Gość: jdk
IP: *.bmf.com.pl
10.06.01, 23:16
W sobote goscil w Radomiu Andrzej Wajda. Odebral miedzy innymi tytul honorowego
obywatela miasta. Jest w gronie kilku innych slawnych Polakow - niektorych juz
niezyjacych, jak ks. prof. Sedlak.
Niewiele jest wspolczesnie slawnych osob zwiazanych z Radomiem. Tym bardziej
dziwi opor, z jakim wladze miasta podeszly do uhonorowania Wajdy tytulem
honorowego Radomianina (zenujace przepychanki trwaly kilka miesiecy).
A to przeciez wlasnie ludzie tacy jak Wajda, mile wspominajacy to miasto i
wyrazajacy sie o nim z sympatia, moga pomoc w promowaniu jego wizerunku, w
przyciagnieciu (pozytywnego) zainteresowania opinii publicznej, a takze - co
bardziej przyziemne ale zarazem wymierne - inwestycji.
Warto o tym pamietac. Warto wykorzystac kazda okazje, zeby zerwac z wizerunkiem
zascianka, miasta umarlego i bez perspektyw. Niedawno taka okazje
przegapilismy (rocznica unii wilensko-radomskiej). W przypadku Wajdy o maly
wlos bysmy taka okazje stracili. Warto wyciagnac wnioski na przyszlosc...