Dodaj do ulubionych

L4 od początku ciąży

13.02.08, 16:26
Kobietki, co sądzicie o pójściu na L4 od początku ciąży i czy Wasi lekarze prowadzący chętnie je wystawiają?
Byłam u ginekologa, który - mimo, że od początku ciąży mam bóle brzucha (obecnie 12 tc.)- powiedział, że powinnam chodzić do pracy, nieważne, że jest ona ciężka... Dodatkowo postraszył, że ZUS przeprowadza kontrole na L4 ciążowym i może wstrzymać zwolnienie. Czy znalazłyście się kiedyś w takiej sytuacji?
Wiem, że ciąża to nie choroba, ale myślę, że jeśli praca, którą wykonujemy, wiąże się z dużym stresem i wysiłkiem fizycznym, to chyba lekarz powinien wziąć to pod uwagę?
Bardzo proszę o Wasze opinie i pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie;)
Obserwuj wątek
    • gwiazdka190 Re: L4 od początku ciąży 13.02.08, 18:48
      ja miałam od początku ciąży i nie było z tym żadnego problemu.
      lekarz powinien wystawić jak kobieta chce i jest taka potrzeba bo np
      ma stresujaca prace, pracuje przy komp etc. i takie zwolnienie
      powinien wystawiac raz na miesiac, nie daj sie przypadkiem naciagnac
      na wizyty co 2 tc na poczatku. moj pierwszy lekarz mi tak wmowil i
      placiclam mnustwo kasy, dopiero jak go zmienilam okazalo sie ze ten
      poprzedni mowil bzdury i zwolnienie moze byc spokojnie wystawiane na
      miesiac. jesli chodzi o kontrole, to owszem zus kontroluje. u mnie
      byli 2 razy, jednak ja grzecznie siedzialam w domku i nie mieli sie
      czego doczepic. pozatym jesli np. cie nie zastana zawsze mozna
      powiedziec ze bylo sie u lekarza, jednak on bedzie musial wystawiac
      takie zaswiadczenie. moj lekarz od razu mnie o tym uprzedzil, ze w
      razie czego mam dzwonic i on mi cos takiego wypisze. wiec nic sie
      nie martw i idz na L4 jak mozesz, pozatym chyba bym zmienila na
      twoim miejscu lekarza poniewaz pod koniec zwolnienie jest juz bardzo
      przydatne a znam przypadki ze nawet wtedy lekarze nie chca wypisywac
      bo sie boja zus
    • koziolkowa11 Re: L4 od początku ciąży 13.02.08, 20:18
      ja byłam całe obie ciąże na zwolnieniu i w drugiej ZUS potrzebowal wyjasnień od
      lekarza, ale że moja ciąża wysokiego ryzyka to mogli mi fiknąć ;)
    • andziara80 Re: L4 od początku ciąży 14.02.08, 10:45
      ja jestem na zwolnienu od 8tyg.to moja 3ciąża,2poprzednie obumarły
      (7tyg i 11tyg)i jak tylko zabiło serduszko lekarz sam wysłał mnie na
      L4.ciąża szczęśliwie się rozwija i w maju zostanę wkońcu
      mamą:).niedawno miałam w domu kontrole z zusu,spojrzeli tylko na mój
      spory już brzuch i o nic więcej nie pytali tylko kazali podpisać
      jakiś papier,że zastali mnie w domu.
      • ch-anna Do Andziara80 19.02.08, 16:36
        Bardzo Ci współczuję z powodu poprzednich ciąży i jednocześnie trzymam kciuki za obecną:)
        To jest moja 1 ciąża; w ubiegłym roku poroniły 4 kobiety z mojego zakładu pracy i myślę, że lepiej jest chuchać na zimne...
    • izula2626 Re: L4 od początku ciąży 21.02.08, 20:15
      ja miałam również problem ze zwolnieniem od początku ciąży, choć pracuję w
      markecie na kasie i do tego przy komputerze). W końcu zmieniłam lekarza i jestem
      na zwolnieniu od 3 miesiąca.. Nie jest łatwo ze zwolnieniem. Najlepiej iść
      prywatnie do lekarza, gdyż na fundusz trudno coś zdziałać..
