Dodaj do ulubionych

Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 07:06
A co z wieżowcem na niedziełkowskiego?? Kiedy tam będzie się coś robiło? Juz
zapomnieli gdzie ostatnio splonęła winda?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mieszkaniec 19/21 Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.radom.pilickanet.pl 04.07.05, 09:02
      Zgadzam sie z przedmówcą.....wiem, że na nową windę trzeba poczekać, bo musi
      być zrobiony przetarg itp., ale może łaskawie ktoś by wreszcie się wziął za
      pomalowanie klatki i pomyślał o porządnym domofonie, co miało mieć miejsce
      przed wakacjami, ale chyba już poszło w zapomnienie........pierwsza klatka
      został pomalowana,to rozumiem, bo jest pierwsza, ale czemu oprócz niej jest
      pomalwana tylko klatka piąta, to wie chyba tylko prezes spółdzielni...
      • Gość: ??? Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 04.07.05, 17:53
        Tekst sponsorowany czy sezon ogorkowy?
    • Gość: Mieszkaniec Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.228.udn.pl 05.07.05, 00:05
      Miałbym prośbe do zarządu spółdzielni aby założyli także monitoring w bloku
      przy ulicy Szklanej. 33, jeśli zarząd postarał się o wymianę drzwi więc i może
      posatara się z zamontowanie w naszym wieżowcu.
    • Gość: Jadzia Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.udn.pl 05.07.05, 11:02
      A ja TO MAM PROSBE ZEBY USTRONIEM SIE ZAJAC A PRZEDE WSZYSTKIM TYM NAJWIEKSZYM
      MRÓWKOWCEM GAGARINA 3/5/7 !!!!!! BO I TU NIEDLUGO WINDY SPŁONA(ZRESZTA TYLKO DO
      TEGO SIE NADAJA BO I TAK JUZ LEDWA JEZDZA A DO TEGO TE CHOLERNE DZWICZKI PRZEZ
      KTÓRE I TAK NIC DO TEJ WINDY NIE WCHODZI...) DZIEKUJE ZA UWAGE!
      • Gość: 76 Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 08.07.05, 22:18
        A ja mam taka prosbe, zeby zobaczyc co spoldzielnia zaczyna wyczyniac. W bloku
        zeromskiego 76/82 robotnicy buduja podjazd dla wozkow, w ktoreym trzeba bedzie
        pokonac dwa zakrety o kącie 90 stopni. wielkie udogodnienie dla matek z dziecmi
        i dla niepelnosprawnych.
    • Gość: Irena Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 11.07.05, 22:07
      Zakrecany podjazd dla niepełnosprawnych który funduje Zarząd Nasz Dom w bloku
      żeromskiego 76/82 niespełnia swoich wymogów, niepełnosprawni na wózkach
      inwalidzkich nie będą mogli skręcić, wjadą prosto w wysoki już popękany mur.
      Matki z małymi dziećmi w wózkach tez nie będą mogły swobodnie z jechać.
      Współczuje osobom niepełnosprawnym i dzieciom bo będą miał nogi całe w
      siniakach i pościerane. Zgłaszałam w Spóldzielni do prezesa technicznego ale
      usłyszałam "że to jest jego wizja i ona będzie dobra", ze tak zostało
      zaprojektowane, takie są plany - na papierze, ale czy w praktyce się to
      sprawdzi to juz ich nie obchodzi. Kieruję pytanie do Zarządu czym zasłużyli
      sobie mieszkańcy bloku Zeromskiego 76/82 że u nas w bloku wszystko jest
      robione inaczej, byle jak, wszystko na odwal się a przeciez blok ma najmniejsze
      zadłużenie. Pytam się o inspektora nadzoru to go nigdy nie ma. Mur, który
      został postawiony jest popękany, ciekawe jak długo wytrzyma.
      • Gość: Andrzej Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 23:47
        U nas jak zwykle wszyscy sie znaja na medycynie i budownictwie ledwo
        zaczęli a już się komuś nie podoba , nie dadzą zrobić do końca , a
        ja mieszkam w tym wierzowcu i popieram inicjatywę tak trzymać i nie
        dać się oszołomom jak ta Irena.
        • Gość: Anka Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.07.05, 08:04
          Precz z łapami od monitoringu wyżucić oszołomów na wieś , popieram
          akcję i prosimy o inne budynki na Żeromskiego , dotychczasowe są
          bardzo ładne.
        • Gość: Budowlaniec Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 09:46
          Ten popękany mur to przerwa technologiczna Pani Irenko. A z tego co widzę, prace
          są dopiero zaczęte więc skąd ten wysoki mur? Coś się robi jak czytam takie
          bzdury. Dziękuję Zarządowi za wysiłek. Popatrzmy na zastój w innych spółdzielniach.
      • Gość: Mieszkaniec2 Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 09:42
        Żałosne Pani Ireno. Jest Pani kompletnym dyletantem. Gratuluję sprawnej pracy
        ekipom budowlanym oraz wytrwałości zarządowi w realizacji takich przedsięwzięć.
        U nas jak chce się coś poprawić to znajdą się durnie żeby storpedować. Można
        było nic nie robić.
        • Gość: Spółdzielca Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 10:18
          A ja chciałbym wiedziec, jakim to patentem nadwyzki za cieplo zostaly
          skierowane na monitoring/
          czyzby zarzad spółdzielni nie znal w tej sprawie stanowiska Związku Rewizyjnego
          Spółdzielni Mieszkaniowych RP, zgodnego zresztą z obowiązującym prawem?
    • Gość: Irena Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 12.07.05, 15:05
      Oszołomem to jesteś Ty Andrzej zanim cos napiszesz to trzeba dowiedzieć
      siędokładnie u żródeł czy to jest stawiane zgodnie z prawem. Oczywiscie po
      wypowiedziach krytycznych,stwierdzam, że są to zaufaniludzie Zarządu. Podjazd
      powinien być taki jak jest Zeromskiego 74, 84, 112, 114, Czachowskiego ten jest
      o wiele wiekszy więc poszło wiecej materiału robocizny i oczywiście pieniędzy
      może o to chodzi, ktoś musi zaroobić.
      • Gość: A Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 20:43
        O Boże spuść bombę na tę trąbę (Irenę)
    • Gość: Irena Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 12.07.05, 23:27
      Jesteście wszyscy , ktorzy mnie wyzywacie od oszołomów bezczelni i chamscy.
      Zyczę Wam z całego serca żebyście Wy , kazdy z Was w swojej najblizszej rodzie
      miał osobę niepełnosprawną niechodząćą i nie miał możliwosci, wygody
      wyprowadzenia takiej osoby na spacer, do kościoła.
      • Gość: Spółdzielca Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 09:59
        Pani Ireno,
        jestem członkiem innej spółdzielni i z zainteresowaniem śledzę wszelkie
        dyskusje na tematy spółdzielcze. Zakładam, że w swoim poście pisze Pani prawdę,
        bo osobiście przecież nie znam sytuacji. A piszę po to, aby Pani nie
        przejmowała się inwektywami i chamstwem kierowanymi pod Pani adresem. Musi Pani
        bowiem zrozumieć, że zarządy spółdzielni zaczęły doceniać rolę Internetu jako
        środka do powielania informacji i dlatego albo same albo przez podstawione
        osoby staraja sie ze wszystkich sił wylewac kubły pomyj na każdego, kto tylko
        skrytykuje zarząd lub panujące w spółdzielni stosunki. Zarządy liczą na to, że
        takie postepowanie odwiedzie spółdzielców od wyrażania w sposób nieskrepowany
        swoich opinii. I właśnie dlatego, pomimo różnych nieprzyjemnych postów pod Pani
        adresem goraco zachęcam do ciągłego zabierania głosu w sprawach spółdzielczych
        i zachęcania do tego innych, aby zarządy nie czuły się absolutnie poza kontrolą
        i nie nabrały przekonania, że dotychczasowa taktyka przynosi im korzyści. Dość
        już traktowania nas jako niewolników, którzy mają tylko płacić potulnie
        zawyżony czynsz.
    • Gość: Irena Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 13.07.05, 22:40
      Dzis (wtorek)obeszłam wszystkie wieżowce przy ul. Zeromskiego żeby zobaczys
      podjazdy dla niepełnosprawnych wszędzie są wygodne w uzyciu i spełniają normy
      określone w przpepisach, najbardziej dostępny i wygodny jest w wieżowcu
      Żeromskiego 114 długi, łagodny spad ale tam mieszka przewodnicząca Rady
      Nadzorczej p.Maria . Najgorszy niedostępny, trudny w manewrowaniu jednak buduje
      się Żeromskiego 76/82, mieszkancy bloku komentuja co za nieuk wymyślił taki
      podjazd i kto będzie z niego mógł korzystać. Prezes Woźniak na łamach gazety
      wyborczej już raz sie wypowiedział, że niepełnosprawni z naszego bloku niech
      sobie zmienią mieszkanie i chyba ukarał nas takim podjazdem, czyli
      niepełnosprawni won z bloku z zasobów Nasz Dom.
      • Gość: Andrzej Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14.07.05, 07:43
        Szkoda słów tej Pani Irenie za te życzenia powinno się zafundować
        badania psychiatryczne , bo to co ona wygaduje woła o pomste do
        nieba .Jak było dobrze to po co się robi inne bloki chętnie
        skorzystają i jeszcze podziękujemy.Jak to jeden nieudacznik może wiele
        zepsuć swoimi głupimi uwagami. Co ty się znasz Ireno powiedz co
        zrobiłaś dobrego dla mieszkańców i nie jestem niczyim człowiekie
        żadnych zarządów , poprostu mieszkańcem.
        • Gość: Spółdzielca Tak jak pisałem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 09:45
          Tak jak pisałem wczoraj na podstawie wieloletnich obserwacji, niejaki Andrzej w
          ramach zlecenia z zarzadu, znowu atakuje personalnie spółdzielcę, który ośmiela
          się mieć nieco inne zdanie niż "władza". Ta "władza" nie może pogodzić się, że
          ktoś z poddanych kwestionuje sposób wydawania pieniędzy wpłacanych przez
          spółdzielców.
          Dla mnie nie jest też nowością, że w wielu spółdzielniach są "równi i
          równiejsi" - ci ostatni to przeważnie członkowie zarządu i rady nadzorczej i
          wierni im spółdzielcy, którzy za przysłowiowe ochłapy atakuja bez pardonu
          swoich sąsiadów. Potrafia sie sprzedac za jakiś mały remoncik, jakies tam
          ułatwienie, przymknięcie oka na zaległości czynszowe a czasami za nic, bo
          wystarczy tylko próżność, że jest się osobą, od której niby coś tam zależy.
          Pani Irena pisze o bardziej funkcjonalnym podjeździe w budynku, gdzie mieszka
          przewodnicząca rady nadzorczej, u mnie członkowi rady nadzorczej ocieplono
          ścianę grubszym styropianem. I pani ta teraz nic złego nie da powiedzieć na
          zarząd.
          Kończąć Pani Ireno proszę się nie przejmować szczekającymi kundelkami, te też
          muszą jakoś platać się i ujadac pomiędzy nogami. A swoje niech Pani nadal robi,
          niech Pani bystro obserwuje, co się dzieje w spółdzielni, niech Pani pisze na
          forum i wciąga sąsiadów do patrzenia zarządowi na ręce.
    • Gość: Irena Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 14.07.05, 22:01
      Spóldzielca. Dziękuję za słowa otuchy. Znam nazwisko Andrzeja, wiem co soba
      reprezentuje więc jego wypowiedzi mnie nie dziwią. Prawda zawsze boli i Andrzej
      z nią się nie może pogodzić.
      • Gość: Spółdzielca Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:18
        Moje słowa otuchy kierowane od czasu do czasu do spółdzielców to stanowczo za
        mało, żeby zmienić tą katastrofalną sytuację.
        Pomomo nowelizacji prawa spóldzielczego nadal spółdzielca ma niewiele do
        gadania. nadal nie moze sprawdzac dokumentów, bo trudno uznać za takowe
        protokoły zarządu i rady nadzorczej. A bez wejścia w dokumenty trudno cokolwiek
        zarzucić naszym władcom.
        Sama Pani widzi u siebie, co się odbywa i większość spółdzielców jest zupełnie
        obojętna. dzisiaj w Rzeczpospolitej napisano o wyroku Sądu najwyższego w
        sprawie czynszów w domach prywatnych. Sąd stwierdził, że panuje to w zasadzie
        pełna dowolność. Ale tymi mieszkańcami chociaż ktoś się zajmuje. Tymczasem
        spółdzielcami praktycznie nikt, bo nasi politycy uważają, że skoro istnieją
        rady nadzorcze, to wystarczy. A jak jest to w praktyce, to widzimy. Co gorsza,
        wielu spółdzielcom skutecznie wbito do głowy, że spółdzielczość to jedna z
        najlepszych form gospodarki mieszkaniowej. Ale oczywiście nie jest to od dawna
        prawdą i do tych ludzi to nie dociera. Wolą żyć złudzeniami, co bezlitośnie
        wykorzystują prezesi-krętacze i spolegliwe im rady nadzorcze. A politycy udaja,
        że nie ma problemu. Tak więc cały ciężar ponoszenia znacznych kosztów
        niegospodarności w spółdzielniach mieszkaniowych spada na barki nieświadomych
        niczego spółdzielców.
        I dlatego zachęcam do bezpardonowego informowani sąsiadów o wszelkich
        przejawach niegospodarności i łamania prawa w spóldzielniach mieszkaniowych i
        nawiązywania kontaktów z innymi spółdzielcami.

      • Gość: andrzej Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: 193.111.144.* 15.07.05, 11:30
        Mam pretensję do autora artykułu. Szanowny Panie, jeśli opisuje Pan sukces
        spółdzielni, to nie można bez komentarza pozostawić kosztów inwestycji i
        przewidywanego wzrostu czynszu. Łatwo policzyć: pięciu portierów będzie
        pobierało ok. 5000 zł. miesięcznie, po uwzględnieniu kosztów firmy
        ochroniarskiej, serwisu zainstalowanego sprzętu oraz zużycia wody, ciepła,
        energii elektrycznej, opłat telefonicznych związanych z portiernią, można
        oszacować miesięczny koszt utrzymania portierni na kwotę ok. 6500 zł. Blok ma
        powierzchnię mieszkalną 5200 m². Dodatkowa opłata czynszowa wyniesie, więc ok.
        1.25 zł/m² miesięcznie. Znaczy to, że czynsz wzrośnie o ok. 25%. Inna kwestia
        to, arbitralna decyzja prezesa w sprawie wykorzystania oszczędności /nadpłat/
        za ciepło na pokrycie kosztów monitoringu. Takie stawianie sprawy jest
        ignorowaniem prawa. Wspomniał o tym Spółdzielca. Składniki czynszu winny być
        precyzyjnie określone, to nie jest folwark prezesa. Jak zmieni się opłata za
        remont bloku? „Oszczędności są spore”, reakcji brak. Po pięciu latach kumulacji
        opłat za remonty i nikłym wykorzystywaniu funduszu remontowego na potrzeby
        bloku spółdzielnia nie robi nam prezentu. Dziwi również fakt, dodatkowej
        ochrony przez obcą firmę dobrze strzeżonego obiektu. Artykuł – laurka wprowadza
        w błąd spółdzielców, umacnia pozycję źle nadzorowanego zarządu, który nie musi
        nas uszczęśliwiać /za nasze pieniądze/. Wystarczy, że uczciwie uwzględni
        potrzeby i możliwości finansowe mieszkańców, przestrzegając prawa
        spółdzielczego.
    • Gość: Marcin Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.00a.radom.pilicka.pl 15.07.05, 12:00
      Ahh te problemy blokersów... a to sąsiad za głośno, a to winda spłonęła, a to
      ktoś obejszczał schody, a to ktoś okradł piwnice, wynieście się z tych
      mrówkowców i będziecie mieli święty spokój, ja tak zrobiłem i nie żałuję.Chcieć
      to móc!
      • Gość: Marcin Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.00a.radom.pilicka.pl 15.07.05, 12:30
        Poza tym ludzie! Wy nie jesteście żadnymi spółdzielcami, tylko zwykłymi robolami
        pracującymi na prezesów. Za te pieniążki co płacicie to złote klamki powinniście
        mieć w tych blokach. P.S. Prezes jednej ze spóldzielni stawia córce "niewielką"
        willę z basenem zaraz koło mojego domu, jak ktoś chce dam mu adres.
        • Gość: olo Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.07.05, 13:17
          no to daj
          • Gość: południca Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:23
            Ireno i Spółdzielco jestem z Wami. Macie rację, no może Irena trochę
            przesadziła z tymi życzeniami ale musi być bardzo zdesperowana. Jestem
            z "Południa" i do nas wreszcie dotarło to, że spółdzielnia to nasza własność a
            nie prezesów i rady nadzorczej. Stało się to rok temu gdy z kasy zniknęło ponad
            800 tysięcy. Ukarano trzy panie z księgowości ale nawet dziecko bawiące się w
            piaskownicy wie, że bez wiedzy zarządu rzecz nie byłaby możliwa. No chyba, że
            zarząd taki głupi ale w takim razie też się nie nadaje. Nikt ważny nie poniósł
            kary. Pan prezes Staszałek odszedł "z twarzą" ( pewnie tak myśli) na
            emeryturkę, gł. księgowa Kredowska na własną prośbę a sierota po radomskiej
            spółdzielni Pujanek panoszy się nadal. Nasi prezesi też mieli wizje. Zawsze
            wiedzieli co dla nas dobre. W ramach tego uszczęśliwiania okradli nas (około
            400 spóldzielców) na zwrotach za centralne ogrzewanie. Są to kwoty od
            kilkudziesięciu złotych do nawet 1000 w skali roku. Sprawę skierowaliśmy do
            Prokuratury ale niestety umorzono ją. Jak Prokuratura doszła do wniosku, że
            przestępstwa nie było nie wiemy faktem jest, że na ostatnim walnym zgromadzeniu
            zarząd doszedł do wniosku, że pieniądze trzeba jednak ludziom oddać. w ten
            sposób przyznali się do popełnienia przestępstwa. Ale to nie jest wystarczający
            argument dla Prokuratury. Zmieniliśmy radę nadzorczą, która w prawie
            niezmienionym składzie panowała 20 lat na czele z panem Byzdrą. Ale pan Byzdra
            się miotal na grupach członkowskich! Nie spodziewał się, że może być wyrzucony,
            zawsze miał przecież obrońcę Staszałka. Najgorszy beton został skruszony a tyle
            chcieli jeszcze pozałatwiać. A to budować bloki socjalne ( czyli wyręczać za
            nasze pieniądze miasto) a to domki jednorodzinne ( też mieli mieszkać ludzie z
            zarządu miasta) a to utrzymywać spólki, które przyssały się do naszych
            pieniędzy itp. itd. Monitoring rzecz dobra ale bardzo kosztowna dla
            mieszkańców. Trzeba uwazac jaka firma to zakłada. Może się okazać, że znów są
            powiązania z władzami spółdzielni. Założyli już wszędzie domofony, kablówkę.
            internet (jaki mieliśmy wpływ na wybór firm?) Teraz jest moda na monitoring.
            Jest to jakieś wyjście ale trzeba patrzeć im na ręce i liczyć! zeby znów nie
            okazało się, że nas wykiwali. Nasz, spóldzielczy majątek to ogromne pieniądze i
            każdy chętnie będzie się nim opiekował szczególnie w sytuacji, gdy każdy z nas
            interesuje się przeważnie najwyżej leżącą za progiem wycieraczką. Dalej to już
            nie moje - a to błąd.
            P.S. Z tym domkiem Marcinie to dobra rada ale wiesz, że nie dla wszystkich. A
            zresztą mogłoby się tak stać, że kupuję domek wychodzę do ogródka a za
            plotem.....Staszałek. Bo on już dawno w domku mieszka. KOSZMAR!!!
            • Gość: Spółdzielca Nie tylko monitoring! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 17:06
              Bardzo dziwne, ale w mojej spółdzielni, nie w Radomiu, też założono monitoring,
              tylko że w budynku spółdzielni. Czy to jakas moda wśród prezesów spółdzielni?

              Przy tej okazji chcę dorzucić kilka swoich obserwacji z dziedziny
              spółdzielczości, ktora poznaje prawie od ćwierć wieku.
              Nie wiem, czy jest to zamierzone, ale prezesi spółdzielni chyba instynktownie
              czuja, że należy lekceważyć spółdzielców, chamsko się zachowywać, oszukiwać
              wręcz spółdzielców. Wydaje się to paradoksalne, ale tym sposobem osiagają
              bardzo wiele. A mianowicie to, że ludzie uczciwi odwracaja sie od spółdzielni,
              bo raz chamsko potraktowani nie chca już miec do czynienia z chamami i
              oszustami. A zarządy tyko na to czekają. Im więcej porządnych spółdzielców się
              obrazi, tym lepiej dla nich. Nawet do rady nie chcą wchodzić porządni i uczciwi
              ludzie, bo nie chcą się zadawać z mętami - czy to ze strachu przed
              odpowiedzialnością czy z wrodzonej pogardy dla oszustów.
              Sytuacji tej sprzyjaja fatalnie działające prokuratury i sądy, obsadzane często
              przez przekupionych prokuratorów i sędziów np. mieszkaniami kupionymi w
              spółdzielni znacznie poniżej cen rynkowych. I prezesi czują się coraz bardziej
              bezkarni, coraz bardziej rozzuchwaleni.
              Jeśli chodzi o fakty opisane przez południcę, to obecny zarząd powinien jak
              najszybciej wystąpić do prokuratury i sądu o zwrot przez poprzednich
              kombinatorów zawłaszczonych sum. Nie wystarczy usunięcie się w cien - a co z
              kasą, która po prostu wyprowadzono ludziom z kieszeni? Jeśli zarząd tego nie
              uczyni, to zgodnie z obowiązujacym obecnie znowelizowanym prawem spółdzielczym
              odpowiadaja za stratę w majątku spółdzielni członkowie jej organów a więc
              zarządu i rady.
              Podobnie z nadpłatami za media- dopuszczono się u was po prostu przestępstwa,
              złamano chyba art.4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, bo pieniądze za
              media nie mogą byc użyte na żaden inny cel, nadpłatę należy bezwzględnie
              rozliczyć ze spółdzielcami!
              I na zakończenie zachęcam do nawiązywania współpracy między sobą,bo nic tak nie
              przeraża zarządów i rad nadzorczych jak pojawienie sieęw spółdzielni dobrze
              zorganizowanej i czującej sprawę grupy spółdzielców, do tego działającej jawnie
              i uświadamiajacej sąsiadów. Oświeconymi spółdzielcami nie daje się manipulować!
              Zapewne spółdzielnia ma jakąś większą salę, wystąpcie do zarządu o jej
              udostępnienie na spotkania, bo to jest zgodne z prawem, za to płacicie i macie
              ustawowy obowiązek działania dla dobra spółdzielni.
              • Gość: Izka Re: Nie tylko monitoring! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 17:46
                Drogi Spóldzielco widzę że idziemy w jedną stronę. U nas rok temu przeciętny
                mieszkaniec nie znał nazwiska prezesa. Teraz wielu wie nawet jak wygląda. To
                ogromny sukces bo ludzie zaczęli się interesować swoim majątkiem. Zarząd
                chciałby tylko, żeby płacić czynsz i to najlepiej na poczcie, żeby się nawet
                nie kręcić w pobliżu spółdzielni. Okolice spóldzielni nie są do pokazywania bo
                np. po przeciwnej stronie, na byłej działce spółdzielni, buduje się właściciel
                jednej ze spółek jaka pasożytowała na naszym "ciele". Podobno dostał tę działkę
                za dług jaki wynikał z tytułu zaległości płatniczych spółdzielni no moze i tak
                ale trzeba to sprawdzić i jak ten ewentualny dług przeliczono. Obecny prezes na
                walnym zgromadzeniu powiedział, że w tym roku w stosunku do poprzedniego
                poczyni prawie trzy miliony oszczędności. Nawet jeśli się chwali to ile
                może "przekłamać"? Już to samo powinno wystarczyć żeby poprzedni zarząd
                oskarżyć chociażby o niegospodarność. Jednak w spółdzielni cisza. Jak nowy
                prezes ma wystąpić przeciwko staremu skoro to kumple i jeszcze konkurs nie był
                rozpisany a już było wiadomo kto to będzie. Przecież to śmiech! W tej chwili
                dostał wotum zaufania bo nie można z góry zakładać jego złej woli ale nie jest
                członkiem spóldzielni więc kto wie... poobserwujemy. Z monitoringiem to
                zobaczysz za lilka lat jak cała Polska będzie jak u Wielkiego Brata. A na kogo
                ten monitoring właściwie? na naszych sąsiadów? na nasze dzieci? tych każdy z
                nas może pokazać palcem i bez monitoringu. Przecież zazwyczaj to sami
                mieszkańcy niszczą co się da. Właśnie dlatego że "nie moje" Lepiej i taniej
                byłoby, gdyby wreszcie ludzie przypomnieli sobie od czego jest policja. Gdyby
                nie podjeżdzała do grupki smarkaczy radjowozem na trawnik, oni i tak uciekną.
                Nie można po cywilnemu? Wolałabym płacić jakiś drobny podatek na dofinansowanie
                policji bo oni od tego są a nie wziąć na utrzymanie właściciela firmy od
                monitoringu i tych którym musi podziękować za to że dostanie się na osiedle.
                Oj...byłoby o czym mówić to temat rzeka. pozdrawiam
              • Gość: południca Re: Nie tylko monitoring! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:18
                Widzę że Izka też się zdenerwowała.(pozdrawiam serdecznie). A to wszystko co
                napisała to prawda. Spółdzielco wiemy, że zarząd dopuścił się przestępstwa i
                prokuratura też o tym wie. Tylko czy to my jesteśmy od łapania przestępców? A
                właściwie złapaliśmy tylko czy mamy też sami UKARAĆ? Może wreszcie ktoś w tym
                mieście się ocknie? "Nowy" chce ludziom oddać pieniądze bo wie, że prędzej czy
                póżniej będzie musiał to zrobić. Chce wyciszyć sprawę to po pierwsze a
                pieniądze chce oddać z kwoty, która i tak jest do zwrotu z tytułu nieprawnie
                zarządzonej podwyżki na podziały geodezyjne ( z pewnością wiesz o czym mówię)i
                nowe przestępstwo gotowe i tak w koło Macieju i dookoła Bartek. Żeby było
                wesoło.
                • Gość: Spółdzielca Walczcie dziewczyny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 21:27
                  Sporo już przeżyłem, ale coraz częsciej łapie się na tym, że muszę pochwalić
                  płec piekną - za to, że sporo widzi a co wazniejsze, że o tym głośno mówi.
                  Stwierdzam z żalem, że osobnicy płci przeciwnej w sprawach spółdzielczych jakoś
                  nie mają tego, co powinni. A szkoda!

                  A teraz do rzeczy. Skąd to wasz prezes ma takie oszczędności? Jak znam życie,
                  to chyba wasza spółdzielnia nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej(poza
                  wynajmem lokali użytkowych) i takich "oszczędności" nie była w stanie sama
                  wypracować. Musiccie zdawać sobie sprawę, że te oszczędności pochodza po prostu
                  z waszych kieszeni. Na różnych szkoleniach prowadzonych dla prezesów przez
                  związki spółdzielcze(oczywiście za nasze pieniądze) wbija się im usilnie do
                  glowy, że konstruując plan należy wpisywać pozycje, których się nigdy nie
                  wykona oraz przyjmować zawyżone stawki. I tym sposobem przez cały rok w naszych
                  czynszu wpłacamy "górką" tzw zaliczki na media itp. tak że po zakończeniu roku
                  powstają oszczędności. Wystarczy, że czegos tam się nie zrobiło, ale przecież
                  przez cały rok na to pieniądze wpłacano. Jest "zaoszczędzona" jakas suma.
                  Podobnie z mediami - przyjmuje się, że zużyje się tyle i tyle wody, energii
                  elektrycznej i ciepła a w rzeczywistości zarząd bardzo dobrze wie, że zuzycie
                  będzie niższe. na koniec roku na mediach znowu oszczedność. W tym ostatnim
                  przypadku to jednak wasz prezes to baran jeśli nadpłatę za media zużył na coś
                  innego. Prawo tego zabrania.
                  żeby to co napisalem, było bardziej oczywiste, to z tymi oszczędnosciami jest
                  dokladnie tak jakby wasze dziecko poprosiło na piłkę 200 złotych, chociaż ona w
                  rzeczywistości kosztuje tylko 150 zlotych. dzieciak kupuje sobie piłkę i ma
                  jeszcze 50 złotych oszczędności. Mówiąc wprost, wasza latorośl świadomie wasz
                  oszukala. Podobnie z zarządami społdzielni - tu jednak oszustwo jest na
                  znacznie wieksza skalę. Ponadto nauczyciele prezesów zachęcaja ich do opisanego
                  postepowania ze względów psychologicznych. Gdyby po roku okazało się, że macie
                  coś tam spóldzielni dopłacić, to zaraz, znając waszą inteligencję i
                  podejrzliwość, próbowałybyście dojść dlaczego to macie dopłacać. Ale jeśli
                  spółdzielnia coś wam zwraca, to się po prostu cieszycie, że jest to
                  niespodziewany pieniądz i nie dochodzicie, dlaczego się go wam zwraca. Tym
                  sposobem spółdzielnia jest bardzo "gospodarna" a i wy jesteście zadowolone. To
                  jest właśnie psychologia! Spółdzielca wyedukowany jak słyszy takie brednie
                  prezesa to zaraz się śmieje. Sztuka jest zrobić dobrze robote w spółdzielni po
                  minimalnych kosztach. Ale skąd wtedy byłyby obrywy dla zarządu?

                  Skomentuję jescze ten dług spółdzielni w stosunku do jakiegoś wykonawcy - w
                  jaki to sposób zlecano mu prace, jeśli spółdzielnia nie miała na nie środków.
                  Podejrzewam po prostu zmowę majacą na celu przejęcie spółdzielczego gruntu.

                  I na koniec brak działań obecnego zarządu w stosunku do poprzedników - też
                  bardzo ograny i przećwiczony sposób postępowania. Nie wystepuje się przeciwko
                  poprzednikom, bo wtedy wyszłoby na jaw, że następcy przejęli "gospodarkę" bez
                  protokołu zdawczo - odbiorczego, bo gdyby to uczynili, to musieliby podjąć
                  kroki prawne przeciw poprzednikom. Ponadto liczą na to, że i oni też coś wezmą
                  dla siebie i nie chcą dawać przykładu swoim następcom, jak należy w takich
                  sytuacjach postępować. I tak za wszystko zapłacą nieświadomi spółdzielcy. Tyle
                  razy to się udawało innym to dlaczego nie tym razem i mnie(tak myśli większość
                  prezesów).

                  Przemyślcie to sobie miłe Panie i świadome źródła "oszczędności" zastanówcie
                  się jak w przyszłości do takiego czegoś nie dopuszczać. Chyba, że chcecie być
                  dobrymi ciociami i udzielać nadal nieoprocentowanego kredytu spółdzielni.
                  sprawdźcie, jakich to pozycji w planie za rok 2004 nie wykonano.
    • Gość: Internauta Teraz wsparcie PiS-u w walce z mafią! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 09:37
      Zapoznajcie się z ta stroną i do walki:
      www.naszesm.pl/
    • Gość: południca Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 12:36
      Panie Spółdzielco, kiedyś w naszej spółdzielni był pion techniczny. W
      ramach "poprawiania" zlikwidowano w/w i powstały spółki. Umowy były tak
      zawarte, że spółki miały wyłączność na roboty na osiedlu. To samo wykluczało
      jakiekolwiek przetargi, konkursy itp. Spółki opanowały wszystko od sprzątania
      po duże prace budowlane. W zamian za zapewniony byt na wiele lat miały nie
      dostawać odsetek od nieterminowej zapłaty. Okazuje się jednak, że odsetki miały
      pierwszeństwo przed opłatami np. za media. Ciągle nam mówiono, że nie płacimy
      za mieszkania więc rosną długi u dostawców ciepła, wody a tymczasem nasze
      pieniądze szły na odsetki do spółek.(i do podziału) Nowy prezes część umów
      wypowiedział, część renegocjował. Majątek spółdzielni (bardzo duży przecież)
      był ubezpieczony w firmie, której dyrektorem radomskiego oddziału jest córka
      Staszałka. Tyle, że jako mężatka nosi inne nazwisko. Wszystkie parkingi, jakie
      są na terenach spółdzielni mają powiązania rodzinno-towarzyskie ze Staszałkiem,
      jak również pewna hurtownia mięsa, której nie chcę robić reklamy. Wmanewrowano
      nas również w bezsensowne drzwi do klatek, bardzo ładne ale i bardzo kosztowne.
      Po tym fakcie obok spółdzielni pojawił się nowy mescedes, ale to pewnie
      przypadek! Wszyscy wiedzą, że zaliczki na poczet centralnego ogrzewania są
      wiksze o kilkadziesiąt groszy na metrze niż pobiera dostawca, chociaż zarząd
      nie może handlować ciepłem. Niestety nikomu nie chcieli dotychczas pokazać
      faktur, nawet do sądu radczyni (żona długoletniego zastępcy przewodniczącego
      Rady Nadzorczej) nie chciała ich przynieść. Co do zwrotów pieniędzy to
      oczywiście racja tylko, że w jakiś sposób trzeba swoje pieniądze odzyskać i
      jeśli jest to jedyna droga? Mamy teraz nową Radę Nadzorczą i spróbujemy coś
      zrobić. Większość członków myśli logicznie i chce zmian, zresztą ludzie są już
      nie tacy sami jak kiedyś i będą nam patrzeć na ręce a to dopinguje do działania
      i pomaga.
      P.S. PIS faktycznie robi coś dla dobra spółdzielców, tylko że gdy na jesieni
      pan poseł Suski organizował spotkania z mieszkańcami to nie mógł powiesić
      zawiadomień na tablicach ogłoszeń bo Staszałek powiedzial "nikt na MOICH
      tablicach nie będzie NIC wieszał". Wiadomość rozeszła się pocztą pantoflową. Na
      zebraniu zapytany (pan poseł) co o tym myśli wił się jak przydeptany wąż.
      Widocznie w międzyczasie dowiedział się, że krytyka nie będzie mile widziana.
    • Gość: Irena Re: Monitoring w wieżowcach SM Nasz Dom IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 18.07.05, 21:51
      Internauta podał bardzo dobra stronę internetową www.naszesm.pl, weszłam na
      strone i bardzo dużo się dowiedziałam o działalności spółdzielni, o nowej
      ustwaie która ma wejść 22 lipca i oczywiście na adres naszesm@vp.pl zadałam
      pytania na interesujące mnie zagadnienia właśnie w sprawie podjazdów dla
      niepełnosprawnych i wsprawie ciemnych kuchni, czekam na odpowiedź. Polecem
      stronkę.
      • Gość: Internauta Do spółdzielców korzystających z nowej strony! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 10:48
        Dziekuję za podziękę za skierowanie pod dobry adres.
        W związku z tym kilka uwag, bo dotarlem do osób odpowiedzialnych za ten portal.
        Jego celem jest edukacja, ale przede wszystkim osób, które mają już jakąś
        wiedzę. Ja mam stosunkowo dużą w porównaniu z przeciętnym spółdzielcą ale pewne
        informacje w tym portalu (fundusz zasobowy, modernizacja) sa dla mnie malo
        zrozumiale, nie podano tam, jakie sa praktyczne skutki dla szarego spółdzielcy
        przekretów w księgowości. Nie mogłem przekonac swoich rozmówców do zmiany tego
        podejścia.
        Prawdopodobnie w portalu nie będa podawane żadne nazwiska, aby nie dac
        pretekstu zarządom spółdzielni do spraw sądowych, bo poseł Poncyljusz nie chce
        być ciągany po sądach. Trudno, wolałbym, żeby było inaczej.

        I w związku z tym należy aktywnie występowac na forach regionalnych takich jak
        Radom i tam podawac szczegóły, co do których nie ma żadnych wątpliwości.
        Członkom komkretnej spółdzielni łatwiej to czynić niz osobom odpowiedzialnym za
        portal.
        Nie należy zbytnio obciążać "portalowców" sprawami drobnymi, bo powinni
        poświęcać czas sprawom pryncypialnym.
        I dlatego nadal sprawą otwartą jest zorganizowanie się wszystkich spółdzielców
        w jakieś cialo, żeby mówić wspólnym głosem i nie robić stale tej samej roboty.
        Jak coś sensownego załatwi Radom, to nie ma sensu, żeby od początku czyniła to
        Warszawa. I odwrotnie.
        Pozdrawiam i owocnego korzystania z portalu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka