antysoc
17.06.07, 10:21
Zauważ, profesorze, że generałowie listopadowego powstania, Traugutt, wujek
Józef, Adolf H. i pozostałe przywołane przez Pana persony dawno nie żyją, są
zatem de facto historyczne. A Bolek jest aktywnym graczem na scenie
politycznej. Czy nie widzi Pan różnicy, czy udaje że jej nie widzi. Bolek
może ciągle wpływać na bieg spraw. Mimo, że obecnie jego możliwości zdają się
być niewielkie, jutro lub po jutrze jego "lewa noga" znowu może kopać jakiś
rząd. W tej sytuacji dobrze wiedzieć, z kim się gra, jakie asy w rękawie ma
nasz przeciwnik i kto jest jego oficerem prowadzącym. To sprawa bezpieczeństwa
państwa, a nie nienawiści, fobii.