Gość: ojka
IP: *.radom.sdi.tpnet.pl
20.09.04, 08:47
jak każdy problem, tak i ten ma tak jak kij dwa końce...
nikt nie chce iść do pracy w niedzielę! Ja nawet jak trzeba iść w sobotę to
protestuję, bo od jakiegoś czasu w Polsce mamy 40 godzinny tydzień pracy więc
to akurat równo od poniedziałku do piątku po 8 godzin.
Ale cóż mamy też w naszej kochanej ojczyźnie "kapitalizm", w cudzysłowie bo
kapitalizm kulejący.Ale jak od już jest, to do jasnej anielki, dlaczego ktos
ma mi dyktować czy w niedzielę to ja powinnam iść do kościoła i słuchać
głupot jakie ksiądz z ambony wygłasza, jechać nad wodę, na zakupy i robić
jesze coś zupełnie innego?
Czy nasi kochani radni uchwalą również o której powinnam wstać w niedzielę?
Konstytucja każe traktować wszystkich jednakowo, więc czy chcemy czy nie
jeśli już "wpuściliśmy" do naszej kochanej ojczyzny markety to teraz niestety
musimy cierpieć.
czy nikt wcześniej nie pomyslał, że to właściciele tych wielkich sklepów będą
nam dyktować waruki, a nie my im?
Ale się napisałam...
Podsumowując... dużo zamieszania, radni zmienili zdanie i po raz kolejny
zrobili ze swojej gęby dupę !