Gość: zartie
IP: *.55.udn.pl
20.01.04, 21:05
Wybrałem się w zeszłym tygodniu do kina Atlantic na trzecią część "Władcy
pierścieni". Zająłem miejsce, zgasły światła i .... zaczęły się reklamy.
Jedna, druga, trzecia, czwarta, ...... ile tak można ?!?!?!?!?! Sam film
zaczął się po 15 minutach !!!!!!!!!! Widzów dużo, siedzimy wszyscy jak
sardynki w konserwie, nie ma nawet gdzie wygodnie oprzeć łokci :-( Po
kilkunastu minutach jakiś kretyn obok mnie wyciagnął komórkę i zaczął
wystukiwać SMS-a. Raz, drugi, trzeci, czwarty, w końcu nie wytrzymałem i
ochrzaniłem go. Pomogło, do końca seansu wysłał jeszcze tylko jednego ;-)
Film wspaniały, obraz robi wrażenie, ale dźwięk .... Pożal się Boże. I co z
tego, że przestrzenny, jeśli brakuje mu dynamiki i mocy? W głośniejszych
fragmentach słychać charkot głośników.
Po 2 godzinach filmu nie wiedziałem już jak mam siedzieć, bo fotel w środku
ma jakieś rury, które niemiłosiernie upijają :-(
Jak to wygląda w innych miastach? Mały opis (zaczerpnięty z innego forum):
"(...) siedzenia dosc duze, wygodne, wysokie (mozna glowe oprzec), w kazdym
pojemnik na cole, tudziesz inny napoj. Miejsca na nogi az nadto - okolo
metra! (...) Zaczyna sie film i... Tu juz mi kopara pekla z hukiem uderzajac
o posadzke... Ludzie, TAKIEGO NAGLOSNIENIA W ZYCIU MOJE USZY NIE SLYSZALY!!!!
I nie chodzi o sama glosnosc (ktora oczywiscie byla pierwszoklasowa :) lecz o
jakosc... Mega czysty, klarowny dzwiek, a basy... Tego sie nie da powiedziec
slowami... Wtlaczaly sie w uszy, wciskaly w fotel... Sala wrecz drzala w
odpowiednich chwilach! Doslownie - czulo sie dzwiek. (...) A ceny? 14
normalny i 12 ulgowy."
Na koniec pytanie:
Kiedy właściciel Atlantica przestanie mieć w d... widzów i wreszcie zacznie
oferować to, co w innych miastach za te pieniądze jest standardem? Jak nie
stać go na montaż odpowiednich foteli, nagłośnienia i urządzeń zagłuszających
telefony to niech zwinie interes. Znajdą się inni, którzy z tym sobie poradzą.