Gość: Krzych
IP: *.udn.pl
04.04.05, 18:33
Nie wiem, czy zauwazyliscie, ale jakos nie widzialem w ogole Glempa w
telewizji po smierci papieza. Ogladalem rozne reportaze dosc dlugo i go nie
widzialem.
Malo tego.
Pamietam, jak podczas chyba przedostatniej pielgrzymki Papieza do Polski, Jan
Pawel II jakby nie zauwazal Glempa, jakby mial do niego jakis wielki zal.
Kiedy zegnal sie na lotnisku o ile pamietam tylko na niego spojrzal.
Wygladalo to tak, jakby Papiez wiedzial o czyms, ale zachowywal to dla
siebie. Jakby nie chcial powiedziec, ze Glemp popelnil jakis duzy blad... I
teraz skladajac oba fakty...
Pozdrawiam
Krzysiek