Dodaj do ulubionych

Janusz Palikot w Radomiu

10.04.12, 08:11
13 kwietnia 2012 o godz.18 w auli WSH ul.Traugutta 61a odbędzie się wykład J.Palikota. Będzie to również niebywała okazja do spotkania z posłem Armandem Ryfińskim.
Warto przyjść i zadać wiele trudnych pytań
Obserwuj wątek
      • Gość: AVO Cyrk przyjeżdża do Radomia! IP: *.radom.vectranet.pl 13.04.12, 02:31
        Ten temat powinien brzmieć "Do radomia przyjeżdża cyrk!". Jestem w stanie zaakceptować ostatecznie PiS, PO, SLD, PSL i Bóg wie co jeszcze, ale Palikotowa, naćpana hołota to największe nieszczęście jakie mogło spotkać ten sponiewierany kraj. Takiej dawki chamstwa i zakłamania w jednej partii jeszcze nie mieliśmy! I żeby było weselej, są i tacy idioci, którzy nazywają to lewicą! Najbardziej dziwi mnie jednak to, że palipoddani dają się nabierać na prymitywne sztuczki lubelskiego cwaniaczka i Tuska. Dorośli ludzie, a tak dają się wpuszczać w kanał...
        I prosiłbym, aby palikmiotki nie wypowiadali się w imieniu studentów. Wogóle byłoby miło, gdyby nie uprawiano tu partyjnej propagandy. Co innego gadać o polityce, a co innego wciskać te głodne kawałki.
        Reasumując - Palikot kojarzy mi się z tym wszystkim, co spośród ludzkich cech jest najbardziej odrażające. Palikmiotom przypominam zaś, że wasz guru jeszcze nie tak dawno ślubował - Tak mi dopomóż Bóg. Teraz chwilowo potrzeby są inne. Wiszą mu te całe narkotyki, pederaści i inne paskudztwa. Cel jest zupełnie inny...
      • Gość: bor Re: Studenci WSH proszą o pomoc p. Palikota IP: *.radom.vectranet.pl 14.04.12, 09:03
        „Trzeba ten establishment rozpędzić na siedem wiatrów…”29 listopada 2001 roku jedna z czołowych medialnych funkcjonariuszek w służbie establishmentu III RP, redaktor Monika Olejnik zapowiedziała:
        „Nie będę pana Leppera więcej zapraszać do "7 dni tygodnia" w Radiu Zet i do "Kropki nad i" w TVN, bo to ... rozwiń całośćmoje autorskie programy. To moja osobista decyzja. Uważam, że Lepper przekroczył granicę. W moim programie powiedział mniej więcej tak: "Przepraszam pana Cimoszewicza za to, co powiedziałem o jego ojcu, ale co jego ojciec robił, każdy może sobie sprawdzić"...”
        Wato przypomnieć, że wcześniej Andrzej Lepper publicznie nazwał Cimoszewicza kanalią, a jego ojca zbrodniarzem.
        Chodziło mu o działalność pułkownika Mariana Cimoszewicza, funkcjonariusza informacji wojskowej.
        Lepper opierał się na wcześniejszych, bo pochodzących z 1991 roku stwierdzeniach posła OKP Jana Beszty-Borowskiego, który mówił:
        "Szef Informacji Wojskowej w Wojskowej Akademii Technicznej o nazwisku Cimoszewicz miał zwyczaj rozmawiania z ludźmi, trzymając w ręku pistolet i obracając nim na palcu cynglowym. Znany jest fakt śmierci jednego z podwładnych w wyniku takich rozmów"
        Cimoszewicz junior zareagował wówczas na te słowa w taki oto, bardzo emocjonalny sposób:
        "Rozumiem, że dla Borowskiego, jego szefów i was, nierozumnych dziennikarzy, babrzących się w takich prowokacjach, wybawcami byli naziści, skoro ci, którzy z nimi walczyli, zasługują na miano oprawców. Po wojnie mój ojciec przez 30 lat służył w Wojsku Polskim, w tym także w kontrwywiadzie, instytucji, jaka jest zawsze i w każdej armii. Wy, którzy opluwacie Go dzisiaj, możecie powołać się tylko na fakt służby w tej formacji. Nie przytaczacie, bo nie możecie przytoczyć żadnych prawdziwych zarzutów, dotyczących Jego postępowania. 'Dowody' Borowskiego są łgarstwem"
        Dzisiaj dzieci i wnuki stalinowskich sługusów i oprawców zmądrzeli i nigdy nie prowokują do dalszego drążenia historii swych kłopotliwych przodków, lecz sprawę pozostawiają „słusznym mediom”, które zbyt ciekawskich delikwentów glanują za pomocą dziennikarskich cyngli wykorzystujących znane określenia typu „język nienawiści”, „podłe zachowanie”, „nikczemna akcja”. Następnie wsparcie idzie ze strony tak zwanych celebrytów, czyli zwykłych marnych komediantów na służbie salonu, zwanych nad Wisłą „artystami”. Jeżeli i to nie wystarcza do akcji wkraczają rozgrzane sądy.
        Jednak w latach 90-tych nie było jeszcze tej medialnej salonowej procedury, dzięki czemu po skierowanej przez oburzonego Besztę –Borowskiego skargi na Cimoszewicza do sądu, mogliśmy się dowiedzieć nieco więcej o płk. Marianie Cimoszewiczu:
        "(...) Oto przyszły pułkownik Cimoszewicz w czasie wybuchu wojny w 1939 roku, mając lat 22, nie uczestniczy w obronie Polski, nie jest żołnierzem Armii Polskiej broniącej ojczyzny przed dwoma najeźdźcami. Przeciwnie - już w październiku 1939 r. jest poborcą dostaw obowiązkowych w wołkowyskim Rejnopolnamzakie. Czyli jest na służbie jednego z zaborców - bolszewików. Rekwirował płody rolne od polskich rolników na rzecz najeźdźcy".
        Zaczęto przypominać coraz częściej artykuły prasowe sprzed lat, jak ten Piotra Jakuckiego "Pułkownik Cimoszewicz", ("Gazeta Polska" z 4 listopada 1993 r.), z którego wynikało, że Cimoszewicz senior najprawdopodobniej był tajnym agentem, tak zwanym „seksotem” podczas pracy w parowozowni, w zajętym przez sowietów Białymstoku.
        Przypomniano również artykuł Roberta Mazurka z 1997 roku ("Życie Warszawy" z 31 marca 1997 r.), zatytułowany: "Metamorfozy pana C.", z którego jasno wynikało, że nieposiadający nawet matury, płk Cimoszewicz "(...) w 1951 r. trafia do Wojskowej Akademii Technicznej. Tam aresztuje komendanta uczelni gen. Floriana Grabczyńskiego. Z jego rozkazu aresztowano też kilkunastu oficerów WAT, którzy wcześniej byli w AK"
        Dodajmy jeszcze do tego to, że Cimoszewiczowie zamieszkali w domu na Boernerowie (Bemowo), odebranym prawowitym właścicielom, których przymusowo wysiedlono z Boernerowa na początku lat 50. jako "element politycznie niepewny" ("Gazeta Lokalna" nr 2/104 z lutego 1996 r.), a żona majora M. Cimoszewicza zaczęła pracę w bibliotece WAT na miejscu poprzedniej pracowniczki tej biblioteki, Ewy Cecetki-Cymerman, zwolnionej nagle bez uzasadnienia w sposób bardzo ordynarny przez M. Cimoszewicza ("Gazeta Lokalna" z 27 czerwca 1992 r., nr 12-13/42-43).
        Po tym wstępie łatwiej nam będzie zrozumieć powód, dla którego Monika Olejnik, akurat w takim momencie rozpoczęła ten słynny pięcioletni bojkot medialny Andrzeja Leppera, tłumaczony troską o standardy w polityce oraz jej wrodzoną wrażliwością na chamstwo.
        Nastąpił on po ujawnieniu niewygodnej rodzinnej historii etatowego i uwielbianego od lat gościa wszystkich prowadzonych przez nią programów, czyli zasłużonego komucha i karierowicza, Włodzimierza Cimoszewicza (TW „Carex”), kreowanego w III RP na „męża stanu”.
        A teraz pytania retoryczne.
        Jak myślicie drodzy czytelnicy, gdzie podziała się ta wrażliwość Moniki Olejnik, kiedy z uporem maniaka ciągle gości politycznego menela Palikota, który wzywał do zastrzelenia i wypatroszenia Jarosława Kaczyńskiego, a śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego nazywał człowiekiem z krwią na rękach, który po pijanemu doprowadził do smoleńskiej tragedii?
        Ja sądzicie, dlaczego to całe towarzystwo medialnych krętaczy i hipokrytów nie wahało się zorganizować medialnego tourne menelowi ściągniętemu z dworca, alkoholikowi Hubertowi H. tylko po to by przedstawić go, jako ofiarę nieżyjącego prezydenta?
        Dlaczego posiadacz dwóch wyroków, za posiadanie narkotyków i rozbój, Dominik Taras, u którego stwierdzono ADHD i schizofrenię paranoidalną, stał się swego czasu idolem mediów i dostąpił zaszczytu udzielenia ekskluzywnego wywiadu samej Dominice Wielowieyskiej z Gazety Wyborczej?
        Oto mamy jak na widelcu cały ten „wrażliwy i dbający o standardy”, establishment III RP wspierany przez bandę medialnych sługusów do wynajęcia.
        Miał Rację Jarosław Kaczyński mówiąc w wywiadzie udzielonym ostatnio portalowi Onet.pl, że:
        „Trzeba ten establishment rozpędzić na siedem wiatrów, bo on jest jak wrzód, który trapi Polskę i nie pozwala się jej rozwijać”
    • Gość: byłem słuchałem... Re: Janusz Palikot w Radomiu IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.12, 01:42
      - było o ekonomii, pomysłach na bezrobocie, wyzysku przez banki, bezsilności rządu, który nie ma planów na przyszłośc... Nie było o pisie, marihuanie, kościele chyba, że z sali padły takie pytania, bo trzeba budować zakłady pracy, a nie pomniki smoleńskie czy innych świętych.
      Aby się wypowiadać na jakikolwiek temat, to trzeba iść samemu i posłuchać, a nie zdawać się na relacje stronniczych redakcji, konkurentów politycznych, czy zwykłej hołoty z tego forum...
      pozdrawiam
      ps. o pisie będzie mówił niebawem tylko pis, a może tylko sam prezes, czas płynie latka lecą...
      • Gość: Marschand Kto to jest PaliGłup? Paweł, zRadmianiestety czy.. IP: *.radom.vectranet.pl 14.04.12, 07:03
        Paweł, zRadmianiestety, byłem słuchałem... to jeden i ten sam PaliGłup.
        To że sam jesteś debilem z wyżartym przez narkotyki mózgiem nie znaczy że i my tacy jesteśmy.

        PaliGłup przez antypolskie medialne ścierwa traktowany jest jak autorytet. To dlatego jemu, jak każdemu i innemu z partii prorządowych nie zadaje się trudnych bądź kłopotliwych pytań, np. o bicie żony, ukryciu przed nią i przed dziećmi majątku, o złożenie niezgodnej z prawdą deklaracji majątkowej itd itp.
      • Gość: TW Bolek Re: Janusz Palikot w Radomiu IP: *.radom.vectranet.pl 14.04.12, 10:50
        A było o tym?
        Zastępca Palikota Roman Kotliński w wieku 23 lat (czyli w roku 1990) był jednocześnie księdzem i osobą zarejestrowaną jako tajny współpracownik komunistycznej Służby Bezpieczeństwa - zatem w jego przypadku "śmieszność w powierzchownym katolicyzmie" miała nieco inny charakter. Aby uniknąć przekłamań, zacytujmy poświę... rozwiń całośćcony Kotlińskiemu fragment wykazu osób publicznych Instytutu Pamięci Narodowej:
        Dnia 24.04.1989 zarejestrowany w Sekcji "C" Wydziału Zabezpieczenia Operacyjnego WUSW Włocławek przez Wydz. IV WUSW Włocławek pod numerem 8969 w kategorii kandydat na TW. W dniu 27.04.1989 pozyskany i 28.04.1989 przerejestrowany na TW pseud. "Janusz" do Sprawy Obiektowej krypt. "Uczelnia".
        Celem pozyskania była "operacyjna kontrola środowiska tutejszego seminarium duchownego, rozeznawanie planów, zamierzeń, charakterystyki alumnów, kadry profesorskiej, operacyjna kontrola POH [Polskiej Organizacji Harcerskiej] i ruchu oazowego". Podstawa pozyskania: "współodpowiedzialność".
        W związku z reorganizacją SB przekazany na stan Wydziału Studiów i Analiz WUSW Włocławek (b.d.). Teczka pracy została wybrakowana za protokołem z 13.12.1989. Prowadzenie teczki personalnej zakończono 18.04.1990 z powodu "reorganizacji Resortu Spraw Wewnętrznych" i złożono 29.05.1990 w archiwum Sekcji "C" WUSW Włocławek pod sygn. 5331/I.
        Dodajmy, że kilka lat po "reorganizacji Resortu Spraw Wewnętrznych" Roman Kotliński - już jako były ksiądz - zaczął wydawać tygodnik "Fakty i mity", w którym według "Rzeczpospolitej" zatrudnienie znalazł Grzegorz Piotrowski, morderca bł. ks. Jerzego Popiełuszki.zwiń
    • Gość: PAP Re: Janusz Palikot w Radomiu IP: *.radom.vectranet.pl 15.04.12, 10:41
      Premier Donald Tusk otrzymał Wiktora 2011 - nagrodę dla wybitnych osobowości medialnych. Akademia Wiktorów nagrodziła szefa rządu w kategorii polityk roku. Chyba żadna inna nagroda nie należała się premierowi tan bardzo. Premierowi należy się też nagroda za reżyserię społeczną.



      W kategorii polityk roku 2011 do nagrody nominowani byli także: prezydent Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu Ewa Kopacz oraz posłowie: Janusz Palikot i Ryszard Kalisz. Konkurencja była więc przednia. Okazało się jednak, że zwyciężyła prawdziwa aktorska klasa a nie maskowanie braków przez penisowe i ziołowe gadżeciarstwo czy teatralne upadki na stoku (ho,ho,ho!). Premier, dziękując za wyróżnienie, powiedział, że ostatnią rzeczą jaką mógł się spodziewać, jest nagroda przyznana przez media. Tusk nagrodę odebrał z rąk, a jakże, mistrza nad mistrzami, narodowe złotko, które przygotowuje ostry jak brzytwa i zadziorny jak książka „zygzaka” film o herosie, który swoimi ręcami rozwalił w pył komunizm, Andrzeja Wajdy.

      „Wiem, że to nie jest miejsce ani czas, żeby zadręczać was kolejnymi słowami, które w polskim życiu publicznym rzeczywiście częściej ranią niż łagodzą nastój, więc nie będę tego pięknego nastroju państwu psuł. Jestem bardzo wdzięczny za tę nagrodę. To nie jest typowa kokieteria. Jestem tą nagrodą bardzo zaskoczony szczególnie kiedy oglądam, słucham, czytam o sobie w mediach. Myślę często, że media to jednak dość niebezpieczny wynalazek, a ostatnią rzeczą jaką mogłem się spodziewać dzisiaj to nagroda od tych mediów”
      – podkreślił Tusk odbierając nagrodę.
      Taaaak, premier nie mógł się spodziewać nagrody od mediów, które przecież codziennie masakrują prace tego męża stanu i jego przybocznych pretorianów, którzy tworzą najmocniej ostrzeliwaną ekipę rządzącą w historii III RP. Przemówienie Tuska jest dowodem, że szef polskiego rządu zasługuje nie tylko na Wiktora. Nasz mistrz pijaru chwilami jest bardziej przekonujący niż Bobby de Niro we „Wściekłym Byku” czy Anthony Hopkins w „Milczeniu Owiec”.
      Ja naprawdę nie kpię Szanowni Państwo. Ekipa, która doświadcza podczas swoich rządów takiej tragedii jak 10/04 i jej następstw, a następnie powtarza swój sukces wyborczy, zasługuje na uznanie. A skoro uważamy, że sukces drużyny Tuska nie jest spowodowany tylko słabością opozycji i medialnym parasolem, to musimy uznać talenty jej kapitana. Donald Tusk zasługuje bowiem nie tylko na nagrodę wręczaną przez Pana Andrzeja, który ma przyjaciół w TVN-ie, ale również na Oscara ( Pan Andrzej może swoim się podzielić), Cezara (wręczać może neofita z Krytyki Politycznej), Niedźwiedzia ( na scenie można zrobić niedźwiadka z ziomem ze wschodu) oraz Złotą Palmę ( profesor od owadów może dołączyć banana). Na każdą z tych nagród Donald Tusk zasługuje jak nikt inny. Ba, przydałaby się również nagroda za najlepszy posmoleński scenariusz ( nie wiem czy adaptowany?), scenografię ( w końcu techniczni wypucowali wrak jak się należy) i reżyserię społeczną. Za inżynierię nagród chyba nie ma...A nie, są jednak! Władza…
      • Gość: hiob Re: Janusz Palikot w Radomiu IP: *.radom.vectranet.pl 15.04.12, 10:44
        -dług 800 mld zł
        -200 000 nowych urzednikow
        -stadiony i drogi 3x drozsze niż na zachodzie
        -benzyna po 6 zł
        -najdroższy gaz w europie
        -20000 godzin pracy polaka na rok/najwiecej w europie/
        -25 dol.na godz.wytwarza polak /sr.50 a najlepsi i 75 dol/
        -zamach na emerytury
        -likwidacja stoczni
        -ACTA
        -likwidacja szkół i nauki historii
        -kolesiostwo
        -korupcja na niespotykaną siłę
        -najwięcej podsłuchów w europie
        -itd,itp
        • Gość: Grazyna z komina Re: Janusz Palikot w Radomiu IP: *.net.upcbroadband.cz 16.04.12, 01:58
          Byłam na Palikocie w WSH i poczułam się jakby wróciła komuna i urbanowska propaganda Pomijając bajki dla potłuczonych o całkowitym zlikwidowaniu bezrobocia (za komuny też wszyscy musieli pracować) najciekawiej było na koniec kiedy zaczęło się zadawanie jedynie słusznych pytań Dziadek z mikrofonem podchodził tylko do znanych mu osób które zadawały tylko wygodne pytania o kler, o PiS etc Natomiast na sali na końcu siedziała grupka absolwentów którzy trzymali w górze ręce przez godzinę i nie mogli się doprosić o mikrofon gdy go dostali i jeden zadał pytania o niszczenie przez Palikota cywilizacji chrześcijańskiej od razu jakiś chamuś z zapytał "a ty skąd się tu wziąłeś" No a najlepszym przejawem propagandy było oddanie mikrofonu podstawionemu 10 latkowi który zapytał o wycofanie wojsk z Afganistanu. Jednym słowem syf kiła i mogiła Lizusostwo wazelina i propaganda z najlepszych czasów urbana (guru Palikota)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka