17.04.09, 01:06
Witam. Słuchajcie potrzebuje pomocy. Czy ktoś może pisał pracę z "wprowadzenia
do pedagogiki" na temat: „UCZENIE” SIĘ JAKO CENTRALNA KATEGORIA PEDAGOGICZNA.
Jeśli tak to proszę o wszelką pomoc. Co ja mam tam napisać,albo moze ktoś juz
pisal taka prace? Pomóżcie! lilia87@o2.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Włodek z Grunwaldu Przegięłaś! IP: *.icpnet.pl 17.04.09, 08:45
      Jeśli już to "uczenie się" w cudzysłowie razem.

      Podstawą uczenia się jest samodzielne myślenie. Twój apel o pomoc przeczy temu
      warunkowi. Chcesz zaliczyć bez uczenia się. Jako Poznaniak nie mogę nie
      zaprotestować. Poszukaj w googlu, a pewnie znajdziesz 5 źródeł, które
      przeczytasz, które naprowadzą Cię na dalsze źródła. Na tym polega samodzielne
      uczenie się.

      Dramatem polskiego systemu edukacji, który ma ciekawy program porównując do
      moich doświadczeń w trzech krajach, jest nadmiar odpowiedzi ustnych oraz nadmiar
      sprawdzania zapamiętanej wiedzy (krótkie informacje), a nie myślenia, łączenia
      faktów. Co mnie zachwyciło w systemie anglosaskim to odpowiedzi przez eseje.
      Pisane w domu raz na miesiąc z większości przedmiotów wymagały i tak
      przyswojenia sobie wiedzy, a jednocześnie wymuszały logiczną wypowiedź.
      Natomiast na studiach to co było najważniejsze, to właśnie prace pisemne, do
      których trzeba było ...studiować, czyli poszukac informacji, przemyśleć,
      zsyntetyzować. Ukoronowaniem tego była praca magisterska. Przyznam, że podejście
      w stylu "albo moze ktoś juz
      pisal taka prace" sprawia, że nabieram dystansu do współczesnych magistrów i ich
      zdolności intelektualnych. Gdyż to czego każdy student powinien dowiedzieć się
      na pierwszym roku studiów, to to, iż nie jest celem studiów by coś wiedział, ale
      by umiał wiedzę znaleźć i zsyntetyzować.
      • lil-za Re: Przegięłaś! 17.04.09, 10:21
        Panie Włodku.
        Po pierwsze "uczenie" się, w ten sposób napisała Pani doktor, nie chciałam tego
        zmieniać, żeby podświadomie nie uderzyć w jej ego. Więc wszelkie pretensje
        proszę kierować pod adres doktorów w Polsce, którzy uważają się niewiadomo za
        jak bardzo wykształconych. Po drugie nie zna Pan sytuacji, także Pana krytyczna
        wypowiedź mija się całkowicie z celem. Mimo wszystko dziękuję za uwagi, być może
        wykorzystam je w swojej dalszej edukacji.
      • Gość: M Re: Przegięłaś! IP: *.icpnet.pl 17.04.09, 14:26
        > Gdyż to czego każdy student powinien dowiedzieć się
        > na pierwszym roku studiów, to to, iż nie jest celem studiów by coś
        > wiedział, ale by umiał wiedzę znaleźć i zsyntetyzować.

        Tym bardziej, że wprowadzenie licencjatów spowodowało dramatyczne cięcia w
        minimach programowych dla poszczególnych kierunków, w rzeczywistości
        sprowadzająć poziom nauczania na studiach I stopnia do dawnych szkół policealnych.

    • lil-za Re: Pomocy! 17.04.09, 10:21
      Panie Włodku.
      Po pierwsze "uczenie" się, w ten sposób napisała Pani doktor, nie chciałam tego
      zmieniać, żeby podświadomie nie uderzyć w jej ego. Więc wszelkie pretensje
      proszę kierować pod adres doktorów w Polsce, którzy uważają się niewiadomo za
      jak bardzo wykształconych. Po drugie nie zna Pan sytuacji, także Pana krytyczna
      wypowiedź mija się całkowicie z celem. Mimo wszystko dziękuję za uwagi, być może
      wykorzystam je w swojej dalszej edukacji.
      • Gość: M Re: Pomocy! IP: *.icpnet.pl 17.04.09, 14:20
        > Po drugie nie zna Pan sytuacji, także Pana krytyczna
        > wypowiedź mija się całkowicie z celem.

        Faktycznie sytuacji nie znamy, ale za to domyślamy się celu, który chcesz
        osiągnąć. Jeżeli Twoje wątpliwości budzi temat pracy, albo masz kłopoty z
        dotarciem do źródeł, to proponuję wybrać się na dyżur/konsultacje do wspomnianej
        przez Ciebie pani doktor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka