nanabun
27.11.01, 20:51
Czytaliście w ostatniej "Świątecznej" o przekrętach przetargowych. Z mojej
branży dokładnie się to potwierdza. I jak to było opisane nie ma gorszego
gangreństwa jak przetargi samorządowe. Uczciwy przedsiębiorca praktycznie nie
ma szans wygrania, nawet jeśli zaproponuje najlepsze warunki. Opanowała tę
działkę armia wyjątkowo podłych i pozbawionych wszelkich skrupułów hien.
Praktycznie wszystko opiera się na łapówach, a ogłoszenia przetargowe są tak
konstruowane, że prawnie jest wszystko cacy. Ostatni głośny przetarg na okna w
Zarządzie Zasobów Lokalowych to niezły przykładzik. Nie dziwota, że później
mamy dziurę w budżecie, jeśli nasi decydenci mają mentalność władców bananowych
republik.