Dodaj do ulubionych

Pisała studentom prace licencjackie

IP: *.udn.pl 10.11.05, 00:13
Na uczelni:
Nic nie wiedza bo nie wyraziliby zgody na roczny urlop zdrowotny gdyby
wiedzieli.
W mieście:
Wszyscy o tym mówili od grudnia zeszłego roku.
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 09:04
      W tę sprawę z pewnością zamieszami są inni pracownicy Poliechniki, ale jak
      zwykle pokrzywdzeni będą tylko studęci, bo tej pani doktor napewno się
      upiecze!!!
    • Gość: student Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.11.05, 15:16
      przecież jej nikt nie złapał na pisaniu , to są tylko pomówienia !!!
      • Gość: vbv Re: odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 17:50
        to nie pomowienia to PRAWDA i pewnie ze jej nic nie bedzie bo tu pracuje jej
        cala rodzinka
      • Gość: aga Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 11:58
        ...
    • Gość: yogi Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:48
      Jak uczelnia, takie "naukowce" i "studĘci"(j.w.). Rozwiązać w diabły ten
      egzotyczny wydział nauczycielski, bo to jedna wielka patologia.
      • Gość: ? Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: 193.111.144.* 10.11.05, 17:00
        Yogi sam jesteś patologiczny ...
    • Gość: writer Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.pl 10.11.05, 17:30
      Rzeczywiście trzeba by jej skopać d..... od 100 do 300 zl za licencjat to nie
      fair wobec uczciwych writerów. Poprostu handlowała plagiatami a to powinno się
      karać. (w przeciwieństwie do twórczej pomocy redakcyjnej)
    • Gość: Marry Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.radom.pl 10.11.05, 17:48
      Na tej uczelni od dawna są afery, dobrze Yogi mówi żeby rozwiązać ten chory
      twór! Wydział wychowania fizycznego istnieje tam dzięki całej rodzinie ruskich
      podobno profesorów, którzy swoimi tytułami świecą po oczach bo o nauce nie ma
      co wspominać. Fizjologia w ich wydaniu to DNO!!! Dawniej zatrudnionych było
      kilku profesorów z W-wy, ale ci ludzie szybko się zorientowali że to jedno
      wielkie szambo i odeszli.Absolwenci kończący ten wydział to ani inżynierowie
      ani nauczyciele.Porównując wymagania jakie stawiają AWF-y z naszą POlitechniką
      to jak dzień do nocy. WF w Radomiu kończą ludzie z przypadku ,mało sprawni,
      mało inteligentni tacy, którzy o AWF mogą tylko śnić.Prawdopodobnie odpadliby
      od razu na badaniach lekarskich, których zresztą w Radomiu nie wymagają. I tak
      na wf-ie studiują ludzie z astmą, wadą serca,padaczką itd.Przyszli nauczyciele
      WF, którzy niestety będą uczyć nasze dzieci nie mając bardzo pojęcia o tym co
      robią. Reszta kadry,która wykłada na PR mają doktoraty robione u ww ruskich i
      są to doktoraty z nauk przyrodniczych. Co więc robią na wych-fizycznym?
      Bardziej pasuje do nich chyba szkoła rolnicza!W szkołach nauczyciele mają 18
      godzin i ani jednej nadliczbowej bo podono jest bezrobocie ale na PR
      nauczyciele mogą mieć 2-3 etaty i wszystko gra. Zarabiają po 10 tys zł.MOże
      wreszcie ktoś zrobiłby z tym porzadek!
      • Gość: tak Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 23:52
        Zgadzam się ze wszystkim. A tematy prac licencjackich proponowane studentom nie
        byly przypadkowe. Student pisał pracę u jednej dr i wybierał temat z listy. Na
        liście były prace, które druga albo miała już gotowe, albo mogła szybko i bez
        trudu sklecić. Słyszałem też o tym, że wywieszaone były przez nie ogłoszenia na
        uczelni w stylu: pisanie (pomaganie) prac magisterskich.
    • Gość: Lehoo Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.internet.v.pl 10.11.05, 18:20
      A cóż to za "uczelnia" i cóż to za "studenci" ?
      • Gość: JA Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.11.05, 18:37
        szkoda gadać.
    • Gość: Marek Wronski Re: Autoplagiat habilitacji na Pedagogice IP: *.UMDNJ.EDU 10.11.05, 19:12
      Miesiecznik FORUM AKADEMICKIE

      Z archiwum nieuczciwości naukowej (36)

