jdk
15.11.05, 18:59
Pojawilo sie juz w innym watku, ale ogolnie: dosc ciekawy i pouczajacy
ranking. No i jak otworza w Radomiu multikino - poprawimy na przyszly rok
nasza pozycje! ;) www.wprost.pl/ar/?O=83019
====
Wyścig miast
Tygodnik "Wprost", Nr 1198 (20 listopada 2005)
Ranking miast "Wprost": pensje są najwyższe w Warszawie, ceny najniższe w
Radomiu, infrastruktura najlepsza w Opolu, a najbezpieczniej jest w
Białymstoku
Krzysztof Trębski
W starożytnej Grecji często krwawo rywalizowały z sobą Ateny i Sparta.
Znaczona podbojami, intrygami i zdradą jest rywalizacja średniowiecznych
włoskich potęg: Wenecji, Genui, Pizy i Florencji, o kontrolę nad handlem z
Lewantem. W XIX wieku w Wielkiej Brytanii Londyn był wprawdzie poza
konkurencją, ale za plecami stolicy zaciekle rywalizowały z sobą Manchester,
Liverpool, Newcastle czy York. W powojennych Niemczech równie ostro
konkurowały Monachium, Hamburg, Frankfurt czy Stuttgart. Wyścig miast -
głównie o wpływy i bogactwo - jest równie stary jak rywalizacja państw.
Dobrze rozwinięte miasta czyniły swoich mieszkańców nie tylko wolnymi, ale i
zamożnymi, bo wzrost znaczenia miasta przekładał się na wzrost zamożności
jego obywateli. Aura sukcesu przyciągała zaś następnych. Wenecję u szczytu
jej potęgi na początku XV wieku zamieszkiwało około 140 tys. osób, ówczesny
Kraków miał najwyżej 12-15 tys. mieszkańców. Miasta są po prostu markami o
bardzo wymiernej wartości.
Tygodnik "Wprost" porównał stolice szesnastu polskich województw i kilka
innych miast mających ponad 100 tys. mieszkańców. Sprawdzaliśmy, gdzie jakość
życia jest najwyższa. W tej rywalizacji wygrała Warszawa, ale korzysta ona z
naturalnej niejako "renty stołeczności". Prawdziwymi zwycięzcami są Gdynia,
Opole, Poznań czy Katowice, które bez tej renty potrafią zapewnić swoim
mieszkańcom zbliżony do Warszawy komfort życia.
Życie jak w Genewie
Roman Abramowicz, rosyjski miliarder i właściciel klubu piłkarskiego Chelsea,
hinduski magnat stalowy Lakshmi Mittal czy królowa popu Madonna,
przeprowadzając się do Londynu, zrobili więcej dla marki brytyjskiej stolicy
niż warte setki milionów euro kampanie reklamowe władz miasta. Tyle że bez
tych kampanii, bez tworzenia dobrych warunków dla biznesu, poprawy działania
służb miejskich, bezpieczeństwa na ulicach, nakładów na kulturę i rozrywkę (w
ostatnich latach miasto wzbogaciło się m.in. o galerię Tate Modern, karuzelę
London Eye, centrum wystawowe Millennium Dome), nie udałoby się znacząco
poprawić warunków życia mieszkańców, wytworzyć atmosfery sukcesu, a co za tym
idzie - przyciągnąć celebrities. I nie udałoby się też przyciągnąć prawie 70
mln turystów rocznie, co oznacza gigantyczne wpływy do budżetu miasta.
Nawet taka metropolia jak Londyn musi dziś ostro konkurować, bo brytyjska
stolica zajmuje dopiero 39. miejsce w rankingu jakości życia w dużych
miastach świata, opracowywanym przez Mercer Human Resource Consulting.
Najlepiej żyje się w szwajcarskich Genewie i Zurychu, kanadyjskim Vancouverze
i austriackim Wiedniu. Warszawa, lokując się pod koniec ósmej dziesiątki,
nieznacznie tylko wyprzedza południowoafrykański Johannesburg i meksykańskie
Monterrey. Nie znaczy to, że jako jedyna spośród polskich aglomeracji
Warszawa oferuje wartą dostrzeżenia jakość życia. Włodarze naszych miast
coraz lepiej radzą sobie bowiem w wyścigu po nowych obywateli i ich
pieniądze.
Gdynia, Opole, Katowice, Poznań
W PRL naturalną konkurencję polskich miast zaburzono, premiując niektóre
ośrodki za większą "prawomyślność" czy dlatego, że akurat stamtąd pochodził
aktualny I sekretarz KC czy premier. Obecnie polskie miasta w normalnej
rynkowej konkurencji walczą o lokalizację fabryk i centrów usług, o pieniądze
z budżetu i unijne fundusze, o organizację ważnych imprez, o przyciągnięcie
albo zatrzymanie u siebie gwiazd show-biznesu, znanych polityków, naukowców.
Walczą o każdy podnoszący rangę miasta urząd - by wspomnieć wojnę Bydgoszczy
z Toruniem o stolicę województwa kujawsko-pomorskiego czy walkę Opola o
własne województwo.
Poza Warszawą, która oferuje najwyższe w kraju zarobki przy kosztach życia -
wbrew pozorom - niższych nawet niż w innych dużych miastach, w
rankingu "Wprost" prowadzą: Gdynia, Opole, Katowice i Poznań. To miasta
zarządzane sprawnie i z wyobraźnią. Ich prezydenci wiedzą, że aby zapewnić
mieszkańcom pracę i przyzwoite zarobki, muszą przyciągnąć biznes. - Dzięki
budowie nowej trasy łączącej miasto z portem udało nam się przyciągnąć
inwestycję największej na świecie firmy budującej terminale przeładunkowe
[część holdingu Hutchison Whampoa z Hongkongu]. Dzięki temu pracę znajdą
m.in. ludzie zwolnieni ze stoczni - chwali się Wojciech Szczurek, prezydent
Gdyni (PO). Ryszard Zembaczyński, prezydent Opola (PO), podkreśla,
że "koniunkturę nakręcają m.in. inwestycje zagraniczne, jak fabryki odżywek
dla dzieci Nutricia czy jogurtów Zott". - Opole, niegdyś miasto ośmiu
cementowni, zamienia się w zagłębie branży spożywczej - mówi Zembaczyński.
Pełny tekst w najnowszym 1198 numerze tygodnika "Wprost", w sprzedaży od
poniedziałku 14 listopada
Liga miejska
Ranking jakości życia w miastach
Pozycja Miasto liczba punktów (1-120)
1. Warszawa 88
2. Gdynia 87
3. Opole 85
4. Katowice 84
Poznań 84
5. Olsztyn 83
6. Kraków 79
7. Gdańsk 78
8. Białystok 74
9. Zielona Góra 72
10. Rzeszów 71
11. Bydgoszcz 70
12. Kielce 69
13. Szczecin 68
14. Toruń 65
Wrocław 65
15. Częstochowa 62
Gorzów Wielkopolski 62
16. Lublin 61
17. Gliwice 59
18. Wałbrzych 57
19. Radom 54
20. Łódź 48
Jak liczyliśmy
Na ogólną ocenę (minimalnie 8 punktów, maksymalnie 120 punktów) złożyły się
oceny cząstkowe w następujących dziedzinach:
Praca i zarobki (maksymalnie 30 punktów), gdzie za kryteria posłużyły:
przeciętny dochód mieszkańca miasta
liczba podmiotów gospodarczych zarejestrowanych w systemie REGON na 1000
mieszkańców
stopa bezrobocia
Ceny (maksymalnie 20 punktów), gdzie za kryteria posłużyły:
wartość koszyka żywnościowego (złożyły się na niego przeciętne ceny chleba,
10 jajek, kilograma szynki, kilograma sera żółtego oraz kilograma pomidorów)
wartość koszyka usług i innych towarów, na który złożyły się: przeciętna
wysokość czynszu za wynajem m2 mieszkania, średnie ceny balejażu u fryzjera,
wizyty u stomatologa, jazdy taksówką (1 km), biletu komunikacji miejskiej,
biletu do kina, godzinnego biletu na basen, litra etyliny 95, opłaty za
godzinę korzystania z Internetu w tzw. kafejkach internetowych
Zdrowie (maksymalnie 15 punktów), gdzie za kryterium posłużyła:
przeciętna długość życia mieszkańców miasta (uśredniona przeciętna długość
życia kobiet i mężczyzn)
Warunki mieszkaniowe (maksymalnie 10 punktów), gdzie za kryterium posłużyło:
liczba m2 powierzchni użytkowej mieszkań per capita
Infrastruktura (maksymalnie 15 punktów), gdzie za kryteria posłużyły:
wielkość powierzchni sklepowej na 1000 mieszkańców
liczba miejsc na uczelniach na 1000 mieszkańców
liczba łóżek szpitalnych na 10 000 mieszkańców
odsetek mieszkańców obsługiwanych przez komunalne oczyszczalnie ścieków
liczba kilometrów ulic i dróg na 1000 mieszkańców
Bezpieczeństwo (maksymalnie 10 punktów), gdzie za kryteria posłużyły:
liczba przestępstw na 100 000 mieszkańców
wskaźnik wykrywalności przestępstw
Rozrywka i wypoczynek (maksymalnie 10 punktów), gdzie za kryteria posłużyły:
liczba miejsc w kinach na 1000 mieszkańców
liczba restauracji, barów, stołówek i punktów gastronomicznych na 10 000
mieszkańców
powierzchnia parków, zieleńców i zieleni osiedlowej na 10 000 mieszkańców
Atrakcyjność turystyczna regionu (maksymalnie 10 punktów), gdzie za kryterium
posłużyło:
liczba turystów zagranicznych korzystających z noclegów rocznie na 1000
mieszkańcó