anthony1
13.01.06, 11:38
Jak rozmnożyć Polaków.
Becikowe, roczne urlopy macierzyńskie, urlopy dla ojców, ulgi podatkowe,
pensje dla matek wychowujących dzieci – politycy prześcigają się w pomysłach
na zaradzenie niżowi demograficznemu. Chciałbym i ja dorzucić swoje trzy
grosze w ogólnonarodowej debacie na temat przyszłości demograficznej naszego
dumnego narodu. A przyszłość ta rysuje się w czarnych barwach: polskie
kobiety nie chcą rodzić dzieci !! . Wiadomo do czego to doprowadzi, jeśli
tej zgubnej dla narodu tendencji nie da się zahamować !. Polskie kobiety
muszą rodzić więcej dzieci !! . Tylko jak je do tego zmusić, czy zachęcić ?
Zauważmy, że warunkiem niezbędnym do narodzin dziecka jest jego poczęcie.
Akt poczęcia wymaga, aby kobieta i mężczyzna odbyli ( nie wstydźmy się
powiedzieć tego wprost) .. stosunek seksualny. Jeśli z roku na rok, polskie
kobiety rodzą coraz to mniej dzieci, to zapewne z tej przyczyny, że coraz
mniej mają okazji, dzięki którym poczęcie mogłoby dojść do skutku. Czy to z
chłopów wigor gdzieś się ulotnił , czy to panie w skutek natrętnej
propagandy środowisk lesbijskich, pociąg do chłopów utraciły ? Nie wiadomo,
ale zaradzić temu trzeba !. Gdyby stosując środki przymusu ekonomicznego,
udało się zachęcić polskie pary małżeńskie ( i pary żyjące na „ kocią łapę „)
do częstego obcowania płciowego, to być może wiele z takich „ obcowań „
zakończyłoby się szczęśliwym poczęciem, później narodzinami bobasów,
wręczaniem becikowego, urlopami, ulgami podatkowymi, itp.
Załóżmy, że w ramach polityki pro- rodzinnej, rząd IV RP będzie wypłacał
każdej parze, po 5 złotych za każdy udokumentowany stosunek seksualny,
odbyty nie dla przyjemności, lecz w celach prokreacyjnych. Para której
udałoby się „ strzelić „ średnio- dajmy na to - 10 numerków dziennie,
byłaby premiowana kwotą 1500 złotych miesięcznie. Przy takiej
częstotliwości współżycia, poczęcie jest pewne jak w banku ! Niejako przy
okazji, polskie rodziny uzyskałyby stałe i pokaźne źródło dodatkowych
dochodów, co też jest nie bez znaczenia.
Oszacujmy uzysk prokreacyjny, przedstawionej koncepcji. W kraju żyje ok. 4
milionów małżeństw oficjalnych i na „ kocią łapę „. Jeśli każda z tych par
pocznie w roku tylko jednego dzidziusia, to urodzi się nam.... 4 miliony
pociesznych, ślicznych bobasków !!!!
Jakiż to wspaniały wynik ! . Jakaż by to była radość w pałacu pana Prezydenta
i jego brata !. .... Tyle dzieci !!! ... Arcybiskup Petz i jego koledzy po
sutannie, też by skakali do góry z radości. Tyle dzieci, w tym połowa
dorodnych chłopców...(Alleluja i od tyłu,.. to znaczy... i do przodu,
hosanna ! .)........ Ale, ale..... Jak ten projekt zrealizować ? W jaki
sposób zapobiec wyłudzeniom i oszustwom? . Polacy są pomysłowi w wyłudzaniu
nienależnych im świadczeń. Przyjdzie taki jeden z drugim do powiatowego
Urzędu Prokreacji i Macierzyństwa, zażąda zapłaty za 5 tysięcy stosunków
dziennie, i jak sprawdzić, czy nie oszukuje ? Jest sposób. Małżeństwa
zgłaszające się po wynagrodzenia kopulacyjne, będą musiały udokumentować
każdy stosunek, nagraniem na cyfrowej kamerze filmowej. Zarejestrowane scenki
kopulacji, zostaną wprowadzone do pamięci centralnego komputera Urzędu
Prokreacji i Macierzyństwa, i porównane z zarejestrowanymi wcześniej.
Komputer wyłapie filmy które się powtarzają i już mamy oszustów w garści.
Centralny Urząd Anty-Korupcyjny, przykładnie ich ukarze, co zniechęci do
wyłudzeń innych.
Konieczność dokumentowania intymnych zbliżeń , wywoła nieprawdopodobny boom
na rynku filmowych kamer cyfrowych. Już w pierwszym roku obowiązywania Ustawy
Kopulacyjnej, polski rynek wchłonie .... 4 miliony tych aparatów !!!
Nieprawdopodobny sukces: tyle kamer, tyle dzieci !!. A każde dziecko
potrzebuje: bucików, majtek, pieluszek, kaftaników, śliniaczków, odżywek,
wózków, zabawek.... jakie to wywoła ożywienie w całej gospodarce,.... jaki
nastąpi niebywały rozwój przemysłu i usług.
A wszystko dzięki mnie, i mojej propozycji. Myślę, że pan Prezydent i jego
brat, będą pamiętać o mojej skromnej osobie, tworząc Centralny Urząd
Prokreacji i Macierzyństwa. Mieliby w mojej osobie Prezesa urzędu, który by
im wstydu nie przyniósł. ( 1)
Anthony
( 1) . Tradycja zgodnie z którą, takie czy inne władze, robią sobie jaja z
jednych obywateli, ku uciesze innych, ma w Polsce wielowiekowe tradycje.
Nawet w poważnych kronikach i dziełach, zachowały się wzmianki z dawnych
czasów o różnych figlach, które płatali swoim poddanym, książęta i królowie.
Długosz opowiada o jednym z książąt piastowskich na Śląsku, jak kazał dla
wesołej krotochwili pozabierać raz przekupkom wszystkie naczynia z mlekiem
przyniesionym na sprzedaż, zlać to mleko do wielkiej kadzi, a potem pozwolił,
aby każda w dwoje naczynie zbierała to co wlała. Rzuciły się przekupki jedna
przed drugą, mleko z kadzi do dzbanów przelewać,... tumult powstał
niesłychany... zgiełk babski nie do opisania. . Wzięły się w końcu baby za
łby, konwie i dzbany potłukły, mleko porozlewały, .... oj było na co
popatrzeć !... Książę i jego świta, pokładali się ze śmiechu.... prawie tak
samo, jak my teraz z „becikowego”. Wymyślił Romek z LPR-u krotochwilę o „
becikowym” , inni parlamentarzyści figiel podchwycili, i już od 2 miesięcy
tylko z tego obywatele boki zrywają. .... Ale,... ale, ile się można śmiać z
jednego dowcipu ??? Lada moment i ta błazenada się Polakom znudzi ( dowcip
brodą obrośnie ) i trzeba będzie zająć ich czymś innym. Jak zawsze w takich
sytuacjach spieszę z radą. Trzeba pomysł z „becikowym” uczynić bardziej
krotochwilnym, spotęgować błazenadę i głupotę, to znów będzie się z czego
pośmiać. Sejm winien w trybie pilnym uchwalić Ustawę, regulującą procedurę
wypłaty „becikowego”. Świadczenie to byłoby wypłacane w jednym miejscu i
czasie 40 matkom jednocześnie. Mistrz ceremonii ( na etacie wiadomego
centralnego urzędu ), wręczy każdej pani należne „ becikowe „ ( to jest 1000
zł ) w banknotach po 10 zł . Po chwili poprosi, aby każda z obdarowanych,
wrzuciła otrzymane pieniądze do wielkiej kadzi. Ciąg dalszy jak w kronikach
Długosza: jak się baby rzucą do kadzi pieniądze wyjmować, jak się zaczną
między sobą kłócić szpetnie bluźniąc przy tym, jak się w końcu za łby
wezmą....... siłami straży miejskiej trzeba będzie je rozdzielać... i
strażnikom się przy tym po łbach dostanie.... ale będą jaja !!!! Po
uspokojeniu sytuacji, powie się poturbowanym kobitkom, że pieniądze o które
tak zaciekle walczyły, to były falsyfikaty, zaś prawdziwa kasa czeka na nie
w biurze wiadomego urzędu. Matki – Polki znów się podku..ą, znów wybuchnie
awantura i bijatyka, mistrza ceremonii trzeba będzie reanimować, strażnicy
miejscy pouciekają w strzępach poszarpanej garderoby: jeden w samych tylko
kalesonach, inny w służbowe czapce i niczym więcej, jeszcze inny tylko w
bucie na jednej nodze,(a jak śmiesznie będzie zasłaniał dłońmi przyrodzenie,
co zasłoni fujarkę, to mu bokiem jądro wylezie. Zrobi z nim porządek, to znów
fujara z pod rąk mu wyskoczy) .. ale będą jaja , jak berety !!... Całe
zajście sfilmuje telewizja polska i pokaże w specjalnym programie tuż po
wieczornym dzienniku.... Ludziska tak się uśmieją, że może nawet wybaczą
Romkowi i jego kompanom, głupotę i prostackie błazenady !. Tak trzymać
panowie parlamentarzyści!!. Wiadomo, że jesteście zbyt głupi i prymitywni,
by zaproponować Polakom cokolwiek sensownego, więc wymyślajcie błazenady:
nie może być lepiej, mądrzej, dostatniej, godniej, to niech przynajmniej
będzie weselej !.
Anthony Ivanowitz
15.stycznia.2006r
www.pospoliteruszenie.org