Gość: driver IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 21:49 Zapamiętajmy tekst artykułu: wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=703134&dzial=rar010100 aby potem wiedzieć, kogo rozliczać z obietnic. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: vigo Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 22:35 Oprócz złych są i dobre wiadomości, a ta do takich należy.Nie bądzmy pesymistyczni uszczypliwi juz na starcie. Mam nadzieje że posełT. Nałęcz dotrzyma ttej i wielu jeszcze innych obietnic. Nie pszeszkadzajmy a pomagajmy. Dobre słowo też znaczy niamało. Odpowiedz Link Zgłoś
czorny10 Re: Droga i kolej do Wawy 19.02.02, 09:21 Gość portalu: vigo napisał(a): > Oprócz złych są i dobre wiadomości, a ta do takich należy.Nie bądzmy > pesymistyczni uszczypliwi juz na starcie. Mam nadzieje że posełT. Nałęcz > dotrzyma ttej i wielu jeszcze innych obietnic. Nie pszeszkadzajmy a pomagajmy. > Dobre słowo też znaczy niamało. niech się tak stanie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GammaRay Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.chemia.pk.edu.pl 19.02.02, 15:03 czorny10 napisał(a): > Gość portalu: vigo napisał(a): > > > Oprócz złych są i dobre wiadomości, a ta do takich należy.Nie bądzmy > > pesymistyczni uszczypliwi juz na starcie. Mam nadzieje że posełT. Nałęcz > > dotrzyma ttej i wielu jeszcze innych obietnic. Nie pszeszkadzajmy a pomaga > jmy. > > Dobre słowo też znaczy niamało. > > > > > > niech się tak stanie !!!!! > Jak donosi "gazeta" w dniu dzisiejszym, sprawa sie powoli klaruje w dobrym tego słowa znaczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.02.02, 15:27 Ja też jestem za tym aby tak się stało. Tylko aby wszyscy o temacie pamiętali i "pilotowali" sprawę dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yogi Re: Droga i kolej do Wawy IP: 81.15.184.* 07.10.02, 11:48 uwaga!!! do warszawy codzinnie dojeżdża okolo 20 tys mieszkańcó radomia i jego okolic. czy wladze naszego wspolnego miasta nie powinny na pierwszym planie postawic sobie stworzenie szybkiej i taniej kolei do stolicy bo przecież w radomiu jest bardzo duze bezrobocie a zeby je zmniejszyc nalezy cos w tym kierunku robic!!! a i jeszcze jedno mozna otrzymac od ue pieniadze na zbudowanie szybkiej kolej (w hiszpani pomyslano wlasnie tak i odleglosc 200 km pociag pokonuje tylko w czsie 50 minut a u nas do wawy 100 km w czsie 1,5 h lub jeszcze dluzej bo nawet 2,2 h a ue daje polowe nakladow) czy nie warto poszukac jak najszypciej rozwiazania???!!!!!!!! P.S. pomyslmy, czy gdy bo nas bedzie sie jechalo z stolicy 25 minut to czy duze firmy nie beda wolaly pracowac w Radomiu??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GammaRay Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.chemia.pk.edu.pl 19.02.02, 16:29 Gość portalu: M napisał(a): > Amen! Tylko nie "amen". Jak ktos tu slusznie zauwazyl ta sprawe trzeba caly czas podgrzewac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.244.224.208.Dial1.Washington1.Level3.net 19.02.02, 16:51 Jako kandydat na prezydenta miasta Radomia, czytaj watek "Wybory Samorzadowe", uwazam, ze Radom jest jak przedmiescie wielkiej Warszawy, wiec nalezy go polaczyc austostrada i szybka koleja taka jaka maja zbudowac Niemcy miedzy Berlinem i Hamburgiem. To jest jeden z puntow programu mojej kampanii wyborczej! Slamazarstwo tych co rzadza Radomiem jest niesamowite. Prosze o poparcie mojej kandydatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdk Re: Droga i kolej do Wawy IP: 194.228.100.* 19.02.02, 18:03 Odnosnie kolei: moze tu wreszcie "cos drgnie". Chociaz chwalenie sie 4mln PLN (!!!) na modernizacje odcinka Warszawa-Radom to chyba przesada. Za te pieniadze, to mozna chyba z pol kilometra torow wymienic/zbudowac, a boje sie, ze w skali calego odcinka nie starczyloby nawet na odpowiedni projekt :( Ale ad rem: moim zdaniem powinno sie najpierw "cos zrobic" z odcinkiem Warszawa- Warka. Tam na dlugosci okolo 40 km pociag pospieszny jedzie przeszlo godzine!! Oznacza to oszalamiajaca srednia predkosc 30-40 km/h!!! Paradoksalnie na odcinku Warka-Radom, gdzie jest jeden tor, nie remontowany chyba od lat, i mnostwo przejazdow, srednia wynosi 80-90 km/h. Pisalem tu juz nie raz - co znam z opowiesci rodzicow - ze w latach 70. pociag z Radomia do Warszawy jezdzil w czasie 1:15h (dzisiaj 1:40h). Wiec plany dojscia do "75 minut" beda oznaczaly, ze osiagniemy wreszcie poziom z lat 70. ubieglego wieku. Super jak na poczatek XXI wieku, ale niech bedzie i to na dobry poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 00:44 Ministrowi udało się nawciskać ludziom głupot. Na linii Warszawa-Radom obowiązuje prędkość 80 km/h (z wyjątkiem jednego toru między Czachówkiem a Warką, gdzie jest 100). Na torze numer 1 (tym do Radomia) jest 9 ograniczeń strefowych do 50 - 60 km/h (każde ma +/- 0,5 km - a przez wszystkie Czachówki sie jedzie 60), a na obu torach są 4 zwolnienia do 20 km/h na przejazdach. Czas jazdy 75 minut oznacza przywrócenie 100 km/h na całej trasie (tak było jeszcze cztery lata temu) i usunięcie niektórych ograniczeń prędkości - to nie żadna modernizacja, tylko naprawa. Gdyby linię odrobinę zmodernizować - a nie trzeba tu wiele - można osiągnąć 120 km/h i czas jazdy 60 minut. A do tego nie trzeba nowego taboru, o którym był łaskaw opowiadać minister. Nowy tabor i prawdziwa modernizacja pozwoliłyby jeździć 160 km/h - ale to już prawdziwe science-fiction, bo nikt nie będzie marnował tak szybkich lokomotyw na, będącej w jeszcze gorszym stanie, linii do Skarżyska i Kielc, a pociągów tylko do Radomia na pewno nie będzie. Ja się na tym znam - linia Warszawa-Radom sypie się w zastraszającym tempie. Do 2004 roku na znacznej jej części prawdopodobnie zostanie wprowadzone ograniczenie do 60 km/h. I wtedy przywrócenie stanu sprzed paru lat będzie się wydawało sukcesem. 75 minut to powrót do czasu jazdy z rozkładu 1969/1970. Dla porównania, w 1939 jechało się 74 minuty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 10:08 Gość portalu: kolejarz napisał(a): > Ministrowi udało się nawciskać ludziom głupot. > Na linii Warszawa-Radom obowiązuje prędkość 80 km/h (z wyjątkiem jednego toru > między Czachówkiem a Warką, gdzie jest 100). Na torze numer 1 (tym do Radomia) > jest 9 ograniczeń strefowych do 50 - 60 km/h (każde ma +/- 0,5 km - a przez > wszystkie Czachówki sie jedzie 60), a na obu torach są 4 zwolnienia do 20 km/h > na przejazdach. Czas jazdy 75 minut oznacza przywrócenie 100 km/h na całej > trasie (tak było jeszcze cztery lata temu) i usunięcie niektórych ograniczeń > prędkości - to nie żadna modernizacja, tylko naprawa. > Gdyby linię odrobinę zmodernizować - a nie trzeba tu wiele - można osiągnąć 120 > > km/h i czas jazdy 60 minut. A do tego nie trzeba nowego taboru, o którym był > łaskaw opowiadać minister. Nowy tabor i prawdziwa modernizacja pozwoliłyby > jeździć 160 km/h - ale to już prawdziwe science-fiction, bo nikt nie będzie > marnował tak szybkich lokomotyw na, będącej w jeszcze gorszym stanie, linii do > Skarżyska i Kielc, a pociągów tylko do Radomia na pewno nie będzie. > Ja się na tym znam - linia Warszawa-Radom sypie się w zastraszającym tempie. Do > > 2004 roku na znacznej jej części prawdopodobnie zostanie wprowadzone > ograniczenie do 60 km/h. I wtedy przywrócenie stanu sprzed paru lat będzie się > wydawało sukcesem. 75 minut to powrót do czasu jazdy z rozkładu 1969/1970. Dla > porównania, w 1939 jechało się 74 minuty. Może minister o tym nie wiedział bo marszałek Nałęcz raczej napewno nie, podobnie jak większość z nas. A co na to Gazeta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdk Re: Droga i kolej do Wawy IP: 194.228.100.* 20.02.02, 10:21 Tylko siasc i plakac. Kolejarz napisal fachowo to, co chyba wszyscy widza - ze linia kolejowa Warszawa-Radom sie sypie, a skrocenie czasu przejazdu (po jego wydluzeniu o chyba 20 minut w ciagu ostatnich paru lat) to tylko powrot do stanu poprzedniego... I jeszcze: Gość portalu: kolejarz napisał(a): > Gdyby linię odrobinę zmodernizować - a nie trzeba tu wiele - można osiągnąć 120 > km/h i czas jazdy 60 minut. No wlasnie. A teraz prawdziwe science-fiction: ile trwalaby podroz Radom- Warszawa, gdyby na wiekszosci trasy pociag mogl jechac 160 km/h (a nie jest to przeciez predkosc nieosiagalna, nawet w Polsce w XXI wieku)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 10:54 Gość portalu: jdk napisał(a): > No wlasnie. A teraz prawdziwe science-fiction: ile trwalaby podroz Radom- > Warszawa, gdyby na wiekszosci trasy pociag mogl jechac 160 km/h (a nie jest to > przeciez predkosc nieosiagalna, nawet w Polsce w XXI wieku)? Na tym, wbrew pozorom, wiele już by się nie zarobiło. Od Warszawy Centralnej do posterunku odgałęźnego Aleje Jerozolimskie (pod tym wiaduktem, co się wali) jedzie się sześćdziesiątką, a jeszcze trzeba się wyplątać z rozjazdów Warszawy Zachodniej (z prędkością 40 km/h). Na to nie ma rady, takie są parametry obowiązujące w całym węźle warszawskim. Potem są ciasne łuki, gdzie nie pojedziesz więcej, niż 80 km/h. 160 mogłoby być dopiero od Okęcia. Trzeba też doliczyć zwolnienie do 80 na stromym zjezdzie z zakosami ze stacji Bartodzieje do doliny Radomki - to można by zmienić, ale koszt byłby ogromny. Nie zapominajmy też o postojach na Zachodniej i w Warce. Krótko mówiąc - z czasem nie zejdzie się poniżej 50 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdk Re: Droga i kolej do Wawy IP: 194.228.100.* 20.02.02, 11:12 Gość portalu: kolejarz napisał(a): > Krótko mówiąc - z czasem nie zejdzie się poniżej 50 minut. OK - postawmy sobie za cel 50 minut, a nawet jak bedzie 55 albo 60 to bede skakal ze szczescia! I jeszcze jedno pytanie: jak duzych inwestycji by to wymagalo? (pominmy przebudowe odcinka Bartodzieje-Lesiow, zalozmy tez, ze nie bedziemy za bardzo ruszac torow kolo W-wy Zach., Rakowca i Sluzewca?) Pewnie wymagaloby to przebudowy wszystkich przejazdow (przywrocenia zapor na wiekszosci przejazdow miedzy Warszawa i Warka oraz kolo Radomia)? Aha - a co z planami stacji kolejowej pod nowym terminalem na Okeciu? Czy plany przewiduja, ze tedy pojdzie kolej do Radomia i na dalej na poludnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 11:41 Można "powalczyć" o szybszy przejazd linią radomską w obrębie Warszawy przy okazji budowy odnogi do terminalu 2 na Okęciu. Nie znam szczegółowych planów, ale ma to być raczej odnoga od lini radomskiej - tak czy inaczej chyba też stolicy zalezy aby pociągi jeździły tam szybciej skoro ten odcinek ma pełnić rolę niby-metra, a dla Radomia zawsze będzie dobrze jeśli nawet przez to uda się skrócić przejazd - liczy się każda minuta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 12:26 Gość portalu: jdk napisał(a): > I jeszcze jedno pytanie: jak duzych inwestycji by to wymagalo? (pominmy > przebudowe odcinka Bartodzieje-Lesiow, zalozmy tez, ze nie bedziemy za bardzo > ruszac torow kolo W-wy Zach., Rakowca i Sluzewca?) Pewnie wymagaloby to > przebudowy wszystkich przejazdow (przywrocenia zapor na wiekszosci przejazdow > miedzy Warszawa i Warka oraz kolo Radomia)? Dostosowanie linii do 160 km/h oznaczałoby: budowę od nowa sieci trakcyjnej (przy takich prędkościach na przewód działają dużo większe siły), dostawienie paru podstacji zasilających (potrzebna jest prawie dwukrotnie wieksza moc), likwidację peronów między torami i budowę w ich miejsce jednokrawędziwych, zainstalowanie rogatek lub samoczynnej sygnalizacji przejazdowej na wszystkich przejazdach (być może budowę wiaduktów), wymianę torów (ale to trzeba zrobić i tak), wymianę rozjazdów na wszystkich stacjach. Nie zawadziłaby przebudowa rozjazdów na stacji Radom, żeby nie trzeba było zwalniać do 40 km/h już przed wiaduktem. Skrócony czas jazdy pozwoliłby na likwidcję większości mijanek między Radomiem a Warką, ale wtedy trzeba by wybudować semafory samoczynne (między dwoma pociągami musi zawsze być co najmniej jeden semafor). A przede wszystkim - trzeba dokupić lokomotyw. Już w tej chwili brakuje lokomotyw na 160 km/h, a linii dostosowanych do takich prędkości przybywa. W sumie wydatek rzędu miliarda złotych. > Aha - a co z planami stacji kolejowej pod nowym terminalem na Okeciu? Czy plany > > przewiduja, ze tedy pojdzie kolej do Radomia i na dalej na poludnie? Jest kilka planów, w tym i taki. Ale pewnie skończy się na ślepej odnodze na lotnisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 13:04 Kolejarz! A dlaczego nie można uruchomić pociągów pospiesznych z Radomia do Wawy?; może trasa jest za krótka ale wtedy można wydłużyć któryś z pociągów np. Olsztyn-Wawa lub Białystok-Wawa. W końcu powiązania z Wawą są coraz silniejsze (nie tylko dla tych którzy dojeżdżają do pracy, szkół, uczelnie, urzędów)i warto mieć ze 2 własne "pośpiechy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 13:31 Gość portalu: driver napisał(a): > Kolejarz! A dlaczego nie można uruchomić pociągów pospiesznych z Radomia do > Wawy?; może trasa jest za krótka ale wtedy można wydłużyć któryś z pociągów np. > Olsztyn-Wawa lub Białystok-Wawa. W końcu powiązania z Wawą są coraz silniejsze > (nie tylko dla tych którzy dojeżdżają do pracy, szkół, uczelnie, urzędów)i > warto mieć ze 2 własne "pośpiechy". Nie ma lokomotywowni, praktycznie nie ma gdzie odstawiać składów, a na pewno nie ma gdzie ich myć. Za mało peronów, żeby można sobie pozwolić na postoje większej liczby pociągów rozpoczynających i kończących bieg. Nic nie ma. A więc - na początku dnia pociągi muszą jechać z Kielc, a co najmniej ze Skarżyska, a wieczorem muszą tam wrócić. W środku dnia - za małe zapotrzebowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 16:46 Gość portalu: kolejarz napisał(a): > Nie ma lokomotywowni, praktycznie nie ma gdzie odstawiać składów, a na pewno ni > e > ma gdzie ich myć. Za mało peronów, żeby można sobie pozwolić na postoje większe > j > liczby pociągów rozpoczynających i kończących bieg. Nic nie ma. > A więc - na początku dnia pociągi muszą jechać z Kielc, a co najmniej ze > Skarżyska, a wieczorem muszą tam wrócić. W środku dnia - za małe zapotrzebowani > e. Chyba nie jest to do końca argument tłumaczący brak miejscowych posiągów pospiesznych - w Kielcach jest tyle samo perownów, a gdyby to była prawda to pociągi pospieszne nie jeżdziłyby np. do Wisły, Szklarskiej itp. gdzie też brak lolomotywowni i całego zaplecza o którym piszesz. Wiadomo też, że są składy elektryczne, które potrzebują tyle samo miejsca co zwykłe "żółtki" osobowe, a takie jednak z Radomia jeżdżą. A przy okazji chciałbym przypomnieć o pociągu pospiesznym "Chałubiński" który jeżdził Z Radomia do Krakowa ze 2-3 lata temu (może sprawdzisz w rozkładzie). Do niedawna też jeżdziły normalne wagony + lokolotywa w pociągu do Łodzi Fabrycznej i przez wiele lat nie było problemów z elektowozem ani z tym gdzie mają stać wagony. Osobnym tematem jest sprawa zatrudnienia - gdyby Radom był stacją początkową dla pociągów pospiesznych (co kilka lat temu wywalczono np. w Cżęstochowie)ileś tam osób miałoby zajęcie. No ale widać, że nie od infrastruktury to zależy tylko od złej woli, tylko czyjej? - PKP, władz miasta, samorządów, wojewody, polityków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 19:15 Gość portalu: driver napisał(a): > Chyba nie jest to do końca argument tłumaczący brak miejscowych posiągów > pospiesznych - w Kielcach jest tyle samo perownów, a gdyby to była prawda to > pociągi pospieszne nie jeżdziłyby np. do Wisły, Szklarskiej itp. gdzie też brak > lolomotywowni i całego zaplecza o którym piszesz. No niby tak, ale ze Szklarskiej pociągi (przynajmniej niektóre) zjeżdzają jako osobowe do Jeleniej Góry. Nie wiem, jak w Wiśle. Nawiasem mówiąc, to kiedy jeździł "Chałubiński" (1999/2000), było tak i u nas. Skład przyjażdżał jako osobowy z Kielc i tak samo wracał. > Do niedawna też jeżdziły normalne wagony + > lokolotywa w pociągu do Łodzi Fabrycznej i przez wiele lat nie było problemów z > elektowozem ani z tym gdzie mają stać wagony. Nie mówię, że tak się nie da. Ale nie można z tego robić reguły na większą skalę - padnie elektrowóz i nie masz go czym zastąpić. Elektryczne zespoły trakcyjne jeżdżą zwykle po dwa, więc ryzyko mniejsze. Skład wagonowy _zwykle_ zajmuje więcej miejsca, ponadto dochodzą manewry z przestawianiem lokomotywy na drugi koniec składu - naprawdę w Radomiu jest za ciasno na to, by na okrągło się tym zajmować. Najprostsze manewry kolidują z ruchem po torach szlakowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesiek Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 14:29 Mam pytanie? Ilu z Was posiada odpowiednią wiedzę o tansporcie kolejowym? Może udokumentujecie swoje wypowiedzi o odcinku Radom-Warszawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesiek Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 14:31 Ciekaw jestem ilu z was posiada fachową wiedzę w tym zaktesie? Czy Wasze wypowiedzi są udokumentowane np. odpowiednimi badaniami? Z jakiej literatury korzystacie przytaczając dane techniczne i liczbowe? Może z powietrza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 15:26 Gość portalu: Czesiek napisał(a): > Ciekaw jestem ilu z was posiada fachową wiedzę w tym zaktesie? Czy Wasze > wypowiedzi są udokumentowane np. odpowiednimi badaniami? Z jakiej literatury > korzystacie przytaczając dane techniczne i liczbowe? Może z powietrza? To do mnie? Prędkości maksymalne - ze służbowego rozkładu jazdy. Wielkość, liczbę i przyczynę ograniczeń prędkości - z Wykazu Ostrzeżeń Stałych. Opinię, że linia po remoncie nadaje się na 120 km/h - z porównania z liniami o takiej prędkości i podobnych parametrach (Warszawa - Łódź). Zakres modernizacji do 160 km/h - z obserwacji prac przy modernizacji linii Rzepin - Poznań - Warszawa - Terespol. Prognozowane czasy jazdy - z rozwiązywania równań z jedną niewiadomą i znajomości czasu rozpędzania pociągów do zadanej prędkości. Prędkości maksymalne cztery lata temu - ze wspomnień. Czasy jazdy w rozkładach 1939 i 1969/70 - z archiwalnych rozkładów. Wiedzę, że obecny tabor pozwala jeździć 120 km/h - z dokumentacji lokomotytw elektrycznych serii EU07 i umiejętności odczytywania oznaczeń na wagonach. Wiedzę, że brakuje lokomotyw na 160 km/h - z obserwacji faktu, że do pociągów o takiej prędkości rozkładowej lokomotywownia wydaje wolniejsze lokomotywy. Wiedzę, że przybywa linii na 160 km/h - z prasy fachowej (tygodnik kolejarza "Nowe Sygnały"). Opinię, że Radom nie nadaje się na stację zwrotną dla pociągów pośpiesznych - z obserwacji i doświadczenia. Wiedzę, że pomiędzy pociągami musi być przynajmniej jeden semafor - z Rozporządzenia MTiGM z dnia 11 lutego 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad i warunków prowadzenia ruchu na liniach kolejowych. Wiedzę, że po rozjazdach W-wy Zachodniej i Radomia jeździ się 40 km/h - jak wyżej, a ściślej - ze znajomości sygnalizacji kolejowej. A dlaczego pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdk Re: Droga i kolej do Wawy IP: 194.228.100.* 20.02.02, 15:51 Gość portalu: kolejarz napisał(a): > Prędkości maksymalne - ze służbowego rozkładu jazdy. > Wielkość, liczbę i przyczynę ograniczeń prędkości - z Wykazu Ostrzeżeń Stałych. > Opinię, że linia po remoncie nadaje się na 120 km/h - z porównania z liniami o > takiej prędkości i podobnych parametrach (Warszawa - Łódź). > Zakres modernizacji do 160 km/h - z obserwacji prac przy modernizacji linii > Rzepin - Poznań - Warszawa - Terespol. > Prognozowane czasy jazdy - z rozwiązywania równań z jedną niewiadomą i znajomoś > ci > czasu rozpędzania pociągów do zadanej prędkości. > Prędkości maksymalne cztery lata temu - ze wspomnień. > Czasy jazdy w rozkładach 1939 i 1969/70 - z archiwalnych rozkładów. > Wiedzę, że obecny tabor pozwala jeździć 120 km/h - z dokumentacji lokomotytw > elektrycznych serii EU07 i umiejętności odczytywania oznaczeń na wagonach. > Wiedzę, że brakuje lokomotyw na 160 km/h - z obserwacji faktu, że do pociągów o > > takiej prędkości rozkładowej lokomotywownia wydaje wolniejsze lokomotywy. > Wiedzę, że przybywa linii na 160 km/h - z prasy fachowej (tygodnik > kolejarza "Nowe Sygnały"). > Opinię, że Radom nie nadaje się na stację zwrotną dla pociągów pośpiesznych - z > > obserwacji i doświadczenia. > Wiedzę, że pomiędzy pociągami musi być przynajmniej jeden semafor - z > Rozporządzenia MTiGM z dnia 11 lutego 2000 r. w sprawie szczegółowych zasad i > warunków prowadzenia ruchu na liniach kolejowych. > Wiedzę, że po rozjazdach W-wy Zachodniej i Radomia jeździ się 40 km/h - jak > wyżej, a ściślej - ze znajomości sygnalizacji kolejowej. > A dlaczego pytasz? :)))))))) Btw. co z tym slynnym zamowieniem na kilkanascie (kilkadziesiat?) szybkich lokomotyw we wroclawskiej fabryce?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GammaRay Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.chemia.pk.edu.pl 20.02.02, 16:09 Kolejarz - dzieki za wyczerpujace i fachowe informacje. Tego czesto brakuje w dyskusjach o radomskiej i okoloradomskiej infrastrukturze. A przy okazji - jak wyglada sytuacja na odcinkach Radom-Deblin i Radom-Tomaszow ?? I co mozna zrobic (uwzgledniajac realia ekonomiczne) aby poprawic sytuacje na stacji radom (chodzi o te wszystkie kwestie o ktorych wyzej byla mowa) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.acn.waw.pl 20.02.02, 19:08 Gość portalu: GammaRay napisał(a): > A przy okazji - jak wyglada sytuacja na odcinkach Radom-Deblin i Radom-Tomaszow Dno i wodorosty. Po torze numer 1 Dęblin-Radom - 60 km/h. Na torze numer 2 jest trochę lepiej. Do Tomaszowa dawno nie jechałem, ale czas jazdy (90 km w blisko dwie godziny) mówi sam za siebie. Kolej od dawna ma ochotę zamknąć tę linię dla ruchu pasażerskiego - osobowych już prawie nie ma. > I co mozna zrobic (uwzgledniajac realia ekonomiczne) aby poprawic sytuacje na s > tacji radom (chodzi > o te wszystkie kwestie o ktorych wyzej byla mowa) ? Nie sądzę, żeby cokolwiek. W innych regionach bywa gorzej - na Śląsku bywa 30 km/h na głównych liniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolej.2 Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 19:55 W obecnym stanie PKP, przy fatalnej sytuacji finansowej i nieustannie trwającej tzw. "restrukturyzacji", przebudowa linii Warszawa-Radom i poprawa jej parametrów to niestety mrzonki, a już na pewno nie zmienią tego deklaracje żadnych polityków. Kolejarz pisze m.in. o zwolnieniach do 20 km/h na przejazdach w okolicach Piaseczna i Nowej Iwicznej. A dlaczego tam są zwolnienia ? Ponieważ kiedyś zlikwidowano tam rogatki obsługiwane przez dróżników szukając oszczędności. W ten sposób zaoszczędzono na płacach kilkunastu pracowników PKP, ale wydłużono czas jazdy. Nikt też nie policzył (albo nie chciał policzyć) o ile więcej energii zużywają pociągi hamując i przyspieszając na przejazdach. Na kolei ciągle zwalnia się ludzi, więc nikt nie zatrudni tam ponownie dróżników. Zainstalowanie ssp też pewnie niewiele da, ponieważ są takie przejazdy z sygnalizacją samoczynną, gdzie również obowiązują ograniczenia, zresztą ani na rogatki ani na ssp nie ma pieniędzy. Nie wierzę też w szybkie zlikwidowanie ograniczeń, również z powodów finansowych (są już większe ograniczenia niż 50 km/h-podczas przejazdu przez Lesiów pociąg zwalnia do 20). Dlaczego nie wierzę, że to może się udać ? Od wielu lat jestem pracownikiem sektora infrastruktury PKP (obecnie PLK SA, czyli Polskich Linii Kolejowych) i znam od środka sytuację na kolei. Stan infrastruktury pogarsza się w zastraszającym tempie- brak pieniędzy na naprawy, zbyt mała liczba ludzi pracujących przy utrzymaniu infrastruktury, powoduje, że ograniczeń prędkości będzie przybywać a nie ubywać, bo tylko tak można będzie zapewnić bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregg Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.pkp.krakow.pl 21.02.02, 05:58 chociaż moi znamienici koledzy nie wspomnieli o jeszcze jednym wyjściu: jeśli linię tomaszowską chce się zamknąc, to niech ją przejmie gmina lub jakikolwiek lokalny samorząd i uruchomi tam autobusy szynowe. Lekkie, szybkie i ekonomiczne. Owszem powiecie zaraz, że to są koszty, ale trzeba pamiętać o tym, że na PKP łatwiej coś zlikwidować niż przywrócić do stanu używalności. Jeśli zamkniecie tą linię to gwarantuję, że nieprędko tam coś pojedzie (chyba że drezyna z hobbystami) a ludzi tam mieszkających skutecznie odetnie się od możliwości dojazdu do pracy i szkół. Przykład: linia Tarnów - Szczucin i Warmia. Spytajcie tamtejszych ludzi jak sobie radzą bez kolei? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GammaRay Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.chemia.pk.edu.pl 21.02.02, 16:35 Gość portalu: gregg napisał(a): > chociaż moi znamienici koledzy nie wspomnieli o jeszcze jednym wyjściu: jeśli > linię tomaszowską chce się zamknąc, to niech ją przejmie gmina lub jakikolwiek > lokalny samorząd i uruchomi tam autobusy szynowe. Lekkie, szybkie i > ekonomiczne. Owszem powiecie zaraz, że to są koszty, ale trzeba pamiętać o tym, > > że na PKP łatwiej coś zlikwidować niż przywrócić do stanu używalności. Jeśli > zamkniecie tą linię to gwarantuję, że nieprędko tam coś pojedzie (chyba że > drezyna z hobbystami) a ludzi tam mieszkających skutecznie odetnie się od > możliwości dojazdu do pracy i szkół. Przykład: linia Tarnów - Szczucin i > Warmia. Spytajcie tamtejszych ludzi jak sobie radzą bez kolei? Swiete slowa. Do zamkniecia jakiejkolwiek linii kolejowej w regionie nie wolno dopuscic. I tak mamy ich jak na lekarstwo, a w dodatku jak sie okazuje w kiepskim wydaniu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robsonka Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.netia.pl 10.04.02, 09:40 Nareszczie jakaś dobra informacja. wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=778884&dzial=rar010100 Ciekawe o ile się skróci czas przejazdu do Wa-wy? Czy nie wynikną nowe problemy, które zniwelują zysk związany z modernizacją? Kolejarzu, czy tory też trzeba będzie wymieniać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdk Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 16:01 Z szumu informacyjnego, jaki zapanowal, mozna chyba - niestety - co nieco wywnioskowac. Pisze sie raz o 160km/h, drugi raz o 120 km/h. Ta pierwsza wielkosc bylaby oczywiscie pozadana, ta druga jest zapewne realna. Przemawialyby za tym planowane naklady - mowi sie o 4 mln euro od Unii Europejskiej, niech kolej dorzuci nawet 10 razy tyle - to starczy na jakies 10 kilometrow nowej trasy. Co jeszcze to by potwierdzalo? Mowi sie, ze podroz skroci sie do 75 minut. To moze rewelacja w naszej obecnej sytuacji (gdy pociag jedzie prawie pol godziny krocej), ale to zaledwie powrot (jak juz wielokrotnie tu pisano) do osiagow z lat 70. a nawet 30., a tylko niewiele krocej, niz trwala podroz jeszcze 10 lat temu. Ale dobre i to. Malymi kroczkami moze dojdziemy do celu. Najwazniejsze jest ciagle zawracanie glowy tematem trasy kolejowej Radom-Warszawa komu tylko sie da (najlepiej jak najwyzej postawionym i najlepiej jak najskuteczniej) - a moze kiedys na odczepnego rzuca troche wiecej pieniedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mr. X Re: Droga i kolej do Wawy IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 08.05.02, 01:35 Jest i dobra wiadomość. Niebawem rozpocznie się remont wiaduktu na drodze woj. nr 722 w Piasecznie. Na zyczenie kolei zmieniono projekt i dostosowano parametry tego obiektu do 160km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GammaRay Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.chemia.pk.edu.pl 08.05.02, 13:15 Gość portalu: Mr. X napisał(a): > Jest i dobra wiadomość. Niebawem rozpocznie się remont wiaduktu na drodze woj. > nr 722 w Piasecznie. Na zyczenie kolei zmieniono projekt i dostosowano > parametry tego obiektu do 160km/h. Prawidlowo. Jak cos robic to porzadnie i z perspektywa. Czy sa moze jeszcze inne optymistyczne akcenty w tym temacie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radomir Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 18:51 Gość portalu: GammaRay napisał(a): > Prawidlowo. Jak cos robic to porzadnie i z perspektywa. Czy sa moze jeszcze inn > e optymistyczne akcenty > w tym temacie ?? Są akcenty pesymistyczne-sprawą kolei radomsko-warszawskiej interesują się różni politycy i obiecują cuda, a to niczego dobrego nie wróży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GammaRay Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.chemia.pk.edu.pl 23.05.02, 18:28 Gość portalu: Radomir napisał(a): > > Są akcenty pesymistyczne-sprawą kolei radomsko-warszawskiej interesują się róż > ni > politycy i obiecują cuda, a to niczego dobrego nie wróży. no i faktycznie - sprawa kolei sie dupła :-((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radomir Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 21:11 Gość portalu: GammaRay napisał(a): > no i faktycznie - sprawa kolei sie dupła :-((((((((((( A nie mówiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GammaRay Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.pk.edu.pl 26.05.02, 16:01 .... ale ktos za to odpowiada i powiniem sie przynajmniej wytlumaczyc (!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tondzler Re: Droga i kolej do Wawy IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 22:38 A może tak rozwiązanie pośrednie. Doprowadzić do porządku tory z Łodzi, ponieważ w Opocznie krzyżują się one CMK. Choć jest dalej niż przez Warkę, ale szybciej. A pozatym linia do Łodzi jest dwutorowa. Może PKP puściło by IC albo EXPRES. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartosz Re: Droga i kolej do Wawy IP: 195.205.45.* 02.10.02, 15:54 Gość portalu: tondzler napisał(a): > A może tak rozwiązanie pośrednie. Doprowadzić do porządku tory z Łodzi, > ponieważ w Opocznie krzyżują się one CMK. Choć jest dalej niż przez Warkę, ale > szybciej. Do Łodzi nie jedzie się przez Opoczno. Skrzyżowanie jest za Radzicami, gdzie w kierunku południowym oddziela się łącznica do stacji Idzikowice na CMK. Doszedłby więc postój w Idzikowicach na zmianę kierunku jazdy. Gdyby pociąg miał jechać z Radomia na południe - kolejna zmiana kierunku w Radomiu. Pomysł jest więc absolutnie bezsensowny. Odpowiedz Link Zgłoś