Gość: keton
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
19.04.03, 20:28
To bardzo ciekawe pytanie- należało by zacząć od początku. Jeżeli dyskutujemy
na temat zawodowego teatru, to trzeba powiedzieć o tym, że często znajdują w
nim miejsce osoby o wyjątkowo tandetnym guście, braku wyobraźni i żałosnych
umiejętnościach własnych. Dobre samopoczucie aktora Andrzejewskiego nijak ma
się do jego artystycznej prezentacji sprowadzającej się do robienia
idiotycznych, dziwnych kółek ustami- wg Andrzejewskiego będących najlepszą
reakcją na kwestie wypowiadane przez partnera na scenie. Nie tędy droga panie
aktorze. Naprawdę nie tędy.
Panie Januszu- dobrze ,że studenci PWST we wrocławiu nie muszą już patrzeć na
te kółka.