lukask73
23.02.09, 09:42
Nie wiem, z jakiego kraju pochodzi pani Anannikova, ale jeśli pisze
w polskiej gazecie, to wypadałoby, aby wcześniej została przyuczona
do posługiwania się językiem polskim (22 luty, nr.). Jeśli natomiast
w artykule są cytaty z rosyjskiego, to warto by było spytać kogoś
przynajmniej, jak się co pisze (sonce).
Tragiczna pisownia zaczyna się w tym miejscu, gdzie kończy się cytat
z artykułu z Przystanku.
Oczywiście jakiś bot w redakcji uzupełnia każdy artykuł, w którym
występują słowa 'tramwaj' i 'Kórnicka' o wzmiankę o tym, że Gazeta
zrobiłe akcję wydłużenia trasy do ul. Podgórnej. Stały tekst
dodawany przez bot też ma swoje za uszami :-)