Gość: Kuba
IP: *.toya.net.pl
06.03.05, 12:45
Działacze PO żalą się, że są ignorowani przez media. Nie zastanawiają się
jednak dlaczego. Przyczyna jest prosta – przewodnicząca regionu Pani
Katarasińska. Była dziennikarka, skłócona ze swoim byłym środowiskiem.
Kobieta zgryźliwa i napastliwa. Cześć środowiska pamięta jej artykuły w
latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, między innymi w Głosie
Robotniczym. Pamięta jej przynależność do PZPR chyba z powodów typowo
karierowiczowskich, a może ideologicznych. Jeżeli tak to co robi w PO . Pora
przejść do PD.