wlodekzpoznania
24.02.09, 10:38
Relaks w środku dnia jest zbawienny dla efektywności w pracy. O porach
fizjologicznej wydajności, a raczej jej spadku między 12, a 16tą słyszał już
chyba co trzeci menedżer w Polsce. Ale niemal żaden i tak nie wyciągnął
konsekwencji. Jedynie firmy zagraniczne stosują zwyczaje swoich firm
macierzystych.
Zawsze odczuwałem duża różnicę pracując w firmie zagranicznej, gdy zwyczajowy
lunch pozwalał skupić się na jedzeniu, na kontaktach towarzyskich z innymi
ludźmi, na tym by po jedzeniu pójść na spacer samemu, czy w towarzystwie. Po
powrocie kawa i do pracy. 45-60 minut wystarcza by pora zmniejszonej
aktywności popołudniowej została zredukowana do godziny. I od kiedy to
poznałem, wole tak pracować, a w polskich firmach w południe się bunkruję by
nie demobilizować reszty firmy, a potem zostaję po godzinach. Zaś największy
komfort odczułem na targach w Kolonii, gdzie są darmowe dormitoria, a potem
pracując z Włochami, gdzie lunch trwa dwie godziny, z czego część ludzi połowę
siada przy biurku i sobie drzemie, albo myśli o niczym, a w biurze jest
absolutna cisza.
Jednak teraz oczywistość stała się faktem przebadanym, być może kiedyś będzie
niepodważalna. Dlatego czas zacząć drążyć skałę i zmieniać postkomunistyczne
nawyki. W Poznaniu praca zawsze była dla człowieka ważna, a nie jedynie była
niezbędną uciążliwością. Zawsze irtytowali mnie ludzie, którzy chcieli jak
najszybciej zaczynać pracę, tylko po to by jak najszybciej ją kończyć. Każdy
ma obowiązki, dom, rodzinę. Ale taka postawa świadczy tylko tak naprawdę o
niepoważnym podejściu do pracy, o traktowaniu jej jako zło konieczne.
Oto link, a poniżej kluczowy akapit. Przeczytajcie i przekazujcie szefom, jak
i znajomym. Stosujcie i cieszcie się szybciej mijającą chandra zimową. Dziś
pod domem zobaczyłem szpaka, a gawron dziobał dżdżownicę. Wiosna nadchodzi.
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,6292192,Raz__dwa__trzy__Misio_spi_.html
"Podczas drzemki szybciej przechodzimy przez wszystkie fazy snu i szybciej się
regenerujemy. 'To jakby mininoc w środku dnia' - przekonuje prof. Mednick i
zachęca:
'Wyobraź sobie produkt idealny, który zwiększa czujność i kreatywność,
redukuje stres, poprawia pamięć, percepcję i motorykę ciała. Wpływa dodatnio
na życie seksualne, pomaga zatrzymać młodość i utrzymać w ryzach wagę,
redukuje ryzyko ataku serca. Produkt nietoksyczny, bez efektów ubocznych i co
najważniejsze - absolutnie bezpłatny. Ten cudowny lek to drzemka."