dogen45 21.06.11, 17:13 Kolorowy przebieraniec zapłaci za korzystanie z infrastruktury miasta dla promocji swojego chciwego biznesu ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 18:09 będziesz się w piekle smażył Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem W czwartek procesje w całym mieście. Będą objazdy 21.06.11, 18:15 Gość portalu: gość napisał(a): > będziesz się w piekle smażył Odpowiedź dobrego katolika? Sami wyręczacie swojego boga w wydawaniu wyroków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj IP: *.radom.vectranet.pl 21.06.11, 20:46 Dlaczego piszecie głupie komentarze o procesji Bożego Ciała? To stanowi jeden tysięcy elementów kultury polskiej.Może zaczniemy mówić po angielsku? Rozumiem że mówienie w Polsce po polsku jest wstydem i pachnie ciemnotą? Na tym forum roi się od przygłupów i pseudo antykatolików.Ale to tylko pozory. Odpowiedz Link Zgłoś
zjemwaswszystkich Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj 22.06.11, 00:55 Jeśli według Ciebie kultura to wiara w bajki, to inaczej rozumiemy kulturę. Wolę posłuchać Chopina, obejrzeć ołtarz Stwosza czy poczytać i pooglądać Witkacego niż patrzeć jak gawiedź zawodzi łzawe piosenki, niesie drewniane malowidła świątków, dzieci rzucają kwiatki, a całości przewodzą mężczyźni w sukienkach - wszystko spowite dymem z kadzidełek. Zabobon to nie kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek A ja tęsknię za czasem kiedy sam brałem w tym IP: *.xdsl.centertel.pl 22.06.11, 06:53 udział...wtedy wszystko było inne, miało sens, było bardziej treściwe. Dziś niby mamy wszystko a tak naprawdę mało jest nas. Zazdroszczę tym ludziom wiary (mimo, że to ułuda) i uważam, że to dobrze iż ktoś chce jeszcze podtrzymać tradycję. Odpowiedz Link Zgłoś
b-ania Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj 22.06.11, 07:09 I taka jest właśnie świadomość w społeczeństwie na temat religii i wiary. Bardzo płytka i prymitywna, skoro kojarzy się tylko z łzawymi piosenkami, światkami i mężczyznami w sukienkach. Następnym razem jak będziesz oglądał ołtarz Wita Stwosza, to się zastanów co on tak naprawdę przedstawia, jak będziesz słuchał Requiem Mozarta t się zastanów po co i dla kogo była napisana ta muzyka. Pamiętaj, że nie tylko forma jest ważna ale i treść i przesłanie jakie niosła i niesie. Odpowiedz Link Zgłoś
zjemwaswszystkich Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj 22.06.11, 10:45 Wybacz, ale fakt, że Stwosz przy rzeźbieniu ołtarza myślał o niepokalanym poczęciu czy ukrzyżowaniu nie sprawia, że ja w takie historie uwierzę. Oceniam i doceniam formę. Uwielbiam Bacha, ale nie myślę o tym, co Bach przeżywał komponując. A z przesłań, które do mnie trafiają, to mógłbym wymienić takie: bądź dobry dla innych, nie krzywdź zwierząt, nie kradnij, nie poniżaj i wiele innych. Ale żadne religijne. Co do świadomości religijnej: tak to wygląda właśnie, czyli piosenki, sukienki, świątki, wielkie piątki etc. Nie ruszają mnie przeżycia mistyczne, przemyślenia o męce pańskiej itd, ponieważ to wszystko zbudowane jest na bajkach. To tak, jakbym miał przeżywać cierpienie Czerwonego Kapturka w momencie pożerania go przez wilka. Odpowiedz Link Zgłoś
b-ania Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj 22.06.11, 11:27 Chyba Bach, Stwosz i inni przewracają się z grobie słysząc że ich motywacją do powstania ich dzieł były bajki. Trzeba być naprawdę ograniczonym aby tak myśleć. Po za tym pewnie wątpisz w historyczność Jezusa i nie wierzysz, że ekspiacji sensu stricto za grzechy każdego człowieka dokonał Jezus Chrystus na krzyżu. Myślę, że dyskusję skończymy ponieważ nie mogę rozmawiać z człowiekiem który a priori wiarę(jako bajki) u innych w ten sposób traktuje. Nie doświadczyłeś miłości Boga w swoim życiu i być może skąd takie podejście do tematu. Celowo napisałam, że nie doświadczyłeś miłości a nie że nie wierzysz w Boga bo różnica jest kolosalna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zjemwaswszystkich Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj 22.06.11, 12:12 Za moje grzechy żaden człowiek nie wisiał na krzyżu. Sam je naprawiam, żałuję, przepraszam za nie skrzywdzonych itp. Nie zrzucam ich na Waszego odkupiciela. No ale Wam tak wygodnie, nie? Wyspowiadam się, pomyślę, że Jezus odkupił moje grzechy na krzyżu i hej do przodu! Doświadczyłem miłości Czerwonego Kapturka. Czego i Tobie serdecznie życzę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zredom Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj IP: *.radom.vectranet.pl 22.06.11, 13:57 Z gejami tak już jest żę oni chcą tolerancji ale sami jej nie mają wobec innych dziwadeł tego świata, pochody gejowskie mi nie przeszkadzają bo nie mogą bo będę chomofobem, ale jak jest pochód w boże ciało to gejom przeszkadza. Troszkę tolerancji obu stron i będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szacuneczek... Świat jest kolorowy... :)))))))))))))))))))))))))) IP: 193.111.147.* 22.06.11, 15:12 I tak dobrze, że skończyło się na obrażaniu słowem. Kiedyś karano torturami kończącymi się śmiercią nieszczęśnika, który nie chciał beczeć jak inni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcyś Re: Świat jest kolorowy... :))))))))))))))))))))) IP: *.radom.vectranet.pl 22.06.11, 15:38 Znóu przez trzy godziny nie dojadę do domu. A dojść nie mogę bo jestem po ciężkiej operacji. Paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wers Re: Świat jest kolorowy... :))))))))))))))))))))) IP: *.radom.vectranet.pl 22.06.11, 16:50 są wyznaczone objazdy, ale jeszcze lepiej się przyłączyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Świat jest kolorowy... :))))))))))))))))))))) IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 20:35 Macie olbrzymie kościoły na wielkich działkach, świętujcie tam sobie wszystkie wasze święta, możecie chodzić wokół kościoła 24 h na dobę, wasza sprawa. Ale blokowanie na kilka godzin ruchu we wszystkich miastach i wioskach to już przesada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herszt Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj IP: *.radom.vectranet.pl 22.06.11, 21:49 Kolesie to wynoszą z czerwonych domów. Uwazają się za nowoczesnych. Pod osłoną walki z homofobią sami wciskają ciemnotę. Dzisiaj nowoczesny człowiek to ten co ma gdzieś gejów walczących nie o równość ale przywileje tak samo jest feministki, Żydzi itp. Ci obrońcy nie pozwalaja nam nazywać rzeczy tak jak chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fran Re: W czwartek procesje w całym mieście. Będą obj IP: *.radom.vectranet.pl 22.06.11, 17:05 dogen ty prymitywie jeszcze tu bazgrolisz? Odpowiedz Link Zgłoś
dogen45 Jeszcze bazgorlę 23.06.11, 01:40 Niosę światło nadziei. Katolicy ! Wyzwolimy Waszą wiarę z rąk watykańskiego pasożyta ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Re: Jeszcze bazgorlę IP: *.radom.vectranet.pl 23.06.11, 13:12 niedoczekanie twoje Odpowiedz Link Zgłoś
overshoe Ludu Polan powstań z kolan !!! 23.06.11, 10:34 Ludu Polan powstań z kolan !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gelerth Katowanie wiarą! IP: *.algo.radman.pl 24.06.11, 10:27 Żarliwym katolikom proponuję przejście którejkolwiek z prób wiary opisanych poniżej. Wolter wyliczył swego czasu liczbę ofiar rzymskiego reżimu na blisko 9,5 miliona straconych i wymordowanych w imię znaku krzyża. Największym zagrożeniem, zdaniem wielu papieży, byli heretycy, a najlepszym sposobem na zażegnanie problemu była ich eksterminacja. W X i XI wieku podjęto działania mające na celu wyniszczenie wszelkich herezji, które były tak naprawdę przejawem dochowania wierności wobec nauk biblijnych. Papież Innocenty III stwierdził, że Kościołowi zagraża herezja, więc należy podjąć odpowiednie działania, by „wyplenić zarazę”. W latach 1204–1213 wydał cztery dekrety, które dawały biskupom zielone światło do walki z szerzącym się zagrożeniem. Powołano specjalnych urzędników, inkwizytorów, którzy mogli wszczynać i prowadzić śledztwa. Następca Innocentego III, Grzegorz IX, w 1224 roku wydał wyroki śmierci na heretyków w Lombardii. Ten „Ojciec Święty” twierdził nawet, że „każdego, kto odwróci się od Kościoła, powinna spotkać kara śmierci”. Inkwizycja była potężną instytucją – narzędziem decydującym o losie człowieka posądzanego o bycie w opozycji wobec „jedynego, nieomylnego i pełnego miłosierdzia” Kościoła rzymskiego. Los nieszczęśnika był najczęściej przesądzony jeszcze przed procesem i przed wyrokiem śmierci nie było ucieczki. Skazany konał w niedających się opisać męczarniach. W trakcie śledztw prowadzonych przez inkwizytorów, wśród których największym zapałem cechowali się franciszkanie i dominikanie, w celu wyciągnięcia zeznań z podejrzanych „śledczy” korzystali z rozmaitych narzędzi tortur, które zrodzić się musiały w głowach psychopatycznych sadystów. Oto niektóre sposoby wpajania katolickiej nauki: 1. Stelaż tortur – przywiązywano do niego ofiarę za przeguby rąk. Specjalne walce rozciągały ciało w przeciwnych kierunkach, aż do momentu zerwania ścięgien i popękania kości. 2. „Żelazna dziewica” z Norymbergi – przypominająca trumnę paka z rozkładanymi drzwiami. Po ich stronie wewnętrznej znajdowały się ostre kolce. Skazany, którego w niej zamknieto, miał pokłute całe ciało, poranione wnętrzności, wykłute oczy. 3. Narzędzie miażdżące kciuk – za jego pomocą miażdżono kciuk tak jak orzech. 4. Strappado – za pomocą tego urządzenia wieszano ofiarę za przeguby rąk i przywiązywano do kostek nóg ciężary, które powodowały wyrywanie kończyn ze stawów. 5. Próba ognia – przenoszenie rozgrzanej do czerwoności żelaznej sztaby, ważącej nawet półtora kilograma, na dystansie około 3 metrów. 6. Parzenie wapnem skóry i przypalanie genitaliów. 7. Przejście ofiary po rozżarzonych węglach. Parę dni po tym dokonywano dokładnych oględzin stóp. Poparzenia decydowały o winie: gdy rany były otwarte, oskarżony był uznany za winnego. Innym sposobem tortur związanym z przypalaniem było torturowanie rozgrzanymi kleszczami. 8. Próba wody – do gardła skazańca wlewano tyle wody, by wywołać u niego uczucie, że się topi. 9. Więzienia – wtrącano do nich oskarżonych, którzy przyznali się do winy, i obłożonych grzywną, której nie byli w stanie zapłacić. Zamykano ich w cuchnących celach lub izolatkach. W zbiorowych celach więźniów przykuwano do ściany łańcuchami. 10. Łamanie za pomocą koła – podejrzani łamani kołem umierali w potwornych męczarniach. Nieszczęśnika prowadzono na szafot, tam zdzierano z niego odzież, a następnie przywiązywano do koła leżącego na szafocie. Rozciągano go pomiędzy szprychami a piastą. Wtedy kat uderzał żelaznym drągiem w ofiarę, łamiąc kolejne kości „heretyka”. Po tym ustawiano koło w pozycji pionowej, by zgromadzona gawiedź mogła obserwować umierającego w straszliwych mękach. Zdarzało się, że ofiary przetrwały takie znęcanie się, a wtedy kat kończył ich żywot, zadając uderzenia w klatkę piersiową. Odnotowane są także przypadki toczenia koła przez płomienie lub ostre kolce. 11. Stosy – najczęściej stosowane wobec kobiet posądzonych o uprawianie czarów bądź kontakty z diabłem (ogień miał je oczyszczać z grzechów). 12. Mazzatello – kolejny potworny sposób uśmiercenia tych, których Kościół uznał za zagrożenie. Zachodząc ofiarę od tyłu, kat za pomocą wielkiego drewnianego młota (mazzo) uderzał w czaszkę z całej siły. Potem podcinał nożem gardło. 13. Garota – linka do wieszania. Różnica jednak polegała na tym, że kaci tak manipulowali sznurem (popuszczali i podciągali), by zadać ofierze jak najwięcej cierpień. 14. Bezczeszczenie zwłok – inkwizycyjni psychopaci nie oszczędzali także zmarłych – pogrzebane już zwłoki były wydobywane z grobów, potem obwożone po całym mieście i palone na stosie. Jeden z inkwizytorów, Bernard Gui, uznał 88 zmarłych osób za heretyków i rozkazał spalić ich ciała na stosie. Przy okazji warto wspomnieć, że majątki oskarżonych i straconych były konfiskowane przez inkwizytorów. Warto przyjrzeć się bliżej także tępieniu „czarownic”. Tu najczęściej stosowaną karą było spalenie na stosie. Najwięcej „czarownic” spalono w Niemczech. W 22 miasteczkach otaczających Trier w Nadrenii spalono 368 kobiet. Jednak palenie na stosie nie było wcale jedynym sposobem uśmiercania kobiet przez kościelnych sadystów. W ramach tzw. ordaliów, czyli sądów bożych, przygotowali „zestaw” tortur przeznaczonych dla kobiet posądzanych o kontakty z diabłem. Były to tzw. próby: ognia, wody, szpilek oraz łez. 1. Próba wody – właściwie stanowiła wyrok śmierci dla ofiary. Gdy kobieta z kamieniem przywiązanym do szyi utopiła się, oznaczało to, że jest niewinna. Jednak gdy unosiła się na powierzchni wody, czemu sprzyjały ówczesne rozkloszowane stroje, oznaczało to, że trudni się czarną magią i chroni ją diabeł. Zwykle wywlekano ją wówczas z wody... na stos. 2. Próba ze szpilką – ciało kobiety golono aż do samej skóry w poszukiwaniu „znamienia szatana”. Według inkwizycji, miało to być miejsce nieczułe na ból. W znamię (np. duży pieprzyk...) wbijano szpilkę aż do samej kości, powodując okropny ból. 3. Próba łez – miała udowodnić, że czarownice nie ronią łez nawet podczas najgorszych tortur. Według inkwizytorów, czarownice nie wylewają łez dlatego, że zmywają one grzesznikom ich występki. Jednak nawet jeśli ofiara zalewała się łzami, nie oznaczało to, że jest niewinna – inkwizytorzy bowiem sami oceniali, które łzy są prawdziwe, a które udawane. 4. Próba ognia – „czarownica” musiała przejść przez szpaler ognia. Jeśli zapłakała, zaczęła płonąć albo nie miała śladów poparzeń, była oczywiście winna. Warto także wspomnieć o tzw. gruszce. W zależności od zarzutów wkładano przyrząd albo do gardła, albo do pochwy, albo do odbytu, po czym zwalniano sprężynę bądź śrubę, i rozwierano owo urządzenie. Rzadko która kobieta przeżywała tortury dokonywane za pomocą gruszki. 5. „Łoże sprawiedliwości” – ława najeżona ostrymi kolcami. 6. „Krzesło czarownic”/„tron dziewiczy” – krzesło wyposażone w drewniane bądź metalowe kolce oraz metalowe uchwyty na ręce, nogi, głowę, od spodu dodatkowo podgrzewane. 7. Inne rodzaje tortur to szczypanie, chłosta, przypalanie, zamykanie w ciasnych beczkach bądź w bekach wypełnionych wodą święconą. Jeden z najbardziej znanych inkwizytorów działających na terenie Niemiec, dominikanin Jakub Sprenger, opublikował słynny traktat pod tytułem „Młot na czarownice”. Zawierał on instrukcje dla sędziów dotyczące sposobu prowadzenia śledztwa i doboru „technik” przesłuchania czarownic. Na samym początku Sprenger zaznaczył, że „najmniejsza nawet wątpliwość oznacza herezję”. Tak więc nawet sędziowie nie czuli się do końca bezpieczni. Najmniejszy bowiem dy Odpowiedz Link Zgłoś