Gość: WASYL
IP: *.radom.net
11.07.04, 16:36
W cywilizowanym kraju facet pokroju Banasiewicza nie miałby szansy zostać
nawet sołtysem. Oto wybrane argumenty:
1. Wykorzystuje stanowisko (państwowa posada) do załatwiania prywatnych
intersesów.
2. Utrzymuje kontakty ze światem przestępczym.
3. Jest do bólu arogancki, chamowaty, bezkompromisowy, ludzie są dla niego
niczym.
4. Jest bardzo mało inteligentny (prymitywny), a to nie predysponuje go do
pełnienia tak odpowiedzialnych funkcji.
5. W porównaniu np. z przew. RM p. Derlatką, który jest niemal zakochany w
Radomiu, Banasiewicz wypada jak terrorysta, który to miasto najchętniej
wysadziłby w powietrze.
6. Absolutnie nie radzi sobie z obowiązkami prezydenta, co w połączeniu z
sentymentalnym milicjantem Marcinkowskim prowadzi do upadku miasta.
7. Jest chory na władzę, uwielbia pomiatać wszystkimi i wszystkim (kupił
sobie nawet rządową Lancię).
Można wymieniać długo. Szczególnie pierwsze dwa punkty zasługują na
rozwinięcie, ale ciągle jest nadzieja, że Banasiewicz wreszcie się podda i
nie trzeba będzie tych brudów wyciągać. Wypowiadajcie się na ten temat. W
końcu naród tez ma prawo decydować o władzach. Wątpię, aby ten facet miał w
mieście jakichkolwiek zwolenników (oczywiście oprócz rodziny). Ale biznes is
biznes. Takiej szansy już nigdy mieć nie będzie.