b-m1
05.11.06, 22:41
Ciekawe ile sobie w "lape" zazyczyli !!! I co na tych spotkaniach maja ustalac
- wysokosc lapowki?!?. Studiowalem na PP (zrezygnowalem po 2 latach) jedyne
czego sie nauczylem to dawania kopert za tzw. "korepetycje" lub konsultacje w
gabinecie profesorka - zalosne.Nie liczy sie wiedza, a wiele osob ja ma,
niestety wylecieli bo nie zaplacili. Moglbym dzis rzucac nazwiskami...bo nie
jeden profesor robi z siebie wybitnego obywatela, a tak naprawde g**no sa
warci !!!