teta1985 14.03.12, 17:30 Co Wy na to: 022.pl/index.php/2010/02/chorzy-na-zatoki/ ? Ciekawe merytoryczne argumenty za zmianą podejścia zwłaszcza mają w perspektywie budowę 'normalnych' przystanków na ul. Sienkiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hutchence Re: Antyzatoki 14.03.12, 18:07 Antyzatoka to dobry pomysł gdy: -chodnik jest wąski, a zatoka go jeszcze bardziej zwęża -gdy piesi po wyjściu z autobusu od razu przechodzą na drugą stronę jezdni -mamy do czynienia z miejscem gdzie ruch pieszy jest bardzo nasilony (np. ścisłe centrum miasta) Ale z drugiej strony co mnie powstrzyma przed wyprzedzeniem autobusu? I czy wtedy nie stwarzam jeszcze większego zagrożenia? Odpowiedz Link Zgłoś
json Re: Antyzatoki 14.03.12, 18:55 Ale wiesz, że ten przykład w Wiesbaden dotyczy ulicy jednokierunkowej? Czy wiesz jak wygląda komunikacja w Wiesbaden, że mają ring naokoło miasta a i samo miasto nie jest szczególnie wielkie. Nie wspomnę o tym, że miasto zostało zaprojektowane z głową, wszelkie duże instytucje (centrale firm ubezpieczeniowych, centra obliczeniowe) zostały umieszczone poza centrum z łatwym dojazdem a w pobliżu wybudowano wielopoziomowe parkingi. Do ścisłego centrum (starówki o ile można to tak nazwać) łatwo jest dostać się komunikacją miejską a i nie ma tam zakazu ruchu pojazdów poza samym placem w centrum (prawdopodobnie są jakieś karty umożliwiające przejazd). Ale co my tu porównujemy Niemcy z Radomiem. Chociażby tam koło ratusza w samym centrum znajduje się rodzaj targu (Wochenmarkt), czynny chyba tylko do 14 potem nie ma tam nawet śladu po śmieciach a u nas wystarczy pójść na Struga i zobaczyć ten syf. I dzięki temu tam centrum żyje (nie wspomnę o poziomie życia, bo to dopiero żałość) Odpowiedz Link Zgłoś
pitagor Re: Antyzatoki 14.03.12, 20:15 W Londynie trwa właśnie wielki program likwidacji 2 tysięcy zatok przystankowych. Wiem, wiem Radom to nie Londyn :) Odpowiedz Link Zgłoś
b.lesniewski Re: Antyzatoki 14.03.12, 22:17 Na ulicy Sienkiewicza mamy anty-przystanki, nie antyzatoki. Popatrzcie jak się robi porządek z pieszymi w Londynie: www.youtube.com/watch?v=C35yJShA_go&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
w1m Re: Antyzatoki 14.03.12, 23:01 teta1985 napisał: > Co Wy na to: 022.pl/index.php/2010/02/chorzy-na-zatoki/ ? > > Ciekawe merytoryczne argumenty za zmianą podejścia zwłaszcza mają w perspektywi > e budowę 'normalnych' przystanków na ul. Sienkiewicza. Nie ma takiej zatoki w którą idealnie wpasowałby się autobus, zwłaszcza przegubowiec, a tyle mówi się np. o funkcji przyklęku, który w warunkach niedojechania do chodnika traci na atrakcyjności. Właśnie, zmiana podejścia... bo to nie tylko budowa antyzatok ale i gotowość kierowców na konieczność czekania na autobus, co gdzie indziej uznaje się za pozytywny element uspokajający ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
hutchence Re: Antyzatoki 14.03.12, 23:30 Rozumiem, że uspokojenie ruchu polegać ma w tym wypadku na tym, że kierujący autem ma czekać aż autobus "wypakuje" i "zapakuje" ludzi i ruszy? I tak od przystanku do przystanku. Przecież to paranoja. Ale co tam, to ewropejska nowoczesność więc musi być lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qwerty. Re: Antyzatoki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.12, 00:32 To ma cię zmusić do tego byś się wkur...iał i w końcu porzucił samochód w krzakach, wskoczyło do tego atrakcyjnego autobusu, który szybko, gęsto i wszędzie cię dowiezie. Idealne, prawda? :) Odpowiedz Link Zgłoś