lmblmb
23.01.08, 19:48
Znowu w PLK ktoś wącha klej, a dziennikarze po nim przepisują.
PLK (Polskie Linie Kolejowe) to odłam PKP: komuna w zarządzie, związki
zawodowe wśród robotników, czyli najlepsza recepta na worek bez dna. Ktoś w
tej firmie wymarzył sobie LGV (linię wysokiej prędkości), a wyglądać to będzie
tak samo, jak budowa PST: wykopią dół, zrobią mosty, a potem przyjdzie ktoś
inny i dokończy według innego (akurat w przypadku PST lepszego) założenia.
Totalna paranoja. Małpie nie daje się brzytwy, bo nie tylko siebie zrani.