jassp
04.09.02, 07:18
"Nie była brana pod uwagę awaria na tak dużą skalę. System,
który posiadamy, to nie jest byle jaki produkt. Mamy
oprogramowanie firmy IBM - mówi rzeczniczka."
U nas trzeba powodzi by stwierdzić że wały są do niczego, ktoś
zginie na niebezpiecznym skrzyżowaniu, trzeba załozyć światła
itd. itd. Polak jak zawsze mądy po szkodzie. Co z tego że
oprogramowanie jest firmy IBM, ja jeżdzę 7 letnim Mercedesem i
też mi ostatnio "padł". Firma nie ma tu nic do rzeczy. Ciekawe
ile "hipernoga" zarobiła tym razem na tym "qwi pro qwo"., bo
jakieś pół roku temu ktoś się użalał na formum na podobne
problemy.