Dodaj do ulubionych

Powracający temat budowy filharmonii

26.11.09, 21:41
Jeszcze nie tak dawno ci sami radni głosując strategię rozwoju
Radomia do 2020 r. uważali, że filharmonia nie jest miastu potrzebna.

Nie stać nas? Ale stać nas na pakowanie grubych milionów złotych w
wymianę nawierzchni i chodników ulic.

Śmieszne, że w tak dużym mieście ciężko jest stworzyć coś
miastotwórczego.
Brak filharmonii, opery, alternatywnego teatru czy kina powoduje, że
Radom staje się miastem mało przyjaznym do życia.

A prezydent Kosztowniak nadal będzie nam wmawiać, że jest SUPER!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: bono Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: 217.98.20.* 26.11.09, 21:55
      ty sono, ....a gdzieś ty wyczytał ze filharmonia jest taka
      miastotwórcza????
      czy ty wogóle wiesz co znaczy miastotwórcza?
      • sono_andrzej Re: Powracający temat budowy filharmonii 26.11.09, 22:00
        Jest miastotwórcza, bo wymusza ściągnięcie do miasta ludzi o
        specjalistycznym wykształceniu. Jak wiadomo miasto to przede
        wszystkim ludzie.
        • Gość: WR Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 26.11.09, 23:41
          Nie przejmuj się sono! Dla bono miastotwórczy to są kolesie spod
          budki z piwem dlatego nie rozumie co to jest filharmonia.
    • teta1985 Propozycje lokalizacji 26.11.09, 22:01
      Centrum
      1. ul. Bernardyńska
      img8.imageshack.us/img8/8901/lokalizacja1.jpg

      2. ul. Koszarowa/Tybla
      img268.imageshack.us/img268/1417/lokalizacja2.jpg

      3. Witolda/Plac Jagielloński
      img28.imageshack.us/img28/448/lokalizacja3.jpg

      4. 25. Cz./Dzierzkowska
      img691.imageshack.us/img691/7158/lokalizacja4.jpg
      • michal1401 Re: Propozycje lokalizacji 27.11.09, 11:09
        przedstawione przez Teta1985 propozycje są bardzo ciekawe.

        Szczególnie warto zwrócić uwagę, moim zdaniem, na

        2. ul. Koszarowa/Tybla (powstanie tam obiektu zagospodaruje i przyczyni się do
        rewitalizacji kwartału Reja- Wolność- Wernera- Malczewskiego, blisko Resursy)

        3. Witolda/Plac Jagielloński (to lokalizacja wręcz idealna, zamyka zabudowę ul
        Witolda, zamyka plac Jagielloński, blisko Teatru i Resursy)
      • Gość: + - Re: Propozycje lokalizacji IP: *.radom.vectranet.pl 28.11.09, 15:35
        Wykonanie ulicy Z.Walczewskiej (przedłużenie Okulickiego)
        oddzieliło od "radiostacji" kawał terenu do zagospodarowania bez
        konieczniści nawiązywania do "starej" zabudowy. To, w pełni
        uzbrojona działka, mogłaby być miejscem dla naprawdę nowoczesnego
        obiektu do dzaiałalności "odchamiającej" ??????? z 15 lat. Dojazd
        wspaniały. miejsca dużo......
    • pitagor Re: Powracający temat budowy filharmonii 26.11.09, 22:05
      Filharmonia - bezdyskusyjnie tak! I to jest obiekt miastotwórczy.
      Gdzie? - na pl. Jagiellońskim tzn. za placem na skwerze na wprost teatru.
      • Gość: WR Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 26.11.09, 23:44
        Należy się śpieszyć z tą lokalizacją. Bo niedługo obszar teatru
        będzie zabudowany psimi budkami z kwiatami, kiełbaskami czy
        przeróżnymi straganami na które zezwolenia budowy bez żadnych
        ceregieli wydają geniusze z Kosztowniakowego w-łu architektury.
    • Gość: kadrikoczapka Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 26.11.09, 22:17
      Tak... stać nas na połamane nogi na remontowanych chodnikach ,korki w mieście i
      temu podobne bzdury...na łączenie placówek kultury / proponuję Idalin i Borki/
      ale na prawdziwą kulturę nas nie stać.
      Lepiej mącić ludziom w głowie że coś się dzieje..a nie dzieje się nic tak w
      gospodarce jak i kulturze itd.....Brawo panie Kosztowniak ..oby
      do wyborów
    • Gość: makowiec Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.xdsl.centertel.pl 26.11.09, 22:25
      Owszem w mieście z aspiracjami potrzebna jest i filharmionia, i
      opera, i teatr alternatywny, i kino(nie mylić z multipleksem), i
      galerie(nie koniecznie handlowe), i urokliwe "Stare Miasto". Ale to
      są potrzeby miasta z aspiracjami regionalnymi, wojewódzkimi. Dwie
      ostatnie ekipy rządzące p.Marcinkowskiego i p.Kosztowniaka Radom
      widzą tylko powiatowy, a przez to w/w instytucje kulturalne są
      mieszkańcom nie potrzebne. Jak bardzo się chcą "odchamić" niech
      sobie do Warszawy jeżdżą, tak władza rozumuje. Przy okazji kampanii
      wyborczej może zmienić zdanie. Co do lokalizacji to widać teraz
      jakim knotem było umiejscowienie Centrum Słonecznego w tym miejscu.
      Na miejscu CS przez lata mogło się tworzyć miasto, a tak powstaje
      centrum handlowe z rurą, a filharmonie np. na Koniówkę(żarcik).
      RADOM-MIASTO RADOSNE!
      • Gość: WR Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 26.11.09, 23:49
        Zapomniałem w gorączce dyskusji złożyć słowa uznania p.
        Żółtowskiemu. Zawsze uważałem, że zatrudnienie go w Radomiu to
        bardzo pozytywny wyjątek w fatalnej polityce kadrowej Kosztowniaka.
        Szkoda, że tak mało mamy takich ludzi w Radomiu.
        • Gość: Piter Następny kredyt zaciągnąć, a co!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.09, 08:20
          Piter mówi :weście kolejny kredyt panie Kosztowniak!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: aaaaaaaa Re: Następny kredyt zaciągnąć, a co!!!! IP: 91.203.53.* 27.11.09, 08:58
            Jak p. Żółtowski mówi, że poszuka finansowania to zrobi tak. Wystarczy popatrzeć jakiego formatu solistów udaje mu się zapraszać na kocerty do Radomia. To jest człowiek z głową i kontaktami. Pozwólmy mu tylko działać.
    • abacab1 Re: Powracający temat budowy filharmonii 27.11.09, 11:33
      Temat filharmonii wraca i będzie wracał co cztery lata. Tak jak
      wiele podobnych. Ładnie wygląda na ulotce wyborczej. Problemem nie
      jest sama budowa, czy organizacjia placówki. Jak radomianie wybiorą
      sobie ludzi dla których kultura to coś więcej niż koncert na
      deptaku, będziemy mieli nie tylko filharmonię.

      P.S. Ilu widzicie radnych i innych vipów obecnej kadencji, którzy z
      autetntyczną pasją, nie dla lansu chadzają na koncerty w takiej
      radomskiej filharmonii?
      • Gość: Student Re: Filharmonia w Radomiu Natychmiast !!!! IP: 212.33.72.* 27.11.09, 14:43
        Kielce buduja Filharmonie na 500 miejsc a Białystok Opere na 1200
        miejsc.Powstaje tez Filharmonia w Płocku po przekształceniu z
        Płockiej Orkeistry Kameralnej.Filharmonia Kaszubska w Wejherowie.A
        Radom?Dlaczego 25 polskich miast ma mieć Filharmonie a Radom NIE?
        Radny Kowalski z PiS po takich wypowiedziach niech sie nie dziwi ze
        w 2010r. nie dostanie nawet połowy z tych 1500 głosów co miał w
        2006r.!
        • Gość: leo Re: Filharmonia w Radomiu Natychmiast !!!! IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 15:59
          Gdzie tu w tym miescie przy minimalistycznym - powiatowym mysleniu
          PIS-owskim miejsce na filharmonie, tu w Radomiu trzeba najpierw
          wybrac inteligentnych, kulturalnych ludzi , by to miasto przestawic
          na inne tory , na wielkomiejskie myslenie o rozwoju tego miasta .
          W Radomiu trzeba zaczać myslec i dzialac innaczej i to nie tylko w
          sferze kultury , ale takze w dziedzinie budowy nowoczesnej
          infrastuktury : - nowoczesne i szerokie ulice , obwodnice
          miejskie , wiadukty i bezkolizyjne węzly drogowe i kolejowe, trzeba
          myslec w tym kontekscie o nowoczesnym srodku komunikacji miejskej
          jakim powinien byc tramwaj , bo autobusy to anachronizm i korki.
          Aby miasto sie rozwijalo potrzebne jest sciaganie kapitalu krajowego
          i zagranicznego celem budowy nowych miejsc pracy , ale nie
          supermarketow !!!.
          Porownujecie sie do innych miast , ale dlaczego ? - tam maja ambicie
          i tworza nowoczesna wizie ,nie w marzeniach , tylko na jawie.
          W Radomiu tylko od czasu do czasu zapalamy sie do jakiegos tematu ,
          a potem cisza.
      • Gość: plack A może tak jakieś własne pomysły? IP: *.starachowice.vectranet.pl 28.11.09, 11:06
        To już zaczyna być śmieszne, że nie ma w Radomiu ludzi z pomysłami.
        Wzorowanie się na Kielcach, które są miastem o innej specyfice
        zaczyna być żenujące. Cokolwiek tam zaczną robić - stadion, lotnisko
        (chociaż to akurat może mieć sens u nas), szkoła muzyczna,
        uniwersytet, filharmonia, remont deptaka - nasi krzykacze starają
        się nieudacznie ubrać w nasze podwórko. A może ... chociaż jeden
        pomysł autorski?
        • Gość: ky Re: A może tak jakieś własne pomysły? IP: *.radom.vectranet.pl 28.11.09, 11:42
          >A może ... chociaż jeden
          > pomysł autorski?

          Czyli co? Kosmodrom?

          O stadionie mówi się u nas od 20 lat, tak więc wcześniej niz zbudowały go
          Kielce, deptak zaczęliśmy budować w 1998 roku, więc tez wcześniej niż sąsiedzi.
          Podobnie z lotniskiem - od połowy lat 90 jest o nim mowa. A szkoła muzyczna czy
          filharmonia to instytucje kultury potrzebne w każdym większym mieście, nie ma tu
          żadnego ściągania, to po prostu wymóg dzisiejszych czasów.
    • elizabe Powracający temat budowy filharmonii 27.11.09, 15:46
      Filharmonia - tak, tylko dlaczego tak późno. Słuchać już nie mogę smutasów, którzy zawsze tylko widzą przeszkody. Mam już sporo lat i chciałabym jeszcze pójść na operetkę albo na koncert w Radomiu a nie za każdym razem wyjeżdżać do innego miasta.
    • ni_ki_ta Powracający temat budowy filharmonii 27.11.09, 19:28
      Po prostu ręce opadają... Dlaczego nikt nie wspomniał że orkiestra
      Filharmoni Świętokrzyskiej ma ponad 40 lat! Teraz tylko Kielce
      budują budynek filharmoni. Przecież w Radomiu powstaje bodajże
      najnowocześniejsza w Polsce szkoła muzyczna i jeśli by tylko była
      dobra orkiestra w tym mieście to ma gdzie grać! Tylko czy ma dla
      kogo?! Z całym szacunkiem dla ROK, na której nieliczne koncerty
      przychodzą - to oczywiście moje subiektywne odczucie - urzędnicy
      miejscy legitykujący się darmowymi biletami. Wstyd ogromny gdy nie
      wiadomo kiedy klaskać! Jeszcze bardziej wstyd pisać brednie dla
      samego pisania i snuć sny o potędze zapyziałego Radomia.
      • Gość: meloman Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 19:46
        Kogo z Radomian będzie stać na koncert w Filharmonii? Teraz żaden zakład pracy
        nie "zafunduje biletów" Ach! nie te czasy!
      • Gość: kix Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 19:49
        To prawda element handlarsko - dresiarski zamieszkujacy Radom ,
        kompletnie nie ma glowy do muzyki symfonicznej, - ONI preferuja -
        DYSKOPOLO - ten rodzaj muzyki slychac na codzien na licznych
        bazarach radomskich a wladze radomskie sprowadzaja gwiazdy tej
        muzyki - uswietniajac tym samym wszystkie wazniejsze swieta w
        miescie.
        • Gość: meloman Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 19:57
          No właśnie Radomianie- prawdziwi znawcy muzyki poważnej i do Warszawy pojadą na
          koncert a w Radomiu jest więcej istotnych potrzeb np. budowa
          przedszkoli,mieszkań socjalnych więcej "kasy" dla policji celem poprawy
          bezpieczeństwa i zmniejszenia wandalizmu na osiedlach.
          • Gość: KY Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 20:09
            w Radomiu jest więcej istotnych potrzeb np. budowa
            > przedszkoli,mieszkań socjalnych więcej "kasy" dla policji celem poprawy
            > bezpieczeństwa i zmniejszenia wandalizmu na osiedlach.

            Jasne. Pieniądze najlepiej przejeść, i potem narzekać, że nic u nas nie ma.
            Filharmonia to bardzo dobra inicjatywa i w pełni ja popieram - tylko takimi
            inicjatywami można zmienić opinie o naszym mieście jako prowicji.
            • Gość: kiki Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 20:44
              Meloman ma rację jest więcej potrzeb żeby Miasto Radom się rozwijało i
              "pokazywało" I jak sądzisz że mieszkasz na "prowincji" to "jedz pieniądze" koło
              Radomia!
              • Gość: KY Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 21:51
                A jakie to potrzeby? Kolejne setki milionów w drogi, czy może socjalu za mało?
                Cywilizowane miasto to nie tylko rzeczy przyziemne...
              • Gość: kiki Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 22:10
                Potrzeby-to takie żeby miasto Radom było widoczne nie od strony gmachów pięknych
                usytuowanych w jednym miejscu np. w śródmieściu! trzeba zadbać o porządek i ład
                w całym mieście zobaczcie co się dzieje na peryferiach dalej od dworca- do ul.
                Czarnej. Są tacy którzy idą w mieście do którego przyjadą trochę dalej na spacerek!
                • Gość: kY Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 27.11.09, 22:16
                  Ulic gruntowych są dziesiątki. Trzeba je systematycznie utwardzać, lecz
                  konieczność ta na pewno nie powinna być priorytetową sprawą. Jak pisałem miasto
                  to nie tylko infrastruktura.
                • Gość: kiki Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 05.12.09, 19:59
                  Brawo Dyziu o to i mnie chodziło!
          • Gość: makowiec Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.xdsl.centertel.pl 29.11.09, 19:52
            Obecni Radomianie, jeśli tylko mają ochotę, tak pojadą posłuchać
            muzyki do Warszawy czy Kielc, ale pomyślmy o przyszłych pokoleniach,
            o naszych dzieciach. Bo za naście lat nie będą Radomianie(pomijając
            jednostki)jeżdzić do stolicy aby posłuchać muzyki czy opery.
            Dlaczego? Bo nie będą wiedzieli co to filharmonia, czym rózni się
            opera od operetki, orkiestra symfoniczna od kameralnej. Ilu
            dzisiejszych nastolatków radomskich było w w/w instytucjach
            muzycznych? Dlatego oprócz przedszkoli, ulic, miejsc pracy, mieszkań
            socjalnych, poprawy bezpieczeństwa potrzeba jest też wyższa kultura.
            Nie wszystkim w tym mieście wystarcza za rozrywkę Pudzian, rura z
            wodą czy koncerty "gwiazd" pod M1.
    • isoxazolidine Re: Powracający temat budowy filharmonii 27.11.09, 22:55
      Mój komentarz do sprawy filharmonii na blogu:
      radomir.blox.pl/2009/11/Miastotworcza-mysl-czyli-o-Filharmonii.html
      • Gość: cabron2009 Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: 188.33.110.* 28.11.09, 09:48
        Fajny blog berdzo mi się Twoje teksty podobają Drogi Radomirze...:)
        Oczywiście nie ze wszystkimi tezami się zgadzam ale...
        Zadam proste pytanie gdybyś miał wybierać jako przyszły Prezio:)
        Filharmonia ( a może jednak za 10 lat... ) a modernizacja z
        rozbudową Plastyka z fajną galerią uczniowska od strony nowych
        fontann w roku 2011 (przypominasz sobie może zagadkowa wizualke...
        wiem wiem architektura kiepska ale wielkość kubatury pasuje)):
        Łatwo myśleć z perspektywy wiekszej metropolii globalnie ale jak
        pozytywnie działać tu na miejscu:)
        WIem, wiem wybory.... potrzebne hasła idee ...:)
        pozdrawiam Radomir
        matix
        • isoxazolidine Re: Powracający temat budowy filharmonii 28.11.09, 10:20
          Ja nie mam zludzen ze sprawe filharmonii uda sie zalatwic w ciagu 1-
          2 lat. To dluzszy proces. Ale wazne by zaczac. Trzeba znalezc dobra,
          przemyslana lokalizacje i przygotowac dzialke (uzbroic, dokonac
          ewentualnych wykupow). To nie moze byc jakas Koniowka albo
          dzialeczka centrum ktora akurat miasto ma na wlasnosc mimo ze jest
          do kitu. Trzeba przygotowac projekt na miare 227tys miasta z
          wojewodzkimi aspiracjami (nie gniot z MPU ale cos z jajami;
          niezbedny konkurs). Trzeba w miedzyczasie rozbudowac ROK do stanu
          orkiestry symfonicznej. To dlugie lata dzialan (3-5?). Sprawe
          plastyka mozna (i trzeba!!) robic w miedzyczasie. Mozna to
          przedsiewziecie zrealizowac zanim filhamonia wejdzie w etap budowy
          gmachu.
          • Gość: melo Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: 91.203.53.* 28.11.09, 11:58
            ni-ki-ta napisał: "Z całym szacunkiem dla ROK, na której nieliczne koncerty przychodzą... "

            Koncerty ROK wcale nie są nieliczne. Raz-Dwa razy w miesiącu to normalna przerwa pomiędzy koncertami. Muzycy nie tylko koncertują ale też opracowują nowe utwory, nagrywają.

            "...Wstyd ogromny gdy nie wiadomo kiedy klaskać! Jeszcze bardziej wstyd pisać brednie dla samego pisania i snuć sny o potędze zapyziałego Radomia."

            Jakieś 4-5 lat temu rzeczywiście radomianie nie wiedzieli kiedy klaskać ówczesnemu kwartetowi smyczkowemu. Pan Bawor wtedy z dezaprobatą kiwał głową ;-) Obecnie już takie przypadki się w zasadzie nie zdarzają. Ludzie nauczyli się zachowania podczas koncertu. Co ciekawe, ostatnio był koncert z utworami Bacewicz. To bardzo trudna muzyka. Trzeba dużej wrażliwości żeby jej z przyjemnością słuchać. Pomimo tego przyszło sporo osób i wysiedziało do końca koncertu. Jeszcze 5 lat temu ludzie by powychodzili. Tak więc radomianie przez koncerty kształcą wrażliwość muzyczną. Z biegiem lat przychodzi coraz więcej słuchaczy.
            • ni_ki_ta Do melo 29.11.09, 15:18
              Należy się pewne sprostowanie, oburzony dyskusją na forum, dokonałem
              kilku skrótów myślowych. Nie powątpiewam absolutnie w pracowitość
              muzyków ROK, jednak mając na uwadze także repertuar, okazji do
              wyjścia z domu i posłuchania dobrej muzyki jest niewiele. Być może
              coś przegapiłem, ale tak uważam!
              Po wtóre - i tu zgoda, jest progresja w podejściu i zachowaniu ludzi
              na koncertach. Mam jednak nieodparte wrażenie, że i tak część siedzi
              i słucha "za karę". Ponieważ jednak tyczy się to nie tylko Radomia
              więc uznajmy, że jest to nieistotne dla sprawy.
              Istotne, że odbiegamy od meritum, czyli budowy filharmonii. Dla mnie
              jest to równie populistyczne hasło co "zbudujmy muzeum"! Ale po co i
              dla kogo? Poza tym budynek trzeba nie tylko zbudowac ale i utrzymać.
              A Radomia nie stać nawet na profesionalną orkiestrę (w sensie
              wielkości i zawodowości). Cytując klasyka: "nie idźcie tą
              drogą...":) Powstanie ROK bardzo mnie ucieszyło, podążajmy tym
              tropem, stwórzmy jakąś tradycję, a nie martwmy się, że nie będą
              mieli gdzie grać. Bredni, że nie jest miastotwórcze mam już dość.
              Miastotwórcze byłoby wybudowanie Manhattanu na Ustroniu! Mam
              nadzieję, że wygra zdrowy rozsądek i muzyka. Pzdr.
          • Gość: cabron2009 Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 28.11.09, 15:17
            Kiedyś przy luźnych rozmowach ktoś mnie zapytał czy byloby możliwe wybudowanie
            perełki architektonicznej na miarę MUZEUM W BILBAO :) tańczącego domu w
            Pradze... etc. Kiedyś nie miałem złudzeń ale teraz ...:) Tak gmach opery czy
            filharmonii ze względu na funkcję mógł by być takim elementem krystalizującym
            przestrzeń miejską. Na "fajerwerki" w architekturze potrzebna jest odpowiednia
            funkcja! A wbrew pozorom działek nie brakuje w przestrzeni miejskiej gdzie
            możnaby by wkomponowac taki obiekt, ale jeśli dajmy nato miałbym wybierać
            miejsce to zdecydowanie Plac Jagieloński, przydałby się konkurs!!! w
            "przyszłych! latach" Obserwując długo Radom i polską architekturę nasuwa mi się
            myśl że im poźniej tym ......:)
            Ale realizm sytuacji podpowiada naszą perełką teraz jest Żeromka, same śliczne
            fontanny nie przyciągną tak jak nowY Plastyk i nie dlatego że ktoś chce przed
            wyborami a może wreszcie coś robi!? tylko dlatego że Zeromka z pobliskimi
            szkołami tętni do 14 życiem , potem knajp za mało, etc
            pozdrawiam
            • Gość: KG Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 28.11.09, 16:03
              Zbliżają się wybory że mydlą nam oczy filharmonią?Gdzie megakompleks na Koniówce
              gdzie Ikea i inne większe inwestycje :-)
    • Gość: Niger Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 28.11.09, 18:16
      Z filharmonia bedzie jak ze szkola muzyczna.Ludzie PO i SLD tylko
      kreca i mydla ludziom oczy az w koncu Kosdztowniak wzial to krotko
      za ryj i zaczal robic.Dopiero kiedy towarzysze z PO zobaczyli ze
      wbrew temu co pisze Okonm Kosztowniak ma jaja, zaczeli sie podlaczac
      pod projekt.To samo bedzie z filharmonia.Wystarczy zeby tylko nie
      przeszkadzali ci od cudow, tamci od przekretow i jeszcze ci od
      ogrodkow botanicznych a z pewnoscia filharmonia stanie.
      • Gość: andrzej Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 28.11.09, 21:57
        Tylko kto będzie do niej chodził, jak większość młodych z ambicjami wyjeżdża
        stąd. Zostają Ci co nie mają na początek i Ci których trzyma rodzina.
        W zeszłym tygodniu szedłem ulicą w centrum miasta, mało mi na głowę tynk z
        kamienicy nie spadł. Kilka metrów brakowało! Nie wiadomo w naszym mieście gdzie
        patrzeć, pod nogi, aby się nie zawadzić o krzywe płyty chodnikowe, czy na tynki,
        czy na samochody kierowane przez wariatów jeżdżących chodnikami?
        Czy to jest ważna jak na nas patrzą w Polsce? Mogą mówić, że u nas jest wioska
        olimpijska, ale ja mam to gdzieś, ja chce żyć w bezpiecznym, czystym, zadbanym
        mieście. Gdzie nie będę się bał wyjąć komórki na ulicy.
        W piątek widziałem jak dziewczynie wyrwali na ustroniu, przejeżdżałem obok.
        Są rzeczy ważne i ważniejsze, opinia obcych nie jest ważna, tak samo jak in
        vitro, pedały, aborcja itd. U nas w kraju GOSPODARKA leży, a ludzie interesują
        się pierdołami, a nie konkretami! Ilu inwestorów przybyło w mieście w ciągu
        roku? Żaden>
        • Gość: WR Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.radom.vectranet.pl 29.11.09, 19:07
          Jestem Twoim imiennikiem ale całkiem inaczej postrzegam problem. To
          jest bardzo ważne jak patrzą na nas inni. Jak Cię widzą tak będziesz
          traktowany. Jeśli będą nas traktować jak prostaków-dresiarzy
          to ...nigdy i niczego nie będzie w tym mieście. Nie można patrzeć na
          potrzeby nowoczesnego miasta przez pryzmat innych wydatków.
          Radomia naprawdę stać na filharmonię. Trzeba tylko równąć do
          najlepszych a nie do siermiężnych przyzwyczajeń.
          • Gość: głos ze Skaryszewa Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.09, 00:09
            Nie jestem Twoim imiennikiem ale całkiem podobnie postrzegam
            problem. To jest bardzo ważne jak patrzą na nas inni. Jak Cię widzą
            tak będziesz traktowany. Jeśli będą nas traktować jak prostaków-
            dresiarzy to ...nigdy i niczego nie będzie także w naszym
            miasteczku. Nie można patrzeć na potrzeby nowoczesnego miasteczka
            przez pryzmat innych wydatków. Skaryszew naprawdę stać na
            filharmonię. Trzeba tylko równąć do najlepszych a nie do
            siermiężnych przyzwyczajeń.
            • Gość: ha-ha Re: Powracający temat budowy filharmonii IP: 195.93.162.* 04.12.09, 01:40
              Żartujesz sobie, a mnie sie wydaje, że hilharmonie predzej zbuduje w
              Skaryszewie Staniszewski, niz Kosztowniak w Radomiu.
    • Gość: Qwertysyn za 5 baniek rocznie możemy mieć orkiestrę, chór .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 09:07
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7311303,Polskie_Radio_tnie_orkiestry_i_chor.html
      Trzeba ich do Radomia ściągnąć niech tu grają.
      • Gość: melo Re: za 5 baniek rocznie możemy mieć orkiestrę, ch IP: 91.203.53.* 01.12.09, 15:17
        ni_ki_ta napisał: "A Radomia nie stać nawet na profesionalną orkiestrę (w sensie wielkości i zawodowości)."
        To nie tak, że nie stać. Nie ma po prostu silnej woli politycznej. Oczywiście ROK trzeba rozbudowywać do orkiestry symfonicznej (pewnie przez kilka lat). Jednak szansa na filharmonię jest teraz. Jak długo jeszcze będą środki unijne? Jak długo będzie p. Żółtowski, który się do tego pali, ma znajomości i wiedzę? Jak długo będą władze które chcą chociażby rozmawiać o tym temacie? Słuchacze się znajdą. Pięć lat temu nikt nie wierzył, że w Radomiu będą chętni na słuchanie co miesiąc orkiestry kameralnej. Okazuje się, że są. Są chętni na sztukę wysokich lotów. Wystarczy zobaczyć jak przyjeżdża gościnnie np. Opera Śląska, czy insze baletnice. Chociaż bilet kosztuje o wiele więcej niż na ROK, chętnych jest masa. Nie zapominajmy też, że ROK prowadzi audycje umuzykalniające dla dzieci. Niech chociaż 1/50 polubi taką muzykę. Za kilka lat będziemy mieć pełną salę.
        • Gość: kix Re: za 5 baniek rocznie możemy mieć orkiestrę, ch IP: *.radom.vectranet.pl 02.12.09, 11:55
          Dla garstki melomanow budowac na gwałt budynek i nazwac go
          filharmonia to juz przesada, ten pomysl mogł sie zrodzic tylko w
          glowach radomskich ignorantow nie zdajacych sobie sprawy, jak dluga
          jest droga do zbudowania orkiestry na poziomie filharmonii.
          Tworzenie orkiestry wiekszej - tzn. synfonicznej to przy
          sprzyjajacych warunkach - okres kilkunastu lat nastepnym szczeblem
          awansu orkiestry - jest status filharmonii , ktora powinna miec swoj
          budynek , krory podkreslil by wartosc i range takiej orkiestry.
          trzeba sobie uzmyslowic , że procesy tworzenia okiestry symfonicznej
          a pozniej filharmonii - to procezy dlugotrwałe , wymagajace wiele
          pracy , umuzykalnienia wielu pokolen ludzi zaczynajac od
          przedszkola, by w przyszlosci stworzyc duza grupe melomanow
          zakochanych i znajacych sie na muzyce powaznej.
          Ponad 50-lat trwal proces umuzykalniania ludzi dzieki kieleckiej
          orkiestrze symfonicznej , by obecnie na tej bazie mozna bylo
          budowac nowy gmach na kieleckiej - FILHARMONII.
          Dlatego rzucanie takich tanich hasel pt : - wybudujemy juz teraz
          filharmonie w Radomiu jest - niepowazne , nieodpowiedzialne i co
          najwazniejsze - nieosiagalne w ciagu kilkudziesieciu najblizszych
          lat.
        • Gość: CDsłuchacz Re: za 5 baniek rocznie możemy mieć orkiestrę, ch IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.09, 12:28
          Od pomysłu do środków unijnych droga jest bardzo daleka i nie raz
          się już o tym przekonywaliśmy. Najpierw trzeba tak przygotować
          inwestycję, żeby zamierzenie mogło wyglądać na poważne, mające
          realne i dające się udowodnić szanse, a dopiero wtedy można pisać
          wnioski. Inaczej jest to tylko populizm i kolejna okazja do robienia
          afery politycznej, że my chcemy, a źli ludzie nam nie dają.
          Co do potrzeb mieszkańców, to gdyby rzeczywiście nikt nie wierzył,
          że znajdzie się publiczność dla ROK, to ROK by w ogóle nie powstała.
          Widać ktoś jednak wierzył, a wiara ta nie okazała się płonna choćby
          dlatego, że jak to wyżej ktoś z radością obwieścił, w Radomiu
          wystarczy wiedzieć kiedy na koncercie klaskać, żeby uchodzić za
          konesera i wyrobionego melomana. Ale w przypadku filharmonii wiara w
          powodzenie musi być większa proporcjonalnie do różnicy potrzebnych
          nakładów na ROK i budowę oraz funkcjonowanie filharmonii.
    • Gość: medialny lans w gumiakach do filharmonii IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.09, 18:28
      Gdyby nie wiedza o dotychczasowych dokonaniach "myślowych" autora
      tego wpisu na blogu, coś takiego przyprawiłoby mnie o osłupienie:
      "Niestety władzom miasta w perspektywie wyborów wygodniej jest łatać
      ulice i wymieniać krawężniki. Ale to statusu naszego miasta nie
      poprawi. To tylko kosmetyka, medialny lans. Cenny dla polityka w
      przedwyborczej gorączce ale niszczący dla miasta tracącego swoje
      szanse. I tu przypomnę słowa obecnie urzędującego Prezydenta: "biorę
      odpowiedzialność za Radom". Więc prosze ją wziąc. Wziąć i
      bezzwłocznie zainicjować proces budowy filharmonii w Radomiu"

      Głupota i pomieszanie na granicy upośledzenia umysłowego. Lansem
      (niewątpliwie bardzo efektownym medialnie) jest wg autora budowa i
      łatanie dróg lub wymiana krawężników, z których codziennie
      korzystają setki tysięcy mieszkańców miasta i okolic, za to budowa
      filharmonii (za środki pochodzące z odpornej na wiedzę o zadłużeniu
      miasta fantazji wielkiego ekonomisty azotoxa), to kwestia życia lub
      śmierci miasta i precyzyjnie rozpoznanych, podstawowych potrzeb
      każdego mieszkańca. Co z tego, że ludzie toną w błocie, spędzają
      życie w korkach lub tracą je na ciemnych, niebezpiecznych drogach.
      Ważne jest żeby mogli sobie powiedzieć, że mieszkają w mieście o
      statusie metropolii, w której jest filharmonia z wielką szatnią na
      absolutnie niezbędne, w celu dotarcia do niej, gumofilce. Tak
      właśnie widzi się problemy miasta i potrzeby jego mieszkańców "z
      oddali".
      • Gość: Rzeźnik z Glinic Re: w gumiakach do filharmonii IP: 83.18.74.* 03.12.09, 22:44
        yoda nie pier...
        • Gość: medialny lans Kolejny popis inteligencji i kultury członka KR IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.09, 09:58
          Patrz wyżej:)
    • dyzio202 koń by się uśmiał... 04.12.09, 02:28
      Daj Boże, żeby już nigdy nic nie budowac z powodu czyjeś WOLI
      POLITYCZNEJ, tylko z racjonalnej potrzeby! moim skromnym zdaniem
      Miasto, które stale zadłuża się np z powodu wsiowego umajenia tzw
      deptaka, miasto które nie ma na utrzymanie przedszkoli, utrzymanie
      szkół, wyposażenie szpitala, rozwiązanie swobodnego przejazdu
      samochodem, Miasto które na drogowskazach pokazuje się dopiero po
      minięciu Skarżyska, Miasto które z braku inwestorów z prawdziwego
      zdarzenia kolejne cenne tereny przeznacza na supermarkety i galerie
      handlowe - miałoby sobie zafunowac Filharmonię?! Miasto które nie
      stac na zakup jednego fortepianu???
      Spójrzcie jak funkcjonuje Radomski Teatr, czy ktoś z was przeczytał
      listę etatów drukowaną na każdym programie? i wcale nie mam na myśli
      aktorów! w takim kontekscie budowa Filharmonii i jej utrzymanie to
      kolejny gwóźdź do trumny, a nie działanie miastotwórcze, to prosta
      droga do bankructwa... (zapewne z jajami)
      Miastotwórcza jest zamożnośc mieszkańców i ich wygoda!!!!!to znaczy:
      Miejsca pracy (ale nie w filharmonii)dobre szkoły, dobry szpital,
      dobre uczelnie, sprawni i sympatyczni urzędnicy, uczciwe sądy,
      porządny dworzec z paroma zatrzymującymi się ekspresami i
      parkingiem, bezpieczeństwo, czystośc, dobre drogi i parkingi, potem
      parki, ścieżki rowerowe, tereny rekreacyjne ...taaa... oczywiście to
      już mamy, brakuje tylko opery i filharmonii i dlatego młodzi
      wykształceni radomianie wyprowadzają sie do Warszawy! a fachowcy się
      tu nie osiedlają. Koń by się uśmiał.
      • Gość: qwertyui Re: koń by się uśmiał... IP: 91.203.53.* 06.12.09, 11:43
        >dlatego młodzi wykształceni radomianie wyprowadzają sie do Warszawy! a fachowcy się tu nie osiedlają.

        Swego czasu do Radomia przyjechała delegacja dżentelmenów roważając wybudowanie tu sporej fabryki. Co oglądali, o co pytali? Między innymi o kina, kryte baseny, restauracje, dobre centrum handlowe. Żeby zachęcić ludzi do inwestowania w Radomiu muszą być udogodnienia i atrakcje dla takich osób. Im nie wystarczy Lidl i ruiny w parku Kościuszki. Filharmonia jest taką atrakcją. Daje możliwość atrakcyjnego spędzania wolnego czasu dla osoby na poziomie. Powoduje, że na koncert nie trzeba jechać do Wa-wy czy Kielc. Jeśli po rozrywkę, odpoczynek będziemy musieli jeździć do innych miast to może łatwiej się tam przeprowadzić. Fachowcy, przedsiębiorcy, naukowcy mają pieniądze na to. Co ich tu zatrzyma?
        • Gość: aF Re: koń by się uśmiał... IP: *.radom.vectranet.pl 06.12.09, 20:42
          Bywam na koncertach, na festiwalu kwartetów. Na sali jest 30-50 osób mimo że
          występuje znany na całym świecie kwartet. Dla kogo ta filharmonia? Najpierw
          nauczyć uczniów potrzeb kulturalnych bo znają tylko hip-hop i gry komputerowe.
        • Gość: medialny lans Re: koń by się uśmiał... IP: 81.219.182.* 07.12.09, 10:21
          > Swego czasu do Radomia przyjechała delegacja dżentelmenów
          roważając wybudowanie
          > tu sporej fabryki. Co oglądali, o co pytali? Między innymi o kina,
          kryte basen
          > y, restauracje, dobre centrum handlowe.

          To była chyba "Liga Mało Rozgarniętych Dżentelmenów", skoro jako
          delegacja nie wiedzieli czy są tu jakieś kina, a do tego kazali się
          oprowadzać po lepszych sklepach. Pewnie nigdy nie słyszeli jak
          badają rynek i potencjalne lokalizacje prawdziwe firmy.
          Słyszę tą legendę o delegacji inwestorów już nie pierwszy raz i nie
          w pierwszej wersji ale zawsze tak samo mnie ona śmieszy: delegacja
          inwestorów przemysłu high-tech (dajmy na to Beoing pod rękę z
          Dellem) przyjeżdża do nieznanego Radomia na rekonesans i każe się po
          nim oprowadzać strategom z forum GW, którzy od tamtej pory najlepiej
          wiedzą co jest temu miastu potrzebne i dlatego nie muszą już zważać
          na potrzeby i zdanie mieszkańców.
          • Gość: po Re: koń by się uśmiał... IP: *.opera-mini.net 17.01.10, 12:29
            A może by tak zacząć od tworu zwanego filharmonią kameralną jak to ma miejsce w Łomży. Nie takie duże koszty a zawsze nazwa poważna.
            • Gość: sono,dyplom z baza Re: koń by się uśmiał... IP: *.31.radom.pilicka.pl 17.01.10, 15:43
              Jeżeli Kosztowniak nie zbuduje filharmonii to nikt jej uje zbuduje.
              • Gość: antracyt Re: koń by się uśmiał... IP: 91.203.53.* 19.01.10, 16:26
                No to na co czeka. Wystarczy kilka dodatkowych etatów dla muzyków, nazwać salę UM filharmonią i gotowe. Muzyków nawet nie trzeba zatrudniać na umowę o pracę. Można "pożyczać" na umowy o dzieło (jak to się dzieje w kilku filharmoniach w Polsce). Po tym można się starać o dofinansowanie z Min. Kultury i D. N. oraz z Unii.
                • Gość: kix Re:bierzmy sie do roboty ! IP: *.radom.vectranet.pl 20.01.10, 21:32
                  Brawo ! antracyt- najbardziej sensowny komentarz do tego calego
                  zamentu o budowie filharmoni i co najwazniejsze najbardziej realny
                  do wykonania w Radomiu.
                  Mamy piekna sale koncertowa, wiec tworzmy orkiestre synfoniczą, nic
                  nie stoi na przeszkodzie, w pobliskich Kielcach przez ponad
                  piedziesiat lat dziala filharmonia kielecka w obiekcie o gorszych
                  warunkach i parametrach akustycznych, niz sala widowiskowo -
                  koncertowa w urzedzie miejskim w Radomiu , dopiero teraz w Kielcach
                  przystapiono do budowy nowego gmachu dla filharmonii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka