Dodaj do ulubionych

PAJO Plewiska - czy się poprawiło?

19.08.08, 07:25
Witam! Na forum jest dużo opinii o PAJO, ale wszystkie to z lat 2005-
2007.
Mają atrakcyjne ceny mieszkań 2-poziomowych w Plewiskach. Nie mam
noża na gardle, ale mocno zastanawiam się nad zakupem większego
mieszkania, a jeśli do tego cena jest atrakcyjna, to szkoda nie
skorzystać. Poczytałam sobie sporo opinii o PAJO, niestety są dość
negatywne. To co się powtarza, to złe wykonanie robót i problemy z
dotrzymaniem terminów. Jestem ciekawa, czy coś się poprawiło przez
ostatnie 2 lata? Może też osoby mieszkające w Plewiskach od
dłuższego czasu by się wypowiedziały, czy mają jakieś problemy ze
złym stanem mieszkania (wilgość, przeciekanie itp.)? Będę bardzo
wdzięczna za Wasze opinie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: p Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.softdesk.com.pl 19.08.08, 11:15
      A co sie ma poprawic?
      Budownicwo developerskei to prosta zasada jak najtaneij wybudowac jak najdrozej
      sprzedac, marwic sie beda mieszkancy.
      Co do Pajo w ich sklepie w Luboniu bawi mnie wystawiony porotherm z ceną 10, 40
      zł za pustak - jak tak liczą kosztorysy budynków developerskich to mają naprawde
      ładny zysk...
      Atrakcyjna cena tzn?
      p
      • iglonus Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 19.08.08, 13:13
        3500 brutto za m2
        • Gość: Rambo Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 19.08.08, 20:47
          Pajo zrobi Cie w jajo... bardzo trafnie oddaje wszystko !
          No bo niby czemu miałoby byc lepiej ???
        • Gość: X Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 212.160.172.* 19.08.08, 23:36
          I jaka technologia tego budynku ?
          Czy Pajo chwali sie jaką klase energetyczną otrzyma ich budynek
          mieszkanko zgodnie z nowymi przepisami ?:-)
          Ciągle zastanawia mnie co skłania ludzi do kupowania klatek od
          developerów?
          X
      • Gość: antek Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 23:50
        No to Ci powiem tylko tyle,że Ty jestes pustak...bo jeśli myślisz,że
        kupując mieszkanie płacisz za porotherm,to wcale się nie dziwię,że
        pracujesz na etacie u kogoś. Nigdy nie dojdziesz do niczego w
        życiu,bo masz za małą mózgownicę...i nie ogarniasz zbyt wielu
        zawiłości
        • Gość: pAJO2 Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.300720.adsl.tele2.no 10.05.09, 04:37
          o ale jesteś palant bucu jeden
    • Gość: karka_p-n Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 19.08.08, 22:32
      I jak iglonus zdecydowałaś się? ja też jestem zainteresowana mieszkaniami w
      Plewiskach i się zastanawiam. Pozdrawiam
      • iglonus Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 20.08.08, 07:58
        Do decyzji jeszcze daleka droga, bo ofertę znalazłam w niedzielę,
        więc to dopiero początki zastanawiania się. Generalnie bym się
        zdecydowała, bo większe mieszkanie by się przydało, układ mieszkania
        też jest super. I gdyby nie te opinie, już bym pewnie załatwiała
        sprawę. Ale jak mam się użerać przez 2 lata z poprawianiem po
        robotnikach albo przez rok spłacać kredyt bez możliwości
        zamieszkania, to mi się nie uśmiecha. Teraz mam spokój i zastanawiam
        się, czy go burzyć.
        • Gość: Amo Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.edica.pl 20.08.08, 11:43
          Pojedz na budowe i zobacz, na tych budowach sie generalnie nic nie dzieje... wiem bo mieszkam tam i czasem chodze z dzieckiem na spacer.
          Nie wiem co prawda na kiedy jest odbior, ale to dobrze nie wrozy...
          A użeranie sie z pajo, no coz, nie jest to łatwy kawałek chleba...
          • Gość: kuba Re: PAJO Plewiska - Fabianowska/Tęczowa IP: 198.28.69.* 26.08.08, 10:03
            Rowniez zastanawiam sie nad zakupem mieszkania na
            Fabianowskiej/Teczowej (Etap II). Bylem wczoraj zobaczyc na jakim
            etapie jest budowa i srednio to wyglada.
            Pierwszy szeregowiec jest w stanie surowym (bez dachu), pozostale
            maja ukonczone jedno lub dwa poziomy. Nie widzialem, zeby cokolwiek
            dzialo sie na placu budowy (pon, godz 19).
            Biorac pod uwage termin oddania mieszkan - info ze strony Pajo:
            IV.2008 - III.2010 troche dziwi mnie postep prac. Ciekawe kiedy
            oddadza pierwsze mieszkania.
            Moze ma ktos jakies informacje na temat tej inwestycji? (cos wiecej
            niz na stronie Pajo).
            Chetnie zobacze opinie mieszkancow osiedla Teczowego (jak sie
            mieszka), ktore graniczy z nowym osiedlem budowanym przez Pajo.
            • Gość: mieszkaniec Re: PAJO Plewiska - Fabianowska/Tęczowa IP: *.naramowice.maverick.com.pl 02.12.09, 19:42
              fabianowskateczowa.blog.onet.pl/
    • Gość: jm Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 09:50
      Witam,
      mieszkanie od PAJO kupiłem w czerwcu ubiegłego roku. Odbiór miał być do końca
      kwietnia 2008 r. Wykańczanie mieszkania zacząłem w czerwcu (bez odbioru),
      ponieważ w lipcu musiałem się wprowadzić. Przez 1,5 miesiąca mieszkałem na
      prądzie budowlanym. W tej chwili mam już wodę i prąd ale nie wiadomo kiedy
      będzie gaz.
      Najśmieszniejsze jest to, że ten pseudodeweloper makabrycznie spóźnia się z
      terminami a mimo to na budowie nic się nie dzieje. Rozumiem opóźnienia z
      przyczyn niezależnych (zła pogoda, brak materiałów itp.) ale oni się spóźniają
      ponieważ nic na tych budowach się nie dzieje. Kiedy wychodzę do pracy ok. 8:30
      to widzę 3-5 ludzi ( cała budowa to ponad 60 mieszkań więc jest co do roboty).
      Jak wracam o 17- 18 to nie ma już żywej duszy. Umówienie się na naprawę
      niedoróbek z elektrykiem, hydraulikiem i całą resztą też graniczy z cudem.
      Pozdrawiam i pozostawiam do przemyślenia
      • Gość: js Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.eranet.pl 12.09.08, 14:19
        reasumujac, nawet jesli pajo ma opoznienia i czasem trzeba cos
        poprawic, to i tak jest to niewielka cena za mozliwosc kupienia
        mieszkania za 3.600zl/m2!! a na budowie nic sie nie dzieje poniewaz
        dopiero w lipcu miszkania zostaly wystawione na sprzedaz. patrzac na
        to z innej strony - kupuje miszkanie, ktore ma juz postawione 2
        kondygnacje, a nie jak to czesto bywa, nawet nie ma fundamentow... ja
        jednak mam nadzieje, ze w kwietniu bede cieszyc sie swoim
        mieszkankiem:)).
      • Gość: xxx Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 11:19
        Witam!!mam pytanie?tak czytam te wszystki wypowiedzi i powiem sczerze ze troszke
        sie martwie!zdecydowalam sie na kupno mieszkania na teczowej! ale dopiero odbior
        w 2010 roku. czy moze ktos napisac czy sie cos poprawilo? bo jak do tej pory nie
        widziałam zadnej dobrej opinii!
        • Gość: Gość Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.08, 14:23
          witam... my kupiliśmy mieszkanie na tęczowej więc będziemy
          sąsiadami. Odbieramy w listopadzie przyszłego roku.
          • Gość: xxx Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 14:44
            Może podam e-maila i bedzie latwiej nam porozmawic ! martusiaczek19@wp.pl
            Pozdrawiam
          • Gość: xxx Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 14:55
            Powiem tak czytam te opinie i sama juz niewiem,fakt ze umowa podpisana
            tak sie cieszyłam na kupno tego mieszkanie...ale tak naprawde nie moge poszukać
            chociaż jednej pozytywnej opinii.
            wczesniej napsialam Tobie e-maila jak juz mamy byc sasiadami, jak bedziesz miala
            jakies informacjie daj znac.
            Pozdrawiam
          • Gość: AK Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.echostar.pl 05.03.09, 08:57
            My równiez odbieramy mieszkanie w listopadzie 2009.Nie stać nas na mieszkanie po
            8000 za m2. Cena 3600 przynajmniej pozwala mieć swoje własne 4 kąty. Generalnie
            liczymy się z tym, że w fazie wykańczania będziemy musieli coś tam dociągnąć na
            własną rękę, ale jakoś nas to nie przeraża. Jak na razie wszystko idzie
            sprawnie. Zaglądamy regularnie na budowę i moim zdaniem nie ma powodów do
            niepokoju. Mamy znajomych na Kminkowej i nie mieli żadnych zarzutów do
            developera. Większość opinii na forach to jednym słowem bicie piany
            niezadowolonych ze wszystkiego ludzi albo czarny PR innych developerów, którzy
            nie mogą sprzedać swoich mieszkań po 8000 za m2.
            • Gość: Rambo Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.edica.pl 06.03.09, 09:38
              Większość opinii na forach to jednym słowem bicie piany
              niezadowolonych ze wszystkiego ludzi albo czarny PR innych developerów, którzy
              nie mogą sprzedać swoich mieszkań po 8000 za m2.

              hehe, na początku też tak myślałem, poczekamy do listopada (plus obsuwy ;) i
              wtedy zobaczymy co będziesz pisać, a pisanie o czarnym PR jest wręcz nie na
              miejscu - no ale rozumiem, czekacie na mieszkanie i jesteście pewni nadzieji...
              Powodzenia!
              • Gość: Mercedes Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 10:36
                To juz koncówka Pajo, moja znajoma obsługłuje jeden z ich
                wielomilionowych kredytów. Z jej informacji wynika, ze Pajo ma
                ostatnie podrygi, jesli sytuacja sie nie zmieni, bank zażąda od Pajo
                natychmiastowej spłaty kredytu, ze wzgledu na ogromne ryzyko, którym
                objete sa inwestycje dewelopera, analitycy banku nie moga pozwolic
                aby kredyt banku byl tak mocno zagrozony ryzykiem braku splaty, a
                to już bedzie koniec dewelopera, skad Pajo ma oddac bankowi
                pieniadze???, jesli ma utopionew gruntach rozpoczetych innych
                nieruchomosciach, w dodatku nie placi za materialy i podwykonawca.
                Pajo nie ma swiezej gotowki na splate kredytow, bo jak niby ma miec,
                skoro sprzedaz stoi, a w dodatku ich jakosc jest marna.
                Zanim kupisz cos u Pajo - przemysl zakup, bo jutro moze to nie byc
                juz twoje.
    • Gość: Marta Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 12.09.08, 21:25
      Jestem w takiej samej sytuacji jak TY. Już byłam zdecydowana .... ale te opinie
      zasiały ziarno zwątpienia....
      • Gość: goja Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.static-ip.jds.net.pl 29.10.08, 14:49
        witam. kupilismy z mezem mieszkanie na ul.jesiennej, odbior mial byc 30lipca ale
        opoznil sie o ok 5 tygodni. nasz znajomy kupil wczesniej na ul. szalwiowej i
        jest bardzo zadowolony, na nic nie narzeka. my coprawda mieszkanie mamy jeszcze
        w stanie surowym, a to dlatego, ze narazie mieszkamy zagranica. nie mozemy
        narzekac co do sprawnosci zalatwienia spraw z elektrykiem, woda, kanalizacja
        itp. pajo duzo zalatwia-nie jest tak, ze "radzcie sobie teraz sami". ogolnie
        pajo cieszy sie dobra opina, pierwszy raz spotkalam sie z negatyna na tym forum.
        • Gość: Arek Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 19:11
          PAJO - szkoda gadać - porażka jeśli chodzi o jakość i obsługę
          klienta. Może się coś zmieni gdy nadal będą mieli problemy ze
          sprzedażą, a odsetki z zaciągniętych kredytów, zmuszą właściciela
          Pawła W. aby zrobił porządek z załogą w biurze obsługi i
          pracownikami na budowie. Wtedy poprawi się jakość i zainteresowanie
          klientem.
          • moi15 Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 27.11.08, 12:33
            Pajo zatrudnia[ło?] kucharzy w charakterze murarzy. Z braku chętnej i zdolnej siły roboczej [czasy masowych wyjazdów na wyspy - 2 lata temu].
            Ja też myślałam kiedyś nad Pajo [ceny mieli rewelacyjne] ostatecznie jednak zdecydowałam się na "budującą_zawsze_po_sąsiedzku_z_Pajo" Librę.
            O Pajo mogę napisać tylko to co widzę [i czuję]: brak lamp na ulicy [Libra lampy dała, na ulicy obok. więc można było], opóźnienia - domy które miały być oddane w grudniu zeszłego roku zostały oddane dopiero w tym roku [nie pamiętam jaki miesiąc, ale coś koło lutego/marca], i moje ulubione [jako sąsiadki] - wysypanie ogródka NAWOZEM NATURALNYM :D dodatkowo: brak zagospodarowania ogródka [trawa] i brak ogrodzenia frontowego [brama]. Nic więcej nie mogę powiedzieć bo większej styczności, niż wspomniana w pierwszym zdaniu szczerość ze strony BOKu, nie miałam. Tzn. miałam, ale jako laik nie stwierdziłam większych uchybień w wykonaniu.
            acha, czy ktoś umiałby mi wyjaśnić dlaczego Pajo[?] układa kostkę brukową tylko na połowie ulicy [wzdłuż]? [vide Komorniki]
            • Gość: Zadowolona Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 14:32
              Ja znam duzo zadowolonych klientów Spolki Pajo... Na budowę można
              przyjechac zobaczycz na jakim etapie są prace, a co jest także ważne
              poradzić sie w sprawach ścianek dzialowych oraz przy spotkaniu z
              elektrykiem... Ja zostałam bardzo mile obslużona. Co wiemy jest Nowy
              dzial Sprzedaży w którym pracują bardzo wykwalifikowane osoby
              (potrafią doradzic w wyborze mieszkania). Moja ocena tej firmy jest
              pozytywna.
              Pozdrawiam,
              • Gość: Maro Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.edica.pl 26.01.09, 09:09
                Ups, czyżby ktoś z pajo się tu pojawił,
                chyba im się pogorszyło że już na forum agitują...
                trzeba było myśleć wcześniej o jakości obsługi i jakości budowania oczywiście...
                • Gość: Erni Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 17:08
                  Pajo ma straszne problemy finansowe. Paweł W. lata sobie
                  helikopterkiem, a jego ludzie udaja, ze pracuja. Poza tym maja kilka
                  budow rozgrzebanych z czego wiekszosc obarczona milionowymi
                  kredytami. Jak wiekszosc deweloperow nie maja klientow, obnizaja
                  ceny i proponuja jeszcze bardziej marna jakosc. Nie sprzedaje sie
                  BETON i mieszkania PAJO. Czas ewakuować się z tej firmy!!!
                  • Gość: aga Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 28.01.09, 11:59
                    jesli chodzi o budowe to mysle ze idzie im szybko. mieszkam na
                    przeciwko budowy i jakos sie to posuwa przynjamniej jeszcze miesiac
                    temu z okna widziałam tory dzis juz ich nie widze bo zasłaniaja nowe
                    bloki ale co do jakosci no to wiele do zyczenia pozostawia!
                    mieszkam na parterze i po prostu fatal, mieszkanie ma rok a sufity
                    całe popękane moje mieszkanie jest skrajne tak wiec w pokojach mega
                    zimno cały czas chodza grzejniki moze inaczej w srodkowych
                    mieszkaniach ale u nas dramat, druga rzecz to mieszkania sa tak
                    słabo wygłuszone ze nie idzie wytrzymac jak do sąsiadów z gory
                    przyjda goscie, teoretycznie zachowuja sie cicho muzyka cicho a w
                    pokoju nad którym sasiedzi siedza to słyuchac jakby mega balanga
                    była to samo jak chodza po schodach. Tak wiec wielki minus za jakosc
                    mieszkań!
    • Gość: aga odsniezanie- czy dzwoniliscie na straz miejska? IP: *.icpnet.pl 01.02.09, 10:29
      bo ja mam dzis zamiar to zrobic jak do południa nie posypia i nie
      odsnieza! i bede dzwonic codziennie niech mandaty dostaja
    • Gość: martin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 22:05
      nie wiem co robić,
      mają dobrą cenę i niezły metraż,
      tylko te złe opinię,
      wygipsuję całe mieszkanie a po roku będę poprawiał popękane
      sufity????
      • Gość: hh Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.xdsl.centertel.pl 16.02.09, 00:10
        Nie, bo poprawki nie będą się kleiły do grzyba. Tyfus i gangrenę
        trzeba przedtem ogniem wykurzyć. Ściany obustronnie 1 cm styropianem
        wyłożyć.
        • Gość: Marek Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.111.191.235.static.crowley.pl 13.03.09, 12:03
          Witajcie

          Jestem zainteresowany zakupem mieszkania w Pajo byłem w biurze w
          Luboniu Armii Krajowej i byłem zadowolony z obsługi, czasu jaki mi
          poświęcono. Natomiast się zastanawiam ponieważ mam znajomą w banku
          która ostrzegała mnie,że mogą być problemy więc chyba poczekam, co
          myślicie o tym?
          • Gość: Tom Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 13:04
            Jak bym radzil poczekac, nie kupuj niczego gdzie bedziesz mial dlugo
            czekac na odbiór, bo firma moze sie zwinac
            A Pajo ma duze problemy finansowe,
            • mantis1 Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 20.03.09, 11:39
              a skad wiesz ze pajo ma problemy?
              jakos tego nie widac po ilosci sprzedanych mieszkan.
              • Gość: Mac Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.111.191.235.static.crowley.pl 23.03.09, 08:12
                A jaką Ty wiedzą dysponujesz?? Ja mimo wszystko zaufam swojej
                wyobraźni i kwocie 300 tys które mam przeznaczyc na nowe mieszkanie
                i zaczekam, dziękuję za poradę...

                • Gość: kupione w Pajo Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.09, 23:50
                  Witam
                  W zeszłym roku zakupiłem od Pajo mieszkanie Fabianowska / Tęczowa etap II, mam
                  odbiór (planowany) 15 Maj 2009 i jestem na budowie co kilka dni (pracuje w
                  okolicy) i z tego co wiem z rozmowy z Panią Sylwią (zastępca kierownika) to
                  mieszkania które są pierwsze do oddania (Z1) będą opóźnione na 100% natomiast
                  okazało się że nasze będą również opóźnione ze względu na ZUD (tak to tłumaczą)
                  lecz długość opóźnienia znana będzie na początku Kwietnia. Niestety trzeba
                  jeździć i doglądać. Kilka dni temu odbierałem żaluzje (bo nie załatwiałem tego
                  przez Pajo) i okazało się że trzeba odkuwać kabel od sterowania gdyż Panowie
                  zamurowali puszkę :-). W naszym mieszkaniu brakuje posadzek (nie mają jeszcze
                  chyba posadzkarza), ogrzewania no i drzwi wejściowych jak również białego
                  montażu, i to chyba byłoby na tyle. Jestem w o tyle (według mnie) "dobrej"
                  sytuacji że mam mieszkanie na kredyt ( :-( ) i co jakiś czas bank pobiera ode
                  mnie 100zł na wykonanie wizji i kontrolują postęp prac, a wiadomo gdyby nie było
                  robione wszystko w terminie to bank wstrzymałby płatność transz.
                  Pajo oferuje teraz te małe mieszkania (47m2),(sprawdzałem) po cenie 4240/m2.
                  Denerwuje mnie trochę układ mieszkania (wąski korytarz który ma 6m2) ale trzeba
                  z tym żyć, ponadto nie mogę się pogodzić z faktem iż nie będzie żadnego
                  pomieszczenia np. na rowery etc... nie wyobrażam sobie tego osobiście. Na chwilę
                  obecną jestem dobrej myśli i mam nadzieję że nie będzie zbyt dużego opóźnienia,
                  "prądy" są pozałatwiane pozytywnie, nie wiem co z woda i gazem ale dowiem się
                  wkrótce. Moi znajomi kupili wcześniej mieszkania w PAJO (również na Plewiskach)i
                  są generalnie zadowoleni, więc i my zdecydowaliśmy się na PAJO.
                  Problem "Plewisk" dla niektórych rodzin z dziećmi może okazać się przedszkole
                  które jest dość daleko (około 1200 metrów) jak również ograniczona liczba
                  miejsc. Byliśmy zapisać naszego malucha do przedszkola, lecz po złożeniu podania
                  będziemy czekać na listę przyjętych dzieci w niepokoju do połowy Kwietnia :-).
                  Jeżeli ktoś by miał jakieś pytanka, informacje lub sugestie to proszę pisać: gg
                  4703187.tylko proszę napisać że w sprawie mieszkania w Pajo gdyż na nieznane
                  wiadomości nie reaguję.
                  Pozdrawiam

                  • fabianowska Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 05.05.09, 01:34
                    Jak odbierze pan mieszkanie do września to będzie dobrze. ja mieszkam na
                    plewiskach już jakiś czas i wiecznie były z pajo problemu a to brak rynien przez
                    co były zalewane mieszkania,a to szyby w oknach poprzypalane przez spawaczy z
                    których wymianą do tej pory jest wielki problem i jeszcze wiele innych
                    problemów. a pani sylwia nie jest osobą kompetentną do podejmowania
                    jakichkolwiek decyzji jak sama zresztą twierdzi
                    • Gość: ? Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 19:29
                      A kto to jest Pani Sylwia???
                    • Gość: viwaro Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.09, 23:23
                      no i kolejna obsuwka terminu już 2 miesiąc...:-( masakra . Teraz termin to 15
                      lipiec a miało być 15 maj, a trzeba wykończyć zamieszkać do Września, zaczynam
                      się irytować :-(
                • mantis1 Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 24.03.09, 18:26
                  tylko nie przespij zycia.
                  odebralem troche mieszkan na plewiskach + znajomi.
                  nie ma ryzyka takiego o jakim tu niektorzy pisza.
                  • Gość: pablo Re: PAJO Zabikowska IP: 213.134.144.* 18.05.09, 14:36
                    Czy ktos cos widział i kupował w komornikach na Zabikowskiej?czy cos
                    wgole do okoła jest?sklepy itp...
                    • michas007 Re: PAJO Zabikowska 18.05.09, 14:58
                      "Robiłem" kredyt klientowi na mieszkanie na żabikowskiej. Opowiadał,
                      że jest spokój, lasek itp. Nie wiem jak temat sklepów, sam nie
                      byłem. Najlepiej odwiedzić to miejsce samemu.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: pablo Re: PAJO Zabikowska IP: 213.134.144.* 18.05.09, 15:02
                        oczywiscie ze pojade ale mowie-zapytam sie:)
                        Robisz kredyt?zajmujesz sie tym?udalo sie?
                        • Gość: pablo Re: PAJO Zabikowska IP: 213.134.144.* 18.05.09, 15:45

                          Czy z firma Pajo da sie targowac?
                          • michas007 Re: PAJO Zabikowska 18.05.09, 16:02
                            Tak, zajmuję się kredytami hipotecznymi. Klient kupił mieszkanie
                            prawie 47 m2 za 180.000 zł. Już nie pamiętam ile stargował w
                            porównaniu do ceny "z foldera" ale na pewno da się nieco z ceny zbić
                            (a przynajmniej dało kilka tygodni temu).
                            • Gość: basia Re: PAJO Zabikowska IP: *.beyond.pl 21.06.09, 12:04
                              mieszkamy w domu z paju , fakt że przy odbiorze mieszkania tyle bylo do porawy ,
                              ze szok , był z nami inzynier budownictwa i podawał pani kierownik taka liste
                              rzeczy do poprawienia , że z tyloma rzeczami nie mogliśmy zrobić odbioru
                              .Daliśmy im 2 tugodnie na poprawe np.krzywe ściany , złe skosy itp teraz
                              miesdzkamy i jest dobrze cisza spokój
                              • Gość: ten co kupił .. Re: PAJO Zabikowska IP: *.echostar.pl 22.06.09, 12:53
                                Ja z utęsknieniem czekam na odbiór bo te opóźnienia w powiązaniu z pojawiającymi
                                się sporadycznie informacjami o kiepskiej sytuacji finansowej Pajo nie dają spać
                                czasami.. Swoją drogą ciekawy jestem kiedy faktycznie zaczną się odbiory na
                                Fabianowskiej/Tęczowej. Przyszli właściciele pierwszego budynku mają w umowie
                                datę 15 kwietnia... Dajcie znać jak będziecie wiedzieć o pierwszym historycznym
                                odbiorze w tej inwestycji, wtedy trochę odsapnę..
                                • Gość: TM Re: PAJO Zabikowska IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 10:31
                                  Ja jestem dokładnie w takiej samej sytuacji, rząd Z2 budynek B1. Po ostatniej
                                  budowie z kierownikiem (sobota 27 czerwca) nastawiam się raczej na sierpień.
                                  Budowa niby idzie, zaczynają robić wielki parking, chodniki pomiędzy bloczkami,
                                  prąd już mają, ale "niby" czekają za piecami... W moim mieszkaniu zostały
                                  praktycznie drobne wykończenia, piec do zamontowania i mogliby oddawać...

                                  Pozdrawiam przyszłych sąsiadów :)
                                  • Gość: TM Re: PAJO Zabikowska IP: *.icpnet.pl 04.07.09, 10:33
                                    miało być rozmowie...... nie "budowie" z kierownikiem :)
                                    • Gość: sasiad fabianowska II etap IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.07.09, 18:00
                                      Ja dzisiaj bylem... idzie jak krew z nosa. Co prawda zamontowali
                                      klamki do okien i wstawili parapet (wow!!), ale i tak nadal brakuje
                                      pieca i grzejnikow. Hmm odbior mial byc na 15 kwietnia, a niebawem
                                      minie 3 miesiace od tego terminu, a po tym terminie (o ile dobrze
                                      interpretuje umowe), to pajo placi odsetki za kazdy kolejny dzien
                                      zwloki... Wiec jest szansa, ze sie zepna i oddadza do 15 lipca -
                                      choc po tym co dzisiaj widzialem, to watpie. Oficjalna wersje
                                      opoznienia otrzymalem taka, iz przetarg na okablowanie inwestycji
                                      zostal przedluzony i dlatego teraz te opoznienia... Nie komentuje
                                      tego, bo sie nie znam. Hehe ja dostalem od pajo okolo 4 "pewnych"
                                      terminow oddania. Pierwszy to ten z umowy, potem polowa maja, potem
                                      poczatek czerwca, a nastepnie koniec czerwca. Mamy w tej chwili
                                      lipiec i zastanawiam sie jakim terminem zostane uraczony w
                                      poniedzialek... Ale o tym w nastepnym odcinku... Pozdrawiam
                                      • Gość: Erni Re: fabianowska II etap IP: *.icpnet.pl 05.07.09, 21:05
                                        a nie mówiłem kiedyś dawno, dawno temu, że
                                        pajo zrobi Cie w jajo
                                        ?
                                        i miałem racje...
                                        • Gość: sasiad Re: fabianowska II etap IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.07.09, 20:12
                                          hmm, jeszcze nikt nie zrobil mnie w jajo ... co najwyzej jest nie
                                          terminowy - co zdrowo rozsadkowo trzeba bylo brac pod uwage... To nie
                                          znaczy, ze toleruje takie opoznienie. Poprostu zaczne egzekwowac swoje
                                          prawa, ktore wynikaja z umowy. Zobaczymy jak to sie potoczy...
                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: TM Re: fabianowska II etap IP: *.inop.poznan.pl 24.07.09, 12:35
                                            Dokładnie, ja też nie czuję się "zrobiony w jajo" w umowie mam zapis, że za
                                            każdy dzień opóźnienia (powyżej 90 dni od daty planowanego odbioru 15 maja 2009
                                            - w moim przypadku)naliczam odsetki w wysokości 0,03% za każdy dzień, co daje 87
                                            zł. Dodatkowo jeśli wykonawca opóźni termin oddania lokalu powyżej 180 dni, mam
                                            prawo zerwać umowę, wówczas deweloper musi zwrócić całość wpłaty...
                                            Zatem w interesie pajo jest jak najszybsze oddanie tych lokali...

                                            P.S. po telefonie do kierownika, dzisiaj mam dobry humor :) Dojechały kotły,
                                            zaczynają montaże, w środę (30.07) będą znane terminy odbiorów.

                                            Pozdrawiam
                                            TM
                                    • Gość: Paweł PAJO Zabikowska II etap IP: *.mantykora.net 05.10.09, 17:57
                                      Witam, Was. Tak poczytałem wszystkie wpisy na temat Pajo.
                                      Poszedłem na żywioł i jako ostatni dałem rade zakupić mieszkanie na Żabikowskiej.
                                      Jestem tylko ciekawy jakie opóźnienie zaserwują panowie budowlańcy bo odbiór
                                      jest na koniec grudnia :)
                                      Czy ktoś już odebrał na tym etapie mieszkanie ?
                                      Budynek w którym kupuję mieszkanie jest jeszcze bez dachówek :( Obawiam się że,
                                      może być troszkę obsuwy co do terminu oddania mieszkania zwłaszcza jak zima
                                      dowali ...
                                      • Gość: Piotrek Re: PAJO Zabikowska II etap IP: 213.17.225.* 20.01.10, 18:27
                                        Witam,
                                        czy ktoś z Was jeszcze czeka na odbiór mieszkania na Żabikowskiej ?
                                        Jak narazie roboty wstrzymane bo zima i mrozy.
                                        • Gość: Sąsiad Fabianowska/Tęczowa śmieci IP: *.icpnet.pl 20.01.10, 22:52
                                          Mam jedno pytanie w kwestii hałdy śmieci obok parkingu.
                                          Czy ta kwestia została zignorowana przez PAJO czy problemem jest zakup
                                          pojemników związany z brakiem wspólnoty? Widzę coraz więcej samochodów a kwestia
                                          śmieci nie została rozwiązana pomimo tego że opłaty wnoszone do gminy są
                                          naprawdę przystępne i każdy z lokatorów powinien to uregulować zaraz po
                                          zamieszkaniu...
                                          • Gość: marcin Re: Fabianowska/Tęczowa śmieci IP: *.icpnet.pl 20.01.10, 23:00
                                            Mówimy o tęczowej etap 2?
                                            Bo jeśli tak, to mi przy odbiorze Pani Sylwia mówiła, że śmieci należy wyrzucać
                                            na tą górkę przy wjeździe na parking.
                                            Podobno do czasu, gdy trwa budowa mamy korzystać ze śmietnika budowlanego na
                                            koszt Pajo i oni to wywożą razem ze swoimi śmieciami i gruzem.
                                            Problemem było według niej to, że wiele osób ma w nosie jej prośby i zostawia
                                            śmieci w miejscu gdzie kiedyś mają stanąć kontenery bo im się nie chce tych paru
                                            kroków przejść, przez co potem jej ludzie muszą to sprzątać.
                                            Nasze śmietniki mają stanąć gdy zakończy się budowa i administrator je zamówi
                                            (nie pamiętam czy musi się do tego zawiązać wspólnota, ale pewnie tak).
    • Gość: Gość Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.maius.amu.edu.pl 10.07.09, 12:36
      Witam, mieszkam w Plewiskach od dwóch lat (na Zielarskiej) i generalnie nie mogę
      narzekać. Na głowę mi się nie leje, nie ma grzyba... a wkrótce wszystkie drobne
      zgłoszone usterki (w ramach gwarancji)zostaną usunięte, a mieszkanie odmalowane
      (na koszt Pajo). Czego tu narzekać?:-)
    • Gość: gość Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 15.07.09, 14:36
      Do ideału im brakuje, podobnie jak większości, niestety.

      Na zaproszenie jednego z naszych czytelników, eksperci rankingu
      uczestniczyli w odbiorze technicznym mieszkania wybudowanego przez
      firmę Pajo w ramach osiedla domów jednorodzinnych w Plewiskach.

      Odbiór miał miejsce przed zgłoszeniem przez dewelopera zakończenia
      budowy. Co jest o tyle istotne, że część spośród domów budowanych w
      ramach osiedla, a objętych tym samym pozwoleniem na budowę nie jest
      jeszcze zakończona.

      Po dokładnym sprawdzeniu mieszkania mamy mieszane uczucia dotyczące
      projektu i standardu realizacji. Nauczeni doświadczeniem nie
      będziemy się wypowiadać o walorach estetycznych projektu, ale jedna
      rzecz niewątpliwie zwraca uwagę. Zaplanowanie okna pokoju (sypialni)
      na linii klatki schodowej prowadzącej do mieszkania położonego na
      wyższej kondygnacji może zaskoczyć.

      Do obliczenia powierzchni mieszkania, w uzgodnieniu z klientem,
      przyjęliśmy normę PN-70/B-02365, bo niestety w umowie nie było
      zapisów regulujących tę kwestię. Należy przyznać, że w takim
      założeniu mieszkanie zostało wybudowane zgodnie z deklarowaną
      powierzchnią. Sprawdzając pozostałe elementy odnotowaliśmy
      niedociągnięcia, dla przykładu odnotujmy niektóre: nie wszystkie
      kąty proste były proste, brak ogrodzenia, brak wykończenia zejścia
      od strony ogródków. Niemniej, przyszły właściciel zaakceptował
      standard mieszkania i odbiór zakończył się przekazaniem kluczy.

      rankingdeweloperow.pl/teksty/2009/6/z-wizyta-u-pajo-sp-z-oo-plewiska/





      • Gość: gosc Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 16.07.09, 15:54
        no tak, te schody na wysokości okna, to rzeczywiścia radosna
        twórczość architekta...
        • Gość: sasiad odbior IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.07.09, 21:18
          ja odbieram w przyszlym tygodniu (fabianowska II etap). Pozdrawiam
          • Gość: klient Pajo Re: odbior IP: *.echostar.pl 03.08.09, 12:38
            Powiedzcie proszę kiedy jest szansa na podpisywanie aktów notarialnych na
            Tęczowej/Fabianowskiej. Z tego co ja się dowiadywałem to na razie stan prawny na
            to nie pozwala bo coś w Wydziale Ksiąg Wieczystych nie zostało załatwione.
            Podzielcie się też wrażeniami z odbiorów i jakością wykonania. Ja jeszcze na
            swój odbiór trochę poczekam ale słyszałem też o możliwości odbierania bez
            zamontowanego kotła; ryzyko większe ale można już zaczynać wykańczać.
            • Gość: mear Koperkowa/Szałwiowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.09, 13:17
              Ja czekam na odbiór mieszkania na Koperkowej/Szałwiowej. Termin
              odbioru ciągle jest przesuwany. Na dzień dzisiejszy usłyszałam, że
              ok. 15-20 sierpnia mieszkania bedą gotowe...Ale budowa stoi i sama
              nie wiem czy znowu coś sie nie przesunie. Może wiecie cos więcej na
              ten temat?
            • Gość: viwaro Re: odbior IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.09, 22:28
              a co to za ryzyko bez kotła odbiór? - nie rozumiem ? Akt będę rzekomo podpisywał
              za dwa tygodnie (według Pani Rychlewskiej - jak dobrze pamiętam nazwisko)a
              mieszkanie odebrałem 3 tygodnie temu, tylko musiałem trochę kuć pod wylot
              komina. Najbardziej mnie denerwuje kont w narożniku gdzie jest kuchnia (aneks)
              meble nie pasują - około 3 cm na 1,5m. Pozdrawiam
              • Gość: czekam na odbiór Re: odbior IP: *.echostar.pl 17.08.09, 16:51
                Pytanie do viwaro i innych osób, które są już po odbiorze: Czy Pajo już jest
                gotowe dokumentowo na podpisywanie aktów notarialnych? Wcześniej był podział
                działek i czekali na decyzję podziałową oraz uprawomocnienie. Czy już ktoś od
                dewelopera umawia terminy z klientami na przenoszenie własności? Zachęcam też do
                dzielenia się wrażeniami z odbiorów mieszkań jakie w tej chwili mają miejsce..
                No i oczywiście wszystkimi nowinkami z budowy na Fabianowskiej/Tęczowej :)
                • Gość: pepik Re: czy sie poprawiło ... IP: *.icpnet.pl 18.08.09, 22:39
                  Witam, poprawiło sie napewno to ze mieszkania są dostępne od ręki i
                  to w stanie nadającym się do rozpoczęcia malowania, wykończenia.
                  Czasy w których odbierało się mieszkanie 15 min. po wyjściu tynkarzy
                  na szczescie minęły. Jakość mieszkań wykonywanych przez Pajo
                  oczywiście pozostawia wiele do życzenia, niemniej jednak pamietajmy o
                  cenie która jest niższa niż u innych developerów. Trochę więcej
                  szczegółów jest na www.plewiska.pl
                  Pozdr. pepik
    • Gość: basia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.beyond.pl 19.08.09, 17:59
      od 3 miesięcy mieszkamy w naszym nowym domu na Fabianowskiej , wspaniałe miejsce
      i muszę powiedzieć , ze mili sąsiedzi choć znamy się z widzania , zauwazyłam ,
      ze ludzie tam naprawde potrafia się zachować po 22 absolutna cisza , mieszkanie
      odeblalismy z przyjacielem budowlańcem który dał pani kierownik loiste rzeczy do
      poprawienia i w rezultacie odbiór bym 2 tygodnie pozniej a co było? krzywe skosy
      , piec nie działał , krzywe sciany , złe rogi itd sporo było najlepiej zapłacic
      200 zł komus kto sie na tym zna i pojedzie z wami na odbiór niż sie potem
      wkurzc ze płytki nie pasują i miały pasowac pozdrawiam wszystkich i głowa do
      góry nie jest zle
      • Gość: Ania Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.09, 13:10
        Witam,
        w przyszłym tygodniu rozpoczynamy prace w naszym mieszkaniu na
        Fabianowskiej/Tęczowej etap II. Chcialabym abyście doradzili mi czy
        istnieje konieczność gipsowania ścian w tych mieszkaniach. Deweloper
        położyl tynki mechaniczne, czy Wy gipsowaliście ściany dodatkowo czy od
        razu malowaliście je?
        Z gory bardzo dziękuje za odpowiedź :)

        Pozdrawiam
        • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 11.11.09, 18:10
          Ściany w nowych mieszkaniach zawsze wymagają gładzenia - nie wiem czy wiąże się
          to z gipsowaniem, ale raczej chyba nie. Samo wyrównanie powinno wystarczyć.
          Dzisiaj właśnie byłem w mieszkanku z rodziną i zwróciliśmy uwagę, że ściany są
          całkiem równo "wytynkowane". Najlepiej jednak aby wypowiedziała się ekipa - ja
          ze swoją spotykam się w sobotę i wtedy będę coś więcej potrafił powiedzieć.
          Bardziej boję się o posadzki - chcę kłaść lite drewno i posadzka musi być bardzo
          równa. Na tyle na ile mogłem sprawdziłem i jest równo, ale zastanawiam się co
          powiedzą fachowcy.
          • Gość: Ania Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.09, 09:30
            Dziękuję za odpowiedź :)
            będę bardzo wdzięczna gdybyś napisał mi jaką decyzję podjeliście w
            związku z gładzeniem ścian po spotkaniu z ekipą. Ściany faktycznie
            wydają się być równe i głatkie więc może wysatrczy tylko porzadnie je
            wymalować. Co do posadzki, w odbiorze mieszkania towarzyszył nam
            inzynier, który ocenił posadzkę bardzo dobrze, powiedział, ze jest
            równa i spokojnie można kłaść dowolną podlogę.

            Pozdrawiam serdecznie
            Ania
            • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 13.11.09, 12:20
              O to super - bo spędzało mi to sen z powiek, a nie miałem możliwości fachowej oceny.
              Z ekipą jestem umówiony jutro... na 7.30 rano - skąd oni te terminy biorą ;-)
              Popołudniu postaram się opisać wnioski.

              pozdrawiam
              Marcin
              • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 14.11.09, 17:34
                No to już jestem po rozmowie z ekipą.
                Jeśli chodzi o ściany to sprawa jest "dwuznaczna". Ogólnie ściany (przynajmniej
                u nas) są na tyle dobrze otynkowane, że można je malować po usunięciu kilku
                wgnieceń. Żeby jednak efekt był dobry ekipa radzi jednak położyć mała warstwę
                gipsu i potem szlifować, żeby było naprawdę dobrze.
                Powiedzieli też, że szczególnie warto zrobić to w pokojach, gdzie mocno operuje
                słońce, bo tam najbardziej będzie widać nierówności - jeśli pokój jest po
                stronie wschodniej to od biedy można malować bez wyrównywania.
                My ostatecznie zdecydowaliśmy się na wyrównanie ścian.
                • Gość: Ania Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 14:54
                  Bardzo dziękuje za wyczerpującą odpowiedź :) będziemy musieli
                  przemyśleć sprawę gipsowania w takim razie, zwłaszcza że okno
                  wychodzi na zachód i wszelkie niedoskonalości mogą być widoczne :(

                  Powodzenia w pracach wykonczeniowych!

                  pozdrawiam
                  • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 10:23
                    A ja mam pytanko. ile się płaci na Fabianowskiej na wspólnotę? jak często i
                    gdzie odbywają się zebrania? :) pozdrawiam. nowy mieszkaniec
                    • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 25.11.09, 15:27
                      Pytasz o etap 1 czy 2. Jeśli kupowałeś w drugim etapie to wspólnoty jeszcze nie
                      ma i się nic nie płaci. Wspólnota może być założona dopiero po sprzedaniu
                      wszystkich mieszkań - czyli pewnie za rok jakiś.
                      Wspólnota sama będzie ustalać opłaty. Etap drugi ma być podzielony na dwie
                      wspólnoty.

                      Jeśli pytasz o etap 1 to nie mam pojęcia. Pewnie tam już jest wspólnota.
                      • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 11:04
                        Chodzi mi o 1 etap na Fabianowskiej. A ile płaci się notariuszowi za mieszkanie
                        2poziomowe. pozdrawiam
                      • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 11:19
                        z opłatą do wspólnoty chodziło mi o 1etap na Fabianowskiej.
                        Ile się płaci notariuszowi za mieszkanie 2poziomowe?
                        pozdrawiam

                        ps. nie wiem czy się ukazał poprzedni post, dlatego napisałem raz jeszcze. (w
                        razie co sorry za dubel )
                      • Gość: Zielarski Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.11.09, 10:08
                        Marcin,
                        a co sądzisz o zapisie z Umowy Sprzedaży z działu "postanowienia końcowe"
                        (bodajże §12, pkt. 2), gdzie napisane jest: "Zarząd Nieruchomością w części
                        stanowiącej nieruchomość wspólną sprawować będzie "GR Administrator" z siedziba
                        w Luboniu lub inny podmiot wskazany przez Sprzedającego, przy czym Kupujący
                        zobowiązuje się ponosić koszty zarządu Nieruchomością w części stanowiącej
                        nieruchomość wspólną proporcjonalnie do swojego w niej udziału"???

                        • Gość: cSN6s7DfSFv Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: *.neiinvestments.com 10.04.14, 02:32
                          homeonwers insurance topbusinessinsurers.com Cialis discount pricing cialis pills sold in canada without perscription
                        • Gość: EUj68HNZYCf Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: 194.73.58.* 12.04.14, 06:32
                          cialis online auto insurance quotes instant mobile home insurance quotes cheap car insurance 21 NJ car insurance
                        • Gość: u8I2e0RLdZRF Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: *.turkcell.com.tr 14.04.14, 03:54
                          auto insurance online quotes viagra mail order viagra online insurance auto quote
                        • Gość: fAfHJs5Fi Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: 58.210.206.* 14.04.14, 19:29
                          writing an assignment news impotence doctors website
                        • Gość: IZB1ZuSdAmwU Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: *.bigfer.com.br 15.04.14, 07:27
                          discount cialis news cheap bame brand cialis without prescription here
                        • Gość: uOTxbeaIvj6 Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: 183.207.228.* 15.04.14, 21:48
                          viagra online essay editing service viagra order online cialis
                        • Gość: ESS5AYfB7 Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: *.efi.com 18.04.14, 03:53
                          viagra non generic online comprehensive car insurance online billigst cialis custom essay writing service college essay
                        • Gość: 78Qnl8JEpbi Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: 218.161.23.* 18.04.14, 05:44
                          best discount cialis click here to get started viagra no prescription tadalifil
                        • Gość: rZKYz6G5Be Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: 92.109.157.* 18.04.14, 20:30
                          catholicandlovinit.com college essay who will do my homework for me over the counter viagra
                        • Gość: 41WIKRUP5 Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: *.subnet118-97-95.static.astinet.telkom.net.id 19.04.14, 16:10
                          write my essay online homework help helioprix.com essay writing help
                        • Gość: nQbEYhGOG5UR Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: *.dyn.dsl.cantv.net 20.04.14, 05:24
                          cialis to buy writing essays degree online ms best custom writting click here to get started
                        • Gość: XJQNc9IkmI1 Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: 147.83.175.* 20.04.14, 07:41
                          website customessaywriters.net mobile pfizer viagra online to do online homework
                        • Gość: OlBUgOkFacm Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: *.elisa-laajakaista.fi 20.04.14, 21:41
                          cialis and viagra comparison buying viagra online without prescription writing an essay buy cheap viagra online research paper writing
                        • Gość: J9KZludZvK6T Re: PAJO Plewiska - czy siÄ? poprawiĹ?o? IP: 186.95.34.* 21.04.14, 02:23
                          writing a good college essay who can�do my essay mail order viagra do my homework
        • Gość: Sąsiad Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.tktelekom.pl 30.11.09, 22:30
          Witam,

          wkrótce czeka nas rozmowa z biurem, podpisy itd. Powiedzcie proszę czy jest możliwość targowania z Pajo ceny mieszkania? Jeśli tak, to mniej więcej jaki o procent?

          Pozdrawiam przyszłych sąsiadów.
          M.
          • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.09, 11:48
            nam się nie udało zbić ceny. Stwierdzili, że i tak są promocyjne...
    • Gość: klient Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.dalkia.poznan.pl 16.10.09, 11:15
      Niestety, opóźnienia są nadal. Kompletny brak informacji. Pajo
      odsyła klientów do kierownika budowy, a kierownik do Pajo. Pomimo
      opóźnień nie zezwalają na wprowadzenie własnych wykonawców do
      wykończenia tego co można by już robić.
      • Gość: chyba zadowolony Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 31.10.09, 17:26
        Kupuję mieszkanie w Pajo na Tęczowej. Szukałem jakiegoś mieszkania 2-3 pokoje,
        ale przypadkowo trafiłem na promocję w Pajo na Tęczowej - mieszkania 89 m2 po
        3650/m2. Cena sprawiła, że dołożyliśmy z żoną trochę do budżetu i zdecydowaliśmy
        się na zakup. Warto pamiętać, że mieszkania te w rzeczywistości mają 100m2 bo
        Pajo nie wszystko wlicza w cenę - więc rzeczywista powierzchnia jest trochę większa.

        Jak na razie wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem. Umowę podpisywaliśmy w
        sierpniu/wrześniu. Termin oddania był na 5. listopada, ale jestem już po
        odbiorze - mieszkanie było gotowe dwa tygodnie przed terminem. W tej chwili
        czekam na akt notarialny - termin do 5.12 i będzie to koniec.
        Z gwoli ścisłości wiem, że z terminem była na tej budowie obsuwa, ale ja podczas
        podpisywania umowy miałem już termin oddania wyznaczony na listopad. Ci którzy
        podpisywali kilka miesięcy wcześniej piszą więc prawdę, że były opóźnienia - w
        tym budynku, w którym ja miałem mieszkanie pierwotny termin to zdaje się
        październik.

        Jak na razie obyło się bez większych usterek, poza jedną wybitą szybą w oknie
        dachowym i kilkoma zarysowanymi. W protokole dają sobie termin 2 tygodnie na
        wymianę wszystkich szyb - jestem ciekaw czy to zrobią.

        Po przeczytaniu postów na forum byłem bardzo ostrożny i nastawiałem się na różne
        problemy. Nawet ekipę umówiliśmy na nowy rok i teraz mieszkanie będzie stało
        puste bo Pajo wszystko oddało w terminie :-)

        Przyznam, że jestem zadowolony z obsługi - zarówno w biurze sprzedaży jak i na
        budowie otrzymuję konkretne odpowiedzi i póki co, wbrew temu co piszą ludzie
        tutaj, wszystko jest ok. Oczywiście nastawiam się na pewne niedociągnięcia bo w
        końcu to mieszkania ze 3,6 tys/m2 i Ataner to nie jest ;-)

        Z plusów mieszkania:
        - fajny układ (mówię o tych większych bo małe mają układ "dyskusyjny") - chyba
        najlepszy układ jaki widziałem podczas szukania mieszkania. Problem mogą
        stanowić jedynie dość mocne skosy w sypialniach - choć widziałem już gorsze.
        - przemyślane przewody - np. instalacja pod domofon, który może się pojawić w
        przyszłości gdy będzie ogrodzenie czy wyprowadzone do pokoju przewody do
        sterowania piecem c.o. - szczegóły ale przyjemne
        - o dziwo pojawią się lampy przy chodnikach, choć na projekcie ich nie było. W
        tej półce cenowe to rzadkość.
        - miłym akcentem jest również w górnych mieszkaniach prywatna klatka schodowa
        (6m2), która nie jest wliczana w cenę mieszkania - idealne miejsce po małej
        adaptacji na rower czy wózek.
        - na plus jak do tej pory jest również cała obsługa - bez problemu można dostać
        wszelkie papierki, można podpisać przedwstępną umowę w formie aktu notarialnego
        etc - niby powinien być to standard ale czytałem, że u mniejszych deweloperów
        jest z tym kłopot.
        - ogólnie podoba mi się też podejście, że Pajo prowadzi krok po kroku przez
        wszystkie procedury. Np. przy odbiorze dostałem karteczkę gdzie i w jakiej
        kolejności się zgłaszać w celu podpisania wszystkich umów na wodę, gaz, ścieki
        itp. Nigdy tego nie robiłem więc fajnie, że ktoś "myśli" za mnie. Ogólnie pani
        Sylwia z budowy i pani Natalia z biura sprzedaży są bardzo sympatyczne i chętnie
        do pomocy - w zasadzie wszystko załatwiam na razie tylko z nimi więc nie wiem
        jak inni pracownicy Pajo.

        Z minusów mieszkania to:
        - brak pomieszczenia gospodarczego, piwnicy czy garażu - ale to niestety standard
        - parking przewidziany na nieco ponda 1 samochód na mieszkanie - może się o
        okazać małą liczbą gdy wszyscy się wprowadzą - na szczęście w około jest sporo
        wolnego miejsca ;-) Na przedmieściach powinni raczej liczyć dwa miejsca
        postojowe na mieszkanie.
        - ostatnie sto metrów dojazdu do osiedla nie jest wybrukowane i z tego co
        widziałem gmina nie planuje na razie inwestycji w tym miejscu

        Minusów większych ze strony Pajo nie widzę. Słyszałem jedynie, że z aktem
        będziemy "wyczekani" do samego końca, tak aby podpisać go w grudniu. Podobno
        Pajo chce uniknąć podwójnego vat'u w listopadzie. Nie wiem czy to tylko plotka
        czy prawda. Szkoda bo jednak do podpisania aktu płacę wyższą ratę kredytu, ale
        umowa im to umożliwia. Zresztą z forum prawnego wiem, że przygotowanie aktu
        trochę trwa (trzeba jakieś papiery w sądzie poprzerzucać) - z reguły minimum 2
        tygodnie. Konsultowałem również umowę z prawnikiem przed podpisaniem i ogólnie
        pozytywnie się o niej wypowiadał na tle innych deweloperów - faktycznie są w
        niej zawarte konkretne terminy (daty), a podobno wielu deweloperów wpisuje
        zapisy typu - akt notarialny 2 miesiące po uzyskaniu podziału działki - czyli
        tak na prawdę nie wiadomo kiedy.

        Trochę głupio jest też rozwiązana kwestia podpisania protokołu
        zdawczo-odbiorczego. Najpierw wpuszczają cię do mieszkania, potem przechodzisz
        do biura na budowie i podpisujesz że to i to było w porządku. Widząc ten
        protokół wcześniej zwróciłbym na kilka rzeczy jeszcze uwagę - np. podpisujesz,
        że kaloryfery są wizualnie w porządku, podczas gdy w samym mieszkaniu są jeszcze
        opatulone w folię. No cóż następny razem będę wiedział, ale wam radzę poprosić o
        protokół przed wejściem do budynku.

        Prawda jest też taka (tak przynajmniej twierdzi osoba, która pomagała nam
        odbierać mieszkanie), że większość usterek wychodzi dopiero po uruchomieniu
        wszystkich instalacji czyli elektryki, wody, ogrzewania etc. Takie rzeczy
        załatwia się już na gwarancję - mam nadzieję, że wbrew temu co tu piszecie nie
        będzie z tym takich problemów. Od znajomych wiem, że Pajo załatwia relatywnie
        sprawnie poważniejsze usterki typu cieknący dach, ale z "pierdołami" typu
        niedziałające gniazdko elektryczne czeka się miesiącami.

        Na razie nie mogę powiedzieć na Pajo złego słowa, oczywiście biorąc pod uwagę
        cenę. Moi znajomi mieszkają w szeregowcu od Pajo i twierdzą, że ogólnie za to
        cenę to niezły zakup.
        Zawsze można mówić że to i to powinno być lepiej zrobione/z lepszych materiałów,
        ale w końcu jest jakiś powód że ludzie płacą dwa razy tyle za mieszkania. Mam
        tylko nadzieję, że mój poziom zadowolenia utrzyma się i nie wynikną jakieś
        poważniejsze problemy w najbliższych miesiącach.

        • Gość: kd Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 16.11.09, 12:07
          Układ mieszkania na parterze "dyskusyjny", ale kwota 186 tys za 50
          m2, już bezdyskusyjna:)!!
          • Gość: ania Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 14:51
            To prawda, cena jest bezdyskusyjna :)Mnie te mniejsze mieszkania
            również się podobają. W mieszkaniach "na pierze" przeraziły mnie
            bardzo strome schody...
            pozdrawiam:)

        • Gość: zbycho45 Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 07:45
          Hej. Chciałby ostrzec ciebie i innych chetnych nabycia lokali na
          Teczowej. Sprawdzcie czy budowa formalnie jest zakonczona - BO NIE
          JEST. Pozwolenie na budowe dotyczy większej ilości budynków a Pajo
          nie robi częściowego zakończenia budowy więc grozi nam
          mieszkanie "na budowie". Spytajcie w banku lub ubezpieczyciela albo
          prawnika jaka to różnica. Notariusz powiedział że to nie ma związku
          z nabyciem prawa własności i kłamie - albo kupujesz lokal z niae
          zakończoną budową albo budowa jest formalnie zakończona! ( i nie ma
          nic do rzeczy że prace budowlane są skończone) Podpisujesz na akcie
          że "stan prawny i faktyczny jest kupującemu znany" więc podpisz i
          martw się potem sam. Ja odmówiłem podpisu do czasu wyjaśnienia.
          A znacie te tabliczki - "nieupoważnionym na budowę wstęp
          wzbroniony?" A ubezpieczyciel powie jak ubezpieczy chodzących po
          budowie bez kasku :) To żart ale fakt jest taki: właściciel
          odpowiada za proces budowy - zostajesz nowym właścicielem - masz na
          budowie obowiązki. Pozdr
          • Gość: Ania Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.09, 12:53
            Witam,
            po przeczytaniu Twojej wiadomości bardzo sie zaniepokoiłam. Termin
            podpisania aktu notarialnego mam na 5 grudnia. Czy to jest możliwe,
            że budowa nie została oddana? czym grozi w takim razie podpisanie
            tego aktu teraz? Z jednej strony zależy mi żeby jak najszybciej ten
            akt podpisac, choćby dlatego że pieniądze zostały już wpłacone więc
            tak jakby nie mam pieniędzy ani aktu... a gdyby pajo powineła się
            noga :/ ciężka sprawa!
            Prosze napisz coś więcej na ten temat. Czy rozmawialiście o tym z
            ludzmi którzy juz się wprowadzili na teczowa?
            Jak wygladała ich sytuacja?

            Z niecierpliwością czekam na informacjie.
            pozdrawiam:)
            • Gość: inflagranti Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.naramowice.maverick.com.pl 01.12.09, 17:52
              może zbycho45 by się wypowiedziało co kaman..
              • Gość: m fabianowska teczowa IP: *.naramowice.maverick.com.pl 02.12.09, 19:43

                fabianowskateczowa.blog.onet.pl/
                • Gość: DC Re: fabianowska teczowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 08:42
                  mam nadzieję że blog się rozwinie:) czy będzie on też dotyczył I etapu czy tylko
                  II ? pozdrawiam
              • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 05.12.09, 16:23
                Myślę, że koledze chodzi o fakt, że budowa nie została odebrana przez nadzór
                budowlany - musi się wcześniej zakończyć.

                Co to oznacza? Jednym ze skutków jest to, że nie wolno tam legalnie zamieszkać -
                zgoda na zamieszkanie może być wydana dopiero po takim odbiorze. Oczywiście jest
                to teoria, bo każdy kto był na budowie, widzi, że w wielu mieszkaniach ludzie
                mieszkają i nikt problemu z tego nie robi.

                Inna sprawa, że w razie braku takiego odbioru/stwierdzenia niezgodności etc.
                może nawet zostać cofnięte pozwolenie na budowę. Takie historie już się
                zdarzały, chyba nawet w Poznaniu na Gnieźnieńskiej było podobnie. Tam jednak
                budował jakiś świeży deweloper i chyba nie dopełnili wszystkich
                wymagań/formalności. Pajo ma już doświadczenie wieloletnie i buduję na o wiele
                większą skalę więc raczej nic takiego się nie wydarzy.

                Problem dotyczy praktycznie wszystkich mieszkań developerskich i ja się tym
                osobiście nie przejmuję. Wolę mieć akt w ręce bo jego brak jest chyba większym
                zagrożeniem niż odebranie pozwolenia na budowę, co i tak pewnie wiązałoby się z
                upadkiem Pajo, a co z kolei dla osoby bez aktu oznaczało by stratę mieszkania.

                Nawet w razie gdyby doszło do najgorszego to przecież nie wyburzą całego osiedla
                - sprawa się trochę poobija po sądy, Pajo zapłaci kary i po jakimś czasie się
                wszystko wyprostuje.

                Sprawy nie konsultowałem z prawnikiem, więc może piszę bzdury. ;-)

                Ja od dwóch dni jestem już po podpisaniu aktu i niedługo zaczynamy urządzanie.
                • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.177.* 06.12.09, 13:29
                  Drogi Marcinie,
                  ile płaciłeś za akt notarialny? Jakiej wielkości masz M i gdzie jest zlokalizowane?
                  pozdr
                  • Gość: Gosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 07.12.09, 13:33
                    Mieszkanie mamy 89m2 + wiatrołap i klatka schodowa, które nie są liczone do ceny
                    (w akcie finalnie 98m2). Mieszkanie jest na Tęczowej.
                    Za umowę przedwstępną w formie aktu płaciliśmy około 1700zł, za akt niecałe
                    2000zł - byłoby 100zł więcej, ale pan notariusz się spóźnił i dał nam rabat :-)
                    Wszystko podpisywaliśmy na Piekarach, w kancelarii wskazanej przez Pajo.
                    Ja na razie jestem zadowolona z Pajo, cena niska, a problemów większych w tej
                    chwili nie odnotowaliśmy. Dodatkowo dostaliśmy jeszcze ubezpieczenie mieszkania
                    w Hestii (wnętrza), opłacone na rok przez Pajo, może to nie jakiś super bonus,
                    ale sympatycznie. Mam nadzieję, że mój poziom zadowolenia się utrzyma...
                    • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 07.12.09, 16:44
                      Dodam jeszcze, że z żoną braliśmy drugi odpis, który podobno był potrzebny do
                      przekazania w banku (jak się okazało akurat w naszym banku wystarcza im ksero) -
                      jeśli ktoś kupował za gotówkę i nie potrzebuje dwóch wypisów to będzie trochę
                      taniej.

                      Była też niemiła niespodzianka w banku - za załatwienie wpisów do hipoteki i
                      uiszczenie od tego podatków wyjdzie jeszcze dodatkowo 700zł + 2 wizyty w sądzie
                      i jedna w urzędzie skarbowym...
                      • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.195.* 07.12.09, 17:36
                        dziękuję za odpowiedź. muszę się dowiedzieć czego wymaga "mój" bank i mam
                        nadzieję, że też wystarczy ksero. Najgorsze są te "ukryte" koszty. W US co
                        trzeba złożyć - zapłacić? Mam głupią pracę i jestem uwiązany od 8 - 16 i bardzo
                        ciężko mi się wyrwać by wszystko ze spokojem załatwić. Przez to całe załatwianie
                        kredytu musiałem niestety odłożyć na później chęć zmiany pracy. Wiadomo -
                        zdolność itd. Ale mam nadz że nowy rok przyniesie zmiany... na lepsze:))
                        pozdrawiam
                        • Gość: Gosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 08.12.09, 10:49
                          W US trzeba zapłacić podatek od założenia hipoteki.
                          Tzw. PCC nie płaci się od zakupu nowego mieszkania, ale przy założeniu hipoteki
                          już niestety tak - i to zarówno za kaucyjną, jak i zwykłą.
                          U nas bank przygotował wszystkie druczki, my tylko podpisujemy, zawozimy do
                          swojego urzędu i płacimy :( Wyszło tego chyba w sumie około 300-400zł. Podatek
                          płaci się po złożeniu wniosku o założenie hipoteki, jest na to bodajże 14 dni.
                          Płać i płacz... a do tego niestety biegania jest sporo. Nikt nie powiedział, że
                          będzie lekko ;) jak mawia mój ojciec.
                          • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.09, 11:35
                            No mój tata też tak mówi:)
                            zna ktoś może jakiegoś hydraulika, który by mi pozakładał zawory w miejsca tych
                            badziewnych plastikowych zatyczek ? :) muszę przyznać, że Pajo nie popisało się
                            zakładając je:) Wolałbym to komuś zlecić, bo nie chcę zaczynać przyjaźni z
                            sąsiadami od zalania ich:P
                            pozdrawiam.
                            • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 08.12.09, 13:27
                              Dodam jeszcze, że za samą hipotekę też się płaci chyba jakieś 300zł + odpis do
                              banku po uprawomocnieniu 40zł... Jak to Państwo może mieć deficyt jak nas tak
                              ogołaca na każdym kroku ;-)

                              Co do hydraulika to niestety nie pomogę, ale podpowiem że na dole masz zawór
                              odcinający wodę w całym mieszkaniu, także wystarczy go zakręcić. Szkoda
                              inwestować w jakieś prace skoro i tak, będziesz musiał mieć ekipę do urządzania.

                              PS. Podziwiam, że będąc na etacie dajesz radę to wszystko pozałatwiać. My
                              prowadzimy firmę i pracujemy może więcej niż 8h, ale przynajmniej można sobie
                              jakoś czasem sterować i np. od rana wyskoczyć to tu to tam. Nie dalej jak
                              wczoraj się właśnie zastanawialiśmy z Gosią jak to wszystko robią ludzie na
                              etacie, bo w zasadzie nie ma tygodnia żeby nie trzeba było wpaść czegoś
                              podpisać. Po akcie trzeba przyjść ze dwa razy do banku, pojechać podpisać umowę
                              z energetyką i ściekami, iść do sądu, US potem znowu do banku i tak w kółko...
                  • Gość: asia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 18.12.09, 08:49
                    witam sasiadow, wiosna tuz, tuz ;), chce poruszyc temat zieleni przed
                    tarasem, planujecie postawic plotki? obok, na fabianowskiej postawili
                    sobie i trzeba przyznac, ze calkiem milo to wyglada.
                    • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 15:44
                      wiosna wiosną:) swoją drogą, jak został rozwiązany problem odgradzania ogródków?
                      Głównie pytam mieszkańców 2poziomówek :) Myślałem, że teren dookoła należy do
                      wszystkich, a tymczasem mieszkańcy z parteru zyskali ogródki letnie:)
                      • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 18.12.09, 16:25
                        Masz rację DC - cały teren wokół mieszkań to teren wspólny i jako taki nie może
                        być odgradzany. Trzeba na to mieć zgodę wspólnoty.

                        Kiedyś czytałem, że na jednym z osiedli wspólnota się na to zgodziła (ale nie
                        chodzi tu chyba o Fabianowską) - umowa polegała na tym, że "dolni" robią sobie
                        ogródki a "górni" adaptują poddasze (u nas akurat nie ma możliwości sensownego
                        zagospodarowania poddasza, bo sprawdzałem).
                        Z "eksperymentu" wyszedł totalny bałagan i kłótnia o grille, zużywanie wspólnej
                        wody do podlewania ogródków, oświetlanie wspólnym prądem poddaszy itd itp.
                        Ogólnie wielka afera.

                        Ja sam byłbym za pozostawieniem ogródków własnością wspólną, bo w innym wypadku
                        część mieszkańców zacznie robić sobie na nich grilla, robić nocne imprezy czy
                        wypuszczać dzieci na głośne zabawy, a coś takiego to nic fajnego. Lepiej niech
                        zostanie tam ładny trawnik.

                        Co warto na pewno zrobić to postawić ogrodzenie wokół całego terenu tak jak na
                        etapie pierwszym.

                        BTW. nie zwróciłem uwagi na to, że ludzie w "dwupoziomówkach" na pierwszym
                        etapie Fabianowskiej mają wydzielone ogródki - zdawało mi się, że mają tylko
                        płot wokół całego terenu + odgrodzone tarasy, ale nie przyglądałem się.

                        • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.218.* 18.12.09, 22:21
                          Jak powiedziano mi w salonie Pajo, przy zakupie mieszkania, to poddasze należy
                          do "dwupoziomówek" i jeśli chcemy możemy się przebić, ale tracimy gwarancję na
                          sufit. Fakt że jest tam mało miejsca, ale zawsze parę "gratów" można schować.

                          Wokół 1 etapu jest płot, a mieszkańcy z dołu sami sobie powydzielali ogródki.
                          ogólnie widzę, że mamy takie same obawy w tym temacie:)
                          • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 20.12.09, 15:52
                            Dokładnie to samo mi powiedziano. To co pisałem o tych "układach" tyczyło się
                            innej inwestycji na plewiskach - zdaje się, że chodziło o takie "kostki" po 4
                            mieszkania, które stoją w okolicy grunwaldzkiej.

                            Ogólnie z tego co się orientowałem to w najwyższym punkcie jest około 60-80cm
                            wysokości między sufitem a dachem, także ogólnie bardzo niewiele - od biedy da
                            się tam zrobić jakąś graciarnię na rzeczy typu ozdoby choinkowe czy opony zimowe
                            od auta. Na pewno warto to rozważyć, ale koszty takiej przebudowy są niemałe -
                            trzeba wybić otwór i wzmocnić podłogę płytą.

                            Poczekałbym jednak z taką inwestycją, przynajmniej przez rok, żeby upewnić się
                            czy dach jest szczelny - naprawa dachu to baaardzo duże koszty, a tak jak pisał
                            DC przeróbki poddasza automatycznie unieważniają gwarancję.

                            Jeśli chodzi o działki to już widziałem, że w drugim etapie ktoś sobie lampki
                            solarne zainstalował na trawniku :-) Obawiam się, że niektórzy mieszkańcy
                            parteru będą próbowali "zająć" ogródki przez zasiedzenie. Niestety bez zgody
                            wspólnoty wszelkie grodzenie/dzielenie/wydzielanie jest niemożliwe - no w
                            zasadzie możliwe ale bezprawne ;-)

                            Myślę, że dobrym wyjściem byłoby postawienia jakiegoś jednorodnego płotu wzdłuż
                            chodników, tak żeby nikt nie zaglądał im w okna, ale wydzielenie ogródków to zły
                            pomysł. Chociażby koszenie trawy. Jeśli będzie jeden wspólny teren to skosi się
                            go raz i po kłopocie. Jeśli będą ogródki to każdy będzie kosił na swoją rękę - w
                            weekend co 5 minut ktoś będzie odpalał kosiarkę pod oknem;-) O grilach i
                            imprezach pod oknami to już nie chcę nawet wspominać, zwłaszcza że nie mamy
                            ochrony, która mogłaby zwrócić uwagę, a nie każdy potrafi się zachować. Obecnie
                            mam taki "trawnik z ławką" pod oknem i latem co piątek jest impreza do rana.
                            • Gość: asia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 21.12.09, 10:20
                              witam, chec postawienia plotkow, czy zieleni podyktowana jest
                              oslonieciem sie! uwazam tez, ze drewniane plotki, i duzo roznorodnej
                              zieleni
                              wniosloby zycie do naszego osiedla, bo poki co, to niestety osiedle
                              wyglada jak zestaw barakow i sama trawa tego nie zmieni.