      • maggi111 Re: L4 od początku ciąży 23.02.08, 20:39
        Witam!Temat, który uwielbiam z powodu ogólnego wkurzenia na instytucję
        pt.:ZUS.Jestem zatrudniona na etat i oprócz tego prowadzę działalność więc
        składkę zdrowotną odprowadzam podwójną. Do lekarza w ciąży chodziłam prywatnie i
        jeszcze musiałam w wysokiej ciąży, w potwornym upale, jechać na Fabryczną aby
        jakieś urzędniczce pokazać swój brzuch i zawieźć papiery potwierdzające moja
        ciążę. To jest chore, porąbane i nieludzkie.Każda kobieta w ciąży powinna mieć
        prawo do L4 bez konieczności tłumaczenia się przed kimkolwiek.Nie mogę więcej
        pisać bo się denerwuję.
    • mijapn Re: L4 od początku ciąży 26.02.08, 12:06
      L4 przysługuje Ci od początku ciąży. Jedyny problem jaki może się pojawić, to
      taki, że nasze przepisy przewidują L4 tylko do pół roku 182 dni - w związku z
      tym nie na cały okres ciąży. Można to załatwić tak, że w ostatnim trymestrze
      jeszcze przed upłynięciem tych 182 dni musisz wystąpić o zasiłek
      rehabilitacyjny, którym "łata się" tę lukę prawną. I na tym zasiłku pozostajesz
      do końca ciąży - jako że "choroba" rokuje wyzdrowienie...

      A co do lekarza... czym prędzej go zmień.
      Pozdrawiam
      • agaga24 Re: L4 od początku ciąży 26.02.08, 15:10
        Coś okropnego! Jestem w 26 tygodniu, pracuję i mam zamiar pracować do samego
        końca. Ciąża bywa uciążliwa ale nie jest chorobą! Później się dziwimy, że
        pracodawcy nie chcą zatrudniać kobiet albo mniej im płacą. Jak każda, która
        zajdzie w ciąże znika na min 12 miesięcy to co się dziwić. Rozumiem jak któraś
        jest listonoszem czy dźwiga ciężary ale i na to są regulacje prawne (pracodawca
        musi zmodyfikować zakres obowiązków) a nie od razu na zwolnienie (bo się należy)
        • ch-anna Re: L4 od początku ciąży 26.02.08, 20:40
          Okropne to jest Twoje podejście... Nie można każdej ciężarnej mierzyć jedną miarką! Jeżeli masz miejsce pracy przyjazne dla kobiet ciężarnych, a Twoja ciąża nie wiąże się z żadnymi dokuczliwymi dolegliwościami, to tylko pogratulować. Ale u mnie tak nie jest.
          Niestety, to my - kobiety - musimy chodzić w ciąży i rodzić. Gdyby mężczyźni byli na naszym miejscu, tak samo chodziliby na L4..., więc nie rozumiem, po co te ironiczne komentarze o zatrudnianiu kobiet...
          • marcik1975 Re: L4 od początku ciąży 27.02.08, 07:57
            To nie są złośliwe komentarze tylko niestety prawda. Abstrachując od
            tego procentu dziewczyn/kobiet, które muszą być na zwolnieniu od
            początku ciąży, ze względów zdrowotnych czy też braku przyjaznych
            warunków pracy - to niestety zachowania reszty pań, które w momencie
            gdy dowiadują się że są w ciąży to idą na zwolnienie bo "dlaczego
            nie" w taki sposób wpływają na podejście pracodawców do kobiet. To
            jest gorzka prawda...
          • memphis90 Re: L4 od początku ciąży 29.04.08, 12:51
            Cóz, ciężej niż ja pracują chyba tylko kobiety w marketach przeładowujące tonę
            bananów dziennie. Mnóstwo pracy na nogach, po godzinach na dyżurach, na bloku
            operacyjnym, ciągły kontakt z chorymi... A jednak nie uważam, żeby z tego powodu
            automatycznie należało mi się zwolnienie. Tymczasem w Polsce większosć
            ciężarnych jest na zwolnieniu "bo musi odpoczywać, bo praca jest stresująca, bo
            zwolnienie się należy". Niewielki tylko odsetek ciężarnych rzeczywiście tego
            zwolnienia wymaga. A to niesie ze sobą konsekwencje- pracodawcy nie chcą
            zatrudniać kobiet, wszyscy składamy się na świadczenia chorobowe (chyba nie
            sądzicie, że wypłacane są one z tych 2.5% składki chorobowej?).
        • izula2626 Re: do agaga24 L4 od początku ciąży 27.02.08, 13:34
          Tak bronisz pracodawców. Ja chciałam pracować..,w 3 miesiącu poszłam na L4, gdyż
          już nie dawałam rady.. Co do mojej osoby to chciałam pracować, upominałam się
          wielokrotnie o zmianę stanowiska pracy, lecz bez skutecznie. Męczyłam się przez
          2 miesiące ( jestem zatrudniona w markecie na kasie na stanowisku z komputerem,
          więc co za tym idzie praca siedząca bez ruchu, przysługujące 20 min przerwy,
          problem z wyjściem do toalety...) I po tym czego się przekonałam to nie warto
          czekać aż pracodawca zmieni stanowisko pracy tylko od razu iść na chorobowe
          • marcik1975 Re: do agaga24 L4 od początku ciąży 27.02.08, 13:56
            Ja nikogo nie bronię, ja po prostu widzę argumenty obu stron. Są
            pracodawcy, których po prostu trzeba by podać do Sądu Pracy - tylko
            nikt tego nie robi bo po co. Ale są też i tacy, którzy potrafią
            stworzyć odpowiednie warunki pracy dla kobiet w ciąży i chcą to
            robić, ale nie mają dla kogo bo wszystkie ciężarne są na
            zwolnienaich. Uważam, że w każdej tego typu sprawie potzrebny jest
            zdrowy rozsądek bo obie strony mają swoje argumenty:)
            • hab_ek Re: do agaga24 L4 od początku ciąży 27.02.08, 14:14
              Zgadzam się w całej rozciągłości. W ciąży pracowałam do piątku (nie miałam ani
              jednego dnia zwolnienia), a w sobotę urodziłam córeczkę. I spokojnie się
              dogadałam ze swoim pracodawcą. Ale niestety mam wiele koleżanek, które mają
              postawę roszczeniową - jak są w ciąży to nie chcą nic robić i L4 najlepiej od 1
              dnia ciąży. Rozumiem doskonale sytuację kiedy są problemy - pod koniec mojej
              ciąży okazało się, że koleżanka też będzie miała dziecko, najpierw szpital,
              potem leżenie plackiem w domu i niestety się nie udało utrzymać, ale szef nie
              tylko nie robił żadnych problemów, ale tuż przed obiecał jej podwyżkę i po Nowy
              Roku - tak właśnie wróciła do pracy i dostała. Bez żadnych problemów.
              Właśnie z tego powodu nie rozumiem ani dziewczyn które się boją swoich
              pracodawców, i w końcu od nich uciekają nie skarżąc (czyli narażają kolejne
              Panie na podobne problemy), albo na maksa wykorzystują - niech się pracodawca
              sam martwi, jak pójdę na L4. A jak przychodzi do ustalania planu urlopów latem,
              to potrafią pół roku debatować jak zostały skrzywdzone, bo znowu nad morzem
              padało:))
              • asiula.2 Re: do agaga24 L4 od początku ciąży 16.05.08, 17:20
                ja jestem jak najbardziej za jeżeli chodzi o l4 przez całą ciążę.
                jestem obecnie w 30 tygodniu ciąży i jak tylko się dowiedziałam
                poszłam na l4. Pracuję w sklepie w centrum handlowym, pomimo iż mam
                stanowisko kierownicze (czyli teoretycznie powinnam siedzieć w
                papierach i tylko kontrolować sytuację w sklepie) całe 8 godzin
                spędza się na nogach, codziennym dzwiganiu kartonów i innych rzeczy,
                więc nie wyobrażam sobie jak miałbym to wytrzymać. poza tym uważam
                że to jest indywidualna sprawa każdej kobiety czy chce iść na l4 czy
                nie.ciąża jest dla mnie najważniejsza,a nie praca i nie
                zaryzykowałabym. a pracodawcy i tak w większości mają gdzieś swoich
                pracowników.
        • nola9 Re: L4 od początku ciąży 26.05.08, 19:16
          Do agaga24
          jezeli w pracy jest duzo stresu, ciaglego biegania, stania,
          schylania sie i dzwigania to moja droga nie dziwne ze kobieta chce
          isc na L4!!! jezeli praca ma taki charakter to pracodawca niewiele
          moze zrobic zeby to dla ciebie zmienic, bo bys musiala w tej pracy
          nic nie robic tylko byc obecna...juz ni4e mowie o dolegliwosciach w
          ciazy ktore rowniez utrudniaja prace jak mdlosci, wymioty czy
          sennosc, jesli kobieta nie czuje sie na silach zeby stac caly dzien
          badz uzerac sie z klientami, pracownikami to powinna isc na L4 dla
          swojego i dziecka dobra!!!
      • smakulaa Re: L4 od początku ciąży 27.03.08, 09:07
        Witam, mam pytanie dotyczące zasiłku rehabilitacyjnego.
        Występując o niego wnioskuję o dowolną ilość dni zasiłku, czy dookreślam w nim
        planowany termin rozwiązania.
        W moim przypadku luka wyniesie około 42 dni. Będę wdzięczna za wszelkie informacje.

        Pozdrawiam,
        smakulaa
        • toffix Re: L4 od początku ciąży 27.03.08, 21:54
          Wypisujesz wniosek o świadczenie rehabilitacyjne, swoją część uzupełnia zakład
          pracy i lekarz, a ZUS na podstawie tych dokumentów przyzna Ci świadczenie. U
          mnie było tak, że dostałam na 60 dni - do 8 lutego, a termin porodu miałam na 11
          lutego. Mogą jeszcze oczywiście wezwać Cię na kontrolę do lekarza orzecznika
          więc jeśli masz rzeczywiście jakieś problemy z ciążą to lepiej od razu zrób im
          potwierdzoną przez lekarza kopię historię choroby. Ja tego nie miałam i jak mój
          mąż zaniósł wniosek to powiedzieli, ze pewnie mnie wezwą, na co on odpalił, żeby
          mnie przestali nękać (4 razy sprawdzali, czy na chorobowym siedzę w domu) bo w
          ciąży jestem i stres mi nie służy. No to pani powiedziała łaskawie, żeby
          dołączyć historię choroby to może mnie nie będą wzywać. No i nie wzywali więc
          może warto... Życzę powodzenia.
          • mimika124 Re: L4 od początku ciąży 28.03.08, 17:17
            a mi Doktor powiedział, że kopii historii choroby nie mam dawać -
            jak będą mieć pytania, maja do niego dzwonic;))napisał, ze nie
            jestem w stanie sie stawic osobiście na komisję bo mam zagrażający
            poród przedwczesny.liczę zatem , ze nie bede musiała nigdzie
            jechać,zwłaszcza że leżę.
            • mamaguciusia Re: L4 od początku ciąży 11.04.08, 11:01
              moja lekarka odrazu wszystkim daje l4 ,ja dostalam od samego
              poczatku do końca ciaży i nikt mnie nie sprawdzał,a jak ći napisze
              że mozesz chodzic to Ci nic nie moga zrobić jak Cie w domu nie
              zastaną.Zreszt nawet mi to kazala wiecej wypoczywać i miała racje,bo
              w ciaży potrzeba wypoczynku i nigdy bym do pracy nie poszła tym
              bardziej że mialam stojacą(fryzjerka)
              • agnsoc5 Re: L4 od początku ciąży 16.04.08, 16:50
                dziewczyny, juz sam tytul "L4 od poczatku ciazy" mnie przeraził!
                Oczywiscie jesli jest to jakas sytuacja szczegolna, bole, ciaza
                wysokiego ryzyka itp. to rozumiem, ale mlode dziewczyny bez zadnych
                wielkich dolegliwossci?!! Zlitujcie sie! - i potem sie dziwimy ze
                kobietom mniej placa albo nie chca zatrudniac! Nie dziwie sie!
                Dziewczyny normalna ,prawidlowa ciaza to nie choroba!!! U mnie
                przykladem byla szefowa ktora do 8 mies. ciazy byla codziennie w
                pracy. A tak swoja droga, nie nudzi se wam przez 9 mies w domu??
                jeszcze sie z malenstwem nasiedzicie!
                • ch-anna Re: L4 od początku ciąży 19.04.08, 09:14
                  Ciekawe, jak można się "nasiedzieć" z maleństwem przez 18 tyg. urlopu macierzyńskiego? To aż tak dużo? Nie sądzę... Ja dodatkowo w tym czasie będę musiała szukać nowej pracy, ponieważ mąż sam nie utrzyma powiększonej rodzinki, a do starej pracy i panujących tam warunków (również finansowych) nie zamierzam wracać. Nie każdy ma tą komfortową sytuację, że może sobie przebywać w domu z dzieckiem ile mu się żywnie podoba...
                  • maggi111 Re: L4 od początku ciąży 19.04.08, 12:24
                    Zgadza się. A co po tych 18 tyg? Jak znaleźć dobrą i niedrogą opiekunkę? Bo w
                    związku z polityką prorodzinną w naszym kraju, o miejsce w żłobku lub w
                    przedszkolu nie jest łatwo. Przynajmniej pełnym rodzinom.
                    • ch-anna Re: L4 od początku ciąży 19.04.08, 15:23
                      Ja mam to szczęście, że jeśli mojej Mamie zdrowie będzie dopisywało, to zaoferowała się zająć maleństwem w tym czasie, kiedy mąż lub ja będziemy w pracy. Ale wiem, jak trudno o dobrą opiekunkę - przez dłuższy czas tym Mama właśnie się zajmowała i słyszałyśmy już wiele różnych historii...
                      • justix14 Re: L4 od początku ciąży 15.05.08, 07:56
                        Mnie też sam tytuł forum przeraził i weszłam tutaj bo miałam
                        nadzieję, że się przekonam, że te L4 to tylko w sytuacji przyczyn
                        zdrowotnych a nie "bo mi się należy". Też słyszałam o tych drugich
                        sytuacjach, i wiążą się one raczej z tym, że "i tak nie lubię mojej
                        pracy", "i tak w mojej pracy nic nie osiągnę", "to czemu nie
                        skorzystać". Dziewczyny! to jest sabotaż naszej płci! Nie dość, że
                        każdego dnia musimy udowadniać, że jesteśmy dobrymi pracownikami, to
                        niektóre z was potwierdzają najgorsze stereotypy. Sama, gdyby było
                        jakiekolwiek zagrożenie mojej ciąży, to poszłbym na L4, ale gdy
                        takiego nie ma to mam zamiar pracować do końca. To jest oczywiste.
                        Branie L4 "bo mi się należy" to oszustwo i okradanie innch osób
                        płacących składki!
                        • akatr Re: L4 od początku ciąży 16.05.08, 18:49
                          Ja na zawsze zapamiętam I trymestr. Nie umaiłam poproszić o zwolnienie,
                          ponieważ, uważałam, że jeśli od strony ginekologicznej wszystko jest ok, to mi
                          się nie należy. Samopoczucie miałam fatalne, czułam się , jak ciężko chora.
                          Straszne spadki ciśnienia, kołatania serca, mdłości, rozkojarzenie, rwa kulszowa
                          i totalne osłabienie. Tak dotrwałam do wakacji a potem pracowałam do 7 miesiąca.
                          Dziś patrzę na to inaczej. Chyba nie chciałabym się tak męczyć. To był stres.
                          Ciągle się bałam, że gdzieś po drodze padnę. Każdy inaczej przechodzi ciążę, i
                          nie jest nadużyciem L4. Trzeba sobie uczciwie odpowiedzieć na pytanie, czy to co
                          robie jest dobre dla mnie i dla dziecka, które jest najważniejsze.
                        • nola9 Re: L4 od początku ciąży 26.05.08, 19:25
                          Moja kolezanka w pracy byla do prawie 4 miesiaca ciazy w pracy, tak
                          sie biedulka meczyla ze az zal patrzec bylo, ani podnosic rak do
                          gory a my ciagle cos na gornych polkach robic musialysmy, a to
                          przerwa sie przesuwala i zjesc nie mogla, a to klientka ja wyzwala
                          az sie poryczala, juz nie mowiac o tym jak sleczala przy podlodze
                          ukladajac towar w szufladach juz nie wiedziala w jakiej pozycji ma
                          to robic, miala tez takie pory w ciagu dnia ze na stojaco prawie
                          zasypiala, strasznie sie meczyla, dluuugo sie starala zeby zajsc w
                          ta ciaze, w koncu poszla na L4 bo nie mogla wyrobic, miala wysokie
                          cisnienie i twardy brzuch...jesli ktos uwaza ze taka kobieta powinna
                          pracowac bo nie moze sie jej nalezec to juz okrucienstwo!!
    • cacko01 Re: L4 od początku ciąży 21.10.08, 13:06
      Witam,
      bardzo zainteresował mnie wątek bo dotyczy mnie w 100%.
      Jestem obecnie w 23 tc. To moja druga ciąża. Miałam olbrzymi problem z zajściem. Ale udało się. W między czasie zmieniłam pracodawce. Moja ciąża była planowana od wielu miesięcy jednak nie wiedziałam kiedy to konkretnie nastąpi zwłaszcza iż moja Pani doktór twierdziła że nie mam szans. Tak więc zaszłam w ciąże po 3 miesiącach pracy. Powiadomiłam o tym mojego pracodawce. Nie był zachwycony. Ale ja tak czy siak chciałam pracować. Nawet starałam się bardziej by ten nie mógł się do mnie przyczepić. Załatwiałam mnóstwo spraw. Nie raz dźwigałam różne rzeczy. Wszystko było dobrze ale do czasu. Ogólnie klienci pouciekali, dochody spadły i atmosfera zrobiła się nerwowa. Mój pracodawca co dzień robił awantury. Pewnego dnia się przeziębiłam. Nigdy wcześniej (nawet jak nie byłam w ciąży) nie chodziłam na zwolnienia. Teraz jednak nie byłam sama. Wzięłam 4 dni zwolnienia. Po powrocie usłyszałam że jestem beznadziejnym pracownikiem, że to wszystko to moja wina i w ogóle to on się chyba ze mną pożegna. Ciśnienie skoczyło mi że nie wiem. Myślałam że zejdę. Stwierdziłam że nie będę się dłużej męczyć z tym pajacem i poszłam na zwolnienie. Może i nie jest to powód medyczny zagrażający mnie czy dziecku ale uważam że kobiecie w ciąży należy się dobre traktowanie. No i jeszcze umowa o pracę. W sumie to tylko moja głupota ale piszę to w ramach przestrogi. Zatrudniając mnie umówiliśmy się na 1500 netto. Jednak na umowie miałam 840. Co miesiąc wypłacał mi oki. Nawet czasem jakiś bonusik. Pamiętam jeszcze na samym początku rozmawiał z nim o tym co będzie jak się pójdzie na zwolnienie czy zajdzie w ciąże. Oczywiście że będzie wyrównywał do tych 1500. I co? I nic. Dostaje 840 zł. Pozdrawiam
      • 1magda79 Re: L4 od początku ciąży 21.10.08, 18:08
        palant z tego pracodawcy!!! tylko tyle mogę napisać, dobrze zrobiłaś idąc na l-4
    • lumo Re: L4 od początku ciąży 29.11.08, 22:23
      Ja jestem na L4 od 8 tygodnia ciąży. Ale nie dlatego, że chciałam,
      ale ponieważ tak chciał mój szef. Nagle z sumiennego pracownika
      stałam się pracownikiem bezużytecznym, który może tylko
      dezintegrować pracę zespołu, nie może wykonywać odpowiedzialnych
      zadań ponieważ myśli tylko o ciąży a przy okazji jak usłyszałam w
      bezpośredniej rozmowie: przynajmniej zejdę z kosztów działu a
      wiadomo koniec roku, więc każdy grosz się liczy. Nie wspomnę już, że
      w ciągu 5 dni od wiadomości o mojej ciąży został zatrudniony nowy
      pracownik. I co Wy na to??
      • karolina_244 Re: L4 od początku ciąży 07.12.08, 10:29
        Na L4 jestem od samego początku ciąży był to gdzieś 6 /7 tydzień ku
        mojemu zdziwieniu na pierwszej wizycie lekaż spytał sie jaka prace
        wykonuje i gdzie..??
        Więc mu powiedziałam że mam prace siedzącą przy telefonie stres te
        sprawy w pewnej minucie lekarz szczenił tekst no to od dziś pani nie
        pracuje szok az się popłakałam. I tak do daj pory uzasadnienie mam
        nadciśnienie i to jedyna kwestia która broniła przed praca teraz
        doszedł cukier.
        Ps. Mimo powiadomienia pracodawcy o ciąży a byłam zatrudniona na
        umowę o dzieło zostałam zatrudniona na stałe.. co rzadko się zdarza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka