Dodaj do ulubionych

Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada

29.08.09, 09:01
Siostry zdania nie zmieniają. - Uważają, że najlepiej byłoby, gdyby na działkach sąsiadujących z klasztorem w ogóle nie powstał żaden budynek

Rozwiązanie było tak proste, że aż wstyd o nim pisać. Zresztą zaraz mnie ktoś nazwałby oszalałą antyklerykałką.
Obserwuj wątek
    • dio62 Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 29.08.09, 09:07
      a co one mają takiego do ukrycie,wg.mnie powinna tym zainteresować się prokuratura,bo jak uczy historia w takich miejscach dochodzi do nieciekawych rzeczy
      • lukask73 Apeluję do dio62 o odrobinę logiki 31.08.09, 08:40
        Skoro dzieją się tam nieciekawe rzeczy, to psa z kulawą nogą to
        pewnie nie interesuje.

        Ja na przykład nie chodzę na nieciekawe koncerty na Cytadeli i nad
        Maltą. Nie mam też zamiaru zachęcać prokuratora, aby tam za mnie
        chodził. Po co, żeby słuchał nieciekawych występów?
    • naiwnablondynka Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 29.08.09, 10:24
      Dla nikogo, a zwłaszcza dla władz kościelnych, niewątpliwie nie jest tajemnicą, iż centrum ruchliwego miasta nie jest odpowiednim miejscem dla zakonu klauzurowego o tak srogiej regule. Niech więc metropolita nie prawi frazesów typu "Aby właściwie wypełniać swoją misję, karmelitanki potrzebują odosobnienia. Ta inwestycja może godzić w ich intymność". O tym należało pomyśleć, gdy w trakcie odzyskiwania (niektórzy mówią - grabienia) majątku utraconego po wojnie (a były przypadki, że sięgano po majątek przepadły za czasów carskich) niektóre instytucje kościelne zamieniły się w agencje handlu nieruchomościami?

      Niewątpliwie karmelitanki pełnią swoją szczególną misję, ale to nie miasto jest od zapewnienia im ku temu warunków - o tym powinien pomyśleć ... np. metropolita poznański. W tym miejscu na pewno jest miejsce dla zakonu, ale czy wobec potrzeb starzejącego się Starego Miasta nie powinien to być zakon służący ludziom w ich codziennych przyziemnych potrzebach, a nie w mistycznych potrzebach jednostek?
      • Gość: milka Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: 79.162.180.* 29.08.09, 11:06
        Dokładnie to samo sobie pomyślałam. Skoro siostry potrzebują odosobnienia, to
        może warto pomyśleć o przeprowadzce w jakieś ustronne miejsce, gdzie nikt nie
        będzie im przeszkadzać
      • Gość: logik Re: "karmelitanki potrzebują odosobnienia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.09, 19:58

        Aha, to pewnie dlatego usadowiły się w centrum dosyć sporego miasta ?...


        A bardziej serio - czy zakony obowiązuje jakiś zakaz wymieniania się swoimi
        nieruchomościami ?
    • Gość: ! Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: *.aster.pl 29.08.09, 10:53
      starveling napisała:

      > Siostry zdania nie zmieniają. - Uważają, że najlepiej byłoby, gdyby na dział
      > kach sąsiadujących z klasztorem w ogóle nie powstał żaden budynek

      >
      > Rozwiązanie było tak proste, że aż wstyd o nim pisać. Zresztą zaraz mnie ktoś n
      > azwałby oszalałą antyklerykałką.

      Jak znam zycie i roszczeniowo-nakazowy stosunek KK do wszystkiego, to znajdą w
      ministrze kultury sprzymierzenca ;/
    • delphine85 Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 29.08.09, 11:05
      rozumiem, że jeśli ja - mając dom sąsiadujący z pustą działką - powiem, że najlepiej by dla mnie było, jakby na działce obok nikt nic nie budował, a jak już będzie budował to: żadnych okien na moją działkę, wysoki tylko do 1 piętra, koniecznie w kolorze, hm, powiedzmy zielonym - to ktoś kto kupi tę działkę tak samo będzie brał moje fanaberie pod uwagę? I nie mówię tu o kwestiach związanych z prawem, tylko o własnych "ja sobię nie życzę żeby postępowano inaczej niż ja chcę" :]

      • Gość: Gość Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: 213.156.123.* 29.08.09, 11:12
        Skoro żyją w "oderwaniu od rzeczywistości" to ciekawe skąd się dowiedziały o
        planach... No i to żądanie - faktycznie są oderwane od realiów.
        • Gość: www a kogo obchodzą jakieś średniowieczne kobity? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 11:16
          żenada
      • Gość: Marcin Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 22:30
        Problem polega na tym, że osoby takie jak ty i inne wydziwiające na tym forum
        nie rozumiecie takich pojęć jak intymność, prywatność, odosobnienie, duchowość,
        kontemplacja, delikatność, szacunek, godność osoby ludzkiej, tradycja,
        powołanie, misja i wiele, wiele innych pojęć z zakresu kultury.

        Niestety kultura upada. Współczesne wykształciuchy (wiem, to nieładne słowo) nie
        znają już nawet podręcznikowej definicji tego pojęcia. Zamiast duszy, serca,
        otwartego umysłu, mają tylko "produkty" ukształtowane w pop-medialnej
        sieczkarni, zunifikowane towary z globalnej taśmy produkcyjnej.
        Z braku kultury bierze się zarozumialstwo, przebojowość, samorealizacja,
        wymądrzanie się na wszystkie tematy, wtrącanie się do czyjegoś życia, także
        życia sióstr.

        Wprawdzie w sensie prawa budowlanego wszystko jest niby ok, ale naruszone
        zostały pewne zasady, ważne dla nas ludzi wyrażających się w kulturze. No chyba,
        że nie mamy ambicji być społeczeństwem kulturalnym (tak a propos Poznań ma być
        europejską stolicą kultury w którymś tam roku).
        Niezależnie od prawa budowlanego, faktem jest że siostry mają prawo do
        intymności, nawet w dużym mieście. Mam nadzieję, że wszyscy mamy prawy do
        intymności. No, chyba że nie jak twierdzą niektórzy na tym forum.

        A może tworzy się właśnie nowe prawo: prawo to intymności tylko na wsi i w małym
        miasteczku, w dużym mieście nie.
        • naiwnablondynka Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 29.08.09, 22:53
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > wtrącanie się do czyjegoś życia, także
          > życia sióstr.

          A siostry czasem tego nie robią?

          > Niezależnie od prawa budowlanego, faktem jest że siostry mają prawo do
          > intymności, nawet w dużym mieście.

          Ciekawa definicja intymności.

          A nie zwróciłeś Marcinku uwagi, że klasztor został urządzony w zaadaptowanej kamienicy? - konflikt był tylko kwestią czasu. Siostrom na parcelę nikt nie wchodzi, ale one - w pewnym sensie -tak, usiłując rządzić (się) na cudzym.

        • rejestr1 Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 30.08.09, 00:34
          Dosyć jednostronnie traktowane jest przez autora postu to poczucie prywatności,
          intymności, godności osoby ludzkiej, czy też innych pojęć wyższych. Wynika, że
          tylko jedna strona ma to czynić, drugiej się to należy i nie musi się tym
          przejmować.
          Odnosi się nieprzeparte odczucie, że pisała to osoba bardzo duchowna.

          ps.Traktowanie samorealizacji jako obelgę jest dosyć orginalnym stanowiskiem.
          • Gość: Stan Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 00:54
            Samorealizacja to takie samo pustosłowie jak np. demokracja socjalistyczna.
    • zero85 Sio, czarownice! Ja tez chcialbym nie miec sasiada 29.08.09, 11:17
      za oknem. Ale czarnych chyba stac na to, zeby sie wyprowadzic do lasu.
    • Gość: lokator Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: 78.8.25.* 29.08.09, 11:26
      Rozwiązanie jest proste: skoro zakonnice nie chcą mieć na sąsiedniej
      działce kamienicy, to ktoś powinien tę działkę odkupić od obecnego
      właściciela i podarować ją zakonnicom. Mogłyby wtedy decydować o
      tym, co chcą mieć na tej działce. Innego rozwiązania nie widzę.
      • Gość: mariusz Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: *.echostar.pl 29.08.09, 11:39
        wydaje mi się, że najlepszym miejscem dla tych pań będzie zamknięty zakład
        leczenia w Dziekance
        • Gość: zuza Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 11:42
          W Bieszczady z nimi.
        • Gość: PanMarcepan Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: *.adsl2.static.versatel.nl 29.08.09, 13:25
          Dokladnie to samo uwazam. Fanatyzm religijny to juz choroba psychiczna i to powinno sie leczyc (psycholog & odpowiednie leki). A jesli juz bardzo chca bysmy sie nie wtracali w ich zycie, to niech sie nie wtracaja w nasze. Mi tez przed oknem beda budynek budowali... i co? Mam protest zglosic? Badzmy powazni.
        • Gość: Zuza Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 17:53
          Mowa nienawiści.

          Moderacja nie działa ?
    • Gość: czas_kultury_minął Europejska stolica kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 11:57
      trzeba podziękować Panu Redaktorowi za przedstawienie historii karmelitanek w
      Poznaniu. Można więc także na tym tle ocenić zachowanie poznańskiego urzędu.
      Brakuje mi w tej sytuacji wypowiedzi radnych, tak jak to miało miejsce choćby w
      sprawie parku na Ratajach.
      • Gość: marek.es Re: Europejska stolica kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.09, 10:17
        Taka dyskusja się odbyła
        serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,5828076.html
    • l.george.l Wcześniej czy później same się wyniosą 29.08.09, 12:14
      Kwestia czasu. Pomódlcie się o ostrą zimę i wzrost cen opału, a będzie po kłopocie.
    • kontemplator07 Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 29.08.09, 12:24
      Miasto ma nieuregulowane kwestie z majątkiem kościelnym (Malta,
      Środka i inne), na co Kosciół "milcząco przyzwala" ale też
      wykorzystuje w "cichym szantażu" w kwestiach, na których mu zależy.
      Dlatego styk Miasto - Kościół jest sprawą szalenie delikatną i
      obawiam się, że w wielu drobnych i kilku ważnych sprawach Miasto
      musi ustępować przed życzeniami hierarchów.
    • leszekes Takie zakony powinny być na wsi a jeszcze lepiej w 29.08.09, 12:39
      głębokim lesie. Nie może być tak, że z powodu jakiegoś klasztoru sąsiad
      nie mógł nic budować na swojej działce. A co im przeszkadza dom za
      płotem? Nago chodzą po swoim ogrodzie? Robią coś bezbożnego? Zachowują
      się tam nagannie?
    • kazek100 Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 31.08.09, 12:46
      Jest to kolejny przykład obłędu, w jaki popadło państwo uzależnione
      od KK. Przecież ten temat nigdy nie powinien nawet zaistnieć.

      gdy pojawia sie temat jakiejś własności należącej do KK, Kościół
      jest bezwględny w powoływaniu się na "święte prawo", nawet, gdyby
      było ono mocno podejrzane i nieudokumentowane, jak to było w
      przypadku szkoły baletowej, którą KK próbował zagarnąć za rządów
      PiSu. Tu natomiast wtrąca sie do prawa własności sąsiada - za nic
      mając jego prawo. Na tej zasadzie to ja życzę sobie, aby w granicach
      Poznania nie mieszkali żadni wyborcy LPR ani partii do tej podobnych
      (PiS, UPR etc etc) bo mnie to mocno psuje humor i nie pozwala
      wyluzować się po pracy. Nie życzę sobie mieć takich sąsiadów. I co?
      Załatwione?
      • Gość: Kask Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 17:32
        "...Nie życzę sobie mieć takich sąsiadów. I co?
        Załatwione?"

        Jeszcze nie załatwione, ale można ich przecież odstrzelić (bo nie wyznają
        jedynej słusznej linii). Różne Kazki nad tym pracują.
        • kazek100 Re: Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 31.08.09, 19:24
          Tak, ale to nie różne kazki chcą zabronić sąsiadowi budowania na
          jego działce, tylko pewne zakonnice. Czyżbyś posądzał je o chęć
          strzelania? Tak źle to nawet ja o nich nie myślę.

          Jak widać bracie nie zrozumiałeś ironii. OK, będe pisał większymi
          literami.
    • gieroy_asfalta Zakonnice walczą z budową: nie chcą sąsiada 31.08.09, 18:26
      To wynocha na odludzie! Jak komus nie pasują ludzie w sasiedztwie
      (bo są) to wyprowadza się na wieś, a są nawet tacy co wyjechali do
      puszczy;) Droga wolna, panny katolickie, Kościół dostał ostatnio od
      państwa tysiące hektarów, na pewno cos dla was znajdzie.
    • l.george.l Jak to się robi w Hiszpanii 01.09.09, 10:11
      Tam też poszło o plany budowlane. Zakonników po prostu przepędzono nie tylko z
      klasztoru, ale w ogóle z kraju
      www.rp.pl/artykul/25,356082_Wierni_wypedzili_benedyktynow_z_Hiszpanii_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka