Dodaj do ulubionych

piekne okolice kolo poznania

28.04.09, 22:46
hej.szukam pieknych okolic kolo poznania.tzn chodzi mi o laki, pola, sady,lasy
itd. gdzies gdzie mozna zrelaksowac sie na lonie przyrody i porobic piekne
fotki. chodzi mi o pola zboz z makami i habrami, laki kwieciste, widoki
zapierajace dech w piersiach itd,cos malowniczego i pieknego. dzieki z gory
Obserwuj wątek
    • kiks4 Re: piekne okolice kolo poznania 28.04.09, 23:08
      princesskasia napisała:

      > hej.szukam pieknych okolic kolo poznania.tzn chodzi mi o laki, pola, sady,lasy
      > itd. gdzies gdzie mozna zrelaksowac sie na lonie przyrody i porobic piekne
      > fotki. chodzi mi o pola zboz z makami i habrami,
      ---
      Princesso! Chabry i maki jeszcze śpią. Za miesiąc może coś znajdziesz.
      A jeśli chodzi o widoki- to znam takie miejsce ale nie powiem. Jego urok polega
      na tym właśnie, że nie ma tam tłumów. Sorry!
      • princesskasia Re: piekne okolice kolo poznania 28.04.09, 23:15
        wiem wiem maki i chabry spia jeszcze ale warto sie przygotowac. (ale ja nie
        jestem z poznania)szkoda....
        • Gość: alik Re: piekne okolice kolo poznania IP: *.dyn.optonline.net 29.04.09, 15:22
          jakies pomysly?????
        • Gość: a jak Re: piekne okolice kolo poznania IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 20:58
          a jak zamierzasz dotrzeć do wskazanego miejsca. To ważne- nie polecę ci okolicy,
          do której można dojechać jedynie samochodem jeśli zamierzasz podróżować pociągiem.
          • Gość: princesskasia Re: piekne okolice kolo poznania IP: *.dyn.optonline.net 29.04.09, 23:07
            no przeciez pociagiem dojezdzam do poznania i zatrzymuje sie u znajomej. ona ma
            samochod, tylko ze sama nie wie gdzie i jak...
            • dobrusia_to_ja Re: piekne okolice kolo poznania 30.04.09, 23:25
              Okolice Sierakowa. Tam masz wszystko. Jeziora i rzekę dorzucę Ci gratis;))
    • renepoznan Re: piekne okolice kolo poznania 30.04.09, 10:17
      Puszcza Zielonka. Cała. Proponuje podjechać do Dąbrówki Kościelnej. Samochód
      można zostawić koło kościoła i wejść w lasy. Tylko się nie zgubcie.
      Albo podjedzcie do Rejowca - droga na Wągrowiec i za Łopuchowem w prawo- i ten
      sam wariant. Zobaczysz tereny, które kiks przed tobą ukrywa.
      :)
      • Gość: princesskasia Re: piekne okolice kolo poznania IP: *.dyn.optonline.net 30.04.09, 22:57
        dzieki dzieki serdecznie :)))))))))ale beda fotki he he :)))))))
        • wlodekzpoznania Poznań ma piękne otoczenie 04.05.09, 14:24
          Jest jednym ze szczęśliwych miast, które swoje bezpośrednie otoczenie mają
          niezwykle urozmaicone. Na północny zachód od miasta Puszcza Zielonka licznymi
          łąkami i jeziorami w dużym kompleksie leśnym. Na wschód w kierunku Lednicy
          łagodnie pofalowane pola z jeziorami. Klin między trasą na Gniezno i na
          Kalisz/Katowice jest płaski, monotonny, ale interesujący dla miłośników pałaców
          i dworów oraz wykopalisk (Giecz). Za to na południe od trasy na Kalisz/Katowice
          znów zaczynają się atrakcyjne pofalowania, czasem łąki na nieużytkach, lasy i
          jeziora, aż do Doliny Warty, nad którą łęgi koło Rogalina na pewno będą idealne
          do wąchania kwiatów. Na południe od Poznania znów Wielkopolski Park Narodowy,
          czyli do Czempinia lasy, jeziora, łąki i pola, oraz dość duże wzniesienia.
          Zachód Poznania jest znów bardziej monotonny, a do tego ze względu na jeziora
          oraz najlepsze powietrze silnie się urbanizujący. I to wszystko w promieniu 20
          km od granicy miasta.
          Jeśli chciałybyście wybrać się gdzieś dalej, do 70 km od centrum, to jak padło
          wyżej polecam Pojezierze Międzychodzko-Sierakowskie. Samo atrakcyjne, różnice
          wzniesień dochodzą do 70 m (Dolina Kamionki), mnóstwo czystych jezior i lasów, a
          po drugiej stronie wijącej się Warty jest niezamieszkana Puszcza Notecka (długa
          na 60 km, szeroka na 30 km), moja samotnia na rowerowe wycieczki. Ale
          najpiękniejsza jest jesienią przez miliony wrzosów rosnących pod starymi
          sosnami, czasem tworzące fioletowe dywany pagórków schodzących wprost do jeziora.
      • kiks4 Re: piekne okolice kolo poznania 30.04.09, 23:26
        renepoznan napisał:
        > Puszcza Zielonka. Cała. Proponuje podjechać do Dąbrówki Kościelnej. Samochód
        można zostawić koło kościoła i wejść w lasy. Tylko się nie zgubcie. Albo
        podjedzcie do Rejowca -
        ---
        Rene cie podpuszcza- Księżniczko. Moim ulubionym miejscem wypraw za miasto są
        okolice jeziora Lednickiego. Droga wylotową z Poznania na Gniezno dojedziesz do
        Lednogóry gdzie masz moc atrakcji. Poznasz skansen wiatraków pięknie
        fotografowanych przez koleżankę forumową:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,872,71831634.html
        Polecam wyprawę na wyspę na jeziorze ( kursuje stateczek) gdzie stała kolebka
        państwa polskiego. Rene Ci lepiej wytłumaczy co tam stało, bo to jego tereny,
        których z niejasnych dla mnie powodów nie chciał Ci proponować.
        Przy okazji polecam zapoznać się z ekspozycją znalezisk, wydobytych podczas prac
        archeologicznych w tej okolicy.
        Tam tez znajdziesz sławne pole z Rybą trzeciego tysiąclecia- miejsce corocznych
        spotkań młodzieży, organizowanych prze OP Jana Górę.
        Okazji do fotografowania będziesz miała sporo: fotogeniczne wiatraki, jezioro,
        pola. No i rozglądaj się i pytaj o Renego. Na pewno go tam znają!
        • dobrusia_to_ja Re: piekne okolice kolo poznania 30.04.09, 23:29
          kiks4 napisał:
          > Rene cie podpuszcza- Księżniczko.
          Ojej!! A ja nazwałam go zdrajcą!!;((
          ;););)
          • kiks4 Re: piekne okolice kolo poznania 30.04.09, 23:33
            dobrusia_to_ja napisała:
            Ojej!! A ja nazwałam go zdrajcą!!;((
            ---
            Moim zdaniem ożyłaś bardzo adekwatnego określenia :-))
            • kiks4 Re: piekne okolice kolo poznania 30.04.09, 23:34
              Oczywiście- użyłaś!
              Choć ożyłaś też jest na miejscu, bo bardzo się cieszę, że pojawiłaś się po
              długim, zimowym śnie.
              • dobrusia_to_ja Re: piekne okolice kolo poznania 01.05.09, 00:12
                No, wiesz. Pszczoły wylatują z ula dopiero na wiosnę. A może to miały być
                czarownice?? Hmm...;)
      • dobrusia_to_ja Re: piekne okolice kolo poznania 30.04.09, 23:26
        renepoznan napisał:
        > Zobaczysz tereny, które kiks przed tobą ukrywa.
        > :)
        ZDRAJCA!!!!;);););P
        • Gość: princesskasia Re: piekne okolice kolo poznania IP: *.dyn.optonline.net 01.05.09, 00:58
          mimo wszsytko wielkie dzieki :))))))))))))
          • dobrusia_to_ja Jeśli mogę mieć do Ciebie prośbę, 01.05.09, 01:08
            to byłoby fajnie, gdybyś po wystrzeleniu wszystkich fotek, zamieściła je na
            jakimś forum fotograficznym i dała nam cynk, gdzie się znajdują:)))
            • Gość: princesskasia Re: Jeśli mogę mieć do Ciebie prośbę, IP: *.dyn.optonline.net 01.05.09, 16:52
              dobrusia jasne, bede w poznaniu poczatek czerwca, wiec jeszcze troche czasu zostalo.
          • renepoznan Re: piekne okolice kolo poznania 01.05.09, 07:26
            ;)
            Nie daj się nabierać. Każą ci jechać do Lednogóry ale opisują Dziekanowice,
            które są po drugiej stronie jeziora. Pewno życzliwie chcą ci zaserwować
            kilkanaście km spaceru. Widzisz jakie to "życzliwe" towarzystwo.
            Ale i Park Etnograficzny i to muzeum na wyspie warto zobaczyć. To naprawdę cudo.
            Ale ja sugeruję Puszczę Zielonka. Pytaj o kiksa.
            :):):):)
            • kiks4 Re: piekne okolice kolo poznania 01.05.09, 09:58
              renepoznan napisał:
              > Nie daj się nabierać. Każą ci jechać do Lednogóry ale opisują Dziekanowice,
              ---
              Być może pomyliłem nazwy, ale to nie ma znaczenia. Wystarczy pytać o Rene.
              Przed laty nasz znajomy, mieszkający całe życie na wsi starym wiejskim obyczajem postanowił do nas wpaść bez oczywiście wielkiego zapowiadania. Kto na wsi uprzedza, że wpadnie na pogawędkę?
              Poznania nie znał, wiedział tylko, że mieszkamy na Winogradach. Przyjechał nad ranem pociągiem, przeszedł się spacerem na Winogrady i zapytał pierwszą napotkaną osobę, gdzie mieszkamy. Ta pani uprzejmie i bez zastanawiania się wskazał mu blok i numer mieszkania.
              Rzeczywiście była niespodzianka! I nie dał się ten znajomy przekonać, że jednak dobrze znać dokładny adres wybierając się do Poznania. Przecież- argumentował- zawsze można zapytać pierwszą napotkaną osobę.
              Jakoś nie docierało do niego, że tą napotkana osoba była Pani Roznosząca Mleko ( pamiętacie mleko w butelkach ustawiane pod drzwiami mieszkania) która z racji zawodu znała wszystkich mieszkańców okolicznych bloków.
              Dziekanowice czy Lednogóra- nieważne. Pytaj o Renego !
            • kiks4 Re: piekne okolice kolo poznania 01.05.09, 21:54
              renepoznan napisał:
              > Nie daj się nabierać. Każą ci jechać do Lednogóry ale opisują Dziekanowice,
              które są po drugiej stronie jeziora.
              ---
              Przecież te miejscowości leżą na przeciwnych brzegach jeziora. Dlaczego każesz
              kobiecie maszerować wokoło jeziora skoro tam był, o ile dobrze pamiętam- most
              łączący oba brzegi jeziora i wyspę.
              • renepoznan Re: piekne okolice kolo poznania 03.05.09, 09:28
                kiks4 napisał:

                > Przecież te miejscowości leżą na przeciwnych brzegach jeziora. Dlaczego każesz
                > kobiecie maszerować wokoło jeziora skoro tam był, o ile dobrze pamiętam- most
                > łączący oba brzegi jeziora i wyspę.

                Wszyscy wiemy Kiksie, że jesteś "wiekowy". My jesteśmy trochę młodsi więc o tym nie pamiętaliśmy.

                Koleżanko - można przećwiczyć wariant kiksa.
                Musisz pojechać do Rybitw - to następna wieś za Lednogórą (z trasy gnieźnieńskiej skręcasz na światłach w Lednogórze i jakieś 3 km dalej są Rybitwy. Odszukaj na jeziorze duża wyspę. I ostro w kierunku wyspy, wyjdź na nią, przejdź traktem wzdłuż wałów a potem już żabi skok na stronę gnieźnieńską. Ale lepiej poczekaj do lata byś nie zmarzła w wodzie.
                :):):)


                Ale ale. Nie zapomnij też o Wielkopolskim Parku Narodowym. Cudo do spacerów i oglądania. Jezioro Góreckie, ozy czy Warta pod Puszczykówkiem .
                • Gość: kiks Re: piekne okolice kolo poznania IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.09, 11:57
                  renepoznan napisał:

                  > Wszyscy wiemy Kiksie, że jesteś "wiekowy". My jesteśmy trochę młodsi więc o
                  tym nie pamiętaliśmy.
                  ----
                  Chcesz powiedzieć, że nie ma tam mostu? Rzeczywiście dawno tam nie byłem.
                  Ostatnio- czyli jakieś 900 lat temu stał i dobrze służył podróżnym. A to się
                  porobiło! :-))

                  Ale na pocieszenie- Księzniczko- przesyłam bogato ilustrowany artykuł
                  www.wiadomosci24.pl/artykul/o_poczatkach_panstwa_polskiego_w_grodzie_na_lednicy_27629.html
                  oraz informacje o Wikingach na Lednicy:
                  most2001.com/?tag=lednica
                  A swoją droga zastanawiam się, jak budowniczowie tego mostu wbijali pale w dno
                  jeziora. Nawet jeśli głębokość wody wynosi tylko pięć metrów to pal musiał mieć
                  około 10 metrów, czyli w pozycji pionowej jego czubek sięgałby III pietra w
                  dzisiejszym bloku. I próbuję sobie wyobrazić, jak ustawić pionowo taki
                  paręsetkilogramowy kloc stojąc na chybotliwej łódce a kloc - zgodnie z prawem
                  Archimedesa (już wówczas znanym i funkcjonującym !!!) wcale nie ma ochoty
                  zanurzyć się w wodzie. A potem jeszcze trzeba w ten kloc walić nieźle z góry,
                  żeby wbił się w dno. Musieli więc mieć coś w rodzaju dzisiejszego kafara
                  wyposażonego w babę, czyli ciężki klocek opadający na wbijany pal...
                  Ciekawostką jest jednak to, że w poniższym artykule wymiony jest wiek XV-ty jak
                  okres rozwoju takiego urządzenia a most, o którym mówimy był budowany 400 lat
                  wcześniej.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Kafar
                  • kiks4 jak zbudowac most na Lednicę 03.05.09, 12:04
                    Właśnie przyszedł mi pomysł do głowy. Gdybym miał wbijać pale w dno jeziora to zmusiłbym je do zajęcia pozycji pionowej przywiązując do dolnego, zaostrzonego końca duże kamienie. Ciągnąc w dół zmusiłyby pal do ustawienia się w pożądanej pozycji.
                    Gdyby tak było, to te kamienie powinny pozostać obok resztek pali do dziś. Ciekaw jestem, czy archeologowie zwrócili na to uwagę i je odnaleźli.
                    Księzniczko!
                    Jeśli sie tam wybierzesz- popytaj przewodnika w muzeum co na ten temat wiadomo i napisz na forum. Ja już jestem stary, kości mnie bolą i pewnie się do Lednicy nie wybiorę a chciałbym wiedzieć, czy mam rację.
                    • kiks4 Re: jak zbudowac most na Lednicę 03.05.09, 12:06
                      A może po prostu czekali na srogą zimę i gdy lód skuł jezioro wykuwali przeręble
                      i stojąc na stabilnym lodzie wbijali pale?
                      Koniecznie zapytaj co mówi na ten temat dzisiejsza nauka!
                    • renepoznan Re: jak zbudowac most na Lednicę 03.05.09, 12:42
                      kiks4 napisał:

                      > Właśnie przyszedł mi pomysł do głowy. Gdybym miał wbijać pale w dno jeziora to
                      > zmusiłbym je do zajęcia pozycji pionowej przywiązując do dolnego, zaostrzonego
                      > końca duże kamienie. Ciągnąc w dół zmusiłyby pal do ustawienia się w pożądanej
                      > pozycji.

                      Widzę kiksie, że chcesz zrobić wrażenie na Księżniczce. Wystarczyło przeczytać info o badaniach płetwonurków i już się na kobiecie robi wrażenie.
                      :):):):)
                      Oczywiście, że kamienie zostały znalezione. Nawet jedna potężna "baba" - ale ręczna - też została znaleziona.
                      Gratuluję sprawności w wyszukiwaniu informacji.
                      :):):)

                      Podejrzewam, ze kiks zawitawszy do Muzeum nabył drogą kupna lub innymi nieznanymi nam metodami, książkę pt. Mosty sprzed tysiąca lat A. Koli i G. Wilke gdzie sa dokładnie rozrysowane schematy budowy tych mostów i teraz robi na nas wrażenie.
                      Ale robi to naprawdę ciekawie więc jestem pełen podziwu.
                      :)
                      • kiks4 Re: jak zbudowac most na Lednicę 03.05.09, 19:58
                        renepoznan napisał:
                        Widzę kiksie, że chcesz zrobić wrażenie na Księżniczce.
                        ---
                        Ty jeszcze tego nie wiesz. Ale ja mam wnuczki w wieku Księżniczki i wiem, jak
                        młodzież zachęcać do poznawania świata.
                        A do muzeum- o ile maja tam te książkę- czym prędzej pojadę- bo naprawdę jestem
                        ciekaw, jak sobie z problemem budowy mostów radzono przed wiekami.
                        Trochę tylko mi smutno, że ze swoim wynalazkiem spóźniłem się drobne 1000 lat.
                        Pewnie nie będę mógł go opatentować?
                  • Gość: kafar Re: Musieli mieć babę IP: *.icpnet.pl 10.05.09, 10:25

                    Owszem; bez baby - ani rusz!
                    • kiks4 Jedna baba to za mało! 10.05.09, 11:12
                      Gość portalu: kafar napisał(a):
                      > Owszem; bez baby - ani rusz!
                      ---
                      Ale żeby wbijać ukośnie pale potrzebna byłaby dość zaawansowana technologicznie
                      konstrukcja- raz, żeby trzymać pal pod zadanym kątem a daw; żeby "baba" uderzała
                      także pod tym samym kątem.
                      Takie coś można było robić najlepiej zima ustawiając drewnianą konstrukcje na
                      lodzie i po wbiciu pala przesuwając ją na nowe miejsce.
                      Problem "mechanizacji" procesu był dość istotny, ponieważ tylko do budowy
                      krótszego mostu "gnieźnieńskiego" wbito około 360 pali więc należało się
                      spieszyć z robotą, zanim zima się skończy.
                      Być może więcej niż jedna baba była w robocie!
                      • dobrusia_to_ja Re: Jedna baba to za mało! 10.05.09, 22:44
                        Specjalnie dla Ciebie Kiksie zapytam kogoś, kto powinien wiedzieć takie rzeczy.
                        Mam nadzieję, że będzie mógł Ci pomóc:))
                        • kiks4 Re: Jedna baba to za mało! 10.05.09, 22:56
                          dobrusia_to_ja napisała:
                          > Specjalnie dla Ciebie Kiksie zapytam kogoś, kto powinien wiedzieć takie
                          rzeczy.> Mam nadzieję, że będzie mógł Ci pomóc:))
                          ---
                          Wiedziałem że mogę na Ciebie liczyć. Z góry dziękuję!!!
                          Mnie to naprawdę interesuje, jak sobie radzono w przeszłości z rozwiązywaniem
                          problemów technicznych. Nasi przodkowie w wielu przypadkach posiadali imponujące
                          umiejętności, nieosiągalne dla dzisiejszych rzemieślników. Niedostatki
                          technologii nadrabiali pomysłowością i cierpliwością.
                          • kiks4 Re: Jedna baba to za mało! 10.05.09, 23:14
                            Kontynuując myśl z poprzedniego wątku dodam, że z czysto praktycznych względów
                            warto interesować się dawną techniką. W latach II Wojny Światowej przy
                            całkowitym niedostatku podstawowych dóbr ludzie (szczególnie na wsi) wyciągali z
                            piwnic czy strychów urządzenia po dziadkach i wykorzystywali je w codziennym
                            życiu. W domu moich rodziców w tych latach ziarno na mąkę mełło się na żarnach,
                            do palenia ziarna na kawę zbożową było specjalne urządzenie montowane w
                            palenisku kuchennym, tkaninę na koszule robił sąsiad na starym warsztacie
                            tkackim. Nici do reperacji odzieży przędło się ręcznie za pomocą drewnianego
                            wrzeciona. Po wsi z domu do domu wędrowała krajalnica do cięcia tytoniu na
                            papierosy. I tak dalej, i tak dalej.
                            Oby nigdy taka sytuacja się nie powtórzyła ale kto wie, co przed nami. Nikt nie
                            spodziewał się, że latach 80-tych ub. wieku będzie trzeba samemu gotować mydło
                            czy kręcić papierosy
                            PS
                            Te żarna do mielenia zboża były na Podkarpaciu, dlatego napisałem, że mąkę się
                            mełło. W Poznaniu mąkę się mieliło ! :-))
                          • renepoznan Re: Jedna baba to za mało! 12.05.09, 17:58
                            Ale mi kolega zabił klina. Szukam książki gdzie przeczyłem o tych kamieniach i
                            były rysunki tych "bab" i nie mogę znaleźć. Ale trochę tej literatury mam więc
                            to może potrwać.
                            :)
                            • kiks4 Re: Jedna baba to za mało! 12.05.09, 23:24
                              renepoznan napisał:

                              > Ale mi kolega zabił klina. Szukam książki gdzie przeczyłem o tych kamieniach i
                              były rysunki tych "bab" i nie mogę znaleźć.
                              ---
                              Szukaj Kolego, szukaj!
                              Tylko żeby to nie była książka za 200 złotych!
    • Gość: Turysta Re: piekne okolice kolo poznania IP: *.icpnet.pl 02.05.09, 21:14
      Oj Drodzy Forumowicze. Podpuszczacie biedną księżniczkę a nie
      chcecie podać terenów najkpiękniejszych ,niestety ostatnio okrutnie
      dewastowanych.Gdzie jest Konserwator Przyrody??Dolina Cybiny-droga
      od Swarzędza do Promna,jeziora Góra i powrót drugą stroną przez
      Biskupice ,Muzeum Myśliwstwa- Uzarzewo do Kobylnicy. Dalej można
      odbić do Wierzonki, Puszczy Zielonki,której niestety już nie ma.
      Jest w okowach działek. Podobno około 10 tys. MASAKRA. A wracając do
      doliny Cybiny. Cudowne widoki, ptactwo,storczyki-mogę zaprowadzić,
      tylko szybko zanim rozkopią resztki torfu i powycinają drzewa. Gminy
      nad Cybiną już 20 lat nie mogą się dogadać w sprawie wspólnej
      ochrony tych terenów. Czy naprawdę Wojewoda nie może pomóc?Pieniądze
      UE na takie działania czekają. Tylko kto napisze wniosek!!!???
    • qwardian Re: piekne okolice kolo poznania 03.05.09, 21:37
      Nie ma miasta na tej planecie, które miałoby piękniejsze okolice niż
      Poznań. Nie muszą być bezludne, ale intryguje mnie fakt, że nawet
      Renee nie potrafi spell słowa Jezioro Bytyńskie, a przecież to
      skandal, każdy przewodnik po okolicach powinien zawierać jego piękny
      zarys. No i powiedzcie mi gdzie na planecie Ziemia, żeglarz może w
      dziesięć, piętnaście minut dojechać na przystań (Kierskie), gdzie w
      granicach miasta możnaa podziwiać trzy spore jeziora. To, że
      Poznaniacy mają działki kilkanaście kilometrów od miasta, czy to w
      Lusowie, czy też w Puszczy Zielonce, a może pod Rogoźnem, świadczy o
      naszym bogactwie. Hmm Lednickie, ale nie ma słowa o Szlaku
      Piastowskim. Schowajcie się ze wstydu...
      • wlodekzpoznania Re: piekne okolice kolo poznania 04.05.09, 14:31
        qwardian napisał:

        > Nie ma miasta na tej planecie, które miałoby piękniejsze okolice niż
        > Poznań. [...] gdzie na planecie Ziemia, żeglarz może w
        > dziesięć, piętnaście minut dojechać na przystań (Kierskie)

        Hmmm...Genewa, Berlin, Olsztyn, Bregenz, Konstancja, Salzburg, Klagenfurt,
        Brescia..wiele ich nie ma, ale trochę się znajdzie :-)
        Z resztą się zgadzam.
    • lukask73 Krajkowo 04.05.09, 00:35
      Okolice lewego brzegu Warty w górę od Mosiny.
      Gdzieś tak tu:
      wikimapia.org/#lat=52.1991903&lon=16.9759369&z=12&l=28&m=h&v=2
      Zresztą prawy brzeg też nie jest gorszy.

      Warta, jak sama nazwa wskazuje, prawie wcałym środkowym i dolnym
      biegu ma liczne zakola i starorzecza. Tematy do zdjęć gwarantowane.
      • Gość: princesskasia Re: Krajkowo IP: *.dyn.optonline.net 04.05.09, 03:34
        dzieki! wielkie dzieki wszystkim! to wiecej niz sie spodziewalam :))))))
        • libl Kórnik 04.05.09, 09:08
          Jest jeszcze Kórnik bardzo blisko (20 kilometrów) Poznania. Uroczy, XIX-wieczny zamek i piękne arboretum.
        • dobrusia_to_ja Księżniczko:)) 04.05.09, 09:13
          Parę lat temu wyszedł przepiękny album ze zdjęciami Warty. Tam dopiero widać ile
          warta jest Warta;) Cudo!! Mam nadzieję, że jeżeli nie ma go już w księgarniach,
          to trafisz na niego w bibliotece. Innym też polecam:):):)
    • gwiazdecka85 Re: piekne okolice kolo poznania 05.05.09, 13:05
      A ja polecam Zaniemyśl i jego okolice, ok 30-40km za Poznaniem, kawałek za
      Kórnikiem :) ładne jeziorko z wyspą na która można dostać mini promem. Po drodze
      piekne rzepakowe pola....
      • libl Re: piekne okolice kolo poznania 05.05.09, 13:51
        Uwielbiam rzepakowe pola, są teraz wszędzie :)
        Zaniemyśl z okolicami też świetne i blisko Kórnika, można połączyć wycieczkę :)

        gwiazdecka85 napisała:

        > A ja polecam Zaniemyśl i jego okolice, ok 30-40km za Poznaniem, kawałek za
        > Kórnikiem :) ładne jeziorko z wyspą na która można dostać mini promem. Po drodz
        > e
        > piekne rzepakowe pola....
        • kiks4 Re: piekne okolice kolo poznania 05.05.09, 19:34
          libl napisał:

          > Uwielbiam rzepakowe pola, są teraz wszędzie :)
          ---
          Takie?
          fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/4bb5qBEEpSW2759lGB.jpg
          • lucyfercia Re: piekne okolice kolo poznania 05.05.09, 19:54
            kiks4 napisał:

            > libl napisał:
            >
            > > Uwielbiam rzepakowe pola, są teraz wszędzie :)
            > ---
            > Takie?
            > fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/4bb5qBEEpSW2759lGB.jpg

            A mogą być też takie? :)))
            <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1783406.html"><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/9/bg/cd/rzbv/D39DZbb88zuyMbIioB.jpg" alt="Rzepak ozimy" title="Rzepak ozimy" /></a>
            lub takie? :)))
            <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1783419.html"><img src="fotoforum.gazeta.pl/photo/9/bg/cd/rzbv/oEu9oOK2aW2D4yWE8B.jpg" alt="Rzepakowe pole" title="Rzepakowe pole" /></a>
            • libl Re: piekne okolice kolo poznania 06.05.09, 10:01
              lucyfercia napisała:

              > A mogą być też takie? :)))
              > fotoforum.gazeta.pl/photo/9/bg/cd/rzbv/D39DZbb88zuyMbIioB.jpg"" target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/9/bg/cd/rzbv/D39DZbb88zuyMbIioB.jpg"</a> alt="Rzepak ozimy" title="Rzepak ozimy" /></a>
              > lub takie? :)))
              > fotoforum.gazeta.pl/photo/9/bg/cd/rzbv/oEu9oOK2aW2D4yWE8B.jpg"" target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/photo/9/bg/cd/rzbv/oEu9oOK2aW2D4yWE8B.jpg"</a> alt="Rzepakowe pole" title="Rzepakowe pole" /></a>

              Mogą być, też niczego sobie :)))
              • kiks4 Do Renego! 08.05.09, 20:50
                Renepoznan napisał:
                . Wystarczyło przeczytać info o badaniach płetwonurków i już się na kobiecie robi wrażenie.
                ---
                Naraziłeś mnie na wydatek 16,10 bez VAT bo natychmiast po twoim poście kupiłem wskazaną przez Ciebie książkę o badaniach podwodnych resztek mostów lednickich.
                Nie powiem- bardzo interesująca ale nie odpowiada na pytanie: jak nasi przodkowie 1000 lat temu wbijali w dno jeziora, mającego wówczas miejscami 10 metrów głębokości drewniane pale.
                Ja sobie odpowiedziałem (wie wcześniejsze moje posty obśmiane przez niezawodnego Renego) ale lektura książeczki nasunęła nowe wyzwania. Okazuje się, że most nie był posadowiony ( jak sobie prymitywnie wyobrażałem) na pionowo wbijanych pojedynczych palach. Filar mostu tworzyła bowiem wiązka pali z których jeden był wbijany pionowo a np. cztery ukośnie w taki sposób, że ich górne końce tworzyły wierzchołek "stożka". Tu nie było miejsca na przypadek i szczęśliwy traf. Pale musiały być wbijane pod ściśle określonym kątem.
                Niestety autorzy nie odpowiadają na pytanie: jak to było zrobione. A ja nie mam pomysłu, jak można to było zrobic :-((
          • libl Re: piekne okolice kolo poznania 06.05.09, 09:59
            kiks4 napisał:

            > Takie?
            > fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/4bb5qBEEpSW2759lGB.jpg

            No, całkiem niezłe :)
          • Gość: koniec gier tych Re: Takie? IP: *.icpnet.pl 10.05.09, 10:31

            Takie ;)

            tinyurl.com/pbmbqy
            • Gość: princesskasia Re: Takie? IP: *.dyn.optonline.net 11.05.09, 05:28
              ha ha ha :))) dobre!
            • libl Re: Takie? 11.05.09, 14:47
              Właśnie takie! Nasze, polskie, rodzinne. Tez rzepak od innych droższy :)

              Gość portalu: koniec gier tych napisał(a):
              >
              > Takie ;)
              >
              > tinyurl.com/pbmbqy
              • kiks4 z pierwszego trłoczenia 11.05.09, 17:12
                Czy ten plakat należy rozumieć, że cały olej (także z głowy) został wytłoczony
                do butelki? I że młody pochodzi z drugiego tłoczenia, czyli popłuczyny po braku
                oleju?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka