Gość: zaskoczona
IP: *.pilickanet.pl
22.02.04, 16:20
Przeczytałam tutaj wiele opinii, że w Marcusie jest klimat i atmosfera, itd.
A mnie bardzo źle potraktowała pewna pani kelnerka. Zreszta nie tylko mnie,
to z tego co widzialam byla wojowniczo nastawiona do innych gosci.
Zarezerwowalam stolik na 19.30, przyszlam 10 minut wczesniej i grzecznie
zapytalam, czy moze juz zwolnilo sie miejsce, a w odpowiedzi uslyszalam, ze
na razie "wolne mamy tylko katy". W sumie nie przejęlabym sie tym, gdyby nie
pozniejsza sytuacja, kiedy znajoma zapytala"Czy moge prosic menu?" i
uslyszala "Tak, mozesz" (od kiedy to panie byly na ty?).
Napiszcie prosze, czy tam jest tak zawsze, czy tylko my mielismy pecha? Wielu
moich znajomych mowilo, ze czasem jest tam wrecz chamsko. Inni natomiast
chodza tylko do Marcusa.