Gość: mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 13:14 Jak sądzicie czy warto popełnić samobójstwo? Jakie są skuteczne i sprawdzone metody popełnienia samobójstwa. Pytam poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jaś Fasollasido Re: Samobójstwo.... IP: *.ats.pl / *.ats.pl 03.12.05, 14:00 Marna prowokacja. A swoją drogą, życie jest zbyt piękne, by można było, ot tak sobie, je przerwać. Życie jest darem, którym masz radować INNYCH i prowadzić ich do dobra, prawdy i piękna. Taką masz misję TU do spełnienia. Odwagi, chłopie...ŻYJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilonka :P Samobójstwo.... IP: 82.139.44.* 03.12.05, 14:49 Tak szczerze to ja też chciałam pozbyć się siebie z tego świata..ale zawsze znalazł się ktoś dla kogo warto żyć.... to inaczej już bym nic nie napisała.... Więc radzę Ci się powarznie zastanowić nad decyzją... którą chcesz podjąć...bo możesz jej załować ( choć jak umrzesz to będzie ci to obojętne) ale jak przerzyjesz...to bedziesz dziękował bogu za tą szanse...za możliwość życia i za to że będziesz mógł doświadczyć cudownych chwil..na naszym troszki ponurym świecie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Samobójstwo.... IP: *.internet.radom.pl / *.internet.radom.pl 03.12.05, 15:21 Trzymaj się i nie poddawaj, życie jest piękne mimo, że czasem wydaje nam się, że jest piekłem. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Samobójstwo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 15:33 Dzieki Ilonka i Anka za pozytywne słowa. Nie wiem czy mi się uda pokonac to wszystko ;( jest bardzo żle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Samobójstwo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 15:50 Dzieki Ilonka i Anka za pozytywne słowa. Nie wiem czy mi się uda pokonac to wszystko ;( jest bardzo żle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l i l a b a j Re: Samobójstwo.... IP: *.server.ntli.net 03.12.05, 19:00 z czym jest bardzo zle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: On....22 NIE PODDAWAJ SIE!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.05, 19:14 Wiem co czujesz, chociaz nie znam Twoich problemow. Tyle Ci powiem, ze kazdy je ma - mniejsze - wieksze - ale nie ma czlowieka bez nich. Wiem, ze to glupie gadanie. Tyle Ci powiem, ze ja tez jakis czas temu myslalem o odebraniu sobie zycia - ale z drugiej strony - jak przypomnialem sobie te wszystkie mile chwile mojego zycia - to cos we mnie nagle sie zmienilo. Zapragnalem wrocic do szczescia i WALCZYC!!! Znalesc jakis sens zycia. Wydaje mi sie, ze malymi kroczkami dojde do celu. Nie oznacza to, ze problemy sie skonczyly... DaLEJ SA - ALE TERAZ PATRZE NA NIE Z INNEJ PERSPEKTYWY. I wiem, ze bedzie ciezko, ale JA SIE NIE PODDAM. Chcialbym, by w Tobie tez taka chec walki sie narodzila. Chcialbym zebys odnalazl sens swojego zycia... Jesli masz chec - napisz do mnie maila - aquarius.com@wp.pl Pozdrawiam i trzymaj sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l i l a b a j Re:2 IP: *.server.ntli.net 03.12.05, 20:28 no wydus to z siebie wreszcie, bo przed snem musze jeszcze sprawdzic skrzynke i wziac szybki prysznic!:-) okay zartuje,jak nie chcesz,to nie pisz, pamietaj tylko, ze to, co Tobie moze sie wydawac niebotycznie nie do pokonania, okazuje sie zwykle banalnie proste do rozwiklania i nie az tak straszne ucieczka od problemu nie rozwiazuje go, to normalne, ze pewnych problemow nie rozwiazemy sami, ale wazne jest, by chciec wtedy pomocy ze strony innych, porozmawiaj z kims zaufanym i bliskim o swoim problemie, gwarantuje Ci, ze poczujesz sie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aligatorek Re mmm IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.05, 20:09 Hej, żyjesz jeszcze? Jeśli tak to czytaj. Masz problem? Popatrz wokoło siebie, inni mają też. Znajdz kogoś z problemem i postaraj się mu pomagać. Łatwiej zawsze rozwiązywać cudze problemy niż własne. Jak się jednak zajmiesz kimś drugim będziesz mieć więcej czasu na przemyślenie własnego a może nabierzesz doświadczenia? Zamelduj za dwa tygodnie, że już po problemie, czekamy. A może potrafimy ci pomóc. Napisz o co biega. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyzabc Re: Samobójstwo.... IP: *.dc.dc.cox.net 03.12.05, 20:18 Po co? I tak umrzesz. Pomysl jakie to ma znaczenie dla tego Swiata. Zadne, ale mozesz przysporzyc troche klopotu innym moze i cierpienia. Taki to twoj cel zycia? Jezeli tak to rob to jak najszybciej! Moja rada. Zamij sie wiecej cierpieniami czy bolem innych ludzi a nie wlasnymi, ktore wyrosly do takich rozmiarow, ze juz nikogo i niczego poza tym juz nie widzisz. Na Twoim miejscu wybralbym sie do Iraku z jakas "wielka misja" i niech Cie tam inni zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l i l a b a j Re: Samobójstwo.... IP: *.server.ntli.net 03.12.05, 20:32 kibic? nie wierze, ze to Ty moglbys cos takiego napisac... ale w sumie, z drugiej strony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Samobójstwo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 22:02 Jeszcze żyję. Dziękuję wszystkim którzy się odezwali i napisali od siebie chociaż parę słów. Z czym jest źle? Ze wszystkim. W każdej chwili może rozpaść mi się rodzina, w domu ciągłe kłotnie i awantury, w szkole sobie nie radzę. Nie mam nikogo bliskiego kto by mnie pocieszył i przytulił. Ile łeż wylałam. Jestem wrakem człowieka. Może jakoś dam radę. Głupie to życie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyzabc Re: Samobójstwo....jest tutaj niewskazane IP: *.dc.dc.cox.net 04.12.05, 03:11 <W każdej chwili może rozpaść mi się rodzina,> Nie ma czegos takiego jak rozpad rodziny, jest rozpad małzenstwa, ale jak wnioskuje to nie jest Twoje małzenstwo wiec raczej obserwuj ale sie nie anagazuj po zadnej ze stron. < w domu ciągłe kłotnie i awantury, > to chyba normalne, gdzie ich nie ma, jak Ci to tak bardzo dokucza to wyjedz sobie do Kielc, Krakowa czy Warszawy, zostaw to szemrane towarzystwo na jakis czas, mam rodzine w tych 3ch miastach wiec mozesz wysłac mi email kibic_radomski@yahoo.com to dam Ci telefony abys mogła sie gdzies tam zatrzymac tak na kilka dni. <w szkole sobie nie radzę> trudno sobie radzic jak jest w domu wojna domowa, mozliwosc koncentracji jest zerowa, potrzebne Ci sa wiec "małe" wakacje. >Nie mam nikogo bliskiego kto by mnie pocieszył i przytulił.> Pocieszaja Cie juz wszyscy wiec pierwszy warunek jest chyba spełniony, natomiast z tym przytulaniem to sie nie spiesz, bo moze Cie ktos zły "przytulic", najpierw złap rownowage psychiczna, bo widac jestes roztrzesiona, potem znajdziesz sobie kogos do przytulania. <Ile łeż wylałam. Jestem wrakem człowieka.> Placzesz nad soba czy nad innymi? Jezeli nad soba to przestan bo juz my jestesmy aby Ci pomoc, ale jezeli płaczesz na innymi, to opusc ich na chwile i popłacz sobie potem jak bedziesz chociaz 80km od domu. Jakim znow wrakiem, jezeli piszesz i sensownie odpowiadasz to jest OK, z wrakiem trudno byłoby sie dogadac. >Może jakoś dam radę. Głupie to życie..> Dasz sobie doskonale rade, ale masz tutaj zupełna racje, ze zycie jest bardzo głupie, ale na to nie ma rady, jest takie jakie jest i musimy go jakos przezyc. Czy Ty czasem nie studiujesz filozofii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Samobójstwo.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 22:04 Ponadto w każdej chwili mogę sie dowiedzieć że jestem poważnie chora. Czekam na wyniki badań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: string Re: Samobójstwo.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.05, 22:19 Widzę że wycięli mi mój wątek w którym radziłem tobie żebyś se kupił/a/młotek i postukał się w głowę. Widzę Dźizus że sprawa jest poważna jednak litość z uczuciem jeżeli nie robisz tu chopek szopek to za mało. Znajdź sobie jakąś logiczną pracę i przestań myśleć o głupotach. Jeżeli nic ci nie pomaga zadzwoń do ośrodka w Zagórzu albo poszukaj dobrego terapeuty. Na forum zwłaszcza tym takich terapeutów nie znajdziesz,nie licz przy najmniej u mnie na katarsis.Inni niech ci ślą pozdrowienia i tłumaczą jakie to ładne są motylki. Tobie są potrzebne konkrety i konkretny człowiek,lekarz który złapie twoją rękę i wyciągnie Ciebie z odchłani własnej słabości. Bardzo dobry ośrodek jest w Warszawie Szpital Orłowskiego - trudno się dostać ale jeżeli już o tym zaczęłaś pisać to znaczy że jeszcze swój własny los nie jest ci obojętny. A teraz olej mnie ciepłym z góry i nie wracajmy do tematu. Szacuneczek i zdrowiej. Nie szukaj osób którym masz ty pomóc jak ci dobrzy ludzie radzili bo jeszcze bardziej się zdołujesz. Nie będę się wdawał w polemikę z tobą,bo nie za bardzo ci jakoś wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaś Fasollasido Re: Samobójstwo.... IP: *.ats.pl / *.ats.pl 03.12.05, 22:38 Jak wytrzymasz to zadzwoń do Linii Braterskich Serc 0-800 311 800 Telefon Zaufania Diecezji Radomskiej Malczewskiego 1 26-600 Radom 9 tel.: 0-800 311 800 Czynny w dni powszednie w godz. 18-22. W poszczególne dni tygodnia dyżury pełnią: - poniedziałek: księża, - wtorek: prawnicy i policjanci, - środa: poradnictwo rodzinne, - czwartek: psycholodzy i terapeuci, - piątek: katecheci i pedagodzy. Codziennie dyżur pełnią specjaliści od problemów alkoholowych i narkomanii. Linia Braterskich Serc: 0800 311 800 to telefon bezpłatny POWODZENIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaś Fasollasido KOCHANIE, PRZECZEKAJ.. IP: *.ats.pl / *.ats.pl 03.12.05, 22:48 Widzę, że twoje problemy wiąża się ścisle z problemami innych, ale nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być jeszcze gorzej. Św. pamięci Michalina Wisłocka dawała wszystkich jedną radę, KOCHANIE, PRZECZEKAJ. Przeczekaj i ty, czas leczy ramy. Zobaczysz!. Teraz potrzebny jest ci prawdziwy przyjaciel z kim mogłabyć szczerze o tym wszystkim porozmawiać, do kogo w ogóle mogłabys coś powiedzieć o swoich problemach. Jesli jesteś wierząca zwróć się w głebokiej modlitwie do Jezusa i Maryi. Modlitwie sercem. Wielu ludziom ONI pomogli, pomogą i tobie. Jeśli nie, to wierz ludziom, nawet takim anonimowym jak my, którzy życzą ci wszystkiego najlepszego i są z tobą, tą elektoniczną drogą...KOCHANIE, PRZECZEKAJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wichajster Re: Samobójstwo.... IP: 82.139.38.* 03.12.05, 23:56 Kurdę to ja ze swoimi problemami (\mimo mojego młodego wieku) powinienem jóż z 10 samobójstwo popełnić, a jednak tego nie zrobiłem . Po prostu trzeba się wziąć w garść i będzie OK. 3maj się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: string Carpe Diem!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.12.05, 00:06 Może zabrzmi to nad wyraz protekcjonalnie ale Wichajster ma rację. Innym łącznie ze mną nie ufaj. Sorry że zmieniłem Twój temat ale zaczął kłóć mnie w oczy i wnerwiać,za chwilę możecie go z powrotem odkręcić! Odpowiedz Link Zgłoś
magim Re: Samobójstwo.... 04.12.05, 09:18 Kiedyś stwierdzisz, że to był najgłupszy pomysł jaki przyszedł Ci do głowy. Zobaczysz:) i wtedy pomyślisz sobie ile mogłas stracic gdybys to zrobiła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Samobójstwo.... IP: *.104.udn.pl 04.12.05, 22:48 jak dla mnie to z takimi tematami wątków powinieneś bana dostać na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś