Dodaj do ulubionych

Jak oni parkują? Już prawie 500 mandatów

08.03.11, 18:53


489/59=8,44 mandatów dziennie za parkowanie w miejscach niedozwolonych

Do szkoły chodził? Wystarczy przejść się po jednej ulicy, żeby wystawić 5 razy tyle mandatów. I jeszcze sam się ocenia, no bez jaj. Waszą pracę oceniają zdjęcia przedstawione przez Gazetę. I oceniają krytycznie!

Obserwuj wątek
    • Gość: strefazamieszkania Re: Jak oni parkują? Już prawie 500 mandatów IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.11, 19:02
      Na placu Konstytucji wokół kościoła garnizonowego można dziennie nałożyć kilkadziesiąt mandatów. Z tymi 8 to niech się Pan schowa.

      PS. a ile razy używana była przez SM firma do odholowywania nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów?
      • Gość: Próg Re: Jak oni parkują? Już prawie 500 mandatów IP: *.static.korbank.pl 08.03.11, 19:14
        1 raz, pisało o tym Echo:
        "...Tymczasem od lipca działa u nas firma zajmująca się odholowywaniem nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Tyle, że strażnicy prawie nie korzystają z jej usług"...

        Mało tego, w tym samy artykule ten sam Soczówka twierdził co następuje:
        "...Straż Miejska tłumaczy, że nie chce utrudniać życia kierowcom, którzy i tak nie mają lekko z powodu remontów. - Ze względu na przebudowę dróg w mieście jest bardzo ciasno i brakuje miejsc parkingowych – tłumaczy Ryszard Soczówka ze Straży Miejskiej w Radomiu..."

        No i nie utrudnia, jak ktoś wyliczył 8 mandatów dziennie, upadłem ze śmiechu na podłogę.
        • Gość: alex ::: Barany z Gazety... ::: IP: *.radom.vectranet.pl 08.03.11, 23:18
          Barany z Gazety robią kretyńską akcję i szczują ludzi przeciw kierowcom, nie wnikając za bardzo czy ktoś dobrze parkuje czy źle, czy miał jakieś miejsce do parkowania czy nie miał.

          A ja się pytam: dlaczego prawie wszystkie miejsca pod Urzędem Miejskim zajmują samochody urzędników? Gdzie jest miejsce dla interesantów? Wielu urzędników z UM jeździ do pracy 2-4 km i parkuje pod urzędem cały dzień za darmo (bo to przecież pracownicy), a interesanci spoza Radomia muszą parkować na mieście a poginać pod urząd piechotą. Czy to normalne?
          • Gość: Olo samochód nie gwarantuje miejsc parkingowych IP: *.rdns.sun-net.pl 09.03.11, 09:13
            Gość portalu: alex napisał(a):

            > Barany z Gazety robią kretyńską akcję i szczują ludzi przeciw kierowcom, nie wn
            > ikając za bardzo czy ktoś dobrze parkuje czy źle, czy miał jakieś miejsce do pa
            > rkowania czy nie miał.

            Nie mieszkam w Radomiu, ale nie zdarzyło mi sie jeszcze w żadnym dużym mieście, aby nie było miejsca do parkowania w promieniu 100,200 max. 300m od miejsca gdzie jechałem. Trzeba po prostu czasami przejść parę kroków, a posiadanie samochodu nigdy nie gwarantowało miejsca wszędzie, gdzie kierowcy akurat pasuje. Czasami trzeba nawet zapłacić za parkowanie. Ot cały urok posiadania samochodu. O dziwo na zachodzie Europy Polacy stosują się do tych zasad, gdzie nawet trzeba nieraz płacić za sam wjazd do centrum, a potem za parkowanie i niema tłumaczenie braku miejsc parkingowych, których ilość nawet celowo się ogranicza, ale widać Polska to jeszcze dziki kraj w tej kwestii i samochód jak w dawnych republikach radzieckich rządzi i jest ponad wygodą pieszych i estetyką miast.
          • radomir13 Re: ::: Barany z Gazety... ::: 09.03.11, 11:27
            To niech ci którzy nie chcą pognać na nogach pod urząd niech zaparkują gdzie się im podoba. Brak miejsc do parkowania nie jest wytłumaczeniem na parkowanie gdzie się komu żywnie podoba. To jawne łamanie przepisów a za to jest kara no chyba że wszystkim wolno wszystko. Jakoś w za granicą w miastach gdzie brakuje także miejsc do parkowania piesi nie przeciskają się na chodniku po miedzy samochodami, matki z dziećmi w wózkach nie obchodzą samochodów przy krawężniku po ulicy, a na ścieżkach rowerowych nie ma darmowych parkingów. Ja jeśli muszę to parkuję dalej i chociaż mi nie w smak przejdę się kawałek. Wystarczy trochę kultury własnej i pokory przed prawem bo inaczej we wszystkim w tym kraju nadal będzie burdel.
          • Gość: Włodek Re: ::: Barany z Gazety... ::: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.11, 12:22
            Interesantów spoza Radomia mieszkańcy miasta serdecznie zapraszają do Starostwa Powiatowego na ul.Domagalskiego załatwiać swoje sprawy.
    • teta1985 Re: Jak oni parkują? Już prawie 500 mandatów 08.03.11, 19:21
      498 mandatów to jednego dnia można w kilka godzin wystawić. Geniusze :D
      • Gość: wers Re: Jak oni parkują? Już prawie 500 mandatów IP: *.radom.vectranet.pl 08.03.11, 19:43
        Kiedyś przeszedłem Piiłsudskiego, Plac Kontytucji, Focha, Kilińskiego i tylko na oko można było wystawic z 50 mamdatów, a zajęło mi to 15 minut. Do roboty SM!
    • macine123 Ratowanie kasy Urzędu Miasta 08.03.11, 20:30
      Ratowanie kasy Urzędu Miasta, a miejsc jak nie przybyło od 20 lat, nie przybywa dalej. Jeszcze nikomu źle zaparkowany pojazd nie zagroził w zdrowiu czy życiu. Chodzi o zbijanie kasy na swoje utrzymanie, Straży Miejskiej itp., tak w/g mnie. Czy się mylę ?
      • Gość: nieomylny Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.11, 20:39
        tak
        • Gość: JaJo Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta IP: *.play-internet.pl 08.03.11, 22:39
          Np. samochód blokujący widoczność pojazdowi wyjeżdżającemu z podporządkowanej lub pieszemu wchodzącemu na przejście dla pieszych - sporo stłuczek i trochę wypadków było faktycznie spowodowanych przez takowych parkujących
      • pitagor Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta 08.03.11, 20:46
        > Jeszcze nikomu źle zaparkowany pojazd nie zagroził w zdrowiu czy życiu.

        Stojący nie, ale zjeżdżający lub wjeżdżający na chodnik w celu zaparkowania - owszem. W latach 2007-09 było w Radomiu 23 takich przypadków w tym kilka zakończonych ciężkimi obrażeniami ciała. Dodaj do tego zdarzenia spowodowane przez kierujących, którzy mieli ograniczoną widocznością przez nieprawidłowe zaparkowane pojazdy.
        • macine123 Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta 08.03.11, 20:56
          Łamiącym przepisy należy się stosowny mandat . Ale to wygląda trochę tak, że na siłe się szuka "piratów drogowych" wśród parkujących pojazdy. A prędkości jakie rozwijają w Radomiu kierowcy przekraczają często 80-90 km/h. I jest OK. Problem tylko z tymi źle parkującymi.
          pitagor napisał:

          > Stojący nie, ale zjeżdżający lub wjeżdżający na chodnik w celu zaparkowania - o
          > wszem. W latach 2007-09 było w Radomiu 23 takich przypadków w tym kilka zakończ
          > onych ciężkimi obrażeniami ciała. Dodaj do tego zdarzenia spowodowane przez kie
          > rujących, którzy mieli ograniczoną widocznością przez nieprawidłowe zaparkowane
          > pojazdy.
          • Gość: KY Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta IP: *.radom.vectranet.pl 08.03.11, 21:27
            9 mandatów dziennie to szukanie piratów wśród nieprawidłowo parkujących pojazdów, których są setki? Nie bądź śmieszny...
            • macine123 Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta 08.03.11, 21:31
              Myślę, że sporo więcej mandatów można wlepić za przekraczanie prędkości nawet wśród przedstawicielek płci pięknej. Wtedy może by się poprawiła kultura jazdy w mieście. A co do parkowania, to tych łamiących przepisy należy...stosownie karać.

              Gość portalu: KY napisał(a):

              > 9 mandatów dziennie to szukanie piratów wśród nieprawidłowo parkujących pojazdó
              > w, których są setki? Nie bądź śmieszny...
              • Gość: KY Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta IP: *.radom.vectranet.pl 08.03.11, 22:01
                Wszystkich kierowców należy stosownie karać, bo z egzekwowaniem prawa zarówno podczas jazdy i postoju jest w tym kraju źle. Powiedziałbym, ze mamy przyzwolenie na łamanie przepisów, stąd 5000 trupów rocznie.
                • macine123 Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta 08.03.11, 22:22
                  Całkowicie się zgadzam.
                  Gość portalu: KY napisał(a):

                  > Wszystkich kierowców należy stosownie karać, bo z egzekwowaniem prawa zarówno p
                  > odczas jazdy i postoju jest w tym kraju źle. Powiedziałbym, ze mamy przyzwoleni
                  > e na łamanie przepisów, stąd 5000 trupów rocznie.
                • Gość: Tomek Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta IP: *.psychz.net 08.03.11, 22:37
                  Dokładnie! Zaczyna się od tego, że prezydent Kosztowniak każe mniej zakładać blokad i mniej karać zwłaszcza kierowców a kończy na klepniętym przez Sejm podwyższeniu dopuszczalnej prędkości oraz na tolerancji dla fotoradarów +10 km/h. Sami sobie chowamy bandytów drogowych, stąd później 5000 zwłok na polskich drogach. Tak trzymać!
                  • hutchence Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta 09.03.11, 09:30
                    Gość portalu: Tomek napisał(a):

                    > Dokładnie! Zaczyna się od tego, że prezydent Kosztowniak każe mniej zakładać bl
                    > okad i mniej karać zwłaszcza kierowców a kończy na klepniętym przez Sejm podwyż
                    > szeniu dopuszczalnej prędkości oraz na tolerancji dla fotoradarów +10 km/h. Sam
                    > i sobie chowamy bandytów drogowych, stąd później 5000 zwłok na polskich drogach
                    > . Tak trzymać!

                    Podwyższenie dop. prędkości dotyczy tylko autostrad i dróg ekspresowych. Czyli miejsc gdzie do wyp. dochodzi najrzadziej i są one stosunkowo mniej tragiczne w swoich skutkach. Więc podawanie, że mamy 5000 trupów rocznie przez łamanie przepisów i że to źle jak się podwyższa dopuszczalną prędkość jest kompletnie nie na miejscu. Tak pisze zazwyczaj ktoś kto po takich drogach się nie porusza wcale albo niezwykle rzadko. A jak ktoś nie potrafi jeździć po autostradach i ekspresówkach to niech wybiera wiejskie opłotki.
                    Cała seria artykułów na portalu w sumie ma dobry cel ale ich ilość i nierzadkie błędy w ocenie niektórych zaparkowanych aut świadczą trochę robieniu tematu na siłę. Tak jakby większych problemów w naszym mieście nie było. Albo jakby to auta były największym w Radomiu.
      • Gość: Radomianka Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta IP: *.play-internet.pl 09.03.11, 08:11
        Nie do końca się zgadzam, że źle zaparkowany samochód zagraża życiu - przyjrzyjcie się samochodom zaparkowanym na ul Prusa obok katedry pomijam fakt, że tam im nie wolno parkować bo wg przepisów ( znak strefy zamieszkania) nie ma wyznaczonego do tego miejsca a w momencie pożaru budynku na Prusa nie ma możliwości żeby tam dojechała straż pożarna-i nadal uważacie że źle zaparkowany samochód nie zagraża życiu.....
        • Gość: JaJo Re: Ratowanie kasy Urzędu Miasta IP: *.play-internet.pl 09.03.11, 09:10
          5. Nie zabijaj
          7. Nie kradnij
          Masz rację, niekiedy niezgodnie z prawem zaparkowany samochód tylko utrudnia przejście lub przejazd (kradnie czas), natomiast nie stanowi zagrożenia życia. Moim zdaniem za utrudnianie ruchu również należy się mandat.
    • Gość: Hells Re: Jak oni parkują? Już prawie 500 mandatów IP: *.o12.pl 08.03.11, 22:49
      Ludzie zdjecia wyslali. Gazeta napisala 4 artykuly. Straznik Soczowka sam siebie poklepal po plecach za dobra robote. A jutro znow nastanie normalny dzien z tysiacami niezgodnie z przepisami zaparkowanymi samochodami. Straznicy znow wystawia 8 mandatow. Ludzie zdjecia wysla. Gazeta opisze. Straznik Soczowka udzieli sobie 5 sekundowej pochwaly wzrokowej. A pojutrze... i tak w kolko.

      Gratuluje dobrego samopoczucia Ryszardzie Soczowka, kierowniku II referatu strazy miejskiej w Radomiu.
    • aietes Zdjęcie pokazuje coś innego 09.03.11, 09:53
      ulica składa się prawie z samych łat. To Mongolia lub głęboki interior w Kongo?
      • Gość: Iol Re: Zdjęcie pokazuje coś innego IP: *.cdma.centertel.pl 09.03.11, 10:53
        To dla dziennikarzyn z gazety żaden problem. Przecież oni poruszają się tylko na rowerkach.
        • Gość: MOJRA Zdjęcie pokazuje coś innego IP: *.radom.vectranet.pl 09.03.11, 12:56
          Straż Miejska: jak jest naprawdę?

          Dostaję sporo maili dotyczących sytuacji w straży miejskiej. Po
          krytyce niektórych działań tej jednostki otrzymałem swego czasu
          bardzo optymistyczny w swej wymowie list od jednego z anonimowych
          strażników, że "teraz to jest super". Ale nie dla wszystkich ta
          rzeczywistość jest już tak kolorowa. W jednym z ostatnio nadesłanych
          listów czytam:

          " (...) strażnicy niezgodnie z prawem nakładają grzywny (kwoty
          mandatów) bo te uległy zmianie. Od września 2010 do marca 2011 wszyscy
          mieszkańcy Radomia byli nabijani w butelkę. Kto zadzwonił do SM i
          poprosił o interwencję związaną z parkowaniem pojazdów na osiedlu
          był odsyłany z kwitkiem przez dyżurnego, bo nie było według jego
          wiedzy uprawnień. (...) Kto otrzymał mandat karny w zawyżonej kwocie
          za parkowanie może teraz się odwoływać, tylko kto to nagłośni
          (...)".

          Trudno mi tak ad hoc zweryfikować te fakty, ale list jest podpisany,
          więc publikuję jego fragment, który dotyczy merytoryki, nie zaś oceny
          komendanta i jego prawej ręki. Tej na razie nie jestem w stanie
          dokonać, gdyż mam za mało wiedzy. Temat wskazany w liście poruszę
          natomiast w interpelacji.

          To ukazało się na made in radom 06.03.2011r.

          strażnicy w Radomiu od września nie podejmowali interwencji na drogach
          wewnętrznych, osiedlowych itd. a mogli działać zgodnie z prawem...
          ktoś w naszej straży miejskiej przysnął i zamiast pilnować
          przepisów pilnował swojego stołka...
          pytanie: kto teraz odpowie za to, że nie podejmowano interwencji przez
          pół roku, kto poniesie konsekwencje niedopełnienia obowiązków
          służbowych i działanie na szkodę mieszkańców - bo nie podejmowanie
          interwencji jest działaniem na szkodę dobra publicznego... nie wspomnę
          o możliwej lawinie pozwów do Sądu przeciw Straży za nie właściwe
          kwoty mandatów nakładanych na radomian i nie tylko...
          czy nie czas na interwencję Wojewody Mazowieckiego to on ma nadzór nad
          strażą to on powinien rozwiązać ten temat.
        • Gość: jack nieprawda IP: *.radom.vectranet.pl 09.03.11, 13:10
          straż podejmuje 70 interwencji dziennie coś tu nie jest tak wystarczy sprawdzić na stronie internetowej straży miejskiej - jakie 70 interwencji ????
    • macine123 Radomskie drogi z łat 09.03.11, 13:30
      Radomskie drogi chyba w większości składają się z łat i jakoś nikt nie widzi problemu. A to jest lepszy temat dziennikarski lub nagminne łamanie dopuszczalnej prędkości 50 km/h.
      • Gość: Kierowca Re: Radomskie drogi z łat IP: *.radom.vectranet.pl 09.03.11, 14:11
        Należy karać możliwie jak najwyższymi kwotami mandatów za bezmyślne parkowanie, nie tylko na chodnikach ale także na trawnikach osiedlowych. Niestety wielu kierowcom prawdopodobnie trawnik kojarzy się z łąką, na której parę lat wcześniej pasał krowy i dlatego uważa, że można po nim jeździć. Do takich najlepiej przemawia się poprzez kieszeń.
        • Gość: Ilka Re: Radomskie drogi z łat IP: *.radom.vectranet.pl 09.03.11, 16:20
          Ale są równi i równiejsi w tym temacie. Przynajmniej dla SM w Radomiu. Wiem, bo słyszałam jak w telefonicznej rozmowie mój dziadek zgłosił parkowanie DACJI Logan WR6343icyfra na ul. Placowej 1/3 na "kopercie" tj. oznakowanym miejscu dla pojazdu osoby niepełnosprawnej. Dacja oczywiście bez żadnej nalepki o uprawnieniu dla tego miejsca. Zgłoszenie było przed południem w poniedziałek (7 marca), i żadnej reakcji - pojazd tak stoi nadal. Zatem, albo SM temat olewa, albo z tego miejsca korzysta ten "równiejszy" i SM ma za "krótkie ręce".
          • Gość: dziadek Ilka Re: Radomskie drogi z łat IP: *.radom.vectranet.pl 09.03.11, 17:11
            a sprawdź no sobie wnusiu czy to miejsce dla osoby niepełnosprawnej jest prawidłowo oznakowane... A jeśli to już zrobisz to pozwól,że jeszcze raz ci przypomnę. Ma być i oznakowanie pionowe ( tam jest tylko,że nie w tym miejscu co trzeba tzn powinno być przed stojącymi tam samochodami czyli polonezem i dacią) no i konieczne jest też oznakowanie poziome czyli... koperta ( a takowej tam nie ma). A jeśli już teraz wiesz wszystko to pędź do spółdzielni by czym prędzej doprowadzili to miejsce do należytego porządku i wtedy wymagaj od strażników konsekwencji. Oskarżać każdy może .... to fakt.... ale śmiem twierdzić,że ty jesteś po prostu niedouczony lub jeszcze nie masz prawka. Pozdrawiam :)
            • Gość: dodo Radomskie drogi z łat IP: *.radom.vectranet.pl 10.03.11, 11:26
              Straż Miejska: jak jest naprawdę?

              Dostaję sporo maili dotyczących sytuacji w straży miejskiej. Po
              krytyce niektórych działań tej jednostki otrzymałem swego czasu
              bardzo optymistyczny w swej wymowie list od jednego z anonimowych
              strażników, że "teraz to jest super". Ale nie dla wszystkich ta
              rzeczywistość jest już tak kolorowa. W jednym z ostatnio nadesłanych
              listów czytam:

              " (...) strażnicy niezgodnie z prawem nakładają grzywny (kwoty
              mandatów) bo te uległy zmianie. Od września 2010 do marca 2011 wszyscy
              mieszkańcy Radomia byli nabijani w butelkę. Kto zadzwonił do SM i
              poprosił o interwencję związaną z parkowaniem pojazdów na osiedlu
              był odsyłany z kwitkiem przez dyżurnego, bo nie było według jego
              wiedzy uprawnień. (...) Kto otrzymał mandat karny w zawyżonej kwocie
              za parkowanie może teraz się odwoływać, tylko kto to nagłośni
              (...)".

              Trudno mi tak ad hoc zweryfikować te fakty, ale list jest podpisany,
              więc publikuję jego fragment, który dotyczy merytoryki, nie zaś oceny
              komendanta i jego prawej ręki. Tej na razie nie jestem w stanie
              dokonać, gdyż mam za mało wiedzy. Temat wskazany w liście poruszę
              natomiast w interpelacji.

              To ukazało się na made in radom 06.03.2011r.

              strażnicy w Radomiu od września nie podejmowali interwencji na drogach
              wewnętrznych, osiedlowych itd. a mogli działać zgodnie z prawem...
              ktoś w naszej straży miejskiej przysnął i zamiast pilnować
              przepisów pilnował swojego stołka...
              pytanie: kto teraz odpowie za to, że nie podejmowano interwencji przez
              pół roku, kto poniesie konsekwencje niedopełnienia obowiązków
              służbowych i działanie na szkodę mieszkańców - bo nie podejmowanie
              interwencji jest działaniem na szkodę dobra publicznego... nie wspomnę
              o możliwej lawinie pozwów do Sądu przeciw Straży za nie właściwe
              kwoty mandatów nakładanych na radomian i nie tylko...
              czy nie czas na interwencję Wojewody Mazowieckiego to on ma nadzór nad
              strażą to on powinien rozwiązać ten temat.
            • Gość: Kati dziadkowi Ilka ku zastanowieniu IP: *.radom.vectranet.pl 10.03.11, 14:15
              Drogi dziadku Ilka, największy problem polega na tym, że oprócz oznakowania, zakazów i nakazów jest jeszcze coś co nazywa się zdrowym rozsądkiem, kulturą osobistą i poczuciem porządku. Ponieważ duża część naszych kierowców nie posiada tych cech to nasze ulice, chodniki, trawniki i parkingi wyglądają tak jak wyglądają, bo wciąż są tacy, którzy jak nie ma płotu i najlepiej pod wysokim napięciem to znaki mają w d.... Bardzo często zamiast gruntownej wiedzy o oznakowaniu wystarczy odrobina logiki, dobrej chęci, domyślności czy kultury aby nie tworzyć problemów i niepotrzebnych napięć.
              • Gość: mojra ku zastanowieniu IP: *.radom.vectranet.pl 10.03.11, 15:57
                Straż Miejska: jak jest naprawdę?

                Dostaję sporo maili dotyczących sytuacji w straży miejskiej. Po
                krytyce niektórych działań tej jednostki otrzymałem swego czasu
                bardzo optymistyczny w swej wymowie list od jednego z anonimowych
                strażników, że "teraz to jest super". Ale nie dla wszystkich ta
                rzeczywistość jest już tak kolorowa. W jednym z ostatnio nadesłanych
                listów czytam:

                " (...) strażnicy niezgodnie z prawem nakładają grzywny (kwoty
                mandatów) bo te uległy zmianie. Od września 2010 do marca 2011 wszyscy
                mieszkańcy Radomia byli nabijani w butelkę. Kto zadzwonił do SM i
                poprosił o interwencję związaną z parkowaniem pojazdów na osiedlu
                był odsyłany z kwitkiem przez dyżurnego, bo nie było według jego
                wiedzy uprawnień. (...) Kto otrzymał mandat karny w zawyżonej kwocie
                za parkowanie może teraz się odwoływać, tylko kto to nagłośni
                (...)".

                Trudno mi tak ad hoc zweryfikować te fakty, ale list jest podpisany,
                więc publikuję jego fragment, który dotyczy merytoryki, nie zaś oceny
                komendanta i jego prawej ręki. Tej na razie nie jestem w stanie
                dokonać, gdyż mam za mało wiedzy. Temat wskazany w liście poruszę
                natomiast w interpelacji.

                To ukazało się na made in radom 06.03.2011r.

                strażnicy w Radomiu od września nie podejmowali interwencji na drogach
                wewnętrznych, osiedlowych itd. a mogli działać zgodnie z prawem...
                ktoś w naszej straży miejskiej przysnął i zamiast pilnować
                przepisów pilnował swojego stołka...
                pytanie: kto teraz odpowie za to, że nie podejmowano interwencji przez
                pół roku, kto poniesie konsekwencje niedopełnienia obowiązków
                służbowych i działanie na szkodę mieszkańców - bo nie podejmowanie
                interwencji jest działaniem na szkodę dobra publicznego... nie wspomnę
                o możliwej lawinie pozwów do Sądu przeciw Straży za nie właściwe
                kwoty mandatów nakładanych na radomian i nie tylko...
                czy nie czas na interwencję Wojewody Mazowieckiego to on ma nadzór nad
                strażą to on powinien rozwiązać ten temat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka