prawdziwyradomianin
14.08.12, 09:10
PiS, dolar 2 złote, frank 2 złote. Euro 3,50. Polacy latający do Nowego Jorku na zakupy (tak tak, klasa średnia). Dziś ci sami ludzie ciuchy z nowego jorku kupują w szmatexach. Frank 3,50, kredyty niemożliwe do spłacenia, czas do mamusi albo na bruk. Rozpady małżeństw, patologie. Ot codzienność. I ten podział sPOłeczeństwa na niesPOtykaną dotąd skalę. Skłóconymi łatwiej się rządzi (czytaj - okrada) To może jeszcze na dokładkę. Obniżanie podatków, znoszenie akcyz (zniesienie na kosmetyki) to ... PiS...Szok, co ? Jaką jedną jedyną daninę obniżyło PO? Wszak premier wiecznie mówił, że najłatwiej podnosić podatki ale nie o to chodzi :) to o co mu chodzi jak podwyższa w tempie geometrycznym?