Kielce przed Radomiem

IP: *.infoplus.com.pl 07.12.04, 09:08
w ilości postów. mają ich już ponad 100 000. Gratulacje. U nas jeno 85 000.
Dlaczego, przecież Radom to większe miasto?
    • Gość: gladiatorek Re: Kielce przed Radomiem IP: *.prawo.uni.wroc.pl 07.12.04, 10:30
      Liczba mieszkańców o niczym nie świadczy- to tylko dane statystyczne.
      • Gość: gladiatorek Re: Kielce przed Radomiem IP: *.prawo.uni.wroc.pl 07.12.04, 10:32
        Po raz kolejny śmieszy mnie podkreślanie tego ,że Radom jest większy od
        Kielc...o 10 czy 15 tysięcy, jakby to było drugie Tokio:)
        • Gość: tonio Re: Kielce przed Radomiem IP: *.infoplus.com.pl 07.12.04, 11:58
          To nie było podkreślanie, tylko zwrócenie uwagi na fakt słabego zainteresowania
          tym forum przez mieszkańców i lekki ukłon w stronę mieszkańców. Nie ma czegoś
          takiego jak drugie Tokio :) Tokio jest jedno, choć wcale nie tak wspaniałe
          jakby się wydawało...
    • Gość: dociek Re: Kielce przed Radomiem IP: *.udn.pl 07.12.04, 12:12
      Podsumujcie sobie liczby postów z forum głównego i pod-forów tematycznych
      oczywiście że Radom ma więcej postów.Ktoś kiedyś uruchomił podfora których
      Radom ma dużo więcej niż Kielce i one teraz zaniżają liczbę postów na forum
      głównym.Jak ktoś pisze to niech się zastanowi przedtem.
      • Gość: tonio Re: Kielce przed Radomiem IP: *.infoplus.com.pl 07.12.04, 12:38
        a niby skąd mam wiedzieć, ze pod-fora nie są wliczane do głównego licznika?
        Skąd?
        • isoxazolidine Re: Kielce przed Radomiem 07.12.04, 15:32
          po prostu policz.

          co jakis czas admin forum radom przenosi tematycznie powiazane watki do podforów. gdyby nie to bylibysmy daleko przed kielcami.

          i aby uciac temat dodam, ze na ilosci mi nie zalezy - raczej na jakosci dyskusji a z tym nie jest najgorzej.
          • Gość: gladiatorek Re: Kielce przed Radomiem IP: *.prawo.uni.wroc.pl 07.12.04, 15:50
            Chłopie! Oki,macie te 10 tysięcy wiecej,ale jesli chodzi o jakość to to jest już
            kolosalna przepaść.Popatrz jak wyglądają Kielce, a jak Radom i się zastanów co
            Ty w ogóle bredzisz.Znajdźcie sobie inny gród do porównań,taki na którego tle
            wypadalibyście korzystniej.Już nawet pomijam rangę miasta.Porównaj inwestycje w
            Kielcach z radomskimi.Radom to przy Kielcach przysłowiowy "Pierdziszów"-chętnie
            popolemizuję,ale tylko jeśli to będzie konstruktywna wymiana zdań-PRAWDZIWA
            CNOTA GWAŁTU SIĘ NIE BOI:)).Polecam stronkę inwestycjekielce.w.interia.pl
            Jesteś trochę bezkrytyczny w stosunku do Radomia,ale rozumiem to- "wszak kazda
            sroczka swój ogonek chwali". Masz u mnie Dużego Plusa,że jako jeden z
            nielicznych potrafisz dostrzec jakies pozytywy Swojego Miasta--bo ciągle z
            Radomia nadchodzą narzekania itp. Dawno nie widziałem tak sfustrowanego
            miasta.Ale mimo wszytsko chwalę Cię za zasadę(którą też wyznaję),że Porządny
            Orzeł w Swoje Gniazdo nie sra!
            • Gość: drs Re: Kielce przed Radomiem IP: *.rw.lublin.pl / *.devs.futuro.pl 07.12.04, 17:27
              Tutaj muszę Cię Gladiatorku troszkę zastopować/piszę z Lublina/,ale jestem
              sympatykiem Kielc.Jeśli chodzi o forum to Radom ma cos około 3000 więcej
              postów.To w kwestii porządku.Poza tym nie dołuj Radomian,swtierdzeniem ,że w
              Kielcach istnieje boom inwestycyjny,no bo nie istnieje.Tak prawdę powiedziawszy
              to Kielce z racji bycia miastem wojwodzkim to poza kilkoma urzędami,które
              wygrały z urzędu lub maja wygrac to w kwestii inwestycyjnej pozostaja
              zaściankiem.Kwestia inwestycji drogowych poza E7/obwodnica Skarzyska i
              Jędrzejowa/to nic się nie dzieje.Porównując inwestycje kieleckie/chwała
              Jurkowi za stronkę/ to sam chyba stwierdzisz,że są to inwestycyjki/No bo
              wybudowanie domu,lub kilku domów to nie inwestycja.Tak,że spokojnie panowie.Na
              razie wielkich inwestorow/a chciałoby sie ich mieć/ w Kielcach nie widać.Tak że
              nie ma co się zacietrzewiać,a te tysiąc głosów w lewo czy w prawo o niczym nie
              świadczy.Lublin,gdzie mieszkam ma 360 tys.mieszkanców i Kielce i Radom go
              przegoniły w ilości/no i co?.Zreszta sposob w jaki Kielce dobiły do 100000 jest
              tez problematyczny,mozna po prostu dyskutowac lub wbijac puste posty.Tak,że
              zgadzam się s Isoxem,nie ilość a jakość dyskusji sie liczy.Na tym pozdrawiam
              zarówno tych z Kielc jak i Radomia.
              • jdk Re: Kielce przed Radomiem 07.12.04, 18:46
                Pozdrowienia dla drs! Nareszcie znow piszesz rozsadnie :)
                • Gość: sonoAndrzej Re: Kielce przed Radomiem IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 07.12.04, 18:53
                  Ja wiem, że kiedyś admin uciął Radomiowi kilka tysięcy postów w związku z nową
                  szatą forum. Było to jakieś dwa, trzy lata temu, może stąd pozostają jeszcze
                  zaległości.
                  • isoxazolidine Re: Kielce przed Radomiem 08.12.04, 12:05
                    to 'ucięcie' polegało na tym, ze kiedys podfora wchodziły do licznika głównego a teraz nie wchodza. gdyby funkcjonowal obecnie poprzedni sposob liczenia postow nie byloby tej dyskusji ....
              • Gość: tonio Re: Kielce przed Radomiem IP: *.infoplus.com.pl 08.12.04, 09:11
                Wiadomo, że chodzi o jakość i meritum. Ja się tylko grzecznie zapytałem....:)
                Pozdrowienia dla kielczan i lublinian i wszystkich pozostałych.
              • isoxazolidine Re: Kielce przed Radomiem 08.12.04, 12:08
                Gość portalu: drs napisał(a):

                > Kwestia inwestycji drogowych poza E7/obwodnica Skarzyska i
                > Jędrzejowa/to nic się nie dzieje.

                racja: porownajmy inwestycje na drogach krajowych w regionach radomskim i kieleckim z inwestycjami na ziemi lubuskiej albo w krakowskiem ....


                > Lublin,gdzie mieszkam ma 360 tys.mieszkanców i Kielce i Radom go
                > przegoniły w ilości/no i co?.Zreszta sposob w jaki Kielce dobiły do 100000 jest
                >
                > tez problematyczny,mozna po prostu dyskutowac lub wbijac puste posty.

                dokladnie

                > Na tym pozdrawiam zarówno tych z Kielc jak i Radomia.


                pozdrawiam równiez tych co w Radomiu i tych co w Kielczech :-)
              • Gość: obiektywny Re: Kielce przed Radomiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 15:57
                Gość portalu: drs napisał(a):
                > Poza tym nie dołuj Radomian,swtierdzeniem ,że w
                > Kielcach istnieje boom inwestycyjny,no bo nie istnieje.Tak prawdę
                > powiedziawszy

                Ja jestem z Kielc (do Radomia i Lublina nic nie mam) i śmieszy mnie (bez
                obrazy) co wypisuje gość "drs". W roku 2004 prawdziwego boom inwestycyjnego nie
                było, ale inwestycje były prowadzone, i to nie byle jakie. Wiem bo tu mieszkam
                i mogę to ocenić. Za to w 2005 miasto ma przeżywać prawdziwy boom inwestycyjny.
                Zamierza wziąć kredyt na 7 lat na inwestycje (sto coś milionów zł + środki
                unijne). Czy to dobry krok? Nie wiem. Pożyjemy zobaczymy.
                W Radomiu nie wiem jak jest z inwestycjami bo mało w tym miejscu przebywam,
                więc się w tej kwestii nie będę wypowiadać.

                PS: Miastu Radom gratuluję lotniska, a miastu Lublin UMCS-u
            • isoxazolidine Re: Kielce przed Radomiem 08.12.04, 12:03
              Gość portalu: gladiatorek napisał(a):

              > Polecam stronkę inwestycjekielce.w.interia.pl

              a ja polecam stronke www.radom.inwestycje.prv.pl

              najpierw poczytaj - potem pisz. moze nie bedziesz skrobal takich bredni ...
              • Gość: gladiatorek Re: Kielce przed Radomiem IP: *.prawo.uni.wroc.pl 08.12.04, 12:55
                Ale ja nie twierdze ze w Kielcowie jest boom inwestycyjny--chciałem tylko
                podkreslić ,że śmieszą mnie te ciągłe porównania do Kielc.Rozumiem,że może to
                byc nobilitujące ,ale odnosze wrażenie że dla Radomia Kielce to pępek swiata--a
                tak nie jest. Nie uważam też ,że w Kielcach powstaja tylko inwestycyjki--ale na
                lito ść boska -Kielce to nie Warszawa. A w kwestii obwodnicy Jędrzejowa to jest
                już rozpoczęta budowa-widać to zwłaszcza jak się jedzie E-7 od strony Kielc.
                Wracając do inwestycji to naprawdę sie w Kielcach zaczęło cos dziać.jak
                chodziłem do ogólniaka w Kie;lcach to było mi aż wstyd kogos zaprosić do
                Kielc,zero nocnego życia,zero wielkich sklepów.Teraz jest o wiele lepeij.W te
                wakacje przyjechali do mnie znajomi z Wrocławia.Dostałem od nich solidne baty za
                to ,że nazywałem Kielce "dziurą"-im się bardzo podobało.Ja sam byłem zaskoczony
                wtedy ,jak się Moje Miasto pozytywnie zaprezentowało.Wielu obecnie podkresla ,ze
                Kielcowo w ciągu ostatnich 2-3 lat bardzo wyładniało.ja sam mam czasem ochotę
                pochodzic po mieście,a wczesniej wolałem tego nie robić,żeby nie wrócić do domu
                zdegustowany.Tak jak nie rozumiem za bardzo zachwytów nad Wrocławiem.Ladne i
                fajne miasto,ale też mu wiele brakuje.Przyjezdni dostają wielkiej podniety na
                widok wrocłąwskiego Rynku,ale wystarczy wejść w bok i juz są szare PRL-owskie
                bloczki( na Starówce-gwoli ścisłości).Nie ulega wątpliwości ,ze Wrocek jest
                lepiej rozwiniętym i ładniejszym miastem od Kielc.Kielce mają nie za wiele
                staroci.Większa część miasta to po prostu druga Nowa Huta( z Radomiem jest
                podobnie).Jeśli chodzi o Lublin(a propos mojego wcześniejszego komentatora) to
                też jest wiele niedociągnięc.Fajnie zmodernizowano Krakowskie Przedmiescie,ale
                bardzo żal mi było starówki.dna,jedna z nielicznych bez "socjalistycznych
                dodatków",ale potwornie zaniedbana-zaznaczę,że ostani raz w Lublinie byłem 3
                lata temu.I jeszcze to co mnie najabrdziej poraziło w Lublinie--mania
                wystawiania kontenerów na śmieci na chodnikach-wrrrrr....Do Radomia sie
                wybieram,ale zawsze cos staje mi na przeszkodzie,a chcę go zobaczyc ,bo jak
                obejrzałem zdjęcia w internecie to stwierdziłem ,ze i w Radomiu "ruszyła"
                modernizacja miasta-nawet moja matka(rodowita Kielczanka) chcę się tam wybrać,bo
                tez mi przyznała rację,ze nie taki brzydki Radom jak go malują.
                Dużo podróżuję po Polsce, jestem na studiach we Wrocku i śmiało mogę
                powiedziec,że Kielce naprawde sie rozwijają.Choc tez musze przyznać ,ze jest
                wiele mankamentów,absurdów--ale to przecież takie "polskie".Jesli chodzi o mniej
                znane miasta,z których warto brać przykład to polecam Jelenią Górę,Rzeszów
                ,Tarnów,Opole.Natomiast oradzam stanowczo,tak zachwalany ze współpracy z
                Niemcami Zgorzelec.Tyle szumu jest,jakie to europejskie miasto,ile
                inwestycji-"polski Hongkong'.1 maja gdy Polska wtępowała do Unii,spotkałem się
                tam z moim znajomym z Berlina,właśnie w Zgorzelcu.Nie mal sie nie spaliłem ze
                wstydu.Gorlitz wypieszczone,wychuchane...Potem dojechał do nas kumpel--ile się
                natrudziłem,zeby tylko znajomy -Niemiec nie zobaczył jak wygląda dworzec
                kolejowy w Zgorzelcu-masakra!!! Ostatecznie zostyawiłem do w Mc Donaldzie(chyba
                głownej rozrywkjowej atrakcji Zgorzelca).Druga taka perełka to
                amfiteatr-szok!--a tyle reklamy ,jakie to wspaniałe miasto.
                Lubieę jeździć,by mieć porównania,by łamać obiegowe opinie,że coś jest brzydkie
                a coś piekne.Dlatego tez proszę nie zarzucać mi braku obiektywizmu.
                A jeszcze-ostatnim moim wielkim rozczarowaniem jest Poznań--zaniedbane
                centum,fatalnie oświetlony Rynek z cudownym Arsenałem,i regres jeśli chodzi o
                rozrywkę--jakby się wzorowali na Kielcach z lat 90-tych.Moja noga i mojej
                panienki szybko tam nie postanie.Z większych maist zostało mi jeszcze Krosno i
                Biała Podlaska-chciałbym być mile zaskoczony.Nawet Suwałki są spoko:)-a tyle się
                na nie psioczy.
                Kończę te wypociny i pozdrawiam zarółno Radom ,jak i Lublin
    • Gość: Nabijamy posty Re: Kielce przed Radomiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 14:20
      jestem z iłży
      • Gość: gladiatorek Re: Kielce przed Radomiem IP: *.neting.com.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.12.04, 23:16
        z Iłży ,i?....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja