Dodaj do ulubionych

parkowanie w strefie

04.01.07, 20:28
Znam w Poznaniu miejsce na granicy żółtej i zielonej strefy parkowania, między
kilkoma kamienicami, gdzie nie ma parkomatów. Stoi tam codziennie przynajmniej
kilkadziesiąt samochodów, przewija się prawdopodobnie kilka setek. Strażnicy
strefy nigdy tam nie chodzą; na podwórze są dwa wjazdy, przy jednym jest
tabliczka informująca, że parkować mogą tam tylko mieszkańcy. W praktyce
samochody mieszkających tam ludzi stanowią zdecydowaną mniejszość
zaparkowanych aut.
Ostatnio jakiś chamowaty tubylec przeszedł parking i zostawił kartki
informujące, że zacznie wzywać straż miejską, przy okazji odginając
wycieraczki i składając lusterka kilkudziesięciu samochodów.
Szukałem informacji dotyczących ewentualnych konsekwencji stawania tam; w
regulaminie strefy napisano tylko że należy uiszczać opłaty adekwatne do
miejsca parkowania i o możliwości nałożenia blokady koła.
Miejsce, o którym piszę, wygląda jednak na wyłączone ze strefy, choć znajduje
się w jej obszarze; nie jest to teren prywatny, więc sądzę, że odholowanie
samochodu nie wchodzi w rachubę. Być może się jednak mylę.

Czy ktoś może udzielić mi odpowiedzi na pytania:
-czy w takich miejscach należy uiszczać opłaty strefy?
-czy grożą mi jakieś konsekwencje stawania tam, jeżeli wjeżdżam i wyjeżdżam
stamtąd wjazdem, przy którym nie ma żadnych znaków zakazujących ruchu lub
wjazdu ani parkowania? założenie blokady, odholowanie etc.? czy może w
najgorszym wypadku będę musiał płacić za zdjęcie blokady z koła?
-czy straż miejska ma prawo i możliwość zrobienia mi czegokolwiek, nie będąc
pewnym, że samochód nie należy do mieszkańca kamienicy (bo przecież mieszkańcy
mogą chyba parkować tam samochodami nie należącymi do nich, ale np. swoich
dzieci?)

Z góry dzięki za rady :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ewr Re: parkowanie w strefie IP: *.icpnet.pl 04.01.07, 21:02
      to moze napisz gdzie to - bo takich miejsc jest troche. na półwiejskiej tez
      stają - i nie placą a blokady zakaladają bardzo rzadko.
      • azamo Re: parkowanie w strefie 04.01.07, 21:21
        kamienica tuż przy ulicy Wolnica, naprzeciwko Pl. Wielkopolskiego, między Św.
        Wojciecha a bodajże Działową. Wjeżdża się z Wojciecha.
    • Gość: Azaliż Re: parkowanie w strefie IP: 81.210.14.* 05.01.07, 10:26
      Oszustwa wspierać nie bedę. Mam nadzieję, że prędko Cię doj**ią za stawanie
      bezprawnie na cudzej posesji.
      • drhuckenbush Re: parkowanie w strefie 05.01.07, 11:51
        To nie jest prywatna posesja - prywatne najczesciej maja szlabany, blokady,
        lancuchy. W ostatecznosci "zakaz wjazdu". Skoro wjazd jest mozliwy, to na 99,9%
        jest to teren miejski - czyli dla kazdego.
        • Gość: Azaliż Re: parkowanie w strefie IP: 81.210.14.* 05.01.07, 12:38
          Kulturalnemu POZNANIAKOWI wystarczy "zakaz wjazdu" o którym pisze autor wątku
          • azamo Re: parkowanie w strefie 06.01.07, 01:08
            Otóż zakazu wjazdu NIE MA. Jest podobno tabliczka informująca o tym, że parking
            jest dla mieszkańców. Są tam garaże ale pozostały teren w żadnym wypadku nie
            jest prywatny. Paru mieszkańców zawiesiło łańcuchy uniemożliwiające parkowanie
            na niektórych miejscach, ale to ich pomysł a nie działanie miasta.
            A tabliczkę może powiesić każdy, nie wiem czy umieściło ją tam miasto. W dodatku
            jest w takim miejscu, ze jej nie dostrzegłem, parkując tam średnio 3 razy w
            tygodniu przez pół roku.
          • azamo Re: parkowanie w strefie 06.01.07, 01:56
            A wątek założyłem, żeby dowiedzieć się, jak prawnie wygląda parkowanie w takich
            miejscach - szukałem informacji o strefie parkowania ale nic na ten temat nie
            znalazłem. W każdym razie to teren publiczny, ale wygląda na wyłączony ze strefy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka