wlodekzpoznania
07.05.07, 15:56
O Wizji
Poznań przede wszystkim musi powrócić do samoświadomości, którą miał jeszcze
choćby przed wojną. Świadomości stołecznej roli jaką pełnił jeszcze przed
wojną. Nie wiem, czy to wskutek napływu niemal połowy nowych Poznaniaków po II
WŚ, czy może przetrzebienia poznańskiej inteligencji nawet Poznaniacy zaczęli
coraz powszechniej zapominać o stołeczności miasta i traktować Gniezno jako
pierwszą stolice Polski, choć przeczą temu, tak wielowiekowe przekazy, jak też
ostatnie odkrycia.
Bez ponownego "wypromowania" tej idei Poznaniacy nie będą potrafić zbudować
miasta prawdziwie nowoczesnego, brnąc w odniesienia do historii. Nie będziemy
rozumieć targających nami aspiracji i dumy, które zamiast stanowić motor
napędowy, jak stanowiły przez stulecia, będą w dalszym ciągu potęgować
frustrację społeczności. Zamiast wypracowywać wizje na miarę wizji powołania
Państwa Polan i z poznanskim samozaparciem je urzeczywistniać, będziemy dalej
zagłębiać się w idee pracy organicznej, która jednak bez wizji staje się jak
każde działanie nieproduktywna.