      NAUKOWY RECYCLING
      Marek Wroński

      W majowym numerze „Forum Akademickiego” opublikowałem artykuł Recenzja
      plagiatowej habilitacji, gdzie podałem, z czyich prac przepisał habilitację z
      pedagogiki dr Henryk Budzeń, były prodziekan Wydziału Pedagogicznego
      Politechniki Radomskiej, dziś profesor uczelniany Akademii Świętokrzyskiej w
      Kielcach. Wynikiem tego był obszerny list recenzenta tego dzieła, prof. dr.
      hab. Włodzimierza Białczyka z Akademii Rolniczej we Wrocławiu, wydrukowany w
      numerze wrześniowym (9/2005) „FA” wraz z moim komentarzem. Wspomniałem w nim,
      że w Nitrze były obronione DWIE nierzetelne habilitacje z Radomia.

      Obecnie chciałbym bliżej opisać, jak wyglądała ta druga habilitacja z
      pedagogiki, którą również podjął się zrecenzować prof. Białczyk, specjalizujący
      się w mechanizacji rolnictwa. Obroniono ją w tym samym czasie, co habilitację
      dr. Budzenia na Wydziale Pedagogiki Uniwersytetu im. Konstantyna Filozofa w
      Nitrze.

      Droga pedagoga
      Jej autorem jest dr Andrzej Słomka, obecnie profesor uczelniany Politechniki
      Radomskiej. Urodzony w 1945 roku, po skończeniu policealnych studiów
      pedagogicznych pracę rozpoczął w 1967 w Szkole Podstawowej nr 33 w Radomiu. W
      roku 1972 przeszedł do II Liceum Ogólnokształcącego i uzupełnił wieczorowo
      wykształcenie w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie. Następnie w 1980 roku
      podjął pracę w Zespole Szkół Zawodowych Zakładów Metalowych „Walter”, gdzie
      został zastępcą dyrektora. Od września 1984 do października 1990 pracował w
      resortowym Instytucie Kształcenia Nauczycieli w Radomiu. W 1990 przeszedł do
      Politechniki Radomskiej, do zakładu prof. Kazimierskiego, na etat starszego
      wykładowcy.

      Po ośmiu latach, w lipcu 1998, doktoryzował się w Instytucie Badań Edukacyjnych
      w Warszawie na podstawie pracy Rozwiązywanie zadań a rozwijanie samodzielności
      w działaniach technicznych uczniów szkół podstawowych. Promotorem był prof.
      Wacław Kazimierski, a recenzentami: prof. Stefan Michał Kwiatkowski i prof. dr
      hab. Franciszek Szlosek. Praca ta została wydana drukiem w roku 2000, w serii
      Monografie Politechniki Radomskiej pod nr 47. Ciekawe jest, że autor nie podaje
      w niej ani jednej własnej pozycji bibliograficznej. Brak też jest informacji, w
      jakim okresie i w jakich szkołach zostały przeprowadzone opisywane badania.

      Szybka habilitacja
      Już po dwóch latach, 26 września 2000, dr Słomka złożył podanie do dziekana
      Wydziału Nauczycielskiego prof. Aleksandra Olszewskiego o wyrażenie zgody na
      przeprowadzenie przewodu habilitacyjnego z zakresu dydaktyki techniki w
      Uniwersytecie Mateja Bela w Bańskiej Bystrzycy w Słowacji, argumentując, iż w
      polskich uczelniach nie ma możliwości habilitowania się z tego zakresu.
      Jednocześnie przyszły habilitant informował, że właśnie wydaje monografię
      Rozwiązywanie zadań a rozwijanie samodzielności w działalności technicznej
      uczniów, której recenzentami są prof. Stanisław Kaczor i prof. Ryszard
      Parzęcki. Podaniu nie towarzyszył wykaz dorobku naukowego po doktoracie i dr
      Słomka nie wspomniał, iż ta monografia to wersja jego pracy doktorskiej.
      Dziekan wyraził zgodę prawdopodobnie dlatego, że w tym czasie właśnie nagle
      zmarł prof. Wacław Kazimierski i bez samodzielnych pracowników naukowych
      Katedrze Wychowania Technicznego groziło zamknięcie, co mogło pociągnąć utratę
      praw kształcenia studentów na kierunku nauczycielskim.

      Jednak dr. Słomce 158-stronicowej pracy habilitacyjnej (którą w serii
      Monografie nr 50 wydała Politechnika Radomska jako: Kontrola i ocena osiągnięć
      uczniów a rozwijanie samodzielności) nie udało się z przyczyn formalnych
      przedstawić w Bańskiej Bystrzycy. Trzeba powiedzieć, że praca ta w olbrzymiej
      części stanowi przeniesiony materiał z pracy doktorskiej. W maju 2001 na pomoc
      przyszedł prof. Henryk Bednarski, który uruchomił swoje kontakty w Nitrze. Do
      tamtejszego Uniwersytetu im. Konstantyna Filozofa pojechała razem z nim
      forpoczta „radomskiej drużyny” - dr Budzeń i dr Słomka.

      „Nowa” praca habilitacyjna dr. Słomki (Rozwijanie samodzielności poprzez
      zadania wspomagane zestawem kart dydaktycznych, Radom, 2003, Monografie 58) to
      znowu leciutko „przenicowana” praca doktorska. Dodano nowy rozdział dotyczący
      przeglądu literatury, uzupełniono końcowy spis literatury o 17 pozycji
      bibliograficznych autora oraz w załączniku częściowo unowocześniono karty
      dydaktyczne, dodając kilka nowych tematów, w tym na przykład telefon komórkowy.
      Nadal zostały tematy z przyrządów pomiarowych (np. miernika napięcia prądu oraz
      schematu tranzystora), jak również metodyka, wyniki oraz dyskusja, które były
      trzonem doktoratu. Słowem - jest to bezprecedensowy autoplagiat pracy
      doktorskiej!

      Z 17 prac autora większość wydrukowano w Radomiu, na tak zwanym politechnicznym
      podwórku, jako materiały z konferencji odbytych głównie w 2000 i 2001 roku.
      Tylko dwie prace były umieszczone w wydawnictwie uniwersyteckim Mateja Beli.
      Żadnej nie wydrukowano w normalnym czasopiśmie pedagogicznym, gdzie maszynopisy
      są recenzowane przez znanych i poważanych polskich pedagogów. Czyli w Polsce
      publikacje te nie nadawały się, aby je określić jako „znaczny dorobek naukowy
      do habilitacji”.

      Recenzentami habilitacji byli: prof. Jan Stoffa, prof. Petr Skocovsky i prof.
      Włodzimierz Białczyk. Ten ostatni w swej 7-stronicowej recenzji stwierdził,
      że „rozprawa habilitacyjna dr. Andrzeja Słomki stanowi wyczerpujące opracowanie
      ważnego problemu naukowego”, jednocześnie podkreślając troszkę dalej, że nie
      wiadomo, „czy metodyka, zgodnie z którą autor przeprowadził cały eksperyment, a
      w szczególności przeprowadził ocenę uzyskanych wyników, jest metodyką autorską
      czy też zapożyczoną u innych badaczy” (w pracy brak określenia CZASU i MIEJSCA
      przeprowadzenia eksperymentu - MW). „Moim zdaniem, właśnie analizie wyników
      badań autor poświęcił najmniej uwagi, przez co recenzowana praca wiele
      straciła” - pisze dalej autor recenzji. Pomimo „tych kilku krytycznych uwag”,
      po zapoznaniu się z rozprawą habilitacyjną prof. Białczyk uznał, że habilitant
      posiada kwalifikacje do uzyskania stopnia naukowego doktora habilitowanego w
      zakresie technologii kształcenia.

      Świetlana przyszłość
      Po obronie 12 grudnia 2001 i zatwierdzeniu jego docentury przez władze
      Uniwersytetu im. Konstantyna Filozofa w Nitrze, dr Słomka przedstawił stosowny
      dokument (dekret nr 008-PF-02 z 1 stycznia 2002) polskiemu ministrowi edukacji
      i dr Krystyna Łybacka wydała mu 6 maja 2003 zaświadczenie nostryfikujące, że
      słowacki dyplom docenta jest równoznaczny ze stopniem doktora habilitowanego.

      W jakiś czas potem dr hab. Andrzej Słomka uzyskał stanowisko profesora
      uczelnianego Politechniki Radomskiej i od dobrych paru lat kieruje Katedrą
      Wychowania Technicznego.

      Życzę Mu dalszych sukcesów. Mam nadzieję, że gdy pod Jego promotorstwem zostaną
      obronione dwa obecnie prowadzone doktoraty w Uniwersytecie Mateja Bela w
      Bańskiej Bystrzycy w Słowacji (doktorantami z Radomia są: mgr Justyna Gorlicka
      oraz mgr inż. Józef Nowak), to otrzyma On nominację profesorską z rąk
      prezydenta Republiki Słowackiej. Dyplom ten będzie można przedstawić w Polsce i
      uzyskać profesurę zwyczajną. Pomysł genialnie prosty, pozwalający ominąć
      wymagania formalne i merytoryczne Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów.

      Niech dalej rośnie w siłę polska pedagogika!


      Marekwro@aol.com

      PS Współpraca polsko-słowacka w dziedzinie pedagogiki kwitnie. W Nitrze
      naukowcy z Radomia uzyskali jeszcze dwie inne habilitacje, zaś ze sprawozdania
      eksternistycznego Studium Doktoranckiego w Bańskiej Bystrzycy za rok 2004
      wynika, iż dr hab. Henryk Budzeń ma otworzonych aż sześć przewodów doktorskich!
      Kilka doktoratów podob
      • Gość: były student6 Re: Autoplagiat habilitacji na Pedagogice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 17:51
        gó..ana uczelnia , to kompromitacja w kraju m. Panie Luft ma Pan dużo do
        zroibienia. A ten wydział jest lekkopółśmieszny. Ktoś go wymyślił abty zgarniać
        kasę.Wstyd kończyć taką ,,alma - mater".
      • Gość: kali Re: Autoplagiat habilitacji na Pedagogice IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.05, 00:56
        Wierzę, że pisze pan prawdę. Ale myślę też, że publikując coś w rodzaju
        publicznego donosu, bo jest to donos, chce pan zaszkodzić nieznanemu mi
        zupełnie a pewnie i części internautów panu Słomce.Jakoś brzydkie to wszystko.
      • Gość: rod Re: Autoplagiat habilitacji na Pedagogice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 23:06
        uczelnia powinna podziekować Panu Wrońskiemu za tropienie plagiatów, ta uczelnia przypomina małą bagnistą sadzawkę,która straciła zdolność do samooczyszczania,
        takiej ilości naukowców made in NRD, ZSRR a ostatnio Rosja, Ukraina i Słowacja
        nigdzie nie spotkacie, oni są w większości i solidarnie będą to szambo wspierać
      • Gość: grom Re: Autoplagiat habilitacji na Pedagogice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 07:45
        Brawo Panie Wroński, dzięki Panu sprawa plagiatów ujrzała światło dzienne,co robiły właze Uczelni i Wydziału dopuszczając do takiego smrodu?,czy nie jest to
        na Politechnice Radomskiej tylko wierzchołek góry lodowej? wielu habilitowanym
        po prostu sie udało, są jak śięte krowy,maja po kilka etatów na prywatnych szkółkach,uczą i doktoryzują wg zasady-uczył mARCIN mARCINA.
      • Gość: jolka Re: Autoplagiat habilitacji na Pedagogice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.05, 23:26
        Andrzej Słomka to kolejna ofiara szaleńca BOGUCKIEGO!!!!!!!!!!!!
        • Gość: polkarp Re: Autoplagiat habilitacji na Pedagogice IP: *.udn.pl 11.12.05, 00:54
          Kim jest ten Bogucki?
    • Gość: dzwon Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.ats.pl / *.ats.pl 10.11.05, 23:24
      To jest prawda czy lipa?
      • Gość: lolo Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 00:22
        Na szczęście PiS wprowadzi karę śmierci dla takich oszustów.
    • Gość: Fantomas Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.11.05, 08:57
      Tak to jest. Politechnika zatrudnia szumowiny zza granicy bo swoje rodziny
      nawet te do piątego pokolenia są już pozatrudniane.A dlaczego za granicy i
      właśnie stamtąd?Bo po koleżeńsku tam łatwiej jest załatwić dr albo nawet prof.
      a u nas wystarczy jedynie nostryfikować. A później mamy niedoczuonych
      wuefistów, którzy nie potrafią napisać prostego konspektu. A żeby było jeszcze
      śmieszniej to jeden z tych absolwentów jest... wykładowcą na wydziale WF!!!
      JESTEM ZA ODEBRANIEM IM TYTUŁÓW LICENCJATA BO ONI NIE MOGĄ UCZYĆ DZIECI!!!
      • Gość: doktorek Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.183.udn.pl 11.11.05, 11:35
        Nie trzeba było nostryfikować.
      • Gość: z Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.udn.pl 26.12.05, 17:54
        Racja
    • Gość: zeb uczelnia jak uczelnia IP: *.pr.radom.net 11.11.05, 11:36
      Drodzy forumowicze.
      Uczelna jak uczelnia.
      Czy na innych jest jak w niebie ,czyli idealnie?
      Wychylcie się poza Radom i popatrzcie.

      Natomiast zgadzam się z tym ,że należy odebrać licencjaty ,tym którzy w tak
      niecny sposób je zdobyli .
      • Gość: doktorek Re: uczelnia jak uczelnia IP: *.183.udn.pl 11.11.05, 11:41
        I unieważnić zdane egzaminy tym, którzy przyznali się do zapłacania za to!!!
      • Gość: mgr Re: uczelnia jak uczelnia IP: 82.139.40.* 11.11.05, 17:35
        Znam wielu wf-istów, którzy po licencjacie w Radomiu spokojnie uzupełniali
        studia mgr w Warszawie i otrzymywali tytuł mgr. Domniemuję, że Warszawska AWF
        zweryfikowała wcześniejsze dokonania edukacyjne studentów z Radomia pozytywnie.
        Nie znam statystyk, ale pewnie olbrzymi procent licencjatów poszło i idzie tą
        drogą. Problemem uczelni polskich jest to, co w innych dziedzinach życia
        społecznego się dzieje. Szybki i nielegalny pieniądz jest wielką pokusą i
        Polacy zbyt chętnie po niego sięgają, nie przywiązując wagi do ciężkiej,
        ustawicznej i małopłatnej pracy na uczelni. Protestować tylko należy przeciwko
        traktowaniu wszystkich pracowników naukowych jedną miarką.
        • Gość: ... Re: uczelnia jak uczelnia IP: *.udn.pl 11.11.05, 18:03
          A co z szanowną mamusią i jej przyjacielem? Czy my nie mamy polskich fachowców
          od WFu?
    • Gość: absolwentka Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: 212.244.168.* 11.11.05, 18:01
      Wiecie co? Dziwię się kto to wymyślił, żeby na Politechnice było wychowanie
      fizyczne.Tam chyba studiują same miernoty, które nie dostały się na żadną AWF.
      A jacy studenci, tacy wykładowcy. Skoro ktoś nie potrafi sam napisać pracy
      licencjackiej z tak "genialnego" kierunku jak wychowanie fizyczne, to dlaczego
      nie można "czesać" kasy od takich frajerów. Studiowałam na Politechnice
      Radomskiej i wiem co pisze.
      A oprócz tego to chciałabym jeszcze dodać, że ta uczelnia goni aferą za aferą.
      Może jeszcze ktoś poruszy temat tabu, czyli radomski AZS? Tam dopiero to się
      dzieje. Pozdrawiam pa
    • Gość: Lenoms Banda hipokrytów IP: *.radom.pl 12.11.05, 00:58
      Zamknijcie najpierw paru prawdziwych bandytów a nie tematy zastepcze będziecie
      fabrykować. Waldi Mo. został na wolności z kasą i wpływami, prawko jazdy dalej
      można zdobyć sposobem a tu się sensację podrzuca.
      • Gość: Ginger Re: Banda hipokrytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 07:41
        A co ? Uważasz, że za pisanie prac magisterskich dla podopiecznych powinni dostać może medal Edukacji Narodowej ? Temat jest dobry w kontekście różnych afer, które od jakiegoś czasu wyłążą na naszej pożal się Boże uczelni.
    • Gość: Alex Czy wykladowcy sa glusi i slepi ?? IP: 82.139.44.* 13.11.05, 09:46
      Przeciez jak sie dobrze prowadzi dyplomanta, to widac, slychac i czuc czy prace
      pisze sam czy tez ktos mu to pyknal za kaske.
      Ale jak sie studentow traktuje obsluguje na akord...
      • Gość: x Re: Czy wykladowcy sa glusi i slepi ?? IP: *.udn.pl 13.11.05, 16:07
        Jak się pisze studentowi pracę to powinno się wiedzieć czy to jest jego praca.
        • Gość: grm Re: Czy wykladowcy sa glusi i slepi ?? IP: *.udn.pl 13.11.05, 17:20
          Jeśli chcesz zdać to płać a jeśli nic nie potrafisz to po co leziesz na studia
          tluku.
          Frajerzy są ci co sprzedają .
    • Gość: Radomer Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 17:58
      Ludzie, dajcie spokój tym zjadliwym komentarzom. Znakomita część z was, poza
      oczywiście tym jednym bardzo konkretnym wpisem, nie ma większego pojęcia o
      środkowisku akademickim, przebiegu kariery zawodowej, uzyskiwaniu kolejnych
      tytułów naukowych. I naprawdę nie jest to, zwłaszcza w dzisiejszych czasach,
      warte emocji.

    • Gość: Platon Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 13.11.05, 23:14
      A czy u niej pisał też swoją pracę ni(e)jaki Strzecha, teraz "wielki asystent"
      na Politechnice?Jaka kadra tacy studenci i przyszli "pedagodzy".TRAGEDIA!!!!!!
      • Gość: wania Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.udn.pl 13.11.05, 23:38
        A co z jej rodzicami, którzy rzondzom na tym wydziale?
    • Gość: Bart Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.radom.pl 17.11.05, 17:12
      Na miejscu dyr.szkół nie zatrudniałbym absolwentów Politechniki- wydział WF.
      Ludzie jakie to matoły.NIe dorastają do pięt absolwentom Krakowa czy Gdańska.O
      POznańskiej AWF nawet nie wspomnę bo o niej te matoły mogą jedynie marzyć.I to
      prawda ze większość z nich kończyła magisterkę na AWF w W-wie bo nigdzie
      indziej by ich nie przyjęto a tam mieli tzw.drożność. Co to się porobiło- WF na
      POlitechnice, Rehabilitacja w Wyższej Szkole Finansów - niedługo będzie można
      studiować medycynę w Szkole Handlowej na Tochtermana.I takie mamy wykształcone
      społeczeństwo papier jest a we łbie pusto.
      • Gość: dess Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.udn.pl 17.11.05, 18:26
        Jacy nauczyciele akademiccy tacy absolwenci.
        • biggy1 Re: Pisała studentom prace licencjackie 18.11.05, 19:56
          A może jacy uczniowie taki poziom nauczania?
    • Gość: nic Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.udn.pl 30.11.05, 20:40
      Co w tej sprawie zaszło?
    • Gość: kasia Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: 82.139.35.* 03.12.05, 22:42
      Czy to co piszecie to wszystko prawda?
      • Gość: poliżenada Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 17:55
        www.echo-dnia.com.pl/index.php?news=25784&mutacja=5&dzial=8&past=1
    • Gość: cccp Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.udn.pl 23.12.05, 18:30
      - W najbliższym czasie będą kolejne zatrzymania, bo zebrany materiał dowodowy
      już w tej chwili pozwala postawić kilku osobom zarzut przyjmowania korzyści
      majątkowych - powiedział wczoraj Andrzej Szeliga, naczelnik Wydziału Śledczego
      Prokuratury Okręgowej w Radomiu.
      Odmówił podania wydziałów, na których pracują osoby podejrzewane o branie
      łapówek. Do tej pory w związku z aferą łapówkarską na Politechnice Radomskiej
      przesłuchano ponad 450 studentów. Większość z nich przyznała się do wręczania
      pieniędzy pracownikom naukowym. Ci, którzy współpracowali z prokuraturą, unikną
      kary. Jednak prokuratura skierowała już 20 aktów oskarżenia przeciwko 20
      studentom, którzy mieli możliwość przyznać się podczas śledztwa do korupcji,
      ale tego nie zrobili. Już niedługo do sądu będą skierowane akty oskarżenia
      przeciwko osobom, które są oskarżone o branie udziału w procederze. Przed sądem
      staną wykładowcy: Monika P. Longin P. Mirosław P oraz pośrednik Tadeusz Z.
      Prokuratura zakończyła też kolejne śledztwo związane z kupowaniem prac
      licencjackich. 34 studentów stanie przed sądem oskarżonych o to, że za kwoty od
      300 do 400 złotych kupowali od byłego wykładowcy uczelni Oleny B. gotowe prace
      licencjackie. W trzech przypadkach była ona promotorem studentów kupujących u
      niej prace. Zdarzało się, że promotorem "produkowanych" przez Olenę B. prac
      była również pracująca na Politechnice Radomskiej jej matka Ełła B. Olena B.
      jest poszukiwana obecnie listem gończym.
    • Gość: miki Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.12.05, 14:54
      w Polsce 80 % prac jest plagiatem !!!
      • Gość: u Re: Pisała studentom prace licencjackie IP: *.udn.pl 25.12.05, 20:52
        Na Ukrainie 100 %.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka