Gość: łysy -1
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.11.04, 21:29
Droga Pani Renato. Dlaczego pisze Pani o milicjantach z ZOMO panowie w
cudzysłowiu? Przecież wtedy to byli w zasadzie młodzi ludzie, którzy w ten
lub inny sposób dbali o porządek. W/g mnie należy się im troszkę szacunku.
Tak jak we wszystkich organizacjach militarnych znaleźli się ludzie, których
nie powinno tam być. Zgadzam się z Panią w jednym ,że teraz potrzebne są
takie oddziały, które sprowadziłyby na dobrą drogę pseudokibiców, skoro nie
potrafili zrobić tego rodzice, nie potrafi sobie poradzić PZPN.