tupolew154
27.07.10, 20:11
Marek Wikiński nie wierzy w to, że może zostać prezydentem, ponieważ
nie chce startować na radnego i to jest dowód na tą teze. Głosował
za "reformą administracyjną" w 1998 roku, a teraz cynicznie żąda
przeprosin od Kluzińskego. Głosowanie na Wikińskiego to głos
niestety zmarnowany. Na kogo głosować w tej sytuacji?