Dodaj do ulubionych

Profesor, który jest za, a nawet przeciw

    • Gość: Maciek z Wrocławia Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 09:53
      DO WSZYSTKICH KTÓRZY NIE ZNAJĄ TEMATU!!!!!
      Dziwię się nieco GW, że nie napisała skąd to całe zamieszanie.
      Wystarczyłoby jedynie dodać, iż dwa tygodnie temu dr Pająk oskarżył
      publicznie (również na łamach prasy) Rektora Akademii Medycznej we
      Wrocławiu o popełnienie plagiatu pracy habilitacyjnej (habilitacja
      rektora sprzed klikunastu lat). Teraz każdy rozumie skąd "nagle"
      druga "poprawiona" recenzja habilitacji dr Pająka.
    • mobydickzolsztyna Metoda skarpetkowa 11.12.08, 09:54
      Na Wydziale Chemii PG w latach 60/70 tego rodzaju oceny prac nazywaliśmy
      "metodą skarpetkową" - gdy oceniający rozrzuca prace po podłodze i chodzi po
      nich w samych skarpetkach.
      Która przyklei się - dostaje bombę!
      Na pozostałych - faja o zaliczeniu.

      "Młodzi Naukowcy" testowali nawet te zjawisko.
      W pliku arkuszy A4, ten zewnętrzny był jako-tako związany z tematem, ale do
      wewnętrznych przepisywali z "Trybuny Ludu" - czyli bzdury oczywiście.

      No i potwierdzało się!
      Część z prac "testujących" Pracownika Naukowego(?) dostawała bombę (ale bez
      jakiegoś skandalu), a reszta dostawała ocenę pozytywną!
    • Gość: Gość Zwróćmy uwagę,że tytuł to cytat wypowiedzi Wałęsy. IP: *.ifmpan.poznan.pl 11.12.08, 09:54
      Istnienie dwóch sprzecznych recenzji jest faktem. I to musi spowodować zmianę w
      procedurze habilitacji. Ten profesor nie powinien już więcej zajmować się
      recenzowaniem czegokolwiek.
    • ford.ka Profesor, który jest za, a nawet przeciw 11.12.08, 10:04
      Opcje sa dwie. Profesor po prostu dowiedzial sie, kto napisal
      negatywna opinie i wolal uniknac konfliktu kosztem mlodszego kolegi.
      Istnieje tez taka ewentualnosc, ze zgodnie ze staropolska tradycja
      profesor nie mial zielonego pojecia o temacie pracy, bo recenzenci
      dobierani sa od czapy i napisal koledze recenzje entuzjastyczna. A
      po zapoznaniu sie z recenzja negatywna zrozumial, ze praca sie
      naprawde nie nadaje.
    • Gość: jaik Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.hechtsheim.wohnheim.uni-mainz.de 11.12.08, 10:04
      Tak sie sklada ze jestem w niemczech i to sytuacja z habilitacja jest klarowna.
      Nie ma pisania jakiejs pracy (ktore powiedzmy sobie szczerze w Polsce ponad
      polowa habilitacji jest g*** warta, dlaczego? Ile z nich potem ukazuje sie jako
      publikacja z impact factorem o wartosci co najmniej 2-3?) tylko po prostu lekarz
      musi być pierwszym autorem co najmniej szesciu prac z tzw. Impact Factorem
      (czyli wspolczynnikiem ktory dostaje sie za opublikowanie pracy w renomowanym
      czasopismie naukowym). I nikt nie ma nic do gadania. PROSTE!

    • Gość: doświadczony Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.ich.us.edu.pl 11.12.08, 10:07

      Niestety tez mam zle doswiadczenia z habilitacja w Poznaniu.Gdy
      pierwszy raz "podchodzilem" na cztery recenzje trzy byly pozytywne,
      wiec Dziekan stwierdził ,aby jeszcze dopracować tematykę. Po ok.
      roku moj dorobek wzrósł o ok. 5 publkacji(do 35) to wowczas
      uzyskalem cztery negatywne recenzje. Wystarczy nadmienic , ze
      niektóre osoby w swoich tzw. recenzjach udokumentowały elementarny
      brak wiedzy z dziedziny ktorej sie podjęły oceny. Nadmieniam, że
      wówczas moje prace mialy ok. 150 cytowań (obecnie ok. 250)
      Conajmniej ciekawe mechanizmy!
      • zigzaur Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw 11.12.08, 10:33
        I dlatego nauka powinna być weryfikowana przez wolny rynek i gospodarkę. Tzw.
        pracownicy naukowi powinni dostawać tylko wynagrodzenie za godziny zajęć
        dydaktycznych. Oczywiście, przepracowane.
      • Gość: legend bardzo ciekawe mechanizmy IP: *.154.udn.pl 11.12.08, 13:51
        jesli chodzi o ciekawe mechanizmy to mysle ze funkcjonuja w wielu
        instytycjach/uczelniach w Polsce. Pisze Pan o habilitacji, a
        doktoraty? Publikacje i ich jakosc jest wymagane do habilitacji,
        jakie to ma odniesienie w polskiej nauce? Czy jak niektorzy
        postuluja ze habilitacja jest pewnego rodzaju sitem przed zalewem
        miernot? Nie jest, patrzac na dorobek habilitujacych sie, czy prof.,
        wlaczajac p. Drewsa, (patrz PubMed), nie powala z nog, a wlasciwie
        to powala, IF i indeks cytowan jego "prac" jest praktycznie zaden!
        Wydaje mi sie ze publikowal chyba te "zle prace" w miernych
        czasopismach, "lepsze" czekaja w szufladzie.
        W Polsce skutecznie uniemozliwiono mi obrone doktoratu - przyczyna?
        oficjalnie jej nie poznalem poniewaz na zadne moje pismo ze strony
        wladz uczelni nie otrzymalem odpowiedzi (bylo to dawno temu), ze
        strony szefa tez nie. Nieoficjalnie - jestem za bardzo samodzielny i
        publikuje sam!!! A juz ewenementem na skale uczelni bylo ze w
        czasopismach poza Polska (USA, UK). W zwiazku z tym moje dni na
        uczelni byly policzone, musialem wyjechac. Cale szczescie, ze jestem
        MD. To wystarczy w USA, aby kontynuowac nauke, nie mialem problemu w
        dobrej instytucji. Po latach staralem sie obronic "doktorat" w
        Polsce. Pomimo publikacji w pismach z pierwszej polki (Nature
        tez ;))))))(pierwszy albo ostatni autor, indeks cytowan bardzo
        wysoki, daleko poza 250)wszystkich), wszystko pozostalo bez echa.
        Moje pytanie jest jedno na koniec - o co tu chodzi w polskiej nauce,
        dalej feudalizm?
        Nadmieniam ze nie jestem kolekcjonerem tytulow (bynajmniej z Polski
        w tej sytuacji), dlatego traktuje to wszystko z usmiechem, moze
        zarzenowaniem, ale dalej obserwuje. Male to wszystko jest
        zdecydowanie male, tylko dziwi mnie to ze dalej to funkcjonuje

    • bogrod29 Profesor, który jest za, a nawet przeciw 11.12.08, 10:13
      A co państwo powiecie na recenzje habilitacyjne, w których
      profesorowie bez żenady przyznają się do niekompetencji w zakresie
      recenzowanego tematu!! Mimo to bez mrugniecia okiem wydają wyrok
      skazujacy habilitanta na ścięcie. Recenzje pełne są kpin i inwektyw.
      Jeden z nich dyskwalifikuje pracę, gdyż nie w niej ... indeksu
      rzeczowego!!! Jak nazwać ten rodzaj władzy nad losem drugiego
      człowieka? Właśnie czekam na ogłoszenie wyroku skazującego mnie na
      naukowy niebyt.
    • tigga_11 Gotowce 11.12.08, 10:13
      He, he Pan Profesor ma pewnie na dysku owe 10 opinii-gotowców i potem
      tylko dostawia tytuł pracy i autora...
      • zigzaur Re: Gotowce 11.12.08, 10:32
        Napisanych, rzecz jasna, przez asystentów-stażystów.
      • Gość: Przed habem Re: Gotowce IP: *.echostar.pl 11.12.08, 10:35
        Od dawna wiadomo, że kasta profesorska dzieli się na kluby tylko dobrych
        recenzji. Masz recenzję spoza takiego klubu - na 70% jest zawsze negatywna.

        Czas znieść habilitację - bo tylko ona umożliwi lustrację!
      • chris30 Re: Gotowce 11.12.08, 10:37
        Jak zwykle, połowa postów to żale nieudaczników żądających zniesienia
        habilitacji. Tymczasem ta afera jest kolejnym dowodem użyteczności tego kroku:
        to ostatni moment, kiedy można albo odkryć dętość czyjegoś "dorobku", albo, jak
        w tym przypadku, nierzetelność recenzenta. A jeśli idzie o CKK, jestem
        profesorem od 20 lat, dwa razy brałem udział w akcji odwołania od jej decyzji i
        za każdym razem z sukcesem. Każdy jest omylny, ale procedury CKK naprawdę
        pozwalają na odkrycie pomyłek o wiele łatwiej, niż np. w sądach. Mam nadzieję,
        że i w tym wypadku CKK zajmie się "serdecznie" recenzentem.
        • Gość: Przed habem Re: Gotowce IP: *.echostar.pl 11.12.08, 17:34
          Z całym szacunkiem należnym profesorskiej głowie: Na odkrywanie nierzetelności
          recenzenta to już jest za późno. A po drugie - to czy wg szanownego Pana
          Profesora każdy, kto nie ma habilitacji jest nieudacznikiem? Czy habilitacja
          jest promocją nieudacznika na profesora?
          • Gość: adiunkt zrobienie teraz habilki jest proste jak drut IP: *.echostar.pl 22.12.08, 01:39
            trzeba być naprawdę niezłą miernotą naukową, żeby nie być w stanie opublikować
            choć kilku artykułów z IF i złożyć spinacz....
            ale takie miernoty zawsze będą się darły o zniesienie habilki.. do łopaty, a nie
            zajmować miejsca na uczelniach
            • Gość: Roch Re: zrobienie teraz habilki jest proste jak drut IP: *.centertel.pl 31.12.08, 05:10
              Lepiej CDA by się zajęło działaniem firm farmaceutycznych korumpujących lekarzy
              dyrektorów otwarcie i jawnie w naszych szpitalach tam kwitnie prywatny interes
              na państwowym sprzęcie a przetargi wygrywa się wzamian za kasę wyjazd czy
              darmowe imprezy w godzinach pracy
        • Gość: taki jeden CK a rzetelnosc IP: *.icpnet.pl 11.12.08, 18:09
          Chris, sorry, ale pieprzysz. Jezeli byly dwie recenzje, to znaczy, ze co
          najmniej jedna byla nierzetelna. Gdyby wyslal tylko jedna, to skad byloby
          wiadomo, ze ta wyslana byla rzetelna?
        • representation1 Zatroskany chris30 12.12.08, 09:34
          Chrisowi bardzo przeszkadzają głosy rzekomych nieudaczników. Ciekaw jestem czy
          nie przeszkadza mu fakt, że w dostojnym gronie doktorów habilitowanych i
          profesorów belwederskich jest całkiem spora grupa hochsztaplerów i zwykłych
          naukowych zer? Podejrzewam, że to akurat mu nie wadzi. Te naukowe zera, a znam
          sporo takich gości, na pewno nie są nieudacznikami, jeśli chodzi o umiejętność
          wspinania się po szczeblach pseudo-kariery. Ja wcale nie agituję za zniesieniem
          habilitacji. Uważam jednak, że zbyt dużo ludzi ją robi, ostatnio wręcz produkuje
          się tzw. samodzielnych. Trzeba coś z tym zrobić. Sam fakt, że ktoś jest
          profesorem nie może czynić z niego świętej krowy, która rozchwytywana jest przez
          wydziały potrzebujące kadr do minimum. Ważniejsze od tego czy habilitację się
          zachowa, czy zniesie, jest wprowadzenie prawidłowej oceny dorobku naukowców i
          jednostek. Nie może być tak, że kiepskie wydziały, które nie wnoszą nic do
          dorobku nauki na świecie, mają prawa prowadzenia studiów doktoranckich, a nawet,
          o zgrozo, mogą nadawać stopień dr hab.
    • 1stanczyk Noszczykowi po prostu brakuje wyobrazni co 11.12.08, 10:32
      co niekoniecznie jest komplementem dla naukowca.

      "Nie słyszałem, żeby kiedykolwiek recenzent wystawił dwie przeciwstawne
      opinie. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji."

      Takie wlasnie jest to nasze srodowisko akademickie.
      Opinia merytoryczna jest drugorzedna: najwazniejsze sa uklady, ukladziki,
      relacje, kto z kim "trzyma", kto kogo "popiera", kto ma dostep do kasy i kto
      bedzie mial, kto ma dostep do wladzy i kto bedzie mial.
      To jest dla zdrowego czlowieka srodowisko calkowicie niestrawne powodujace
      mdlosci a czasem nawet wiecej.
      To wlasnie dlatego lustracja w tym srodowisku byla tepiona.
      Ona po prostu, jak zreszta kazda proba reform naszego srodowiska akademickiego
      zagrazala tej "delikatnej" rownowadze "wplywow" opartej na polslowkach,
      donosach, hipokryzji towarzystwa wzajemnej adoracji dbajacego bardziej o swoj
      "naukowy" statut niz o rzeczywiste osiagniecia naukowe.

      Profesor, który jest za, a nawet przeciw
    • flamengista tego jeszcze nie było 11.12.08, 10:37
      Może Pan profesor choruje na schizofrenię? Albo ma rozdwojenie jaźni? Pozytywną
      recenzję napisał dr Jekyll, a negatywną - Mr Hyde?

      A na poważnie - takie postępowanie profesora powinno się zakończyć:
      - wyznaczeniem przez komisję nowego recenzenta - ten jest niepoważny;
      - sankcjami dyscyplinarnymi dla profesora (przede wszystkim - wykluczenie go z
      listy recenzentów).

      No, ale jesteśmy w Polsce i mówimy o środowisku lekarskim.
    • Gość: Norman67 Do prof. Noszczyka!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 10:37
      Panie Profesorze!
      Zweracam się do Pana Profesora jako reprezentant środowiska
      naukowego. Sam przeżyłem podobną sytuację. Za ujawnienie plagiatu
      wstrzymywano recencję mojego doktoratu. Najgorsze w tym wszystkim
      jest i było to, że nie względy merytoryczne decydują o ocenia kilku
      lat (tak lat) twojej pracy. Poziom rozprawy nie ma znaczenia, liczy
      się otoczka. Coż warty jest recenzent, ktory wysyła dwie skrajne
      opinie? Jakie wartości etyczne reprezentuje? Cóż warta jest sama
      habilitacja? Chciałbym, by Pan wyznaczał standardy w tym zakresiei
      ponizsze wydarzenie nie pozostało bez wyjaśnienia. Tak jak wiele
      innych, które łamią kręgosłupy moralne.
      • Gość: Marek Wronski Re: Do Normana66 IP: *.proxy.aol.com 12.12.08, 07:35
        Prosze o kontakt e-mailowy.

        dr Marek Wronski
        "Z Archiwum Nieuczciwosci Naukowej"
        miesiecznik FORUM AKADEMICKIE
        Marekwro@gmail.com
    • men_53 Profesor, który jest za, a nawet przeciw 11.12.08, 10:38
      Panie "Profesorze", proponuje nie kompromitować się jeszcze bardziej
      i nie bronić czegoś, czego obronić się w żaden sposób nie da.
      Udowodnił Pan, że ocena pracy nie ma nic wspólnego z jej zawartością
      merytoryczną.
      Po czymś takim zostaje Panu tylko zawodowe harakiri (jak ktos woli -
      sepuku), w warunkach polskich zasłużona (?) emerytura.
    • Gość: kluska, juz po Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.rie.polsl.pl 11.12.08, 10:43
      Ale ten koles co dwie recenzje napisal to skasuje chyba 2 razy po
      1900 cos PLN-ow?
      A to wszystko pod bacznym okiem tego Rektora co to tez sie
      habilitowal tak troche inaczej?
    • Gość: Leon Lobby profesorskie skorumpowalo polską medycynę, IP: *.toya.net.pl 11.12.08, 10:51
      trzeba najpierw zweryfikowac tych wszystkich profesorków, połowa
      powinna mieć zarzuty prokuratorskie
      • Gość: ja Re: Lobby profesorskie skorumpowalo polską medycy IP: *.netmax.net.pl 11.12.08, 11:22
        A Ameryka się obchodzi bez habilitacji i jakoś się nic nie
        zawaliło... Znieść tego feudalnego przeżytku się w Polsce nie da, bo
        leśne dziadki nie pozwolą.
    • mielis Gdyby na czas dostał w rękę wybrałby 11.12.08, 11:22
      ... tę pozytywną !
    • Gość: wv Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.08, 12:58
      skoro napisał dwie, to obie nadają się do dyskwalifikacji i już. to
      jest nieważność z mocy prawa. i ktoś inny musi napisać jeszcze
      jedną, wtedy dopiero mozna oceniać, czy doktor spełnił warunki
      formalne do habilitacji.
    • Gość: gj Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.ksi-system.net 11.12.08, 13:45
      Napoisałem w życiu kilka recencji na różne stopnie naukowe i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć jedno: Prof. Drews łże jak pies! Tłumaczenie, że pisze sobie kilka wersji i porównuje jest śmieszne. Gdybym był jego przełożonym dziekanem, natychmiast wnioskowałbym o jego dyscyplinarne zwolnienie.
      • Gość: do gj Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 19:35
        Całkowicie popieram. To kompromitacja Pana D.
        Co Rektor UM w Poznaniu na to?
        Co dziekan? Co Jego koledzi z RW?
        może w Poznaniu to norma???!
    • Gość: zorientowany Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 14:17
      najprościej jest oceniać, często nie znając dobrze kontekstu i
      tematu dyskusji(dot.komentarzy poniżej). Która z recenzji ma moc?ta
      podpisana imieniem i nazwiskiem recenzenta czy ta która nie posiada
      podpisu i nagłówka??...zdaje sie że ta krytyczna recenzja jest
      podpisana i spełnia wszelkie wymogi aby mieć moc dokumentu
      obowiązującego czyli 2 pozytywnej de facto nie ma...
      • cyklista Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw 12.12.08, 01:51
        > obowiązującego czyli 2 pozytywnej de facto nie ma...
        Oba dokumenty wpłynęły, czyli de facto są. Tylko jeden ma wagę formalną, ale
        Rada otrzymała oba i powinna się ustosunkować do obu. Zresztą, jeżeli wynik jest
        2:2 to trzeba się dokładnie przyjrzeć zawartości merytorycznej wszystkich
        recenzji, tu nie literatura - fakty się liczą, nie interpretacje.
        • Gość: taki jeden 3:2 IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 03:01
          Uwzgledniajac wszystkie recenzje, ktore wplynely, wynik jest 3:2, czyli
          pozytywny dla habilitanta.
    • Gość: obiektywnie Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 14:19
      Pan Profesor,wraz z całą rodziną od lat cieszy sie znakomitą
      reputacją zarówno w poznaniu jak i całym regionie.Zapewne doszło do
      pomyłki, jakie każdmu sie zdarzają.
    • Gość: media Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 14:25
      Trzeba być naiwnym, może troche infantylnym żeby zawierzyć temu co
      napisane zostało w GW (z całym szacunkiem dla dla redakcji,sam
      jestem stałym czytelnikiem dziennika). Artykuł jak wiele innych
      zostało napisane w stylu bulwarowym,pod publiczkę.Podejrzewam że nie
      doszły docent wypłakał sie w redakcji, nie rozumiejąc iż habilitacja
      nie spałnia zadnych wymogów...znana praktyka, ale w kiepskim stylu!
      • Gość: żenujący recenzent Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 14:35
        Żadnych wymogów? Ludzie mówią, że jest to jedna z lepszych
        habilitacji z ginekolgii. Tylko niestety robi ją człowiek spoza
        układu ordynatorsko-profesorskiego. Rywal i konkurent obecnego
        notabla popieranego bezkrytycznie przez drugiego notabla.
        Pająk nadepnął niektórym "zacnym" na odcisk i nie mogą się pogodzić
        z tym, że bez ich wsparcia ktoś ośmielił się robić habilitację.
        Pan D. już się skompromitował. CK powinna Go wykreślić listy
        potencjalnych recenzentów.
        Macie tam w AM prorektora ds. Nauki - co on na to? To chyba Jego
        działka?
        Macie dziekana? macie radę wydziału?


      • sanmartino Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw 12.12.08, 09:36
        To co napisała Gazeta to niestety rzeczywistość. Może faktycznie niedoszły docent nie napisał nic ciekawego itp. i tego się pewnie nie dowiemy. Pozostaje jednak fakt, że recenzent po zmianie sytuacji na Wydziale recenzję entuzjastyczną zamienia na negatywną. Wynika z tego, że jego recenzja jest absolutnie arbitralna i niemerytoryczna. Niestety wymogi habilitacji to często żart! W wielu przypadkach to tylko ograniczenie liczby chętnych do koryta i tyle. Kolejnym jeszcze większym absurdem są prezydenckie nominacje profesorskie, po których delikwent ma wyższą pensję itp. W dużej części dostają ją teraz niezłe ciołki, którym koledzy piszą pozytywne opinie. Ja napiszę tobie, ty napiszesz mi - i jedziemy. Nie ma to niestety często żadnego przełożenia na jakość pracy naukowej.
    • Gość: dojrzały Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 14:28
      myślę że dyskusja jest potrzeba, ale taka która jest budująca i
      mieści sie w kanonie dobrego stylu i poziomu...Najproiściej jest
      rzucać słowa które nie mają wiekszego sensu a obnażają braki
      elementarnej wiedzy...Podejrzewam że Pan.Profesor sie pomylił,a to
      sie zdarza nawet najlepszym...
      • Gość: MMDD Re: Profesor, który jest za, a nawet przeciw IP: *.e-wro.net.pl 11.12.08, 14:36
        Panowie:zorientowany, media , obiektywnie i dojrzały - chyba doppelgangery prof.
        Drewsa
    • gajane4 O profesorze, który jest za, a nawet przeciw 11.12.08, 14:49
      Ludzie! Gdybyście znali "od podszewki" środowisko tzw. profesury,
      zwłaszcza medycznej, to nic by was nie dziwiło. Mogłem to
      obserwować z pozycji wysokiego szczebla urzędnika ministerialnego.
      Najwyżej 5-10% tego środowiska ma to co nazywamy kręgosłupem, a nie
      mniej niż 20% to "karły moralne". W szczególności
      masowa "produkcja" doktoratów w dziedzinie medycyny woła o pomstę
      do nieba. Stawianie ogólnych tez na podstawie 10-15 przypadków to
      powszechna praktyka, nie mówiąc o choćby elementarnej weryfikacji
      statystycznej.
    • gajane4 O profesorze, który jest za, a nawet przeciw 11.12.08, 15:05
      Pan profesor Drews to przecież jeden z luminazy polskiej medycyny.
      Nie znam jego osiagnięć naukowych, ale profesor znaczy nauczciel,
      wychowaca. Jesli tak, to na ten tytuł napewno nie zasłużył i
      powinno się mu go odebrać. Tylko to środowisko nie jest w stanie
      oczyścić się z tego błota; samo jest przegniłe do cna. A te 5%
      przyzwoitych - "demokratycznie" ustąpi przed większością.
      • Gość: yeda Re: O profesorze, który jest za, a nawet przeciw IP: *.tktelekom.pl 11.12.08, 15:27
        "Udział" w tej sprawie Woytonia jest więcej niż pewny. To typowo
        jego sposób działania - telefon do przyjaciela z krótkim przekazem,
        że tego a taego kandydata na "docenta" trzeba u...pić. Przecież
        trzeba sobie pomagać, wszak wkrótce to prof. W. może recenzować
        pracę kogoś, kogo nie lubi Drews.
        Poza tym, przecież habilitacja dla Pająka stwarzałaby zagrożenie dla
        klona Woytonia - Zimmera, który Pająkowi pod względem umiejętności i
        wiedzy nie dorasta do pięt.
        • Gość: Judym Re: O profesorze, który jest za, a nawet przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 20:54
          Cyt z art.”Prof. Woytoń też uważa, że praca Pająka jest za słaba na
          habilitację”
          Osoba skonfliktowana nie jest wiarygodna i nie powinna zabierać
          głosu, bo inaczej z góry jest niewiargodna i trudno nie doszukiwać
          się pozamerytorycznej przyczyny takiej jego opinii.
          A poza tym czy w Poznaniu też profesorowie od 7 lat będący na
          emeryturze rozdają karty?. Codziennie przychodzą do pracy? Kto ich
          zatrudnia? Muszą mieć niesamowite układy z rektorem i dyrektorem
          szpitala?!
          Niczym już nie ryzykują mogą wykonywać różne zadania, wygodne dla
          tych, którzy umożliwiają im to zatrudnienie i co tu dużo mówić
          chyba "dorobienie”, bo Judymem to On chyba nie jest.
    • ryszard521 Nie jest to pierwszy TAKI profesor- znam innego - 11.12.08, 15:30
      i zapewne nie jest ostatnim tak bardzo skundlony, bez swojej
      tożsamości naukowej i honoru
    • wels5 O profesorze, który jest za, a nawet przeciw 11.12.08, 15:30
      A mówi się, że tylko studenci ściągają z internetu prace magisterskie. Co
      można powiedzieć o takiej działalności PROFESORA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka