Dodaj do ulubionych

Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi

19.03.08, 23:07
założę się ,że niedługo prywatna firma dyrektora Cezara będzie pracowała dla
spółki EURO 2012 .Przeciez jakis czas temu Pan Prezydent wypowiadał sie
oficjalnie, iż potrzeba nam fachowców, którym należy odpowiednio zapłacić,aby
pracowali na EURO 2012, nawet gdyby musiał zatrudnić swoich
"kompetentnych"urzędników,których "chwilowo" zwolnił by z obowiązku pracy w
urzędzie.Poczekamy , zobaczymy.A z drugiej strony nie rozumiem, jakich skutków
planowania przestrzennego boi się Cezar, przeciez w studium przeszły tylko
trzy rzeczy:1) park na Ratajach, który należy się mieszkańcom jak psu zupa, bo
urzędnicy znowu "robili"przewałę,
2)SOłACZ-bo sprawa była oczywista-jak developer może budować w parku??
3)niska zabudowa na Strzeszynie, bo gwarantował to plan obowiązujący do 2003
roku, który miał zostać przewrócony do góry nogami , bo urzędnicy mieli wizję,
a gdzie ciągłość planowania?

więc o jakich konsekwencjach mówi CEZAR??
Obserwuj wątek
    • ew-az Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi 19.03.08, 23:14
      Jeżeli zakłada własną firmę to wie co robi. Załatwił kolegom deweloperom
      odpowiednie zapisy w Studium uchwalonym w styczniu 2008 roku i będzie pracował
      dla chlebodawców, którym pomógł uzyskać możliwości zabudowy na terenach
      ogródków działkowych, ujęciu wody na dębinie, klinach zieleni i kilku innych.
      Zapłacą dużo więcej niż w urzędzie. Miasto powoli zaciera ślady........
      Zmiana Studium jest apogeum planistyki PRL-owskiej. Wychowankowie Miejskiej
      Pracowni Urbanistycznej służyli władzy ludowej scentralizowanej i nigdy nie
      zrozumieją potrzeb społeczeństw demokratycznych. Dobrze że odchodzi -
      nareszcie. Problem w tym,że on tylko wykonywał polecenia szefa.
    • foxof park? jaki park? 19.03.08, 23:23
      gonia-pl napisała:

      > 2)SOłACZ-bo sprawa była oczywista-jak developer może budować w parku??

      moja droga można budować w parku, jeżeli park stanie się terenem pod inwestycję, takie cuda się zdarzają hehehehehehe
      • krystin3 Re: park? jaki park? 20.03.08, 20:47
        > 2)SOłACZ-bo sprawa była oczywista-jak developer może budować w
        parku??
        >
        > moja droga można budować w parku, jeżeli park stanie się terenem
        pod inwestycję
        > , takie cuda się zdarzają hehehehehehe
        Ciekawe tylko, CO PANI UWAŻA ZA PARK? Tereny po magazynach Akademii
        Rolniczej czy bagna i wysypisko śmieci na Grudzieńcu, wzdłuż torów
        kolejowych? A może tak lepiej zatroszczyć się o dawny ośrodek
        sportowo - rekreacyjny na Olimpii, dziś niemal doszczętnie
        zniszczony ? Przecież to jest zaledwie ...po drugiej stronie
        Niestachowskiej.
    • Gość: Olek Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.08, 23:31
      Taką "małą" politykę dyktatorską w przestrzeni miasta prowadzi już nasz elektryk
      - Kręglewski...
      Ogólnie żal Cezara jako urzędnika, bo na swoim stanowisku się dość nieźle
      spisywał (jako osoba wykonująca polecenia Ryszarda G.). Przyszedł by inny
      prezydent i może by się zmieniło.
      Dziwi mnie tylko podejście o demokracji - wydawało mi się, że sposoby
      projektowania rodem z PRLu odeszły w niepamięć, w tu takie stwierdzenia padają?
      Wstyd!
    • Gość: Poznań Szacunek Panie Cesar. IP: *.echostar.pl 20.03.08, 00:03
      Uchwalenie tego niedoskonałego Studium to osobisty sukces Krzysztofa
      Cesara.

      Nie dziwię sie tej dymisji. Trzeba mieć dużo cierpliwości żeby
      patrzeć jak Dyrektor Nowak i jego kolega Jurga z Wydziału Urb i Arch
      wydaje Decyzje o Warunkach Zabudowy sprzeczne ze zdrowym rosądkiem ,
      Studium i zagospodarowaniem przestrzennym.

      Jeżeli dodać do tego działania architektów typu Stanisław Sipiński
      którzy powołujac się na bliską znajomość z Ryszardem Grobelnym
      wymuszają korzystne zapisy kasując od inwetorów miliony to naprawde
      trudno się dziwić takiej decyzji.

      Normalny facet albo z tym walczy albo odchodzi.
      Gratuluję cierpliwości i powodzenia.

      • Gość: gg schizofrenia albo cynizm IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.08, 10:49
        Twój pogląd to albo schizofrenia albo cynizm. Optuję za tym drugim.
    • Gość: m Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 07:25
      Szef Miejskiej Pracowni Urbanistycznej złożył rezygnację. - Za
      kilka lat będzie już wyraźnie widać skutki obecnego planowania
      przestrzennego. Nie chcę być z tym w pełni utożsamiany - tłumaczy.
      Co to za bełkot? Bycie szefem rodzi skutki. Podpis firmuje
      decyzje.Jeżeli pan sie nie zgadzał z pewnymi rozwiązaniami, to
      należało ich nie zatwierdzać.Jeżeli jednak pan to zrobił, to jako
      osoba będąca pana pracodawcą żądam ujawnienia jakim naciskom i
      personalnie kto wpływał na pańskie decyzje.
    • kajciech Re: Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi 20.03.08, 08:49
      MPU powinna być dawno rozpędzona na 4 strony świata. Miasto powinno
      rostrzygać kwestię planów w konkursach, a nie przy użyciu
      nieudolnych urzędasów którzy robią "od do" i tylko tak oraz tam
      gdzie im się każe
    • Gość: ave cesar Re: Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.08, 08:57
      W Miejskiej Pracowni Urbanistycznej kontynuuje się politykę
      przestrzenną zapoczątkowaną w latach pięćdziesiątych, która wynikała
      z nacjonalizacji przemysłu, rolnictwa oraz miast. Prl-owskie ustawy
      o planowaniu przestrzennym oderwały planowanie państwowe od potrzeb
      prywatnych - mieszkańców, inwestorów. Plany miejscowe były niezgodne
      z potrzebami ludności. Gdy mieszkańcy składali wnioski prywatne
      zazwyczaj okazywało się, że są niezgodne z jakimś realizowanym
      planem (oczywiście nigdy nie skończonym). Podobnie jest w Poznaniu
      od piętnastu lat - zawsze jakiś plan wykonywany przez MPU
      przeszkadza w prywatnych zamierzeniach mieszkańców.
      Przed Cesarem dyrektorem MPU był Gałecki,który wsławił się tym,że w
      latach sześćdziesiątych wygrał konkurs urbanistyczny na przebudowę
      centrum Poznania. Planował (jak kazała przewodnia siła narodu)
      wyburzenia ulic Armii Czerwonej (Św.Marcin),
      Marcinkowskiego,Estkowskiego i innych i przerobienie ich na
      prospekty w stylu sowieckim. Cesar tylko kontynuuje taką politykę.
      W sumie to biedni ludzie którzy walczyli z narodem, z potrzebami
      mieszkańców i nie wiedzieli,że można inaczej.
      MPU to jednostka pomocnicza Prezydenta. Nie wydaje zadnych decyzji
      administracyjnych ale przeszkadza Wydziałowi Architektury Urzędu
      Miasta w rozwoju miasta. Za komuny powiedziano by,ze sypie piasek w
      tryby. Cześć ich pamięci ich czas minął wraz tzw.socjalizmem PRL-u.
    • Gość: Ratajanka Bidulek Cesar odchodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.08, 09:09
      Od Warty, po Maltę prof Schmidt zaprojektował pas zieleni między
      osiedlami dolnego i górnego tarasu Rataj. Pas ten poprzerywano
      działaniem m.in. Andrzeja Kurzawskiego architekta miejskiego budując
      stację paliw przy Piłsudzkiego (dawniej Ostrowskiej) obok os.
      Żegrze - Polan. "Piękne" garaże postawili urzędnicy z UM i Geopozu
      wzdłuż Trasy Katowickiej (os. Lecha i Czecha). Po latach z Cesarem i
      jego kolegami z UM i Geopozu, może będzie normalnie !
      • krystin3 Re: Bidulek Cesar odchodzi 20.03.08, 20:18
        Od Warty, po Maltę prof Schmidt zaprojektował pas zieleni między
        > osiedlami dolnego i górnego tarasu Rataj. Pas ten poprzerywano
        > działaniem m.in. Andrzeja Kurzawskiego architekta miejskiego
        budując
        > stację paliw przy Piłsudzkiego (dawniej Ostrowskiej) obok os.
        > Żegrze - Polan. "Piękne" garaże postawili urzędnicy z UM i Geopozu
        > wzdłuż Trasy Katowickiej (os. Lecha i Czecha). Po latach z Cesarem
        i
        > jego kolegami z UM i Geopozu, może będzie normalnie !
        RACZEJ ODWROTNIE. POLSKA DEMOKRACJA MA TO DO SIEBIE, ŻE KAŻDY ROBI
        TO, NA CO MA OCHOTĘ UWAŻAJĄC, ŻE MA DO TEGO PRAWO NA SWOIM TERENIE.
        PRZYSZŁOŚĆ POKAŻE BARDZO SZYBKO, ŻE FACET MA RACJĘ !!!!!!!!!!
    • apaw2 Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi 20.03.08, 09:20
      Nareszcie !
      Bo jaki to z niego fachowiec ?! - cierpiący na kompleksy inż. drogownictwa,
      który nie mogąc być (uprawnionym) urbanistą, nie potrafił być też managerem. Jak
      mawiała kiedyś pani Minister Aldona Kamela Sowińska - gdy mali ludzie biorą się
      za wielkie sprawy to efekt jest zawsze na miarę wykonawców.. :((.
      Arivederci Cesar !
    • Gość: sb Bierny mierny ale wierny IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.08, 09:30
      Miejskie Pracownie Urbanistyczne nie są potrzebne do rozwoju miast.
      Niektóre miasta zlikwidowały te dziwne twory,które blokują rozwój i
      obciążają budżet miasta. Mieszkańcy z własnych podatków opłacaja
      wysokie pensje dyrektorów z MPU i w zamian dowiadują się,że ich
      zamierzenia sa niezgodne z planami, które tworzy kilku niedouczonych
      ale wiernych prezydentowi i jego obłędnej polityce pseudourbanistów.
      MPU jako jednostka pomocnicza nie wydaje żadnych decyzji
      administracyjnych ale skutecznie wpływa czyli blokuje małych a
      pomaga dużym.
    • Gość: cwaniaczek Co złego to nie ja to oni (żli radni bo uchwalili) IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.08, 09:46
      Szef Miejskiej Pracowni Urbanistycznej złożył rezygnację. - Za
      kilka lat będzie już wyraźnie widać skutki obecnego planowania
      przestrzennego. Nie chcę być z tym w pełni utożsamiany - tłumaczy.
      Schizofrenia czy co? Przecież pod jego kierunkiem uchwalono w
      styczniu 2008 roku zmianę Studium Uwarunkowań i Kierunków Rozwoju
      Miasta Poznania. To niecałe dwa miesiące temu. Przez ostatnie 6 lat
      zabiegał o zmianę tego dokumentu i w końcu zgwałcił Radę Miasta
      Poznania aby przegłosowała ten dokument. I teraz się odcina i całe
      zło zwali na radnych miejskich. Co złego to nie ja to oni.
    • Gość: billert Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.08, 11:07
      W ten sposób wszystko stało się jasne, gdzie kto stał, co na prawdę myślał i dla
      kogo pracował. Z jednej strony jest rzecz wstrząsającą, że wysoki urzędnik
      półmilionowego miasta mówi rzeczy, za które w każdym małym europejskim
      miasteczku burmistrz musiałby się poddać do dymisji.
      Z drugiej ujawniona została "tajemnica" za o walczy inicjatywa MY POZNANIANCY -
      o demokrację!!!! W takim razie o co walczą jej przeciwnicy (demokratycznie
      wybrani!) o DYKTATURE!!!!??????
      Łódź Pana Cesara rozbiła się więc o demokrację. Teraz politycy mogą powiedzieć:
      No patrzcie, ten pan Cesar wprowadził nas w błąd z tym planowaniem, myśmy
      myśleli, że on chce dobrze, a tymczasem tak nas demokratów zawiódł! Nie macie
      pojęcia - będą tokować politycy - jak myśmy się zawiedli! Już trochę się na tym
      Panie Cesarze poznaliśmy i szybko wprowadziliśmy konsultacje. No! widzicie! I co
      się stało? Pan Cesar dzięki takiej naszej demokratycznej dalekowzroczności
      odszedł. Zidentyfikowaliśmy więc całe zło i teraz już będzie dobrze! Odejście
      pana Cesara oznacza, że politycy pozbyli się kogoś, na kogo teraz mogą zwalić
      winę, a p. Cesar im to swoją wypowiedzią bardzo ułatwił.
      • Gość: Stary Marych Re: Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi IP: 195.117.171.* 21.03.08, 00:07
        Po tym co zrobił dla Poznaniaków Pan Cesar ,nie wiem czy fakt
        rezygnacji cieszy mnie czy smuci. Wszyscy wiedzą, ,,,ze okręt Poznań
        tonie. Zasługi Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Pana Cesara w tym
        dziele są ogromne. Nie odchodzi sam. Podobno dojrzała do tego
        również "prawa ręka" dyr. Cesara Pani Rybczyńska. Szczury uciekają
        ze statku?.Po uchwaleniu Studium dla Poznania., które fachowcy
        uznali za akt barbarzyństwa na skalę epoki, powinni chyba zostać i
        zbierac owoce zaboru przeszło 1000 hektarów tere nów parków,klinów
        zieleni, ogrodów działkowych i in Miasta Poznania, na rzecz
        deweloperów.Jeżeli liczą na przedawnienie tego haniebnego czynu
        dokonanego razem z radnymi Platformy to się mylą!!.W mediach Pan
        Cesar nazywany był "działkożercą" co nie przeszkodziło mu otrzymać
        honorowego tytułu ,od Wielkopolskiego Klubu Kapitału,"Filar
        Ekologii".To, że szefem tego klubu jest największy deweloper w
        Poznaniu nie miało oczywiście żadnego znaczenia.Jak długo jeszcz
        władze Naszego Miasta będą sobie robić "jaja" z Poznaniaków
        kompletnie ignorując ich opinie,przy podejmowanych decyzjach
        inwestycyjnych. Przecież jest to warunek konieczny w Unii
        Europejskiej. W urzędach miasta pracuje mnóstwo młodych ludzi,
        którzy chcą pracować w normalnym,
        uczciwym ,obywatelskim,transparentnym środowisku. Kiedy to nastąpi?
        Czy w naszym pokoleniu?Prokuratury i Sądy prosimy o przyspeszenie
        działań. Ostatnie wyroki wskazują ostrożnie, że może również w
        Poznaniu przyjdzie wiosna!!!!Poznaniacy obudżmy się.!!!Skończmy z
        hasłem Poznań Tu Warto Zyć=deweloperom.Ciekawe, który z nich powie
        AVE CESAR!!!
    • Gość: Piotr W Angli - ojczyźnie liberalizmu IP: *.icpnet.pl 20.03.08, 17:21
      obowiązuje bardzo ostry reżim budowlany. Chaotyczne budowanie w wolnej Polsce
      dopełniło skutków zniszczeń wojennych, siermiężności i nieracjonalnej polityki
      przestrzennej PRL. Polskie miasta są brzydkie. Ładniej prezentują się miasteczka
      i wsie, które zachowały swoją malowniczość! Dlaczego wszyscy ciągną do centrum,
      które miało swój plan i spójność architektoniczną? Jestem za zaostrzeniem
      przepisów prawa rzeczowego i budowlanego. Inaczej zbudujemy kicz, szmirę i
      naprawdę nie będzie nam się chciało tu żyć!
      • krystin3 Re: W Angli - ojczyźnie liberalizmu 20.03.08, 20:26
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > obowiązuje bardzo ostry reżim budowlany. Chaotyczne budowanie w
        wolnej Polsce
        > dopełniło skutków zniszczeń wojennych, siermiężności i
        nieracjonalnej polityki
        > przestrzennej PRL. Polskie miasta są brzydkie. Ładniej prezentują
        się miasteczk
        > a
        > i wsie, które zachowały swoją malowniczość! Dlaczego wszyscy
        ciągną do centrum,
        > które miało swój plan i spójność architektoniczną? Jestem za
        zaostrzeniem
        > przepisów prawa rzeczowego i budowlanego. Inaczej zbudujemy kicz,
        szmirę i
        > naprawdę nie będzie nam się chciało tu żyć!
        Ma Pan całkowitą rację. Ale... zdecydowana większość naszego
        społeczeństwa gustuje w kiczu i szmirze (sama o tym nie wiedząc) -
        wystarczy popatrzeć na domki jednorodzinne, budowane indywidualnie.
      • Gość: jp Re: W Angli - ojczyźnie liberalizmu IP: *.icpnet.pl 20.03.08, 20:47
        Każdy ma prawo mieszkać w takim domu jaki sobie zbuduje. Jakim prawem chcesz ludziom narzucać w czym i jak mają mieszkać? W imię czego? I kto będzie oceniał co jest ładne, a co nie? A może marzy Ci się miasto identycznych domów i mieszkań?
    • Gość: ggef Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 17:41
      Bardzo cieszę się, że kolejny uczestnik afery KulczykParku-
      Grobelnego odchodzi ze stołka...
      Czyżby następny był towarzysz Kręglewski?
    • Gość: fakt Uzasadnienie szłuszne, ale intencje nieszczere IP: *.eranet.pl 20.03.08, 19:56
      to uzasadnienie to tylko przykrywka, powody odejścia są całkiem
      inne...
    • Gość: Kubuś Puchatek Fachowcy IP: 85.214.79.* 20.03.08, 20:24
      Jakie to wspaniałe, że Pan Jurek był tak miły dla Krzysia. Krzyś na pewno łyknął
      komplement bez mrugnięcia okiem. A przecież nawet zwierzaczek o tak małym
      rozumku jak ja wie, że by rozpoznać fachowca trzeba mieć nieco więcej, niźli
      tylko legitymację partyjną PO. Z wyrazami, Kubuś.
    • Gość: gość Cesar odchodzi: Bo demokracja nam szkodzi IP: *.icpnet.pl 20.03.08, 21:31
      Pytanie - co dalej z planowaniem przestrzennym w Poznaniu lub jego
      brakiem? Jak myślicie?
    • Gość: Nierozgarnięta Pan Cezar skarży się na nadmiar demokracji. IP: *.peak.org 20.03.08, 22:12
      Ciekawe, ile takich „głębokich” refleksji miał przez 15 lat szefowania MPU. Po
      15 latach zajmowania się planowaniem przestrzennym, bidula nie wie, że nasza
      demokracja jest tylko formalna, raz na cztery lata, a na co dzień rządy
      politykierów. Aby to zrozumieć wystarczy zapoznać się z ustawą o
      zagospodarowaniu przestrzennym i trochę porozglądać dookoła. W takim razie, albo
      Pan Cesar jest „intelektualista”, albo "swój gość". Jedno i drugie tłumaczy,
      dlaczego tak długo utrzymał się przy boku swoich Panów. Zatem, Panie Cesar, po
      co było "tyle" obracać językiem?
    • Gość: Cegła Politycy i urzędnicy... IP: 85.214.79.* 20.03.08, 22:30
      ...z coraz większą swobodą opowiadają nam, społeczeństwu bezczelne kłamstwa. I
      to jest ten nadmiar wolności. To trzeba ukrócić.
      • Gość: 007 mieszkańcy Pznania mają to, na co zasługują... IP: *.icpnet.pl 21.03.08, 02:46
        negatywny dobór na stanowiska decydenckie /nomenklaturowe/, jaki
        istniał za czasów PRL-u, spowodował, że w instytucjach, które w
        świetle historii stanowiły zaplecze intelektualne zmian rozwojowych,
        w momencie przełomu roku 1989/90, zabrakło ludzi dużego formatu.

        Do głosu doszli przeciętni, także cwaniacy, przypisujący sobie rolę
        ofiar systemu ? /np. Szczęsny Kaczmarek/. Łapanka >swoich< do władz
        prowadziła poprzez koneksje /zięć znanego profesora na sekretarza
        Zarządu Miasta/.

        Na stanowiskach kierowniczych Wydziałów utrzymywani byli i są ludzie
        wypełniający posłusznie zalecenia zwierzchników i obsługujący ich
        pozasłużbowe zachcianki /np. polowania/.

        Resztę dopełnia partyjniactwo, z takimi >orłami< jak namaszczający
        przez lata na posłów Klepas /który, jak sam podkreślał zaczynał
        >wszystko Mszą świętą</.

        Pokrzykiwania na nic się nie zdadzą. Trzeba lat pracy u podstaw,
        ofiarnej, bez łatwych zysków osobistych. Wzorce, co to >wszystko
        sami, własnymi ręcami obaliły komunę< są wystarczająco zniechęcające
        do jakiejkolwiek działalnści społecznej, nie mówiąc o
        >teatralizacji< życia publicznego elit przy pomocy tak zwanej
        >czwartej władzy<...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka