Dodaj do ulubionych

Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę pomocą

03.11.04, 14:25
Witajcie... cieszę sie, że znalazłam to forum. Jestem początkującym logopedą
po studiach na UW (najpierw filologia polska, potem logopedia). Obecnie
siedzę w domku na wychowawczym, mam 15 miesięczną córcię. Ponieważ mała jest
już w tym wieku, że potrafi się trochę sobą zająć, więc ja mogę zająć się
swoim zamiłowaniem -logopedią.
Jeśli macie jakieś pytania, problemy z Waszymi maluchami, to piszcie do mnie.
Jak tylko będę w stanie to postaram się pomóc "korespondencyjnie" a z
wrocławskimi mamusiami i ich pociechami mogłabym się spotkać osobiście.
Wszystko zależy oczywiście od rodzaju problemu.
Mam nadzieję, że mnie przyjmiecie :)...
pozdrawiam
Renia i Natalka (18.07.2003)
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 03.11.04, 15:21
      Witaj:) Bardzo się cieszę, że znalazłas nasze forum:)) Bywaj tu z nami jak
      najczęściej!
    • jja1 Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 03.11.04, 16:23
      Spadłaś mi z nieba, naprawdę...
      Dręczy mnie pewien problem, może wyimagonowany, może nie, ale chciałabym
      podzielić się z fachowcem moimi wątpliwościami.
      Mam prawie rocznego synka (bez tygodnia). Maluszek jest bardzo ciekawy świata,
      bardzo aktywny, ale... no właśnie wg mnie mało gaworzy. Tak było od początku.
      Bardziej bawi się, obserwuje, szaleja na czworakach niż "gada". Od dłuższego
      czasu pojawiają się w jego gaworzeniu zbitki ma-ma-ma, da-da-da itp. oraz inne
      przypadkowe złożenia. Czasem może uda mu się wypowiedzieć wyraz mama, da. Ale
      generalnie gaworzy mało, raczej przyglada się czemuś skupieniu. Czy powinnam
      już się niepokoić?
      Z góry wielkie dzięki za odpowiedź, fajnie, że pojawiłaś się tutaj :)))
      Pozdrówka
      A.
      Też jestem z Wrocławia i też kończyłam UWr :))))
    • sewerynki Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 11.11.04, 14:38
      ja tez z chęcią poprosze o próbę konsultacji. szukałam już logopedy w krakowie.
      poleconego ale cisza. wojtek ma 22 mc i w porównaniu ze swoimi rówieśnikami
      których znamy z forum tutejszego (styczniaki 2003) jest ostatni w kwestii
      mówienia. Martwie sie juz od dawna ale wszyscy mnie uciszaja, że chłopak, żeby
      dać mu spokój, że wszystko w swoim czasie. No i nie wiem. I jeszcze jak słyszą
      że ma niecałe dwa lata to myślą że jestem przewrażliwiona a ja nie chce nic
      zaniedbać.
      Więc tak: mówi tata, ale jak cos potrzebuje to nie woła tata tylko krzyczy po
      swojemu albo sie denerwuje,
      mama mu przez usta nie przechodzi. Jak powiem wojtusiu powiedz mama to jest
      cisza, powiedz mamusia to mówi buta, lub busia.
      Zwierzątka naśladuje wszystkie oprócz kurki. Kogut to ciu ciu.
      Naśladuje też auto, tramwaj i pociag.
      Spiewa skróconą wersje Panie Janie - troche to jego wlasna wersja ale jest
      kocha muzyke i slucha jej prawie non stop, nie pozwala sobie nie puszczac
      muzyki, mase kaset leci dziennie. Czasem w roznych momentach piosenek cos
      dopowie. typu: "zeby zdrowe zeby miec trzeba tylko .." wojtek :"ciec"
      jeszcze jest mniam, mniam, na jedzenie i imiona teletubisiow. I tyle.
      Probowalam uczyc go dmuchac, marnie nam wychodzi. Nie chce czytac ksiazeczek,
      sam je przeglada i wscieka sie jak probuje z nich cos czytac.
      Tyle. Jak znajdziesz czas to napisz na sewerynki@interia.pl
      dzieki
      iwona
      • ewok2 Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 06.03.06, 13:45
        Dzień dobry

        Przeczytałam uważnie to, co pisałaś o swoim synku. Jeśli możesz to napisz, czy
        synek ma problemy z jedzeniem i jak ogólnie je? Czy z łatwością przychodzi mu
        gryzienie pokarmów? Napisz także czy jest wstanie podniesc języczek do
        podniebienia twardego (moze w zabawie uda sie to zaobserwowac).
        Jeszcze jedna rzecz, dobrze, że zainteresowałaś się tym tematem, bo mimo, że to
        chłopczyk, to nie można bagatelizować problemu rozwoju mowy
        Pozdrawiam serdecznie
        Jestem juz prawie logopedką studiującą w Warszawie,ale mieszkającą w Krakowie
    • lidka73 Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 14.05.05, 23:14
      Cześć,też studiowałam na UW filologię polską,potem logopedię,też mam na imię
      Renia,mój synek jest tylko tydzień młodszy od Twojej córeczki.Chętnie pogadam z
      Tobą na tematy wrocławsko-logopedyczno-dziecinne.Pozdrawiam!Renia i Krzyś
      • mgosia69 Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 15.05.05, 20:16
        Witaj Raenia!
        Z tego co piszesz chcesz pogadać z koleżanką po fachu. Ja mam tylko małe
        pytanie - czy możemy My pogadać z Tobą? Mało jest na forum specjalistów i każdy
        kto się pojawi jest na wagę złota.
        Pozdrawiam
        Gosia
        • aga2212 Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 15.05.05, 21:16
          Witam!!
          To co napisała mgosia69 to jest swięta prawda mało specjalistów jest na forum i
          ja tez mam pytanie czy do ciebie można kierowac pytania w sprawie dziecka
          pozdrawiam Agnieszka
    • edyta66 Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 06.02.06, 13:53
      mam coreczke trzy miesiace mlodsza od pani dziecka i wydaje mi sie ze z
      mowieniem moje dziciatko ma troche problem mowi mama tata dziadzia baba i pare
      innych jeszcze wyrazow ale wydaje mi sie ze jej zasob słownictwa jest troche
      maly jak czegos nie umie powiedziedziec to mowi ka albo poczatek lub koniec
      danego wyrazu rozumie bardzo dobrze co sie do niej mowi ale z wypowiedzeniem
      niektorych wyrazow ma nie lada problem i nie wiem czy poczekac jeszcze troche
      czy jednak isc do logopedy skirowanie juz wzielam teaz jest kwesia wybrania
      dobrego logopedy czekam na rade z Pani srony
    • pibrokmarys Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 06.03.06, 14:09
      Witam serdecznie i z góry dziękuję za opinię. Jestem mamą 2,3
      letniego chłopca i troszkę zaczynam się martwić jego opóźnieniem w
      mowie. Nasz Pediatra twierdzi, że w tym wieku powiniem już łączyć
      słowa np. mama daj, mama idz. On niestety nic takiego nie robi.
      Jego zasób slownictwa to: mama, tata, baba, dziadzia, daj, tak,
      nie, dzi (dzwi), is (idź), bam (pan), yś (miś), uf (żółw), kaka
      (kaczka), ty, tam, tu, kuku (na rane), pa-pa, si (na gorące), am
      (jeść) go-go (pić), be (na coś brudnego, apci (kapcie). Potrafi nazwać po
      imieniu Teletubisie (Po, Lala, Ditsy, Tilty - tak to mniej wiecej brzmi w
      wymowie). Poza tym potrafi z imienia nazwać swoją koleżankę - Ala i
      kolegę - Aś (Jaś). Naśladuje głosy zwierząt (hau, miau, muu) i
      rozumie i wykonuje wszystkie polecenia (oczywiście zależnie od
      humoru). Czy Pani zdaniem powinnam się niepokoić? Czy mój synek ma
      opóźnienie mowy, bo nie łączy wyrazów?? Bardzo się martwię. Synek
      niestety jest alergikiem ze stwierdzoną astmą i tak bardzo bym
      chciała, żeby cała "reszta" była w porządku.... Jaka jest Pani
      opinia?? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam. Marysia


      • ewok2 Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 06.03.06, 15:59
        Jesli mogę coś na ten temat napisac - rzeczywiście synek ma mały zakres
        słownictwa, ale mowa jest i to ważne. Od około 18 miesiąca powinien mówić dwa
        łączone ze soba wyrazy i wtedy mówimy, że dziecko jest na etapie zdania. Z
        opisu Pani wynika, że synek nadal jest na etapie wyrazu. Myślę, że musi Pani
        się bacznie przyglądać dziecku, a nade wszystko dużo z nim ćwiczyć - oglądać
        książeczki, opowiadać co na nich jest, bawić się językiem, aby go usprawniać.
        Trudno jest radzić coś na odległość. Nie jest to jeszcze taki wiek dziecka, że
        bardzo trzeba się martwić, ale myślę, że trzeba być czujnym. Wizyta u logopedy
        nie zaszkodzi,a zawsze może pokazać, jak bawić sie z dzieckiem.
        Pozdrawiam serdecznie
    • wgra Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 06.03.06, 14:21
      Probleby mojego synka z mowieniem opisałam niżej("czekam na pytania").Jeśli
      możesz się jakoś ustosunkować to bardzo proszę.Mój synek nie jest niestety
      skłonny do ćwiczeń.Wczoraj próbowaliśmy np.dmuchać świeczkę i niestety jest to
      bardziej plucie niż dmuchanie,prosiłam go także żeby wysunął język i do przodu
      i na dól jest OK niestety do góry nie udało nam się pokazać.Czy to o czymś
      świadczy?Z jedzeniem też jest cienko,mięsa poza mielonymi nie jada,gryzł skórki
      chleba ale w przedszkolu sie oduczył i je sam środek ale np.gryzie marchewkę
      surową,gotowaną się dusi nawet milimetrową ale np. 3 świderki makaronu z serem
      spokojnie w buzi się mieści.Te dodatkowe informacje teraz mi się nasunęły gdy
      czytałam wcześniejsze posty.Jeśli możesz to podpowiedz jak dalej postępować,z
      gory dziękuję.Mama Radka
      • ewok2 Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 06.03.06, 16:04
        Dzień dobry
        Pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie
        to czy dziecko podnosi język do gory, to o tyle ważne, żeby zobaczyć czy
        wędzidełko podjęzykowe ma prawidłową długość, jeśli nie (jest za krótkie) to
        dziecko pewnych głosek nie powie, bo nie jest do tego przygotowany jego aparat
        artykulacyjny.
        Trudno coś doradzić, bo nie wiem czy to kwestia tzw "leniwego języka" czy może
        słabe są mięśnie wargi, czy odruch żucia jest prawidłowy - niestety te
        wszystkie rzeczy mają też wpływ na rozwój mowy, bo jeśli coś jest nie tak, z
        którąś z tych rzeczy, to wiadomym jest, że dziecko jest trudniej artykułować
        dźwięki. Proponuje dużo zabaw językowych, a dmuchać może na waciki, piórka, nie
        koniecznie na świeczkę. Czy dziecko przy połykaniu wystawią języczek na wierzch?
        Pozdrawiam
        Prawie juz logopeda z Krakowa :)
        • wgra Re: Logopeda na wychowawczym :) Wrocław - służę p 07.03.06, 08:09
          Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi.Wczoraj próbowałam z synkiem dmuchać wacik
          ale niestety kiepsko mu szło,bardziej go spluł niż dmuchał,na prośby unieś
          języczek do góry albo policz języczkiem zęby słyszałam niezmiennie NIE.Przy
          połykaniu język jest w buzi jednak jak powiedziałam w przedszkolu oduczył się
          jedzenia skórek i ostatnio dziecko nie chce np.żuć gumy wcześniej robił to
          chętnie(w ogóle słodyczy je mało) no chyba ,że są to Marsy.To nie jest tak ,ze
          synek w ogóle nie mowi łącznie 2 wyrazów mowi np.mamo odź,mamo bambo widzisz.
          tato odudź lub tato obudź się ale rzeczywiście nie jest to zbyt często.Nie wiem
          jak go zachęcić do tych ćwiczeń z językiem bo mój uparciuch jak powie nie to
          nie ma takiej siły,ktora by go zmusila do zmiany zdania.Podobnie było ze
          świeczką teraz dmucha a nawet się tego domaga ale jeszcze niedawno było nie i
          już.Może ktoś ma jakieś sposoby.Będę wdzięczna za podzielenie się
          doświadczeniami. Mama Radka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka