Dodaj do ulubionych

Tanie hotele atakuja

14.12.04, 19:48
Z dzisiejszej gazety.pl

A kiedy w Radomiu?>


=====

Tanie hotele atakują

Piotr Miączyński 14-12-2004 , ostatnia aktualizacja 14-12-2004 18:24

W kraju powstanie kilkadziesiąt hoteli w cenie 100 zł za noc. Czy są skazane
na sukces?

W naszej sieci jest już 13 hoteli z 12 miast - chwalił się wczoraj na
konferencji prasowej Adam Iwanowski z firmy Start Hotel, która reklamuje się
jako "pierwsza sieć hoteli ekonomicznych w kraju". Do stycznia liczba ta ma
się powiększyć do 20. Start grupuje głównie hotele dwugwiazdkowe. Przespać
się tu można za mniej niż 100 zł.

Jak grzyby po deszczu

Działania warszawskiej firmy to fragment szerszego zjawiska. Na rynku
hotelarskim rozpoczął się właśnie bój o mniej zamożnego klienta. Ekonomiczne
hotele chce stawiać w kraju Orbis (20 jednogwiazdkowych obiektów o nazwie
Etap oraz pięć dwugwiazdkowych Ibisów), Rezidor SAS - pięć obiektów Park Inn,
a także francuska grupa Envergure.

Ta ostatnia bardzo poważnie zastanawia się nad wprowadzeniem do Polski na
szeroką skalę bardzo popularnej we Francji i Holandii ekonomicznej sieci
Premiere Classe. - Pierwszy hotel w stolicy już jest, w sprawie pozostałych
toczą się rozmowy - zapewnia Mariusz Kubala, dyrektor sprzedaży grupy na
Polskę.

Skąd ta nagła aktywność hotelarzy? - Na zachodzie sieci żyją z hoteli
ekonomicznych - twierdzi dr Krzysztof Łopaciński z Instytutu Turystyki. U nas
jest na odwrót. Giganci do niedawna inwestowali głównie w obiekty
wielogwiazdkowe (które dziś stoją puste). Trend ten szybko się jednak
odwraca. Dla przykładu perłą w koronie Orbisu jest spółka Hekon zarządzająca
m.in. dziewięcioma hotelami ekonomicznymi Ibis. Wskaźnik obłożenia (jaki
procent łóżek jest wykorzystanych) jest tu o 10 proc. większy niż w
pozostałych obiektach sieci. Ibisy przynoszą też większe zyski - średni
przychód na pokój to 132 zł na dobę hotelową (w innych hotelach grupy 94,8
zł).

Hotelarzy napawają optymizmem także prognozy specjalistów. Instytut Turystyki
podaje, że liczba turystów zagranicznych korzystających z hoteli będzie rosła
przez najbliższe trzy lata o 4,2 proc. rocznie (i drugie tyle Polaków).

Tanie hotele liczą zwłaszcza na drobnych biznesmenów oraz... klientów tanich
linii lotniczych. Na zachodzie Europy obie usługi (przelot i nocleg) żyją w
symbiozie. Taką ofertę "wszystko w jednym" proponuje na swej stronie
internetowej np. EasyJet. Można tu wykupić bilet, zabukować hotel oraz
zamówić do niego dojazd. - Ceny są promocyjne: nocleg w Londynie w
jednogwiazdkowym hotelu można dostać już za... 8 funtów. W bazie EasyJeta
(obejmującej 10 tys. hoteli w 500 miastach) są także hotele z Krakowa oraz
Warszawy. Podobną ofertę dla swoich klientów ma Wizz Air, który współpracuje
np. z siecią warszawskich hoteli jednogwiazdkowych Atos, Portos, Aramis.

Szanse na sukces

- Żeby hotel ekonomiczny odniósł sukces, nocleg musi w nim kosztować mniej
niż 100 zł - twierdzi Łopaciński.

Takie obiekty muszą być też tanie w budowie i utrzymaniu. A to ciężka sztuka.
Barierą przede wszystkim jest technologia. Dziś budowa jednego pokoju w
hotelu jednogwiazdkowym kosztuje ok. 25 tys. dol. Powinna 15 tys.

Prędzej czy później hotelarze będą musieli także przyzwyczaić rodaków, że
tani hotel to: wspólna łazienka, brak restauracji i pościel wydawana na
portierni. I ta bariera psychologiczna zdaniem specjalistów będzie
najtrudniejsza do pokonania.
Obserwuj wątek
    • isoxazolidine Re: Tanie hotele atakuja 15.12.04, 09:07
      magistrat myśli nad tym co zrobić z kupionym za kilkadziesiat milionow wrakiem elektrociepłowni - nie ma czasu na przyciaganie inwestorów ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka