Dodaj do ulubionych

Najpierw rodzina, potem gospodarka

14.08.12, 09:10
PiS, dolar 2 złote, frank 2 złote. Euro 3,50. Polacy latający do Nowego Jorku na zakupy (tak tak, klasa średnia). Dziś ci sami ludzie ciuchy z nowego jorku kupują w szmatexach. Frank 3,50, kredyty niemożliwe do spłacenia, czas do mamusi albo na bruk. Rozpady małżeństw, patologie. Ot codzienność. I ten podział sPOłeczeństwa na niesPOtykaną dotąd skalę. Skłóconymi łatwiej się rządzi (czytaj - okrada) To może jeszcze na dokładkę. Obniżanie podatków, znoszenie akcyz (zniesienie na kosmetyki) to ... PiS...Szok, co ? Jaką jedną jedyną daninę obniżyło PO? Wszak premier wiecznie mówił, że najłatwiej podnosić podatki ale nie o to chodzi :) to o co mu chodzi jak podwyższa w tempie geometrycznym?
Obserwuj wątek
    • taki_tam_sobie_gostek Demagogia - i to przez duże De 14.08.12, 09:41
      Siłą napędową każdej gospodarki jest export. Polska nie jest wyjątkiem. A najlepszym potwierdzeniem tej tezy jest gospodarka niemiecka - żyjąca głównie z exportu

      Niewiele gospodarek jest w stanie utrzymać się z popytu wewnętrznego.

      A ten dolar po 2 PLN, euro po 3.50 powodował to, że export był na skraju opłacalności a niezliczona liczba miejsc pracy zagrożona. Co z tego, że Kowalski ma dolara po 2 PLN skoro nie będzie miał pracy ? Co z tego, że wycieczki zagraniczne będą znacznie tańsze, skoro nie będzie środków aby je wykupić ?

      Jest jeszcze inna sprawa. Skoro cena odsprzedaży - dla przykładu - zestawu mebli to wartość około 2000 PLN to przy obecnym kursie dolara cena dla odbiorcy zagranicznego to 640 USD. Wtedy kiedy dolar był po 2 PLN ten sam zestaw mebli dla odbiorcy zagranicznego kosztował już 1000 USD - i cała jego atrakcyjność brała w łeb - bo za te same pieniądze mógł kupić podobny towar u siebie.

      Tak więc przedstawiony przez scenariusz zakładał w dłuższej perspektywie rozłożenie całej gospodarki na łopatki i olbrzymi kryzys ! Chyba, że na tym zależało twoim mocodawcom ;) na upodleniu społeczeństwa i masowej utracie miejsc pracy dla Polaków.
      • prawdziwyradomianin Re: Demagogia - i to przez duże De 14.08.12, 10:46
        prawda jest taka kto się urodził matołem nim byl ,jest i będzie...a że rządzi ...bolek tez rządził
        • taki_tam_sobie_gostek Re: Demagogia - i to przez duże De 14.08.12, 11:45
          ale nie sprowadzajmy kursów walut do winy/zasługi rządu.

          Mądry rząd to taki, który będzie pilnować konkurencyjności swojej gospodarki. A głupi rząd to taki, który na siłę umacnia złotego "aby kredytobiorcom we frankach" żyło się lepiej.

          Czasami mam wrażenie, że 3/4 posłów ma kredyty we frankach ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka