antosia79
08.04.11, 10:45
W grudniu w moim bloku zakończyła się termomodernizacja.
Od tego czasu znacznie pogorszyła się wentylacja.
Przy ujemnej temperaturze na zewnątrz, strumienie zimnego powietrza nawiewają kratką wentylacyjną w kuchni. Konsekwencją jest obniżona temperatura w kuchni i jak zapewne przekonamy się niebawem, znacznie podwyższone koszty ogrzewania (mamy małe dziecko, wiec kaloryfery grzały zimą caly czas)
Spółdzielnia (niby po kontroli kominiarskiej) twierdzi, że okna są zbyt szczelne i konieczne jest zamontowanie nawiewników okiennych oraz zdemontowanie okapu. Argumentuje, że jej zadaniem jest zapewnić odpowiedzni "wyciąg" powietrza z mieszkania, a zadaniem lokatora - zapewnić "nawiew" powietrza. Rozszczelnianie okien nic nie daje. Wentylacja działa poprawnie dopiero przy normalnie uchylonych oknach, i to przynajmniej dwóch, co zimą nie jest przyjemnym rozwiązaniem.
Problem występuje u około 70% lokatorów (pozostali być może są mniej wrażliwi :-). )
Podzielcie się proszę doświadczeniami czy też wiedzą:
1. Czy obserwujecie podobne problemy po ociepleniu bloku?
2. Czy ktoś z Was ma zamontowane nawiewniki i może potwierdzić, że spełniają swoją rolę - jest to spory wydatek i ingerencja w okno, zatem ryzyko, że wiać będzie nie kratką a nawiewnikiem. Wentylacja się poprawi, ale wciąż będzie zimno.
3. Czy nie ma innych sposobów na poprawę wentylacji? Nie jestem do końca przekonana, że wina/rozwiązanie problemu leży po stronie lokatorów i Spółdzilenia w tym zakresie nic nie może zrobić.
Przed ociepleniem nie było pomierników ciepła, zawsze otrzymywaliśmy zwroty po rozliczeniu ogrzewania a w domu było ciepło. Aktualnie wzrósł nam fundusz remontowy, założono pomierniki więc trzeba się pilnować i do tego jest zimno......