                              temat grilow czy imprez to osobny temat. z pewnosia znajda sie
                              amatorzy tych zabaw, ktorzy beda je kultywowac na tarasach czy
                              balkonach!
                              • Gość: dolny Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.09, 12:02
                                Witam, jasne ze postawie płot i odgrodze sie od sąsiadów... "Górni"
                                chyba za bardzo nie wczuwają się w mieszkanie na partarze ze
                                wspólnym tarasem calego szeregowca. Nie dośc że widac wszystko przez
                                okna tarasowe, to jeszcze mozna urzadzac sobie wedrówki wzdłuz
                                tarasu. No i jeszcze wyprowadzanie psów po "wspolnym trawniku" może
                                na górze nie czuc psich kup, ale zapewniam, że na dole czuc i nawet
                                mozna w nie wpasc... Grile... a na górze nie będziecie grilowac??
                                Lepiej chyba dla gornych aby odejsc z grilem troche dalej od budynku
                                niz robic to na tarasie (dla przypomnienia z reguły dym uchodzi ku
                                górze...). Nie wiem skąd te obawy o imprezy do rana na trawnikach...
                                czy impreza na piętrze jest jakimś mniejszym (cichszym) złem??? A
                                czy "Górni" mają świadomośc, że na rzucony pet przez balkon też
                                działa grawitacja??? i kto to posprząta? Jak wydzielą się wszyscy na
                                dole to będzie przynajmniej porządek, bo każdy posprząta wokół
                                swojego tarasu. Czy jak się odzielę, to podacie mnie do sądu??? Bo
                                korzystam z czegoś z czego wy nie korzystacie??? Równie dobrze można
                                złoży petycję o ustanowieniu na poddaszach suszarni... (bo dach jest
                                wspólny). Myślę, że należy się kierowac zdrowym rozsądkiem i dogadac
                                się ze swoimi najbliższymi sąsiadami. To nie miasteczko studenckie,
                                by codziennie były imprezy, i nie slamsy by na trawniku powstało
                                zlomowisko... A więc dolni do dzieła... kopac fundamenty pod
                                płoty..:)
                                • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 21.12.09, 17:32
                                  Jak najbardziej wczuwam się w waszą sytuację i również nie miałbym ochoty na to,
                                  że ktoś wpatruje się w moje okno, ale zważ na kila rzeczy uwagę zanim postawisz
                                  ten płot:
                                  - "górni" mają udział w gruncie (zdaje się, że dwa razy większy niż "dolni") -
                                  również mamy prawo korzystać z tego terenu.
                                  - domki z ogródkami są dostępne na rynku, ale kosztują 1000zł drożej na metrze -
                                  u nas trawniki jest wspólny dla całej wspólnoty
                                  - własność wszystkich właścicieli sięga do końca tarasu i tu można sobie
                                  wszystko grodzić, więc jeśli chcesz się osłonić to postaw pergolę na tarasie.
                                  - co do poddasza to u nas akurat nie jest ono chyba wspólnotowe (choć głowy
                                  sobie uciąć nie dam) - to co pisałem dotyczyło innego typu budynku, gdzie
                                  wszyscy mieli dostęp do poddasza. Zresztą poddasze u nas ma 60cm wysokości w
                                  najwyższym punkcie, więc nie nadaje się w praktyce na nic - gdyby chcieć tam
                                  zrobić prawdziwą podłogę po której można chodzić to zostanie z 45cm.

                                  Ale żeby nie było - ja również jestem za ogrodzeniem naszego terenu -
                                  postawieniem jakiegoś jednego wspólnego płotu na zewnątrz plus pergole wzdłuż
                                  chodnika - nie mam ochoty wam zaglądać w okna, a tak idąc chcąc nie chcąc
                                  człowiek zawsze się rozgląda. Postawienie zabudowy jednak musi być ustalone
                                  przez wspólnotę - nie może być tak, że każdy sobie wydzieli ogródek bo w takim
                                  razie ja też bym chciał z zejściem przez balkon ;-)

                                  Co do imprez i grilii to po prostu znam ludzi i wiem, że będą je chcieli robić.
                                  Sam Dolny o tym pisze - odejście 5m od budynku nie nie zmieni i tak dym będzie.
                                  Dlatego właśnie jedną z pierwszych decyzji prawie każdej wspólnoty jest zakaz
                                  grillowania. Pomyśl co się będzie działo jak w majową sobotę zapłonie 50 grilli
                                  na takim małym terenie ;-)

                                  Imprezy na moim obecnym osiedlu latem to norma choć nie ma nawet ogródków tylko
                                  ławeczki z 1 stołem. U nas na osiedlu jest bardzo dużo młodych ludzi i nie
                                  wierzę, że nikt nie będzie sobie robił imprez w ogródkach.

                                  Także reasumując poczekajcie aż zbierze się wspólnota, spotkamy się wspólnie i
                                  porozmawiamy jak ludzie - na pewno każdy zrozumie waszą sytuację i dogadamy się
                                  co do wspólnych pergoli etc. Mój głos na pewno już macie. Dolny przecież nie
                                  będziemy straszyli się sądami bo to jest dziecinne - jesteśmy dorosłymi ludźmi i
                                  rozwiążemy problem tak, żeby każdy był zadowolony. Samowolne zabieranie gruntu
                                  za który zapłaciliśmy wspólnie jest trochę nieuczciwe - mam nadzieję, że się ze
                                  mną zgadzacie.

                                  • Gość: dolny Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.09, 09:07
                                    Witam, czekac az zalozy sie wspolnota... To dla mnie troche za
                                    dlugo. z tego co wiem wspolnota zaklada sie w dwa lata po
                                    zakonczeniu inwestycji. Czekac 2 lata z tą niby trawką (a wlaściwie
                                    błotem) aż laskawa wspólnota się zaloży... Potem te debaty co za
                                    bardzo zaangażowanych - o której mozna robic pranie, nie trzaskac
                                    drzwiami, uciszyc psa, po 22 sikac po sciance by nikogo nie
                                    obudzic... juz mnie cholera bieże jak sobie pomyślę (obym się
                                    mylił).
                                    Ja jestem za dogadaniem się z sasiadem z góry.
                                    Rozumiem, że Górni też mają udział w gruncie..., ale czy będą z tego
                                    korzystac aktywnie??? Przyjdą pod moje okno i rozłożą koc??, będą
                                    sobie klucze rzucac z balkonu?? A raczej nie zejdą i nie wygrabią
                                    trawnika na dole, nie pozbierają śmieci, nie podleją roślin (nawet
                                    ze wspólnej wody - choc ja zamierzam robic to z własnej wody). Bo
                                    ich to nie będzie interesowało, nie będzie im przeszkadzała
                                    zapuszczona zieleń...
                                    Grile.., pewnie będą. Mi osobiście też się nie uśmiecha wdychanie
                                    dymu każdego wieczora. Ale myslę, że nie będzie tak źle.
                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: asia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 22.12.09, 10:15
                                      witam, sasiednia inwestycja na fabianowskiej, niczym nie rozni sie
                                      od naszej,...sa ogrodki, ale nie ma libacji nocnych, nikt tam
                                      karaoke nie urzadza. ja w sierpniu/wrzesniu mialam okazje sie
                                      "przygladac" i najglosniesza to jest autostrada, ja niestety
                                      slychac.

                                      grile - jak juz pisalam wczesniej - to osobny temat i beda, badz nie
                                      w zaleznosci jak sami jako wspolnota ustalimy. ja rowniez jestem
                                      przeciw! reasumujac, jezeli wiekszosc wypowiadajacych sie tu jest
                                      przeciw grilom, to chyba nie mamy o co sie martwic, bo to my
                                      bedziemy glosowac:)!

                                      pozdrawiam
                                      • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.09, 10:54
                                        @dolny - wspólnota zawiązuje się po sprzedaniu wszystkich mieszkań, u nas
                                        podział jest na 2 wspólnoty, więc chyba dwa lata nie będzie to trwało. Pajo ma
                                        politykę sprzedawania tanio i szybko i z tego co wiem to większość mieszkań już
                                        jest sprzedana, ale czas pokaże jak to się w czasie rozłoży.
                                        Jeśli ktoś chce się odgradzać to powinien to zrobić na swoim tarasie - np. w
                                        drugim rzędzie pierwszy blok od strony parkingu zrobił sobie jakieś takie
                                        pergole - wszyscy mają jednakowe i nawet fajnie to wygląda. Podobne rozwiązanie
                                        można zrobić także z przodu tylko z prześwitującymi oczkami tak, żeby było światło.
                                        Niestety mieszkania zakupiliśmy bez wydzielonych ogródków więc teraz nieuczciwe
                                        jest ich zabieranie. Ja np. będę miał problem z samochodami - mamy dwa a miejsca
                                        jest na nieco ponad 1 samochód na mieszkanie. Czy mam więc zagrodzić sobie za w
                                        czasu dwa miejsca albo jeden samochód parkować pod oknem?

                                        Niestety kupiliśmy mieszkanie tanie ale z ograniczeniami, o których wiedzieliśmy
                                        nie można teraz próbować usuwać tych ograniczeń kosztem innych.

                                        Co do głosowań wspólnoty to się z Tobą nie zgodzę, że są one bez sensu.
                                        Przykładowo Tobie przeszkadza, że przyjdę z kocem pod Twoje okno i zrobię sobie
                                        piknik, ale zważ na to, że mam do tego prawo. Mogę nawet wejść na ogródek, który
                                        sobie wygrodzisz i zrobić sobie w nim grilla. Jeśli każdy będzie robił samowolkę
                                        to niestety, ale tak będzie. Dlatego właśnie jest wspólnota, żebyśmy wspólnie
                                        ustalili zasady korzystania ze wspólnych elementów infrastruktury. Oczywiście
                                        jest ryzyko pójścia w przesadę jeśli trafi się ktoś nadgorliwy i dlatego trzeba
                                        uczestniczyć w spotkaniach - takie uroki wspólnoty, ale wyjściem jest tylko
                                        zakup domku na który np. mnie obecnie nie stać.

                                        Co do dbania o teren na osiedlu to zajmuje się tym administrator, którego mamy
                                        na razie niejako z urzędu - to on będzie chyba grabił liście, kosił trawniki i
                                        odśnieżał.

                                        @Asiu - ja się nie spodziewam, że będą jakieś dzikie libacje, ale jeśli będziesz
                                        miała ogródek to nie zaprosisz na niego swoich znajomych na piwko?
                                        Zagwarantujesz, że inni tego nie zrobią? A niestety wystarczy żywsza rozmowa aby
                                        Twoi sąsiedzi się nie wyspali. Sam kiedyś byłem na takiej imprezie bez muzyki,
                                        kulturalnie przy piwku bez krzyków itp w ogródku i 3 razy ochrona przyszła, że
                                        ludzie się skarżą. Pamiętam, że bardzo się dziwiłem, że przeszkadzamy dopóki
                                        takie same rzeczy nie zaczęły dziać się pod moim oknem.

                                        Co do grilli to jest osobny temat tak jak piszesz bo na pewno kilka osób będzie
                                        robiło je na trawnikach i balkonach - dla mnie osobiście to brak wyobraźni, ale
                                        dopóki tego wspólnota nie zakaże to niestety, ale ludzie mają do tego prawo -
                                        jest to coś co się przewija na forach prawie każdej wspólnoty.

                                        • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 11:23
                                          widzę, że rozwiązała się dyskusja:) fajnie, że jest to forum gdzie można wyrazić
                                          swoje opinie.
                                          Swoją drogą, tak jak Marcin pisze, "górni" mają większy udział w gruncie, a co
                                          za tym idzie będą też płacili większy podatek od "dolnych". Czy dolni wezmą tą
                                          odpowiedzialność na siebie?
                                          Tak, że trochę nie rozumiem argumentów dolnych, że mają prawo oddzielać się i
                                          pozyskać działkę kosztem dolnych.
                                          Fakt, trzeba by się jakoś dogadać bo faktycznie głupio rozkładać koc czy leżak
                                          pod oknem "dolnego".
                                          Nie rozumiem trochę dlaczego Pajo dla górnych przewidziało tylko 1 miejsce
                                          parkingowe. Ale jak ktoś słusznie zauważył - przyjęliśmy te warunki bo pajo
                                          buduje tanio :)
                                          • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 11:25
                                            oczyiście miało być: "Tak, że trochę nie rozumiem argumentów dolnych, że mają
                                            prawo oddzielać się i pozyskać działkę kosztem górnych." huh, sorry
                                        • Gość: asia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 22.12.09, 13:52
                                          marcin, nie zaprosze na ogrodek swoich znajomych, ani sama nie bede
                                          sie na nim "wystawiac". przeciez i dla mnie byloby niezrecznie, byc
                                          tak na podgladzie...:)!, do tego sluzy taras by sie w nim schowac.
                                          czy ciebie by nie krempowalo takie pokazywanie sie przed wszystkimi
                                          sasiadami z gory czy z boku?? a jezeli ktos ma w naturze takie
                                          zachowanie to i balkon czy taras mu wystaraczy.

                                          ja tobie nic nie zagwarantuje...podobnie jak i ty mi, ze przy np.
                                          realizacji twojego pomyslu nikt z dolu czy gory nie bedzie chodzil
                                          po tej trawie, ze dzieci nie beda sie po niej gonily, ze bedzie
                                          cisza pod oknami, itd...
                                          dlatego proponuje rozwiaznia, ktore sa realizawoane przez lokatorow
                                          innych inwestycji, czyli plotki, duza ilosc zieleni, by sie oslonic
                                          i cieszyc oko przyroda, o ktora bedzie sie dbac! by podlewac woda ze
                                          swojego kranu i jak najbardziej na siebie przejac pelna kwote oplaty
                                          za grunt na tym terenie.
                                          • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.09, 14:07
                                            Dokładnie o takie rozwiązanie Asiu mi chodzi - postawić wzdłuż biegów chodnika
                                            jeden wspólny płotek - np. jakąś pergolę z dużym oczkiem oplecioną zielenią.
                                            Tylko zróbmy to jakoś z głową bez wydzielania ogródków itp. Tak abyście byli
                                            osłonięci, ale bez wydzielonych ogródków. Na wspólnocie ustalimy zasady
                                            korzystania z terenu - najlepiej po prostu, że jest to trawnik i nic na nim nie
                                            robimy, żadnych psów, bawiących się dzieci i grillów. W ten sposób wszyscy będą
                                            zadowoleni.
                                            Gdy każdy zacznie się grodzić to będzie tylko jedna wielka afera i nie potrzebne
                                            kłótnie.

                                            Ps. Oczywiście opalać się pod niczyim oknem nie chcę - tak tylko dałem przykład
                                            co się może stać jak każdy zacznie z tego terenu korzystać na własną rękę jak mu
                                            się podoba ;-)
                                            • Gość: asia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 22.12.09, 14:22
                                              mysle, ze nie do konca mowimy o tym samym :(...


                                              a masz moze konkretne informacje, kiedy mozemy myslec o zalozeniu wspolnoty??
                                              • Gość: Gosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.09, 14:40
                                                Z tego, co się orientuję z doświadczeń innych i swojego, to wspólnota zawiązuje
                                                się po sprzedaniu wszystkich mieszkań - czyli, gdy wszystkie mają już swojego
                                                właściciela. U nas chyba zostało to podzielone tak, że bloki 24 i 26 to będzie
                                                zdaje się jedna wspólnota, a reszta, która jest dopiero w budowie - druga.
                                                Może przy okazji tych obywatelskich zrywów sklecimy petycję do "księdza
                                                dobrodzieja"... myślałam, że o tym dzwonie wiem już wszystko - co godzinę
                                                kurant+bicie i jakaś pieśń czasami - dopóki w sobotę o 21 wysłuchałam uroczego
                                                koncertu: kurant, wybijanie godziny, apel jasnogórski odegrany za pomocą trąbki
                                                (tak, tak trąbki!), kurant...
                                                WOW muszę przyznać, że idzie człowiek po całości ;-) Ja się wychowałam w mieście
                                                i nie muszę mieć kompletnej ciszy do szczęścia, ale boję się np. Wielkanocy...
                                                jak zacznie koncertować na rezurekcję ;-)
                                                • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 15:16
                                                  No to ładnie:) Ja jeszcze nie mieszkam na Fabianowskiej gdyż na razie sobie
                                                  remontujemy:) Myślałem, że bicie co godzinę to "wszystko" :) A tu zanosi się na
                                                  niezłe "koncerty" :)
                                                  Swoją drogą, wątpię by ksiądz "uciszył" dzwon. :))
                                                  • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.09, 15:40
                                                    Oj DC to się srogo rozczarujesz ;-)

                                                    Z moich informacji (tj. z tego co do tej pory przyuważyłem będąc na miejscu) to
                                                    jest tak:
                                                    - od 7 (może wcześniej, ale najwcześniej byłem o 7) rano do 21 co godzinę ksiądz
                                                    daje dzwon + ilość wybić równe aktualnej godzinie
                                                    - o 21 jest koncert mniej więcej taki jak Gosia pisze
                                                    - zdaje się też, że coś wygrywa na jakieś msze itp.

                                                    Nie wiem jaki repertuar na weekendy i o której zaczyna w te weekendy.

                                                    Ogólnie mam wrażenie, że za każdym razem coś dokłada. Trąbkę słyszałem - jest
                                                    jakieś 2 razy głośniejsza od dzwonu i tak nawala z 2 minuty o tej 21-ej.

                                                    Co do dzwonu to wiele osób z tym ma problem - myślę, że nasz jeszcze nie jest aż
                                                    tak wielki. Słyszałem, że we Włoszech ktoś zgarnął okrągłą sumkę (chyba 30 albo
                                                    60 tys. euro) po zaskarżeniu księdza - może w ten sposób pozyskamy fundusze na
                                                    rozwój wspólnoty ;-)

                                                    Tak serio też obawiam się, że na wiosce z reguły są księża, którzy nie liczą się
                                                    z ludźmi, ale warto kiedyś spróbować z takim księdzem porozmawiać. Nigdy nie
                                                    mieszkałem przy takiej atrakcji, więc nie wiem czy to jest uciążliwe.
                                                  • Gość: asia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 22.12.09, 15:45
                                                    przed 6 chyba jeszcze leci "kiedy ranne wstaja zorze...":)
                                                  • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 15:57
                                                    jak przed 6??? poważnie? no to faktycznie może uda nam się pozyskać jakieś
                                                    finanse do wspólnoty:P

                                                    Nie straszcie:)
                                                  • Gość: Gosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.09, 16:10
                                                    Nie no, przed 6 to by była przesada... może punkt 6 - cisza nocna się kończy to
                                                    łupniemy dzwonem ;-)
                                                    Wiem, że dzwoni od 7 do 21 co godzinę, bo w tym czasie zdarzyło mi się do tej
                                                    pory być w mieszkaniu.
                                                    Potem kiedyś słyszałam też koło 18, chyba jakąś pieśń, około 21 apel jasnogórski
                                                    - raz słyszałam go za pomocą dzwonu, a raz trąby ;-) Mam nadzieję, że więcej
                                                    funkcji ten dzwon nie posiada albo, że duszpasterz ich nie odkryje - nigdy.
                                                  • Gość: raptor Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.09, 12:13
                                                    Tak sobie czytam o Waszych problemach i widzę "wypisz, wymaluj" jak
                                                    u mnie. Mieszkałem do września na takim osiedlu, wybudowanym w
                                                    2005r, tylko 3 mieszkania na klatce, parter miał teren zielony,
                                                    wspólny. Ja mieszkałem na pierwszym piętrze. Trawnik grabiłem przed
                                                    domem (od strony balkonu/tarasu robił to sąsiad z parteru), kosiłem,
                                                    dbałem, z sąsiadem się dogadalismy i nie było problemu. Ale jak to
                                                    było u innych? tutaj się zaczeło, ludzie zaczeli stawiać sobie
                                                    ogrodzenia, pergole, jeden chciał trawnik, drugi białe okrągłe
                                                    kamyczki jeszcze inny obsadził sobie to noskopienną jodłą!i uwaga
                                                    hit zrobiono ogródek z marchewką i małą kapustą! totalna wolna
                                                    amerykanka. Jak było zebranie wspólnoty to ilu było właścicieli tyle
                                                    pomysłów. Mieszkało się dobrze,bo cisza ale ta wieczna kłótliwość,
                                                    brak chęci do zmian, można się załamać. Np. nie było na osiedlu
                                                    oświetlenia, 2 lata walczylismy aby to wkońcu zrobić, problem tylko
                                                    był taki że połowa mieszkańców zapłaciła te 400 pln za inwestycje.
                                                    Nie życzę tego Wam, ale przy takiej ilości ludzi nie będzie łatwo
                                                    zrobić coś przy aprobacie 80% mieszkań.
                                                  • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.180.* 26.12.09, 21:15
                                                    w sumie to zdążyłem chyba jeszcze więc wszystkiego najlepszego drogim sąsiadom
                                                    :) Wieeele miłości... :)
                                              • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.09, 15:47
                                                Asiu a o czym Ty myślisz? O jakiś prywatnych ogródkach, zagrodzeniu własnego
                                                tarasu czy jakimś dodatkowym rozwinięciu tego skwerku?

                                                Bo z mojej strony to powinno zostać tak jak jest tyle tylko, żeby powstał jakiś
                                                delikatny "płotek" odcinający was od "gapiów". Sama zieleń powinna być jednolita
                                                i pielęgnowana przez administratora/firmę zewnętrzną.
                                • Gość: zosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 16:58
                                  mieszkam na osiedlu wybudowanym przez pajo, na początku teren zielony też był wspólny tak ustaliła wspólnota. Wszyscy mieszkańcy danego szeregowca dbali, nie zaglądali sąsiadom w okna, byli pod tarasami tych dolnych tylko kiedy podlewali, grabili liście, kosili trawę itp. Trwało to mniej więcej pół roku i przestali. Sąsiad z góry palił papierosy i nie trudno zgadnąć gdzie wyrzucał pety. Po tym czasie już mu nie zależało, aby sprzątać chociaż po sobie. Trawa zaczęła rosnąć a administrator osiedla przycinał tylko trawę wzdłuż szeregowców a a przy tarasach ona rosła i nikt z górnych mieszkań już nie chciał dbać o teren wspólny. Po mniej więcej roku pierwszy szeregowiec w brew woli wspólnoty podzielił ziemię na ogródki dla tych na dole. Kilka dni później zrobiły to następni mieszkańcy.
                                  Od tego czasu na osiedlu jest czysto, ludzie dbają o swoje ogródki, może warto pomyśleć o podziale terenu zielonego dla mieszkańców dolnych mieszkań. Za to niech np. wpłacają jakąś kwotę większą dla administratora np. 50zł co miesiąc,albo trzeba wymyślić coś innego.
                                  • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 02.01.10, 21:37
                                    Tylko, że na naszym osiedlu jest troszkę inna sytuacja.

                                    a) Mamy kilka szeregów budynków. Co z mieszkańcami środkowych rzędów? Też mają
                                    sobie postawić płoty? Jeśli każdy zrobi to po swojemu to widok z chodnika będzie
                                    beznadziejny. U was wszystkie ogródki są na tyle.
                                    Jak wpłynie na cenę nieruchomości przy ewentualnej odsprzedaży taki "burdel" na
                                    całym osiedlu. Każdy kiedyś był na ogródkach działkowych, więc wie co potrafią
                                    ludzie zrobić na swoim terenie zieleni.

                                    b) U was ogródki są mikro (trawy macie może z 1 metr od granicy tarasu). U nas
                                    ogródki byłyby naprawdę duże. Pewnie ludzie zaczną tam sadzić kwiaty, rośliny
                                    albo przestaną robić cokolwiek i co 10 metrów będzie coś innego. Jak to będzie
                                    wyglądać? Zauważ, że już u was jest dosyć komicznie. Każdy ma inny płotek -
                                    niektóre wyglądają jakby zaraz miały się zawalić a inne są nowe. Ostatni jak
                                    byłem tam na spacerze to u dwóch sąsiadów na ogródku leżały niebieskie worki na
                                    śmieci (nie wiem co w nich jest ale wygląda to dziwnie) u innego przewrócony
                                    parasol barowy... Moim zdaniem nie wygląda to zbyt fajnie.
                                    Duże ogródki powodują, że trzeba by postawić wiele parawanów (u was ludzie mają
                                    tylko 1 na tarasie + 1 na ogródku. U nas każde mieszkanie miałoby taki "tunel" -
                                    jak to będzie wyglądać?
                                    Nie wspomnę już, że strasznie ograniczy to dopływ światła do dolnych mieszkań
                                    (to już nie mój problem, ale nie każdemu z dołu może się podobać mieszkanie w
                                    ciemnej jaskini bo sąsiad przesadził z płotem).
                                    Kolejna sprawa to sposób dbania o ogródki - u nas jak już pisałem trawy jest
                                    sporo w porównaniu z mieszkaniami na Fabianowskiej. Jeśli powstaną ogródki po
                                    ~30m2 (a w jednym szeregu po 60m2) to czym mieszkańcy będą to kosić? U was
                                    pewnie macie podkaszarki, ale na większej powierzchni trzeba mieć kosiarkę.
                                    Skończy się tak, że zamiast trawy połowa zacznie sobie tam betonować, kłaść
                                    płytki albo zapuści trawnik kompletnie. Lepiej zostawić to administracji - jeśli
                                    im będziemy za to płacić to mogą nawet nam drzewka bonzai sadzić - wszystko
                                    zależy od tego ile będziemy przeznaczać na tereny zielone.

                                    Ja jestem raczej za rozwiązaniem aby wspólnie wymyślić sposób zagospodarowania,
                                    tak aby nikt nikomu nie zaglądał, ale żeby miało to ręce i nogi i nie zrobiła
                                    się z tego wioska rodem ze ściany wschodniej.
                                    • Gość: zosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 14:01
                                      mylisz się Marcinie

                                      kiedy zaczęły powstawać tzw ogródki na własną rękę rzeczywiście nie wyglądało to
                                      najlepiej ale kiedy wszyscy mieszkańcy dorośli do decyzji, aby mieć ogródki to
                                      administrator na prośbę mieszkańców postawił równe płotki. Płotki te nie są
                                      wysokie jakieś 1,2m coś koło tego. Ogródki też nie są małe całość ma ok 12m2 z
                                      tarasem. Mieszkańcy dolnych mieszkań nie narzekają, że mają mało światła.

                                      na osiedlu jest duży plac zabaw dla dzieci, są ławeczki gdzie mieszkańcy mogą
                                      usiąść porozmawiać. Nikt z mieszkańców nie narzeka na to jak wygląda osiedle.

                                      Z tego co piszecie to tarasy nie są ogrodzone. a jak będą wyglądały kiedy każdy
                                      mieszkaniec zrobi to na własną rękę i każdy taras będzie miał inną pergole wokół
                                      albo balustrade tak samo badziewiato. Jezeli są to małe ogródki tak jak na
                                      fabianowskiej może warto pomyśleć o podziale ich.

                                      Mówisz o wartości mieszkań że wzrośnie jeśli do dolnych mieszkań będą
                                      przynależeć ogródki, ale wartości górnego mieszkania nie zmienisz czy będzie to
                                      teren wspólny czy też nie.

                                      Na fabianowskiej etap I ma już podzielone ogródki i wszyscy są zadowoleni. Co
                                      będzie na drugim etapie tego nikt nie wie. Może znajdą się tacy którzy nie chcą
                                      mieć ogórdka a może wszyscy zgodzą się by podzielić ziemię i aby każdy dbał o swoje.

                                      Pajo na swoich osiedlach ma wszędzie tego samego administratora, wkręcenie nowej
                                      żarówki w lampie przy chodniku trwa 10-14 dni dlatego zastanówcie się czy warto
                                      zlecać mu dbanie o zieleń skoro nie może wywiązać się z prostych zadań.
                                      • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.143.* 03.01.10, 14:19
                                        W sumie to te rozmowy na forum nie są zbyt konstruktywne:) "Parterowi" swoje,
                                        "dzupoziomowi" swoje:)
                                        Ja np chętnie bym pozwolił sąsiadowi z parteru ogrodzić ogródek w zamian za jego
                                        miejsce parkingowe:)))) Bo w sumie ich powierzchnie są takie same:)) Wiem wiem,
                                        nierealne:P
                                      • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 03.01.10, 19:51
                                        Zosiu, na etapie II Fabianowska/Tęczowa ogródki wypadają znacznie większe. U was
                                        tak na prawdę nie ma mowy o ogródkach. 12m2 wraz z tarasem to bardzo mało bo sam
                                        taras ma 10m2 (przynajmniej w naszym etapie). U was trawa sięga może metr od
                                        tarasu. Dlatego u Was nie ma z tym takiej tragedii jaka będzie u nas.

                                        Zauważ, że na etapie drugim trawy jest jakieś 4-5 metrów od tarasu w rzędach
                                        środkowych i zdaje się że 12m do płotu w rzędzie skrajnym. To już jest spory
                                        teren do zagospodarowania (w skrajnym tarasie na mieszkanie przypadałoby ~60m2
                                        ogródka). Tak jak pisałem metr to można nawet podkaszarką dociąć ale taki duży
                                        ogródek wymaga już kosiarki. Nie chciałbym aby potem co godzinę uruchamiały się
                                        3 kosiarki w okolicy - wolę aby cały trawnik skosił administrator w tygodniu i
                                        nie zatruwał mi weekendu.
                                        Boję się co może powstać na takich ogródkach, boję się o grille, zabawy dzieci i
                                        wiele więcej.

                                        Rodzi się też najważniejsze pytanie - czemu wszyscy mają składać się na to aby
                                        ludzie na dole mieli ogródek - cena mieszkania zawiera również część wsþólną
                                        gruntu. Tak jak pisał DC - może w takim razie ludzie z dołu wezmą ogródki a nam
                                        odstąpią swoje miejsca parkingowe - na taki układ bardzo chętnie bym poszedł ;-)

                                        Bardzo fajnie moim zdaniem sprawę załatwili ludzie z środkowego rzędu -
                                        mieszkania najbliżej parkingu - postawili sobie pergole przy tarasach. Wygląda
                                        to ładnie i nie wchodzą ze swoimi ogródkami na wspólny teren.

                                        Trzeba po prostu po zawiązaniu wspólnoty ustalić co robimy ze wspólnym terenem -
                                        ja jestem za ładnym trawnikiem po którym nie wolno deptać/wyprowadzać psów etc.

                                        BTW w ogóle nie rozumiem czemu Pajo w dolnych tarasach nie zrobiło balustrady -
                                        przez to tylko ludziom z dołu wydaje się, że mają mieszkanie z ogródkiem. Byłaby
                                        balustrada i nie byłoby kłopotów.
                                        • Gość: sasiad Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 04.01.10, 08:56
                                          Nie chce Pan ogródków, bo każdy bedzie inny, inne plotki itd....a
                                          niby tarasy mamy sobie równo odgradzać??? I może równe roślinki
                                          posadzić??? A nie daj Boże jak któraś padnie i bedzie odstępstwo od
                                          wyznaczonych szablonów!!! Mało kto sobie balustrady na froncie
                                          postawi, wiec i tak Pan będziesz oglądał "bałagan". Ciekawe czy
                                          "górni", bedą równe firanki w oknach wieszać, i porzadku na
                                          balkonach pilnować:)??? A tak dla wiadomości, to nie płotki
                                          zagrodzają dostęp do światła, skutecznie czyni to szeregowiec
                                          poprzedzający. Dlaczego nasza inwestycja nie ma sobie ogrodzić
                                          zieleni, skoro na każdej stosuje się tego typu rozwiązania nie
                                          zależnie od wielkości terrenu??? prosze, to zagospodarujmy na
                                          ogródki 2 m2 od tarasu (tyle mają na ul. Fabianowskiej, a nie 1 m2)
                                          i zobaczymy jak będzie wyglądał teren ten zielony gospodarowany
                                          przez administarcje i ten przeznaczony pod ogródki!!! czy takie
                                          rozwiązanie satysfakcjonowało by Pana???
                                        • Gość: zosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 18:15
                                          fakt jest taki, że jest to teren wspólny. Nie wierze natomiast w jedno, że nikt
                                          nie będzie wyprowadzał tam psów i co wtedy administrator będzie sprzątał ich
                                          odchody? Uważam, ze górni się upierają aby było ładnie równo ale tak nie będzie.
                                          Gdyby pajo zrobiło równe balustrady może wtedy tarasy wyglądały by podobnie.
                                          Nikt nie zagwarantuje że wszyscy w szerogowcach położą równe płytki na tarasach
                                          i balkonach. Każdy położy sobie to co mu się podoba.

                                          Nie rozumiem tylko jednego dlaczego wszyscy upierają się, aby tych ogródków nie
                                          grodzić i by była tam tylko trawa. Tylko z tego co piszecie to nie będzie można
                                          z nich w żaden sposób korzystać. Teren zielony ma być wspólny, dlaczego ktoś
                                          dostanie więcej niż ja. Nie macie argumentów dlaczego nie.

                                          Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że trawa będzie rosła tylko wiosną bo
                                          latem kiedy tylko słońce przygrzeje to administrator jej nie będzie podlewał i
                                          będzie żółta i sucha. Skoro górni uważają że takie rozwiązanie jest lepsze niż
                                          zadbane i podlewane goródki. Nie bardzo rozumiem tylko co marcin widzi złego w
                                          tym że dzieci będą się bawić w ogródku, będą hałasować a biegając po części
                                          wspólnej pod tarasami i balkonami nie będą hałasować. To są tylko dzieci. Jeśli
                                          chodzi o grile to fakt smrodzić sąsiadowi w okno, ale to mozna robić też z
                                          malutkiego tarasu, zależy to tylko od ludzi którzy zamieszkają na tym osiedlu i
                                          ich kultury. Pajo nie zrobiło balustrady tylko dlatego ze teren ten należał by
                                          do administratora a tak może mieszkańcy podzielą go między siebie i po
                                          problemie, nie będą musieli go sprzątać i o niego dbać.
                                          • Gość: sasiad Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 04.01.10, 20:03
                                            Pani Zosiu, w pełni się zgadzam :)! Mam jednak nadzieję, że skoro na
                                            każdym osiedlu stosuje się takie rozwiązenie to i na naszym się uda!!
                                            • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 04.01.10, 21:32
                                              Zosiu i drogi sąsiedzie. Pozwólcie, że odpowiem na oba wasze posty moim jednym
                                              (dyskusja się zrobiła, a struktura forum robi się nie do ogarnięcia ;-)).

                                              Roztaczacie wizje jak to sąsiedzi będą dbać o zieleń i piękny krajobraz, a
                                              rzeczywistość pokazuje coś innego. Zrobiłem taką oto fotkę swoim telefonem:
                                              zapodaj.net/1abdcc367319.jpg.html
                                              Przepraszam ale na 4 mieszkania w kadrze w dwóch ludzie trzymają śmieci na
                                              ogródku... Nie wspomnę, że cała ta zabudowa przypomina mi cygańskie obozowisko.
                                              Ludzie przecież to tak nie może wyglądać - gdzie wy tam widzicie tę piękne
                                              zadbany ogródki? Ja widziałem może z 2-3 na cały szereg.

                                              Co do ujednolicenia, to nie chodzi o to aby wszystko stało w jednym rządku od
                                              linijki. Problem jednak w tym, że jeśli ogródki będą spore to każdy będzie miał
                                              w nich coś innego. Jedni trawę, inni stoliki ogrodowe, inni wielkiego grilla a
                                              jeszcze inni zapomną o ogródku i będą same chwasty i śmieci.
                                              Przejdźcie się na Fabianowską - tam ogródków prawie nie ma (taras jest prawie
                                              przy granicy działki) - Cała ta zabudowa jak wygląda widać na zdjęciu, a u nas
                                              będzie jej o wiele więcej bo i ziemi jest więcej kilkukrotnie.

                                              Kolejna sprawa to kwestia własności - dlaczego chcecie tylko dla siebie całą
                                              zieleń? Dlaczego np. ja muszę wysłuchać wrzasków dzieci sąsiada a moje dzieci
                                              nie mogą skorzystać z tego terenu? Dlaczego sąsiad ma mnie owędzać grillem (bo
                                              chyba nikt normalny nie będzie robił grilla na tarasie - brak ogródków = brak
                                              grilli?).

                                              Czy mieszkańcy z ogródkami zamierzają jakoś za nie zapłacić? - ja mam 2 razy
                                              większy udział w tej ziemi niż sąsiad z dołu. Może np. górni też mają zapał
                                              ogrodniczy i chcieli by mieć ogródek? Albo jakbyście się czuli, gdybym zaprosił
                                              znajomych na piwo pod wasze okno?

                                              Argumenty, że na wszystkich osiedlach tak się robi do mnie nie przemawiają, bo
                                              wcale tak nie jest a jak już jest to dlatego, że:
                                              a) na wielu osiedlach ogródki są kupowane razem z mieszkaniem - dlaczego miałbym
                                              płacić grube pieniądze za to aby ktoś miał ogródek?
                                              b) zakupione/zagarnięte ogródki z reguły są bardzo małe (vide fabianowska) co
                                              nie pozwala na skuteczne rozwinięcie pola chwastów/własnej inwencji ogrodniczej
                                              - u nas ogródki byłyby spore.
                                              c) wiem jak takie ogródki wyglądają w praktyce (przeczytajcie kilka postów wyżej
                                              wypowiedź raptora albo obejrzyjcie moje zdjęcie)
                                              d) zaniedbanie terenu to słaby argument - jeśli będzie taka wola to przecież nic
                                              nie stoi na przeszkodzie zainstalowanie nawadniania, wynajęcia firmy do dbania o
                                              trawnik etc - są to małe, nieodczuwalne kwoty biorąc pod uwagę ilość mieszkań w
                                              naszej wspólnocie. Administrator, którego sobie wybierzemy (a na początku GR
                                              Administrator) będzie dbał o zieleń - jeśli nam się to nie spodoba to poprosimy
                                              o więcej.

                                              Oczywiście ostateczna decyzja będzie należeć do wspólnoty. Może uda się jakoś
                                              wszystkim dogadać i zrobimy jakiś wspólny trawnik.

                                              Ja jednak (jak i wiele innych osób) będę raczej przeciwny wydzielonym ogródkom
                                              bo boję się o to, że trafię na sąsiada, który nie potrafi się zachować lub zrobi
                                              tam ogródek w stylu cygańskim. Ponadto uważam to za niesprawiedliwe, że ktoś
                                              dostanie prywatny ogródek na wspólnym terenie.

                                              Czy nie uważacie że znacznie lepiej byłoby ogrodzić zieleń jednym wspólnym
                                              płotem + parawany na balkonach? To na prawdę rozwiąże wiele problemów.
                                              • Gość: mała Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 22:14
                                                ja jakoś nie zgadzam się z tobą Marcinie..

                                                Śmieci są na tych ogródkach bo z tego co mi wiadomo ludzie mieszkają tam od
                                                niedawna. Po drugie do niedawna nie było śmietników gdzie możnaby wyrzucać
                                                odpady. Prawda jest taka że jak ktoś będzie chciał to takie worki ze śmieciami
                                                będzie tak samo trzymał na tarasie jak i w ogródku.

                                                Wszystko zależy od ludzi którzy będą tam mieszkać. Pajo buduje tanio, to nie
                                                Ataner. Ludzie nie będą chcieli dużej kasy wydawać na administratora tylko po
                                                to, aby zadowolić tych co nie zgadzają się z ogródkami a wolą wydać kase na
                                                nawadnianie. Jeżeli o mnie chodzi to ja kasy nie dam na nawadnianie. Po pierwsze
                                                nic z tego nie będę miała, po drugie mam wydawać pieniądze tylko po to aby
                                                sąsiad z góry był zadowolony.

                                                Dlatego należy się zastanowić jak to zrobić, aby wszyscy byli zadowoleni. Jak mi
                                                wiadomo opłata dla administratora jest zależna od wielkości mieszkania. może po
                                                prostu za to ze dolni dostaną ogródki dołoży się pewną sumę pieniędzy do opłat
                                                dla administratora a górnym opuści się o tą samą kwotę.
                                                • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 04.01.10, 22:41
                                                  Ale to nie mi przeszkadzał wygląd zieleni tylko ludziom z dołu ;-) Jak dla mnie
                                                  trawka taka jak jest przed mieszkaniami na fabianowskiej mi jak najbardziej
                                                  odpowiada (nią zajmuje się właśnie administrator). A już na pewno bardziej mi
                                                  odpowiada niż romska wioska z tyłu.
                                                  Same śmieci to nie jedyny problem (chociaż ludzie tam mieszkający mają gdzie je
                                                  wyrzucać, ale mniejsza z tym). Popatrz na tą zabudowę - przecież to wygląda
                                                  strasznie. Jeśli już miałyby powstać ogródki to na pewno nie w takim stylu
                                                  "ogródek działkowy lat 80-tych" - u nich przynajmniej jest to na tyłach i nie
                                                  rzuca się tak bardzo w oczy - u nas byłoby i z przodu i z tyłu bo jest kilka
                                                  szeregów.

                                                  Na pewno jednak można się jakoś dogadać. Ja sam mam pewien pomysł jak można
                                                  byłoby sprawę załatwić bez dzielenia terenu, ale tak aby nikt nikomu nie patrzył
                                                  w okno bo widziałem takie rozwiązanie.

                                                  @mała czy na prawdę chciałabyś mieć przy chodniku takie drewniane budki?
                                                  • Gość: mała Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 22:59
                                                    ja nie mówię o drewnianych budkach.. bo rzeczywiście to jak odrodzone są ogródki na I etapie pozostawia wiele do życzenia.. wiocha na maxa..
                                                    przecież można by się dogadać i postawić równe płotki na całym osiedlu.. w pierwszych szeregowcach w których ogródek jest największy można by skrócić i postawić płotek w tej samej odległości co w pozostałych. Powstał by w ten sposób pas zieleni. Pomysłów jest wiele aby to jakoś wyglądało.. Jeżeli wspólna ziemia nie zostanie podzielona na ogródki należało by pomyśleć jak ogrodzić tarasy tak aby nie było w miarę równo a nie każdy zrobi to po swojemu.

                                                    Uważam że trochę zrozumienia dla tych na dole i da się wszystko jakoś zagospodarować. Prawda jest taka że część z ludzi mieszkających na dole kupując mieszkanie zostali wprowadzeni w błąd przez Pajo..

                                                    Kupując mieszkanie usłyszeli, że jest to teren wspólny do grodzenia na ogródki dla mieszkańców. po czym okazało się inaczej, niestety nikt nie ma tego na piśmie. Uważam ze tych z góry nie da się przekonać.

                                                    Jeżeli tak bardzo zależy tym co mają duże mieszkania dlaczego nie budowali domu z ogródkiem skoro mogą sobie pozwolić na dwupoziomowe mieszkanie..
                                                  • Gość: sasiad Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 08:43
                                                    Panie Marcinie, te zdjęcia są najlepszym dowodem na to, że jak ktoś
                                                    bałagani to zrobi to bez względu na ogródek- proszę zauważyć, że
                                                    śmieci są na tarasie, a nie na ogrodzie!
                                                    Podobnie jak stoliki!

                                                    Pan zapewne jeszcze nie dostrzegł jak wygląda trawnik zalany wodą z
                                                    rynien-wspólnych rynien, ze wspólnego dachu- trudno tam wstawić
                                                    cokolwiek, by nie wpaść w ziemię!

                                                    A Pajo niestety przy sprzedaży po zapytaniu czy bedą balustrady
                                                    odpowiadało, że nie, że teren przy tarasie można zagospodarowć na
                                                    ogródek i zamiast balustrad wzdłóż pergole sobie postawić.

                                                    Proszę nie argumentować, że Pan płaci więcej, bo ludzie na forum jak
                                                    widać chcą pokryć koszty ziemi najmu czy dzierżawy.

                                                    A ja już mam pety na "trawniku" (wspólnym "trawniku") i na tarasie
                                                    - już widzę jak administartor biega i pety zbiera:), juz widzę jak
                                                    wspólnota się dokłada by dbał bardziej")!!
                                                    Weź Pan trochę poczytaj w necie jak administracja działa, śniegu
                                                    nawet nie odgarną!!


                                                  • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 10:01
                                                    huh, górni swoje, dolni swoje.
                                                    Marcinie, super zdjęcie, mieszkam w tym dalszym budynku i zgadzam się, że to
                                                    masakrycznie wygląda.
                                                    Tłumaczenie niektórych, że mają "pety" na tarasie mnie nie przekonuje. A czy jak
                                                    się odgrodzicie, to ich nie będzie? to raczej zależy od wychowania "górnych". Ja
                                                    akurat i moja narzeczona nie palimy. A jak dodam, że nikt z moich znajomych też
                                                    nie? (sam się dziwię, ale tak jakoś wyszło)
                                                    Administrator, by sprzątał, ale jak ma to zrobić jak są płotki? więc argument,
                                                    że nie sprząta - też do mnie nie trafił.

                                                    Jedynym rozwiązaniem jakie widzę, jest podział po równo opłat do wspólnoty - bo
                                                    dlaczego ja mam płacić więcej? Tak samo za grunt.
                                                    Myślę, że trzeba to poruszać na spotkaniu wspólnoty, a nie na forum, bo po co
                                                    się kłócić z sąsiadami na forum. Tam trzeba zdecydować :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: sasiad Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 10:20
                                                    DC, no właśnie jak się odgrodzimy, to każdy o swój teren bedzie dbał i
                                                    posprząta tego peta! I najwyżej sam ze se swoim gornym palącym będzie
                                                    sprawę rozwiązywał. Jeżeli nie będzie płotków, to nikt nie zechce od
                                                    tak posprzątać terenu przed nosem, bo nie jego.
                                                    Zgadzam, się że powinniście być zwolnieni z opłat z tych terenów.
                                                    Jeśli nie formalnie, to umownie, dolni mogą być zobowiazni do wpłaty
                                                    na rzecz wspólnoty-jak już ktoś wcześniej pisał.
                                                  • Gość: zosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 17:28
                                                    zgadzam się z Tobą..

                                                    Prawda jest taka ze jeżeli będzie to wspólny teren to tak naprawdę nikt o to nie będzie dbał. Ja sama nie sprzątałabym petów przed moim tarasem jeżeli była by to część wspólna a sąsiad z góry palił by i pety lądowałyby przed moim tarasem. Co innego gdyby ogródek na który spadają pety mogła bym ogrodzić wtedy pozbierałbym pety i załatwiłabym sprawę z sąsiadem sama..

                                                    Nie ma co się kłócić.. śmieci i tak będą czy nam się to podoba czy też nie a to jak będzie wyglądał teren to zależy tylko od kultury mieszkańców.. zawsze znajdzie się ktoś kto nie będzie dbał i na tarasie trzymał śmieci..

                                                    to aby dolni płacili jakąś kwotę za ogródek to naprawdę dobry pomysł.. przecież nikt nie chce odebrać tego za darmo innym. Gdyby pajo dało możliwość wykupu ogródków na pewno wiele osób z dolnych mieszkań zdecydowało by się na ich wykup.
                                                  • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 05.01.10, 20:51
                                                    Załóżmy, że będzie zgoda górnych na podział terenu. Ja np. być może byłbym
                                                    skłonny się na to zgodzić pod pewnymi warunkami takimi jak:
                                                    - opłata za korzystanie z ogródka (np. zrównanie opłat górnych i dolnych)
                                                    - niska zabudowa - żadnych "drewnianych" szop jak w pierwszym etapie - niskie
                                                    płotki na powiedzmy metr między ogródkami. Nie może to wyglądać tak, jak na
                                                    zdjęciu które dałem.
                                                    - kategoryczny zakaz grillowania na ogródkach/tarasach (niby oczywiste, ale na
                                                    pewno się kilku ludzi znajdzie którzy nie zwrócą uwagi na to że dymią górnym w okna)
                                                    - 2 miejsca parkingowe (konkretne wydzielone na mieszkanie) na parkingu dla górnych.
                                                    - na wszystkich ogródkach trawa - żeby potem nie było, że ktoś nie będzie miał
                                                    czasu dbać o trawnik i go "zaorze" i zostawi gołą ziemię, albo zacznie sobie
                                                    marchewkę uprawiać ;-)

                                                    To oczywiście tylko takie moje luźne przemyślenia - nie wiem jak na takie
                                                    rozwiązanie zapatrywali by się inni z góry.

                                                    Jednak nadal pozostaje problem:
                                                    - czy wszyscy dolni będą chcieli płacić dodatkowe pieniądze (nawet 30-50 zł na
                                                    miesiąc w skali roku daje sporą kwotę). Z kolei nie może być tak, że połowa ma
                                                    ogródki a o połowę nie dba nikt. Co jeśli część ludzi nie będzie chciała pójść
                                                    na taki układ?
                                                    - jak wyobrażacie sobie dbanie o zieleń? Gdzie schowacie kosiarki. Nie każdy
                                                    będzie chciał mieć kosiarkę w domu. Do trawnika będzie potrzeba mieć grabki i
                                                    kilka innych sprzętów. Pamiętajcie, że tu będzie jakieś 30-60m2 samej trawy. To
                                                    jest już spory trawnik i nie da się go pielęgnować bez narzędzi.
                                                    - co jeśli połowa ludzi po pewnym czasie przestanie dbać o te trawniki i je
                                                    zapuści?
                                                    - czy tak na prawdę będzie chęć posiadania ogródka przez większość mieszkańców
                                                    dołu? Po co komu ogródek zaraz przy chodniku? Czy to nie jest tak, że tylko
                                                    osoby z pierwszego rzędu będą cokolwiek z niego miały dopóki nic nie stoi po
                                                    drugiej stronie płotu?

                                                    PS. Proszę przestańcie już pisać o tych petach :-) Może teraz ekipy
                                                    remontowe/pracownicy Pajo rzucą peta na trawnik, ale nie sądzę aby sąsiedzi
                                                    robili takie rzeczy jak już się wprowadzą. Ten argument w ogóle do mnie nie
                                                    przemawia.
                                                    Jeśli sprzątanie będzie takim wielkim problemem to przecież można zrobić "po
                                                    staremu" - tj. dyżury z grafikiem kto i kiedy sprząta. W bloku, w którym
                                                    mieszkają moi rodzicie tak jest i jest czysto mimo, że nie mają żadnego
                                                    administratora zieleni/sprzątaczki.
                                                  • Gość: sasiad Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 07.01.10, 09:10
                                                    Panie Marcinie
                                                    1)Kolory, wysokości płotkow, opłaty, obowiązek dbania o zieleń i
                                                    minimum zadbany trawnik itp to wszystko jest do ustalenia.
                                                    2)Zakaz grilowania-bardzo dobry pomysł, ale również i na balkonach.
                                                    3)Miejsca parkingowe: 1 na parter, 2 na pietrowe mieszkania - ok
                                                    jesli tylko z technicznego punktu widzenia jest to możliwe, bo w
                                                    przeciwnym razie ludzie zaczną parkować na ul. Porannej, badź - o
                                                    zgrozo- pod drzwiami.
                                                    4)Dyżury w sprzątaniu... osobiście wolałbym by każdy sprzatał swoje.
                                                  • Gość: Pankracy Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 07:18
                                                    Te rozmowy na forum to jest po prostu jakaś żenada... Dla pomysłowego marcina,
                                                    który podejrzewam że jest mieszkańcem "piętrówki" mam rozwiązanie.. Udostępnię
                                                    Ci ogródek w dni parzyste w zamian za możliwość zagospodarowania w te dni
                                                    poddasza.. Co ty na to..? Sytuacja wydaje mi się bardzo zbliżona..
                                                  • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 09.01.10, 09:56
                                                    Dlaczego żenada. Nawet się dziwiłem, że mimo tak "zapalnego" tematu każdy
                                                    potrafił utrzymać poziom dyskusji i nie obrażał innych. Na ale widać wszystko co
                                                    dobre szybko się kończy.
                                                    Pozwól Pankracy, że w dalszej części będę ignorował Twoje wypowiedzi bo dyskusja
                                                    na takim poziomie mnie nie bawi. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: nowa sąsiadka Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 22:01
                                                    dlaczego żenada.. przecież ty rozmawiasz dokładnie tak samo. Pankracy dał tobie
                                                    propozycje. Zresztą ma racje dach też jest wspólny a to że mieszkańcy górnych
                                                    mieszkań mogą zrobić sobie na strychach chociażby pawlacz i chować tam
                                                    niepotrzebne rzeczy. Nikt nie rozważa tego czy mogą to robić czy nie. Czy one
                                                    należą do nich czy też nie. Czy za to zapłacili? A mieszkańców dolnych pyta się
                                                    czy zapłacili za ogródek i dlaczego mają korzystać z czegoś co jest wspólne.
                                                  • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 09.01.10, 23:44
                                                    Nowa sąsiadko. Chodzi mi tylko o to, że Pankracy nie rozmawia tylko od razu
                                                    przychodzi z pozycji obrażania innych - dla mnie jest to zachowanie rodem z
                                                    forum onetu i w takich dyskusjach nie mam ochoty uczestniczyć bo nic z nich
                                                    dobrego nie wynika. Nie rozumiem też dlaczego uważa, że dyskusja to żenada -
                                                    uważam, że dobrze że o tym dyskutujemy.
                                                    I nie uważam, że rozmawiam tak samo - nikogo w pierwszym swoim poście tutaj nie
                                                    nazwałem "pomysłowym", "inteligentnym". Mam nadzieję, że teraz rozumiesz o co mi
                                                    chodzi.

                                                    Co do pomieszczeń strychowych to nie wiem jak jest to prawnie rozwiązane - w
                                                    sensie odkąd zaczyna się część wspólna. Jednak jeśli zaczyna się ona zaraz nad
                                                    sufitem to masz rację - zagospodarowanie strychów powinno być uzgodnione
                                                    dokładnie tak samo jak ogródków. Mnie to nie obchodzi bo nie zamierzam robić nic
                                                    na strychu.

                                                    Nie rozumiem tylko czemu mieszkańcy dolnych mieszkań uważają te ogródki za swoje
                                                    - to tak jakby zbudować garaż na działce sąsiada bo przylega ona do mojej.

                                                    Kupując mieszkanie kupiliście je bez ogródków - współczuję wam niewesołej
                                                    sytuacji mieszkania przy chodniku (choć kupując wiedzieliście jak sprawy się
                                                    mają). Jeśli więcej mieszkańców z góry będzie się w to wczuwać to być może jakoś
                                                    sprawa zostanie uregulowana - czy to ogródki czy płotki.

                                                    Ja osobiście jestem za płotkami. Natomiast jeśli się między sobą dogadacie co do
                                                    opłat za wydzielone ogródki (bo dlaczego np. górni mają płacić podatki za wasze
                                                    ogródki) i ustalicie jakieś rozsądne warunki zagospodarowania i dbania o nie
                                                    tak, żeby nie powstały takie szopy jak na osiedlu obok to sprawa jest jak
                                                    najbardziej do dyskusji.
                                                    Na pewno można się dogadać jak na niektórych osiedlach, że my wam oddajemy
                                                    ogródki a wy nam coś innego. Np. gdzieś tam pozwolono na zagospodarowanie
                                                    strychu - u nas to nie ma sensu bo strychu praktycznie nie ma (w najwyższym
                                                    punkcie ~50cm podobno), ale na pewno coś się znajdzie, choćby te nieszczęsne
                                                    miejsca parkingowe.

                                                    Wczujcie się w nasze położenie - teraz pod oknami mamy ładny trawnik (albo
                                                    przynajmniej perspektywę takiego trawnika), który może zostać zamienione na
                                                    okropne "cygańskie obozowisko" jak na zdjęciu, które dałem wyżej. Myślę, że jak
                                                    to dobrze rozegramy to każdy z tej sytuacji wyjdzie zadowolony - jak każdy
                                                    będzie się upierał przy swoim to będą tylko kłótnie.
                                                  • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.153.* 10.01.10, 21:46
                                                    a ja się nie udzielam bo to bez sensu:P pozdrawiam Marcina i resztę mieszkańców:)
                                                  • Gość: nowa sąsiadka Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 21:48
                                                    Drogi Marcinie..

                                                    nie bardzo rozumiem.. ja mam oddać Tobie moje miejsce parkingowe w zamian za to
                                                    że pozwolisz mi korzystać z ogródka.. a sama będę dwoma samochodami parkować na
                                                    ulicy bo dla mnie miejsca nie starczy..

                                                    Ty może nie będziesz korzystał ze strychu i nie będziesz robił sobie pawlacza na
                                                    strychu.. ale inni będą. Nie bardzo rozumiem dlaczego do wszystkiego jesteś
                                                    nastawiony negatywnie.. i nie chcesz się dogadać tylko zawsze mówisz nie bo to
                                                    nie bo tamto..

                                                    Pajo jak sprzedawało nam mieszkanie to twierdzili że teren zieleni który będzie
                                                    przy naszym tarasie będzie można opłotować i będą to ogródki dla nas..
                                                    Zapytaliśmy dlaczego nie opłotują tego od razu otrzymaliśmy odpowiedź że to
                                                    wspólnota zadecyduje w jaki sposób będą podzielone te ogródki czy będzie po
                                                    między nimi płot czy też pergole.

                                                    Po takiej informacji nikt się nie zastanawiał że będzie inaczej i zrobi się z
                                                    tego taki problem.Bo jeden chce za to moje miejsce parkingowe, drugi abym
                                                    płaciła za wynajem ogródka trzeci jeszcze coś innego.. Ok. rozumiem że nie
                                                    dostaniemy ich za darmo bo niby dlaczego tak miało by być. Jak już ktoś pisał
                                                    wcześniej to nie Ataner tylko Pajo. Pajo buduje tanio i opłata dla
                                                    administratora też jest niska.. W atanerze warunki są lepsze, oni dbają o swoich
                                                    mieszkańców ale opłąta dla administratora jest 300-400 zł miesięcznie.

                                                    Zastanów się Marcinie czy warto się upierać przy swoim czy lepiej się dogadać z
                                                    sąsiadami.

                                                    Pomyśl też nad tym, że im więcej będzie terenu zielonego "wspólnego" tym więcej
                                                    dzieci będzie po nim biegało i krzyczało pod oknami, więcej psób będzie
                                                    wyprowadzanych na trawkę itd.

                                                  • Gość: zosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 21:53
                                                    Marcinie

                                                    Mówiłeś że o teren wspólny ma dbać administrator. Otóż ten administrator, który
                                                    także będzie zarządzał na naszym osiedlu kiedy spadnie śnieg nie będzie
                                                    odgarniał go.

                                                    Jak widać za oknem spadł śnieg, to mieszkańcy naszego osiedla odgarniają śnieg
                                                    tak aby się w nim nie zakopać i aby wyjechać z parkingu, dojść do swoich
                                                    mieszkań. Administrator że to jego obowiązek. Nie licz że będzie to robił na
                                                    naszym osiedlu.
                                                  • Gość: sasiad Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 11.01.10, 08:00
                                                    Dokładnie! A ja nie zamierzam płacic administracji tyle co w Atanerze.
                                                    Wątpie, by ktoś chciał wnosić tak wysokie opłaty (zwłaszcza sasiedzi z
                                                    pietrowych mieszkań), a co za tym idzie administracja będzie robić
                                                    minimum, wiec nie mamy co liczyć na piękne zielone trawniki, których
                                                    tu wizję snuje Pan Marcin. Wizje niczym o szkalnych domach....
                                                    Lepszy efekt otrzymamy jak podzielimy teren na ogródki, będzie taniej,
                                                    a i z opłat dodatkowe pieniądze dla wspólnoty.
                                                  • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 11.01.10, 21:10
                                                    Sąsiadko - dlaczego uważasz, że jestem wszystkiemu anty. Pisałem przecież, że
                                                    pod pewnymi warunkami byłbym wstanie przystać na ogródki. Podstawa to dla mnie
                                                    jakieś ramy zagospodarowania (musi to wyglądać ładnie, a nie tak jak w pierwszym
                                                    etapie) + dodatkowa opłata za ten teren bo byłoby to uczciwe w końcu bierzecie
                                                    coś wspólnego tylko dla siebie (a poza tym nie uśmiecha mi się płacenie podatków
                                                    za czyjś ogródek).

                                                    Tak jak pisałem z mojej strony to ogólnie jestem przeciw temu wydzielaniu, ale
                                                    dogadać się zawsze można. Jeśli zrobimy to tak aby było ładnie, a mieszkańcy
                                                    dołu zgodzą się na dodatkowe opłaty lub odstąpienie miejsca parkingowego to jest
                                                    pole do rozmów.
                                                    Po prostu uważam, że nam też się coś należy - zapłaciliśmy za tą ziemie w cenie
                                                    mieszkania - zresztą z głosów niektórych osób wypowiadających się na forum
                                                    będących z dołu widzę, że to rozumieją i są skłonni dopłacać za te ogródki - to
                                                    mnie cieszy, bo nie lubię gdy jedna strona chce mieć wszystko nie dając nic w
                                                    zamian.

                                                    Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tutaj na forum to taka "ogólna"
                                                    dyskusja i przedstawienie swojego stanowiska bo i tak konkrety mogą powstać na
                                                    wspólnocie.

                                                    Boję się jednak że o ogródki będzie wojna bo na forum wypowiada się niewiele
                                                    osób a już każdy ma inne podejście - gdy zbierze się więcej osób na zebraniu to
                                                    będzie jatka :-(.

                                                    Co do strychów to powiem jeszcze raz, że nie wiem gdzie zaczyna się część
                                                    wspólna - pytałem o możliwość zabudowy strychu i w Pajo mówili, że oznacza to
                                                    utraty gwarancji na "sufit", ale że wolno to zrobić. Niemniej jeśli to część
                                                    wspólna to powinno się to również omówić na wspólnocie.
                                                    Nie wiem jednak czy temat wypłynie bo tam na prawdę nie ma miejsca - jest
                                                    dosłownie 60cm w najwyższym punkcie - po umocnieniu konstrukcji dachu będzie
                                                    jeszcze o wiele mniej i nie da się tam nic przechowywać, a koszty byłyby spore
                                                    (trzeba nową izolację cieplną zrobić) więc nie sądzę aby ktoś wydał grube
                                                    pieniądze na nieprzydatny do niczego schowek...

                                                    Co do argumentów, że Pajo tak mówiło to do mnie nie przemawia - przecież każdy z
                                                    nas widział umowę i potem akt notarialny - nigdzie nie było tam nic o ogródkach
                                                    - wszędzie była część wspólna. Swoją drogą jeśli rzeczywiście tak wam mówili to
                                                    powinniście coś z tym zrobić.
                                                  • Gość: ela Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.11, 11:50
                                                    nowa sąsiadko, widzę że jesteś konkretna i sensowana. Podoba mi się Twój post tym bardziej, że "górni" zapominają o podstawowej sprawie, że znacznie mniej płacili za metr kwadratowy mieszkania, pozdrawiam
                                    • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.143.* 03.01.10, 14:31
                                      W sumie to te rozmowy na forum nie są zbyt konstruktywne:) "Parterowi" swoje,
                                      "dzupoziomowi" swoje:)
                                      Ja np chętnie bym pozwolił sąsiadowi z parteru ogrodzić ogródek w zamian za jego
                                      miejsce parkingowe:)))) Bo w sumie ich powierzchnie są takie same:)) Wiem wiem,
                                      nierealne:P
                                      • Gość: zosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 14:37
                                        staram się tych u góry.. ale dlaczego jedni mogą ogrodzić sobie ogródki tak jak
                                        np. fabianowska etap I a inni nie.

                                        a jaka jest przyjemność zejść z góry, rozłożyć koc pod tarasem sąsiada i
                                        zaglądać mu w okna. Przykro mi ale ja bym tego nie zrobiła.
                            • Gość: MieszkaniecPAJO Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.10, 15:16
                              Witam.. Mieszkam w szeregowcu postawionym przez PAJO od 2001r.
                              Tam ogródki zostały przydzielone mieszkańcom "parterówek". Pomysł się sprawdził.
                              Każdy w jakiś sposób zagospodarował ten teren zieleni. Pomysł sprawdzony i
                              wydaje mi się ze nikt z nas nie chciałby aby mu sąsiad zaglądał przez okno..
                              Mieszkańcy "pieter" nie maja z tym problemu.. Natomiast te tzw. "parterówki"
                              mają z tym większy problem
                      • Gość: alina.garstka Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.cable.net-inotel.pl 28.12.11, 23:43
                        Witam,

                        gdyby ktos poszukiwał projektanta wnętrz.

                        Zapewniam kompleksową i profesjonalna obsługę wszystkich etapów inwestycji, opierając się na zdobytym doświadczeniu pomagam Inwestorom podejmować właściwe decyzje. Opiekuję się Klientami od momentu zarysowania koncepcji projektowych, poprzez dobór materiałów wykończeniowych i kolorystyki, nadzór autorski, aż do momentu zakończenia realizacji.

                        Oferuję:

                        ■projekty i aranżację wnętrz mieszkalnych (dużych jak i małych powierzchni)
                        ■projekty i aranżację wnętrz użyteczności publicznej
                        ■projekty poszczególnych pomieszczeń mieszkalnych np. łazienek, kuchni
                        ■projekty przez Internet
                        ■konsultacje projektowe-porady w zakresie projektowania
                        ■ergonomii i kolorystyki wnętrza oraz oświetlenia pomieszczeń
                        Proces projektowy rozpoczyna się od pierwszego spotkania z Klientem (po uprzednim umówieniu się telefonicznym lub za pomocą poczty elektronicznej), na którym wspólnie określamy ogólne wytyczne projektu, środki finansowe jakimi dysponuje inwestor, ustalenie zakresu prac projektowych, terminy. Spotkanie to jest niezobowiązujące i bezpłatne, po nim następuje wycena projektu.

                        Następnie opracowuję projekt koncepcyjny, przedstawajac Inwestorowi rzuty, przekroje i widoki 3D, mając na celu wybranie jednej koncepcji wnętrz.

                        Alina Garstka

                        tel:507 239 652
                        e-mail: alina.garstka@o2.pl
                    • Gość: mała Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 16:29
                      Uważam że w drugiej części osiedla powinny być takie same płotki jak w
                      pierwszej.. wtedy osiedle było by zadbane i każdy dbał by o swoje..
    • Gość: Gosia Drobna uwaga do poddaszy na Tęczowej IP: *.ip.netia.com.pl 22.12.09, 12:20
      Struktura forum gazety mnie powala i nie wiem, pod co to podczepić, a może komuś
      się przyda. W naszym mieszkaniu pracuje właśnie ekipa remontowa i zwrócili uwagę
      na pewną rzecz: w pokojach na poddaszu pod oknami dachowymi ta biała
      powierzchnia to nie jest mur, tylko płyta, chyba g-k. Chodzi o to, że akurat u
      nas była ona zbyt lekko umocowana, musieli to poprawić, bo inaczej mogłaby się
      rozłazić i tynk w załomach by pękał. Na to można sobie zwrócić uwagę przy
      remoncie. Na razie więcej rzeczy nie wykryli, także chyba nie jest źle ;-)
      • Gość: DC Re: Drobna uwaga do poddaszy na Tęczowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.09, 13:03
        no fakt, struktura forum nie jest za ciekawa:) może da się radę stworzyć
        przyjazna forum na jakimś serwerze - pomyślę:)
        • Gość: asia Re: Drobna uwaga do poddaszy na Tęczowej IP: *.icpnet.pl 22.12.09, 14:02
          tak, struktura forum, jest kiepska. moglibysmy stworzyc swoja strone,
          ktora rowniez w przyszlosci, gdy bedzie wspolnota pomoglaby w
          komunikacji,...np. moznaby tam zostawic info o spotkaniach wspolnoty
          itp. ja rowniez nad tym tematem pomysle przez swieta :)
    • Gość: marcin Pomysł na górne mieszkanie IP: *.icpnet.pl 11.01.10, 21:25
      Witam,
      chciałbym was zapytać czy macie jakieś fajne pomysły dotyczące górnego
      mieszkania. Nam akurat udało się znaleźć dwa fajne (wg nas ;-) ) rozwiązania.

      1) Zrobiliśmy sobie szafę nad schodami - pomysł narodził się na parapetówce -
      wstępnie odrzuciliśmy "bo będzie źle wyglądać", ale ekipa powiedziała, że da się
      to fajnie zrobić i zrobili. Tak więc mamy "wymurowaną" szafę nad schodami -
      dodatkowe 1,5m2 zupełnie za darmo i nie zabiera nic powierzchni mieszkania. IMHO
      wyszło bardzo fajnie.

      2) Dosyć oczywiste i pewnie wiele osób tak zrobi/zrobiło. Wybraliśmy schody
      zamknięte, a pod nimi pomieszczenie gospodarcze. Wg projektu jest to 3m2 po
      podłodze. Oczywiście realnie trochę mniej bo "sufit" ze schodów jest w
      niektórych miejscach nisko. Minus jest taki, że schody pełne są wizualnie
      bardziej przytłaczające niż ażurowe, ale na wizualizacjach nie wygląda źle.

      Jeśli macie jakieś fajne pomysły to zachęcam do dzielenia się bo remont jeszcze
      trwa więc chętnie podpatrzę wasze rozwiązania ;-)
      • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.10, 10:18
        No, więc w takiej rozmowie chętnie wezmę udział:P

        Tak jak Ty, Marcinie wpadłem na pomysł zrobienia szafy nad schodami:) - w sumie
        to jej powiększenie. Tylko że ja mam mieszkanie w tym 1 etapie
        Fabianowska/Tęczowa. Na razie zaciąłem się nad zamontowaniem legarów metalowych
        zapodaj.net/6ab6582d68cc.jpg.html

        szafa powstanie jednak pod koniec ponieważ troszkę może zawadzać przy wnoszeniu
        dłuższych materiałów potrzebnych przy budowie ( tj lustro do łazienki itp. choć
        mierzyłem i nie powinno być problemu)

        A z czego schody robicie? Ja się zastanawiam nad drewnem, bądź trawertyn.

        pozdrawiam
        • Gość: Gosia Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 12.01.10, 12:46
          U nas mieszkanie jest chyba trochę inaczej zaaranżowane - mamy klatkę schodową
          prowadzącą do mieszkania wewnątrz budynku: te schody są betonowe, "państwowe" i
          je planujemy obłożyć lakierowanym drewnem. Schody pomiędzy piętrami w mieszkaniu
          w ogóle nie istnieją, te robimy drewniane (olejowane) pełne, bo pod nimi będzie
          dobudowane pomieszczenie gospodarcze. Schody robimy w dębie, bo podłoga na
          niższym poziomie będzie dębowa, olejowana.
          Jeśli chodzi o schody to warto dobrze porównać ceny, bo różnice są spore,
          szczególnie jeśli poszukamy kawałek od Poznania.
          Trochę brakuje mi w tych mieszkaniach miejsca na szafy, dlatego robimy te
          wszystkie pomieszczenia pod i nad schodami, w sypialni planujemy też zamknąć
          część na garderobę. U nas korytarze są maksymalnie okrojone, co może być plusem
          (większe pokoje), ale miejsca np.,na tzw. Komandora praktycznie nie ma.
        • Gość: marcin Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.icpnet.pl 12.01.10, 21:46
          Hej DC. Macie zupełnie inaczej rozwiązany środek niż my. Myślałem, że nasze
          mieszkania są bardzo podobne, ale chyba jest jednak sporo różnic.
          My swoją szafę zbudowaliśmy nad schodami wejściowymi - też borykaliśmy się z
          ograniczoną wysokością przy przechodzeniu pod szafą i zrobiliśmy szafę
          podniesioną. Może to jest wyjście dla Ciebie?
          Mam fotki tylko z telefonu bo zgubiłem kabel od aparatu :-) - trochę słabo
          widać, ale może wypatrzysz.
          Tak wygląda szafa z przodu:
          zapodaj.net/74b92303d707.jpg.html
          Jak widać na fotce podłoga jest podniesiona o jakieś ~25 cm, tak aby można było
          swobodnie chodzić po schodach. Oczywiście to podniesienie będzie za drzwiami,
          więc normalnie nic nie będzie widać przy zamkniętych drzwiach.

          Od strony schodów majstrowie zrobili skos za pomocą nidy - widać to na fotce
          poniżej - trzeba patrzeć między szczelinę półek (innego ujęcia nie mam).
          zapodaj.net/7ca59919737f.jpg.html
          Jeśli obawiasz się, że pod Twoją szafą będzie mało miejsca to może coś Ci to
          pomoże - tyle że wtedy albo całą szafę miałbyś podniesioną albo miałbyś stopień
          w środku szafy.

          Schowek pod schodami na poddasze też robisz?

          W tej chwili najwięcej problemów mamy z kuchnią - strasznie trudno ją jakoś
          sensownie zaaranżować. U nas jest to 362x236cm z oknem na jednej ścianie i
          wyjściem na balkon na drugiej - wy też tak macie?
          • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 08:46
            dzięki za zdj:) chłonę wszystko :)
            w sumie to mamy zupełnie inny układ z tego co widzę:P nie muszę podnosić aż tak
            wysoko szafy. będzie git z takim 8cm stopniem w środku szafy. Głową nie uderzę
            (mam 183cm) bo jest dość duży jeszcze zapas. Chodziło mi o swobodne wnoszenie
            drzwi przesuwanych, luster i nidy do góry przed zmontowaniem szafy by w razie co
            nie ograniczała ruchu:)
            Mam pytanie z innej beczki:
            Ile kosztuje sterownik pieca u serwisanta pieca który "odpala" go pierwszy raz?
            ponoć można go u niego kupić, ale nie wiem jaka cena i jakość?
            pozdr

            Kuchnie mamy w kwadracie o podobnym wymiarze ale bez wyjścia na balkonik, więc u
            nas nie będzie z nią raczej problemu.
            • Gość: Gosia Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.10, 10:56
              Sterownik kupiliśmy u tego pana, spytaj go dokładnie o cenę, ale pamiętam, że to nie było dużo (100/150zł?), zamontował go i fajnie. Nie jest to jakiś wypasiony sprzęt, ale moim zdaniem wystarczy i warto go zamontować. Można pewnie dostać coś takiego taniej w necie, ale szczerze mówiąc nie chciało nam się szukać.
              Tego pana to warto przypilnować ile ustawia na piecu po rozruchu, bo nam powiedział "to tutaj zaprogramuję 24 stopnie na dzień i 20 na noc..." przestawiliśmy to z miejsca, bo nawet w mieszkaniu, w którym mieszkamy nie mamy takich tropików, a co dopiero przy remoncie - koszt ogrzewania byłby spory.
              Muszę przyznać, że nasze mury dość dobrze trzymają ciepło, jak mamy w tej chwili około 15 stopni ustawione, to rzadko się załącza. Kiedyś na weekend wyłączyliśmy to z 20 stopni do poniedziałku zeszło do 15, a mróz był na dworze straszny.
              Jak sobie zamontujesz ten sterownik, to na czas remontu zawiń go w jakiś woreczek, bo my i nasza ekipa o tym nie pomyśleliśmy i pył spowodował zwarcie. Generalnie działa, ale zupełnie zwariował i grzał ciągle wodę, w domu był żar tropików ;-) dopóki go nie oczyściliśmy i zrestartowaliśmy.
              Aha i ten pomiernik kontroluje temperaturę na dole, a na poddaszu to już za pomocą termostatu sobie regulujemy, bo on nie ma żadnej czujki na drugim poziomie.
              • Gość: marcin Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.10, 11:27
                Dokładnie zapłaciliśmy 220zł - sterownik nieoryginalny, nie pamiętam jakiej marki.
                Immergas ma także swoje sterowniki, ale one kosztują >700zł.
                • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 11:45
                  a te sterowniki można programować na cały tydzień? ustawić np cykl
                  dzienny/nocny? bo nie wiem czy zamawiać z allegro:)
                  ciekawe czy facet zgodzi się założyć sterownik kupiony nie od niego:) no i za
                  ile...
                  • Gość: marcin Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.10, 11:54
                    Ogólnie to sterownik ma wszystkie (chyba) potrzebne funkcje:
                    - programowanie na cały tydzień
                    - programowanie z podziałem co 30 minut
                    - programowanie na dzień/noc
                    - utrzymanie stałej temperatury
                    - wyłączenie pieca
                    - zabezpieczenie przeciw zamarzaniu
                    etc.

                    Szczerze mówiąc nie wiem czego jeszcze można by chcieć od tego sterownika, bo
                    nigdy nie miałem czegoś takiego.
                    W sieci można ten sterownik kupić jakieś ~30 zł taniej niż u p. Kujawy, ale nie
                    wiem czy warto - ile potem weźmie za montaż etc.

                    Jeśli chcesz to po powrocie do domu podam Ci model naszego sterownika - w sieci
                    jest dokładny opis.
                    • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 10:02
                      Masz rację, w sumie to tylko sterownik:) ale jak byś podał model byłbym wdzięczny:P
                      • Gość: marcin Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 14.01.10, 10:34
                        Sprawdziłem - jest to Tybox 710 - tutaj opis
                        pl.immergas.com/options/termostaty/termostaty/tybox710.htm
                        Są dwie wersje - jedna na prąd z gniazdka druga na baterię. My mamy ten na baterię.
                        • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 11:38
                          Dzięki, fajny design więc na pewno też się na niego zdecydujemy. pozdrawiam
                          • arturteczowa Re: Pomysł na górne mieszkanie 16.01.10, 21:52
                            Witam sąsiadów!na forum jestem pierwszy raz,własnie w tym tygodniu
                            odebralismy mieszkanko to na dole.Mam kilka pytan.Czy za nowe
                            mieszkanie płaci sie podatek?jakie rachunki wychodza za gaz w
                            sezonie grzewczym?i jak kształtuje sie koszt aktu notarialnego?
                            pozdrawiam
                            • Gość: asia Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.icpnet.pl 16.01.10, 22:07
                              witaj artur:)!
                              za mieszkanie z rynku pierwotnego nie placi sie podatku,
                              a u notariusza zostawia sie 1% wartosci nieruchomosci.
                              koszty za gaz...nam za 2 miesiace wyszlo ok 360 zl, praktycznie caly
                              dzien i noc wlaczony piec na ok 18-20 stopni. cena nie uwzglednia
                              kuchenki, bo mamy na prad.
                              pozdrawiam
                              • Gość: Zuza Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: 78.133.225.* 19.01.10, 11:16
                                Witam,
                                My pomału załatwiamy mieszkanie na Koperkowej/Szałwiowej, górne,
                                dwupoziomowe. W związku z tym mam pytanie, czy podana kwota 360zł
                                dotyczy górnego mieszkania?

                                pozdrawiam serdecznie
                                • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 13:09
                                  z postów poniżej wywnioskowałem, że Asia jest z dołu :))
                                  pozdrawiam
                              • Gość: marcin Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 19.01.10, 13:49
                                No właśnie, a ile wychodzi w naszej taryfie za m3 gazu? Jeszcze nie dostaliśmy
                                rachunku, a z umowy z gazownią nie sposób tego wyczytać - pełno jakiś opłat
                                dodatkowych, które nie wiadomo czy człowieka dotyczą czy nie.
                                U nas za ponad 2 miesiące ogrzewania pustego mieszkania (listopad + grudzień)
                                wyszło jakieś ~300 m3 z czego 50m3 przez awarię sterownika pieca (przypadkowe
                                zwarcie kabelków) - piec grzał non stop na pełną moc przez jakiś jeden dzień.
                                Nie wiem ile jednak wyniesie rachunek.

                                Przy kosztach ogrzewania warto też wziąć pod uwagę, że podobno pierwszy rok
                                ogrzewania wychodzi drożej bo wychodzi wilgoć z murów etc. Nie wiem ile w tym
                                prawdy, ale podobno kolejne sezony wychodzą już taniej.
                            • Gość: Asia Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 22:55
                              Cześć Artur
                              my cały czas jeszcze czekamy na odbiór mieszkania. Mieliśmy odebrać 30 listopada
                              a Pajo ciągle mówi ze jeszcze trochę i się z nami skontaktują. Czy mógłbyś
                              napisać ile się spóźnili z odbiorem??
                              • Gość: asia Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.icpnet.pl 16.01.10, 23:12
                                my co tydzien slyszelismy, ze juz niebawem i tak zeszly 4 miesiace...:).
                                • arturteczowa Re: Pomysł na górne mieszkanie 17.01.10, 11:19
                                  Witam i dziekuje za wyczerpujące odpowiedzi.Co do odbioru to My
                                  planowo mieliśmy odbierać 15-go października 2009r.Pajo nie raczyło
                                  nas poinformować o jakimkolwiek spóźnieniu więc musieliśmy sami sie
                                  dowiadywać.Termin przekładali nam chyba ze cztery razy a oddali
                                  11.01.2010 wiec prawie trzy miesiące po terminie.Za opóźnienie
                                  niestety nic nie dostaniemy(odsetek)bo do przekroczenia umownych 90
                                  dni zabrakły 4,no trudno grunt że mamy klucze teraz tylko wygrzać i
                                  robić.pozdrawiamy.
      • Gość: Sąsiad Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.icpnet.pl 17.01.10, 13:59
        Witam wszystkich.

        Co do schodów z parteru na 1-e piętro - można jeszcze wykorzystać wnękę na górze. Czyli w sumie 3: nad schodami wejściowymi, pod i nad schodami wewnętrznymi. Trochę może przytłoczyć taka zabudowa, no ale zależy co dla kogo ważniejsze - pojemność czy przestrzeń w mieszkaniu.

        Mam natomiast pytanie dotyczące kablówki i internetu. Wkrótce kupimy mieszkanie 2-poziomowe na Zielarskim i zastanawiam się jak rozwiązujecie sprawę kablówki. Z tego co wiem antena jest tylko na dole, tam też będzie podłączony internet (prawda?).
        Jak rozwiązujecie kwestię poprowadzenia kablówki i internetu na piętro?
        Czy macie jakiś patent na kable?
        Czy WiFi daje rade z sygnałem między piętrami?
        A może w sprawie internetu wybraliście PLC homePlug - internet w sieci elektrycznej (jeśli tak - to czy pojawiły się problemy w działaniu innych urządzeń elektrycznych?)

        Z góry dzięki i pozdrawiam!
        • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:44
          Artur - nie zapomnij tylko zapłacić PCC od hipoteki :)

          Drogi Sąsiedzie - Nie wiem jak z kablówką, ale jeśli chodzi o Internet to dobry
          router WIFI da rade.
          Kurcze, nie sprawdzałem czy na górze mam gniazdko antenowe... :) jak nie to
          trzeba będzie pewnie pociągnąć kabel w ścianie, póki jeszcze nie pomalowałem... :(
          • arturteczowa Re: Pomysł na górne mieszkanie 18.01.10, 18:51
            A ile wynosi to PCC od hipoteki?
            • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: 77.255.203.* 18.01.10, 19:47
              musisz zobaczyć jaką hipotekę bank wymaga. za kaucyjną płaci się 19zł, natomiast
              za zwykłą 0,1% kredytu.
              • Gość: marcin Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 19.01.10, 13:37
                Za górne mieszkanie (hipoteka zwykła + kaucyjna + pcc od nich) wychodzi jakieś
                700-750 zł. Zdaje się, że 400 zł opłaty skarbowej w sądzie a reszta to pcc.
        • Gość: marcin Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 19.01.10, 13:42
          A wiesz, że też na to wpadliśmy ostatnio ;-) Ale na razie nie będziemy tego
          robić - tak sobie myślimy z żoną, że jak się maluchy kiedyś pojawią, to można
          tam wygospodarować miejsce na biurko, żeby był taki kąt do pracy nad schodami w
          formie antresoli.

          Jeśli chodzi o tv to zdaje się, że są gniazdka również w sypialni (etap II na
          Tęczowej).
          Ja pociągnąłem sobie internet z salonu do jednego z małych pokoików na górze,
          który obecni będzie służył jako gabinet - ogólnie nie było z tym problemów.
          Telewizora na górze nie planuję bo żona by się wściekła ;-)
          • Gość: los Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.awakom.net 26.01.10, 21:08
            Witam wszystkich mam pytanie jakie ościeżnice założyliści w małych
            pokojach na poddaszu i czy mieliście problem z ich wymiarem?
            • Gość: marcin Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.ip.netia.com.pl 29.01.10, 15:04
              Jeszcze nie mam założonych ale jestem już po pomiarach. W małych pokojach można
              a) założyć standardową ościeżnicę do drzwi 80cm, ale wtedy trzeba ją spiłować
              nieco z jednej strony
              b) założyć ościeżnicę na drzwi 70cm i dobudować mały fragment od ściany aby
              weszła cała ościeżnica

              Ja ostatecznie zdecydowałem się na wariant z drzwiami 80cm i dociętą na wymiar
              ościeżnicą, choć nie jestem pewien jak to będzie finalnie wyglądało.
              • Gość: DC Re: Pomysł na górne mieszkanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 11:42
                :) drzwi... :) u mnie w sumie "fachowcy" Pajo pozostawiali 1cm za mało na
                futryny:P wszędzie brakuje właśnie 1cm by zmieścić standardową futrynę.
                Zamówiłem drzwi i teraz kątówka w rękę i powiększamy:) dobrze, że to tylko cegła
                a nie "blokowa" płyta bo byłoby ciężko. No, ale kto powiedział, że musi być
                lekko :))
                pozdrawiam
                • Gość: WOW współpraca IP: 213.134.144.* 05.02.10, 15:19
                  Jak wam sie uklada wspolpraca od umowy przedwstepnej do koncowej?
                  jakies klopoty?przeciagaja cos?pozdrawiam
                  • Gość: Asia Re: współpraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 21:28
                    my jeszcze czekamy za odbiorem mieszkania, jak na razie Pajo spóźnia się prawie 2,5 miesiąca.. i ciągle słyszymy że już kończą i za 2-3 dni będzie już wiadomo kiedy oddadzą klucze. Tak jest od świąt, liczę że to się niedługo skończy i będziemy mieli klucze a wtedy będę mogła coś napisać o współpracy z Pajo bo jak na razie mogę tylko powiedzieć że są bardzo niesłowni
                  • Gość: marcin Re: współpraca IP: *.icpnet.pl 06.02.10, 14:55
                    Nam z kolei oddali mieszkanie przed czasem - jakieś 1-2 tygodnie wcześniej niż
                    było planowane.
                    Problemem może być to, że sprzedawane są mieszkania ukończone i w trakcie
                    budowy. Gdy my kupowaliśmy mieszkania to było kilka górnych mieszkań praktycznie
                    gotowych (brakowało tylko wylewki na podłodze). Z kolei dolne mieszkania
                    sprzedawały się "na pniu" i trzeba było na nie czekać. Z tego co czytałem przed
                    zakupem to standardem w Pajo jest oddanie mieszkania krótko przed upływem 3
                    miesięcy, bo po 3 miesiącach za każdy dzień zwłoki wypłacają odszkodowanie.
                    Co do współpracy z Pajo to nie mogę złego słowa powiedzieć, choć nie robiliśmy
                    im wielu problemów. Ogólnie błędy które wykryliśmy przy oddaniu kluczy usunięto
                    w ciągu 7-10 dni (poprosiliśmy aby termin usunięcia wpisano w protokole i go
                    dotrzymano).
                    • Gość: Sąsiad Re: współpraca IP: *.icpnet.pl 06.02.10, 16:51
                      Podczas odbioru zauważyłeś kilka usterek, które jak piszesz naprawili w ciągu 7-10 dni czy to oznacza, że nie podpisałeś odbioru technicznego? Czy do odbioru był tworzony aneks, w którym były wypisane wszystkie usterki? Mam prośbę może ktoś ma namiar na osoby (fachowców), którzy potrafią zrobić odbiór techniczny mieszkania?
                      • Gość: marcin Re: współpraca IP: *.icpnet.pl 06.02.10, 21:29
                        Powiem Ci, że długo się zastanawialiśmy jak to zrobić. Bezpieczniej pewnie
                        byłoby nie odebrać mieszkania. My jednak odebraliśmy, ale w protokole wpisaliśmy
                        wszystkie usterki z adnotacją, że Pajo zobowiązuje się je usunąć w ciągu chyba
                        14 dni. U nas to poskutkowało. Moi znajomi kupowali od Pajo szeregowiec i w
                        protokole mieli też wymienione usterki ale bez podania terminu naprawy - nie
                        mają ich poprawionych do dziś (a mieszkają już ponad rok).
                        U nas były to:
                        - 3 lub 4 okna do wymiany (porysowane szyby)
                        - niedomalowane balkony
                        - jakieś tam inne drobiazgi.

                        Oczywiście ściany były nierówne (brak kątów prostych) etc, ale tego już nie
                        zgłaszaliśmy. Jeśli komuś to bardzo przeszkadza to warto na to zwrócić uwagę.

                        W trakcie remontu okazało się, że przyłącza wodne w łazience były źle zgrzane i
                        przeciekały - Pajo usunęło to praktycznie od ręki zaraz po zgłoszeniu.

                        Co do odbioru mieszkania to jeśli masz dobrą i zaufaną ekipę remontową to weź
                        ich. Pewnie chętnie pójdą choćby po to aby potem nie poprawiać tego co jest źle
                        samemu.
                        • Gość: Sąsiad Re: współpraca IP: *.icpnet.pl 06.02.10, 23:15
                          Dziękuję za odpowiedź.
                          Ok. Mając odbiór techniczny, jestem w stanie podpisać umowy z wodociągami, z gazem itd. Mam pytanie jak długo trwa załatwianie tych wszystich umów? Gdzie się znajdują te instytucje, do których należy pojechać? Bardzo mi zależy, aby w jak najkrótszym czasie wszystko mieć już załatwione.
                          • Gość: Z Re: współpraca IP: 109.243.250.* 07.02.10, 00:41
                            Poproś Panie z Pajo, aby Ci dały kartkę z namiarami do instytucji od mediów. Mnie przyslaly na maila. Gazownia jest przy ul. Grobla w Poznaniu, wodociagi w Komornikach, a scieki po akcie notarialnym - nie wiem jeszcze gdzie. Na pewno dostaniesz te info, gdy tylko im to zglosisz.
                            Niedawno przez to przebrnalem i musze powiedziec, ze zalatwianie jest bardzo proste i nie ma problemow. Musisz miec dowod osobisty, protokol odbioru i umowe zakupu. Przylaczenia mialem dzien po podpisaniu umow.
                            Powodzenia.
                      • Gość: DC Re: współpraca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 09:13
                        drogi Sąsiedzie,
                        my "wynajęliśmy" fachowca do odbioru mieszkania. Stwierdziliśmy, że lepiej wydać
                        parę złotych i mieć spokój niż później wydawać znaczne kwoty przy poprawianiu
                        fuszerek :P
                        Pan o którym pisze był głównym inspektorem budownictwa czy "coś tam". Bardzo
                        konkretna osoba. w domu mam wizytówkę więc nie powiem jak się nazywał ale nr:
                        607177723 koszt 150zł.

                        Polecam bo wykrył najdrobniejsze błędy.
                        • Gość: WOW Re: współpraca IP: 213.134.144.* 08.02.10, 15:09
                          czyli widze ze nie mowicie-"OMIJAJ PAJO Z DALEKA"!!!
                          BO NIE KTORZY mowia -ostroznie a nie ktorzy-konkretni ludzie-wiec
                          mussze pomyslec ale nadal czekam na wasze opinie
                          • Gość: marcin Re: współpraca IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.10, 15:46
                            Nie wypowiadam się za ogół, ale ja jestem ogólnie zadowolonym klientem.
                            Oczywiście wszystko zależy od nastawienia - kupując mieszkanie w tanim
                            budownictwie (bo takim jest Pajo) nie można oczekiwać nie wiadomo czego. Moje
                            mieszkanie miało drobne mankamenty, ale nic naprawdę poważnego jak do tej pory
                            nie zostało odkryte.
                            Trzeba też mieć na uwadze, że wiele wad w mieszkaniu może wyjść dopiero po
                            jakimś czasie - tego niestety nikt nie da rady ocenić bez rozebrania murów. Mam
                            więc nadzieję, że za rok/dwa będę również zadowolony.
                            Również czytałem wiele negatywnych opinii o Pajo i wg. mnie są one mocno
                            przesadzone - wielu krzykaczy robiących z drobiazgów tragedie. Mam nawet
                            podejrzenie, że wiele opinii nie pochodzi od klientów a od konkurencji, ale to
                            tylko moje podejrzenie. Ogólnie opóźnienia i niedoróbki są przecież u każdego
                            developera. Ja byłem bardzo negatywnie nastawiony przed zakupem - nastawiałem
                            się na wielkie kłótnie etc a poszło bardzo sprawnie, więc tym bardziej byłem
                            zadowolony.
                            Osobiście znam 2 lub 3 osoby mieszkające w Pajo od jakiegoś czasu i ich opinia
                            jest pozytywna, ale bez wielkiego zachwytu.
                            • Gość: DC Re: współpraca IP: 77.255.140.* 08.02.10, 20:12
                              i znowu pozostaje mi się zgodzić z Marcinem :)
                              Zdaje mi się że takie opinie wypuszcza konkurencja - deweloperzy w stylu np
                              Prebena, która przeważnie buduje "niedaleko" pajo, ale za większe pieniądze:)
                              Ceny jakie daje Pajo są o wiele niższe, ale czy buduje gorzej? nie wiem...
                              Zawsze można podjechać i na każdym etapie "śledzić" jaki materiał i jak robią.
                              Też przez to forum z początku się obawiałem, że coś pójdzie nie tak, ale te
                              osoby, które na początku tyle złego pisały - jakoś dziwnie zniknęły.

                              Ja jestem bardzo zadowolony. Okolica, sąsiedzi - super. Ściany mam proste.
                              Elektryka git, okna - szczelne itp.

                              Na prawdę polecam tego pana co mi odbierał mieszkanie bo wychwycił parę
                              pierdołek, które mogłyby być uciążliwe w przyszłości.
                              miałem np jeden stopień krótszy o 1 cm:) facet miał miarę w oczach:)

                              Podsumowując, jestem na TAK :) ( odpukać )
                              • Gość: Sąsiad Re: współpraca IP: *.icpnet.pl 09.02.10, 21:37
                                Dziękuję za numer telefonu. Jeśli ten fachowiec znalazł Tobie jakieś pierdołi w mieszkaniu, to podpisałeś odbiór techniczny nanosząc jakie poprawki mają być wynonane? Czy poczekałeś aż wykonają poprawki i wtedy podpisałeś odbiór techniczny? Właśnie nie wiem, co zrobić jak podczas odbioru będzie coś nie tak :(
                                • Gość: DC Re: współpraca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.10, 09:01
                                  daliśmy 7 dni na poprawienie tych niedociągnięć. Wyrobili się na czas:) w sumie
                                  im też zależy na jak najszybszym oddaniu mieszkania (pewnie jakaś premia itp)
                                  Nie zdążyli tylko wymienić okna w 1 pokoju bo znaleźliśmy rysę. Nie chcieliśmy
                                  znowu dawać im czasu i odwlekać odbioru więc wpisaliśmy to w protokół odbioru,
                                  że zobowiązują się wymienić. I to chyba był błąd, bo im się teraz nie spieszy...
                                  Więc ze swojego doświadczenia podpowiem, że lepiej dać im np 10 dni na
                                  poprawienie błędów.
                        • Gość: Piotrek Re: współpraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 20:24
                          DC, napisałeś że ten pan bierze 150 za odbiór. Dzięki za nr telefonu bo i ja
                          skorzystałem i umówiłem się z nim na czwartek. Mam jednak pytanie. Pan fachowiec
                          tak samo jaki i Ty powiedział, że 150 ale bez protokołu. Czy to znaczy po
                          prostu, że on tylko wskaże mi co jest nie tak a resztę muszę spisać i podpisać
                          sam? Z rozmowy z nim dowiedziałem się jedynie, że z protokołem bierze 500 a bez
                          150. O co tu chodzi?
                          • Gość: DC Re: współpraca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.10, 08:49
                            ja nie brałem z protokołem bo w sumie po co. Pan wykazał wszystkie błędy -
                            uchybienia. Zasugerował też, by nie podpisywać odbioru do czasu jak nie poprawią
                            wszystkiego. Tak też zrobiliśmy. dostali tydzień na poprawki i po tygodniu
                            mieszkanie było cacy. Myślę, warto zainwestować w usługi tego Pana (to nie
                            reklama - nic z tego nie mam). Widzę, że tylko u nas poprawiono parapety. I
                            teraz, w całym szeregu tylko nam nie lała się woda do mieszkania z powodu roztopów.

                            Jest przy odbiorze jeden minus - brak wody. Ja miałem, jak się po jej otwarciu
                            okazało, nieszczelne kaloryfery (wymiana po miesiącu przy temp minus 10). sąsiad
                            np miał niepołączone rury w ścianie !!!!!

                            W razie co, jak nie zdążą poprawić błędów zauważonych przez tego Pana, a
                            mieszkanie będziesz chciał odebrać, wpisz w protokole, że dajesz im ileś dni
                            czasu na poprawienie, inaczej leci kara (wyznacz jakąś). My tego nie zrobiliśmy,
                            wpisaliśmy tylko, że mają wymienić okno - nie określiliśmy dokładnie w jakim
                            czasie i trwa już to 3 miesiące :)

                            Takie moje luźne przemyślenia - może chaotyczne, za co przepraszam, ale szczere.

                            • Gość: Piotrek Re: współpraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 10:35
                              Bardzo dziękuję, jutro mam odbiór i sam nie wiem czego mam się spodziewać:). Jeśli nie podpisałeś protokołu to nie dostałeś też kluczy? Ja chyba zrobię tak, jak napisałeś. Protokół podpiszę, żeby mieć już dostęp do mieszkania i móc coś robić. Dzięki za pomoc!!!
                              • Gość: DC Re: współpraca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.10, 10:56
                                jak uważasz, wg mnie lepiej dać tydzień na poprawki i mieć spokój, niż potem się
                                uganiać za nimi :)
                                • Gość: wow Re: współpraca IP: 213.134.144.* 10.03.10, 12:16
                                  DC ma racje bo teraz sobie podpiszesz zeby moc juz dzialac a
                                  np.poprawke bedzie ingerowac w cos co juz zrobiles to sie wtedy
                                  poryczysz,a ekipa nie bedzie patrzyc ze juz cos masz-tydzien,dwa
                                  lepiej poczekac i miec spokoj-PAMIETAJ SPIESZ SIE POWOLI
                                  POZDRAWIAM
                                  • Gość: Piotrek Re: współpraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.10, 18:22

                                    Racja, przekonaliście mnie, w sumie to całkiem logiczne. Ech, chciałoby się już
                                    co zacząć a tu taki test cierpliwości:). A może wszystko będzie ok? Dziękuję za
                                    podpowiedzi i pozdrawiam!
                                    • Gość: wow Re: współpraca IP: 213.134.144.* 11.03.10, 08:28
                                      śpieesz sie powoli a zycie cie Zadowoli ;)
    • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 09.02.10, 15:28
      DC chyba będziemy musieli na piwo się umówić jak już się wprowadzimy ;-)
      • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.232.* 09.02.10, 16:38
        jestem za:P Swoją drogą jak już przy piwie jesteśmy, to w sumie rynek blisko,
        prawda? :) przejeżdżam tylko obok zawsze, ale widzę że niczego nie brakuje:)
        restauracje, sklepy i sklepiki, siłownia itd itp:) a w wikipedii piszą, że
        Plewiska to wieś :)
      • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.232.* 09.02.10, 16:42
        Ktoś na forum się pytał o Internet... Ja dziś przeglądałem ofertę inei (ja mam
        ich gniazdko w mieszkaniu, tak jak pewnie reszta :P ) Fajna oferta " Cyfrowy
        Dom" warto sprawdzić. ten minimalny pakiet z Internetem 64kbps w moim przypadku
        odpada ale 2Mb czy tam 6Mb :)
        • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.10, 12:31
          Już z ryneczku korzystałem - całkiem przyjemnie. Byłem na pizzy i nie jest źle
          ;-) Z oglądu to faktycznie jest wszystko to, czego można potrzebować na
          podstawowe zakupy/usługi. W moim obecnym miejscu zamieszkania jest dużo lokali
          usługowych, ale 80% to solaria/fryzjerzy/banki - w Plewiskach jest znacznie
          większa różnorodność. Minus to brak spożywczaka gdzieś blisko, bo do rynku jest
          jednak kawałek piechotą.
          Jeśli chodzi o internet od Inei to obecnie mam ich łącze (chyba 2mb) i całkiem
          się sprawdza. Mam od nich też telewizję - bardzo fajny dekoder dają w komplecie
          z dostępem do opisów filmów, można szybko przejrzeć co leci na innych programach
          bez przechodzenia na nie, zobaczyć ile zostało do końca filmu etc. Jedyny minus
          ich dekodera to, że trzeba jakieś 2 sekundy odczekać po zmianie kanału aż się
          pokarze obraz... Niby nic, ale lubiłem sobie poprzerzucać kanały, a teraz już
          nie czerpię z tego przyjemności ;-)
          • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 12:46
            to 2 sekundowe opóźnienie jest bardziej spowodowane telewizorem :) Wcześniej
            miałem grundiga i kanały przerzucałem bez opóźnień, teraz mam LG i są
            opóźnienia. Może dekoder też... nie wiem:)
            • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 13.02.10, 14:28
              tesciowie tez maja ten dekoder-ale szczerze to wina TV firmy LG<nie
              jest to LCD>ale tez sie pojawia opoznienie-mnie krew zalewa

              rozumiem ze mieszka wam sie oki ?strasznie mi sie widzi ta czesci w
              sensie Plewiska -Nie Poznan a jednak i Poznań<bliskosc>
              pozdrawiam Was
              • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 13.02.10, 16:36
                Raczej to wina dekodera (lub połączenia dekodera z telewizorem) - wcześniej
                miałem kablówkę na tym samym telewizorze w echostarze (analogowo) i nie było
                opóźnień. Po przejściu do inei opóźnienia się pojawiły - moja żona pewnie nawet
                tego nie zauważyła, ale wiadomo, że każdy facet lubi sobie kanały poprzerzucać
                więc mnie to trochę drażni;-)

                Nie wypowiem się na temat tego jak się mieszka, bo dopiero kończymy urządzanie -
                przeprowadzka pewnie w kwietniu.
                Co do okolicy to do tej pory nie rozumiem dlaczego mieszkania na kminkowej są
                droższe. Dojazd do Poznania od nas jest znacznie lepszy - korki na grunwaldzkiej
                przy torach są praktycznie cały czas i nie da się szybko przez nie przebić. U
                nas jest wjazd na głogowską i autostradę. Same Plewiska są bardzo fajnie
                zagospodarowane - myśleliśmy o Swarzędzu, ale po jednym spacerze w Plewiskach
                już wszystko było jasne ;-) Wszędzie blisko, ceny mieszkań o połowę niższe niż
                np. 5 minut dalej na Górczynie, duża ilość sklepów i punktów usługowych na
                miejscu etc.
                Nawet już zostawiłem auto u mechanika (padło mi na Tęczowej) i zapłaciłem
                znacznie mniej niż zazwyczaj w Poznaniu.

                Na razie jedyne co mi przeszkadza to dzwon ;-) Nie wiem jak się będzie przy nim
                mieszkało, ale na razie powoduje u mnie nagłe wzrosty ciśnienia...
                • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.129.* 13.02.10, 22:04
                  :) co do dzwonu to myślę, że damy radę się przyzwyczaić. U rodziców wisi zegar z
                  wahadłem i dość głośno wybija połówki i godziny, ale szczerze to go w ogóle nie
                  słyszę :) - przyzwyczajenie. Dziś cały dzień malowaliśmy i chyba mogę
                  powiedzieć, że się przyzwyczaiłem:) Gorzej było jak w tygodniu wyjeżdżałem z
                  Plewisk i żegnała mnie jakaś melodia :)
                  no ale przypominam - wg wikipedii: "Plewiska - wieś w Polsce położona w
                  województwie wielkopolskim, w powiecie poznańskim, w gminie Komorniki, w
                  bezpośrednim sąsiedztwie Poznania" :P

                  pozdrowionka
                  • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 14.02.10, 13:41
                    DC i Marcin no to moze kiedys sie spikniemy na jakies piwko bo bede
                    planowac w tym fyrtlu kupic cos do mieszkania:)jeszcze troche musze
                    poczekac ale juz działam-szukam.pozdro
                    • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.10, 15:58
                      Jak już się wprowadzę to bardzo chętnie - urządzanie mieszkania to praca na
                      pełen etat ;-)
                      @DC mieszkanie na wsi ma swoje zalety - niższe podatki, niższe ubezpieczenie
                      oc/ac samochodu itd. Z tego co czytałem, to są zakusy aby Plewiska przyłączyć do
                      Poznania, ale mieszkańcy nie są zbyt chętni.
                      • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 77.255.215.* 15.02.10, 17:25
                        :) w takim razie ja też jestem przeciw :) swoją drogą jak już o podatkach...
                        trzeba się do gminy zgłosić, zarejestrować, czy coś? nie zależy mi na
                        zameldowaniu na razie, ale chyba jakiś podatek od nieruchomości by trzeba
                        zapłacić :)
                        pozdr
                        • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 16.02.10, 09:20

                          Hej wam
                          powiedzcie mi czy robiliscie cos sami nie wzywajac fachowca bo ja
                          mysle ze tak bede robic-w sensie podlogi sam bede klasc.co o tym
                          myslicie ?czy mozna podejsc dso tematu samemu?
                          • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.10, 10:06
                            To zależy. Malujemy sami, deskę barlinecką kładę sam, łazienki robi mi ekipa i
                            gres wielkoformatowy w korytarzu i kuchni też zleciłem, gdyż wolę by to było
                            zrobione fachowo. sufity podwieszane też zlecę - chcemy zrobić oświetlenie
                            punktowe.
                            Można podejść do tematu samemu, ale trzeba się zastanowić czy naprawdę warto :)
                            tak jak napisałem ja część robię sam (wiadomo koszty) ale niektóre prace zlecam
                            sprawdzonym już ludziom :)
                            pozdrawiam
                            • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 16.02.10, 10:59
                              no wiesz montaz kuchni to zlece na bank,co do lazienki to robie
                              czesc sam czesc tesciu,bo sie zna wiec:)
                              co do podwieszanego sufitu-jestem za -swiatłaa punktowe daja
                              klimat ,podwiesiaczny sufit kolega mowi ze radzi samemu zrobic,bo
                              oszczednosc i łatwizna,poleca szukac roznych filmikow na youtube-
                              skarbnica tematyczna-wszystko pokazuja jak robic wiec moze i tu sie
                              skusze.
                              a mam pytanie,czy okablowanie mieszkania -jest mozliwa ingerencja w
                              nie?mam na mysli tu czy to mozna juz wczesniej zlecic gdize maja isc
                              czy jak?bo to mnie ciekawi?
                              • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.10, 13:19
                                Ja raczej wszystko zlecam. Niestety teraz nie mam czasu remontować mieszkania -
                                podstawowe prace w naszym mieszkaniu (gładzenie ścian + malowanie, kafelkowanie,
                                instalacja sanitariatów, sufity podwieszane w łazienkach i pokoju) zajęło 3
                                osobom prawie miesiąc. Na dole kładę podłogę dębową - nawet nie ma sensu myśleć
                                o tym samemu bo trzeba mieć sprzęt i umiejętności. Na górze panele - to dałbym
                                radę sam zrobić, ale montaż na takiej małej powierzchni to małe koszty (+7% vat
                                zamiast 15 na samej podłodze). Drzwi... nawet wolę nie próbować ;-)
                                Ogólnie jest kilka prac, które można wykonać samemu - największa oszczędność to
                                wygładzenie i pomalowanie ścian - spokojnie można to zrobić samemu. Ułożenie
                                paneli czy deski trójwarstwowej to podobno prosta sprawa, więc też warto o tym
                                samemu pomyśleć, jeśli ma się popołudnia wolne.

                                Co do okablowania to ja kupowałem mieszkanie prawie gotowe (kable już leżały).
                                Chciałem zlecić Pajo kilka zmian, ale jak dostałem wycenę to się zachwiałem na
                                nogach - ekipa podczas remontu weźmie 1/5 tego. Jedyny minus to fakt, że jeśli
                                robi to ktoś z zewnątrz to gwarancja na elektrykę jest nieważna.
                                • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.10, 10:27
                                  z tego co wiem - zresztą jest chyba taki zapis w umowie - do jakiegoś etapu,
                                  można zlecić inne położenie kontaktów, ogólnie kabli a nawet ścianek działowych.

                                  Co do podwieszanych sufitów - fakt, nie jest to trudne, szczególnie jak się
                                  patrzy jak to ktoś robi:) Można zrobić samemu, ale czy to nie zacznie pękać...
                                  więc ja to zleciłem:)

                                  z doświadczenia wiem, że przed rozpoczęciem prac - gładzenia, malowania,
                                  płytkowania czy kładzenia deski, powinniśmy się zastanowić czy gniazdka
                                  elektryczne a szczególnie gniazdko internetowe czy TV jest w dobrym miejscu:)
                                  potem będzie za późno.
                                  Ja już kupiłem 30m skrętki i "ciągnę" gniazdko internetowe w inne - niewidoczne
                                  miejsce. w ścianie położyłem też kable głośnikowe od miejsca w którym zawiśnie
                                  TV:) U mnie jest tylko 1 gniazdko TV więc pewnie zrobię też do góry w pokojach.
                                  Też kupowałem mieszkanie gotowe, więc nie miałem już możliwości ingerowania.

                                  wow, przemyśl dokładnie wszystko:)
                                  prócz tego co mówiłem zrobię sam meble w kuchni - przynajmniej tak założyłem:)
                                  bo te, które się nam podobają kosztują ponad 10tys :)




                  • Gość: Zuza Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 78.133.225.* 18.02.10, 09:32
                    Cześć,

                    Czytam Wasze wypowiedzi i nie wiem o jaki dzwon chodzi? Gdzie on
                    jest zlokalizowany? :)Chyba go przeoczyłam ;)

                    pozdrawiam
                    • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 18.02.10, 10:12
                      To chyba nie mieszkasz na Tęczowej ;-)
                      Dzwon jest na ulicy szkolnej przy kościele. Nadaje od 7 do 21 co godzinę +
                      dodatkowo różne koncerty na powitanie i pożegnanie dnia etc. Na Tęczowej słychać
                      go dość dobrze nawet przy zamkniętych oknach (przynajmniej w budynkach o numerze
                      24 bo reszta jest za nimi schowana i tam jest znacznie ciszej).
                      Ja jeszcze do tej pory nie miałem takich atrakcji więc strasznie mnie to drażni,
                      choć osoby które mieszkają w okolicach dzwonu twierdzą, że się do tego
                      przyzwyczaiły. Eh taki urok katolandu ;-)
                      • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 18.02.10, 14:47
                        co do przemyslenia masz tu na mysli-zeby wsjo zaplanowac co i jak ma
                        lezec-jak ma isc okablowanie i gniazdka wszystko tak?czy masz na
                        mysli to zeby przemyslec czy samemu klasc podlogi -bo kuchnie chyba
                        zlece zeby gwarancji nie stracic.Łazienke chyba sam zrobie bo jakos
                        duzo nauczyłem sie pracujac kiedys na budowie i wiem kiedy i jak
                        robic i kiedy ingerowac w projekty a;e to czas pokaze,puki co to sa
                        moje luzne pytania na ktore m odpowiadacie a ja dziekuje
                        • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.10, 15:38
                          Ogólnie trzeba przemyśleć wszystko:) Chodziło mi o to, że ja też chciałem kłaść
                          płytki, ale po przemyśleniach zleciłem to ekipie, bo pewnie zrobią to ładniej
                          ode mnie i po czasie kafle np nie pękną, fuga się nie wykruszy:) itp...

                          Będzie dobrze, na pewno jak się coś zrobi samemu, to bardziej to cieszy:)
                          pozdr
                      • Gość: Sąsiad Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 18.02.10, 22:09
                        "Szczerze mówiąc nie wiem czego jeszcze można by chcieć od tego sterownika, bo
                        nigdy nie miałem czegoś takiego.
                        W sieci można ten sterownik kupić jakieś ~30 zł taniej niż u p. Kujawy, ale nie
                        wiem czy warto - ile potem weźmie za montaż etc." - To jest Marcina wiadomość.
                        Mam kilka pytań co to tego sterownika, kto to jest Pan Kujawa? Czy macie jakieś namiary na niego (jeśli tak to proszę podajcie). Jak te sterownik działają? Czy wg was można kupić jakiś lepszy model, który będzie miał więcej funkcji będzie bardziej wytrzymały i dokładny?
                        • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 18.02.10, 23:45
                          Kujawa to Pan, który dokonuje uruchomienia pieca - jest to serwisant firmy
                          Immergas (od nich jest u mnie piec). Numer dostałem od Pajo przy odbiorze z
                          poleceniem aby z nim się skontaktować. Przy uruchomieniu (jest ono bezpłatne)
                          można zamówić sterownik, który jest już jednak dodatkowo płatny.

                          Ogólnie piec bez sterownika "miesza" wodę w kaloryferach bez przerwy i działa w
                          oparciu o nastawy termostatów na grzejnikach. Po zamontowaniu sterownika piec
                          uruchamia się tylko jeśli temperatura spadnie poniżej zadanej na sterowniku,
                          dzięki czemu oszczędza się prąd (nie chodzi pompka) i ewentualnie gaz. Dodatkowo
                          taki sterownik jest o tyle dobry, że można go zaprogramować tak, aby utrzymywał
                          inną temperaturę w dzień a inną w nocy przez co dodatkowo oszczędza się gaz. Wg.
                          mnie warto wydać te ~200 zł.

                          Minus jaki zaobserwowałem w trakcie użytkowania sterownika to to, że nie ma
                          możliwości "dogrzania" jednego pomieszczenia. Czyli np. siedzę w gabinecie i
                          chcę tylko tutaj uruchomić kaloryfer - nie da się bo piec nie pracuje. Miernik
                          mierzy temperaturę tylko w jednym pokoju i wg. tych nastawów działa piec.
                          Oczywiście można termostatami regulować kaloryfery w innych pokojach, ale jeśli
                          w pomieszczeniu z termostatem osiągnięta będzie zadana temperatura to piec się
                          po prostu wyłącza i we wszystkich pokojach nie ma ogrzewania ;-). Oczywiście są
                          pewnie opcje aby wyłączyć sterownik w danej chwili etc, ale się jeszcze aż tak
                          dogłębnie nie bawiłem.

                          @wow - co do remontu to wszystko zależy od Twoich umiejętności/wolnego
                          czasu/wielkości mieszkania. Ja mam czasu mało, umiejętności jeszcze mniej więc
                          nawet się nie brałem. Ekipa 3 osoby pracowała u mnie miesiąc - nawet boję się
                          liczyć ile czasu spędziłbym robiąc to sam bez ich sprzętu i doświadczenia. IMHO
                          można zaoszczędzić jakieś 5-10 tysięcy na prostych pracach plus jakieś 5 tys jak
                          umiesz kłaść płytki/instalować hydraulikę itp. Gdybym umiał zrobić to dobrze to
                          pewnie bym się nad tym zastanowił bo nie jest to mało.
                          • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 19.02.10, 07:18
                            Co do remontów samych to juz kilka robiłem,panele sam na bank bede
                            kłasc a kafelki tesciu +plus łazienka podlaczenie wszystkiego-sprzet
                            on ma wiec ty jest duze udgodnienie:) i jak mowisz zaoszczedzic
                            mozna a ja chce zaoszczedzic.ale to zobaczymy co i jak i czas pokaze.

                            Co do pieca widze i cyztałe wasze wypowiedzi-sterownikom mowimy duze
                            TAK-oszczednosci to primo raz,mozna ustawic zima ze zalacza sie na
                            godzine przed twoim powrotem do domu z pracy,jak cie nie ma trzyma
                            temp.np.17 a jak wracasz masz juz 20:)
                            Generalnie lepiej miec sterowniki bo to duze plusy,kiedys sie sypaly
                            po 6 miechach uzytkowania a teraz sa duze lepsze:)
                        • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.10, 09:38
                          Mam taki sam sterownik co Marcin. Koszt u p.Kujawy 220zł, ma na niego wystawiony
                          już paragon więc zjechać z ceny nie da rady:)
                          Sterownik super. nie dość, że dobry (z tego co o nim czytałem w internecie) to
                          jeszcze ładnie się prezentuje.
                          Obsługa prosta, dużo funkcji. Myślę, że nie warto kupować innych tak jak ja
                          chciałem to zrobić na początku. Tym bardziej, że zakłada go serwisant immergas,
                          więc musi być to sterownik sprawdzony i kompatybilny z piecem.

                          ogólnie polecam
                          • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 19.02.10, 13:53
                            Hej to teraz mam pytanie-czytałem ale nie wiem juz kiedy tu na
                            forum,duzo juz jest tego wiec spytam was DC lub Marcin po odebraniu
                            kluczy spisaliscie akt notarialny czy kiedy?bo wiem ze Pajo
                            zabezpiecza sie czyms,nie wiem nie pamietam ale czy od odebrania
                            kluczy maja 30 dni na podpisanie umowy?i cos mi sie obiło o uszy ze
                            90dni z tym z e nie pamietam co to za zabezpiecznie dla nich.z góry
                            dziekuje za help
                            • Gość: Gosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.02.10, 11:34
                              Co do tego, czy Pajo się zabezpiecza, to nie wiem. My odbieraliśmy mieszkanie
                              pod koniec października i podpisanie aktu wypadłoby w listopadzie. Ze względu na
                              sprawy podatkowe wszystkie akty były przeniesione na grudzień - ale to tylko
                              taka wyjątkowa listopadowa sytuacja. Prawdopodobnie nie chcieli wystawiać faktur
                              w listopadzie, gdyby nie to, to podpisalibyśmy akt w listopadzie. Generalnie z
                              aktem nie było problemów, wpisali nas na początek grudnia i wszystko poszło
                              zgodnie z planem.
                              Jeśli chodzi o hałasy, to w okolicach Szałwiowej skolei jeździ pociąg, także jak
                              nie dzwon, to tory ;-)
                              • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 22.02.10, 11:56
                                czyli rozumiem ze ubezpieczenie kredytu placiliscie jeszcze nie
                                planowo miesiac dłuzej tak?
                                no nic pomysle o kontakcie w Pajo w sprawie mieszkania:)
                                tory mi nie prozeszkadzaja-cale zycie przy Glogowskiej-tory przed
                                oknem;)
                                • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:17
                                  ubezpieczenie kredytu - pomostowe, to nie zależy tylko od Pajo:) wręcz w małym
                                  stopniu:)

                                  Płaci sięje do czasu aż sełnisz wszystkie wymagania banku, a co za tym idzie:
                                  załatwisz hipoteke w sądzie, poczekasz aż się uprawomocni, wypełnisz full
                                  różnych pism, złożysz je w banku i poczekasz aż wszystko się uprawomocni znowu z
                                  jakieś 14 dni:P
                                  potem kupujesz sobie ubezpieczenie na całą wartość nieruchomości...

                                  My akt też mieliśmy w grudniu, wszystko co potrzebne do zniesienia pomostowego
                                  ubezpieczenia kredytu załatwiliśmy pod koniec stycznia i złożyliśmy w banku.
                                  Ale... ratę kredytu płaci się z dołu czyli za mijający miesiąc, a co za tym
                                  idzie - ubezpieczenie
                                  pomostowe zapłacimy jeszcze w marcu i chyba dopiero z ratą za marzec, czyli -
                                  kwietniową zostanie odjęte :)
                                  uff... jakoś tak. jak się zagmatwałem to sorry, ale to wszystko nie takie proste:)
                                  • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 22.02.10, 13:47
                                    kupujesz uezpieczneie na cała nieruchomosc?a jak to zblizona kwota-o
                                    tym nie slyszalem

                                    z góry jeszcze raz dziekuje DC
                                    • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 14:46
                                      zależy gdzie. w PZU 700 pare zł chcieli, w hestii 350 coś, a w uniqa 118 za cały
                                      rok :)
                                    • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.02.10, 14:50
                                      Ubezpieczenie mieszkania to nie jest wielka kwota i zależy co ubezpieczasz.
                                      Jeśli same mury od pożaru itp to powinieneś się zamknąć w kwocie 150zł - tego
                                      wymaga bank. Dodatkowo pewnie weźmiesz od kradzieży itp - razem pewnie jakieś
                                      200-250zł/rok za całość.
                                      • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 22.02.10, 15:08
                                        a to oki
                                        bo juz mi sie cieplo zrobilo ze jakas kwota bedzie duza potrzebna -
                                        dzieki Panowie za informacje bo to jednak wazne,pewnie lada dzien
                                        odpale cala machine i zobaczymy czy sie uda kredyt dostac.
                                        • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 22.02.10, 16:11
                                          BTW - jak już na poważnie myślisz o zakupie to rozważ ponownie Tęczową.
                                          Szałwiowa wydaj się bliżej Poznania etc, ale dojazd z tamtej strony Plewisk do
                                          miasta to masakra ;-). Spróbuj przejechać między 7 a 9 przez przejazd na
                                          Grunwaldzkiej to zobaczysz ile to czasu.

                                          Tęczowa ma ten plus, że wpadasz na dwupasmówkę i po 5 minutach jesteś na
                                          Górczynie. Jest też dobry dojazd do Rataj/Dębca przez autostradę.

                                          Z tego co wiem na Szałwiowej mieszkania są też trochę droższe.
                                        • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 16:12
                                          Jak byś potrzebował babkę do załatwienia kredytu - która potrafi zdziałać cuda i
                                          wszystko załatwia za ciebie, łącznie z jeżdżeniem po sądach w sprawie
                                          załatwienia hipoteki czy nawet wynajduje ubezpieczenie - to mogę dać namiar:)
                                          nie bym reklamę robił, ale "trochę" się przejechałem na expanderze i nie powiem
                                          na jakiej jeszcze innej firmie bo tam znajoma pracuje.
                                          • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 23.02.10, 09:12
                                            ja mam babke u ktorej zlatwiac bede w firmie Notus.a ty jak masz
                                            kogos ciekawego to czemu nie?warto skorzystac i dowiedziec sie
                                            jeszcze.Expander kiedys mnie skwitował ze nie ma szans na
                                            kredyt.Wszystko sie okaze...
                                            Co do Przejazdu kolejowego musze z nim sie pogodzic bo pracuje przy
                                            Stadionie;)ale zawsze mozna myknac przez skorzewo w razie wwww...:)
                                            ps. wow1980@op.pl to mail do danych ktorych lepiej nie podawac na
                                            ogolnodostapnym forum:)
                                            to prosze o ciekawe namiary
                                            • Gość: Zuza Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 21:57
                                              odebrałam niedawno mieszkanie.. nie mam jeszcze aktu notarialnego zastanawiam się jak jest liczony prąd nikt nie spisywał ze mną stanu licznika. czy podczas aktu notarialnego i przepisywania licznika jest podawany jego stan i od tego momentu płace ja.. jak to jest rozliczane
                                              będę wdzięczna za informacje
                                              • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.10, 15:04
                                                Dokładnie tak to się odbywa. Podczas podpisywania aktu dostaniesz różne
                                                protokoły zdawczo-odbiorcze. Spójrz sobie tylko na stan licznika jaki masz przed
                                                protokołem, bo mam wrażenie, że podpisaliśmy zaniżoną wartość :-) Wcześniej nie
                                                sprawdziliśmy stanu, a gdy przyszedł rachunek to wydał się nam dziwnie wysoki
                                                jak na mieszkanie w którym nikt nie mieszka - oczywiście nie była to jakaś
                                                wielka kwota.
                      • Gość: Zuza Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 78.133.225.* 19.02.10, 08:10
                        :)
                        Do niedawna byliśmy zdecydowani na Tęczową, ale w konsekwencji
                        kupiliśmy mieszkanie na Szałwiowej, także zgadza się-to nie Wasze
                        rejony:)
                        Wprowadzamy się na Plewiska za kilka miesięcy-to dlatego nie mam aż
                        takiego rozeznania w swoim terenie ;) Choć o tym kościele przy
                        Tęczowej faktycznie wiedziałam. Byłam też ciekawa jakie natężenie
                        będzie miało bicie tych dzwonów, z tego co piszecie to jednak
                        słychać je u Was mocno. Z pewnością jednak dacie radę się
                        przyzwyczaić. My mieszkamy jeszcze (przez te jeszcze kilka miesięcy)
                        na trasie lądowania samolotów i też wydaje nam się to teraz znośne,
                        czasem tylko nie słychać dialogów w filmie, ale tak poza tym jest
                        ok:)

                        pozdrawiam
                        • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 20.02.10, 16:38
                          No niestety te dzwony są denerwujące. Zimą nie są aż tak problematyczne, bo
                          bardziej słychać taki pogłos gdy w domu jest cicho - przy rozmowie już ich nie
                          słychać. Ale latem przy otwartych oknach to już zapewne nie będzie zbyt wesoło.
                          Też mieszkałem kiedyś w okolicach Krzesin (zanim jeszcze pojawiły się f-16) i
                          człowiek to po prostu ignoruje. Niemniej dziwi mnie, że taki ksiądz może takie
                          akcje robić. No cóż, oni jednak w większości właśnie tacy są, że im głośniejszy
                          dzwon/ładniejszy kościół tym lepszy katolik ;-)
                          • Gość: ks Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 24.02.10, 08:43
                            Marcin troche przesadzasz z tymi dzwonami, ze az takie glosne... Nawet letem
                            przy otwartych oknach nie sa uciazliwe!!! Wiem bo mieszkam od sierpnia na
                            teczowej. Ale oczywiscie ty mozesz miec bardziej wrazliwe uszy...:). Co do
                            ksiedza, to pochamuj swoje opnie..."oni jednak w większości właśnie tacy są, że
                            im głośniejszy
                            dzwon/ładniejszy kościół tym lepszy katolik...", ciekawe czy tak samo bedziesz
                            gadal jak ze swoimi dzieciakami bedziesz korzystal z atrakcji, ktore wlasnie
                            ksiadz tu w plewiskach organizuje. To w kosciele sa obchodzone dni dziecka,
                            mikolajki, to ksiadz sie angazuje w organizacje kuligu. Polecam
                            lekture-www.plewiska.pl/home/informacje-lokalne-z-plewisk/kulig-w-plewiskach-fotorelacja.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 10:01
                              KS - link nie działa :( Fajnie, że księdz jest fajny:) Jestem katolikiem -
                              praktykującym, do księdza nic nie mam, choć go jeszcze nie znam bo nie mieszkam
                              tam jeszcze:) Co do dzwonu to ja mieszkam na Fabianowskiej etap 1. do kościoła
                              w lini prostej 100m i słychać bardzo:) Wiadomo - kwestia przyzwyczajenia i
                              będzie git :)
                              Wg mnie dzwonu powinno się używać przed nabożeństwem, rano i w południe na Apel,
                              a nie używać jako zegarka... ale... O to też chodziło Marcinowi :) Minusem
                              słowa pisanego jest to, że nieraz niektóre rzeczy inaczej się odbiera niż
                              wypowiedziane na żywo :)

                              • Gość: ks Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 24.02.10, 10:31
                                Proponuje wpisac w google plewiska kulig-wyskoczy jedna z relacji.

                                Uwazam jednak, ze czepiacie sie dzwonu...przeszkadzac moga tramwaje, pociagi,
                                samoloty, ...te czesto zagluszaja rozmowy, ale dzon chyba nie jest tak
                                uciazliwy!! A nie przeszkadza wam sasiad zza sciany??? Mnie osobbiscie bardziej
                                przeszkadza, jak wieczorem korzysta z kuchni znajdujaca sie nad moja sypialnia...

                                Marcin podsumowal ksiedza przez pryzmat dzwonu, bylo to mocno amatorskie...
                                • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 11:14
                                  KS.... pisałem kilka razy i nawet podkreślałem, że się przyzwyczaimy :) co do
                                  sąsiada to współczuję, bo do tego raczej nie da się przyzwyczaić. Na szczęście
                                  pod moją sypialnią jest jeszcze moja kuchnia i sąsiad z dołu nie będzie słyszał
                                  co się wyprawia :) ot metafora taka :)
                                • Gość: niewierny Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.10, 15:20
                                  Bardzo dobrze, że ksiądz się angażuje, ale nie zmienia to faktu, że zmuszanie
                                  wszystkich do wysłuchiwania codziennie pieśni religijnych jest irytujące. KS weź
                                  pod uwagę, że w okolicy mogą mieszkać niewierzący, ludzie innych wyznań, którzy
                                  niekoniecznie chcą być zmuszani do słuchania apelu jasnogórskiego codziennie
                                  wieczorem. Dla mnie to jest dziwna sytuacja i obojętnie, czy można się do tego
                                  przyzwyczaić, czy nie, uważam, że to nie jest fajne. A gdyby tak każdy chciał
                                  sobie swojej pieśni posłuchać i światu ją ogłosić? Ja wywieszę głośnik na
                                  balkonie i puszczę mantrę, sąsiad - immama... samoloty, tramwaje, sąsiedzi -
                                  nikt nie mówił, że nie są irytujący, ale to jest dla mnie trochę inna kategoria.
                                  Zgadzam się, że można sobie zwołać wiernych na nabożeństwo, ale po co zmuszać
                                  okolicę do słuchania swojej pieśni-modlitwy codziennie? Albo po co dzwonić co
                                  godzinę kiedy każdy w końcu ma zegarek... Uważam, że tutaj dzwon jest
                                  nadużywany, jak i bardzo wielu parafiach.
                            • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.10, 15:51
                              Przepraszam jeśli Cię uraziłem ks. Masz rację wydałem pochopną opinię na Temat
                              księdza. Mam bardzo negatywny stosunek do tej instytucji (chodzi mi o księży nie
                              o samą wiarę). Dzwony dzwoniące non-stop (podobnie jak karteczki na msze,
                              sprawdzanie obecności, odhaczanie ofiar etc.) są dla mnie przejawem mylnie
                              zrozumianego katolicyzmu.

                              Dla mnie osobiście jest to śmieszne, że w społeczeństwie niewyznaniowym muszę
                              godzić się z takimi rzeczami jak dzwon. Łatwiej mi się pogodzić np. z
                              tramwajem/ulicą/samolotem bo to czemuś służy. Dzwon natomiast bije bez powodu.
                              Wyobraź sobie sytuację, że będę co godzinę wychodził na balkon i przez megafon
                              reklamował swoją firmę.
                              Uważam, że żyjąc w kraju w którym jest wielu katolików, racjonalne jest używanie
                              dzwonu zgodnie z jego przeznaczeniem - tj. zwoływanie ludzi na nabożeństwa. Co
                              prawda w dobie zegarków jest to tylko tradycja, ale niech będzie. Nie potrafię
                              natomiast zrozumieć czemu dzwon jest traktowany jako pozytywka uruchamiana co
                              godzinę - takiej tradycji nigdy nie było i wynika ona tylko z pewnych przekonań
                              kleru, o których jednak nie będę pisał bo to nie miejsce na taką dyskusję.

                              Cóż pozostaje mi liczyć, że ksiądz zrozumie, że takie zachowania nie są fair i
                              powinien przestrzegać obowiązującego prawa jak inne duszyczki. Tymczasem liczę,
                              że się do tego da jakoś przywyknąć i cieszę się, że sypialnię mam z drugiej
                              strony ;-)
                              Znacznie trudniej jednak jest mi zaakceptować fakt życia w tzw. "katolandzie" -
                              przez "katoland" rozumiem narzucanie na siłę źle rozumianego katolicyzmu innym,
                              nie używam tego pojęcia w sensie obrażania katolików.

                              Co do samych dzwonów to jest to wbrew pozorom dosyć poważny problem - w miastach
                              coraz więcej kościołów instaluje sobie podobne dzwony. Od wielu osób słyszę
                              ostatnio, że bardzo im to przeszkadza. Np. moja ciotka mieszka na osiedlu gdzie
                              ma dwa kościoły i każdy z nich ciągle wygrywa te melodie...

                              Niemniej jeśli ksiądz jest taki jak mówisz, tj. robi coś dla swoich parafian to
                              bardzo mu się to chwali. Sam nie jestem katolikiem ale doceniam takie postawy. W
                              mojej miejscowości rodzinnej też był przez jakiś czas ksiądz, który organizował
                              różne rzeczy takie jak aerobik, kursy komputerowe etc. Nawet lubiłem z nim
                              pogadać jak chodził po kolędzie ;-) Było też kilku innych w tym jeden, który z
                              dziećmi oglądał czasopisma pornograficzne, ale tych już nie miałem okazji poznać.

                              Dziecka jeszcze nie mam, ale raczej nie będę posyłał go do księdza na zabawy.
                              Sam wiesz, po tych wszystkich aferach w mediach (zarówno w kościele polskim jak
                              i np. irlandzkim czy amerykańskim) nie mam jakoś zaufania co do tego, czy moje
                              dziecko byłoby w pełni bezpieczne. Moja żona, która akurat jest katoliczką, też
                              zresztą niezbyt chętnie widziałaby dziecko sam na sam z księdzem.
                              • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 26.02.10, 17:04
                                Chciałbym tylko sprostować swoją poprzednia wypowiedź, aby nie zostać źle
                                zrozumiany. Nie uważam, że każdy ksiądz jest pedofilem, bo na pewno dotyczy
                                tylko małego procenta księży. Niemniej wydaje mi się, że dewiacje seksualne w
                                tym środowisku są częstsze niż u "nieksięży" i dlatego raczej niechętnie
                                posyłałbym swoje dziecko do księdza.
                                • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.10, 08:28
                                  dokładnie tak samo pojmujemy funkcję dzwonu :) Mi też przeszkadza traktowanie go
                                  jako pozytywki czy zegarka.
                                  Pojawia się pytanie: co gdy np. wybuchnie pożar lub zdarzy się jakieś
                                  niebezpieczeństwo? Ksiądz zacznie dzwonić, a ludzie to oleją, bo się
                                  przyzwyczają :) z 2 strony co miał by na nim zagrać :)))

                                  • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 01.03.10, 08:34
                                    hej
                                    Wy tu o Kosciele i wiarze a watek dotyczy Pajo i Waszych-Naszych
                                    mieszkaniach wiec nie zbaczajmy z tego faktu...

                                    Mam pytanie-czy udawało Wam sie stargowac jakies pieniazki w Pajo?
                                    Kurde tyle tego czytam i sie czzasem gubie czy ta kwestia juz byla
                                    czy nie -wiec z gory dzieki za zrozumienie.Pozdro
                                    • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 09:47
                                      masz rację wow:)
                                      co do stargowania kasy było. Mi się nic udało, bo jak mi powiedzieli, mieszkania
                                      już są w "promocji" i jak by nie było i tak taniej nie znajdziesz :P Ale
                                      próbuj, teraz sytuacja jest chyba trochę inna niż parę miesięcy temu. Wtedy
                                      mieszkania szły jak świeże bułeczki. Więc po co mieli zjeżdżać z ceny jak zaraz
                                      mieli 2 klienta :)
                                      pozdr i miłego tygodnia
                                      • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 01.03.10, 12:11
                                        DC no tu widze ze mamy podobne informacje,ale w sumie maja dosc
                                        niskie ceny jak na mieszkanie prawie w P-niu

                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.ip.netia.com.pl 01.03.10, 15:25
                                          W takiej cenie trudno znaleźć mieszkania w takiej lokalizacji. Widziałem już
                                          mieszkania w podobnych cenach, ale gdzieś w okolicach Rokietnicy albo i dalej. W
                                          takiej bliskiej odległości od Poznania, jak Plewiska, ceny są z reguły o około
                                          ~500zł wyższe. Jeśli nic nie wyskoczy w trakcie użytkowania to będę bardzo
                                          zadowolony z zakupu.
                                          • Gość: wow Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 02.03.10, 08:26
                                            Hej
                                            Generalnie to ludzie sa zadowoleni z uzytkowania,zreszta zobacz cale
                                            osiedle stoi zrobione przez Pajo i nikt nie breczy,znajomi mieszkaja
                                            i sobie chwala,nie dosc ze Genialnie osiedle sie prezentuje to
                                            spokoj i mieszkania OK.
                                            Ja pewnie za jakis czas tez tam Zamieszkam:)
                                            • Gość: zadowolona czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.icpnet.pl 02.03.10, 08:44
                                              Psiocza na Pajo, ze zle buduja...ja jako wlascicielka moge smialo powiedziec, ze
                                              nie ma czego zarzucic mieszkaniom, niczego czego nie moznaby wytknac innym
                                              drozszym deweloperom!! Co wiecej juz niejedni tu pisali, ze pajo bankrutuje..:)
                                              Wybudwali inwestycje I i II juz kolejne bloki leca w komornikach i w plewiskach
                                              na zielarskiej, chyba nijak sie to ma to rzekomego bankructwa. Wiec wracajac do
                                              samego poczatku formum siegajecego juz kilku lat, smialo mozna napisac, ze warto
                                              kupowac w pajo!!! Ot, taka odpowiedz dla potomnych...:)!!!
                                              • Gość: wow Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: 213.134.144.* 02.03.10, 09:21
                                                tez dlatego ja rozwazam zakup w Pajo
                                                bo cena i lokalizacja jest CACY
                                                • Gość: Zizu Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: 78.133.225.* 03.03.10, 10:14
                                                  My też się długo zastanawialiśmy nad kupnem. Widzę, ze mamy wszyscy
                                                  podobne przemyślenia; lokalizacja super (prawie w Poznaniu), okolica
                                                  w porządku,cena mieszkania i samo mieszkanie -jak na razie też. My-
                                                  jak do tej pory też nie możemy na swoje narzekać (stoi od lata i po
                                                  zimie się jeszcze trzyma:-))-oby tak było dalej i oby po
                                                  wprowadzeniu się nic nie zaczęło szwankować..
                                                  • Gość: wow Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: 213.134.144.* 03.03.10, 11:17
                                                    Ja uwazam - tzn z moich obserwacji mieszkania sa oki,czasem wilgoc
                                                    na parterowych ale to wszystko kwestia jak sie suszyły tynki i
                                                    fundamenty ale to nawet mozna spotkac w tak zachwalanej dabrówce
                                                    o ktorej asie naczytałem ze maja sporo kłopotów z grzybem-wiec
                                                    nie liczy sie tez za ile-bo tym drozej to nie znaczy lepiej,a Pajo
                                                    firma dla Czlowieka-ida na reke w wielu kwestiach i nie sa za drodzy
                                                    a buduja OK i malo slychac jakies ALE:)
                                                  • Gość: jasiu Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.man.poznan.pl 09.03.10, 07:41
                                                    Witam sąsiadów :) Zauważyliście ostatnio na tęczowej takiego podejrzanego gościa?? ma coś nie tak z okiem i wygląda jak ćpun ale jak zagadał do mnie to mówił że tu pilnuje... Może ktoś z Was to potwierdzić? Odnośnie sterownika do pieca TYBOX 710, czy tego panelu lcd nie da się podświetlić??
                                                  • Gość: --- Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.centertel.pl 09.03.10, 08:30
                                                    to jeden z dwóch stóży budowy. Wbrew pozorom jest wyjątkowo
                                                    sympatyczny i uczciwy
                                                  • Gość: DC Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 08:49
                                                    co do podświetlenia to na bank jakoś się da, ale rozkręcenie to utrata
                                                    gwarancji:) znalazłem minus sterownika - brak bezprzewodowości :)
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: Asia Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: 217.10.24.* 09.03.10, 15:38
                                                    Hej,

                                                    Jesteśmy zainteresowani zakupem mieszkania na
                                                    Fabianowskiej/Tęczowej, partet. Czy któś z mieszkańców może dać mi
                                                    znać jaki jest przeciętny koszt ogrzewania gazowego?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: marcin Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 16:49
                                                    Witaj,
                                                    niestety nikt nie udzieli Tobie takie odpowiedzi bo zależy to od wielu czynników
                                                    - przede wszystkim od tego czy mieszkanie jest skrajne, jakie temperatury lubisz
                                                    w domu i przede wszystkim jaka będzie zima. Dodatkowo pierwszy sezon (albo nawet
                                                    dwa) zazwyczaj wychodzi znacznie drożej niż kolejne - podobno ma to coś
                                                    wspólnego z osuszeniem murów etc.

                                                    My w mieszkaniu pustym piętrowym (w sumie jest tam prawie 100m2 bo oprócz pow.
                                                    użytkowej dochodzi klatka schodowa itp.) zapłaciliśmy jakieś 300zł/miesiąc
                                                    utrzymując temperaturę w granicach 16-18 stopni. Zima jednak w tym roku była
                                                    bardzo zimna. Ja osobiście lubię właśnie temeperaturkę w granicach 18 stopni,
                                                    więc myślę, że w zwykłą zimę za ogrzewanie będzie nam wychodzić w granicach
                                                    200-250zł. Każdy stopień wyżej to jakieś ~25-30zł dodatkowo.

                                                    Ogólnie zauważyłem, że w słoneczne dni, nawet jeśli jest mroźno piec się nie
                                                    załącza zbyt często - najgorzej jest gdy jest taka pochmurna pogoda.
                                                  • Gość: DC Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.10, 17:36
                                                    dokładnie, zależy to też od której strony jest okno salonowe - gdzie się spędza
                                                    najwięcej czasu. Teraz mam ustawione na 18,5 stopnia bo taka temp jest dla mnie
                                                    ok. Piec w słoneczne dni załącza się rzadko:) Ważne też by dobrze zaprogramować
                                                    sterownik, by nie grzał wtedy gdy nie ma nas w domu, ale np by załączał się na
                                                    30 min przed powrotem.

                                                    różnie słyszałem o kosztach. jedni mówią, że 200 inni że 350 za miesiąc.
                                                    Wszystko zależy jaką się chce mieć temperaturę, w której się dobrze czuje.

                                                  • Gość: Asia Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 18:11
                                                    Różnorodność przyczyn zrozumiana... Chodzi mi o mieszkanie wewnętrzne, 46m2..
                                                  • Gość: 1 Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 19:26
                                                    czy aby na pewno ma znaczenie czy mieszkanie jest skrajne? nie sadze. a jezeli
                                                    tak uwazacie to wezcie jeszcze pod uwage, ze sa mieszkania skrajne od lewej i
                                                    prawej!
                                                    mury sa dobrze docieplone i wiecej chlodu czuc przy oknach (oczywiscie wowczas
                                                    gdy nie ma slonca).
                                                    dochodzi jeszcze kwestia drzwi, ja zainwestowalam w swoje i nie zaluje tej
                                                    inwestycji:)...
                                                    nie zapominajcie, ze wode tez grzejemy gazem, wiec wielbiciele pelnych wanien
                                                    zaplaca wiecej!
                                                  • Gość: Asia autobusy Plewiska IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 21:00
                                                    Mam jeszcze jedno pytanie.Czy linia 103-BE spod Bertelsmana nadal kursuje? Jesli
                                                    tak, czy ma ktos jej aktualny rozklad?
                                                  • Gość: marcin Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.icpnet.pl 10.03.10, 13:22
                                                    Masz rację, że najwięcej ciepła nie ucieka przez mury. Nie ucieka go też
                                                    najwięcej przez okna, a przez mostki termiczne, kanały itp. Np. taka ciekawostka
                                                    - bardzo dużo ciepła może uciekać przez skrzynkę w której jest zamontowany
                                                    licznik wody, jeśli się jej nie zaizoluje - u nas aż z niej wiało momentami ;-)

                                                    Skrajne mieszkanie ma o tyle znaczenie, że np. jeśli masz sąsiadów, którzy lubią
                                                    się wygrzać to przez mury ogrzewają także Twoje mieszkanie (izolacja miedzy
                                                    mieszkaniami jest bardzo słaba). My np. lubimy temperatury w okolicach 18
                                                    stopni, przez co w bloku prawie nigdy nie używamy kaloryferów - nasi sąsiedzi
                                                    bardzo lubią ciepło chyba ;-)
                                                  • Gość: DC Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.10, 14:06
                                                    ja mam taką ciekawostkę: Nie grzejąc ani trochę zimą, przy temp minus 13, bo
                                                    nie miałem pieca podłączonego jeszcze w środku miałem temperaturę +15 stopni.
                                                    Może i ciepło nie ucieka przez zewnętrzne mieszkania, ale w tych środkowych nie
                                                    trzeba grzać tak mocno jak w skrajnych :)
                                                  • Gość: marcin Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.icpnet.pl 10.03.10, 14:25
                                                    Grunt to dobry sąsiad, który lubi w domu chodzić w krótkim rękawku nawet zimą ;-)
                                                  • Gość: DC Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.10, 15:10
                                                    no baa :P trzeba się hartować :P w sumie nie wiem jak to pogodzę, bo ja lubię
                                                    niskie temp, a moja 2 połówka ciepełko:P
                                                    pozdr
                                                  • Gość: wow Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: 213.134.144.* 10.03.10, 15:51
                                                    ja tez mam zwiazek czysto skrajny temperaturowo ;) i nie wiem jak to
                                                    ogarnac ale mieszkanie tylko skrajne bo troche bardziej cicho:)pozdro
                                                  • dlu-gi6 Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) 27.05.10, 22:14
                                                    Pajo ratują Luboń przed powidzią

                                                    Wracając do domu w godzinach przedpołudniowych zauważyłem mnóstwo ludzi oraz
                                                    zaparkowanych samochodów przy poboczu drogi. W okolicach tzw. Lubońskich Kocich
                                                    Dołów. Zatrzymałem się i poszedłem w kierunku rozlewiska, na mijescu ujrzałem
                                                    przerażenie na twarzach ludzi i ciężko pracujące osoby, najprawdopodobniej
                                                    miszkańcy pobliskich zabudowań, a wśród nich znaczną ilość pracowników firmy
                                                    PAJO, którzy robili wszystko, aby uratować bezradnych mieszkańców przed
                                                    zalaniem. Używając ciężkiego sprzętu - ciężarówek, koparek, łącznie z materjałem
                                                    do wykonania wału (piasku i folii). Ponieważ jestem mieszkańcem Lubonia znam z
                                                    widzenia właściciela firmy Pajo, pana Pawła Wnęka, który zasłynoł chociażby z
                                                    należącego do niego centrum Pajo z Piotrem i Pawłem, z ogromnej ilości
                                                    wybudowanych mieszkań przez jego firmę na terenie Lubonia, Plewisk, Komornik i
                                                    wilu innych. Jednym słowem jest to biznesman nie małego formatu, posiadający
                                                    ogromny park maszyn budowlanych, ogromną flotę transportową oraz własny
                                                    śmigłowiec. Lecz nie zmierzam tu w kierunku reklamy, bo wydaje mnie się, że
                                                    takowa jest tutaj w ogóle niepotrzebna. Zmierzam do zupełnie innej kwesti
                                                    rozglądając się będąc osobiście wzruszony bezradnością okolicznych mieszkańców,
                                                    mających przed oczami nadchodzącą tragedię "wielkiej wody" zagrażającą zalaniem
                                                    budynków, domów. Wśród tych wszystkich smutnych twarzy zauważyłem również
                                                    właściciela firmy Pajo. Odczytując na jego twarzy niepokój i myślę, że na pewno
                                                    współczucie dla tych zagrożonych rodzin. Nagle usłyszałem jak pomagał doradzając
                                                    swoim pracownikom "Dowieździe jeszcze kilka ciężarówek piachu", "Przywieździe
                                                    jeszcze kilka rolek folii" itd.

                                                    Jednak zmierzam do jeszcze czegoś innego. Ludzi zamożnych i bogatych jest wielu,
                                                    ale ludzi zamożnych i bogatych z dobrym sercem tam nie widziałem, oprócz
                                                    opisanego przeze mnie bohatera, który ratował na własny koszt przed zalaniem
                                                    bezradnych mieszkańców, uczestnicząc w tym osobiście. A chyba nikt z nas nie
                                                    wątpi, że równie dobrze czas ten mógł poświęcić swojej firmie, czy też spędzić
                                                    go w swym biurze. Ocena należy do państwa. Panie Pawle dziękuje w imieniu
                                                    własnym oraz osób które uzyskały od Pana tak cenną pomoc, myślę że nigdy je Panu
                                                    nie zapomnimy.


                                                    Pozdrawiam Michał z Lubonia
                                                  • Gość: Luboń Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 09:10
                                                    Super :) w sumie też po części ratował "swoje" :) magazyny, siedziba znajdują
                                                    się w bliskim sąsiedztwie warty, ale nie zmienia to faktu, że wykazał się
                                                    dobrym sercem użyczając maszyn i piasku.
                                                  • Gość: progresywny Re: czy się poprawiło?-tak w pajo jest ok:) IP: *.icpnet.pl 31.05.10, 12:36
                                                    Już Ci się Michale drogi oberwało za to wazeliniarstwo i kryptoreklamę na forum
                                                    e-Luboń, po co jeszcze tutaj wypisujesz te brednie? Widzisz jakiś związek
                                                    pomiędzy Twoim postem a tematem tego forum? Szkoda słów ....; a następnym razem
                                                    PR-owcu domorosły słownik ortograficzny do ręki, bo polszczyzną pisaną to żeś
                                                    nie "zasłynoł"
                                    • dlu-gi6 Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 27.05.10, 22:14
                                      Pajo ratują Luboń przed powidzią

                                      Wracając do domu w godzinach przedpołudniowych zauważyłem mnóstwo ludzi oraz
                                      zaparkowanych samochodów przy poboczu drogi. W okolicach tzw. Lubońskich Kocich
                                      Dołów. Zatrzymałem się i poszedłem w kierunku rozlewiska, na mijescu ujrzałem
                                      przerażenie na twarzach ludzi i ciężko pracujące osoby, najprawdopodobniej
                                      miszkańcy pobliskich zabudowań, a wśród nich znaczną ilość pracowników firmy
                                      PAJO, którzy robili wszystko, aby uratować bezradnych mieszkańców przed
                                      zalaniem. Używając ciężkiego sprzętu - ciężarówek, koparek, łącznie z materjałem
                                      do wykonania wału (piasku i folii). Ponieważ jestem mieszkańcem Lubonia znam z
                                      widzenia właściciela firmy Pajo, pana Pawła Wnęka, który zasłynoł chociażby z
                                      należącego do niego centrum Pajo z Piotrem i Pawłem, z ogromnej ilości
                                      wybudowanych mieszkań przez jego firmę na terenie Lubonia, Plewisk, Komornik i
                                      wilu innych. Jednym słowem jest to biznesman nie małego formatu, posiadający
                                      ogromny park maszyn budowlanych, ogromną flotę transportową oraz własny
                                      śmigłowiec. Lecz nie zmierzam tu w kierunku reklamy, bo wydaje mnie się, że
                                      takowa jest tutaj w ogóle niepotrzebna. Zmierzam do zupełnie innej kwesti
                                      rozglądając się będąc osobiście wzruszony bezradnością okolicznych mieszkańców,
                                      mających przed oczami nadchodzącą tragedię "wielkiej wody" zagrażającą zalaniem
                                      budynków, domów. Wśród tych wszystkich smutnych twarzy zauważyłem również
                                      właściciela firmy Pajo. Odczytując na jego twarzy niepokój i myślę, że na pewno
                                      współczucie dla tych zagrożonych rodzin. Nagle usłyszałem jak pomagał doradzając
                                      swoim pracownikom "Dowieździe jeszcze kilka ciężarówek piachu", "Przywieździe
                                      jeszcze kilka rolek folii" itd.

                                      Jednak zmierzam do jeszcze czegoś innego. Ludzi zamożnych i bogatych jest wielu,
                                      ale ludzi zamożnych i bogatych z dobrym sercem tam nie widziałem, oprócz
                                      opisanego przeze mnie bohatera, który ratował na własny koszt przed zalaniem
                                      bezradnych mieszkańców, uczestnicząc w tym osobiście. A chyba nikt z nas nie
                                      wątpi, że równie dobrze czas ten mógł poświęcić swojej firmie, czy też spędzić
                                      go w swym biurze. Ocena należy do państwa. Panie Pawle dziękuje w imieniu
                                      własnym oraz osób które uzyskały od Pana tak cenną pomoc, myślę że nigdy je Panu
                                      nie zapomnimy.


                                      Pozdrawiam Michał z Lubonia
    • Gość: Asia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 09.03.10, 21:07
      Mam jeszcze jedno pytanie, czy linia 103-BE spod Bertelsmana nadal kursuje?Jeśli
      tak,to czy ma ktoś jej aktualny rozkład?
      • Gość: sasiadka plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwestycje IP: *.icpnet.pl 11.03.10, 13:11
        witam, czy ktos moze wie co bedzie wybudowane przed naszym osiedlem - mam na
        mysli frontowa czesc osiedla, teren od plotu, az po prywatne posesje (ten waski
        dlugie pas, aktualnie sluzacy jako psi wychodek;). od dwoch dni zaobserwowalam
        tam jakichs magikow, badaja grunt, tzn wkopuja sie dosc gleboko i zabieraja
        probki ziemi...:)??? poki co, my w pierwszym rzedzie mamy rewelacyjny widoczek,
        ale nie wiadomo jak dlugo...
        ktos moze jest zorientowany co sie dzieje??
        pozdrawiam
        • Gość: marcin Re: plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwesty IP: *.icpnet.pl 11.03.10, 13:22
          Witaj,

          ja posiadam informacje, ale bardzo nieaktualne (z października). Wtedy ogólnie
          nie było wiadomo co ma tam powstać. W planach podobno było zrobienie tam drogi
          dojazdowej, ale sam grunt był prywatny. Problem był taki, że po odsprzedaniu
          części gruntu na drogę pozostał działka byłaby tak wąska, że nic by na niej
          sensownego nie dało się postawić. Z kolei gmina nie była chętna do odkupienia
          całej działki... Tak przynajmniej powiedziano mi nieoficjalnie w Pajo.

          Byłem w urzędzie gminy dowiedzieć się jakie są plany zagospodarowania (w
          październiku jak już pisałem) i wtedy nic tam nie było wiadomo. Sama działka
          miała przeznaczenie budowlane/nieuciążliwe usługi.

          Jeśli panowie się tam wkopują to obstawiam, że jednak może powstać tam jakaś droga.

          Sam jestem ciekaw co planują pod naszymi oknami, także jeśli ktoś ma jakieś
          informacje to dajcie znać.
          • Gość: DC Re: plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwesty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 13:48
            Też się nad tym nieustannie zastanawiam :) Mam nadz, że będzie tam jedynie droga
            a nie zasłaniające domki:) Ja z kolei zauważyłem, że jak się skręca z auchan w
            kolejową, to znaki są trochę przestawione, może ma to jakiś związek, nie wiem:)
            • Gość: sasiadka Re: plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwesty IP: *.icpnet.pl 11.03.10, 14:04
              badanie gruntu, mi tez sugeruje, ze droga...tylko droga:)!!. taka wewnetrzna nie
              jest uciazliwa, a przynajmniej by nas nic nie przeslonilo.
              wczesniej slyszalam gdzies, ze bedzie budowal deweloper, ale to malo wiarygodne
              zrodlo, a w necie raz natknelam sie na info o cmentarzu-osobiscie mi nie
              przeszkadzalby ten "swiety spokoj", ale droga to jednak najlepsze rozwizanie;)!!
              • Gość: Asia Re: plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwesty IP: 217.10.24.* 11.03.10, 15:42
                Na stronie plewiska.pl można obejrzeć planowane inwestycje drogowe w
                Plewiskach. Zgodnie z mapką planowana jest tam droga osiedlowa.

                Drodzy mieszkańcy! Reasumując, czy polecilibyście kupno mieszkania
                na Fabianowskiej/Tęczowej?
                • Gość: DC Re: plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwesty IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 17:41
                  to chyba nie ta droga na tej mapce:) choć mogę się mylić. odpowiadając na
                  pytanie czy polecam? ja polecam na fabianowskiej / tęczowej etap 1 :) bo tam
                  mieszkam.
                  pozdr
                • Gość: marcin Re: plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwesty IP: *.icpnet.pl 11.03.10, 18:41
                  Tak jak pisał DC to nie jest ta droga - na mapie jest zaznaczona na czerwono
                  droga, która już istnieje tylko nie jest utwardzona. Nasze osiedle jest na
                  zachód od Tęczowej i na północ od Porannej.

                  Jeśli chodzi o pytanie czy warto, to wszyscy powiedzą Ci, że tak. W marketingu
                  jest takie pojęcie jak dysonans pozakupowy - elementem jego zwalczania jest
                  przekonywanie samego siebie (i innych), że decyzja była dobra ;-)

                  Jako więc, że i ja kupiłem mieszkanie na Tęczowej (etap II) to powiem, że warto.

                  Plusy dla mnie to:
                  - cena
                  - bardzo dobry dojazd do miasta
                  - sporo infrastruktury na miejscu (szkoła, przedszkole, centrum rekreacyjne, sklepy)
                  - ładne otoczenie/ładne osiedle (choć to oczywiście kwestia gustu)
                  - w mojej opinii (laika) niezła jakość wykonania budynków
                  - chyba najlepszy układ mieszkań jaki widziałem podczas poszukiwań

                  Z minusów, które warto wziąć pod uwagę:
                  - spore zagęszczenie budynków i efekt zaglądania przez okno do sąsiada
                  - jeśli zdecydujesz się na zakup dolnego mieszkania to musisz liczyć się z tym,
                  że mieszkasz na poziomie chodnika z całymi urokami - niestety jednak większość
                  deweloperów teraz tak buduje pod miastem
                  - w górnych mieszkaniach wielu osobom nie podobają się schody (klatka schodowa w
                  mieszkaniu) - ja akurat uważam to za plus bo sama klatka nie jest liczona do
                  ceny mieszkania, zagospodarowanie nie jest drogie (W zasadzie tylko obłożenie
                  schodów drewnem) i masz kilka metrów dodatkowej przestrzeni na kurtki/buty/rower etc

                  Uważam, że na pewno warto wziąć pod uwagę tą inwestycję. Przyjedź pooglądaj i
                  wyrób sobie zdanie.
                  • Gość: DC Re: plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwesty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 08:59
                    Marcin, po wypowiedzi o dysonansie pozakupowym, śmiem wnioskować, że kończyliśmy
                    podobne, bądź te same kierunki :)
                    • Gość: marcin Re: plewiska: teczowa/fabianowska II-nowe inwesty IP: *.icpnet.pl 12.03.10, 13:11
                      Skoro zwróciłeś na to uwagę to nie może być inaczej ;-)
                      • Gość: sąsiad Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.icpnet.pl 12.03.10, 21:54
                        Witam,
                        mam pytanie do wszystkich, którzy posiadają mieszkania dwupoziomowe. Czy w górnej łazienke jest możliwe mieć: wanne tak, gdzie jest do niej zrobione podejśie oraz tak gdzie jest podejście do pralki wstawić prysznic? Czy ktoś ma jakieś wiadomości na ten temat, czy jest coś takiego możliwe?
                        • Gość: marcin Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.icpnet.pl 12.03.10, 23:04
                          Jak mawiają żołnierze nie da się zrobić tylko dwóch rzeczy: okopać w wodzie i
                          obrócić hełmu na lewą stronę ;-)

                          My na przykład w dolnej łazience zrobiliśmy podejście na pralkę, a kibelek
                          przenieśliśmy na inną ścianę.
                          Jest to tylko kwestia pociągnięcia rur z wodą i odpływu (np. z umywalki), która
                          jest dość blisko podejść do pralki. Oczywiście wiąże się to z kuciem ścian etc.
                          W gazetach widziałem nawet aranżacje, gdzie ludzie przenosili całe łazienki w
                          inne miejsce.

                          Weź jednak pod uwagę, że w sklepach dostępne są szklane parawany, które można
                          montować na wannę i w ten sposób wanna jest jednocześnie prysznicem. Pozwala to
                          zaoszczędzić trochę miejsca i na pewno jest też tańsze. W naszym mieszkanku
                          zrobiliśmy właśnie prysznic na tej zasadzie (dołożyliśmy tylko osobną kolumnę
                          prysznicowa niezależna od kranu).

                          Jeśli jednak chcesz mieć prysznic i wannę oddzielnie to nie powinno z tym być
                          najmniejszych problemów.
                          • Gość: sąsiadka Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.icpnet.pl 13.03.10, 23:00
                            Witam,
                            No właśnie nam fachowcy stwierdzili, że nie można zrobić osobnego prysznicu (jest to fizynie nie możliwe), gdyż nie można tam zrobić odejścia. W dolnym kibelku też mamy zrobione podejście pod pralkę :)
                            Mam pytanko jak zrobiliście "dołożyliśmy tylko osobną kolumnę
                            prysznicowa niezależna od kranu" nie zroumiem za bardzo. Macie zrobione jakby dwa dojeścia z wodą (ciepła, zimna)? Czy z jednego podejścia tego co już istnieje zriobiliście jakiś trójnik i macie odejście do prysznica? Macie może zdjęcie tego waszej łaznieki?
                            • Gość: marcin Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.icpnet.pl 14.03.10, 12:41
                              Wydaje mi się, że Twoi fachowcy są w błędzie (choć głowy sobie obciąć nie dam).
                              Z wodą nie ma żadnego problemu. Odpływ może stanowić problem bo musi zachować
                              odpowiedni "spad", ale przy takich odległościach jakie mamy w łazienkach nie
                              jest to większy problem - zwłaszcza jeśli chodzi o prysznic a nie kibelek bo
                              kibelki mają trochę więcej obwarowań, gdyż łatwiej je zapchać ;-).

                              BTW. naprzeciwko miejsca gdzie chcecie mieć prysznic zamontowaliśmy sobie bidet
                              - czyli doprowadzona jest ciapła/zimna woda i odpływ. Z tego miejsca pozostaje
                              już w zasadzie 1,8m. Pewnie wymagałoby to podwyższenia prysznica aby zachować
                              spad, ale nie jest to jakiś problem nie do obejścia.



                              Co do naszej łazienki.
                              Na boku wanny mamy zwykły kran wannowy. Dodatkowo na czole wanny (na ścianie
                              gdzie jest umywalka/kibelek) mamy zamontowaną drugą baterię prysznicową,
                              działającą niezależnie od kranu. Zależało nam na takim rozwiązaniu bo mamy
                              parawan nawannowy i prysznic na boku wanny byłby niewygodny.

                              Z tego co się orientuję, to nasi fachowcy po prostu rozdzielili wodę idącą do
                              kranu i doprowadzili ją do prysznica - nie robili osobnego podejścia do pieca
                              ani nic podobnego.

                              Mam zdjęcie z płytkowania, ale niestety nie ma na nim baterii/parawanu etc - są
                              widoczne wyjścia do montażu kranu. Tak to wyglądało:
                              naforum.zapodaj.net/652e94dbaebb.jpg.html - ogólnie jednak widać jaki
                              jest zamysł.
                              • Gość: Sąsiadka Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.icpnet.pl 14.03.10, 19:55
                                Witam,
                                Dzięki za inforamcje, Marcin mam prośbę mógłbyś podać namiary na swoją ekipę. Może mojej się nie chce przerabiać całej łazienki. Wasz pomysł z parawanem nawannowym podoba mi się, ale jakbym mogła mieć kabinę to byłoby super.
                                • Gość: marcin Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.icpnet.pl 14.03.10, 21:11
                                  Hej. Chętnie podam Ci namiary na ekipę, ale z góry uprzedzam, że trzeba ich
                                  rezerwować kilka miesięcy do przodu. Rozmawiałem z nimi, gdy umawiałem się na
                                  wyprawki i mówili, że nie mogą opędzić się od klientów ostatnio.

                                  Jeśli mimo to chcesz namiar, to podaj mail (nie chcę podawać numerów na
                                  ogólnodostępnym forum).
                                  • Gość: sąsiadka Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.icpnet.pl 14.03.10, 21:58
                                    ok. Dzięki. Chciałbym się dowiedzieć chociąż czy jest możliwe zrobienie tego prysznica. Bo jak nie to nie będę czekała. O to moje namiary majkez@tlen.pl
                                    • Gość: nowy Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: 109.243.56.* 15.03.10, 03:14
                                      Witam,
                                      Mam zamiar kupić mieszkanie na Tęczowej w sumie to już zależy tylko i wyłącznie
                                      od pozytywnej decyzji kredytowej. Mam pytanie do "dolnych" jak jest wygłuszony
                                      budynek? Czy jak sąsiad u góry "skacze" sobie po salonie to słychać na dole? Mam
                                      zamiar kupić mieszkanie skrajne w związku, z czym moje kolejne pytanie czy w
                                      skrajnych mieszkaniach jest zimno?( Takie opinie, ktoś tutaj wygłasza) można to
                                      normalnie ogrzać czy jest problem? Kolejne pytanie czy macie jakiś sensowny
                                      pomysł na urządzenie salonu z aneksem kuchennym? Mam kilka wizji, ale cały czas
                                      mam odczucie, że bardzo mało ustawne jest to pomieszczenie i chętnie bym
                                      zobaczył pomysły innych, czy ktoś przekładał instalacje w kuchni w inne miejsce?
                                      Wiem, że trochę ludzi już mieszka w dolnych mieszkaniach w związku, z czym
                                      chciałbym się zapytać czy wychodzą jakieś usterki w trakcie użytkowania? Czy
                                      faktycznie dobrze po odbiór mieszkania udać się z fachowcem?

                                      Będę wdzięczny za odpowiedzi.
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: DC Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 09:09
                                        pewnie, że można odebrać mieszanie bez fachowca, ale czy lepiej zaoszczędzić 150 zł, niż mieć pewność, że mieszkanie jest dobrze sprawdzone? :) Ja wolałem wydać 150 niż potem żałować i np robić wylewki bo podłoga krzywa, bądź też jakieś inne pierdołki (wątpię czy koszt naprawy nawet najdrobniejszej "wady" będzie niższy od tych pieniędzy :) Więc jak kto woli :)

                                        Co do mieszkań skrajnych, ja się nie zdecydowałem. Polecam przeczytać poniższy post Marcina o dysonansie pozakupowym. Powiem tak, ja mam mieszkanie środkowe i sobie chwale :)

                                        Co do pytania czy słychać w dolnych mieszkaniach, jak ktoś chodzi u góry, to nie wiem, bo mam mieszkanie górne, ale bardzo duży wpływ ma to, czy sąsiad ma na podłodze deskę, czy panele :)
                                        • Gość: wow Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: 213.134.144.* 15.03.10, 09:23
                                          ...albo czy sasiad tanczy w chodakach.
                                          Generalnie nie powinno byc zle,ja bardziej sie zastanawiam czy jak
                                          bede ogladac film na kinie domowym z dobrym basem czy sasiad bedzie
                                          czuc i slyszec dudnienie?>ot takie pytanie czlowieka co duzo
                                          oglada :)
                                        • Gość: sasiadka Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.icpnet.pl 15.03.10, 10:44
                                          To, ze sie nie wynajmie fachowca do odbioru nie znaczy, ze sie zle odbierze!To
                                          tak jak z kladzeniem paneli, malowaniem scian itp, jak umiesz i masz ochote, to
                                          zrobisz sobie sam i masz taniej.
                                          • Gość: DC Re: plewiska: osiedle zielarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 12:02
                                            zgadzam się całkowicie. Panele, deski i malowanie robię sam, ale odbiór zrobił
                                            mi fachowiec - bo tak chciałem :)
                                            pozdrawiam sąsiadkę :P
              • plewiska_kozlowskiego artykuł Głos Wielkopolski o Pajo!!!! 22.09.15, 18:03
                tyle się poprawiło, że opisał to głos wielkopolski www.nierzetelnydeweloper.pl
                • pajo_pajo oświadczenie 25.09.15, 16:15
                  Szanowni Państwo,

                  W dniu 24 września 2015 roku zapoznaliśmy się z artykułem zamieszczonym w Głosie Wielkopolskim z dnia 21 września 2015 roku, w którym rażąco naruszono nasze dobra osobiste.
                  Wyjaśniamy więc, że PAJO Sp. z o.o. nigdy nie zawierała z osobą wskazaną w artykule żadnej umowy ani też nie była stroną procesu. Dotyczy to również rzekomego postępowania egzekucyjnego, którego osoba wskazana w artykule nigdy nie prowadziła w stosunku do PAJO Sp. z o.o.

                  Autor artykułu albo nie zweryfikował rzetelności publikowanych informacji albo celowo opublikował informacje nieprawdziwe. Tym samym naruszono elementarne obowiązki dziennikarza wynikające z ustawy Prawo prasowe, a także podlegające ochronie prawnej dobra osobiste.

                  Opisana w artykule sytuacja jest niezgodna z faktami, które przedstawiono celowo w sposób uniemożliwiający ich oddzielenie od ocen i spekulacji.
                  Zmanipulowane są informacje dotyczące stron procesu sądowego, tego czego on dotyczył, a także kwot będących tzw. „przedmiotem sporu”. Rażącym nadużyciem są też sugestie dotyczące rzekomego braku możliwości wykonania orzeczenia.

                  Rozumiemy, że autorzy artykułów prasowych dążą do tego, aby zawierały one pewnie elementy „sensacji”.
                  Jednocześnie uważamy, że poszukiwanie atrakcyjnych medialnie „faktów” nie może polegać na publikowaniu informacji nierzetelnych, niesprawdzonych i błędnych, zwłaszcza gdy narusza to dobra osobiste przedstawianych w nich osób.

                  Z uwagi na powyższe, zapowiadamy podjęcie w krótkim czasie odpowiednich kroków prawnych.


                  Z poważaniem,

                  Zarząd
                  Pajo Sp. z o.o.

    • Gość: nowy Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 109.243.56.* 15.03.10, 03:10
      Witam,
      Mam zamiar kupić mieszkanie na Tęczowej w sumie to już zależy tylko i wyłącznie
      od pozytywnej decyzji kredytowej. Mam pytanie do "dolnych" jak jest wygłuszony
      budynek? Czy jak sąsiad u góry "skacze" sobie po salonie to słychać na dole? Mam
      zamiar kupić mieszkanie skrajne w związku, z czym moje kolejne pytanie czy w
      skrajnych mieszkaniach jest zimno?( Takie opinie, ktoś tutaj wygłasza) można to
      normalnie ogrzać czy jest problem? Kolejne pytanie czy macie jakiś sensowny
      pomysł na urządzenie salonu z aneksem kuchennym? Mam kilka wizji, ale cały czas
      mam odczucie, że bardzo mało ustawne jest to pomieszczenie i chętnie bym
      zobaczył pomysły innych, czy ktoś przekładał instalacje w kuchni w inne miejsce?
      Wiem, że trochę ludzi już mieszka w dolnych mieszkaniach w związku, z czym
      chciałbym się zapytać czy wychodzą jakieś usterki w trakcie użytkowania? Czy
      faktycznie dobrze po odbiór mieszkania udać się z fachowcem?

      Będę wdzięczny za odpowiedzi.
      Pozdrawiam
      • Gość: sasiadka Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 15.03.10, 07:33
        w skarajnych nie jest zimniej! a sasiadow oczywiscie slychac-bardziej z gory niz
        z boku. np jak sasiad w chodzi po schodach - nad lazienka, kominy tez dosc duzo
        niosa. czy konieczne jest odbior z ekipa - nie. mozna poczytac w necie na co
        zwrocic uwage; moim skromnym zdaniem, fachowcy do odbioru nie sa potrzebni.
        odnosnie aranzacji-przejdz sie po osiedlu to zobaczysz jak sie
        urzadzilismy...generalnie wczyscy bardzo podobnie:)
        • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 15.03.10, 09:26
          Jeśli chodzi o moje posty o cieple, to nie do końca pisałem, że w tych
          mieszkaniach jest zimniej. Chodziło bardziej o to, że w środkowych mieszkaniach
          sąsiedzi mogą Cię dogrzewać. Jeśli nie jesteś miłośnikiem wysokich temperatur
          zimą, to bardzo często nawet bez uruchamiania ogrzewania w mieszkaniu będziesz
          miał te 16-18 stopni. Ja np. w zeszłym roku w zimie w moim obecnym mieszkaniu
          grzałem tylko w łazience.
          Mieszkanie skrajne na pewno ma też swoje plusy - np. cisza.

          Sąsiadko, a jak wygląda sprawa z hałasami "z boków". Słychać np. wyraźnie
          telewizor sąsiada?
          Obecnie mam sąsiadów, którzy co weekend robią sobie od rana zloty
          chrześcijańskie i śpiewają różne pieśni z bębnami, pianinem i 6 dzieci (niestety
          przy ścianie mojej łazienki i sypialni), więc chyba gorzej nie będzie ;-)

          PS. wysłałem Ci numer do pana Kazia na maila.
          • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 09:36
            współczuję Marcin:) grunt to dobry sąsiad :) Ja z piątku na sobotę pierwszy raz
            spałem w nowym mieszkanku - nie chciało mi się jechać do domu i w sobotę znowu
            rano przyjeżdżać. Miałem 2 odczucia. 1 pozytywne - ściany dobrze wygłuszone -
            sąsiedzi po bokach mają malutkie dzieci, a w sypialni cisza... 2 złe - dzwon,
            który mnie obudził o 6 rano :) hehe, ale pozostaje nadzieja... :)
            • Gość: marcin Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 15.03.10, 15:35
              Nie no z tymi sąsiadami to żartuję. Bardzo mili ludzie, tyle tylko, że lubią
              sobie pośpiewać. Dziennie korzysta się z łazienki przy rytmach religijnych
              pieśni, ale co tam ;-)
              Za to z tym dzwonem to mnie załamałeś... Już o 6 rano zaczyna??? Kurcze to już
              jest przesada. Ten dzwon na prawdę aż tak słychać w sypialni? Nie wiem jak na
              waszym osiedlu, ale u nas sypialnia jest od wewnątrz więc miałem nadzieję, że
              nie będzie aż takie uciążliwe to dzwonienie.
              • Gość: DC Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.10, 17:13
                Niektórzy pewnie już się przyzwyczaili do dzwonu. Ja jednak w sobotę miałem
                niemiłą pobudkę. W sumie nie pamiętam czy to jakaś melodyjka czy regularne bicie
                było:) A może Twoi sąsiedzi coś na ten temat wiedzą :P ?
                o 6tej jest wszędzie cicho i pewnie dlatego tak słychać :)
                Wciąż mam nadzieję, że to kwestia przyzwyczajenia...
          • Gość: sasiadka Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 15.03.10, 10:38
            Mieszkam w skrajnym, bylam u mojego sasiada zza sciany (nie skrajnego)
            rozmawialam, porownywalismy temperatury - nie dogrzewam go, nie ma roznicy w
            temperaturze!!! Z boku mam cisze, moze dlatego, ze sasiad cichy:). Sasiada
            gornego slysze bardzo dobrze, moge nawet czasem uslyszec przebieg rozmowy,
            pozdrawiam sasiedzie...:))!
          • Gość: Sądiadka Ania Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 15.03.10, 19:12
            Witam,
            widzę,że są dwie Sąsiadki. Więc zmienię sobie na Sąsiadka Ania. Mam kupione mieszkanie na Zielarkim, jestem w trakcie wykańczania. Ja zadałam pytanie o łazienkę. Dzięki Marcin za namiary na ekipę.
            • Gość: DC Re: Zielarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 11:28
              a znacie może kogoś kto tanio i dobrze wykona stopnie drewniane? :P
              • Gość: marcin Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 16.03.10, 12:15
                Ja znalazłem bardzo taniego stolarza, który obkładał mi schody dolne i będzie
                robił całe górne (u nas nie ma betonowych stopni - jest tylko dziura ;-)

                Nie wiem co dla Ciebie znaczy tanio, ale mi facet obłożył schody lakierowanym
                dębem + podstopnice z płyty za ~5000. Z ofert, które znalazłem ta była
                zdecydowanie najtańsza, choć przyznam że porównywałem głównie ceny schodów na
                górę i on zaproponował mi cenę o połowę niższą niż salon ze schodami na
                Kolejowej. Dolne schody dostaliśmy "w prezencie" od dziadków ;-)
                Z wykonania jestem zadowolony, ale nie mam porównania więc nie wiem czy to dobra
                jakość czy nie. Na razie nic się nie rozpadło.
                Jedyny minus mojego stolarza, to to że straszna "fleja" z niego ;-) Ściany przy
                schodach całe brudne i jeszcze został mi odcisk po kubku od kawy na jednym
                murku, który mamy przy schodach... Na szczęście ostatnie malowanie zostawiłem na
                sam koniec, tak jak poradziła mi moja ekipa.
                Jakbyś był zainteresowany to daj znać podam Ci namiary.
                • Gość: Piotrek Re: Zielarskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 21:54
                  Też jestem na etapie szukania schodów (tych na górne poddasze) i nie ukrywam, że
                  absolutnie nie wiem ile mogłyby kosztować. Marcinie, ty już masz je wykonane?
                  Można otrzymać na maila jakieś zdjęcia? Ja na razie umówiłem się na pomiary z
                  jedną firmą i zobaczę jaką cenę zapodają.
                  • Gość: P Re: Zielarskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 21:58
                    No i zapomniałem podać maila: pietroraul@interia.pl
                    • Gość: DC Re: Zielarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 12:05
                      A tak z innej beczki...
                      wiecie że można odliczyć różnicę vat za materiały budowlane? tylko musicie
                      zbierać Faktury :)
                      Tak tylko mówię, może ktoś nie wiedział :P
                      pozdrawiam
                      • Gość: Sąsiadka Ania Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 12:34
                        Witam,
                        Co do schodów to też szukam ekipy, która mi betonowe schody obije. Maricn, a jaką metodą masz obite schody? Położone na klej? Czy może zrobione dziury w betonowych schodach i na kołki przymocowene drewno? Są dwie metody, nie wiem która lepsza. Może ktoś zna się na schodach i wie jak lepiej położyć.
                        Mi wycenili schody dolne schody, które prowadzą do salonu wraz z poręczą na kwtoty od 9100 do 9300.
                        Natomiast obicie górnych schodów wraz z poręczą wycenili od 8500 - 9000. Gdzie za 1 mer poręczy policzyli 700zł. a w sumie mam tam ponad 3 metry poręczy.
                        Uważam, że to dużo, ale podobno tyle kosztuje obicie betonowych schodów. Mam jeszcze jedna ekipę, która przyjedzie mi wycenić schody.
                        • Gość: marcin Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 13:17
                          Piotrek nie mam jeszcze tych schodów na górę - dzisiaj właśnie zaczął się
                          montaż, który ma potrwać 2 lub 3 dni. Na razie mam tylko te dolne.
                          Sam jestem ciekaw efektu, bo chciałem górne schody mieć olejowane, ale mój
                          stolarz uczciwie powiedział, że w oleju nie ma doświadczenia. Dzisiaj rano
                          widziałem same stopnie i wyglądają ok, ale jestem ciekaw finalnego efektu.
                          Prześlę Ci zdjęcia w weekend.

                          Aniu to mnie zaskoczyłaś tym pytaniem. Nie mam zielonego pojęcia jak oni je
                          montowali, ale obstawiam że jest to klej, bo nie ma żadnych śrub etc. Nie wiem,
                          która metoda jest najlepsza, ale wiem że kleje są bardzo wytrzymałem.
                          Rozmawiałem trochę z facetem, który robił mi podłogę (no w zasadzie on ciągle mi
                          wszystko opowiadał, bo bardzo lubił kłaść podłogi drewniane i widać, że go to
                          fascynowało) - mieli kiedyś sytuację że podłoga została zalana i drewno
                          napęczniało - podobno klej nie puścił tylko wyrywał kawałki betonu z podłogi.

                          Odnośnie cen to szukajcie fachowców poza Poznaniem - im dalej tym cena niższa
                          ;-) Mój jest spod Owińsk, ale słyszałem że ludzie nawet z Leszna schody
                          kupowali. Na razie namiaru nie podaję, bo nie chce polecać kogoś
                          niesprawdzonego, ale jak już będę po rozliczeniach etc. to podam namiar na jego
                          stronę.
                          • Gość: DC Re: Zielarskie IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.10, 17:31
                            a proszę powiedzcie mi, jak wygląda wasza faktura vat za gaz?
                            Bo dziś dostałem swój 1 rachunek. Gazu zużyłem za 80 zł, ale faktura jest na 185
                            zł. ?! abonament 25zł (za 3 mies), opłata sieciowa stała 45zł (też za 3 mies),
                            opłata sieciowa zmienna za 35zł.

                            czy to normalne że opłaty wynoszą aż tyle? Zawsze się płaci zmienną i stałą? bo
                            że abonament to jeszcze rozumiem.
                            pozdr
                            • Gość: wow Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 19:06
                              DC- nie kumam tego
                              abonament?jaki?
                              opłata sieciowa?
                              stała?zmienna?czy to jest rozbicie tego do "wspolnoty"
                              pozdro
                            • Gość: marcin Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 20:52
                              Oj DC jak ja Ci zazdroszczę tego rachunku... Też dzisiaj dostałem, ale niestety
                              na 915zł. U mnie wygląda to mniej więcej tak:
                              - gaz (522m) - 595zł
                              - abonament (2mce) - 17,20
                              - opłata sieciowa stała 30zł
                              - opłata sieciowa zmienna 272zł
                              Niestety z tymi opłatami tak to mniej więcej wygląda - trzeba liczyć te 1,50zł
                              za 1m3 gazu. Moi rodzice pod Poznaniem też grzeją piecem gazowym i podobnie to u
                              nich wypada.
                              • Gość: DC Re: Zielarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 08:56
                                W sumie się niemiło zaskoczyłem tym rachunkiem :) myślałem, że na całkowity
                                koszt składa się ilość zużytego gazu + opłata abonamentowa. Ja tam jeszcze nie
                                mieszkam, grzałem w sumie przez miesiąc tak na 19 - 20 stopni, bo ekipa
                                pracowała i malowałem.

                                Szkoda, że tyle tych opłat dodatkowych, ale cóż... monopol :)
                                • Gość: Gosia Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 18.03.10, 10:55
                                  Najgorsze w tym rachunku to jest to, że opłata jakaś tam przesyłowa zmienna i
                                  stała, to jest parę stów, czyli duży odsetek rachunku... a nie wiadomo co to za
                                  twór i czemu taki drogi. Może jak Amerykanie zaczną robić ten cudowny gaz z
                                  łupków to będzie taniej ;-) oby za naszego życia ;-)
                                  Patrząc po rachunkach teściowej, to trzeba się liczyć z kwotą około 800-1000zł,
                                  jeśli zima jest ostra, za około 2 miesiące. Wydaje mi się, że nie wyjdzie mi to
                                  dużo drożej niż ogrzewanie w bloku, bo tutaj płacimy co miesiąc ponad 100zł, a
                                  potem często jest dopłata, a mieszkanie jest mniejsze i grzejemy mało. Dodatkowo
                                  tutaj płacimy osobno za ciepłą wodę i kuchenkę mamy na prąd, a nasz rachunek za
                                  gaz obejmować będzie to wszystko razem do kupy. Trzeba sobie po prostu odkładać
                                  kasę na zimę ;-)
                        • Gość: Gosia Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 13:20
                          Z naszych doświadczeń wynika, że trzeba szukać, szczególnie poza Poznaniem,
                          jeśli komuś zależy na niskiej cenie. Różnice są naprawdę powalające, oczywiście
                          wszystko zależy też od użytych materiałów, ale nawet przy podobnych różnica w
                          cenie może być bardzo duża, np. kuchnię udało nam się znaleźć około 3000zł
                          taniej niż wyceniali inni stolarze, meble do łazienki też znaleźliśmy o wiele
                          taniej po wysłaniu do wyceny do kilku osób, schody, jak pisał Marcin prawie
                          połowę taniej. Parkiet dębowy robiony przez "parkieciarza" też wyszedł taniej
                          niż ze sklepu, a facet bardzo solidny i ładnie go zrobił.
                          Czasem można iść na małe kompromisy odnośnie materiałów i już różnica będzie
                          spora przy zachowaniu w miarę dobrej jakości. Zależało nam szczególnie na w
                          miarę dobrych i tanich fachowcach, bo praktycznie wszystko w mieszkaniu było
                          robione na zlecenie, my go sami nie remontujemy, a dodatkowo praktycznie
                          wszystkie meble robimy na wymiar, dlatego znajomi znajomych i krewni krewnych
                          zostali przepytani na okoliczność polecenia kogoś ;-)
                          • Gość: DC Re: Zielarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 15:36
                            Dokładnie. Moja ekipa dojeżdżała z Obrzycka. Sprawdzeni (chyba już każdemu w
                            rodzinie robili łazienki), bardzo solidni. Za zrobienie 2 łazienek, przerobienie
                            rur, podwieszenie sufitów w kuchni, salonie na całości + elektryka, za zrobienie
                            szafy wg mojego projektu (nida) zabudowa rur od gazu itd itp wzięli 6000. pracy
                            na 14 dni roboczych. Dla mnie bomba :))

                            Faktycznie trzeba patrzeć pod poznaniem bo różnice kolosalne.
                            • Gość: robiq a IP: 95.108.67.* 29.07.12, 20:42
                              kolego a podasz namiar na te ekipe z obrzycka??
                          • Gość: Sąsiadka Ania Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 20:16
                            Witam,
                            Gosiu a Ty masz zrobione już schody? Może podałabyś namiary na swoją ekipę od schodów oraz od mebli z łazienki? Też szukam kogoś kto mi na wymiar zrobi meble do łazienki oraz do garderoby. Więc za wszelkie namiary będzę wdzięczna podaje mój adres e-maila, na który można wysyłać namiary na ekipy majkez@tle.pl
                            • Gość: Gosia Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 20:52
                              Schody współdzielę z Marcinem ;-) myślę, że namiar możemy udostępnić, tak jak
                              pisał Marcin. Co do mebli garderobianych i łazienkowych to dysponuję kilkoma
                              namiarami na panów w różnych kategoriach cenowych ;-) Zaraz wyślę szczegóły na
                              maila.
                              • Gość: Gosia Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 21:45
                                Sąsiadko, czy Twój mail jest na "tlenie"? Bo chyba brakuje "n" na końcu adresu.
                                • Gość: Sąsiadka Ania Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 17.03.10, 23:23
                                  Tak na tlenie. majkez@tlen.pl
                                  • Gość: damiano Re: Zielarskie IP: *.man.poznan.pl 18.03.10, 10:55
                                    Witam! Możecie mi podać namiary do kogoś kto montuje kuchenki gazowe (w miarę tanio)?? W poniedziałek mają mi montowac kuchnie ale do podłączenia kuchenki wymagany jest specjalista z uprawnieniami.. Z góry dziękuję i pozdrawiam
                                    • Gość: Gosia Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 18.03.10, 11:17
                                      Oooo nam by się też taki magik przydał, bo musimy przesunąć kuchenkę na inną
                                      ścianę ;-) Jeśli ktoś ma namiar to także poproszę. Dziś może dostaniemy namiar
                                      od innej ekipy, bo podobno znajdą kogoś takiego, jakby co, to dam znać.
                                    • Gość: DC Re: Zielarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.10, 11:26
                                      ooo. też się przyłączę do prośby o namiar w sprawie kuchenki. Z tego co się
                                      orientowałem musi to zrobić ktoś kto ma uprawnienia i wystawi papierek :)
                                      Gosiu, z tą dziwną opłatą to też nie rozumiem. Wczoraj prześledziłem umowę (+
                                      załączniki), ale o niej nic tam nie ma a o pozostałych coś tam znalazłem. hmm...
                                      dziwne
                                      • Gość: Marek Re: Zielarskie IP: 94.254.238.* 18.03.10, 20:12
                                        kwoty za gaz dotyczą górnych czy dolnych mieszkań ?:)
                                        • Gość: DC Re: Zielarskie IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.10, 20:49
                                          Górnych.
                                        • Gość: marcin Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 18.03.10, 21:03
                                          Podana przeze mnie kwota dotyczyła górnego mieszkania za okres ostatnich 2
                                          miesięcy. W około nie mam ani jednego sąsiada mieszkającego na stałe. W
                                          mieszkaniu miałem założoną już podłogę drewnianą, więc musiałem grzać - ciągle
                                          utrzymywałem między 16,5-18 stopni - sam tam nie mieszkam jeszcze więc
                                          mieszkanie stało puste/bez mebli etc.

                                          Myślę, że po zamieszkaniu/wygrzaniu budynku/zamieszkaniu sąsiadów etc rachunki
                                          będą zimą w granicach 600zł na 2mc + ogrzanie wody i kuchenka.
                                          • Gość: Marek Re: Zielarskie IP: 188.33.208.* 18.03.10, 21:51
                                            A jak z resztą opłat? prąd to wiadomo a za ścieki ? i wywóz śmieci do czasu
                                            przejęcia tego obowiązku przez administratora? chyba, że już się tym zajmuje
                                            • Gość: DC Re: Zielarskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.10, 08:50
                                              oooo kurde, ścieki.... zapomniałem... gdzie się zgłosić? Łęczyca? macie może
                                              jakiś nr telefonu tam? bo na tej kartce od kierowniczki nie ma. Jaka to opłata?
                                              • Gość: marcin Re: Zielarskie IP: *.icpnet.pl 19.03.10, 10:10
                                                Do ścieków można się zapisać za darmo.
                                                Ja jestem po pierwszej fakturze - 3,70 netto za m3.

                                                Jeśli chodzi o telefon to na fakturze mam taki: 893-44-15 - na mojej rozpisce
                                                była informacja, że przyjmują w poniedziałki w godzinach 9-17.
    • Gość: Gosia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 19.03.10, 11:11
      Ścieki w Łęczycy, trzeba tylko pamiętać, że tam podobno wymagają aktu
      notarialnego (!), nie wystarczą te umowy sprzedaży, tak przynajmniej mówiła nam
      pani Sylwia i tak było na rozpisce napisane.
      Co to prądu to się nie wypowiem, bo nie mieszkamy tam, mieliśmy jeden rachunek
      na około 70zł, obejmował miesiące kiedy ekipy remontowe już tam działały. Trzeba
      pamiętać, że piec działa na prąd i jest stale podłączony, więc pewnie trochę go
      będziemy zużywać.
      • Gość: mieszkaniec APEL IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 12:39
        Mam prośbę do sąsiadów (wszystkich zmotoryzowanych), aby nie pędzili tak po
        (jakby nie było) chodniku dojeżdżając do swoich mieszkań. Jak również do ekip
        remontujących (ale ci raczej tego nie odczytają..:) Są niektórzy co
        popierniczają z 60km/h między blokami. TO JEST DEBILSTWO I BRAK WYOBRAŹNI!!!
        Wszystkie drzwi zewnętrzne otwierają się na zewnątrz, wystarczy sekunda by
        dzieciak wyskoczył z mieszkania i wpadł... Jak szybko zareagujecie?? Jak
        zareagujecie??? - hamując na drodze pełnej piasku? Skręcając kasując skrzynki
        gazowe i elektryczne i wpadając na taras innemu sąsiadowi?? Proszę aby mnie
        dobrze zrozumiano, nie chodzi mi o sam dojazd do mieszkania, tylko o prędkość z
        jaką się to robi...
        • Gość: wow Re: APEL IP: 213.134.144.* 24.03.10, 13:30
          Podpisuje sie pod twoja prosba -Apelem
          zresszta to sie tyczy całych Plewisk bo jednak wszystko gesto
          zabudowane jest.
          pozdr
        • Gość: DC Re: APEL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 13:43
          Fakt, jakieś ograniczenie powinno być. Nie wiem, o której ulicy piszesz, ale u
          nas na razie spokojnie. :) Co nie zmienia faktu, że faktycznie taka prędkość na
          drodze wewnętrznej to przesada.
          • Gość: marcin Re: APEL IP: *.icpnet.pl 24.03.10, 14:15
            Zdaje się, że mieszkaniec ma na myśli chodniki a nie drogi - na Tęczowej między
            bloczkami są tylko chodniki (nie ma drogi). Sam nie widziałem, aby ktoś tam
            jeździł z dużą prędkością (na razie jeszcze tam nie mieszkam), ale jeśli ktoś
            tak rzeczywiście jeździ to musi być na prawdę niespełna rozumu.
            Ja tylko dodam od siebie, że niektóre osoby zrobiły sobie parking na tym
            chodniku - gdy jestem na osiedlu ciągle widzę kilka tych samych samochodów
            stojących pod oknami. Myślę, że warto pomyśleć o sąsiadach i po wyładowaniu auta
            odjechać na parking, bo teraz wszyscy się przepychają i rozjeżdżają zalążki
            trawników.
            • Gość: mieszkaniec Re: APEL IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 14:37
              Tak, ja mówię o chodnikach przy ul. Tęczowej. Mnie również drażnią zaparkowane
              samochody pod drzwiami. Ale jeszcze jestem wyrozumiały... każdy się buduje,
              remontuje, dowozi, przewozi itp. - ja też. Teraz jest szeroko, ale jak śnieg był
              i zaspy po obu stronach chodnika, to było wąsko. Właściwie na szerokosc jednego
              samochodu. Więc jak delikwent stanął przed swoimi drzwiami w piatek wieczorem i
              wyjechał w poniedziałek rano, to było przechodzenia po zaspach. Nie mówiąc o
              przejeździe wózkiem dziecięcym - brak możliwości. Apeluję o wyobraźnię i
              uświadomienie sobie, że nie jesteśmy sami... i to nie dotyczy tylko
              samochodów... Ale już nic nie piszę, bo stwierdzicie że macie porąbanego
              sąsiada, któremu wszystko przeszkadza:)))
              • Gość: DC Re: APEL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 14:52
                nie, no po to jest forum by o tym pisać :) Po co tłamsić w sobie. Współczuje
                wam, bo jak ostatnio tamtędy szedłem to faktycznie, za bardzo nie ma miejsca by
                tam parkować. Ale widać, że Polak potrafi...

                pozdr
                • Gość: mieszkaniec Re: APEL IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 15:11
                  Tam nie ma miejsca na parkowanie, bo tam się nie parkuje!!! Obok jest chyba
                  największy parking w Plewiskach..., To nie, samochodzik musi być maksymalnie 1
                  metr od drzwi wejściowych... Dobre złego, że to sporadyczne wypadki delikwentów
                  (zwanych dalej sąsiadami:) i myślę, że kiedyś zrozumieją znaczenie słów parking
                  i chodnik. DC nie prowokuj, bo mogę popłynąć z listą co mi się nie podoba u
                  sąsiadów..:))
                  • Gość: wow Re: APEL IP: 213.134.144.* 24.03.10, 15:39
                    spokojnie mi tu;)
                    bo zaraz bedzie jadka :)
                    • Gość: nowa sąsiadka Re: APEL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 23:29
                      Zgadzam się ze wszystkimi.. sama często wjeżdżam pod wejście ale stoję tam najwyżej 5 minut i wyjeżdżam.. teraz jest trochę lepiej bo śnieg stopniał i można spokojnie przejść nie bojąc się że złamie się nogę.. na naszym chodniku jest ciemno nie ma jeszcze lamp, nikt tam jeszcze nie mieszka.. miejmy nadzieje że pajo weźmie się do pracy i szybko wykończy osiedle.. jedno jest pewne mamy największy parking na plewiskach..
                      • Gość: damiano propozycja IP: *.man.poznan.pl 25.03.10, 11:21
                        Mam propozycję dla wszystkich, może założymy własne forum dotyczące naszego osiedla i tam będziemy się komunikować we wszystkich kwestiach?? co Wy na to??

                        zapraszam na stronę: www.ospogodne.fora.pl
                        • Gość: marcin Re: propozycja IP: *.icpnet.pl 25.03.10, 12:31
                          Bardzo fajnie, że się podjąłeś moderowania forum, bo odczytywanie wątków na
                          gazecie jest kłopotliwe ;-)
                          Już się zarejestrowałem.

                          Mam tylko 2 sugestie:
                          - sprawdź czy na forum dałoby się jakoś tak ustawić aby, można było np. raz w
                          tygodniu wysyłać do wszystkich zarejestrowanych przegląd tematów na forum -
                          fajnie by było mieć taką platformę kontaktu na dłużej, a wiadomo że z czasem
                          tematów będzie mniej i forum "umrze śmiercią naturalną"
                          - osobiście nie rozbijałbym wszystkiego na subfora bo i tak mało jest tematów do
                          dyskusji - poza tym z pierwszego etapu na forum jest chyba tylko DC i będzie mu
                          smutno samemu na jego subforum :-)

                          Mam nadzieję, że dyskusje się tam przeniosą bo jest o niebo wygodniej. Zaraz
                          otwieram pierwszy temat.
                          • Gość: DC Re: propozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 13:15
                            fakt, 1 etap coś nieaktywny :) a szkoda bo sąsiedzi bardzo fajni :)
                        • Gość: DC Re: propozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 12:38
                          świetny pomysł :) A to osiedle na Fabianowskiej to pogodne? ja myślałem, że
                          Pogodne to te domki odgrodzone płotem z bramami wjazdowymi :)
    • Gość: damiano www.ospogodne.fora.pl IP: *.man.poznan.pl 25.03.10, 14:11
      Zapraszamy na Forum!! Do zobaczenia :)
      • Gość: gosc Re: www.ospogodne.fora.pl IP: 213.134.144.* 30.03.10, 14:17
        tu chyba lepiej
        • Gość: wow Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: 213.134.144.* 25.05.10, 10:15
          witam,czy ktos odwiedzajacy to forum zakupił moze mieszkanie na
          os.Zielarskim z Nowej inwestycji Pajo?
          • Gość: r Re: Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: *.173.1.131.tesatnet.pl 31.05.10, 13:08
            witam, ja staram sie o kredyt na zakup mieszkania w nowych blokach
            przy ulicy zielarskiej.
            • Gość: wow Re: Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: 213.134.144.* 31.05.10, 13:35
              witaj
              i jak idzie?do jakiego bloku o jakie mieszkanie sie starasz?
              pozdrawiam
              • Gość: r Re: Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: *.173.1.131.tesatnet.pl 31.05.10, 16:30
                do bloku nr.2,w chwili obecnej postawili parter , oczekuje na
                decyzje od banku
                • Gość: wow Re: Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: *.icpnet.pl 31.05.10, 21:01
                  no jak bank da decyzje to powiem WITAJ SASIEDZIE:)ja juz PO:)
                  • Gość: r Re: Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: *.173.23.187.tesatnet.pl 13.07.10, 18:26
                    dzięki za informację
                    • Gość: p Re: Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: 213.134.144.* 20.07.10, 11:35
                      w weekend byłem na budowie na os Zielarskim-ostatni budynek stawiaja
                      a pierwszy juz w steropianie kto i gdzie ma mieszkanie?kto ma
                      tarasowe
                      • Gość: nowa Re: Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: *.cdma.centertel.pl 03.09.10, 18:14
                        ja będę mieszkać w budynku nr 9,czy ktoś się orientuje czy oddadzą mieszkania w
                        terminie??pewnie nie!
                        • Gość: robert1002@o2.pl Re: Nowa Inwestycja-os.Zielarskie IP: 95.108.67.* 29.07.12, 21:06
                          witam jak Wam sie mieszka w ttych mieszkaniach od Pajo na Zielarskim?? jakies zalety? wady ?? bo własnie sie rozgladam i jestem prawie zdecydowany na zkaup, jakie macie metraze i jak wygladaja rachunki ??;)
    • kubim111 Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 06.06.10, 16:08
      sprzedam szeregowiec

      dom.gratka.pl/tresc/402-8257687-wielkopolskie-skorzewo.html#62efa953872aa769,1
      • Gość: r Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.173.23.187.tesatnet.pl 11.06.10, 19:02
        teraz moge powiedziec ze jestesmy sasiadami.pozdrawiam
        • Gość: k Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 15.06.10, 11:27
          hej mi tez sie udalo dostac kredyt:) kolego "r"jaki budynek?
          • Gość: r Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.173.23.187.tesatnet.pl 26.06.10, 21:03
            witam,ja w budynku nr.2, a ty kolego?
            • Gość: p Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 28.06.10, 08:07
              witam ja budynek 2:) a jakie pietro?
              • Gość: r Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.173.23.187.tesatnet.pl 06.07.10, 12:23
                czy wiesz coś wiecej na temat płyt z których bedzie wykonany
                blok,twałość ,akustyka,itp
                • Gość: p Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 213.134.144.* 06.07.10, 13:33
                  cos o tych płytach
                  zapodaj.net/a92ed6f9fe57.jpg.html
                  zapodaj.net/72d74da7789b.jpg.html
    • Gość: na nie Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.eurocash.pl 16.11.11, 08:23
      bloki budowane są z płyty - jak dla mnie to rozlecą sie one zanim ludzie kredyty spłacą. Już wogóle podziwiam osoby które kupiły mieszkanie na kozłowskiego - niedosyć, że pociąg co 15 min pod oknami jeżdzi, to bloki jakieś mega niskie, całe białe, zero uroku - ja to wogóle myślałam, że to są jakieś bloki socjalne!
      • Gość: kris Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 23:04
        pierwsze inwestycje z tego projektu - bloki to totalna fuszerka ,żenada i porażka, cała masa niedoróbek - braki w wykończeniach posadzek, krzywo osadzone grzejniki, krzywo osadzone drzwi główne, same się otwierają, czasami to i dobrze przy wnoszeniu sprzętów hehehe
        generalnie partactwo jak zawsze w ich wykonaniu, natomiast w tłumaczeniach że to nie ich wina są po prostu super, wyjątkowo bezczelni, dodatkowo powstaje problem z miejscami parkingowymi
        • Gość: robert1002@o2.pl Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: 95.108.67.* 29.07.12, 21:09
          coś sie poprawilo?
          • Gość: ul. Kozłowskiego Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.icpnet.pl 09.09.12, 16:04
            Hej jaj mieszkam w 1 inwestycji na Kozłowskiego. U mnie w mieszkaniu nie miałem nic z ww, czyli krzywych drzwi i grzejników. Wszystko proste, a jeżeli coś przenosiłem to tylko dlatego że sam chciałem. Mieszkam na parterze i wady jakie widzę : nieszczelne tarasy a co za tym idzie coraz nas zaleje. Na szczescie pieniadze z ubezpieczenia dostajemy + pajo poprawia to za darmo wiec sumując nawet na tym zarobiłem ;p oczywiscie nerwów to kosztowało... do tego wiem ze w mieszkaniach "szczytowych" wychodzi grzyb na scianach. Sciany w miarę ok wygłuszone, nie słyszę sąsiadów (tylko troszeczkę tych z góry ale to na prawdę niewiele).
    • Gość: gosc Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.204.6.72.dsl.dynamic.t-mobile.pl 20.10.13, 21:52
      To jakaś - paranoja - !!!! - setki pytań !!! - odpowiedzi konkretnych - jak tam się mieszka nie sposob uświadczyć !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!. Ludzie w czym Wy problem macie- jest pytanie jest odpowiedz !!! - ja tu widzę tylko pytania !!!. BRAK ODPOWIEDZI WIAZACYCH !!!
      • 0marchewka123 Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 12.02.14, 22:26
        Witam serdecznie,
        chcę kupić mieszkanie w Plewiskach na os. Kozłowskiego blok z 2011 roku, proszę o opinie jak się mieszka. Jaki obecnie jest stan techniczny budynków (słyszałam o podmokłych terenach), czy mieszkania są na tyle ocieplone, że nie wydaje się fortuny na ogrzewanie, czy bardzo przeszkadzają pociągi czy można się przyzwyczaić. I ostatnie pytanie czy wiadukt na który jest zgoda negatywnie wpłynie na komfort życia w tej okolicy. Pozdrawiam i czekam na opinie
    • Gość: Marrria Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.02.14, 16:08
      Moim zdaniem ten wiadukt nie będzie jakąs przeszkodą czy utrudnieniem – tez wybrałem inwestycje pajo i jeśli chodzi o ocieplenie budynków to wszystko jest w porządku, ceny ogrzewania nie są wysokie, jeśli cię to uspokoi :)
      • martabz Re: PAJO - księgi wieczyste 12.03.14, 23:22
        Witam,
        czy przy zakupie mieszkań od Pajo są jakieś problemy z założeniem księgi wieczystej?
        pozdrawiam
      • Gość: mala odglosy od sasiadow!!! IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.14, 10:57
        Mam pytanie do osob ktore mieszkaja na kozlowskiego!!!! Czy macie problem z odglosami z sasiednich meiszkan?????? Ja poki co sasiadow z boku nie mam jeszcze ale nade mna juz mieszkaja i to jest po prostu porazka!!! Slysze wszystko, kazdy krok sasiada, nie mowiac o tym, ze slysze odglosy z toalety, jak sie zalatwia, slysze rozmowy, jak komorka dzwoni nie wspominajac o jakichs tam pralkach itp, doslownie wszystko, nie wiem co bedzie jak sie wprowadza ludzie na dol i po bokach, ale teraz mam wieczorem koszmar!! Nie moge spac, bo slysze jakby ktos mi nad uchem chodzil, kazde wlaczenie swiatla, zamkniecie drzwi wszystko i to na tyle glosno ze czasem sie zastanawiam czy ja sama mieszkam?! Prosze o odp czy wy tez macie ten problem. :(
        • Gość: Justa Re: odglosy od sasiadow!!! IP: *.mf.gov.pl 29.05.14, 14:16
          hej, mieszkam na Kozlowskiego ale w I etapie, nie mam zadndych problemow, cisza jest. Poprzednio mieszkalam na TEczowej, to wszystko bylo slychac!! kaszel itp.. TEraz tylko jak moja sąsiadka o typie ekstrawertyka kolejny raz rzuca faceta i sie wynosi o polnocy to ja slysze;))))
          • red_nadia Re: odglosy od sasiadow!!! 27.07.14, 20:42
            Nasze pierwsze mieszkanie kupiliśmy w Pajo. Mieszkaliśmy w nim 6 lat. W porównaniu do innych developerów poznańskich Pajo wypadło naprawdę dobrze.
            Mieliśmy w mieszkaniu rewelacyjne gładzie, powierzchnię większą niż deklarowana w akcie notarialnym. Dwukrotnie pajo malowało nam całe mieszkanie wybranymi przez nas farbami. Żaden z dev. nie oferował takich opcji.
            Teraz mieszkamy we własnym domu, ale kupujemy mieszkanie na wynajem. Zaczęliśmy od sondowania rynku. Dev., który ma opinię " tego, który nie oszczędza na klientach", okazało sie np. nie stosuje taśm przy montażu okien -koszt 3 zł m ( info of faceta, który montował w inwestycjach rolety zewnętrzne). Inny dev. za odstąpienie od umowy pobiera wysokie odsetki i każe sobie podpisywać akty notarialny w Obornikach (jakby notariuszy nie było na miejscu) etc, etc. Koniec końców znów kupiliśmy od Pajo. Poza opóźnieniem w odbiorze nie mieliśmy uwag. Dla nas to bardzo bezpieczna inwestycja.
    • red_nadia Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 27.07.14, 20:43
      Nasze pierwsze mieszkanie kupiliśmy w Pajo. Mieszkaliśmy w nim 6 lat. W porównaniu do innych developerów poznańskich Pajo wypadło naprawdę dobrze.
      Mieliśmy w mieszkaniu rewelacyjne gładzie, powierzchnię większą niż deklarowana w akcie notarialnym. Dwukrotnie pajo malowało nam całe mieszkanie wybranymi przez nas farbami. Żaden z dev. nie oferował takich opcji.
      Teraz mieszkamy we własnym domu, ale kupujemy mieszkanie na wynajem. Zaczęliśmy od sondowania rynku. Dev., który ma opinię " tego, który nie oszczędza na klientach", okazało sie np. nie stosuje taśm przy montażu okien -koszt 3 zł m ( info of faceta, który montował w inwestycjach rolety zewnętrzne). Inny dev. za odstąpienie od umowy pobiera wysokie odsetki i każe sobie podpisywać akty notarialny w Obornikach (jakby notariuszy nie było na miejscu) etc, etc. Koniec końców znów kupiliśmy od Pajo. Poza opóźnieniem w odbiorze nie mieliśmy uwag. Dla nas to bardzo bezpieczna inwestycja.
      • bortok Re: PAJO Plewiska - czy się poprawiło? 28.07.14, 21:37
        to ty nadia z sekretariatu PAJO ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka