Gość: Gość
IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net
01.07.05, 10:37
Bojkot to wezwanie do powszechnego odstąpienia od kupowania jakiegoś
produktu w odpowiedzi na nieetyczne postępowanie producenta. Słowo to
upowszechniło się po akcji oporu irlandzkich chłopów w 1880 roku,
lecz taktyka bojkotu ma wielowiekową tradycję. Podczas niemieckiej
okupacji wezwania do bojkotów instytucji wspierających hitlerowską
machinę wojenną były jedną z metod walki polskiego podziemia.
Zdarzają się bojkoty spontaniczne, będące wyrazem niezadowolenia
społecznego: w odpowiedzi na próby nuklearne francuskiego rządu na
Pacyfiku masowo zaprzestano kupowania wina produkowanego przez
francuskich farmerów. W demokratycznym świecie bojkot jest inicjatywą
podejmowaną przez organizację czy grupę ludzi w celu zmiany
postępowania jakiejś firmy, którą podejrzewa się o zachowania
nieetyczne w dziedzinie prawczłowieka, praw zwierząt czy ochrony
środowiska. Bojkot to skuteczne narzędzie wpływu na rynek , jakim
mogą posłużyć się zwykli ludzie, oni bowiem decydują, na co wydadzą
swoje pieniądze; oni stwarzają popyt na towary . Dlatego
odpowiedzialne firmy starają się prowadzić politykę, która nie
doprowadzi do bojkotu i rozważają konsekwencje społeczne i
środowiskowe wynikające z ich dzialalności. Bojkot oznacza dla firmy
utratę reputacji i wiąże się ze stratami finansowymi.
Cena benzyny w Polsce podnoszona jest z dnia na dzień.Mówi się
że niedługo
1 litrprzekroczy 5zł. Gdyby cenę benzyny rozłożyć na czynniki
pierwsze, czyli oddzielić od niej podatek akcyzowy oraz VAT, wyszłoby
na to, że benzyna w Polsce mogłaby kosztować niewiele więcej niż w
Kairze, gdyby nasze państwo zechciało być mniej pazerne wobec swoich
obywateli.
Cena "gołego" litra benzyny bez podatków wynosi koło 60gr. Resztę
ceny benzyny stanowią podatki dla państwa. Namawiamy do ogólnopolskiej
akcji prostestacyjnej - bojkotu stacji benzynowych. Nie kupujmy
benzyny na stacjach w dniach: 1, 2, 3 lipca. Jeśli akcja nie
przyniesie skutku to bojkotujmy zakupy w następny weekend. To powinno
ostudzić nasz rząd.
Powiadomcie o tym jak najwięcej osób.