmianie ustawy, URM nadaje bieg i poleca ministerstwu, to wydaje rozporządzenie
      o utworzeniu z dniem - i kropka). Ma facet łeb (a ty mówisz, że jest nikim).

      Ale jest i drugie ale: w tym momencie (oby nadszedł) my m-u-s-i-m-y mieć już
      gotowe wszystko, powtarzam: w-s-z-y-s-t-k-o. Łącznie z granicami. I musimy
      żądać więcej niż zakładamy, bo pewnie dostaniemy mniej niż będziemy żądać.


      HIT!!! HIT!!!! HIT!!!! HIT!!! HIT!!!
      Na północy nie będzie żadnych zatargów: granica z Kujawami jest stabilna od
      setek lat. Na południu równiez kłopotów nie będzie: granica z Dolnym Śląskiem i
      Śląskiem Opolskim jest utrwalona (jedyny problem to Praszka). Łódź nie będzie
      się rzucać, bo Łódź cały czas ma świadomość (nieomal wyrzut sumienia), że ich
      prawo np. do Wielunia jest tak samo uzasadnione, jak nasze prawo do działki na
      Księżycu. Największy problem to silny Poznań i dlatego z Poznaniem nie wolno
      walczyć. Lecz Poznań sprzeciwi się nowemu podziałowi apriorycznie. A wtedy
      będzie miał za przeciwnika nie jeden Kalisz, tylko pół Sejmu. I przegra.

      Nie odłączymy się od Wielkopolski, tylko utworzymy w Wielkopolsce osobne
      województwo, tak jak było przez 1000 lat.

      Popukaj sie po swojej główce.Jeżeli juz to otsrów ma kompleksy na punkcie
      Kalisza bo to my jesteśmy wieksi i u nas jest wszystko a nie u was.

      [Wasze forum do jeden wielki klub wzajemnej adoracji. Grupa 4-5 najbardziej
      sflustrowanych internetowcow kaliskich nabila sobie tysiace postow w ciagu
      meisiaca tworzac dziesiatki (setki?) bzdetnych i sztucznych tematow, aby tylko
      podbic sobei licznik. 90% z nich to tematy typu "ale nas duzo", "juz tyle
      watkow:, "kto napisal wiecej postow" itp. Reszta to opluwanie Ostrowa i
      gloryfikowanie pod niebiosa wszystkiego co sie buduje w Kaliszu - budowa stacji
      paliw czy salono samochodowego rosnie tam do rangi budowy min. stacji
      orbitalnej. Mozecie sobie pisac co chcecie na swoim forum, opluwajcie sobei tam
      Ostrow, jesli sprawia Wam to az taka wielka przyjemnosc psychiczna. Ale na tym
      forum prosze nei tworzyc nowych watkow uragajacych Ostrowowi. ]

      -Czy budowa l
      • Gość: primordial smieszne cytaty z forum Kalisz CD IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.06, 19:45
        -Czy budowa lotniska na miarę poznańskiej Ławicy miałaby rację bytu w okolicy
        Kalisza??
        -nie sądzę, by było to warte ciężkich milionów złotych. A już szczególnie bez
        sensu dla mnie jest ładowanie się w jakieś spółki i wydawanie kasy na lotnisko
        pod Ostrowem.

        KONIEC

        P.S O co idzie walka kaliskich "sztabowcow": Nowe Skalmierzyce (5 tys.
        mieszkancow); Błaszki (2 tys mieszkancow); Biskupice (1300 dusz)
        • Gość: bimbom Ludzie, idźcie na spacer! IP: *.tktelekom.pl 25.07.06, 20:05
          Obudził się kolejny frustrat, tym razem chyba z Ostrowa.

          Ludzie, idźcie na spacer! Ochłodziło się!
        • wojkm Re: smieszne cytaty z forum Kalisz CD 25.07.06, 20:20
          Czy ci ludzie uwazaja sie za jakies ksazeta?? Chca dzielic ziemie jak w
          sredniowieczu!! Nie rozumieja ze moga co najwyzej wypowiedziec sie w tej sprawie
          a i tak ich wysmieja!!! Chca ropazetac jakas wojne domowa cczy co!? Ludzie
          opanujcie sie!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Hehe Re: smieszne cytaty z forum Kalisz CD IP: 62.141.201.* 25.07.06, 20:35
          Oj kartofelki, kartofelki. Skoro uważacie Kalisz i ludzi tam mieszkających, za
          tak żałosnych, to co się tak denerwujecie pomysłami secesji? Przecież dla Was,
          to ludzie psychiczni, nie cieszycie się, że macie szanse się Ich pozbyc? A może
          to strach przed utratą dojnego latyfundium? tak, tak, dopłacacie do Wielkopolski
          Wschodniej - ekonomiści z czasów komuny śmieją się z Was zza grobu, bo
          powtarzacie bzdury, jakie Wam wmówiono. Żałosne.
      • Gość: pyra III Re: smieszne cytaty z forum Kalisz (nie tylko) DL IP: *.echostar.pl 26.07.06, 00:14
        Ty po prostu jesteś chory psychicznie i nawet nie ma sensu wywozić cię do
        Gniezna czy Kościana... Tego nie da się już leczyć...
    • Gość: szafik Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.server.ntli.net 25.07.06, 21:43
      Porabalo was chyba ze bedziemy zalezni od kalisza ktory jest taka sama wioska
      jak Konin!!! Predzej do Ostrowa a do smieci z Kalisza nigdy!!!
      • Gość: chcemylatac Wielkopolska jest jedna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 00:10
        co za bzdury!

        Kalisz, Konin, Ostrów, Poznań, Piła, Gniezno, Leszno to jeden region.
        Po co tworzyć bezsensowne podziały? Kalisz dobrze sobie radzi w obecnej
        rzeczywistosci. Inne miasta też. Przecież województwo za samorządy miast nic
        nie zrobi! Jezeli chcecie polepszenia swoich warunków życiowych/inwestycyjnych
        wybierajcie porządne władze miasta i dopingujcie je do wzmożonej pracy!
        Tymczasem niektórzy dają sie wciągać w bzdurne manipulacje polityków!

        Jak najmniej stołków dla urzędasów - to oznacza jak najmniej województwi
        powiatów. Jeśli kasa (skoro tak uważacie) jest źle dzielona to mówcie o tym i
        szukajcie dróg rozwiązania! Nowe województwo nic tu nie pomoże. Kupa kasy
        pójdzie na nowe stołki, papiery, pieczątki, tablice i do podzielenia zosatnei
        mniej. Ot tyle. Czy o to chodzi?

        Jak dla mnie Poznan nie bierze wszystkiego dla siebie i wręcz - jeszcze nie
        dawno miał problemy z kasą z województwa. Pamiętamy wszyscy wybryki marszałka
        Mikołajczyka (on chyba pochodził z Konina) który storpedował wbrew ekspertom
        skutecznie budowę tramwaju na Rataje. Jak dużo kasy przeznaczono na jakieś
        drogi powiatowe. W strategii województwa zapisano rozwój lotnisk w Michałkowie
        koło Ostrowa, w Pile i Lesznie. Plan linii kolejowej ma połaczyć Poznań z
        Kaliszem/Ostrowem i Warszawą.

        Więc o co chodzi? Nauczmy się wszyscy rozmawiać o problemach i je rozwiązywać a
        nie szafować demagogią. Żadnego mnożenia województw!
        Wykorzystać potencjały wszystkich części regionu i zwalczać patologię, ale
        razem - nie osobno.

        Zrozumcie to wszyscy!
        • o00 Re: Wielkopolska Wschodnia 26.07.06, 00:35
          Obrazowo to ujmując - bo jak widzę za gwoździa zrozumieć nie możecie - jeśli
          dwoje ludzi wzięło w pośpiechu ślub (w dodatku z przyczyn ekonomicznych), i po
          7 latach okazuje się, że się jednak nie kochają (lub przynajmniej jedno z nich
          nie kocha drugiego), to małżeństwo i tak się rozleci, prawda? Więc rozwiedźmy
          się, jak na przyzwoitych ludzi przystało, w spokoju, zanim zaczną się kłótnie.
          • Gość: Rob Re: Wielkopolska Wschodnia IP: 83.168.111.* 26.07.06, 00:53
            Prawda jest taka, że historycznie zawsze były dwie Wielkopolski Wschodnia i
            Zachodnia. Tak samo jak ktoś napisał o Śląsku Dolnym i Górnym (choć bardziej
            prawidłowa nazwa to Śląśk z Wrocławiem i Górny Śląsk z Katowicami). Tak samo
            również jest z Pomorzem tylko również w ramach "komunistycznej czystości ziem"
            nazwy nieco zmieniona powinno być Pomorze (Szczecin) i Pomorze Wschodnie
            (Gdańsk). Co do ziem to historycznie może być problem z udowodnieniem, że
            Złotów to bardziej Wielkopolska niż Pomorze tak samo jak z Wałczem (to, ze był
            w Pilskim historycznie oznacza tylko tyle, że po wojnie dzielono kraj jak leci
            bez ładu i składu).
            • Gość: o00 Re: Wielkopolska Wschodnia IP: *.tktelekom.pl 26.07.06, 01:08
              Gość portalu: Rob napisał(a): "Prawda jest taka, że historycznie zawsze były
              dwie Wielkopolski Wschodnia i Zachodnia."

              Cieszę się, że ktoś z Poznania (w końcu) to rozumie.

              Mam nadzieję, że za rok będziemy my - w Wielkopolsce Wschodniej, i wy - w
              Wielkopolsce Zachodniej, i że będziemy życzliwymi sobie sąsiadami.

              Pozdry
            • Gość: warszawiak Re: Wielkopolska Wschodnia IP: 80.50.230.* 26.07.06, 02:14
              Kocham Poznan!
              Ponieważ często u was bywam naprawde cenie to miasto.
              Jeśli chodzi o tych świrów secesjonistów... Dajcie im się oderwać od waszego
              województwa !!!
              Wtedy zobaczą jak trudno jest takim miasteczkom radzić sobie bez pomocy takiego
              miasta jak Poznań
              Trzymajcię się!!
              Olejcie tych czubków;)
              Za kilka dni do was wpadam na impreze;)
              • geograf2006 Re: Wielkopolska Wschodnia 26.07.06, 08:34
                Kępno nie chce do środkowopolskiego!
                Nie chcemy do środkowpolskiego. Jarocin, Pleszew, Ostrów, Ostrzeszów powiedzcie
                nie!!!!
                Poznaniu, nie zostawiaj nas kaliskim dupkom!!!
                To już było!!!
                • Gość: Poznańczyk20 Wielkopolska jest jedna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 09:11
                  Teraz to umiecie krzyczeć Poznaniu, ale dlaczego władze się nie w mediach nie
                  postawią Kaliszowi?
                  • wojkm Re: Wielkopolska jest jedna! 26.07.06, 09:22
                    Dzielic wielkopolske to glupota tym bardziej ze wiekszosc mieszkancow ktorzy
                    mieliby sie znalezc w nnowym wojewodzztwie chce pozostac w wielkopolsce
                    zachodniej. Rozwod?? Z rozwodu nie wynikaja nigdy dobre rzeczy!! Na pewno nowy
                    podzial pomoze PiS LPR i Samoobronie, beda mieli wiecej stolkow do obsadzenia,
                    ibeda wmawiali ludziom ze nowy podzial jest doskonaly. Na peno jacys wiesniacy
                    im uwierza i z waszego wojewodztwa zrobi sie ruina. Kalisz bedzie giertychowem
                    konin leperowem a ostrow kaczynskim grodem.
                  • Gość: Adam Re: Wielkopolska jest jedna! IP: 150.254.124.* 26.07.06, 09:58
                    A jak takie Kępno ma się w mediach postawić? Mają tylko Radio Sud. Kto to
                    usłyszy? Ostrów i Poznań powinni im pomóc.
                    • wojkm Nikt nie chce srodkowopolskiego!! 26.07.06, 10:14
                      Ci z kalisza chca tworzyc wojewodztwo z miast i powiatow ktore chca pozostac w
                      tych wojewodztwach w jakich sa obecnie. Czy ich nie powinno sie najpierw spytac
                      o zdanie??
    • szch_xxx Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 26.07.06, 09:51
      Z tej mapy wynika, że nawet Lutomiersk - miejscowość, do której z Łodzi jedzie
      się TRAMWAJEM nr 43 ma być w innym niż łódzkie województwie. To jakiś żart
      chyba :)
      • Gość: Adam Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: 150.254.124.* 26.07.06, 09:56
        Chyba tylko po to, żeby środkowopolskie miało choć jedną linię tramwajową :)).
        • szch_xxx Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 26.07.06, 10:08
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > Chyba tylko po to, żeby środkowopolskie miało choć jedną linię tramwajową :))

          Chyba tak :)))
    • Gość: Garbary Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.sanetja.pl 26.07.06, 10:52
      ja to nie wiem czym wy sie wogole przejmujcie.... ci ludzie bredzą jak by
      uciekli z psychiatryka w Lublińcu a wy flaki sobie wypruwacie i dyskutujecie
      nad tym! Przeciez takie województwo nie ma szans na powstanie, powtarzam nie ma!
      @ To ejst pic na wode, a to ze ludzie w Kaliszu wierzą we wszystko co im
      włodarze powiedzą (tak jak np w uniwersytet kaliski... uniwerek w Kaliszu dobre
      hehe) to juz nie nasza wina

      pozdro
      • Gość: :) Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: 62.141.201.* 26.07.06, 11:36
        no prosze, pacjent z psychiatryka w Palantowie, ktory judzi na wielu forach,
        przybyl takze tu hehe :)
    • Gość: Wielkopolanin Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: 213.77.39.* 26.07.06, 13:45
      Następne województwo, które będzie wyciągać ręce po dotacje, bo będzie więcej
      urzędników niż będą sobie mogli na to pozwolić. Czy ludzie nie rozumieją, że
      nowe województwo to kilkadziesiąt o ile nie więcej nowych urzędników, którzy
      będą żyć z naszych podatków???
      • Gość: pozek34 Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.tktelekom.pl 26.07.06, 13:55
        Należy włączyć Poznań pod Wrocław! Wrocław jest większy i prężniejszy, lepiej
        zarzadany. BĘDZIE MNIEJ URZĘDNIKÓW. Po co ma być województwo w Pzoaniu? TO
        STRATA PIENIĘDZY.
        • Gość: Adam Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.echostar.pl 26.07.06, 14:21
          Należy włączyć Polskę pod Niemcy :)) - jak wyżej.

          A Poznań bez województwa też by się wyżywił :)))
          • Gość: lubuszanin Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.tktelekom.pl 26.07.06, 14:43
            Włączyć, ale tylko sam Poznań. Tam gdzie wasze miejsce, do Prus.
            Byłby przynajmniej spokój bez tego waszego ciągłego ujadania.
            Szczekacie jak piesek przydrożny już drugi dzień. W jakim celu?
            Ktoś ma was dość, a wy zamiast się czerwienić ze wstydu, to szczekacie.
            Na nas też szczekaliście, jak Gorzów nie chciał pod Poznań.
            Pruskie ciągoty do zagarniania okolicznych ziem wam w głowie?
            Chcielibyście swojego województwa od Kostrzyna/O po Turek?
            Uważajcie, bo nagle możecie być mniejsi od lubuskiego. Heh.
            • Gość: przyjeznd K a l i s z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 15:44
              Nie wiem czemu Kalisz chce się odłączyć od Wielkopolski? POrzeciez w WLKP
              Kalisz to drugie pod względem wielkości i znaxczenia miasto wojeództwa. Wiem że
              Kalisz rozwija sie w sposob zadawalajacy. Liczne inwestycje, nowe obwodnice,
              markety, grodzisko - Zawodzie i wiele wiele innych.

              Kalisz to silne miasto, ale nie wiem czy na tyle silne zeby moglo sobie
              poradzić jako stolica woj.

              Gdyby Kalisz stał sie woj. to zaczely by sie konflikty typu Kalisz-Konin,
              Kalisz-0Sieradz, Kalisz-Ostrów,. Mysle ze powinni zlikwiudowac woj OPOLSKIE
              Lubuskie i Swietokrzyskie bo te miasta sa wielkosci Kalisza a Kalisz od nich
              gorszy nie jest.

              Pozdrawiam.
              • Gość: anty poznan nie dzaiwie sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 15:46
                Poznan to wiocha!!!
                zapraszamy do Krakowa!!!!
              • o00 Re: K a l i s z 26.07.06, 16:22
                O jakich ty "konfliktach" facet mówisz?

                Jakoś w życiu konfliktu z Sieradzem nie było (nawet jakoś zabyt słodko jest),
                podobnie jak z Łodzią... Ostrów w końcu poszedł po rozum do głowy i zaczyna
                wciągać się w zarówno w aglomerację jak i w sprawę nawego województwa. Konin to
                normalni, porządni, spokojni ludzie...

                Od upału chyba cię te myśli o "konfliktach" naszły. Weź, człowieku, zimny
                prysznic, ostudzi ci się głowa.

                Od "likwidowania" to nie ty jesteś. Jeśli społeczność Lubusza wyraziła wolę
                życia we własnym województwie, to należy to uszanować, a nie powtarzać jakieś
                likwidacyjne bzdury. Co ty - Pan Bóg jesteś?
                • Gość: dsdsd Re: K a l i s z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 16:42
                  i tak odłączenie Konina i Kalisza od wielkopolskiego i Sieradza od Łódzkiego się nie uda- nie po to byla reforma administracyjna tworząca wielkie wojewodztwa,żeby teraz powracać do ponownego rozdrabniania. Mają w Polsce powstać silne ośrodki regionalne a nie wojewodztwa wielkości powiatów bo Kalisz ma taki kaprys. Kalisz powinien sie po prostu podporządkować administracji Poznania i koniec. Koszalin powinien podporządkować się Szczecinowi. a ten dziwny twór jakim jest opolskie powinno należeć do woj śląskiego.
                  • wojkm Re: K a l i s z 26.07.06, 16:48
                    Calkowicie sie z toba zgadzam ale niestety to jest teraz mozliwe przy trojkaciku
                    jaki mamy dzisiaj(kaczka-rolnik-wszechpolak).
                  • o00 Re: K a l i s z 01.08.06, 13:25
                    A nie zastanawia cię, że w krajach niezwiązkowych w Europie nie ma "wielkich"
                    województw?
                    • wojkm Re: K a l i s z 01.08.06, 17:06
                      oOO ty juz lepiej opusc to forum bo i tak nic nie umiesz napisac
                      potwierdzajacego fakt ze dobrze byloby gdybyscie sie oderwali od wielkopolski.
                • wojkm Re: K a l i s z 26.07.06, 16:46
                  A tak wogole to juz ustaliliscie gdzie beda wszystkie urzedy do podzielenia?? W
                  kaliszu koninie czy ostrowie?? Oto dopiero sie pozabijacie!!!!!!!!!! A poza tym
                  konin wcale nie chce byc w waszym nowym zawszonym wojewodztwie!!
                • tram_ktos Re: K a l i s z 26.07.06, 17:33
                  > Jakoś w życiu konfliktu z Sieradzem nie było (nawet jakoś zabyt słodko jest),

                  Bo praktycznie nigdy w 1 województwie Kalisz i Sieradz nie były!
                  • Gość: 100 Re: K a l i s z IP: *.tktelekom.pl 26.07.06, 17:35
                    Były przez ponad 100 lat
                    • o00 Re: K a l i s z 26.07.06, 19:38
                      Dokładnie od 1793 (w depatramencie i województwie kaliskim), w 1919 stolicę
                      województwa przeniesiono ze zburzonego w 1914 Kalisza do Łodzi, do 1938 (już w
                      województwie łódzkim).
                      • wojkm Re: K a l i s z 26.07.06, 19:43
                        Ale czy ty naprawde sadzisz ze miasta ktore maja ledwo ponad 100tys mieszkancow
                        powinny byc wojewodzkimi?? Przeciez to jest poprostu smieszne!!!!!!!!!!
                        • o00 Re: K a l i s z 26.07.06, 19:57
                          Stolicą francuskiej Burgundii jest Dijon: 147.000, Lotaryngii Metz: 125.000.
                          Stolicą włoskiej Kalabrii jest Catanzaro: 102.000, stolicą Abruzji jest
                          L'Aquila: 71.000 (miasto mniejsze od Ostrowa Wlkp.!), a Triest ma 129.000.
                          Słowacki Preszów ma 92.000, Bańska Bystrzyca 81.000. Stolicą austiackiej
                          Karyntii jest Klagenfurt (Celowiec): 90.100, stolicą Tyrolu jest Innsbruck:
                          115.000. Itd., itd.

                          Nie twórz człowieku problemów tam, gdzie ich nie ma. :)
                          • wojkm Re: K a l i s z 26.07.06, 20:01
                            Zwroc uwage na jedna rzecz. ONI MAJA PIENIADZE NA DODATKOWE STOLKI DLA
                            URZEDNIKOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Prosze bardzo niech powstanie nowe
                            wojewodztwo ale od moich pieniedzy wara!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech powstanie
                            ono i sie utrzymuje z wlasnych pieniedzy a nie pasozytuje na innych.
                            • o00 Re: K a l i s z 26.07.06, 20:07
                              Ale o co chodzi? Zmniejszy się wam rzesza urzedników w Poznaniu, bo i
                              województwo będziecie mieli mniejsze... Więc same plusy. :)

                              I przestań już wymyślać, bo to nudne się staje. :/
                              • wojkm Re: K a l i s z 26.07.06, 20:14
                                Niestety ilosc urzednikow u nas nie zmniejszy, ale u was postana nowe miejsca do
                                oplacania. Jesli powiesz mi ze nie bede musial placic to macie wolna droge do
                                stworzenia wojewodztwa. Ale niestety jak wiem i tak my musielibysmy sie do was
                                dokladac. Szkoda ze jestes tak zacofany ze nawet tego nie zauwazasz. Zal mi was
                                i dlatego ie chce zebyscie sie odlaczali, bo choc mieliscie taki kaprys zeby
                                tworzyc nowe wojewodztwo to nadal jestescie polakami i mi was poprostu zal.
                          • Gość: chcemylatać a jak to wyglada w Chinach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 20:02
                            naprawdę świetnie jest podawać przykłady słowackie; po prostu ekstra!

                            Słowacja 5,5 mln mieszkańców; wybornie!

                            myślę, że brakuje nam np. Chin; i bardzo ważna będzie też analiza podziału wysp
                            Fidżi :D
                            • wojkm Re: a jak to wyglada w Chinach? 26.07.06, 20:04
                              Racja!! Na slowacji poprostu nie ma zbyt duzych miast. oOO porownaj sobie polske
                              oklo 38mln mieszkancow a slowacje 5.5mln mieszkancow. Jestes poprostu zalosny!!!!
                          • Gość: Pyra III Re: K a l i s z IP: *.echostar.pl 26.07.06, 21:24
                            A byłes kiedys w Preszowie?? Ja byłem. okropne zadupie. Prawie jak Kalisz.
                            Dobry wzór. Macie doi czego dążyć, he, he
                      • tram_ktos Re: K a l i s z 26.07.06, 23:40
                        No sam widzisz, że w skali historii Polski obecność Kalisza i Sieradza w jednej
                        jednostce podziału teryt. to epizod, który zakończył się prawie 100 lat temu.
                        To połączenie było efektem działań zaborców. Czy warto zatem przywracać
                        podziały narzucone przez zaborców, czy może lepiej je zacierać i odwoływać się
                        do polskich podziałów polskich ziem?
                      • Gość: jack Re: K a l i s z IP: *.icpnet.pl 01.08.06, 00:05
                        tak trudno zrozumiec, ze tak podzielili sie zaborcy?
                    • tram_ktos Re: K a l i s z 26.07.06, 23:36
                      Ale to było za czasów zaborów. Wtedy województw nie było. Poza tym coż znaczy
                      100 lat w porównaniu z 1000-letnią historią Polski, na którą niektórzy
                      forumowicze się porównują?! Tymczasem ani przed rozbiorami, ani po nich nigdy
                      Kalisz i Sieradz razem nie były.
                • Gość: chcemylatać jaki Lubusz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 19:53


                  >Od "likwidowania" to nie ty jesteś. Jeśli społeczność Lubusza wyraziła wolę
                  życia we własnym województwie, to należy to uszanować, a nie powtarzać jakieś
                  likwidacyjne bzdury.

                  chodzi Ci o tę wioskę koło Słubic? czy może to miasteczko po niemieckiej
                  stronie granicy (tak dla Twojej wiadomości o nazwie Lebus)
            • wojkm Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 26.07.06, 16:42
              gorzow niezle sobie radzi?? widze ze jestes slabo poinformowany bo gorzow wogole
              nie idzie do przodu tylko sie cofa wegetuje nie moze przyciagnac zadnych
              inwestorow wiekszos polakow nawet nie wie gdzie on lezy
              • Gość: do.barana.wojkm Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.tktelekom.pl 26.07.06, 16:46
                to do jakiej szkoly ty chodziles ze nie wiesz gdzie gorzow lezy? :D :D :D

                wojewodztwa nie sa od inwestorow tylko od wojewodztw baranie :) :) :)
                • wojkm Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 26.07.06, 16:49
                  Troche sie nie znasz wojewodztwa sa miedzy innymi po to aby rzyciagac inwestorow
                  ciemnoto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • o00 Re: Wielkopolska Wschodnia 26.07.06, 17:09
                    Skoro województwo od tego jest, to dlaczego nie przyciągnęło żadnej inwestycji
                    na przykład do Ostrowa - co, jasnoto?

                    Przestań nam już tu serwować posty oparte o wiedzę zaczerpniętą z pobieżnego
                    czytania stronek internetowych i dresiarskich pogawędek przy piwie.

                    Jeśli ktoś na forum publicznym używa zwrotów "zawszone województwo", powinien
                    zostać skazany na publiczny ostracyzm. I ty chyba właśnie zostałeś.
                    • wojkm Re: Wielkopolska Wschodnia 26.07.06, 17:12
                      Uwazasz ze jesli nie udalo sie przyciagnac do ostrowa inwestycji gdy jest w
                      wielkopolskim to myslicie ze uda sie przyciagnac gdy bedzie w tak malym
                      wojewodztwie?? Bedzie mialo jeszcze mniejsze szanse!!
                      • o00 Re: Wielkopolska Wschodnia 26.07.06, 17:21
                        O-s-t-r-a-c-y-z-m - sprawdź w słowniku.
                        • wojkm Re: Wielkopolska Wschodnia 26.07.06, 17:51
                          Szkoda ze sam nie wiesz co to znaczy;)
                      • sector11 Re: Wielkopolska Wschodnia 27.07.06, 12:48
                        Nie sluchaj Kaliszakow. To nie prawda, ze w Ostrowie nei ma inwestycji i nie
                        prawda, ze Ostrow jest w zapasci i sie cofa. Moze nei rozwija sie tak
                        dynamicznie jak bysmy chieli, ale zle nie jest. Sa o wiele biedniejsze regiony.
                        Kaliszaki tak pisza, bo sie boja Ostrowa, ktory zaczyna im deptac po pietach.
                        Niedlugo krajowa 11 bedzie przerabiana do standardu drogi ekspresowej.
                        Obwodnica Ostrowa, ktorej budowa ruszy lada moment od poczatku bedzie
                        ekspresowka. Niedlugo tzreba bedzie tlumaczyc ludziom jak dojechac do Kalisza -
                        "W Ostrowie odbijamy z S11 i po 15 minyutach bedzie Kalisz" ;o)
                    • Gość: chcemylatać Re: Wielkopolska Wschodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 19:58
                      o00 napisał:

                      > Skoro województwo od tego jest, to dlaczego nie przyciągnęło żadnej
                      inwestycji
                      > na przykład do Ostrowa - co, jasnoto?

                      odpowiedź jest prosta - bo to samorząd miejski jest na pierwszym miejscu jeśli
                      chodzi o ściąganie inwestycji i promocję!
                      • Gość: ppp Re: Wielkopolska Wschodnia IP: *.tktelekom.pl 26.07.06, 23:31
                        zlotow co niby tak chce z poznaniakami ma 25.1% bezrobocia !!!!!!
    • o00 Re: Kalisz i Wielkopolska Wschodnia 27.07.06, 00:41
      tram_ktos napisał: "Ale to było za czasów zaborów. Wtedy województw nie było.
      Poza tym coż znaczy 100 lat w porównaniu z 1000-letnią historią Polski, na
      którą niektórzy forumowicze się porównują?! Tymczasem ani przed rozbiorami, ani
      po nich nigdy Kalisz i Sieradz razem nie były."


      Wasz posenocentryzm jest równie głęboki jak nieznajomość historii naszego kraju.

      Od 1815 w Króleswie Polskim istniały w-o-j-e-w-ó-d-z-t-w-a (u was w czasch
      zaborów żadnych województw nie było). Później, w ramach represji po powstaniach
      narodowych, województwa przemianowano na gubernie.

      145 lat nic nie znaczy? To co znaczy lat 31 - bo Kalisz był w poznańskim w
      1000letniej historii Polski tylko przez 31 lat. Czy do was nie dociera, że to
      tylko 0,03 czyli TRZY SETNE naszej historii?

      Kiedy w końcu do was dotrze, że my NIE CHCEMY być w poznańskim, bo mamy własną
      historię, własne dziedzictwo, własne zwyczaje, własną tradycję, własny herb, i
      wszystko własne, i NIE poznańskie?

      Od zarania polskich dziejów Kalisz NIGDY nie był w poznańskim. W poznańskim był
      w czasach KOMUNIZMU 1945-75, i teraz.

      Mówiąc wprost: nie zachowujcie się jak zaborcy! My NIGDY NIE PRZESTANIEMY starać
      się od was UWOLNIĆ. Zrozumcie to w końcu!

      Może wy jesteście teraz zszokowani, bo poznańska propaganda nauczyła was czegoś
      zgoła innego, ale postarajcie się w końcu zrozumieć, że ktoś chce żyć we
      własnej małej ojczyżnie - we własnej! No jak wam to wytłumaczyć? Dżizes...
      • Gość: Piotr Re: Kalisz i Wielkopolska Wschodnia IP: *.echostar.pl 27.07.06, 07:57
        Zgoda.

        Odłączcie się. Ale odczepcie się od tych, którzy z Wami nie chcą iść do Waszego
        województwa, czyli: Jarocin, Pleszew, Ostrów Wlkp., Ostrzeszów, Kępno, Słupca,
        Konin, Koło.

        Zostaje Wam: Kalisz, powiat kaliski, ewentualnie turecki (o ile chcą, a z tego
        co słychać, to nie bardzo).

        Zrozumcie, że nie ma terytorium, które dla Kalisza dałoby się D-O-B-R-O-W-O-L-N-
        I-E wykroić z wielkopolskiego i łódzkiego, żeby kaliskie miało sensowną
        wielkość.

        Chyba że chcecie dzielić po komunistycznemu. Ja mając do wyboru 8 zadowolonych
        powiatów i jeden niezadowolony Kalisz, nie przejmowałbym się Kaliszem, zamiast
        patrzeć jak mu dogodzić kosztem innych.

        Tak na marginesie: wtłoczyliście do projektu Konin, którego prezydent
        powiedział, że absolutnie nie jest zainteresowany, a nawet był zbulwersowany
        tym, że nie zapytaliście ich o zdanie. Koninianie nie znoszą Kaliszaków, więc
        nie macie co na nich liczyć.

        Pozdrawiam z Konina.
      • wojkm Re: Kalisz i Wielkopolska Wschodnia 27.07.06, 10:04
        Macie wlasna historie wlasny herb i flage?? Inne miasta tez tak maja ale czy
        chca tylko dla kaprysu jakis urzednikow ktorzy dali pomysl stworzenia nowego
        wojewodztwa aby wygrac w wyborach oderwac sie od obecnych wojewodztw?? NIE!!!!!!!!
        Myslicie o tym ze bedzie wam sie lepiej zylo. Sadzicie ze obecne wladze wam
        pomoga??? Maja was poprostu gdzies. Do wyborow beda obiecywac powstanie nowego
        wojewodztwa, ale po nich gdy sie zorientuja ze tylko malej grupce osob to sie
        podoba zmienia zdanie!!! Jak chcesz miec wlasna mala ojczyzne to wyjedz sobie
        nie wiem na jakas bezludna wyspe!! Ty mowisz ze nie znamy historii?? A wiesz po
        co byly powstania?? Otoz po to aby polske jednoczyc! Ty masz marzenia zeby
        podzielic sie polske na kilka dziesiat wojewodztw, aby mozna bylo wydawac wiecej
        kasy na urzednikow. My jestesmy zapatrzeni w nasz poznan?? Czlowieku najpierw
        spojrz na siebie!! Wymawiasz sie o kaliszu jakby to bylo miasto przecudowne
        przepiekne! A tak nie jest!! Ma kilka drobych osiagniec ale na tym sie wszystko
        konczy!! Marzycie o zbudowaniu uniwersytetu ktory rywlizowal by chocby z UAM??
        On ma przeciez jedno z najwyzszych miejsc w kraju. Ciekawe kto tam do was
        chodzil... Moze wyslannicy ojca rydzyka?? Jestes zalosny i osmieszasz swoimi
        wypowidziamia swoj "przepiekny" kalisz. Nawet nie macie za co stworzyc tego
        wojewodztwa!! Nie mielibyscie pieniedzy zeby wyrzywic swoich urzednikow!!
      • tram_ktos Re: Kalisz i Wielkopolska Wschodnia 27.07.06, 11:47
        >bo Kalisz był w poznańskim w
        > 1000letniej historii Polski tylko przez 31 lat. Czy do was nie dociera, że to
        > tylko 0,03 czyli TRZY SETNE naszej historii?

        Przecież już wykazałem, że to nieprawda!
        W samym XX wieku Kalisz był w woj. poznańskim przez ok. 50 lat!
        Międzywojnie + (1946 - 1975) + woj. wielkopolskie (od 1999)
        A przed zaborami też NIE ZAWSZE Kalisz był oddzielnie. Dokładniej opisałem to
        wczoraj w jednym z postów w tym wątku.
        Kolejna sprawa to Łódź. Przed zaborami nie miała większego znaczenia, a teraz
        jest DRUGIM MIASTEM w kraju. Obecny podział administracyjny powinien ten fakt
        uwzględniać, tymczasem Wy proponujecie podłączenie nawet obrzeży aglomeracji
        Łódzkiej do Waszego województwa (np. Lutomiersk połączony linią tramwajową z
        Łodzią!).
        Jeżeli powołujecie się na podział administracyjny za czasów zaborów, to
        powinniście zrezygnować z chęci przyłączenia Ostrowa Wlkp. Gdzie tu
        konsekwencja?

        > Kiedy w końcu do was dotrze, że my NIE CHCEMY być w poznańskim, bo mamy
        własną
        > historię, własne dziedzictwo, własne zwyczaje, własną tradycję, własny herb,
        i
        > wszystko własne, i NIE poznańskie?

        A kto Wam broni kultywować własną kulturę i tradycję w woj. wielkopolskim.
        Warto też zwrócić uwagę, że nowe województwo nazywa się "wielkopolskie", a
        nie "poznańskie"!

        > Od zarania polskich dziejów Kalisz NIGDY nie był w poznańskim. W poznańskim
        był
        >
        > w czasach KOMUNIZMU 1945-75, i teraz.

        A w jakim woj. był w okresie międzywojennym?!

        > Mówiąc wprost: nie zachowujcie się jak zaborcy! My NIGDY NIE PRZESTANIEMY
        stara
        > ć
        > się od was UWOLNIĆ. Zrozumcie to w końcu!

        Macie gminy i powiaty. Rządźcie się u siebie!
        • o00 Re: Kalisz i Wielkopolska Wschodnia 27.07.06, 12:46
          Nie wiem, jak i gdzie udało ci się to "wykazać"...

          Po przeniesieniu stolicy województwa z Kalisza do Łodzi w 1919 Konin i Kalisz
          pozostawały w województwie łódzkim 1919-38. Zatem 1938-39 to 1 rok. 1946-75 to
          lat 30. Razem 31. No chyba, że za "Wielkopolskę" uważasz hitlerowski Kraj
          Warty, wtedy dolicz sobie owe 6 lat.

          Mapa została sporządzona w poznańskiej redakcji GW, która nie wysilając się,
          walnęła na czerwono obszar trzech gierkowskich województw, pisząc przy tym, że
          chodzi o powrót do podziału sprzed 1999 (skutkiem czego WW sięga na mapie po
          przedmieścia Łodzi). No super! Mogli jeszcze napisać, że chodzi o powrót do
          stanu sprzed 1989, i że na przykład KW PZPR jest właśnie w remoncie - byłoby
          jeszcze zabawniej.

          Ostrów? Rada m. Ostrowa Wielkopolskiego poparła inicjatywę. Czytaj gazety. ;)

          Nikt nie powołuje się na administrację z czasów zaborów, a przed zaborami nawet
          Kórnik leżał w województwie kaliskim. Oglądaj mapy. ;)

          Będzie nam trudno, b-a-r-d-z-o trudno, to fakt. Ale nikt nie powiedział, że
          będzie łatwo.

          Pozdry
          • tram_ktos Kalisz w Poznańskiem to nie pomysł komuny 27.07.06, 13:46
            > Po przeniesieniu stolicy województwa z Kalisza do Łodzi w 1919 Konin i Kalisz
            > pozostawały w województwie łódzkim 1919-38. Zatem 1938-39 to 1 rok.

            Zwróć jednak uwagę, że przeniesienie Kalisza do woj. poznańskiego to nie robota
            władz komunistycznych, co poprzednio twierdziłeś.
            Przytoczę w tym miejscu fragment artykułu

            "W 1937 r. uznano za możliwe i celowe przeprowadzenie takiej reformy podziałów
            wojewódzkich, które uwzględniałyby jedynie faktyczne potrzeby Polski, nie
            licząc się z dawnymi granicami zaborczymi. Dążono do zniwelowania różnic
            istniejących jeszcze między byłymi zaborami. Chciano też ułatwić zarządzanie
            obszarami ciążącymi ku sobie ze względów gospodarczych, w 1937 r. wydano ustawę
            z mocą obowiązującą od l IV 1938 r., na podstawie której z woj. pomorskiego
            przeniesiono do woj. warszawskiego powiat działdowski, a z warszawskiego do
            pomorskiego powiaty włocławski, nieszawski, lipnowski i rypiński. Powiaty
            bydgoski, inowrocławski, szubiński i wyrzyski z poznańskiego przeniesiono do
            województwa pomorskiego a powiaty kaliski, koniński, kolski i turecki z
            łódzkiego do woj. poznańskiego."

            Źródło: www.konstytucje.pl/pub/t030.htm

            > Nikt nie powołuje się na administrację z czasów zaborów, a przed zaborami
            nawet
            >

            Ale Sieradz pod Kaliszem przed zaborami nie był nigdy...

            > Kórnik leżał w województwie kaliskim. Oglądaj mapy. ;)

            Tak, ale wątpię, by teraz chciał tego. Sytuacja się zmienia. Kiedyś nie było 8
            razy większej od Kalisza Łodzi.
            >
            > Będzie nam trudno, b-a-r-d-z-o trudno, to fakt. Ale nikt nie powiedział, że
            > będzie łatwo.

            dla mnie to marnotrawienie czasu
          • wojkm Re: Kalisz i Wielkopolska Wschodnia 27.07.06, 16:35
            A w koncowym wyniku i tak sie wam nie uda bo czego sie tknicie to odrazu
            spieprzycie, mam dla ciebie mala rade naucz sie czytac i ogladac gazety a raczej
            je studiowac.
      • Gość: chcemylatać nie psuj mi opinii o Kaliszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:34
        myślę, że o00 powinieneś się głeboko zastanowić nad sobą. Masz jakiś problem
        emocjonalny i to poważny. Szastasz na prawo i lewo demagogią. Gdy tylko ktoś
        Cię skrytykuje atakujesz go. Zupełnie nie rozumiem Twojej spiskowej teorii
        gdzie Poznań jest jakby WIELKIM ZBIREM bijącym biedny Kalisz. Człowieku! opanuj
        się! To jakaś paranoja!

        Ja wiem, że istnieją zakompleksieni poznaniacy, którzy ot tak po prostu
        potarfią tylko najechać na Warszawę i siać spiskowe teorie. Ale żaden z nich
        nie dorównuje Twojemu poziomowi.... Przecież już wymyślasz co się tylko da aby
        podeprzeć swoje chore teorie!. O czym Ty piszesz?

        "bo Kalisz był w poznańskim w 1000letniej historii Polski tylko przez 31 lat"
        - 1000-letnie państwo polskie? od kiedy? zapewne uwzględniłeś lata 1138-1295
        oraz 1795-1918?

        "Kiedy w końcu do was dotrze, że my NIE CHCEMY być w poznańskim, bo mamy własną
        historię, własne dziedzictwo, własne zwyczaje, własną tradycję, własny herb, i
        wszystko własne, i NIE poznańskie?"
        - otóż każde miasto i powiat ma własną historię, dziedzictwo, zwyczaje...
        Kalisz nie jest tu żadnym wyjątkiem. Co to znaczy wogóle "poznańskie"
        albo "kaliskie" czy "konińskie"?

        "Wasz posenocentryzm jest równie głęboki jak nieznajomość historii naszego
        kraju"
        - posenocentryzm? co to za określenie?

        "Od zarania polskich dziejów Kalisz NIGDY nie był w poznańskim. W poznańskim
        był w czasach KOMUNIZMU 1945-75, i teraz"
        - kurcze ciekawe co by na to powiedział Mieszko I (pierwszy poznańsko-
        gnieźnieński okupant Kalisza) albo Bolesław Krzywousty! przecież ten ostatni
        dzieląc kraj dał Kalisz pod władanie tego "ohydnego" Poznania! zapewne też
        proces okupacji zaczęła jeszcze II Rzeczpospolita w 1938 roku, dokonując
        korekty granic województw. Aha i warto też pamiętać o hitlerowcach - oni też
        dali Kalisz pod Poznań - dlaczego o nich zapomniałeś?

        "Może wy jesteście teraz zszokowani, bo poznańska propaganda nauczyła was
        czegoś zgoła innego, ale postarajcie się w końcu zrozumieć, że ktoś chce żyć we
        własnej małej ojczyżnie - we własnej! No jak wam to wytłumaczyć?"
        - przecież żyjesz w swojej małej ojczyźnie - Kaliszu! jaka propaganda?
        informuję Cię grzecznie, że Poznań nie umiał wytworzyć owej propagandy, bo
        gdyby tak robił i stosował formy nacisku/lobbingu, droga do powstania
        województwa np. lubuskiego byłaby bardzo ciężka...

        Naprawdę zastanów się nad sobą i nie psuj opinii o Kaliszu! To piękne miasto,
        warte zobaczenia, ale postawa forumowiczów Twojego pokroju wręcz zniechęca do
        jego odwiedzin.
        Nie manipuluj datami z historii czy też nazwami województw. Kompletnie
        zapominasz, że istniały jeszcze w dawnej Polsce tzw. prowincje/dzielnice, które
        zrzeszały poszczególne województwa. I taką prowincją była Wielkopolska, która w
        swoich szczytowych okresach obejmowała nie tylko tę Wielkopolskę właściwą, ale
        równiez Kujawy i Ziemię Łęczycko-Sieradzką.
        Twój trop myślenia doprowadziłby do odtworzenia np. województwa brzeskiego ze
        stolica w Brześciu Kujawskim. Przecież takei województwo istaniało! Miało swój
        herb, historię, tradycję, itp. Dlaczego teraz nie zrobić np. woj. brzesko-
        włocławskiego?

        Swoja energię pownieneś spożytkować na rozsławianie swojego miasta, pokazywanie
        jego zalet, fotografii, faktów z nim związanych. Mógłbyś je popularyzować
        chociażby na forum poznańskim. Tymczasem Ty OŚMIESZASZ KALISZ. I o to mam do
        Ciebie pretensje.

        do Izy z Warszawy - ważne żebyś nie brała sobie wypowiedzi pewnych forumowiczów
        jako postawy do życia i innych ludzi praktykowanych przez mieszkańców danego
        miasta. W każdym z nich są ludzie zacietrzewieni i zakompleksieni oraz ci
        zwykli, bez takich naleciałości. To że na forum spotkasz tych pierwszych wcale
        nie oznacza, że mieszkańcy tego właśnie się tak zachowują :)

        pozdrawiam
        i wzywam do opamiętania się
        • tram_ktos Re: nie psuj mi opinii o Kaliszu 27.07.06, 23:38
          to chyba głos rozsądku
    • Gość: szary po co woj. tam gdzie psy d.... szczekają??? IP: 83.238.130.* 27.07.06, 08:21

      Po jakie licho mnoży się tyle województw w Polsce???
      Nie moge zrozumieć, po co tworzono takie województwa jak lubuskie, kuj.-
      pomorskie, świętokrzyskie, opolskie itd?
      Przecież skoro juz zdecydowano się tworzyć powiaty, to powinny być tylko 9-10
      województw z sejmikami władzami i powiaty oraz gminy o dużej samodzielności
      działania - gmina przecież najważniejsza, bo jest najbliżej obywateli!

      Im więcej słabych małych województw tym znowu większa centralizacja a to
      najgorsze co może być - jedno wielkie marnotrawienie pięniedzy.
    • Gość: Wojtek Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.06, 10:14
      A może miasta - państwa jak w starożytnej Grecji ?
      • wojkm Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 27.07.06, 11:42
        Czy ci ktorzy zamierzaja stworzyc nowe wojewodztwo rozmawiali juz o tym z
        wladzami wojewodztwoa lodzkiego?? Przeciez jesli im wezmiecie tyle terenow to
        bedzie ono jednym z najmniejszych wojewodztw a lodz jest drugim co do wielkosci
        miastem w polsce, do ktorego kalisz nie powinien nawet sie porownywac!!
        • wojkm Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 27.07.06, 11:49
          OOO czy ty naprawde sadzisz ze powstanie nowe wojewodztwo?? Nawet jak bedziesz
          nas tu przekonywal ze niby tak bedzie lepiej ze ten wstretny nie dobry bebe
          poznan przestanie biedny kaliszek okradac to i tak nic z tego nie wyniknie!! Nie
          ma szans na powstanie nowego wojewodztwa i koniec. Nikt jeszcze nie jest na tyle
          glopi aby wydawac tyla kasy przez kapry biednego kaliszka.
          • Gość: Rob Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: 83.168.111.* 27.07.06, 12:32
            Czytam i czytam i uwierzyć nie mogę. Jak ktoś po przeczytaniu tych wypowiedzi
            może chciec być w jednym województwie z Poznaniem. Powtarzamy błędy takie jakie
            nas denerwują w Polsce. Wkurza nas, ze wszystkie firmy i instytucje rząd tworzy
            w Warszawie, a my dokładnie to samo robimy w Wielkopolsce. Dlaczego w innych
            województwach pomaga się tworzyć np. nowe Uniwersytety. Moim zdaniem powinniśmy
            pomóc Kaliszowi i Koninowi w stworzeniu Uniwerytetu, a nie im przeszkadzać.
            Przecież jeżeli to jest (ma byc) jeden region to nowy Uniwersytet to tylko
            korzyści dla regionu. Tak samo z innymi instytucjami dlaczego dla zwiększenie
            więzi regionalnych nie można przenieśc niektórych instytucji do innych miast.
            Np. Dyrekcję Dróg czy też Agencję Rolną. Tak samo z firmami jak zabralismy
            Gorzowowi Enea (tam był planowana zentrala)to jak tam nas mają lubić. Nastepny
            przykład szybka linia kolejowa, czyż to nie nasz moim zdaniem idiotyczny
            pomysł, żeby omineła ona Kalisz. Tak można mnożyć. Zadufaniem tylko tracimy
            zróbmy dobry gest np. oddajmy trochę dotacji na stadion (na pływalnię czy na
            coś innego), zeby w Kaliszu, Koninie czy Ostrowie można było wybudować choć
            namiastkę nowoczesnego stadionu.
            Jeżdżac po regionie i okolicach zauważam, coś totalnie niepokojącego.Np. Wałcz
            ja chciał być w Wielkopolsce to teraz nie chce o tym słyszeć, a np. w Pile
            coraz więcej jest głosów, że zabieramy im wszystkie dotacje budujemy Poznań, a
            nic nowego nie powstaje u nich (nie wspominam już Lubuskiego gdzie nigdy nie
            mieliśmy dobrej prasy, a w tej chwili tylko koszty sprawiaja, że Gorzów nie
            pozbył sie przydomka Wielkopolski- tak to jest po wojnie na siłe tworzyć
            historię). To samo w Koninie, Kaliszu, Ostrowie (tam mamy szczęście jeszcze
            bardziej nie lubia Kalisza).
            • o00 Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 27.07.06, 12:51
              Jeden Rob pisze tu jak człowiek. Jeden.
            • o00 Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 27.07.06, 12:56
              I jeszcze jedno: w mit "jednej Wielkopolski" wierzycie tylko wy. Wierzycie tak
              bardzo, że macie bezczelną odwagę pisać, że "brakuje nam jeszcze tylko Gorzowa".
              Zastanówcie się, czy zamiast Gorzowa nie brakuje wam przypadkiem siódmej klepki.
              • sosek_s Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 27.07.06, 14:01
                nie ma to jak imperialistyczne zapedy :D

                to ze wojewodstwo nigdy nie powstanie jest bardziej niz pewne, a wy tu sie
                goraczkujecie i watek ponad 200 postow juz ma <lol>

                moze sensowne byloby przylaczenie calej wielkopolskiej kongresowki (albo
                przynajmniej tego smiesznego kalisza) do wojewodstwa lodzkiego... ciekawe czy
                bylibyscie zadowoleni :D:D:D
              • wojkm Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 27.07.06, 17:09
                oOO nie wiem dlaczego uwazasz ze na kazdym kroku mozna spotkac chamstwo. Nie
                wiem dlaczego uwazasz ze jestesmy zapatrzeni tylko w swoje miasto. Nie wiem
                takze dlaczego chcesz dzielic wielkopolske bo w tych wszyskich swoich posatch
                nie podales zadnych korzyssci wynikajacych z podzialu. Prawda jest i nic tego
                nie zmieni ze jak cos jest jedne to jest silniejsze od czegos podzielonego. Nie
                sadze aby nawet gdy bedziecie wojewodzkim miastem ktos z zagranicy wiedzial
                gdzie lezy kalisz. Jesli sie o was ktos dowie beda was uwazali jako twor
                pisowski a nie sadze abyscie chcieli byc w swiecie postrzegani jak oni.
            • r0bur Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 27.07.06, 14:13
              Racja, zgadzam sie. Co prawda w sprawie szybkiej kolei jednak polecam
              przeanalizowanie kilku aspektów technicznych:
              - tartowanie pociągu do osiągnięcia prędkości 300km/h lub wyhamowanie go z
              takiej prędkości do 0km/h. Na jakiej długości się to odbywa.
              - wobec powyższego przy założeniu stacji w Kaliszu, jak długo i przez ile
              kilometrów taki pociąg bedzie jechal z maksymalną prędkością mając 100km do
              Łodzi i tyle samo do Poznania.
              - wobec powyższego, przy załozeniu praw fizyki (niepodważalnych) oraz ekonomii
              (też niepodwazalnych) jakie jest logiczne wytłumaczenie dla budowy stacji
              SZYBKIEJ kolei w Kaliszu i jej racjonalnego wykorzystania, w tym racjonalnego
              wykorzystania całego odcinka Łódź - Poznań i Łódź - Wrocław.


              Poza tym:
              - zdecydowanie popieram utworzenie uniwersytetu Kalisko-Konińskiego
              - nie rozumiem podejścia autora poprzedniego postu: "Poznań zabrał Gorzowowi
              (...) i jak nas teraz mają lubić". Co to znaczy Poznań zabrał? Pojechali do
              Gorzowa i zdemontowali jakąś siedzibę oraz używając gróźb karalnych nakazali
              pracownikom przenieść się do Poznania??? A ja zawsze myślałem że decyzje
              lokalizacyjne podejmują firmy kierując się przeróżnymi wskaźnikami
              ekonomicznymi, warunkami jakie oferują samorządy lokalne, możliwościami rozwoju
              firmy, infrastrukturą etc. niezależnie od tego "kto komu cokolwiek zabiera". I
              wiedz że wojny pomiedzy miastami tak obchodzą inwestorów że... No chyba ze jest
              inaczej, ale jak jest to ja rezygnuję oficjalnie ze swojego tytułu magisra, bo
              na takiej wiedzy go uzyskałem.
              - W Radomiu jest Mazowiecka Wojewódzka Komenda Policji, co z perspektywy czasu
              uważane jest za błąd reformy administracyjnej.
              - Generalnie problem polega na tym, że w Kaliszu i Koninie są wydziały
              zamiejscowe (delegatury) Urzędu Wojewódzkiego i pewnie jakiś dyrektorzyna (z
              PiS)zapragnął zostać wojewodą i robią akcję. Tylko po co takim mieszkańcom
              wielkopolski wschodniej mydlic oczy że będzie im lepiej? Po co? Odpowiedź: po
              stanowiska i leczenie z kompleksów za pomocą "wojewódzkości". Taka jest prawda.


    • Gość: matt Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.dbln.cable.ntl.com 27.07.06, 14:19
      powinno byc 8 wojewodztw i tyle, a niedlugo zrobi sie z tego 49, bo ludzie nie chca sie pogodzic z tym, ze zyja na wiosce
    • o00 Re: Konin, Kalisz, Ostrów, Wielkopolska Wschodnia 27.07.06, 14:42
      tram_ktos napisał: "Ale Sieradz pod Kaliszem przed zaborami nie był nigdy..."

      A Kalisz pod Poznaniem przed zaborami też nie był nigdy. Kępno czy Ostrzeszów
      przed zaborami nie były nawet w Wielkopolsce, dopiero siłą Niemcy włączyli je
      do Provinz Posen, a wy teraz uważacie, że to poznańska Wielkopolska...

      Nie napisałem, że "przeniesienie Kalisza do woj. poznańskiego to robota władz
      komunistycznych". Czytaj uważnie, nie pisz nieprawdy.

      Powtórzę: Rada Miasta Ostrowa Wielkopolskiego wspiera inicjatywę od dwóch lat,
      podobnie RM Sieradza. Teraz zadecydowała się na oficjalny krok RM Kalisza. Nie
      jest powiedziane, że Konin nie zmieni zdania, skoro zdanie zmienił Ostrów.

      Wy wiecie swoje, my wiemy swoje. Nie dogadamy się. Dalsza polemika wydaje się
      być mało uzasadniona, zwłaszcza, że wasze wypowiedzi oscylują wokół takich
      argumentów, jak ten: "zawszone województwo".

      I do wszystkich nadgorliwych poznanian: decyzje w tej sprawie nie będą zapadać
      w Poznaniu, lecz w Warszawie. Sprawa dotyczny nie tylko jednej Wielkopolski
      Wschodniej, ale czterech regionów, około 8 milionów Polaków.
      • Gość: Adam Re: Konin, Kalisz, Ostrów, Wielkopolska Wschodnia IP: *.echostar.pl 27.07.06, 16:21
        > Powtórzę: Rada Miasta Ostrowa Wielkopolskiego wspiera inicjatywę od dwóch
        lat,
        > podobnie RM Sieradza. Teraz zadecydowała się na oficjalny krok RM Kalisza.
        Nie
        > jest powiedziane, że Konin nie zmieni zdania, skoro zdanie zmienił Ostrów.

        To nie jest prawda. Mam znajomego randego w RM Ostrowa Wlkp. i powiedział, że
        nigdy nie pójdą na żaden układ z Kaliszem w kwestii województwa. Poczytaj
        gazety.
      • Gość: Adam Re: Konin, Kalisz, Ostrów, Wielkopolska Wschodnia IP: *.echostar.pl 27.07.06, 16:22
        A tak w ogóle nie mówi się "poznanian" tylko poznańczyków. To jest wyjątek, tak
        jak nie ma kodenian tylko są kodeńczycy (miejscowość Kodeń).
      • tram_ktos Poznań i Wielkopolska 27.07.06, 23:34
        Ja ze swej strony chciałbym jeszcze podać 1 argument przeciwko zasadności
        tworzenia dodatkowego województwa z siedzibą w Kaliszu.

        Niektóre osoby na tym forum skarżą się, że Poznań okrada i zaniedbuje resztę
        województwa wielkopolskiego. Tymczasem Poznań ma niecałe 600 tys. mieszk.,
        Aglomeracja Poznańska - ok. 850 tys., zaś byłe woj. poznańskie (l. 1975 - 1998)
        ok. 1 300 tys. To oznacza, że mieskzańcy b. woj. poznańskiego stanowią
        mniejszość w liczącym ponad 3 300 tys. woj. wielkopolskim. Liczba radnych w
        sejmimku wojewódzkim zależy od liczby mieszkańców. Zatem radni z dawnych woj.
        kaliskiego, koninńskiego, leszczyńskiegoi pilskiego muszą mieć większość!
        Wnioski mogą być następujące:
        a) nie jest prawdą to, że Poznań krzywdzi inne powiaty województwa
        wielkopolskiego,
        b) radni z dawnych woj. (k., k.,l. i p.) nie umieją się ze sobą dogadać i
        zadbać o wspólne interesy.
    • Gość: primordial Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.06, 15:26
      "Dlaczego w innych
      województwach pomaga się tworzyć np. nowe Uniwersytety."
      A konkretnie, gdzie?

      "Moim zdaniem powinniśmy
      pomóc Kaliszowi i Koninowi w stworzeniu Uniwerytetu, a nie im przeszkadzać."
      A kto im przeszkadza?

      "Przecież jeżeli to jest (ma byc) jeden region to nowy Uniwersytet to tylko
      korzyści dla regionu. Tak samo z innymi instytucjami dlaczego dla zwiększenie
      więzi regionalnych nie można przenieśc niektórych instytucji do innych miast.
      Np. Dyrekcję Dróg czy też Agencję Rolną."

      "Tak samo z firmami jak zabralismy
      Gorzowowi Enea (tam był planowana zentrala)to jak tam nas mają lubić."

      Jak zabralismy? Byla jakas wyprawa zbrojna z Poznania? Enea to jest spolka
      skarbu panstwa i samorzad poznanski nic nie ma do tego,gdzie bedzie siedziba.

      "Jeżdżac po regionie i okolicach zauważam, coś totalnie niepokojącego.Np. Wałcz
      ja chciał być w Wielkopolsce to teraz nie chce o tym słyszeć, a np. w Pile
      coraz więcej jest głosów, że zabieramy im wszystkie dotacje budujemy Poznań, a
      nic nowego nie powstaje u nich (nie wspominam już Lubuskiego gdzie nigdy nie
      mieliśmy dobrej prasy, a w tej chwili tylko koszty sprawiaja, że Gorzów nie
      pozbył sie przydomka Wielkopolski- tak to jest po wojnie na siłe tworzyć
      historię)."
      To gdzie ty jezdzisz? Ja widze cos odwrotnego. Co to znaczy ze Walcz nie chce
      byc w Wielkopolsce? Mieszkancy Walcza? 1 post na forum? Rozwin, kto to jest
      "Walcz" :)

      "To samo w Koninie, Kaliszu, Ostrowie (tam mamy szczęście jeszcze
      bardziej nie lubia Kalisza)."

      Jak wyzej, konkrety-kto? wiekszosc mieszkancow? 4 forumowiczow?
    • Gość: woj. konińskie Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 16:25
      jestem mieszkańcem byłego woj. konińskiego. Mam do kaliszaków jedna uwagę -
      odpier.dolcie się od nas. Pewnie to samo powiedzą wam mieszkańcy np. Jarocina.
      Chore ambicje mieszkańców małego miasteczka
      • historyk12 Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk 27.07.06, 18:35
        Właśnie ciekawe czy Kalisz rozmawiał z mieszkańcami powiatów konińskiego,
        słupeckiego, turkowskiego i kolskiego? Nie, na pewno zdaniem Kalisza mieszkańcy
        tych terenów nie mnarzą o niczym innym jak tylko woj. kaliskim, to po co ich pytać?
    • Gość: Iza-Warszawa Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 17:23
      Przypadkiem trafiłam na to forum i ..... Brak słów. Takich wyzwisk w stosunku
      do innych ludzi i takiej "kultury" nie spotkałam nigdzie. Cieszę się,że nie
      mieszkam w Poznaniu, a mało brakowało bo mój mąż pochodzi z Wielkopolski. Ufff
      ominęła mnie ta wątpliwa przyjemnośc, bo pewnie bym oberwała nawet za to, że
      urodziłam się w Wawie. A teraz czekam na wyzwiska..........
      • Gość: Marki Pustelnik Re: Gdybyś urodziła się w Pekinie byłabyś Chinką? IP: *.237.spine.pl 27.07.06, 19:00
        Czy jak urodziłabyś się Chinach to byłabyś Chinką? Odpowiedz mi, gdzie urodzili
        się Twoi rodzice i ich rodzice to może coś więcej mi to powie kim jesteś.
        • o00 Re: Gdybyś urodziła się w Pekinie byłabyś Chinką? 27.07.06, 20:06
          Festung Posen...
        • Gość: Iza Re: Gdybyś urodziła się w Pekinie byłabyś Chinką? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:41
          "Czy jak urodziłabyś się Chinach to byłabyś Chinką? Odpowiedz mi, gdzie urodzili
          się Twoi rodzice i ich rodzice to może coś więcej mi to powie kim jesteś".

          Nie napisałam,że jestem Warszawianką, więc Twoja dociekliwośc jest bezsensowna,
          ale jeżeli już o tym wspomniałeś to owszem jestem i nie będe Ci pisała w jakim
          pokoleniu, bo to nie to forum i nie ten temat.
          • Gość: ppp Re: Gdybyś urodziła się w Pekinie byłabyś Chinką? IP: *.tktelekom.pl 28.07.06, 14:59
            uwazaj bo zaraz cie zapytają czy jestes białą heteroesksualną katoliczką i czy
            twoj dziadek bral udzial w powstaniu wielkopolskim. jak nie to nie masz prawa
            zabierac glosu
    • Gość: a witamy na Slasku IP: *.server.ntli.net 27.07.06, 21:03
      kij pod ogon snobom z Poznania. z Wroclawiem bedzie wam lepiej
      • Gość: a Re: witamy na Slasku IP: *.server.ntli.net 27.07.06, 21:15
        czytam to i slabo mi sie robi zalosne poznanskie buraczki, dlatego wlasnie nikt
        was w polsce nie lubi z waszym mentalem zapyzialego pruskiego miasteczka.
        zabory byly100lat temu ale wy dalej lubicie tasplac sie we wlasnych kompleksach
        wyzywajac ludzi id azjatow, zza buga, kongrsowki, i czego tam jeszcze.
        popatrzcie na siebe, nawet ludzie w waszym wlasnym wojewodztwie maja dosyc
        waszej malomiasteczkowej buty, i to nie tylko z tej waszym zdaniem-wschodniej
        wielkopolski- pogadajcie z ludzmi z pily, ze srody czy innych miast. wszyscy
        maja was dosyc.
        • wojkm Re: witamy na Slasku 27.07.06, 22:43
          Wiesz nie sadze aby ludzie z pily i innych miast nie lubili poznania. Mam tam
          rodziny i znajomych, ktorzy wcale nie pochodza z poznania. Prosze jesli nie
          znasz sytuacji to wogole nic nie pisz. Wroclaw to rzeczywiscie przepikne miasto
          szybko rozwijajace sie. Nie wiem dlaczego jestes przeciwny poznaniowi, moim
          zdaniem miasta w polsce powinny wspolpracowac. Nie wiem dlaczego wiele osob
          sadzi ze nie lubimy wroclawia. Jest tylko waska grupa ktora go nie lubi. Dla
          mnie i zdecydowanej wiekszosci poznaniakopw wroclaw jest pieknym miastem i
          raczej powinnismy myslec o wspolpracy a nie o nienawiesci. Jestesmy wszyscy
          poalkami i zawsze powinnismy byc jedni. Jesli sie wczytasz w posty jakie tu
          zamieszczonoo to zauwazysz ze niektorzy kaliszanie mysla nawet o tym aby odebrac
          kawalek ziemi rowniez dolnoslaskiemu. Nie powinienes byc przeciwny poznaniowi i
          wielkopolsce, ani zadna osoba bo my nie jestesmy nastawieni do nikogo wrogo.
          • Gość: Rob Re: witamy na Slasku IP: 83.168.111.* 28.07.06, 02:50
            Robur- czy jechałeś kiedyś szybkim pociągiem ? Można zrozumieć inne argumenty,
            ale o długości hamowania. Nie chce mi sie przytaczać wielu przykładów (a jest
            ich na świecie dużo) podam jeden pociąg Szanghaj centrum -lotnisko. Odległość
            34 km- prędkośc do 410 km/h.
            Ekonomicznie uzasadniać rówież nie jest trudno:
            - rozwój regionu
            - zdecydownanie szybsza droga z Warszawy i Łodzi do Wrocławia
            Enea jest spółka Państwowa wiec tutaj ekonomia tradycyjnie nie wiele miała
            wspólnego (nie mówiąc już o pracownikach). Liczyła się polityka, ciekawe co
            napiszesz jak połączą Enea z Bełchatowem i zrobią centralę w Łodzi lub w
            Warszawie(tak sa takie plany).
            Primodial- gdzie pomagają zakladaniu Uniwersytetów:
            - Koszalin - list podpisał rektor Uniwersytetu Szczecińskiego
            - Zielona Góra- poparł ją Szczecin i Wrocław- my niestety do końca bylismy
            przeciw
            - Tarnów- pomócy chce udzielić UJ i AGH
            - Pułtusk- UW
            Kto przeszkadza nie ja piszę i udzielam wywiadów o bezsensowności tego
            Uniwersytetu.
            Enea-pisałem.
            Wałcz według badań w momencie podziału regionalnego 24% mieszkańców chciało do
            Wielkopolski w tej chwili około 9% - badania robił UM. W konkluzji stwierdził,
            że to efekt popierania przez Szczecin utworzenia Wyższej Szkoły Zawodowej i
            komunikacji ważnej dla miasta drogi S10 i lini kolejowej Piła- Szczecin. Te
            same argumenty słychac zresztą w Pile. Co do reszty miast to dużo pisania, ale
            jeżeli byłoby to 4 osoby to pewnie nie byłoby problemu. Po prostu jak nie
            wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Trzeba sprawdzić ile kasy w województwie
            bierze Poznań, a ile reszta. Jeżeli jest to więcej niż 1/6 to dlatego są
            problemy, a niestety nie widzę, żeby Kalisz, Konin czy Ostrów dostały 1/5 kasy
            jaką dostał Poznań na stadion, aquapark czy uczelnie. Dla jesności jestem
            zwolennikiem 8-10 regionów, ale przy takiej polityce regionalnej może to być
            kłopot dla kraju. U nas zawsze są kłopoty jak nie ma centalizacji- piszesz
            Radom niewypał. To dlaczego w innych krajach to wychodzi. W Niemczech giałda
            jest we Frankfurcie, media w Hamburgu, targi wszędzie, uczelnie w Moguncji czy
            Waimarze, mecze w Kaiseslautern, sąd w Bonn. Gdzie są siedziby stanowe w USA,
            może wzorem kilkunastu stanów czy regionów Francji zrobimy siedzibę wojewody
            np. w Koninie. U nas nie do pojęcia, a tam sie to sprawdza.
            • wojkm Re: witamy na Slasku 28.07.06, 08:04
              Tyle ze tam we francji sprawdza sie to poniewaz jak y nie patrzec chodzi o kase
              jak sam napisales. Oni maja na urzednikow i wszysko inne. My w przeciwienstwie
              do francji nie mozemy sobie pozwolic na wydatki na nowe stolki.
              Nie jest prawda ze pila chce sie odlaczyc od wielkopolskiego, a ankiety
              przeprowadzone przez UM zawsze sa stronnicze.
              Tez jestem za 8-10 wojewodztwami i bylby to bardzo dobry podzial. Nie tylko
              zaoszczedzonoby pieniadze na urzednikow ale takze wzroslaby atrakcyjnosc
              regionow. Latwiej mozna by przyciagac inwestorow. To ze zwiekszylyby sie
              odleglosci do urzedow to nie problem, przeciez w disiejszym swiecie odleglosc ma
              coraz mniejsze znaczenie.
              • r0bur Re: witamy na Slasku 28.07.06, 08:32
                Wiesz, we Francji mają system wojewódzko-gminny zbliżony na naszych dawnych
                "49", a raczej my tworząc "49" wzorowaliśmy się na Francji. Dziś we Francji jest
                tak, ze kto chce zrobić reformę administracyjną, jest politycznie skończony.
                Co do niemiec. Owszem jasne ze fajnie mają że Giełda we Frankfurcie, stolica w
                Berlinie itp. Ale zauważ jaki stopień autonomii mają niemieckie Landy. Przecież
                one mają tak rozwiniętą samodzielność w stosunku do państwa, że każdy z nich
                prowadzi własną politykę np. podatkową, karną, biznesowo-inwestycyjną itd.
                Przecież Bawaria, gdyby stworzyła osobny kraj, byłaby najbogatszym państwem UE.
                W takiej sytuacji o wiele łatwiej jest wyrobić sobie w regionie stolicę (która
                dodatkowo jest znaczącym w jakiejś dziedzinie ośrodkiem w kraju) oraz główne
                miasta regionu, jako faktycznie również znaczące osrodki w skali kraju i motory
                rozwojowe regionu.
                U nas niestety nic z tych rzeczy się nie uda. Własnie przez politykę.
                • Gość: tram_ktos Re: witamy na Slasku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:03
                  Francja podzielona jest na 22 regiony, a te z kolei na 96 departamentów. Warto
                  zaznaczyć, że Francja ma ponad 50 mln. mieszk. 22 regiony nie uwzględniają
                  terytoriów zamorskich.
                  • r0bur Re: witamy na Slasku 29.07.06, 02:13
                    Racja. Ale mi chodziło raczej nie do końca o sam francuski model podziału kraju
                    na jednostki samorządowe, ale o pewien biurokratyczny model rządzenia tymi
                    strukturami. Tam każda wieś jest gminą z własnym urzędem i urzędasami. Nie róbmy
                    w Polsce takiego podziału na województwa, bo przy naszych tendencjach do
                    biurokratyzacji i przenoszenia sterty papierków na inną stertę papierków żadne
                    miasto się nie rozwinie. A tym bardziej stracą miasta średniej wielkości,
                    własnie Kalisz i Konin, które nawet jakby stworzyły wspólne województwo i
                    podzieliły się instytucjami (jak w lubuskim i kujawsko-pomorskim) to i tak nie
                    mają ani dobrego transportu drogowego pomiędzy tymi miastami (droga nr 25..
                    hmmmm) ani tym bardziej kolejowego, jak np Bydgoszcz-Toruń.
            • r0bur Re: witamy na Slasku 28.07.06, 08:43
              A ty jechałeś iedyś szybkim pociągiem?
              "pociąg Szanghaj centrum -lotnisko. Odległość 34 km - prędkośc do 410 km/h."

              Troszkę faktów kolego, bo zabrzmiałeś jak propaganda sukcesu:
              Pociąg funkcjonuje na niemieckiej technologii magnetycznej lewitacji (maglev) i
              jest jedynym tego typu pociągiem na świecie, który przewozi pasażerów. Kursuje
              faktycznie na krótkiej trasie i rozwija prędkości, ale:
              - w Polsce takiego nie będziemy mieli
              - w Polsce bedzie "klasyczne" TGV z prędkością max 300km/h
              - pociąg rozpędza się i hamuje na długości ponad 45km!!!!! zatem mając pomiędzy
              Poznaniem a Kaliszem 130 km, Kaliszem a Łodzią 100 km, to sobie łatwo policz jak
              długo trwa podróż 300km/h, na jakim odcinku i w jakim czasie.
              • o00 Re: witamy na Slasku 28.07.06, 14:31
                Odległość między wybranymi stacjami TVG (w nawiasie liczba mieszkańców):

                a/ Rouen (103.000) - Hawr (196.000): 82 km,
                b/ Orlean (105.000) - Tours (129.000): 108 km,
                c/ Metz (120.000) - Nancy (101.000): 64 km.

                Dla warszawskich PLK, a także dla samych wrocławian i łodzian to normalne, że
                stacja powinna być w Kaliszu. Tylko dla was nie.
                • r0bur Re: witamy na Slasku 29.07.06, 02:07
                  No ja nie wiem czy warszawkę to akurat obchodzi... ja nie twierdzę ze nie
                  powinno być stacji "bo coś tam mi nie pasuje osobiscie" ja rozważam względy
                  ekonomiczne. No i dodatkowo sądzę że będzie w Kaliszu raczej taka "stacja" jak
                  na CMK, czyli Idzikowice, Opoczno Południowe, Włoszczowa. Raczej posterunek
                  nastawniczy i centrum sterowania ruchem.
                  Nie zrozum mnie źle. Ale nie chodzi mi o to by komuś na złość robić, ale po
                  prostu patrzę realnie bez megalomanii. Może i fajnie by było w Kaliszu zrobić
                  sieć linii tramwajowych i lotnisko międzynarodowe. Moze i super byłoby gdyby
                  polskie miasta wielkości 30-60 tys mieszkańców rozwijały sie tak ładnie jak
                  miasta tej wielkości w Czechach i na Słowacji.
                  Ale to niestety Polska własnie.
                  • o00 Re: witamy na Slasku 29.07.06, 16:15
                    Ja też nie wiem, co ci pasuje, a co nie. Wiem tylko jedno: twoje "ekonomiczne
                    rozważania" w zestawieniu z realizowanymi od lat programami wspólnotowymi UE
                    lub przez nią wspieranymi (jak np. TGV) są czczą internetową pisaniną.

                    Właśnie dzięki takim poglądom jak twoje w Polsce nie rozwijają się średnie
                    miasta, a nie dlatego, że "a to Polska właśnie". I dopóki w naszym kraju
                    dominować będzie pomysł na "8-10 silnych" i resztę słabą, oglądać ładne 30-60
                    tysięczne miasteczka będziesz musiał jeździć do Czech, na Słowację, do Niemiec,
                    Francji, Hiszpanii, i gdzie tam jeszcze, bo w Polsce dalej będą - jak to ktoś z
                    was, używając wykwintnego języka, napisał: "zawszone".

                    Pojęcie "prowincji" nie jest pojęciem geograficznym, lecz umysłowym. Nie dziw
                    się zatem, że dla nas, dla wrocławian, warszawian, łodzian, etc, prowincją jest
                    Poznań. I to mimo UAM, bo edukacja i mentalość to dwa, zupełnie różne i nie
                    powiązane ze sobą pojęcia. Można być człowiekiem wyedukowanym, mieszkać w
                    półmilionowym mieście, i wciąż pozostawać prowincjuszem. Tak jak ty, tak jak wy.

                    Pozdry
                    • r0bur Re: witamy na Slasku 30.07.06, 12:55
                      ...w takim razie do zobaczenia na prowincji. Ciekawe po co tutaj przyjeżdżasz.
                      Pewnych rzeczy nie mam zamiaru ci tłumaczyć w ogóle, nawet łopatologicznie bo
                      widzę że nie rozumiesz i nie zrozumiesz nigdy.
                      Widzę też że masz gó..ane pojęcie o rozwoju małych miast jako osrodków o
                      znaczeniu subregionalnym. Włączyło ci się typowe myślenie Gierkowe, że jedynie
                      rozwinąć się można jeżeli jest się stolicą województwa (przypominam że ani
                      Ostrów Wlkp ani Grudziądz nigdy nie były stołeczne a są o wiele lepiej
                      rozwinięte od Kalisza. Piła też się nieźle dziś rozwija mimo iż nie jest
                      "kaliszkiem" co to twierdzi że musi mieć stolicę województwa "bo jest najstarszy
                      w polsce i musi"). Owszem, zróbmy 50-60 województw tylko powiedz mi jakie
                      oddziaływanie na okooliczny teren będzie miało miasto wojewódzkie liczące 20tys
                      mieszkańców. Nie trudź się, odpowiem Ci: zerowe. Przeliteruję: Z-E-R-O-W-E.
                      Dla twojej wiadomosci o wiele większe szanse na rozwój ma ośrodek powiatowy,
                      będący głównym centrum powiatu i znaczącą częścią silnego województwa niż
                      stolica malutkiego i słabiutkiego ekonomicznie i niewydolnego województwa.

                      Własnie twoje posty6 pokazują człowieku że tak na prawdę gó.. wiesz i
                      krzyczysz. Co mnie obchodzi opinia wawy o Poznaniu? A od niedawna możesz Poznań
                      nazywać "prowincją z centrum badawczym Microsoft". Synu.
      • r0bur Re: witamy na Slasku 29.07.06, 02:15
        Gość portalu: a napisał(a):

        > kij pod ogon snobom z Poznania. z Wroclawiem bedzie wam lepiej

        A tak w ogóle Wrocek niech pomyśli co by zrobił, gdyby tendencje separatystyczne
        zgłosiły Jelenia Góra z Legnicą.
        • Gość: Adam Re: witamy na Slasku IP: *.echostar.pl 29.07.06, 08:21
          Już zgłaszają takie tendencje separatystyczne.

          Co powinien zrobić - pomóc Poznaniowi na zasadzie wzajemności. Zresztą w ogóle
          szykuje się ciekawa koalicja: Poznań, Łódź, Szczecin, Gdańsk, Warszawa,
          Katowice kontra Kalisz, Koszalin, Radom, Częstochowa.

          Kto wygra? Chyba jasne.
    • Gość: waldek Re: Czy Kalisz i Konin odłączą się od Wielkopolsk IP: 64.26.98.* 29.07.06, 15:58
      • Gość: Włodek z Grunwaldu kolejny nudny wątek oszołomów, co jak na podrostki IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.06, 16:18
        przystało mają za dużo testosteronu i za miast budować dzielić tylko potrafią.
    • Gość: waldek Raczej od Poznania IP: 64.26.98.* 29.07.06, 16:45
      Moze raczej odlaczylyby sie od Poznania? Wielkopolska to nie tylko Poznan.
      Poznan jest za bardzo egoistyczny, co uwidacznia sprawa szybkiej kolei. Zamiast
      popierac obecny projekt, ktory da pld.-wschodniej czesci regionu mozliwosc
      przyciagniecia inwestycji dzieki polaczeniom z wiekszymi miastami (a przez
      Poznan i tak ma przebiegac), Poznan dazy do dublowania istniejacej linii Wa-wa -
      P-n - Berlin. Poznaniacy sa tez przeciwko rozbudowie lotniska pod Ostrowem, bo
      mogloby konkurowac z Lawica. Pozostaje miec nadzieje, ze Kalisz i Ostrow
      rozwina konsorcjum i rozbuduja lotnisko. Przydalyby sie polaczenia z wiekszymi
      portami niz prowincjonalny Poznan czy Wroclaw. Lot do Wa-wy albo Pragi dalby
      mozliwosc przesiadek na caly swiat.
      Tendencyjny jest nie tylko tytul artykulu, ale przedstawione w nim zalozenia i
      mapka. O powrocie do 49 wojewodztw raczej sie nie mysli. Z tego, co slychac,
      rozwaza sie mozliwosc podzialu Mazowsza, dominowanego przez Warszawe, z ktorej
      moze warto przesunac urzedy wojewodzkie i powiatowe np. do Radomia albo Plocka.
      Czestochowa nie jest zadowolona z przylaczenia do Slaska. Sa tez inne regiony,
      ktore maja swoja specyfike i moze lepiej, zeby rzadzily sie same, np. Jelenia
      Gora albo Bielsko-Biala.
      Oczywiscie, jesli przyjac zalozenie, ze im mniej reionow/wojewodztw, tym
      lepiej, odlaczanie nie mialoby sensu. Zgodnie z ta logika najlepiej byloby,
      gdyby wojewodztw nie bylo w ogole. Wtedy wszystkim kierowano by z Warszawy,
      albo jeszcze lepiej z Brukseli.
      Napasci poznaniakow na lubuskie sa ponizej pasa. Ten region na pewno ma swoja
      specyfike, a do Wielkopolski nie nalezy. Gorzow nazywa sie tak przez przypadek.
      Nie wiadomo bylo, jak nazwac Landsberg, bo te nazwe, w przeciwienstwie do
      Gruenbergu (Z. Gory) nielatwo przetlumaczyc. Nazwano wiec miasto - kto
      zgadnie ? - Kobyla Gora! Jakis towarzysz z centrali, kiedy przyjechal, byl
      zszokowany (nic dziwnego!) i wymyslil Gorzow, bo juz na Slasku jakies miasto
      tak nazwano. Wlkp. dodano dla odroznienia.
      Czy Pila to Wielkopolska? A co ja laczy z Koninem? Dlaczego musza byc w jednym
      wojewodztwie i starac sie o cos razem, a do tego przekonywac Poznan? Jaki to ma
      sens?
      Czy nie lepiej, zeby jednak lokalne spolecznosci w wiekszym stopniu decydowaly
      o sobie? W wielu krajach regiony albo dystrykty sa mniejsze i bardziej
      zroznicowane. Porownajmy chocby Bawarie ze Szlezwigiem-Holsztynem. Prawda,
      Niemcy sa federacja, ale mimo wszystko. Mniej uprzemyslowione regiony mialyby
      wieksze szanse na dotacje z Unii, co podkresla sie w Radomiu, ktoremu Wa-wa
      zawyza srednia.
      Wobec niewielkich tradycji samorzadow w Polsce obecny podzial administracyjny
      oznacza centralizacje i jest korzystny dla wiekszych miast, a zabojczy dla
      srednich, w rodzaju Kalisza albo Slupska. Administracyjnie tworzy sie stacje
      tv, prase "wojewodzka" (dostosowuje sie do tego tez GW, ktora w Kaliszu
      sprzedaje wydanie z programem poznanskich kin), teraz jeszcze urzedy
      paszportowe.
      Moze wiec lepszy bylby podzial na okolo 20 wojewodztw (byc moze laczacych sie w
      regiony, ale bez formalnej, administracyjnej stolecznosci?) Poznan i Wroclaw i
      tak beda mialy wiecej do zaoferowania niz Jelenia Gora czy Ostrow, nie mowiac o
      Sieradzu, ktory w lodzkim zupelnie sie nie liczy. Ale te miasta i ich okolice
      moglyby dzialac bez koniecznosci akceptacji decyzji przez jeszcze jedna
      instancje oprocz centralnej.
      Wtedy moze powstalby uniwersytet, wyprostowano by kolej z Lodzi do P-nia i
      zbudowano trase Kalisz-Konin-Bydgoszcz. Teraz to niemozliwe, bo przeciez ...
      nie przechodzilaby przez Poznan.
      Niestety, doswiadczenia z Poznaniem sa zle, co sprawa szybkich pociagow
      (ktorych w koncu moze w ogole nie byc) mocno uwidocznila. Jest fakte, ze P-n
      przeciwstawial sie przywroceniu woj. kaliskiego w 1950, ktore bylo juz prawie
      powolane razem z opolskim, zielonogorskim i koszalinskim. Koszalin i Z.G. mialy
      wtedy ok. 25 tys. mieszkancow i byly trzykrotnie mniejsze od Kalisza, dzisiaj
      sa od niego nieco wieksze. Wynikiem interwencji bylo wiec zahamowanie rozwoju
      miasta. Czy taka jest rola stolicy regionu?
      Co do uczelni: kto zgadnie, ktore miasto bylo najwiekszym miastem w Polsce bez
      samodzielnej wyzszej uczelni az do reaktywowania tam seminarium duchownego ok.
      2000 roku?
      Argument, ze tylko duze miasta powinny byc stolicami regionow, jest dwuznaczny.
      Sa miasta mniejsze i wieksze, a do metropolii Poznan mozna zaliczyc raczej na
      wyrost i tylko w warunkach polskich. Moze wlasnie dlatego slychac tam o jakims
      superregionie berlinskim? Dla Polski centralnej cos takiego nie ma sensu. Moze
      z pewna doza slusznosci nie idealizuje sie tam Niemcow?
      • o00 Re: Raczej od Poznania 29.07.06, 17:20
        Oczywiście, że chodzi tylko o odłączenie się od Poznania, ale poznanianie nie
        mogą zrozumieć, że istnieje Wielkopolska Wschodnia i Wielkopolska Zachodnia,
        podobnie jak istnieje Dolna Normandia i Górna Normandia, Dolny Śląsk i Górny
        Śląsk, Pomorze Wschodnie i Pomorze Zachodnie, etc, etc.

        Problem w tym, że dla poznanian (w tym dla dziennikarzy GW) Poznań jest
        synonimem Wielkopolski, a sama Wielkopolska to spadkobierczyni Provinz Posen.
        No jest jeszcze ten jakiś tam Kalisz i Konin, ale nie wiadomo co to-to jest,
        przecież to-to się nie sprusaczyło i to-to odstaje, to-to nie mówi po
        poznańsku, to-to nawet je co innego, no i przede wszystkim to-to nie myśli po
        poznańsku. Więc co to-to jest? Ano, to-to pewnie przypełzło z Azji. :D
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Waldek, a kto Ci powiedział, że Poznań chce odłą.. IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.06, 19:23
        czyć Twój Kalisz od szybkiej kolei? Dajesz sobie wmówić ludziom pokroju
        Wielkopolskawschodnia, którzy maja w nosie budowanie i dążą do destrukcji. To w
        Poznaniu ukuto pojęcie Ygrek na tę kolej. Tylko zgódźcie się z Ostrowem by
        biegła przez Skalmierzyce, to stworzycie aglomerację, a nie jedynie megakalisz i
        będzie Wlkp mieć realną przeciwwagę dla Poznania.

        Tak samo to samo grono ludzi nieustannie żeruje na frustracji panującej w
        Poznaniu ze względu na stagnację w czasach Grobelnego i próbuje Poznaniaków
        skłócić z Wrocławiakami. Wskocz na zimnego "Leszka" i wyluzuj. A możesz nawet
        na dwa ;-)
        • Gość: waldek Re: Waldek, a kto Ci powiedział, że Poznań chce o IP: *.cable.mindspring.com 30.07.06, 03:51
          Slyszalem, ze P-n chcialby trasy Wa-wa - P-n - Berlin z odnogami do Lodzi i
          Wroclawia. Taka trasa omijalaby pld.-wschodnia Wielkopolske. W kregach
          warszawskich i wroclawskich opowiedziano sie za trasa poludniowa - jest
          krotszym polaczeniem Wroclaw-Wa-wa, a po drodze sa dwa duze skupiska: Lodz i
          Kalisz/Ostrow. No wiec chyba P-n chce odlaczyc.

          Oczywiscie, ze Kalisz i Ostrow razem! To lacznie okolo 250 tys. ludzi. Miasta
          leza obok siebie i uzupelniaja sie. Lepiej, zeby wszyscy ich mieszkancy jak
          najszybciej zrozumieli, ze powinni wspolpracowac, bo tylko w ten sposob beda
          sie liczyc. Rywalizowac moga np. w sporcie (choc tez tylko posrednio,
          wspierajac inne dyscypliny - cos tak, jak teraz). Wspolny uniwersytet - czesc
          wydzialow tu, czesc tam, nie dublowac. Teatr i filharmonia powinny wystepowac i
          tu, i tam, i w Koninie, i gdzies jeszcze.
          Czy to realne? Do konca pewnie nigdy. Nawet w jednym miescie trudno o
          wspolprace - w rezultacie wszystkie kaliskie druzyny pilkarskie sa w 5! lidze,
          bo przeciez Prosna nie poprze Calisii. Gdyby zaklady z aglomeracji KOS
          sponsorowaly jedna druzyne, moglaby byc co najmniej w II lidze. Moze powinna
          grac w Koninie i wtedy bylaby pewnie i I liga, a kibole zamiast bic sie
          organizowaliby wyjazdy na mecze.

          Czy stacja powinna byc w Skalmierzycach, czy gdzies indziej, to mniej istotne,
          ale na pewno nie powinna byc budowana tak, zeby bylo wygodnie tylko dla
          niektorych mieszkancow KOS (rozumiem, ze tak okreslasz Kalisz/Ostrow).

          Gdyby mialo byc tak, ze np. Kalisz mialby odsuwac Ostrow albo Konin na bok,
          bylbym przeciw tworzeniu wojewodztwa we wschodniej czesci Wielkopolski. Chociaz
          teraz jest jeszcze gorzej, bo wszystkie te okolice sa odsuwane na bok przez
          Poznan. Nie chodzi o to, by powielac poznanskie "wzorce": chcemy byc niezalezni
          i chcemy byc stolica, ale innych spychamy na margines. Jesli tak bylo kiedys w
          woj. kaliskim, to bardzo zle i dlatego moze brak poparcia dla nowego
          wojewodztwa. Chociaz o tym, czy ono powstanie, zadecyduja pewnie kwestie
          polityczne, a nie mieszkancy. Kto pytal Kalisz, czy chce byc w poznanskim?
          Gdyby spytal, odpowiedz bylaby na pewno negatywna, bo fatalnych doswiadczen
          bylo mnostwo juz wczesniej.

          Nie rozumiem, czemu mialby sluzyc podzial Polki na kilka ogromnych regionow i
          dlaczego im wieksze, tym lepsze? Biurokracji nie musi byc wiecej przy 20
          regionach, bo w mniejszych powinno byc proporcjonalnie mniej urzednikow. Moze
          ich byc jeszcze mniej, bo wszedzie bedzie blizej. Wiecej powinny miec do
          powiedzenia samorzady i wiecej spraw powinno sie zalatwiac w gminach -
          wlasciwie wszystko. Wlasnie dlatego, ze teraz tak nie jest, potrzeba wiecej
          regionow. Dlaczego we Wroclawiu ktos mialby decydowac, co zrobic w Szczecinie?

          Przyklad z USA (nie po to, by kopiowac - dla stwierdzenia faktow). Chyba tylko
          w trzech przypadkach najwieksze miasta sa stolicami stanow (Boston, Denver,
          Atlanta). Nie sa nimi np. Nowy Jork, Chicago ani LA, chociaz to trzy najwieksze
          miasta kraju, aglomeracje liczace odpowiednio (z okolicami, ktorych nie
          przylacza sie do miast) ok. 20, 8 i 9 mln. ludzi, nie jest Filadelfia, chociaz
          byla stolica kraju. Ale tego, ze nie sa stolicami, w ogole sie nie zauwaza.
          Wszystko zalatwia sie na miejscu, a w stolicach obraduja legislatury i sa
          jakies urzedy, do ktorych mieszkaniec w ogole nie musi jezdzic - najwyzej
          czasem cos wysyla poczta, a teraz przez internet. W Europie jest jednak inaczej
          i wielkie regiony chyba nie bylyby dobre. W USA celowo postanowiono oddzielic
          centra gospodarcze od administracyjnych, ktore w Polsce sa polaczone, ze szkoda
          dla wiekszosci.
          • r0bur Re: Waldek, a kto Ci powiedział, że Poznań chce o 30.07.06, 13:00
            To żeś źle słyszał. Trasa ma iść od Wawy przez łódź i Kalisz (odnoga) na Wrocław
            i na Poznań/Berlin.

            Województwo Kaliskie w latach 50-tych nie powstało, bo włączył się w to wszystko
            Ostrów (podobnej wielkości co kalisz wtedy) i też zapragnął być stolicą, więc
            wobec kłótni im nie dali.
            • Gość: waldek Re: Waldek, a kto Ci powiedział, że Poznań chce o IP: 64.26.98.* 19.08.06, 18:56
              Kalisz byl wtedy proporcjonalnie wiekszy od Ostrowa bardziej niz teraz (chyba
              80 do 40 tys., teraz mniej wiecej 110 do 75).
              Czytalem w publikacji z lat 60-tych, ze Poznan protestowal przeciw woj.
              kaliskiemu, argumentujac, ze juz "stracil" powiaty powolywanego wtedy woj. ZG.
              W miastach wojewodzkich w latach 1950-75 odgornie powolywano rozglosnie
              radiowe, zakladano gazety codzienne i uczelnie. Powstaly w 20-tys. Koszalinie
              (chociaz oddzial byl i w Slupsku), ale nie w Kaliszu ani w Ostrowie.
              Kalisz bardzo stracil w woj. poznanskim, bo zamiast przeksztalcic Studium
              Nauczycielskie w WSP, chyba tylko w Kaliszu je zlikwidowano. Decyzja byla
              centralna i na pewno popierana przez P-n. Tam, gdzie zalozono kiedys WSP,
              przewaznie sa juz uniwersytety (Opole, ZG - oba miasta wtedy mniejsze od
              Kalisza, ZG mniejsza nawet od Ostrowa. Przed II wojna Kalisz byl wiekszy i od
              Torunia, ktory - chociaz narzekal na Bydzie - jednak sie rozwinal dzieki
              uniwersytetowi.
              Byloby niewytlumaczalne, gdyby w 1950 lub 75 Ostrow zostal stolica wojewodztwa -
              byl i jest znacznie mniejszy i bez zadnych tradycji historycznych.
              Uwazam, ze konflikt rozdmuchiwany w ordynarny sposob szkodzi obu miastom. Obie
              strony sa winne. Kalisz nie moze traktowac Ostrowa tak, jak Poznan traktuje
              Kalisz. Ostrowiacy mogliby sie zastanowic, zanim napisza na swojej stronie, ze
              w 1975 wskutek reformy centralizacyjnej zlikwidowano powiat ostrowski. Nie po
              to byla reforma, a centralizacja byla w Polsce od II wojny zawsze (szczegolnie
              po 1950) i jest w duzym stopniu nadal. Dlatego jest istotne, w sklad jakiego
              wojewodztwa miasto wchodzi. Przy decentralizacji nie mialoby to znaczenia.
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Waldek, a kto Ci powiedział, że Poznań chce o IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.06, 22:58
                to może - co wynika z Twoich słów - zaczelibyście popierać Poznań w walce o
                decentralizację poprostu?
          • tram_ktos więcej władzy dla samorządów 01.08.06, 12:51
            >Chociaz
            >
            > teraz jest jeszcze gorzej, bo wszystkie te okolice sa odsuwane na bok przez
            > Poznan.

            Ciekawe jak to możliwe, skoro radni reprezentujący dawne woj. kaliskie,
            konińskie, leszczyńskie i pilskie mają większość w sejmiku.

            > Nie rozumiem, czemu mialby sluzyc podzial Polki na kilka ogromnych regionow i
            > dlaczego im wieksze, tym lepsze?

            Rozwojowi gospodarczemu przede wszystkim. Ponadto zwróć uwagę, że zagrożenie
            dominacją centralnego ośrodka jest znacznie większe w przypadku małych
            regionów. W skrajnej sytuacji może dojść do tego, że mieszkańcy głównej
            aglomeracji mogą stanowić większość mieszkańców województwa.

            >Biurokracji nie musi byc wiecej przy 20
            > regionach, bo w mniejszych powinno byc proporcjonalnie mniej urzednikow.

            Ale rzeczywistość jest zgoła inna. Każde woj. musi mieć wojewodę, marszałka,
            urząd marszałkowski, wojewódzki, komendę wojewódzką policji i wiele, wiele
            innych instytucji na szczeblu wojewódzkim.
            Z tych samych powodów ubolewam nad liczbą powiatów. Moim zdaniem w warunkach
            polski maksimum to 150. Może wtedy władze i mieszkańcy miast średniej wielkości
            poczuliby się trochę bardziej dowartościowani.

            >Moze
            > ich byc jeszcze mniej, bo wszedzie bedzie blizej.

            Sęk w tym, że odległość zaczyna odgrywać coraz mniejszą rolę w dobie rozwoju
            telefonii i Internetu.

            >Wiecej powinny miec do
            > powiedzenia samorzady i wiecej spraw powinno sie zalatwiac w gminach -
            > wlasciwie wszystko.

            I tu się z Tobą zgadzam! Ja bym jeszcze znacznie rozszerzył kompetencje
            powiatów, ale dużych powiatów (ok. 120 - 150 w Polsce). Może zamiast walczyć o
            kolejne województwa rozkręcać kampanię na rzecz dalszej decentralizacji i
            zwiększania zakresu działania samorządów. Moim zdaniem to jest właściwy
            kierunek. Bo nawet jak powrócimy do 49 województw, to zawsze znajdą się miasta,
            których mieszkańcy będą się czuli pokrzywdzeni. Na tej zasadzie województw
            będziemy mogli sobie tworzyć każdego roku po kilka. A problem jak był, tak
            będzie.

            >Dlaczego we Wroclawiu ktos mialby decydowac, co zrobic w Szczecinie?

            A ktokolwiek poważnie rozważa takie pomysły?
      • Gość: Włodek z Grunwaldu w podstawowej tezie = masz rację i moje poparcie IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.06, 19:29
        Zróbmy federację, niech każdy ludek stanowi o sobie, województw ile się da, ilu
        będzie chętnych. Ale wara od moich pieniędzy. Wszelkie funkcje nie wymagające
        interwencji centralnej (jak wojsko, czy minimalny standard wyposażenia Policji)
        byłyby finansowane z pieniędzy wojewódzkich. I tyle. Każdy ma prawo do
        samostanowienia jeśli uważa, że go na to stać. Przynajmniej przyspieszylibyśmy
        przechodzenie ludzi z małych do wielkich miast, czyli proces ślimaczący się w
        Polsce.

        Ale jeśli mamy utrzymywać obecny stan rzeczy, czyli za państwowe pieniądze
        budować Warszawę i wspierać inwestycje powiatowe kosztem dużych i średnich
        miast, to w Polsce nie może być więcej województw niż 12.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Raczej od Poznania IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.06, 19:37
        Trasa Kalisz-Konin-Inowrocław-Bydgoszcz jest rewelacyjnej klasy jak na potrzeby.
        Sprawdz dane dotyczące natęzenia ruchu na drogach na stronie GDDKiA. A że nie
        spełnia to Twych ambicji... Musisz więcej jeździć po drogach. Nic nie poradzę na
        to, że Kalisz nie jest na tyle duży by mógł rywalizować z Poznaniem i nie ma tak
        dużych potrzeb. Z pewnością większą potrzebą jest budowa drogi S5. Mieszkańcy
        Zielonej Góry też nieustannie mierzą się z Poznaniem. Mieszkańcy Leszna też. I
        co z tego? Nic. Poznań tez mierzy się z Warszawą. Ale nie gramy z nią w tej
        samej lidze. I co z tego? Nic.
        Dla rozwoju kraju trzeba patrzeć nie na lokalne ambicje, a na to co jest w
        stanie ten rozwój kraju pchnąć najsilniej do przodu. Niestety w Polsce dominuje
        model jednej megastolicy oraz wspierania lokalnych ambicji. A ilu ludzie jeszcze
        może w Warszawie zamieszkać? Ile lat potrzebby na podwojenie liczby mieszkańców?
        Ok trzydziestu.
        A Polska rozwijałaby sie dużo szybciej stawiając na czołowe 8-12 dużych miast
        zamiast się rozdrabniać. Zamiast się dąsać wesprzyj powstanie aglomeracji KOS, a
        wtedy staniecie się graczem rangi Bydgoszczy i awansujecie z czwartej do drugiej
        ligii razem z Poznaniem. I zaczniemy inną rozmowę. Być może wspólnie, gdyż
        narazie Poznań wspiera KOS (patrz przepływy budżetu województwa i dotacji
        celowych) i całą WLkp, a KOS i Wlkp co rusz kopie Poznań.
        • o00 Re: Raczej od Poznania 29.07.06, 19:57
          Jak to łatwo być dobrodusznym i domorosłym teoretykiem idei, heh...
          Napisz jeszcze, że "Polska rozwijałaby się dużo szybciej", gdyby ludzie byli
          dobrzy, mądrzy i sprawiedliwi... To się wzruszymy. :D
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Buhaha!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.06, 20:42
            Oddziel dwie sprawy
            - teoetyzowanie, przez Ciebie uprawiane poprzez domniemania istnienia Wlkp.
            Wschodniej zawierającej Konin, w którym tej idei nikt nie popiera (o Turku, czy
            Kole nie wspominając), a ignorującej Ostrów, bez którego Kalisz jest miastem
            trzeciorzędnym i ma czwartorzędne szanse na odegranie jakiejkolwiek roli w
            Polsce. A szkoda, gdyż mam bardzo duży sentyment do miasta i wielu moich znajomych.
            - obserwację trendów (i broń Boże nie przypisuję sobie autorstwa), wedle których
            Polska jest krajem o - jak na Europę - niskiej koncentracji ludności w głównych
            miastach/aglomeracjach. Dalej w Polsce tempo rozwoju gospodarczego jest w 75%
            dyktowane przez siedem największych aglomeracji i kilka mniejszych. Popyt na
            mieszkania przekracza 1/3 średniej krajowej jedynie w 5 aglomeracjach. Wnioski
            są oczywiste - tego nie zatrzymasz, tak jak nie zatrzymało się trójpolówki,
            maszyn tkackich, kolei, uprzemysłowienia i informatyzacji.
            Jeśli przeszłibyśmy na system federalny nie miałbym nic, absolutnie nic przeciw
            województwom Koszalińskiemu, Lubuskiemu, Kieleckiemu, czy Kaliskiemu. Niech
            nawet obejmuje powiaty Kalisz i ziemski. Byle się samo utrzymało. Bez tego nie
            przekonasz mnie. I nie dlatego, że mam jakiś zatwradziały poznański szowinizm,
            ale dlatego że mam zatwardziały poznański rozsądek, który mi mówi, że w Polsce
            nie ma miejsca na więcej niż 12 województw i 200-240 powiatów (ziemskie a priori
            do kasacji).

            A jeśli chcesz budować sobie idealogię wschodniowielkopolską, to świetnie. Życzę
            powodzenia. Być może cel zostanie za jedno, dwa pokolenia osiągnięty. W końcu
            sto lat temu tez nikt prócz garstki zapaleńców nie przewidywał, że Ukraińcy
            kiedykolwiek poczują tożsamość narodową. W ogóle Kalisz nadaje się na stolicę
            Polski w roli polskiego Bonn. Ba! wręcz idealnie - silne tradycje intelekrualne,
            silne gospodarczo, ale nie będące wśród największych, i do tego związane po
            równo z trzema z największych. ale to już moja fantazja i życzenia na Polskę.
            Natomiast jedno jest przykre - nie macie pomysłu na budowanie tożsamości
            Wschodniowielkopolskiej i jedyne co potraficie to odwoływać się do przeszłości
            oraz burzyć teraźniejszość. To trochę tak jak z podejściem Kaczyńskich do roli
            Polski w Europie. Chcą by Polskę szanowano i poważano, odgrażają się, że będą
            tupać, po czym wycofują się z wszelkich działań konstruktywnych, które budują
            autorytet, a zamiast tego wzbudzają same awantury. Co się z takim zarozumiałym
            knyplem, który niczego konstruktywnego nie wnosi, a jeno marudzi robi? Ignoruje
            się. Zgoła mimowolnie.

            Życzę refleksji i na poważnie powodzenia, gdyż - jak pisałem może nie setki
            razy, ale na pewno już dzisiątki na różnych forach - Wlkp potrzebuje silnego KOS.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka