niezalezny.obserwator
06.02.08, 00:14
Pomysł niegłupi, ale w Polsce ma średnie szanse powodzenia. Obawiam się
jednak, że wyjdą z tego takie żałosne wyniki, jak z rowerów na Morasko,
których właściwie przez ponad pół roku nie ma wcale!
Oby ten pomysł nie miał w sobie drugiego dna - po co remontować torowisko na
Grunwaldzkiej czy budować tramwaj na osiedle Kopernika, skoro są rowery. Z
Moraskiem rektorowi Lorencowi chyba tylko o to chodziło! Tu może być podobnie!
Poza tym ten powalający, urzędniczy pośpiech! Tak jakby drogi rowerowe nie
były potrzebne już teraz...
"- Sprawą zajmiemy się na spotkaniu za trzy miesiące - mówi dyr. Henryk
Spychalski z Urzędu Miasta, szef zespołu odpowiedzialnego za przygotowanie
komunikacji na Euro 2012."