Gość: Jasiek
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
01.09.04, 18:45
Witam.
Kieruje przestrogę do mieszkańców Radomia korzystających z usług Fotojokera w
Leclerku.
Oddałem 3 negatywy kolorowe do wywołania i wykonania odbitek. Często zdarzało
się że na jeden film trafiało się im porysować 1-3 klatki, najczęściej na
zdjęciach które nie były „idealne” wiec nie było mi szkoda. Tym razem
laborantom nie było szkoda. Spierniczyli mi wszystkie 3 filmy, średnio 7-9
klatek jest makabrycznie porysowanych. Pokazałem odbitki pracownicy, nie
miała złudzeń. Złożyłem reklamację. Mają około tygodnia na rozwiązanie
problemu.
Napisałem tym baranom z labu żeby zeskanowali mi te klatki, jakoś obrobili i
zrobili odbitki, zeskanowane i obrobione klatki wraz z negatywami maja mi
oddać. W ramach zadość uczynienia poprosiłem o zwrot kosztów 3 filmów.
Ciekawy jestem jak podejdą do tej reklamacji.
Zawsze kazałem dopisywać do kopert” proszę nie rysować negatywu” widocznie w
tym labie do którego wysyłają negatywy pracują małpy.